Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Au revoir


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jakieś studio, jakiś program Mariusza Maxa Kolanki, nie wiadomo jaki bo właściwie jest ich wiele i pewnie każdy wrestler ma swój. W czyim występuje Nassjasz też nie wiadomo, może w swoim? Nie czas na takie wywody bowiem na kamerze pali się już czerwona lampka, a transmisja wchodzi na antenę.

 

Max – Witam państwa serdecznie, dziś moim gościem jest Nas Jazzowski, który po swoim powrocie na ringi EWF z syryjskiej niewoli, zaliczył naprawdę imponujące zwycięstwo w drużynie ze swoją partnerką Weroniką Anną Miley..

 

Nas – (od początku wydaje się zirytowany) Pozwól, że ci przerwę.. ale dlaczego jeszcze nie zapytałeś Nassjasza o jego ostatnią porażkę?

 

Max – Na to jeszcze przyjdzie czas

 

Nas – A dlaczego nie teraz? (poddenerwowany) Czy to coś zawstydzającego? Bądź prawdziwym, głodnym krwi dziennikarzem, zadawaj niewygodne pytania. Jak Kuźniar.

 

Max – Nie chciałem cię od początku rozdrażniać, bo wydaje mi się, że zawodnika o twoich ambicja, o twoim ego, taka porażka…

 

Nas – Mogła zaboleć?

 

Max – Dokładnie.

 

Nas – Oh matko.. nie popadajmy w śmieszność.. jedna porażka miałaby udowodnić, wyższość jego chałturniczego rzemiosła nad moim wrodzonym kunsztem?

 

Max – Zwykle porażka nakazuje wyciąganie tego typu wniosków. Wyższość jednego stylu nad drugim.

 

Nas – Dlaczego jesteś takim pesymistą Maksiu? Ja dostrzegam w tej porażce dwa niezwykle optymistyczne wnioski…

 

Max – To ciekawe, słucham.

 

Nas – Po pierwsze.. Nassjasz jest przekonany, że ta niechlubna.. wręcz zawstydzająca porażka, dokona zadziwiającego remamentu w jego fanbasie.. i w dłuższej perspektywie, może mu przysporzyć jednego, niezwykle wiernego fana.. Nie spodziewam się bowiem, aby Franko miał zamiar chlubić się faktem pokonania miernoty.. najbardziej przereklamowanego zawodnika w historii Extreme Wrestling Federation.. przypadkowego chłopaczka z czerwonego dywanu.. bo powiedzmy sobie szczerze – cóż to za wyczyn? Czy taki triumf może predysponować do walki o World Title? Nassjasz może ci zagwarantować, że wydarzenia z 6 stycznia staną się legendą.. osią, wokół której kręcić się będzie dalsza kariera Franka Rzeźnika.. kluczem, którego ten najszczerszy z najszczerszych, najuczciwszy z najuczciwszych, będzie używał przy każdej okazji, aby otworzyć sobie drzwi do walki o najważniejsze trofea.. I dla Nassjasza to jest największym smaczkiem.. osłodą goryczy tej porażki.. Łatwo bowiem było mi ubliżać kiedy szanse na nasze starcie było znikome.. łatwo było mówić o mojej nieudolności, o mojej słabości, o moim braku realnej wartości kiedy nie znajdowało to odzwierciedlenia w rzeczywistości.. Ba! Łatwo byłoby nawet podkopywać moją wartość, po ewentualnej porażce.. ale teraz? Czy Franko.. ten bezczelny, szczery do bólu skurwysyn.. udowadniając, że miał rację przyzna się do tego? Jak myślisz? Czyje nazwisko wymieni jako pierwsze, błagając Esmeraldę o World title shota? Znajdy, Bane’a czy moje? Jak mnie opisze kiedy Esme zapyta go, kim ja w ogóle jestem? Nadal będę pierdołą, która nie potrafi uderzyć krzesłem kogo trzeba? (podnosi głos) Nieudacznikiem, który doprowadził na dno swoją federację? Pajacem z przerośniętym ego, który nigdy nie udowodnił w ringu swojej wartości?

 

Max – Oczywiście, to wrestling, niczego nie można wykluczyć.

 

Nas – (uspokaja się) Poza tym.. a zarazem, po drugie.. nie uważasz, że dzięki tej porażce w pewnym stopniu odzyskałem kontrolę?

 

Max – Nie rozumiem, w jakim sensie?

 

Nas – Jestem Mesjaszem Extreme Wrestling Federation.. bogiem polskiego wrestlingu.. nade mną nie ma nikogo.. rozumiesz? NIKOGO.. nikt nie może powiedzieć bogu co ma robić, w czym ma uczestniczyć, do czego ma przyłożyć rękę.. jeżeli bóg nie chce aby chore na raka dziecko ozdrowiało, nie ozdrowieje.. jeżeli bóg nie chce dokonać cudu – nie dokona go.. jeżeli Nassjasz nie chce uczestniczyć w walce o EWF World Title.. jeżeli Nassjasz nie chce aby sprzedaż Kwietniowej Anarchii wzrosła – nie wzrośnie.. jeżeli Nassjasz chce ukarać Sr-Crazy’ego i całe Extreme Wrestling Federation to tą porażką właśnie to uczynił.. nikt.. NIKT.. ani Esmeralda, ani Kraven, ani Castro, ani Game.. NIKT.. nie ma wystarczającej mocy aby wykorzystać moją postać.. rozumiesz? Jest Franko.. Franko, który mnie pokonał.. który mnie brutalnie upokorzył i to on zasługuje na World Title shota.. ja, Nassjasz, nie mam prawa go otrzymać.. i nikt nie ma prawa mi go dać, bo nie ma żadnego prawa.. ŻADNEGO.. które by im na to przyzwalało.. dotrzymałem swojej obietnicy – nie zawalczę o tytuł mistrz świata, bo mnie nie interesuje.. SR Crazy nie zasługuje na moje wsparcie.. nie dam mu tego czego tak bardzo pragnie – walki, która wpisałaby się na karty w historii EWF.. która pozwoliłaby mu zachować twarz.. Niezależnie od karkołomności jego zabiegów.. Nassjasz mu nie pomoże.. SR Crazy będzie sprawcą najgorszego main eventu w historii Kwietniowych Anarchii.. obok legendarnych starć Toola ze Scytherem, Bubby z Toolem i Sandmanem, stać będzie jego walka.. jego walka z Vaclavem albo Franko.. z VACLAVEM ALBO FRANKO.. Szaleniec niezależnie od swej klasy, od swej dominacji, od swojego kunsztu.. na kartach historii zapisze się jako mistrz świata w świecie mistrzów HVW i Daemusin..

 

Max – Naprawdę sprawi ci to większą satysfakcję niż zdobycie World Title na najważniejszej gali w roku?

 

Nas – To pokazuje, że znaczę więcej niż mistrz świata.. on bowiem mnie pragnie.. on o mnie zabiega.. zaprasza na śmieszne przyjęcia, zasięga rad, obrzydliwie się spoufala.. ja natomiast mam przywilej gardzenia tymi zalotami.. On jest mistrzem świata a nie ma tu żadnego prawa.. jego słowo się nie liczy.. Ma imponujący rekord, który zapewnił mu tytuł najlepszego wrestlera 2013 roku, ale kogo on pokonał? Kogo pokonał oprócz mnie i Toola?

 

Max – Oczywiście, nie mogę odebrać ci prawa do oceniania Crazy’ego w ten sposób, ale należy wziąć także pod uwagę, że dla każdego szczyt formy przychodzi w innym momencie.

 

Nas – (śmieje się pod nosem) Oczywiście.. być może właśnie teraz SR Crazy, po ponad 10 latach dojrzał i jest najlepszym mistrzem świata w historii.. być może w tej formie zdominowałby cały 2002 rok.. dlaczego nie? Nie możemy tego wykluczyć!

 

Max – (zdenerwowany, że Nas robi z niego głupka przechodzi do ofensywy) Przestańmy może się skupiać na SR Crazym, bo wydaje się, że walka o World Title to dla ciebie daleki temat…

 

Nas – Nie słuchasz Nassjasza uważnie.. Nie mam ochoty walczyć o World Title..

 

Max - Mimo wszystko, po dość bolesnej porażce z Franko, zaczynasz niebezpiecznie wędrować w dół karty i brać udział, cóż… W niezbyt poważnych starciach.

 

Nas – Oczywiście.. Nassjasz doskonale zdaje sobie sprawę na jaką śmieszność wystawiła go porażka z Franko.. ale w żadnym wypadku nie można wyciągać z tego faktu zbyt daleko idących wniosków.. władze Extreme Wrestling Federation powinny zachować pewną wstrzemięźliwość.. jedna śmieszna porażka nie czyni z Nassjasza postaci kabaretowej.. i nie predysponuje go do uczestnictwa w kabarecie.. Natomiast to co wydarzy się na najbliższej Wrestlepaloozie.. wbrew temu w co chcą wierzyć sztucznie wykreowane gwiazdki tej federacji.. nie może zostać określone w inny sposób.. Mesjasz Extreme Wrestling Federation w przeciwieństwie do Vaclava czy Bidama, nie zamierza pompować tego łysego, sparciałego, balonika.. nie jest bowiem jarmarcznym baloniarzem i nie leży to w jego kompetencjach.. Jeżeli ktoś tego od niego oczekuje – przeżyje spory zawód.. moje zadania jest zupełnie inne.. mam wejść do ringu i spuścić z Szakala to, czym przez długie miesiące był karmiony.. wyprowadzić kurwa tych biednych ludzi z błędu.. Szakal z 2013 nie jest Szakalem z 2003.. Szakal z 2013 nie jest przeszkodą, która powinna stać na drodze pretendentom do World Title.. Szakal z 2013 jest legendą, ale legendą dawno odkrytą.. dawno opisaną.. dawno przemieloną.. i Nassjaszowi nie sprawi żadnej satysfakcji obcowanie z produktem, który stracił swój termin 10 lat temu..

 

MMK – Mimo wszystko kibice są pod wrażeniem, że po tylu latach – ciągle może.

 

Nas – (uśmiecha się pod nosem) Mesjasz Extreme Wrestling Federation nie ująłby tego w ten sposób.. Szakal bowiem co najwyżej chce.. być może nawet pragnie.. ale zdecydowanie nie może.. i walka ze mną powinna mu to dobitnie wyartykułować.. Zresztą.. nie będę już o tym pierdolił, bo mi się nie chce.. mam ważniejsze zajęcia niż dumanie nad tym czy Szakal jest wrestlingowym impotentem i jaki jest jej stopień.. co to w ogóle kogo obchodzi?

 

Max – Nasi kibice są tym bardzo zainteresowani.

 

Nas – A czym się tu interesować? Co ja mogę odkrywczego powiedzieć? A ty.. (pokazuje na Maxa) Ty jesteś za to odpowiedzialny.

 

Max – (przestraszony) Za co?!

 

Nas – Przyłazisz tu.. marnujesz mój czas.. a ja marnuję czas każdego kto to ogląda.. pierdołami, które opowiadam wysysam czas z każdego nastolatka.. marnuję każdą sekundę jego życia.. zasypuję ich swoimi przemyśleniami o Franko, Bidamie, Vaclavie, Szakalu a ich to nie powinno w ogóle obchodzić.. rozumiesz? To nie wnosi nic do ich życia.. oni siedzą teraz przed telewizorami, przed komputerami, oglądają to, ekscytują się każdą obelgą, tracą 20 minut swojego życia.. i nie wynoszą nic.. Każdy mój speech w pewnym stopniu niszczy ich życie.. Powiesz, że oni chcą mnie słuchać.. że mnie kochają, ale co ja kurwa w tym życiu zrobiłem? Coś odkryłem? Coś napisałem? Coś wynalazłem? Nie, obiłem tylko kilka mord, dałem trochę emocji i to wszystko.. po co mnie słuchać? Co ja mogę powiedzieć? Czego nauczyć? Jestem chwilą.. jestem straconą chwilą.. i niczym więcej.

 

Max – Ta rozmowa zmierza w niebezpiecznym kierunku…

 

Nas – Co wnoszą moje przemowy? Co wnoszą moje zwycięstwa? Są jakimś chujowym ułamkiem historii, o którym ludzie zapominają zaraz po ostatnim gongu.. mówię coś, przygotowuję ich do walki, podgrzewam atmosferę, ale wszystko zawsze kończy się zwycięstwem albo porażką.. nikt potem już nie pamięta co mówiłem.. nie pamięta ciosów jakie wykonałem.. i nie pamięta, że stracił przez to swój cenny czas.. a w skali całego życia te zwycięstwa nie mają żadnego znaczenia, bo i tak wszyscy zdechniemy.

 

Max – Możesz jednak umrzeć spełniony.

 

Nas – Kiedy umrę będę martwy, a nie spełniony.. (wstaje z miejsca) Zresztą.. nie mam ochoty się dołować, nie mam ochoty odnosić się do podłej rzeczywistości tej federacji.. tu obyczaje już dawno upadły, EWF jest siedliskiem najgorszych patologii i tego nie da się wyplenić.. bo ludzie chcą to oglądać.. chcą oglądać Vaclava zjadającego własne dziecko, krzyżującego mnie Franko, obcięte palce, porwane dzieci, gwałcone psy i wyzwania piwne.. ta federacja jest tak samo parszywa jak ten kraj.. niszczy życia, odbiera chęci, nie daje żadnych perspektyw, a przede wszystkim obniża poprzeczkę.. patrzysz na cały ten roster i mówisz sobie – nie chcę być tacy jak oni, pocieszasz się, że nie jesteś tak prymitywny jak Vaclav i tak nudny jak Franko.. problem polega na tym, że to żadne osiągnięcie.. być lepszym od nich to nic.. wystarczy bowiem mieć w sobie odrobinę przyzwoitości, wstydu i poczucia humoru.. równając do nich nie będziesz nawet średni, nic nie osiągniesz.. będziesz lepszym człowiekiem, ale bez szczęścia jakie ich spotkało, nigdzie nie zajdziesz.. Oglądasz ich, oglądasz polityków, celebrytów.. jesteś kurwa od nich lepszy, ale to oni wiodą szczęśliwe życie, to oni mają sławę, pieniądze i dylematy o których możesz pomarzyć.. a co masz ty? Pieprzoną satysfakcję? Zamiast wziąć się za siebie oglądasz tych baranów, którzy siedzą w barze, piją piwo, obrzucają się obelgami i robią wszystko abyś tylko po raz kolejny włączył telewizor.. abyś po raz kolejny włączył telewizor i pomyślał – tak, tak, tak, oni są gorsi ode mnie!!! Hura kurwa! Oni są gorsi, oni są tacy prymitywni! A oni coraz bardziej obniżają poprzeczkę.. zachowują się gorzej niż zwierzęta, aby tylko przykuć twoją uwagę.. zjadają płody, chodzą obsrani spać, rzygają na ołtarze i pierdolą się w MPKach.. patrzysz na to i nie zastanawiasz się – nie, coś jest nie tak.. tylko napawasz się dumą, że sam nigdy nie zniżysz się do tego poziomu.. cywilizacja upada i się na to godzisz..

 

W tym momencie Nassjasz zrywa się z miejsca.

 

Nas – Psycho, Scyther, Tool.. przez całą swoją karierę nazywałem ich prymitywami, ale teraz dostrzegam jak wielka była ich klasa w zestawieniu z tymi obecnymi obszczymurami.. Oni byli obrzydliwi w swoim luksusie.. oni byli oligarchami.. obrzydliwymi oligarchami, których chciałem obalić i wprowadzić normalność.. Nassjasz nie spodziewał się, że ta normalność przybierze postać czystej, polskiej patologii.. czystej polskiej patologii wyrwanej spod śmietników, socjalnych kontenerów i studenckich klubów.. macie oto rządy ludu.. macie oto rządy ludu.. Droga do World Title nie jest otwarta dla wybranych.. droga do World Title jest otwarta dla każdego kto chce przez nią przejść.. Vaclava, Franko, Bidama.. Proszę bardzo! Każdy może sobie wejść, powalczyć o World Title, aby tylko kurwa miał chęci.. nie musisz mieć reputacji, nazwiska, klasy.. wystarczą same chęci.. Widzisz Max.. Po tej ścieżce nie chodzą już te same postaci.. rywalizacja przestała kręcić się wokół tych samych osób.. nastała różnorodność.. różnorodność wyparła jakość. I wiesz kogo możesz za to winić? Mnie. Mnie i tylko kurwa mnie. Mesjasza Extreme Wrestling Federation.

 

Nassjasz bardzo gwałtownie zrywa z siebie całą aparaturę potrzebną do nagrywania i bez słowa zaczyna zmierzać ku wyjściu.

 

Max – (zupełnie rozkojarzony, nie wie co robić) Przepraszam państwa ale… Nas, co ty… Mamy pewne problemy, Nas.. dlaczego się tak zachowujesz? Co ty robisz?

 

Nas – Odchodzę.

 

I trzaska drzwiami.

 

Max – (do kamerzysty) Goń go, może coś rozpierdoli, sprzeda się WSI24!

 

Jak Max nakazał, tak i kamerzysta robi. Szybko otwiera zatrzaśnięte drzwi i filmuje to co dzieje się na zapleczu. Dyskretnie. Tam natomiast partnera Nasa, Weronika Anna Miley Passent wisi mu na szyi i płacze, płacze tak jak jeszcze nigdy nie płakała.

 

WAMP – (płacze) Nas no weź no, nie możesz odejść, nie rób tego. Co będzie czuł Ghul? Kafeteria zbankrutuje! A ja już nigdy sobie nie podriftuję!

 

Jazzowski lekko odpycha od siebie WAMP, też wydaje się w pewnym stopniu wzruszony, ale stara się zachowywać stanowczo.

 

Nas – (łamiącym się głosem) Mam dość, nie ma odwrotu. Nic mnie tu nie trzyma. Mówisz o Ghulu, kafeterii, EWF, ale gdzie byli kiedy przechodziłem piekło? Poświęciłem tej federacji życie, a ona mnie odepchnęła, zapomniała… Nie mogę już na to patrzeć.

 

Jazzowski podchodzi do Grabarza, który także jest wzruszony, przytula po przyjacielsku i szepce do ucha.

 

Nas – Doprawdy… Grabarzu… gdybym mógł wyreżyserować swoją karierę.. gdybym mógł zaplanować jej koniec.. to walka w drużynie z tobą.. z moim najlepszym przyjacielem.. byłaby najlepszym co mógłbym sobie wymarzyć… Dajmy im tą ostatnią walkę, po której wszystko się skończy.

 

KONIEC

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • nasjazz

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...