Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Zagubiony...


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  6
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.10.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

------

Rosja

------

 

 

Won Wei! Won Wei!

Won Wei! Won Wei!

Won Wei! Won Wei!

 

Chińczyk przekręcił się z boku na bok śniąc pięknie.

 

Won Wei HVW World Champem!

Won Wei PCW Polish Champem!

Won Wei EWF World Champem!

 

Chińczyk zaczął chrapać. Chrapał głośno.

 

Won Wei wygrywa Felka2014 za najdziwniejszy gimmick roku!

Won Wei wygrywa Felka2014 za najlepszego Chińczyka w historii EWF!

Won Wei wygrywa Felka2014 za najlepszego wrestlera roku!

 

Chińczyk obudził się. Bania mu napierdalała. Miał niesamowitego kaca po Felkach, a to już trzeci dzień. Usłyszał pukanie do drzwi, wstał i je otwarł. Za drzwiami pracownik hotelu.

 

Pracownik hotelu: Pan powinien się wymeldować 5 godzin temu!

 

Won Wei: Nie znam rosyjskiego.

 

Chińczyk zatrzasnął drzwi przed nosem pracownika hotelowego i poszedł spać. Dwie godziny później leżał na śmietniku za hotelem wśród porozrzucanych resztek swoich bagaży i spał. Było bardzo zimno, bo to Rosja. Won Wei obudził się wieczorem. Bania mu napierdalała, ale czuł się już lepiej. Spakował się i pojechał tramwajem na lotnisko. Tylko, że tramwaj tam nie dojeżdżał. Zgubił się, wsiadł do metra i wylądował przed Pałacem Zimowym. Chciał robić szturm jak w czasie rewolucji, ale zatrzymała go policja. Trafił do aresztu. Chciał zadzwonić po Franko, bo to dobra dusza jest, by mediował w jego sprawie, ale nie znał numeru. Zasnął, a w nocy prawie zgwałcił go Czeczen. Doszło między nimi do brutalnych zapasów. Won Wei rozwalił głowę Czeczena o kibel. Wszędzie było pełno krwi. Chińczyka przeniesiono do izolatki. Przesiedział tam całą resztkę świąt i nowy rok, bo wszyscy o nim zapomnieli. W końcu udało mu się skontaktować z kimś z EWF. Ci poprzez polski i chiński konsulat go wyciągnęli. Won Wei trafił na lotnisko, ale pomylił samoloty. To też wina ludzi na lotnisku - chyba byli pijani - bo wzięli go za innego Chińczyka, pana Wen Weia. Zamiast do Warszawy poleciał do Maroka.

 

 

------

Maroko

------

 

 

Był już 3 stycznia, gala za trzy dni, a Won Wei był w Maroku, bez wizy. Próbował skontaktować się z Mariuszem Maxem Kolanko, ale dodzwonił się do Vesny Obrenowić.

 

Won Wei: Panie Mariuszu, jestem w Maroku.

 

Vesna: Tu Vesna Obrenowić. W czym mogę pomuc?

 

Won Wei: Jestem w Maroku.

 

Vesna: Ale kto?

 

Won Wei: Wrestler EWF, Won Wei. Pomylono moje boarding passy i trafiłem do Maroka. Ciepło tu... w chuj?

 

Vesna: Słucham.

 

Won Wei: Tak się w Polsce mówi, w chuj.

 

Vesna: Nie tędy droga.

 

Won Wei: No ja wiem, bo jestem w Marocco, a nie w Poland. Pomużcie mi.

 

Vesna: Gala za 3 dni. Niech pan wsiada w samolot i wraca.

 

Won Wei: Nie mam pieniędzy. Przyślecie po mnie firmowy samolot?

 

Vesna: Słucham?!

 

Won Wei: No, EWF podobno ma tupolewa. Nawiasem mówiąc ja na galę Felków chciałem przyjechać na słoniu, ale nikt nie zapytał na czym przyjadę, więc przyjechałem metrem, bo po co być cool, gdy nikt nie pyta, nie?

 

Vesna: Nie???

 

Won Wei: Wydostaniecie mnie stąd?

 

Vesna: Proszę zadzwonić do działu kadr. Podaję numer.

 

Won Wei: Chwila, chwila! Ja nie mam długopisu!

 

Obrenowić podała numer i rozłączyła się. Won Wei odtworzył z pamięci numer i zadzwonił.

 

Won Wei: Halo? Czy to dział kadr EWF?

 

Głos: New York Times.

 

Won Wei: Sorry, pomyłka.

 

Znów zaczął dzwonić.

 

Won Wei: Halo? Czy to dział kadr EWF?

 

Głos: Żydowska Gmina Wyznaniowa w Warszawie.

 

Won Wei: A znacie numer do działu kadr EWF?

 

Głos: Znamy tylko numer do Michnika.

 

Won Wei: To poproszę.

 

Podali mu numer, a on miał długopis tym razem i zapisał. Chińczyk zadzwonił.

 

Won Wei: Halo? Czy to dział kadr EWF?

 

Głos: Nnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnn...ie!

 

Won Wei: To przepraszam.

 

W końcu dzwonił się, ale do Mariusza Maxa Kolanki.

 

Won Wei: Tu Won Wei, utknąłem w Maroko. Wyciągnijcie mnie stąd, bo nie będę mógł walczyć na gali w Lublinie!

 

Max: A z kim chcesz walczyć?

 

Won Wei: Z mojej grupy najbardziej chciałbym Bidama.

 

Max: Dlaczego?

 

Won Wei: Bo to straszny człowiek. On mnie przeraża.

 

Max: Przeraża?

 

Won Wei: Tak, jest niesamowicie straszny.

 

Max: To może lepiej kogoś innego?

 

Won Wei: Racja, biorę SeBę.

 

Max: Co sądzisz o feldmarszałku Prus Wschodnich?

 

Won Wei: To przyszła legenda polskiego wrestlingu. Ma jaja jak Weronika Passent cycki. To znaczy te hipotetyczne, bo prawdziwych nie widziałem. SeBę trzeba szanować, bo osiągnął wiele. Pokazał, że można być wspaniałym zawodnikiem bez kolonoskopii, to znaczy chciałem powiedzieć bez wygrywania pasów.

 

Max: On wygrał Puchar Szczęściarza.

 

Won Wei: Wiem, dlateog mi imponuje. Mimo to nie okażę mu na ringu szacunku, jeśli dostanę taką walkę. On dopiero co wyszedł z puszczy. Ledwo przerzucił się z pełzania po lasach pruskich na chodnik, ledwo wrócił i już trzeba mu się kłaniać w pas? Bo to wielki feldmarszałek? Bo ma Armię Prus Wschodnich? Gdzie jest ta armia? Ile ona ma dywizji? Rzeki przepłynął, góry pokonał, wrócił na Felkach i mam paść na kolana? Zaraz będą go chołubić, a ja muszę o każdą szansę walczyć! To nie jest miłe, to bardzo niemiłe. SeBa to gruby bohater z Tańca z gwiazdami, w jego przypadku z feldmarszałkami. Ma pecha, bo ja będę jego sędzią czy tym jurorem. Ja ocenię jego pierwszy występ po powrocie i będzie to ocena brutalnie nieciekawa, a nawet powiedział bym bardzo przecientna. Wszystko ma swoje konsekwencje, także to pruskie rumakowanie, o czym SeBa zdaje się zapominać.

 

Max: Ale to przecież feldmarszałek, wódz armii Prus Wschodnich, Feldmarszałek Wszystkich Polaków!

 

Won Wei: Chcesz mi powiedzieć, że gruby koleś z Wielkopolski wierzący, że dowodzi jakąś armią, a do tego z Prus Wschodnich, których nie ma na mapie od 1945 roku ma niby być wspaniałym wrestlerem? I to takim wspaniałym by pokonać mnie? Chińskiego mistrza chińskich sztuk walki? Odpowiedź jest jasna - SeBa nie jest takim wrestlerem! On nie jest żadną przeszkodą, a moja kariera dopiero się rozpoczyna. Zaczzynam wygrywać walki, a SeBa będzie jednom z moich nowych ofiar. Niech żyje wspomnienieniami o wielkości swojej armii, o chwale, której nigdy nie miał czy o przypadkowo zdobytym Pucharze Szczęściarza. Po co wracał?

 

Max: By odbudować Armię Prus Wschodnich!

 

Won Wei: Zamiast pojawiać się w ringu na najbliższej Wrestlepaloozie, niech po prostu spieprza do Królewca. Może wtedy nic mu się nie stanie, bo nie ręczę za siebie. Prawdziwy wrestling jest dla prawdziwych profesjonalistów, dla specjalistów sztuk walki, dla wszechstronnie utalentowanych zawodników, dla atletów, nie dla takich mitomanów jak on.

 

Max: Co z Pucharem Szczęściarza? Będziesz o niego walczył.

 

Won Wei: Zamierzam to wygrać, ot co! Nie przeszkodzi mi w tym żaden MaxiMasterFajtłapa, żaden Chickasaw-Indianin, Prinse-Żubr czy Craig-Wieczna-Deprecha-Crawford. Co to za ludzie! Ja myślałem, że to ja jestem tanią kurewką tej federacji, że przez pierwsze miesiące będę nadstawiał dupsko do ruchania, to w przenośni oczywiście, ale co ja poradzę jak się okazuje, że inni są jeszcze dziwniejsi ode mnie. Pucharze Szczęściarza! Wyobrażam sobie twoją piękna konstrukcję. Wiem, że mnie pragniesz. Wiem, że chcesz byśmy byli razem. Ten puchar na pewno został wyprodukowany w Chinach, dlatego jego przeznaczeniem jest trafić we me chińskie ramiona. Pucharze! Pucharze! Pucharze! W swych myślach wciąż wyobrażam sobie, że jestem przy tobie, mój drogi pucharze. Patrzę na ciebie i podziwiam cię. Jesteś taki kunsztowny, tak cudnie wykonany, taki piękny. Promieniejesz blaskiem. Pragnę cię. Bądź mój. Nawet nie masz pojęcia jak bardzo chciałbym się tobą zaopiekować. Przy mnie będziesz bezpieczny. Przy mnie zyskasz szacunek i uznanie wśród wrestlingowej ciszy, gdy głos szczęścia się rozchodzi. Wiesz, że ja jedynie pragnę pozwolić ci wtulić się w me ramiona i schować. Chciałbym wstawać z rana i widzieć, że ten puchar tam stoi i na mnie czeka.

 

Max: To bardzo piękne.

 

Won Wei: Dlatego go wygram. Zwyciężę w kolejnej edycji Pucharu Szczęściarza!

 

Max: Dzwoniłem go działu kadr i załatwią ci bilet, ale z liniami lotniczymi procesujesz się sam.

 

Won Wei: Dobra.

 

 

------

Warszawa

------

 

 

Won Wei wyszedł z lotniska w Warszawie. Od razu wsiadł do taksówki i ruszył w stronę dworca. Za dwa dni gala, a on musi być w Lublinie.

 

Won Wei: Tam spełnię swoje marzenia. Pokonam SeBę, zdobędę Puchar Szczęściarza!

 

 

------------

Koniec

------------

 

Z góry dziękuję za wszelką pomoc!

1061754921524ae9fb8e1ec.jpg

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • LeeBruce

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...