Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

EWF Wrestlepalooza CXXI


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  426
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Wrestlepalooza gotowa. Udało się ją ukończyć szybko i sprawnie, z czego jestem bardzo zadowolony. Wyszło też na to, że jest to najdłuższa gala w tym roku i chyba też w historii EWF. Zapraszam serdecznie do lektury, która mam nadzieje dostarczy wielu wrażeń. Kostaryka to cudny kraj, a EWF spędziło tam miłe chwile. Byłoby miło jakbym pod galą zobaczył dużo recenzji, komentarzy, trafnych uwag, próśb, zażaleń, skarb - czegokolwiek. Dzielcie się swoimi spostrzeżeniami, a im ich więcej tym lepiej. Po świeżo napisanej gali lubię poczytać sobie recenzje. Im bardziej rozbudowane tym oczywiście lepiej. Dziękuję Grishanowi i Vaclavowi za pomoc w napisaniu walk. Ich pomoc była jak zawsze istotna przy procesie produkcyjnym. To wszystko, zapraszam do lektury.

 

 

Wrestlepalooza CXXI

 

 

Game, imp. div. avg.

Edytowane przez Robespierre

5624562044dc465af79c51.jpg

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Robespierre

    2

  • nasjazz

    1

  • The Icon

    1

  • SR

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny


  • Posty:  426
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Bombowa gala!

 

Liczę później na bardziej rozbudowany komentarz. Dżentelmeni tak właśnie postępują.

5624562044dc465af79c51.jpg


  • Posty:  140
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Genialna gala. Cóż powinienem od godziny spać po pracy ale oczywiście breaking the law i czytam galę. Dawno nie czytałem tak dobrych "wypocin". Toster w formie chyba od zawsze jak i Vaclav. Każda wstawka z Vaclavem genialna. Szczerze? Czuję się tak że tyko wszędzie pytania, co dalej i co będzie itp.

 

Trochę boję się tego, że zostałem wrzucony na bardzo głęboką wodę, ale pożyjemy zobaczymy prawda? ;)

 

Dalej pomyłka w utworze wejściowym nie Hunter Way a Hunter - War, chyba że źle napisałem w wiadomości, z ato wtedy przepraszam.

 

 

No i perełki :

 

Tony Hogański – Kupmy jakąś małpę i rzućmy ją do walki z tymi Fergusami i Raterami. Na bank wygra. Mógłbym stworzyć jej osobowość. To byłaby świetna małpa, hardcorowa jak krowa Mleczarza.

 

Tony Hogański – Wrestling byłby fajny, gdyby nie walki.


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala aż tak długa w odbiorze się wcale nie wydaje. Co prawda spędziłem przy niej dwie godziny, ale to dlatego, że czytałem wolno, uważnie, delektując się każdym słowem - może poza tymi z walk, tam nawet nie zasmakowałem.

 

Wrażenia oczywiście bardzo pozytywne. Był w tej gali klimat takiej ciepłej, polskiej komedii starej daty (czyli najlepszej). Ciepło było tu bowiem od początku, od segmentu z Jaśkiem Melą i panem Sierakowskim, przedstawiającym nowoczesne oblicze miłości, poprzez występy Franko i Bidama, uzdrowienia SR Crazy'ego, aż po triumfalny powrót Nasa i WAMP do kafeterii. O, zebranie zarządu EWF też było bardzo ciepłe, panowała w jego trakcie taka miła, rodzinna atmosfera. I gorąca linia Szakala, także była ciepła. Gdyby istniała naprawdę, z pewnością odmieniłaby niejedno życie i wielu chłopców uprawiałoby andrzejkowy seks. A tak, nie ma linii, nie ma Szakala, nie ma jebania, jest tylko adwent, który choć powinien być wesoły to jest zasadniczo bardzo smutny.

 

Doskonale zdaję sobie sprawę, że pieprzę jakieś głupoty, ale wyszedłem chyba z wprawy. Zarówno jeżeli chodzi o pisanie erpoz jak i komentarzy. Jeżeli napiszę, że Great Barri, WAMP i Hogański byli wspaniali nie będzie to nic odkrywczego, a wtórny być nie chcę, bo to bez sensu.

 

Nie wiem, naprawdę nie wiem, ciekawie przedstawia się konfrontacja Weroniki i Helenki, przy czym ta druga została niestety głupotą przyćmiona, a wydaje mi się, że ona także ma gimmick przygłupa. W sumie ten konflikt może być ciekawszy niż feud główny, bo tutaj niestety się fajerwerków nie spodziewam. Mam oczywiście nadzieję, że pojawi się w tym wszystkim jakiś smaczek, rzecz niekonwencjonalna, bo motyw przypierdolenia krzesłem jest wątły (chociaż samo krzesło jest niezwykłe) i Franko prując się o taką pierdołę wychodzi na niezłego frustrata.

 

Crazy i Vaclav zaczynają się przekomarzać, domyślam się, że na następnej gali, podczas wielkiego balu (z którym wiążę wielkie nadzieje) zrobi się naprawdę nieprzyjemnie i trochę mord zostanie obitych. To na pewno podgrzeje atmosferę.

 

W całej reszcie konfliktów natomiast się nie orientuję. Dolna część karty nie robi na mnie specjalnego wrażenia, przykro mi. Great Barri pokazał jak powinien wyglądać pretendent do midcardu - mianowicie być barwny, wesoły, czuły i ambitny. W dzisiejszym młodym pokoleniu nie ma już tych ideałów. Wszyscy, jak kurwa jeden mąż to karierowicze. Nie podoba mi się to ani trochę. Great Barri nakreślił nową ścieżkę na mapie polskich efedów, reszta natomiast zamiast go naśladować (w innowacyjności oczywiście), idzie już tymi przetartymi. Nuda. Za kilka lat Ghul nie będzie miał kogo zapraszać, albo będzie zapraszał polskich piłkarzy. Mają tak samo ciekawy przekaz.

 

Jeżeli chodzi o walkę o władzę w federacji to z całego serca kibicuję Kravenowi. Nienawidzę tego kubańskiego dziada Castro i mam nadzieję, że podzieli los swojego ojca. Trzymam wręcz za to kciuki.

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  22
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.01.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo mocna i ciekawa gala. Walka o pasy szczegulnie. A pojedynek eliminacyjny z udziałem WAMP genialny. Mimo swej długości, gala trzymała poziom. Ta palooza uczy mnie większej pracy nad erpami , bo bez pracy nie ma kołaczy. Z niecierpliwością czekam na następną galę i Puchar szczęściarza :)

1385547851557b0a1c80de4.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Bardzo udana gala.

 

"Taśma pogardy" mnie zniszczyła. Dawno nie było tak rozwalającego motywu już na początku gali (a właściwie to jeszcze przed jej rozpoczęciem) :lol:

 

Ku mojemu zdziwieniu, obrady NKK były naprawdę zajmujące. Przyjemna niespodzianka.

 

"Rzeźnicy zza fal" potrafią dotrzeć wszędzie, co jest bardzo fajnym motywem.

 

Potraktowane w większości erpów po macoszemu wybory na prezesa ZWP, w tej "Wrestlepaloozie" stały się bardzo ważnym motywem. I słusznie, bo związane z nimi wydarzenia były jednym z motorów napędowych gali.

 

Walki jak zwykle na poziomie. Zarządził Main Event, który był tak nafaszerowany atrakcjami, że nie mogło być inaczej. Tuż za nim plasuje się batalia o Evo i Daemusin Titles, chociaż tutaj zastanawia mnie, dlaczego Franko nie mógł podnieść Żubra do Death Valley Driver. Na początku roku dokonał tej sztuki z Bartem Wierim, który był schabem jeszcze większym/cięższym niż Ostatni Sarmata, więc... zwalam to na zmęczenie trudami pojedynku ;)

Zauroczył mnie motyw z rozentuzjazmowanym Tosterem (rzadko mu się to zdarza w walkach, w których nie bierze udziału jego mistrz) i okrutnym Jankiem, który podciął mu skrzydła. Kto by się po poczciwym Kowalskim spodziewał takiej złośliwości?

 

"Telefon zaufania senatora Szakala" to motyw przezacny. I ciekawie wykorzystany.

 

Pan Jazzowski z małżonką jak zawsze zapewnili nam porcję jedynej i niepowtarzalnej rozrywki. Brakowało mi tego. WAMP przyćmiła na tej gali swojego męża, którego zresztą coraz pewniej trzyma pod pantoflem ;)

 

Przy okazji:

 

Nie wiem, naprawdę nie wiem, ciekawie przedstawia się konfrontacja Weroniki i Helenki, przy czym ta druga została niestety głupotą przyćmiona, a wydaje mi się, że ona także ma gimmick przygłupa.

 

Hela już dawno przestała być ukazywana jako osoba "inteligentna inaczej". Może nie jest tak barwną postacią jak WAMP, ale stanowi przy niej istną krynicę mądrości ;)

 

W sumie ten konflikt może być ciekawszy niż feud główny,

 

Z tym się zgadzam.

 

bo tutaj niestety się fajerwerków nie spodziewam.

 

A z tym nie ;)

 

Mam oczywiście nadzieję, że pojawi się w tym wszystkim jakiś smaczek, rzecz niekonwencjonalna, bo motyw przypierdolenia krzesłem jest wątły (chociaż samo krzesło jest niezwykłe) i Franko prując się o taką pierdołę wychodzi na niezłego frustrata.

 

Stanowisko Franka jest na tą chwilę ukazane całkiem przejrzyście, a jego pretensje do Nasa dość mocno wykraczają poza uderzenie krzesłem.

 

Motyw z Esespe najpierw wydał mi sie przezabawny, później trochę niepotrzebny (walka z Vaclavem), a później całkiem popaprany i w końcu... niezbędny dla dalszej eskalacji konfliktu pomiędzy Bidamem i Bubbą. Esespe dostał chyba najlepsze segmenty w swojej karierze - czyżby oznaczało to zapowiedź większego pushu dla tego zawodnika?

 

Weronika świetnie dała sobie radę, jako pierwsza zapaśniczka w historii EWF. Zostało tutaj przełamane pewne tabu i nie ukrywam że ciekawi mnie, gdzie nas to może doprowadzić.

 

Sposób, w jaki MN Rater pożegnał się z federacją, szczerze mnie zachwycił.

 

SR-Crazy coraz lepiej odnajduje się w roli żywej ikony EWF. Trochę przeraża mnie myśl o kolejnych cudach w jego wykonaniu ;)

 

"Gul u Ghula" wypadł znakomicie. Czekałem na Great Barriego :]

 

Bal pretendentów zapowiada się bardzo smakowicie. Zbierze się na nim zacne i potencjalnie wybuchowe grono.

 

Dobrze, że Kraven wraca. Pasuje do roli komisarza.

 

Cytat gali: ten z hardcorową małpą, zgadzam się tutaj z Iconem ;)


  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejna już genialna gala. Walki jak zawsze na wysokim poziomie. Osobiście za najlepszą walkę uważam batalie o Evo i Daemusin Titles. Wspaniały emocjonujący pojedynek a taki a nie inny wynik mnie nie dziwi. Jeszcze nie czas :-)

Ucieszył mnie również sposób wydalenia z EWF mojego nemezisa. Nareszcie Sarmata będzie miał większy dochód co mu pozwoli na więcej. Czekam z wytęsknieniem na rozdanie Felków i następną galę.

1239281010554942849e893.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...