Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

List z Kuby


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  6
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.10.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

List z Kuby:

 

"Drodzy rodzice!

 

Jestem na Kubie. Nie jest to jakiś Polak, ale wyspa na Atlantyku. Może pamiętacie, ale tutaj też mają komunizm. To bratni naród naszego narodu chińskiego więc chyba powinniśmy go cenić i szanować bo mają też Fidela Castro który jest sławny. Przyjechałem tutaj wczoraj a raczej przyleciałem bo EWF zapewniło nam transport lotniczy. Już się bałem że będę musiał płynąć jakimś promem a od czasu kapitana Schetyny boję się pływać takimi statkami, bo to nigdy nie wiadomo co się morze na możu wydarzyć. Niestety ale pierwszą walkę w EWF wygrałem, starałem się naprawdę, ale mi nie wyszło. To był dark match, niby nic takiego, ale porażka boli. Zwłaszcza że ten Craig Cruwford był znaaaacznie ode mnie lepszy. Zdominował mnie, cap amerykański jeden. Chciałbym żeby dziadek przeanalizował moje błędy. Najpierw:

 

Z początku przeważał skoczny i lotny Won Wei. Niewysoki wrestler wagi lekkiej próbował zabiegać Crawforda i zmęczyć go. Craig prezentował jednak wielką dojrzałość ringową i po prostu pozwolił przeciwnikowi się wyszaleć.

 

Co powinienem tutaj dziadku zrobić? Miałem przewagę, ale podobno rywal pozwolił mi się wyszaleć. Czy byłem zbyt agresywny i od początku chciałem dobrze się pokazać? Czt to był błąd? Byłem skoczny i lotny, bo taki jest mój styl walki. Chciałem go zabiegać, bo widziałem, że to kawał cielska. Myślałem, że go zmęczę. Myślałem, że tak będzie dobrze, że zyskam szansę na zwycięstwo. Okazało się, że to było źle. Czyli co miałem robić? Przyjmować ciosy od Cruwforda? To on miał mnie atakować? Przecież to dziwne. Mam szansę, to ją wykorzystuję - takie jest moje hasło jeszcze z czasów walk na wschodzie Chin. Co miałem zrobić? Siedzieć i czekać? Pozwolić się zniszczyć? Przecież on miał przewagę gabarytową. Naprawdę nie wiem, co zrobić. Dziadku, proszę o radę, bo ty jesteś specjalistą. Kolejny przykład:

 

W sprzyjających dla siebie okolicznościach ruszył do walki i rozpoczął niszczenia Wona. Wei był chyba zaskoczony tego typu obrotem spraw, ale nie był w stanie tego w jakikolwiek sposób wyrazić, tak wielka była bowiem przewaga Double CC.

 

Dlaczego mu się udało tak nagle mnie zdominować? Dlaczego mnie to zaskoczyło? Przecież byłem w gazie, miałem przewagę, ale powinienem wiedzieć, że rywal może w każdej chwili ruszyć z kontrą. Ja go chyba zlekceważyłem, prawda dziadku? Poczułem się zbyt pewnie, bo przez kilka minut śmigałem jak szalony i naprawdę prezentowałem się całkiem korzystnie. Nawet publiczność w Legnicy była zainteresowana, więc nie mogło być źle. Musiało być okej, ale dlaczego? Dlaczego pozwoliłem by się to tak skończyło? Wypadłem z rytmu i było po zawodach, kilka głupich błędów. Co mam dziadku robić, by się to więcej nie powtórzyło? Nad czym muszę popracować? Nad czym przysiąśdź? Ja nie wiem, sam nie wiem. Nie że mi brak wiary we własne umiejętności. Siła naszej szkoły, która liczy przecież już sobie kilkaset lat jest tak wielka, że wiem, że podołam wyzwaniu. Ale tutaj jakoś nie mogłem. Proszę o wskazówki. Końcówka walki tera:

 

Po wykonaniu Mudhole Stomping Craig zabrał się do swej akcji kończącej o urzekającej nazwie X-Factor. Warto ją opisać, wyglądała ona bowiem tak: kiedy Won Wei leżał ogłuszony na macie, Craig podniósł go i ponownie rzuca na narożnik. Tam dał mu dwa mocne slapy w twarz i posadził rywala na narożniku. Tam Craig prawą ręką chwycił przeciwnika za szyję, lewą unosi w górę formując z niej literkę “C” i następnie wykonuał Neckbreakera. Pin...1.......2......3!

 

Tak mnie ten gad załatwił, Craig Crawford. Podły drań. Nie wiedziałem co zrobić jak zrobić jak się zachować czym odparować. Poprostu nic nie wiedziałem, nic nie umiałem. Ten Mundle Stomping mnie jakoś wytrącił. Później cała sekwencja akcji kończącej Crawforda była tak dziwna żę mnie rozwaliła na deski. Dlaczego leżałem taki ogłuszony na macie? Dziadku, proszę o porady. Tu trzeba coś z tym zrobić bo jak dalej pójdzie to bende przegrywał olejne walki i to będzie bardzo kiepsko bo przecież chcem wygrywać i my tego też chcemy całą nasza rodzina. Nie po to przyjechałem do Polski by dostawać lanie od każdego. Doceniam klasę Craiga ale ta walka była do zremisowania. Nie dałem rady i jest mi wstyd. Dziadku, proszę o porady.

 

Tymczasem jestem na Kubie. Kuba to takie polskie imię, ale nie martwcie się, nie zostałem pedałkiem. Kuba to taka wyspa, bo jak już mówiłęm EWF tu przyjehało. Majom komunizm, Fidela Castro i jest ogólnie ciepło. U nas w Chinach tak ciepło to tylko na południu jest, ale tam nigdy nie byłem więc nie wiem czy to prawda czy kłamiom. Czeka mnie kolejna walka, a tym razem nie będzie to dark match. Cieszę się bardzo, że udało mi się wyjść poza dark matche i nie zawiodę. Naprawdę się postaram by było tym razem lepiej. Niech dziadek prześle mi analizę błędów z pierwszej walki, bardzo o to proszę, bo te wskazówki będą mi potrzebne. Moja walka otwiera kubańską galę, więc muszę dać popis, żeby kibice dobrze się wprowadzili w klimat Extreme Wrestling Federation. Musimy dać czadu i przygotować grunt pod następne walki, tak myślę, że tak trzeba zrobić. Będzie to potrójna walka, bo bende tam ja i dwóch innych pszeciwników, więc muszę się postarać, bo teraz bendzie trudniej. Nie jest łatwo wygrywać, ale ja chcę wreszcie zacząć osiągać sukcesy. Rywalami będą moimi Fergus Lumsden i znowu Craig Crawford.

 

Zacznę od pierwszego. To Szkot, Szkocja to taka kraina w Wielkiej Brytanii. Ludzie są tam skąpi i chcą niepodległości. Sean Connery jest Szkotem, a wszyscy go lubią bo to świetny aktor. Fergus świetny nie jest. To gad i drań jakich mało. Polacy zabrali mu pracę i stał się zgorzkniały. To smutne ale prawdziwe. U nas w Chinach jest dużo pracy a Polacy tam nie jeżdżą masowo, ciekawe dlaczego. Może jeszcze na to nie wpadli a może to dlatego że nie ma tanich lotów i ułatwień dla obcokrajowców. Jakby można było lecieć do Pekinu za 50 złotych (złote to taka waluta tutaj) i zacząć robotę od zaraz to by pewnie walili drzwiami i oknami. Wtedy to ja bym był zgorzkniały bo by mi pracę zabrali, a tak zabrali Fergusowi. Szkoda chłopa, bo walczył w szkockich federacjach i kocha swoją ojczyznę. Teraz jest w Polsce by się zemścić, ale walka będzie na neutralnym gruncie bo w Kubie. Chciałbym żeby to był dobry pojedynek. Fergus swą pierwszą walkę przegrał, a nawet drugą, bo miał później jeszcze jedną i zaprezentował się tam gorzej ode mnie. Nie chciałbym skończyć jak on dlatego muszę go pokonać. Żeby było dobrze żeby moja kariera w EWF się rozwijała abym był lepszym wrestlerem to muszę być lepszy od Fergusa. To szkocki debil, wiem że to brzmi okrutnie, ale taka prawda. Nie ma co owijać w tanią bawełnę made in China, bo prawda musi być taka jak jest, tak u nas w Golmudzie w końcu mówimy, a prawda jest taka, że Fergus Lumden jest ode mnie gorszy. Chcę go zdominować. Bo drugi rywal będzie znacznie trudniejszy.

 

To Craig Crawford. Znowu on, mój przeciwnik z pierwszego dark matchu. Mój przeciwnik z debiutu. Wtedy mnie załatwił, prawda dziadku? Mam nadzieję, że przyślesz mi porady jak mam z tym klocem walczyć. Tym razem nie będę chciał go zabiegać, to nie zadziałało ostatnio i nie bende taki głupi by powtórzyć tego błędu. Rozegram to zupełnie inaczej. Najlepiej niech Fergus i Craig wykończą się nawzajem, a ja przyjdę na gotowe. Oni się zmęczą, a ja będę pełen sił. Zdrowy i wypoczęty. Wiem, że to nie będzie takie łatwe jak się wydaje, ale muszę próbować, żeby nie okazać się słabym wrestlerem i żeby nie zostać pośmiewiskiem całego EWF. Craig Crawford wygrał ze mną ostatnią walkę, ale teraz to ja muszę pokazać się z lepszej strony. Pokładam nadzieję w moich umiejętnościach, w końcu wiele lat trenowałem i nie mam problemów psychicznych jak on. Jestem zdrowy na ciele i na umyślę, więc myślę, że tym razem będzie lepiej. On już w końcu walczył trochę w EWF kilka lat temu i miał tu jakiś staż. Miał więc przewagę nade mną bo ja w sprawie polskiego wrestlingu byłem całkowicie zielony. Nie wiedziałem jak to ma funkcjonować jak to ma wyglądać no i zaskoczył mnie, zaskoczył mnie, zaskoczył mnie. Wiem tato, zawsze mówiłeś by nie dać się zaskoczyć, ale ja to zrobiłem. Popełniłem ten banalny błąd. To się nie powtórzy bo chcę zrobić by było inaczej. Poprawię się i pokonam Craiga. Chciałbym pokazać się publiczności z dobrej strony, żeby mnie czasem nie wyśmiewano. Chcę być lepszy, bardzo chcę. Craig nie jest jakoś całkowicie poza moim zasięgiem. Myślę, że jestem w stanie go załatwić. Jak to zrobię, wtedy będzie dużo lepiej. Muszę ciężko pracować by zapracować sobie na swoją pozycję w EWF. Kolejna walka z Craigiem, no i Fergusem przy okazji, to dobra okazja by zaprezentować się od lepszej strony. Zwłaszcza, że to nie będzie dark match, a pełnoprawna walka. Takie pojedynki trzeba wygrywać, by publiczność i władzę EWF mogły mnie dostrzec i zauważyć. Craig nie ma szans, no dobra może ma, ale nie zamierzam mu sprawy ułatwiać. Teraz będzie miał trudniej. Nie pokona mnie jak jakiegoś chińskiego frajera. Pewnie mnie zlekceważy, a ja go teraz zaskoczę. Będzie miał niespodziankę! Czas zacząć wygrywać, bo choć jeden przegrany dark match to jeszcze nie koniec świata, ale nie może mi to wejść w rutynę. Craig Crawford i Fergus Lumsden - szykujcie się na wejście smoka!

 

Pozdrawiam was droga rodzino. Proszę dziadka o szybką analizę moich błędów z poprzedniej walki. W EWF bardzo mi się podoba. To profesjonalne i życzliwe miejsce. Spotkałem na ostatniej gali SR-Crazy'ego, to wielki mistrz, chciał mnie wysłać do Mandżurii, ale odmówiłem. Chcę robić karierę w EWF, a nie w Mandżurii. Potrzeba mi sukcesów. Uściskajcie wszystkich wujków i wszystkie ciotki. Mam nadzieję, że nasza szkoła walki ma się dobrze. Zrobiłem już przelew z pierwszej wypłaty. Opłacicie za to podstawowe rachunki. Pozdrawiam was z Kuby i nie zawiodę. Oglądajcie mnie na Wrestlepaloozie.

 

Podpisano,

Won Wei"

 

 

 

 

 

------------

Spóźnienie zgłaszałem, przepraszam moich rywali. Dziękuję za rady pod poprzednim eRPem. Mam nadzieję, że się trochę poprawiłem. Proszę o więcej wskazówek.

1061754921524ae9fb8e1ec.jpg

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Grishan

    1

  • Prinse

    1

  • LeeBruce

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Erp jest sympatyczny i wydaje mi się lepszy od poprzedniego. Nadal masz problem z ortografią i to jest podstawowa rzecz, nad którą powinieneś pracować. Na razie to chyba tyle...

  • Posty:  180
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgadzam się całkowicie z Grishanem . Rp przyjemnie się czytało. Niestety błędy rażą w oczy. Od siebie polecę ci Microsoft Word 2010. Program zaznacza Ci gdzie popełniasz błędy. Co do samej twojej kariery w EWF to będą z Ciebie ludzie. Tylko się nie zrażaj porażkami. Pozdrawiam!

1239281010554942849e893.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...