Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Total Divas- ogólna dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Naoglądali się zamieszek na Ukrainie i już im się rewolucji zachciało :D Normalnie wzięliście się za komentowanie TD niczym pracownik dostający awans za protekcję :D Oby jak najszybciej osiągnąć władze i przy okazji dowalić byłemu przełożonemu :D A tak na serio to tak jak Taker może polec podczas walki na WM-ce z powodu kontuzji, tak i ja mogłem tutaj polec przez zamulający internet :D

 

A co do nowego odcinka TD:

 

- z Vincenta zrobili cipkę, która nawet rozgrzewki nie potrafi wytrzymać, a przecież ewidentnie widać że chodzi na siłkę nie od dziś, wiec kondycję chociaż na dziesięć minut mógł sobie wyrobić. Biedaczek się popłakał, pewnie uświadomił sobie że Cameron jest od niego lepsza :D

 

- ciekawe czy znajdą się chętni żeby kupić te wycia Cameron do mikrofonu, bo ta piosenka brzmiała tak, jakby ją ktoś w minutę na kolanie napisał, a potem kazał zaśpiewać komuś z ulicy,

 

- Cena zachowywał się tak, jakby nie chciał Nicole w swoim domu. Ciekawe czy naprawdę jest taki i w ogóle nie gotuje w swoim domu, żeby tylko nie nabrudzić. Dobrze że do ringu nie biega ze szmatka i odkurzaczem, żeby tylko na brudnym nie walczyć :D

28054889252fa02dfba372.jpg

  • Odpowiedzi 437
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Pavlos

    107

  • Kowal

    48

  • aRo

    34

  • Jack Doomsday

    32

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cameron nad śpiewem powinna trochę popracować, chociaż są o wiele gorsze głosy. Szkoda tylko, że kawałek to kolejny, plastikowy, pseudo popowy szrot typu "dotknij mnie, zobacz płonę". :roll:

 

Szkoda Vinnie'go, ale nie dziwię się, bo ja też bym się pewnie poryczał, gdybym się nie nadawał to uprawiania ukochanej dyscypliny i to jeszcze dla bliskiej osoby.

 

Eve dostanie swoją lalkę. Chyba tylko dlatego, że jest ładna. :roll:

 

Cena pedantem? Może to i uciążliwe, ale Nikki też trochę bałaganiara, bo nawet małe okruszki powinno się sprzątnąć, a wodę wytrzeć. Zwłaszcza jak są kafle... .

 

Teść sobie za bardzo poczyna i gra na nerwach Jon'owi. Tata zawsze był dla kochanej córki numerem 1, a teraz jest 2, bo córcia dorosła i ma chłopaka. Motyw znany z seriali, filmów itp. Musiał się trafić również tutaj. :roll: W sumie staruszek całkiem spoko. Mimo wieku lubi zabawy i tańce. :smile:

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  3 667
  • Reputacja:   70
  • Dołączył:  20.12.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Jeśli chodzi o mnie i ost. TD to nasuwa mi się jedna myśl.

Jasiu i Nikki zachowują się jak duże dzieci, które jeszcze dużo muszą się nauczyć.

Niewątpliwie będzie to się przekładało na to, ze nie obejdzie się bez odrobiny kompromisów.

Kibicuje im oczywiście bo widać, ze pasują do siebie i, ze od dawna powinni być parą.

2025collage.png


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ależ to był smutny odcinek. :cry: Płakałem razem z Nattie i TJ-em, gdy biedy Gizmo odchodził w zaświaty. A przecież on miał jeszcze tyle życia przed sobą. Mógł jeszcze tyle osiągnąć, tyle pięknych chwil spędzić ze swoimi właścicielami. Przecież oni traktowali go jak własne dziecko, a to straszne gdy dziecko umiera jako pierwsze i rodzice muszą przeżywać jego śmierć, a w tym przypadku podjąć tak bolesną decyzję o uśpieniu swojego ulubieńca. Bardzo im współczuję i mam nadzieję że nowy kotek choć trochę pomoże im się oswoić z tą straszną tragedią. Bardzo fajnie ze strony TJ-a że wygrał z tym okropnym Bo właśnie dla Gizmo. Wielka szkoda że to był dark match i nie pokazali tego w telewizji, bo pewnie wszyscy na arenie byliby bardzo wzruszeni widząc wrestlera walczącego ze łzami w oczach i widok tych łez spływających po jego kamiennej zawsze twarzy byłby tak wzruszający że pewnie wszyscy by się popłakali. Było mi tak strasznie smutno jak Tyson się popłakał na myśl że jego kotka już nie ma i tak bardzo się zawziął żeby uczcić jego pamięć zwycięstwem w kwadratowym pierścieniu. Pewnie każde zwierzątko chciałoby mieć takich właścicieli, bo każda żywa istota, nie ważne czy to człowiek czy zwierzątko, potrzebuje miłości, czułości i opieki. A Nattie i TJ dali to wszystko Gizmo i przez to uważam że powinno się ich stawiać za przykład dla wszystkich posiadających zwierzątka. Tak kochać, a potem uczcić pamięć zwierzątka mało kto potrafi, a oni to zrobili, szczególnie TJ, który pomimo że w ringu jest twardym facetem, to tak naprawdę ma miękkie serce i potrafi kochać zwierzątka. Państwo Gucwińscy z pewnością są z nich bardzo dumni. Moim zdaniem należy im wręczyć order przyjaciół zwierząt, żeby wszyscy wiedzieli jak bardzo należy kochać zwierzątka.

 

Ależ ta Trinity jest okropna. :x Chciała się całować z innym facetem na wizji. Nie wystarczy jej że rozbiera się do pism erotycznych? Dobrze że John jej przeszkodził w rozpoczęciu nowego story, bo to by było już zbyt wiele i ona mogłaby zatracić wszystkie granice moralności i wierność dla swojego mężczyzny.

 

Jest mi smutno też z innego powodu, bo za tydzień ostatni odcinek mojego ulubionego programu i będę musiał czekać nie wiadomo ile na kolejny sezon. Skąd będę wiedział jakie mają aktualnie problemy i skąd będę brał wzór, jak mam rozwiązywać swoje życiowe problemy. Bo przecież oni tak szybko umieją rozwiązać swoje i się pogodzić. Też bym tak chciał. Nie wiem jak przetrwam bez cotygodniowej wizyty w moim domu pięknych i utalentowanych div, które bez wątpienia są najjaśniejszymi postaciami w dablju. Dla mnie finał sezonu to będzie wydarzenie o takiej randze jak Wrestlemania i pewnie nie będę mógł w niedzielę zasnąć, bo tak bardzo będę czekał na ten odcinek. I LOVE Total Divas! :serce:

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Aż się musiałem zastanawiać, ile z tego posta to sarkazm :P

 

Zadziwia mnie, jak oni potrafią ostro zmieniać nastroje w odcinku. Najpierw śmierć kotka i cierpienie "rodziców", a sekundę później jest wesoło. Potem dramaty z Naomi i Usosem, a zaraz znów zabawa. Takie wahania nastrojów, w sumie pasuje do targetu ;)

 

Do programu na koniec sprowadzają kolejnych Main Eventerów, żeby podwyższyć rangę show. Tym razem Brodus Clay!

 

Strasznie mało Ariane, zero Vincenta. Ratingi spadają.

 

I LOVE Total Divas! :serce:

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Aż się musiałem zastanawiać, ile z tego posta to sarkazm :P

 

Jaki sarkazm? :D Pisałem to ze szczerego serca, bo jaki odcinek taki do niego komentarz :D Wszystko jest na miejscu, tylko musisz użyć rozumowania dedukcyjnego żeby się dowiedzieć jakie rzeczywiste wrażenia miałem z tego odcinka :D Aż się zastanawiam czy sobie kotka nie kupić :D Ciekawe jaki był powód tej strasznej imprezy, którą zobaczymy w kolejnym odcinku. Bo wygląda że było grubo :D A i jak mnie cytujesz to pamiętaj że ja nie jestem każdy :D

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ależ to był smutny odcinek. :cry: Płakałem razem z Nattie i TJ-em, gdy biedy Gizmo odchodził w zaświaty. A przecież on miał jeszcze tyle życia przed sobą. Mógł jeszcze tyle osiągnąć, tyle pięknych chwil spędzić ze swoimi właścicielami. Przecież oni traktowali go jak własne dziecko, a to straszne gdy dziecko umiera jako pierwsze i rodzice muszą przeżywać jego śmierć, a w tym przypadku podjąć tak bolesną decyzję o uśpieniu swojego ulubieńca. Bardzo im współczuję i mam nadzieję że nowy kotek choć trochę pomoże im się oswoić z tą straszną tragedią. Bardzo fajnie ze strony TJ-a że wygrał z tym okropnym Bo właśnie dla Gizmo. Wielka szkoda że to był dark match i nie pokazali tego w telewizji, bo pewnie wszyscy na arenie byliby bardzo wzruszeni widząc wrestlera walczącego ze łzami w oczach i widok tych łez spływających po jego kamiennej zawsze twarzy byłby tak wzruszający że pewnie wszyscy by się popłakali. Było mi tak strasznie smutno jak Tyson się popłakał na myśl że jego kotka już nie ma i tak bardzo się zawziął żeby uczcić jego pamięć zwycięstwem w kwadratowym pierścieniu. Pewnie każde zwierzątko chciałoby mieć takich właścicieli, bo każda żywa istota, nie ważne czy to człowiek czy zwierzątko, potrzebuje miłości, czułości i opieki. A Nattie i TJ dali to wszystko Gizmo i przez to uważam że powinno się ich stawiać za przykład dla wszystkich posiadających zwierzątka. Tak kochać, a potem uczcić pamięć zwierzątka mało kto potrafi, a oni to zrobili, szczególnie TJ, który pomimo że w ringu jest twardym facetem, to tak naprawdę ma miękkie serce i potrafi kochać zwierzątka. Państwo Gucwińscy z pewnością są z nich bardzo dumni. Moim zdaniem należy im wręczyć order przyjaciół zwierząt, żeby wszyscy wiedzieli jak bardzo należy kochać zwierzątka.

 

Jeśli im każano taką szopkę zrobić to OK (praca), jeśli nie to śmiać mi się chce z takich ludzi (a w zasadzie mam wrażenie, że żyją w jakieś bajce i kompletnie nie wiedzą jak żyć) - rozumiem, żę śmierć zwierzęcia w domu to nie miły moment (sam to ostatnio przerabiałem), ale do kużwy nędzy to jest tylko zwierze (w dodatku kot) :twisted: które nie ma kompletniego pojęcia o swojej egzystencji i po za podstawowymi instyktami nic nie czuje... a tu sytuacja jakby Nattie poroniła. - najczęściej tacy peta-wrażliwcy bardziej przeżywają śmierć bliskich zwierząt od osób co jest chore.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  4 517
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.07.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jeśli im każano taką szopkę zrobić to OK (praca), jeśli nie to śmiać mi się chce z takich ludzi (a w zasadzie mam wrażenie, że żyją w jakieś bajce i kompletnie nie wiedzą jak żyć) - rozumiem, żę śmierć zwierzęcia w domu to nie miły moment (sam to ostatnio przerabiałem), ale do kużwy nędzy to jest tylko zwierze (w dodatku kot) które nie ma kompletniego pojęcia o swojej egzystencji i po za podstawowymi instyktami nic nie czuje... a tu sytuacja jakby Nattie poroniła. - najczęściej tacy peta-wrażliwcy bardziej przeżywają śmierć bliskich zwierząt od osób co jest chore.

 

Mi jak kto psa rozszarpał ostatnio, to także mi było go ciężko zakopać w ogródku.

Progres Roku 2014

User Roku 2017

Redaktor Roku 2017

Progres Roku 2017

Tekst Roku 2017

WTF Roku 2017

678495320589e09e4eecd1.jpg


  • Posty:  1 203
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

le do kużwy nędzy to jest tylko zwierze (w dodatku kot) które nie ma kompletniego pojęcia o swojej egzystencji i po za podstawowymi instyktami nic nie czuje...

 

Widzę, że macie wiele wspólnego


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tyson wraca po kontuzji i udaje mu się walka. Kochany kot umiera i wielka rozpacz w rodzinie. Cóż na pewno strata, bo zwierze potrafi kochać tak samo jak człowiek. Nawet kot może się przywiązać. Cała sytuacja pokazuje, że małżeństwo trzyma się razem i mają chyba najmniej problemów ze wszystkich innych par. TJ kupuje jej nowego kotka. Myślałem, że będzie coś w stylu - nikt nie zastąpi Gismo, ale jednak.

 

Naomi wciąż nie może się dogadać z chłopakiem, który jest zazdrosny. Najpierw ojciec teraz to, że jego luba robi sesje w bikini i miesza się w miłosne storyline'y. Nie sądziłem, że ta para będzie aż tak długo będzie się sprzeczać. Znowu się godzą, ale na jak długo? :P

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  3 667
  • Reputacja:   70
  • Dołączył:  20.12.2012
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Szczerze powiedziawszy podczas ostatniego odcinka TD się popłakałam. Szkoda mi Gizmo, fajny z niego był kociak. Osobiście wiem, co czuła Natie i TJ bo sama doświadczyłam podobnej historii odnośnie mojego kota tak jak oni musiałam zezwolić lekarzowi by uśpił mego kochanego Tintusia. Jakoś jak widziałam ich łzy i rozpacz to w pełni się z nimi solidaryzowałam. Dla mnie mój poprzedni kto jak dla Natie i TJ był również jak moje własne "dziecko" tyle tylko, ze futrzane.

Tak jakoś wyszło z tym odcinkiem, ze odczulam jak bardzo osobisty on był dla mnie pod względem pupila.

Obecnie tak jak Natie mam nowego członka rodziny "kolejne dziecko" a nawet dwa koty.

W moim przypadku są to dwie dziewczynki Tina i Ika.

Jeśli chodzi o pozostałe sprawy to jakoś niespecjalnie się do nich odniosę.

2025collage.png


  • Posty:  3 709
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra, dzisiaj krótko, ale tym razem na poważnie :D

 

Jestem mocno zawiedziony tym odcinkiem, który przecież był finałem pierwszego sezonu Total Divas. Oprócz zaręczyn Bryana z Bryanną nie działo się nic sensownego. Bo kto uwierzy że Stefcia na prawdę tak łatwo wybacza ludziom, którzy wygadują jej takie głupoty przez telefon. I tak najlepsze było to, jak wszyscy po kolei się z niej lali równo, a najlepiej wychodzi to niezmiennie Alicii Fox. Historyjka o ślubie Evy Marie tym bardziej nie zasługiwała na miejsce w finale sezonu, bo co mnie obchodzi czy jej tatusiek, który ma tak samo betonowy charakter jak ona, myśli o jej ślubie z jakimś leszczem. Mogli to sobie darować. Jęli chodzi o zaręczyny przyszłych państwa Danielson to wyglądało to bardzo fajnie. Piękne pejzaże, potem kolacja w rodzinnym gronie i… smutna Nikkie, która dalej nie może zaakceptować warunków Jasia, czyli braku dzieci i braku ślubu. Swoją drogą biedny Cena strasznie się natrąbił przy pogawędce z koleżankami swojej partnerki. Przecież to gwieździe WWE nie przystoi. Nie wiem co więcej można napisać o tym odcinku. Byle do marca, wtedy znów trzeba będzie odkopać ten temat…

28054889252fa02dfba372.jpg


  • Posty:  4 432
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  02.04.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Eve Marie ma dobry humor po walce. Jeszcze dużo pracy przed nią to fakt. Chce być na szczycie? Długa droga, ale proszę bardzo. Jestem tylko ciekaw czy się uda.

Tatuaż, czy obrączka psuje już nastrój i irytuje braci. Widać, że nie oddadzą siostry byle komu. Nie podoba się pomysł z wyjazdem. W końcu czerwonowłosa ma swoje 5 minut i jeszcze będzie miała w drugim sezonie.

 

Widać różnicę między siostrami i ich partnerami. Nikki zaprasza swoje koleżanki ze szkoły, wynajmuje restaurację i słyszy to, czego nie chce. Bryan natomiast oświadcza się partnerce. Piękny wystrój w środku lasu, który myślę sam bym wybrał niż restaurację. :smile:

 

Stephanie raczej nie wybacza tak szybko. Skoro za parę słów Dolph jobb'uje na całego to za takie coś Nattie już by w fedce nie było.

 

Koniec pierwszego sezonu nie był jakiś bombowy. Ot zwykły odcinek.

Typerowa zabawa:

I miejsce - Liga Mistrzów 2015/2016

III miejsce (Ex æquo z użytkownikiem filomatrix) - Euro 2016

III miejsce - Euro 2012

6476255635741dfcc53660.jpg


  • Posty:  51
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Koniec pierwszej serii Total Divas to dobry moment na podsumowanie całego show, na co sobie właśnie pozwoliłem :D

Myślałem, że skończy się na obejrzeniu pierwszego odcinka, a tymczasem widziałem każdy, co szczerze mówiąc przyznaję ze smutkiem, gdyż to najprawdziwsza telenowela, tyle że z wrestlingiem w tle. Ok, są smaczki, można zobaczyć gwiazdy WWE w trochę innych sytuacjach, ale wystarczy przypomnieć sobie kilka odcinków i jakie były ich motywy (główne lub poboczne)?

* problem z paznokciem Usosa

* ból brzucha Cameron

* pedantyczne dbanie o marmury w kuchni przez Johna

 

No wybaczcie, ale to jest masakra, nawet jeśli są to typowe zapychacze.

 

Być może WWE ociepliło nieco swój wizerunek w grupie kobiet, ale z drugiej strony wychodzi też na firmę bardzo nieprofesjonalną:

* pracownicy ciągle się upijają (prawie jak pijane małpy z jednego forum :D )

* Eva okłamuje wszystkich co do swoich umiejętności tanecznych

* Natalya dzwoni pijana do szefowej

* Eva nie potrafi nauczyć się gimmicków i pochodzenia gwiazd

* Uso chce ingerować w storyline

 

Moim zdaniem bardzo fajnie wypadł odcinek, który pokazał na przykładzie Vincenta, że nie jest łatwo zostać wrestlerem. Zdaję sobie sprawę, że nie zaliczam się do grupy widzów, na którą targetowany jest ten program, ale też chyba nie będę oglądał kolejnych serii, gdyż nie zmierza ona w dobrym kierunku.


  • Posty:  4 959
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Eva dostaje sporo czasu, a Jo-Jo została całkowicie olana. Niby mnie to zbytnio nie dziwi, ale szkoda.

 

Natalya dzwoni pijana do Stefki? :twisted: I tak gwiazdą jest Alicia Fox, która wypada jak dla mnie najbardziej naturalnie - może dlatego że prawie wcale jej nie ma :P

 

Zaręczyny Brie i Briana takie piękneeeee :serce:

 

A Nikki i John się kłocą. Perfidny cliffhanger. Myślałem że Kowal się załamie i będzie bardziej przejęty czekaniem do marca, a tu, o zgrozo, negatywne opinie o show!

...bo jeden Straight Edge na forum to zdecydowanie za mało.

Typer WWE 2018 - 3 miejsce

Typer NXT 2018 - 1 miejsce

105504318959183a35d96e9.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      LA Knight już zaciera rączki "O tak szykuję się kolejna przegrana" Ja wiedziałem, że tak się skończy ten mityczny push LA Knighta o którym była mowa kiedy The Vision wypisało go z TV tym atakiem, to miał być początek jakiegoś większego story i pushu dla niego, a skończy się pożarciem przez Lesnara na WM.   Cody'emu do Ceny bliżej niż myślimy, Johnik też potrafił takie manewry odwalać z tego co pamiętam, znaczy słyszałem głównie plotki o tym, że też potrafił dawać takie sugestie i pod
    • HeymanGuy
      Balor został skopany przez Judgment Day? Damian Priest się z tego śmieje.
    • KyRenLo
      Jeżeli jest tutaj gram prawdy, a akurat jestem skłonny w przypadku Lesnara w coś takiego w pełni uwierzyć to trzeba mu szukać innego rywala. Sama walka Femi vs. Lesnar, to jest moc, ale w żadnym wypadku Oba tego starcia nie powinien przegrywać. LA Knight zostanie podłożony jak zwykle i tyle. To samo źródło dodaje jeszcze coś takiego: Wcześniej namawiał, żeby Drew przejął na trochę tytuł, na co WWE się ostatecznie zdecydowało. Teraz naciskał na walkę z Randym na WM z pasem na szali i
    • Przemk0
      Plany dotyczące udziału LA Knighta na WrestleManii 42 wciąż nie są ostateczne. Według informacji podanych przez WrestleVotes, miejsce popularnego zawodnika w karcie gali może zależeć od tego czy Bron Breakker otrzyma zgodę lekarzy na powrót do ringu przed największym wydarzeniem roku. WWE ma obecnie wstrzymywać się z finalizacją kilku ważnych pojedynków, ponieważ układ części walk ma zależeć od rywala dla Setha Rollinsa. Jeśli Breakker będzie zdolny do walki, plan zakłada starcie Seth Rollins –
    • Przemk0
      Istnieje również możliwość specjalnego występu „Stone Cold” Steve’a Austina podczas Monday Night RAW, które odbędzie się 16 marca w Frost Bank Center w San Antonio w Teksasie. Data ta zbiega się z obchodzonym przez fanów 3:16 Day, nawiązującym do jednego z najsłynniejszych sloganów w historii WWE. Jak informuje WrestleVotes, w WWE panuje duży optymizm, że członek WWE Hall of Fame pojawi się na gali, choć jego udział nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony. Według źródeł w firmie prowadzone s
×
×
  • Dodaj nową pozycję...