Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Siłownia i inne formy treningu


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 131
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To ja mam pytanie odnośnie zrzucenia kilku(nastu) kilogramów. Przy 185 około 100 kg to nie jest może jakiś bardzo zły wynik, ale problem mam z samą sylwetką. I po przeglądzie internetów, radach kilku znajomych doszedłem do wniosku, że najlepszą opcją na zrzucenie nieco zbędnego balastu byłoby bieganie (tak, pytałem o to już kiedyś, ale teraz nie skończyło się na planach), zaś po kilku zrzuconych kg przyjdzie czas na siłownię i próbę rzeźbienia sylwetki. Ale póki co mam kilka pytań odnośnie samego biegania:

 

Bieganie: jaki dystans, jak długo, jak szybko?

Czy lepiej jest biegać dłuższy dystans czy może dłuższy czas?

Lepiej się sprawdza jakieś planowanie tzn. powiedzmy 3-4 razy w tygodniu w określone dni (tak starałem się robić od połowy maja, aby pogodzić bieganie z WFem w szkole) czy po prostu "Mam siłę - biegam"?

I czy w ogóle bieganie da mi jakikolwiek efekt? Wspomniałem, że już podjąłem próby takiej aktywności, starałem się biegać 3 razy w tygodniu, jednak zacząłem się wahać po 3 tygodniach. Chodzi mi o to, że nie dawałem rady biec dłużej niż 15 minut, a dystans jaki pokonywałem też nie był jakiś wielki (nie wiem, może ze 3 km były, nie mierzyłem). Po tym czasie po prostu nie dawałem rady kontynuować biegu. Wiadomo, że nie od razu będą efekty, ale mam wrażenie, że takie coś po prostu nic mi nie daje i dlatego proszę o jakieś porady.

Ostatnio też zauważyłem, że jem mniej i to sporo mniej. Praktycznie 3 posiłki dziennie, obiad i kolacja naprawdę w mniejszych porcjach, ale daleko temu do diety. Właśnie, czy w przypadku próby schudnięcia stosować jakieś super special diety, czy dieta MŻ "Mniej żreć" się sprawdzi? :)

1047920915357ecfbacc6b.jpg


  • Posty:  493
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jedz ile wlezie i nie będziesz narzekał, daruj sobie jakieś liczenia kalorii, jedz węgle, tłuszcze i białka i będziesz rósł.

 

Bądź endomorfikiem i zalej się jak świnia :grin:

 

Jakub - z 4 lata walczyłem próbując zrzucić kilogramy i poprawić swoją sylwetkę nie mając pojęcia tak naprawdę o tym co robię. Dieta MŻ to najgorsza rzecz na świecie, bo dostarczając organizmowi za mało kalorii nie schudniesz tak szybko, jak przy odpowiedniej podaży. Moja rada dla każdego kto chce schudnąć - dobrze ułożona dieta na samym początku spokojnie wystarczy, aktywność fizyczna to tylko dodatek, który może w tym pomóc. Od razu zaznaczam, że dieta to nie żadna udręka, bo jem wszystko co się da i wliczam to w bilans i wszystko idzie tak jak powinno :)


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bądź endomorfikiem i zalej się jak świnia :grin:

Sam jestem endo, ale myślałem, że jeśli ktoś tutaj pisze o masie i gainerach to raczej ma problemy z jakąkolwiek masą :grin:

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  493
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No prawda, tylko przy tych skrajnych ekto też dobrze jest liczyć, bo szczególnie jeśli ktoś nie jest zorientowany w kaloriach i makrosach różnych posiłków, to może mu się wydawać, że ładuje cały czas, a tak naprawdę będzie jadł poniżej zapotrzebowania i nie urośnie nic a nic :)

  • Posty:  10 371
  • Reputacja:   391
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dzięki za rady, więc po wprowadzeniu samiuteńkie diety powinny być efekty. Nie liczac treningu oczywiśćie, który mam zamiar robić regularnie, w lecie jak i w okresie szkolnym. Tylko naszła mnie taka myśl, że dobrze właśnie w tej dwumiesiecznej przerwie popracować nad posturą, by przyjść z troche innym wyglądem. Czy przez te dwa miesiące bedą juz jakies zauważane efekty? Ok czyli zacznę od kreatyny. Z tym mięskiem to tak każdy mówi, że wołowina da ci najwięcej itp, a są jednak naszczęście dobre zamienniki. :) Jeszcze mam takie pytanie na przyszłosć- jakie ma być to dawkowanie tej kreatyny? Ile w dni treningu, ile w dni beztreningowe?

 

Tak jak pisze Euz, na początku olej wszelkie suple i jedź co najmniej 6-12 miechów (a najlepiej do pierwszego, widocznego kryzysu) na sucho (ja przez pierwsze 2,5 roku nie brałem kompletnie nic, a efekty były), bo na samym początku łatwo o efekty bez żadnego wspomagania (tak więc olej też kreatynę).

Swoją drogą - chujowy okres wybrałeś jak na budowanie masy, bo lato jest raczej okresem typowo "na podtrzymanie" lub definiowanie (za gorąco i wydolność siada, a i z apetytem do żarcia trudniej), a do masy podchodzi się w chłodniejszych okresach.

 

Bieganie: jaki dystans, jak długo, jak szybko?

Czy lepiej jest biegać dłuższy dystans czy może dłuższy czas?

Lepiej się sprawdza jakieś planowanie tzn. powiedzmy 3-4 razy w tygodniu w określone dni (tak starałem się robić od połowy maja, aby pogodzić bieganie z WFem w szkole) czy po prostu "Mam siłę - biegam"?

I czy w ogóle bieganie da mi jakikolwiek efekt? Wspomniałem, że już podjąłem próby takiej aktywności, starałem się biegać 3 razy w tygodniu, jednak zacząłem się wahać po 3 tygodniach. Chodzi mi o to, że nie dawałem rady biec dłużej niż 15 minut, a dystans jaki pokonywałem też nie był jakiś wielki (nie wiem, może ze 3 km były, nie mierzyłem). Po tym czasie po prostu nie dawałem rady kontynuować biegu. Wiadomo, że nie od razu będą efekty, ale mam wrażenie, że takie coś po prostu nic mi nie daje i dlatego proszę o jakieś porady.

Ostatnio też zauważyłem, że jem mniej i to sporo mniej. Praktycznie 3 posiłki dziennie, obiad i kolacja naprawdę w mniejszych porcjach, ale daleko temu do diety. Właśnie, czy w przypadku próby schudnięcia stosować jakieś super special diety, czy dieta MŻ "Mniej żreć" się sprawdzi? :)

 

Bieganie to dla mnie najlepsza forma aerobów i przy wycince - wręcz mus. Jeżeli chcesz pozrzucać, to bankowo Ci w tym pomoże. Nie przejmuj się, że na początku będziesz pokonywał małe dystanse i dawał radę robić to tylko krótko (czasowo). Z czasem - jedno i drugie będzie się poprawiać. Kwestia Twojego zapału i regularności. W kwestiach biegania zwróć się najlepiej do naszego Streetovsa, bo to prawdziwy maniak w tej kwestii :wink:

Nie myl ograniczania jedzenia z "dietą". Dieta nie polega na głodzeniu się (jak sadzą niektóre baby), ale na jedzeniu wielu małych, ale odpowiednio zbilansowanych posiłków. Przy spalaniu, ważne żeby dostarczać z jedzenia jak najwięcej białka (podkręca przemianę materii) i unikać większej ilości węglowodanów (jeżeli nie jesteś na tyle aktywny, by Twój organizm wykorzystywał energię z nich płynąca).

 

No prawda, tylko przy tych skrajnych ekto też dobrze jest liczyć, bo szczególnie jeśli ktoś nie jest zorientowany w kaloriach i makrosach różnych posiłków, to może mu się wydawać, że ładuje cały czas, a tak naprawdę będzie jadł poniżej zapotrzebowania i nie urośnie nic a nic :)

 

Ciekaw jestem ile największych karków u mnie na siłce (a jest tam na prawdę w chuj mutantów) wiedziałoby co to jest liczenie kalorii i bilans kaloryczny? :lol: Zadając im tego typu pytanie, narażałbym się na to, że mogą założyć, iż próbuję ich obrazić :lol:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  2 332
  • Reputacja:   61
  • Dołączył:  02.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  UW

Jeszcze jedno pytanko mi uciekło. Czy w dni beztreningowe także spożywać ten sam poisłek(przedtreingowy i potreningowy) ? Jeśli nie, to jakie różnice wprowadzać w tych dniach?

 

Ok czyli narazie dietka i ćwiczonka, przynajmniej zaoszczędze kasę ;)

163870508457e2d890447a3.jpg


  • Posty:  685
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.03.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I czy w ogóle bieganie da mi jakikolwiek efekt? Wspomniałem, że już podjąłem próby takiej aktywności, starałem się biegać 3 razy w tygodniu, jednak zacząłem się wahać po 3 tygodniach. Chodzi mi o to, że nie dawałem rady biec dłużej niż 15 minut, a dystans jaki pokonywałem też nie był jakiś wielki (nie wiem, może ze 3 km były, nie mierzyłem). Po tym czasie po prostu nie dawałem rady kontynuować biegu. Wiadomo, że nie od razu będą efekty, ale mam wrażenie, że takie coś po prostu nic mi nie daje i dlatego proszę o jakieś porady.

 

Tak jak to bywa w przypadku budowy/utraty masy mięsniowej podstawą jest dieta. Bez tego wiele nie zdziałasz.

Jeżeli chodzi o bieganie, to wszystko zależy od tego JAK biegać. Szybsze bieganie nie daje wcale tak dobrych efektów jak to się może wydawać. Każdy organizm jest inny i każdy inaczej reaguje. Ciężko to obrać słowami ale mogę powiedzieć, że mój problem rozwiązał pulsometr - mała zabawka a spokojnie możesz kontrolować to co robisz i to co chcesz osiągnąć.

W moim przypadku najlepsze efekty daje bieganie w tempie pomiędzy 60 a 70% tętna maksymalnego. Przy tego typu biegu a w dalszej części przechodzącego nawet i w trucht spokojnie mogę biegać nawet i godzinę.


  • Posty:  10 371
  • Reputacja:   391
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Szybsze bieganie nie daje wcale tak dobrych efektów jak to się może wydawać. Każdy organizm jest inny i każdy inaczej reaguje. Ciężko to obrać słowami ale mogę powiedzieć, że mój problem rozwiązał pulsometr - mała zabawka a spokojnie możesz kontrolować to co robisz i to co chcesz osiągnąć.

W moim przypadku najlepsze efekty daje bieganie w tempie pomiędzy 60 a 70% tętna maksymalnego. Przy tego typu biegu a w dalszej części przechodzącego nawet i w trucht spokojnie mogę biegać nawet i godzinę.

 

Dokładnie - tak. Bieganie maksymalnym tempem jest dobre przy robieniu Cardio, ale jeżeli stawia się na spalanie (fat burn), to 60-70% maksa jest idealne. A i sił i wytrzymałości styknie na dłuższy dystans :wink:

Zawsze można do tego dorzucić jakiś spalacz żeby sobie zmaksymalizować efekty (jeżeli komuś zależy na szybszym osiągnięciu efektów i ma kaskę na zbyciu)

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  132
  • Reputacja:   3
  • Dołączył:  09.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Teraz kolej na mnie 8) A więc po 10 miechac jazdy na sucho postanowiłem stracić swoje odżywkowe dziewictwo i zdecydowałem się na zakup kreatyny. Słyszałem ze jako pierwsza idealnie sprawuje się Megabol Total Creatine (również ktoś się tu pozytywnie wypowiadał na jej temat), również przypasowala mi cena gdyż jest ona dość niska a kasa ostatnio nie sypie z rękawa. Natomiast czy warto wyposażyć się w tauryne, ponoć polepsza ona transport krety ale ile w tym prawdy i czy Napewno efekt będzie "jakiś"?

  • Posty:  10 371
  • Reputacja:   391
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jeżeli pierwszy raz bierzesz Mono, to efekt powinien być solidny (ja tam nadal jestem fanem fazy nasycenia i bez tego nie czuję nawet połowy tej mocy co zwykle. Jednak każdy robi jak uważa).

Co do tauryny, to ja bym ją olał. Jeżeli chodzi o lepszy transport krety, to powodują to przede wszystkim węglowodany, tak więc dorzuć do mono zwykłe carbo i będzie gites, albo jeżeli już chcesz wysupłać kasę na coś typowo pod kreatynę - to bardziej niż taurynę zapodaj sobie Dekstrozę.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.11.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ktoś może mi wytłumaczyć jak DOBRZE robić Szóstkę Weidera? Chodzi mi, jakie przerwy robić między seriami, powtórzeniami. I ile trzeba spędzić czasu na ćwiczeniach.

211437251853627083cc668.jpg


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ktoś może mi wytłumaczyć jak DOBRZE robić Szóstkę Weidera? Chodzi mi, jakie przerwy robić między seriami, powtórzeniami. I ile trzeba spędzić czasu na ćwiczeniach.

 

http://a6weidera.pl/ - Tu znajdziesz wszystko. Jeszcze co do pytania to pomiędzy ćwiczeniami żadne, a między seriami jak najkrótsze :P


  • Posty:  493
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny


  • Posty:  3 551
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.12.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podbijam, to monotonne ćwiczenie dające przeciętne efekty. Można robić o wiele lepszy trening zyskując przy tym w choy czasu i lepsze efekty.

14078636424fdfa1a4c8062.jpg


  • Posty:  493
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli ktoś ma tłuszcz to A6W nic nie da, bo mięśnie są schowane tak czy tak. Po drugie trening brzucha tak często i tak intensywnie może prowadzić łatwo do kontuzji, a wejder szczególnie potrafi uszkadzać plecy, także szczerze odradzam tego typu rzeczy ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      AEW: Revolution 2026 Data: 15/03/2026 Crypto.com Arena Los Angeles, California
    • Grok
      Bryan Alvarez zgodził się z wieloma wynikami głosowania w tym roku na nagrody Wrestling Observer Newsletter, ale nie z некоторymi kategoriami. W piątek na
    • CzaQ
      Aż się przypomina jak ławeczka za dużo miejsca zajmowała i musiałem odpierdalać takie rzeczy ze sztangą i kanapą   Swoją drogą teraz tata mi umarł, więc w jego pokoju zrobiłem siłownie i ławeczka ledwo się mieści. Tak se założyłem 50 kg i 22 razy podniosłem bez problemu. Nie wiem, dobry to wynik? Nigdy tak nie robiłem, bo miejsca nie było. Ciekawe ile wynosi mój max. Muszę dokupić talerze, bo jak dotąd mam chyba z 80 kg do założenia tylko. Jakie macie osiągi? Raven?
    • CzaQ
      To fejk, nie mam takiego tatuaża  
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Finał turnieju TJPW Max Heart rozegrano w Korakuen Hall. Aktualne mistrzynie tag teamowe Yuki Kamifuku i Wakana Uehara sięgnęły po triumf w turnieju. Z kolei MIRAI zanotowała pierwszą udaną obronę International Princess Title, a nowa pretendentka dała potężnie o sobie znać. Do finału Max Heart dotarły dwie ekipy: Princess Tag Team Champions Ober Eats oraz duet Mizuki i Uta Takami. Stawka była ogromna, więc wszystkie cztery wrestlerki dały z siebie absolutnie wszystko. O
×
×
  • Dodaj nową pozycję...