Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Łukasz Chlewicki vs. Paul Daley - Cage Warriors 57


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Stream tutaj:

 

http://cagewarriors.tv/

 

Teraz zaczyna się pierwsza walka z karty głównej, w której walczy Marcin Wrzosek. Walka Chlewicki vs. Daley jest maineventem tej gali.

 

Walka wieczoru:

170 lbs: Paul Daley (32-12-2) vs. Łukasz Chlewicki (10-2-1)

 

Główna karta:

180 lbs: Danny Roberts (8-1) vs. Henry Fadipe (5-5-1)

135 lbs: Ronnie Mann (21-6-1) vs. Jose Luis Zapater (17-9)

185 lbs: Norman Paraisy (11-3-2) vs. Leeroy Barnes (12-10)

175 lbs: Jack Mason (24-11) vs. Ali Arish (19-2)

145 lbs: Chris Fishgold (8-0) vs. Marcin Wrzosek (6-1)

 

[ Dodano: 2013-07-21, 09:31 ]

- Wrozsek poległ zapaśniczo. Rywal robił z nim co chciał na ziemi, potrafił również sprowadzić walkę do parteru z klinczu. Będąc z górym, częstował naszego rodaka solidnym GnP i zagroził próbą poddania. Wynik zasłużony, bo dla Marcina były to zbyt wysokie progi.

 

- pierwsza runda w stójce, gdzie Daley pracował lepiej lowkickami i lewym prostym (kilka razy zadał prosty na korpus, tak jak to robi m.in. Junior dos Santos). Łukasz dobrze odpowiadał boksersko, ale dziwiłem się, że chce obalić Anglika. W klinczu, walka toczyła się do jednej bramki na korzyść Paul'a. Kolano było potężne i poważnie naruszyło Polakiem, któremu udało się przetrwać rundę. Nie wiem, czy ta ilość krwi i głębokość rozcięcia wystarczyły, aby przerwać starcie. Kto wie, czy nie było to ratownaie Polaka przed egzekucją w następnej fazie walki. Daley pokazał, że może forma nie jest taka, jak sprzed kilku lat, ale to wciąż mocny półśredni. Nie mam wątpliwości, że poskładałby każdego polskiego zawodnika z tej dywizji.

 

http://www.youtube.com/watch?v=iT-a-o2b0OU

Edytowane przez Bullinho
  • Odpowiedzi 4
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    1

  • archonus

    1

  • N!KO

    1

  • Bullinho

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Sasza na pewno wyszedł walczyć, nie wziąć kase i jobbnąć. To mu się chwali. Tylko tutaj samo serce nie wystarczyło. Dysproporcja umiejętności była zbyt duża. Nie dał Daleyowi zwątpić w swój triumf. Anglik ustawiał sobie go tam gdzie chciał i wykończył jak chciał. Rozcięcie było spore, więc nie dziwie się, że nie dopuścili Chlewickiego do drugiej rundy. Szkoda, że Nasz jest znów rzucony na pożarcie, gwieździe mniejszej federacji - jak ostatnio Mysiala, Lawalowi.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  600
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Zdazylem akurat na te walke i niestety od wejscia nasz zawodnik nie mial zadnych szans, przegral i umiejetnosciowo i silowo, pod siatka byl przestawiany jak male dziecko. Rozciecie bylo mocne i nie bylo sensu dopuszczac tego dalej bo krew lała sie jak z kranu .

Plus taki, ze walczyl tak jak tylko dawal rade - to sie chwali.

Scorpion Death Lock

  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Dziwię się trochę, że fighter z takim zapleczem w Judo, uparł się żeby tą walkę toczyć w stójce, gdzie Semtex jest najbardziej niebezpieczny. Trzeba jednak przyznać, że Chlewicki zawalczył tu bez kompleksów i momentami ładnie trafiał Daley'a. Jednak Semtex w stójce to inny wymiar i długo nie trzeba było czekać na demolkę. Szkoda, bo game plan Łukasza był co najmniej dziwny... Gdybym ja przygotowywał strategie pod takiego przeciwnika, to na chama bym starał się ciągnąc to na glebę, a Chlewicki nawet jakoś za specjalnie nie próbował (wszystkie z tych niewielu wejść w nogi było przeprowadzanych bez przekonania i odpowiedniej dynamiki).

Mimo wszystko szacun, bo Polak nie wypadł tutaj jak chłopak do bicia.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trzeba jednak przyznać, że Chlewicki zawalczył tu bez kompleksów i momentami ładnie trafiał Daley'a.

I to się chwali, mimo nie wyrównanej walki, walczyć do końca !

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan 23 lutego Mai Sakurai, Natsumi Showzuki i Erina Yamanaka zapisały się w historii, zostając pierwszymi mistrzyniami Marigold 3D Trios Championship. Źródło zdjęcia: Marigold Tuż po ich historycznym triumfie na ring wkroczyła Komomo Minami, która w imieniu swojego teamu z Mayu Iwatani i Victoria Yuzuki rzuciła wyzwanie nowym mistrzyniom. Mecz jest już oficjalnie potwierdzony – 14 marca Sakurai, Showzuki i Yamanaka po raz pierwszy obronią Marigold 3D Trios Championship przed
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT #827 Data: 03.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: The CW Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE NXT - dysk
    • GGGGG9707
      Problem tylko w tym, że gdyby to Orton przeszedł turn (Cody jak wiemy nie chce) to trochę byłaby to powtórka Cena - Cody gdzie legenda Face przechodzi turn na Cody'm (choć tu podczas walki) i odbiera mu nieczysto pas na WM. Generalnie to i tak byłoby bardzo dobre, ale mimo że chcę Ortona z pasem nie wiem czy nie widziałbym tego tak, że Orton turn podczas walki, jednak Cody nie daje się zaskoczyć (nauczka z zeszłego roku) i to Cody wygrywa po czym Orton wściekły demoluje go na SD i ruszamy z feud
    • Bastian
      Zgadzam się. Najlepsza opcja to droga do WM na zasadzie face-face i turn jednego z nich w Las Vegas. Już samo to uczyni te walkę ciekawszą. Fani będą się zastanawiać, kto kogo wyroluje. Heel turn największego face'a federacji to zawsze wydarzenie. Fani czekają na złego Rhodesa. A i Orton ma powody, zby zagrać nieczysto. 15 tytuł po latach i zbliżenie się do rekordu Ceny to nie w kij dmuchał.
    • Przemk0
      Podczas najbliższego odcinka SmackDown, który odbędzie się w Portland, Drew McIntyre stanie do obrony Undisputed WWE Championship przeciwko Cody’emu Rhodesowi. Pojedynek ma istotne znaczenie dla układu walk o mistrzostwo podczas WrestleManii 42. Według informacji podanych przez PWInsider oraz Fightful, wewnątrz WWE istnieje obecnie przekonanie, że podczas piątkowej gali może dojść do zmiany mistrza. Aktualny plan zakłada bowiem doprowadzenie do starcia Cody’ego Rhodesa z Randy’m Ortonem o tytuł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...