Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Damaszek.


Big Bubbowski

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  178
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bliżej nieokreślony szpital w bliżej nieokreślonym mieście. Widzimy jeden z pokoi, gdzie na łóżku leży jakiś zabandażowany mężczyzna. Twarz ma pokiereszowaną, ale udaje się nam rozpoznać Bubbowskiego. Na ów twarzy widać zmęczenie i ból jaki odczuwa. Wzrok ma jakiś mało przytomny, wpatrzony gdzieś w pustkę.

 

„Czym jest prawda?”

 

Wzrok ogniskuje się, jednak nadal gdzieś w pustkę. Przez głowę przelatuje mu tysiąc myśli na sekundę. Wszystkie chwile dobre i złe. Wszystkie momenty, kiedy wygrywał i przegrywał. Robił bilans zysków i strat. Robił bilans przyjaciół i osób, którym ufać nie może. Już nie może. A może nigdy nie ufał? Całe ciało miał obolałe po ostatnim Transsyberyjskim meczu. Ale nie tylko ciało bolało. Zresztą, ciało nie jest ważne. Do tego wniosku doszedł już wiele lat temu, stąd stał się ikoną hardcoru. Ból przestał mieć dla niego znaczenie. Rany w końcu się goją. Gorzej z duchem. Z ego. A to zostało nadszarpnięte kiedy przegrał z Bidamem i Szakalem. Ale czy przegrał? W końcu do Bidam spinował Szakala. Bubbowski nie był w stanie się podnieć po „Pozdrowieniach z Parku Sztywnych”, popisowym numerze Szakala. Nie był w stanie przerwać liczenia, nie był w stanie zrobić nic, żeby zapobiec swojej klęsce. I tylko Vaclav uratował go przed byciem spinowanym. Ale czy uratował? Czy powinien być wdzięczny temu samozwańczemu królowi hardcoru? Czy też powinien go przeklinać, że nie pozwolił mu przegrać? Ale czy porażka byłaby bardziej gorzka, gdyby to właśnie Szakal spinował Bubbowskiego, a nie Bidam Szakala? Cóż, pas FTW zniknął Bubbie z horyzontu, oddalił się niczym bociany na zimę, skrył się we mgle zapomnienia. Ale czy FTW był ważniejszy od sprawiedliwości? Gdzie tu sprawiedliwość, kiedy główny jej orędownik przegrywa. To może nie ma sprawiedliwości? To może nie ma prawdy?

 

„Czym jest prawda?”

 

Bubbowski chciał przekręcić się na drugi bok, lecz nie mógł. Wiedział, że za kilka dni powinien zebrać się, żeby dolecieć do Damaszku na kolejną Wrestlepaloozę. Na kolejne przekłamane wydarzenie kierowane ręką zdrajców. Przekupnych skurwysynów, którzy dla pieniędzy sprzedaliby własną matkę. A może już to zrobili? I jak z tym walczyć? Ta walka jest jak praca Syzyfa. Wtaczasz ten kamień pod górę, prężysz się, używasz wszelkich sił które masz, wręcz ich ostatkiem i ostatnim oddechem docierasz do końca, kiedy kamień stacza się znów w dół. Może ta walka taka właśnie ma być? Bez końca. A może na jej końcu czeka go śmierć? Nie, nie z głodu wraz z halucynacjami. Z wyczerpania.

„Czym jest prawda?”

 

Może prawda jest gównem, może sprawiedliwość jest gównem, może cały świat jest jednym wielkim gównem płynącym po rynsztoku wszechświata. Może Kraven, Szakal, Game to szambiarze, którzy kontrolują spływ tego gówna, a może brodzą w nim po uszy.

 

„Czy też, stawiwszy czoło morzu nędzy,

Przez opór wybrnąć z niego? - Umrzeć - zasnąć -

I na tym koniec. - Gdybyśmy wiedzieli,

Że raz zasnąwszy, zakończym na zawsze

Boleści serca i owe tysiączne

Właściwe naszej naturze wstrząśnienia,

Kres taki byłby celem na tej ziemi

Najpożądańszym. Umrzeć - zasnąć. - Zasnąć!

Może śnić? - w tym sęk cały, jakie bowiem

W tym śnie śmiertelnym marzenia przyjść mogą,

Kiedy zrzucimy z siebie więzy ciała,

To zastanawia nas: i toć to czyni

Tak długowieczną niedolę; bo któż by

Ścierpiał pogardę i zniewagi świata,

Krzywdy ciemiężcy, obelgi dumnego,

Lekceważonej miłości męczarnie,

Odwłokę prawa, butę władz i owe

Upokorzenia, które nieustannie

Cichej zasługi stają się udziałem,

Gdyby od tego kawałkiem żelaza

Mógł się zwolnić? Któż by dźwigał ciężar

Nudnego życia i pocił się pod nim,

Gdyby obawa czegoś poza grobem.”*

 

 

Bubbowski zamknął oczy.

 

 

=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+ دمشقLipiec 2013 roku.

 

Znajdujemy się w jednym z najstarszych miast rejonu Morza Śródziemnego. Te święte miasto Islamu położone w południowo-zachodniej części Syrii nad rzeką Barada. Warto wspomnieć, że w pobliżu położone są również góry Antyliban oraz skalista Pustynia Syryjska leżąca na obszarze 1 000 000 km2. Miasto te zdobywane było przez Asyryjczyków w 732 r. p.n.e., przez chwilę należało do Babilonii, aby później przejść w ręce Persów. W 64 r. p.n.e. Damaszek należał nawet do rzymskiej prowincji, a w 395 roku wszedł w terytorium Bizancjum. I tak przez lata przechodziło z rąk do rąk, od egipskiej dynastii Fatymidów, poprzez Turków seldżuckich, po dynastię mamelucką, mongołów pod dowódctwem Tamerlana, Turków osmańskich, aż do arabskich sojuszników Wielkiej Brytanii.

Kamerzysta pokazuje nam widok z lotu ptaka, i tak oto dostrzegamy piękne zabudowania tego jednego z najstarszych miast na świecie: będący najważniejszą budowlą w mieści Wielki Meczet Umajjadów z roku 705, posiadająca relikwie Św. Jana Chrzciciela, Cytadela z XIV wieku, Medresa an-Nuri zawierająca grobowiec poprzednika Saladyna, pozostałości świątyni Jowisza z III wieku p.n.e., dawne medresy al-Adilijja i az-Zahirijja czy mauzoleum Saladyna z 1193 roku.

Pomimo całego piękna Damaszku i Syrii nie należy zapominać o toczącej się wojnie domowej przeciwko reżimowi Baszara al-Asada. Wojna ta już pochłonęła tysiące ofiar, samych żołnierzy sił syryjskich i członków sił bezpieczeństwa od początku powstania do końca 2012 roku zginęło ponad 8 tysięcy. W maju 2013 roku pojawili się świadkowie twierdzący, że rządowe śmigłowce zrzuciły co najmniej dwa ładunki z trującym gazem przeciwko powstańcom. Jednak są zawsze dwie strony konfliktu, gdyż również rebelianci oskarżani są o stosowanie broni chemicznej. Mimo tych niespokojnych czasów, nalotów bombowych, zamachów, EWF zdecydowało się zorganizować Wrestlepaloozę właśnie tutaj. Ale zanim przeniesiemy się na halę, odwiedzimy jeden ze szpitali, który pełny jest ofiar ów zamachów.

W środku widzimy Bubbowskiego, odzianego w tradycyjny strój arabski. Przemierza korytarze szpitalne w towarzystwie dyrektora szpitalu, od którego otrzymał zaproszenie. Szedł milcząco, słuchając swojego przewodnika mówiącego po angielsku.

 

Dyrektor – Każdego dnia trafiają do nas ofiary powstania. Każdego dnia mamy ręcę pełne roboty. Urwane nogi, ręce, zmiażdżone kości, urwane palce, rany postrzałowe, odłamkowe. Jest ciężko, ale robimy co możemy.

 

Przeszli obok jednej z sal, gdzie wszystkie łóżka były zajęte. Słychać było jęki bólu pacjentów, zobaczyć można było wszystko to, o czym opowiadał dyrektor. Nagle do Bubbowskiego podszedł jeden z pacjentów, z kikutem ręki, z pokiereszowaną twarzą. Mimo bólu uśmiechnął się, wskazał na Bubbowskiego mówiąc niewyraźnie „EWF”. Bubbowski odwzajemnił uśmiech, poklepał mężczyznę po ramieniu. Po chwili podeszła do niego grupka innych pacjentów, jeden z bez nogi, drugi na wózku, trzeci bez dolnej żuchwy, czwarty bez dłoni. Wszyscy skupili się wokół Bubbowskiego mówiąc „Ewf”, „Poland” z radością. Syryjczycy są bardzo otwartym i gościnnym narodem, zwłaszcza dla obcokrajowców. Bubbowski uśmiechnął się do nich, nic nie mówiąc. Nagle ktoś zaczął krzyczeć. Dyrektor czym prędzej pobiegł w tym kierunku, na korytarzu zrobił się popłoch. Bubbowski nie czekał wiele i też pobiegł w tym kierunku. Dobiegł do sali, gdzie wwieziono na łóżku dziecko, w wieku mniej więcej 7 lat. Było całe zakrawione, obie nogi były urwane, patrzyło przed siebie niewidzącym wzrokiem, ale na jego twarzy nie było przerażenia. Pielęgniarki próbowały tamować krwawienie, Bubbowski nie zastanawiał się zbyt wiele i pomógł im, uciskając ranę na brzuchu. Pielęgniarki uwijały się jak mogły, lekarz podawał dziecku coś w zastrzyku, jednak nie minęła minuta, kiedy wszyscy zatrzymali się. Tylko Bubbowski spojrzał na lekarza pytająco. Lekarz pokiwał przecząco głową. Bubbowski, z rękoma we krwi, opuścił głowę w geście bezradności. Nie mógł już nic zrobić. Umarła kolejna ofiara bezsensownej wojny. Bo przecież wojna niesie za sobą ofiary. Nie ma wojny bez ofiar.

 

Obraz ściemnił się....

=+=+=+=+=+=+=+=+=+= Hala, gdzie ma odbyć się Wrestlepalooza. Szatnia Bubbowskiego.

 

Kamerzysta pokazał nam Bubbowskiego siedzącego przy stole, z opuszczoną głową. Na stole stało jedno nie wypite do końca piwa oraz kilka pustych już butelek. Rozległo się stukanie. Bubbowski nie zareagował na nie. Pukanie rozległo się ponownie i ponownie – brak reakcji. Po chwili do środka wszedł Mariusz Max Kolanko, nieco niepewnie.

 

Mariusz Max Kolanko – Bubba, czy moglibyśmy porozmawiać?

 

Brak reakcji.

 

Mariusz Max Kolanko – Może przyszedłem nie w porę?

 

Brak reakcji.

Mariusz Max Kolanko – To może przyjdę później..

 

Już zamykał drzwi, kiedy obok jego głowy, o ścianę, rozbiła się butelka. Zamknął drzwi czym prędzej i uciekł z miejsca. W Bubbowskim aż gotowało się.

 

 

Godzinę później.

 

Tony Hogański – Panie i Panowie, syryjska Wrestlepalooza to nie lada wyzwanie! Witają państwa Jan Kowalski..

 

Jan Kowalski – I Tony Hogański. Jak już Tony powiedział, jesteśmy w centrum wojny domowej. Hala, dla naszego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa widzów, obstawiona jest przez doborowe oddziały GRU, rosyjskie służby specjalne i syryjskie wojsko. Miejmy nadzieję, że nie dojdzie dzisiaj do konfliktów i zamieszek.

 

Tony Hogański – Chyba, że pomiędzy wrestlerami. Swoją drogą, widziałeś Bubbowskiego? Chyba nie jest dziś w humorze.

 

Jan Kowalski – Cóż, Tony. Myślę, że to ta wizyta w szpitalu tak na niego wpłynęła.

 

Tony Hogański – Oraz ostatnia przegrana z Bidamem i Szakalem. Spójrzmy prawdzie w oczy, Bubbowski nie był w stanie wzieść się na wyżyny swoich umiejętności, bo był po prostu za ciężki.

 

Jan Kowalski – Co nie zmienia stanu rzeczy, że coś mocno na niego wpłynęło i obawiam się, że ujrzymy dzisiaj Bubbowskiego bardzo zdenerwowanego i zdeterminowanego. Wystąpi on razem z Super Crazym w tag teamie.

Tony Hogański – Były i aktualny World Champion, niegdyś członkowie Ligi Sprawiedliwych, dzisiaj niestety Crazy nie do końca podziela opinie Bubby na temat sprawiedliwości.

 

Jan Kowalski – Mimo wszystko tworzą dzisiaj tag team, a tag team to zaufanie i solidarność.

 

Tony Hogański – A solidarność to Lech Wałęsa.

 

Rozbrzmiała „Vendetta” zespołu Illusion. Na hali rozbrzmiał cheer, ludzie podnieśli się ze swoich miejsc w oczekiwaniu na Bubbowskiego. Fani zaczęli się rozglądać dookonał siebie, bo może to obok nich pojawi się były World Champion. Ale nie, tym razem Bubbowski wyszedł spod FelkoTronu, idąc wolnym krokiem, jakby nie zważając na publiczność. I tym razem ubrany był on w długie spodnie wojskowe, glany i czarną koszulkę z napisem „Vendetta”. Wszedł na ring, gdzie podano mu mikrofon. Chwila minęła, znaim odezwał się. Całość tłumaczona była na FelkoTronie.

 

Bubba – Chciałbym wam dużo powiedzieć, ale słowa grzęzną w gardle. Myśli plączą się jak mucha w pajęczynie. Ostatnio miałem dużo czasu na przemyślenia. Tydzień temu nie udało mi się zdobyć FTW Title. Bidam okazał się lepszy. Bidam pokonał Szakala. Szakal pokonał mnie. Ale to już przeszłość. Jaka jest przyszłość? Przyszłość jest czarna. Żadna wróżka, jasnowidz, fusy czy linie papilarne nie są w stanie odpowiedzieć co przyniesie przyszłość. Niektórzy twierdzą, że śmierć i zniszczenie. Śmierć i zniszczenie, którego doświadczacie Wy, Syryjczycy. Niektórzy twierdzą, że to przeniesie się do EWF. Rewolucja. Tak twierdzi samozwańczy mesjasz polskiego wrestlingu. Nas Jazzowski. Zmiany, do których dążę, on nazywa rewolucją. Niszczącą rewolucją. Czy tak naprawdę rewolucja niszczy? Rewolucja jest najwyższą formą walki klas. To coś, co jest zarezerwowane tylko dla tych, którzy mają siłę to zrobić. Wystąpić z szeregu, białe nazwać białym, a czarne czarnym. Rewolucja jest dla tych, którzy sprzeciwiają się wyzyskowi Kravena, Szakala, Game'a, którzy doprowadzili EWF do skraju upadku wielokrotnie. Którzy żerowali na naiwnych i słabych, aby osiągnąć swoje cele! A więc tak! Rewolucja tworzy poprzez niszczenie! Niszczy, aby coś mogło powstać! Rozumiesz to, Nas?? 1960 rok, rewolucja angielska, która przyniosła obalenie monarchii! 1789 rok i Wielka Rewolucja Francuska, która przyniosła upadek systemu feudalnego i rozwój kapitalizmu! Wielka Socjalistyczna Rewolucja Październikowa z 1917 roku była zwycięstwem klasy robotniczej w Rosji! Powiedz mi, Nas, co skłania ludzi do wszczęcia rewolucji! Nie wiesz? Zapytaj Syryjczyków! Ale ja Ci powiem! Wyzysk klasy wyższej, głód, nędza, krzywda! Lata upokorzeń kończą się, na pierwszy plan idzie wolność, równość, honor! Znasz, Nas, te hasła? Podobno znasz, bo określasz się mianem mesjasza, ale twój mesjanizm co za sobą niesie? Nawracanie za pomocą przemocy? Mamienie ludziom oczu? Kłamstwa dla własnych celów?? Widzisz, Nas, Twoja postawa nie różni się od postawy tych, którzy sprowadzili EWF do rangi gówna, Kravena, Szakala, Game'a. Oni także kłamali, oni także obiecywali złote góry, oni także fałszowali historię, próbując się wybielać! Ich władza opiera się na cudzej krzywdzie i bólu! Ale Nas, takich jak oni osądzi nie tylko historia, ale i społeczeństwo! Słyszałeś o teorii genezyjskiej, panie mesjaszu? Głosi ona, że wszystko co istnieje posiada duchową istotę. W celu osiągnięcia wyższego stopnia doskonałości trzeba rozbić starą formę – poświęcić ją. Starą formę – stare rządy. Obalić Kravena, Szakala, Game'a, w celu osiągnięcia spokoju, oświecenia, sprawiedliwości i równowagi. Nie zrobisz tego głosząc puste hasła mesjanizmu! Nie zrobisz tego nie poświęcając się! Bo widzisz, taka rewolucja, pomimo szczytnego celu, wyzwala w Tobie to, co się chowa od długiego czasu, wyzwala najgorsze instynkty! Rewolucja to przemoc w czystej postaci! Więc podsumowując, jak Cię nie lubię, tak Ci jebnę!

 

Jan Kowalski – Mocne słowa padły dzisiaj z ust Bubbowskiego. Jak widać ogień w nim podsycił się, oby za szybko nie zgasł.

 

Tony Hogański – Bubbowski przypomina mi teraz starego Bubbowskiego, który lał po mordzie i patrzył czy równo puchnie.

 

Bubbowski – Ale odłóżmy idee mesjanizmu na bok, bowiem oto na drodze spotkam i Znajdę, tajemniczego zawodnika, który sam nie wie kim jest, skąd pochodzi i dokąd zmierza. Cóż ja mogę o Tobie powiedzieć, skoro sam nie wiesz kim jesteś? Ja Ci powiem kim jesteś. Jesteś zagubionym chłopakiem, który szuka swojego miejsca na ziemi i jak dotąd, źle trafia. Ale jedno muszę Tobie przyznać. To, jak przypierdoliłeś Bidamowi w ten jego pusty kurczakowy czerep krzesłem... to było mistrzostwo świata. Oglądałem to na powtórce dziesiątki razy. Ten zamach, ten moment uderzenia, na rozbryzgująca się krew. Znajda, możesz śmiało udzielać lekcji przypierdalania krzesłem w twarz. Jesteś prawie tak dobry jak ja i mój znak STOP. Winszuję. I tylko to mogę dobrego o Tobie powiedzieć. Reszta okaże się w praniu. Bo to na ringu wychodzi kim jesteśmy. Jacy jesteśmy. Każdy ma jakąś tam swoją misję. Stoczyłeś w zyciu 5 pojedynków, z czego dwa zwycięskie. Musisz się jeszcze wiele nauczyć. I zaufaj mi, dzisiejszy pojedynek nauczy Cię wiele. Bo będziesz na ringu z jednym z najlepszych zawodników na świecie (cheer). I to nie jestem ja, a Super Crazy (cheer). Mój przyjaciel. Dzień dzisiejszy będzie dla Ciebie lekcją życia. Zapisz ją dobrze, naucz się jej. I miej odwagę przypierdalać krzesłem kłamcom i mistrzom manipulacji, a wyrośnie z Ciebie naprawdę dobry zawodnik.

 

Jan Kowalski – Całkiem ciepłe słowa kierowane ku Znajdzie.

 

Tony Hogański – Ciekawe, czy tak samo ciepło będzie na ringu.

 

Bubbowski – A teraz parę słów do SR... (cheer). Odrzuć na bok te teczki Castro. Dzisiaj nie będzie chodzić o to, kto ma rację, kto zabił kogo. Dzisiaj będzie chodzić o stare dobre hardkorowe kopanie dupy w wykonaniu Twoim i moim. Nie zawiedźmy publiczności!

 

Bubbowski rzucił mikrofon i wyszedł z ringu. Doszedł na zaplecze, gdzie zaczepił go niepewnie Mariusz Max Kolanko.

 

Mariusz Max Kolanko – Bubbowski.. wygracie?

 

Bubba – Inszallah.

 

 

 

-------------------- kOnIeC

Wszystkie polskie znaki zastrzeżone.

 

 

* „Hamlet”, akt trzeci

HardCore I.C.O.N.

877480213449ffc22ab4dc.jpg

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Big Bubbowski

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...