Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

EWF Wrestlepalooza CXIV


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  426
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Z wielką radością oddaję pod osąd najnowszą Wrestlepaloozę. Wprawdzie liczyłem na to, że uda mi się ją opublikować już wczoraj, ale jednak nie udało się. Dzisiaj natomiast jest ten piękny dzień, gdy było to możliwe. Jak zawsze proszę o szczere komentarze, rozbudowane recenzje. Dużo, dużo, dużo długich recenzji. Moim ulubionym momentem po opublikowaniu gali jest czytanie recenzji, więc uradujcie me serce. Liczę też na burzliwe dyskusje, kłótnie i tym podobne. Walki były jakie były, segmenty były jakie były. Gala wyszła dłuższa niż kilka ostatnich, choć tego nie planowałem. Zapraszam do czytania.

 

 

Wrestlepalooza CXIV

 

 

Game, imp. div. avg.

Edytowane przez Robespierre

5624562044dc465af79c51.jpg

  • Odpowiedzi 13
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Grishan

    4

  • Anapolon

    4

  • nasjazz

    2

  • Robespierre

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  56
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacna gala, ciekawie się czytało.

Jestem zaintrygowany i czekam na kolejne :)


  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Jakoś tak czułem, że teraz padnie na Henia :lol:

 

Gala jest piękna i wspaniała, dzięki czemu przeczytałem ją właściwie jednym tchem. Większych niedociągnięć nie zauważyłem, a i o mniejsze będzie trudno.

 

3...

 

2...

 

1...

 

Zaczynamy! 8-)

 

"Anipalooza" w bardzo udanej odsłonie, mnie się podobało. W ogóle cała ta sytuacja z zamachem na Feliksa Castro rozwija się coraz ciekawiej.

 

Tony Hogański przeszedł samego siebie, co jest w pewien sposób przerażające.

 

Jeżeli feud Szakala i Vaclava zakończy się przed czasem z winy spóźnialstwa którejkolwiek ze stron, to będzie to niepowetowana strata dla całego EWF. Konflikt rozwija się pięknie - zarówno inicjatywa Pana Senatora jak i odpowiedź Mecenasa to entertainment na najwyższym poziomie. No i feudowi na linii Franko - Bane przybyła cholernie mocna konkurencja ;)

 

Kraven jako komisarz coraz bardziej mi się podoba. Naprawdę wydaje się pasować do obecnych, jakże trudnych dla EWF, czasów.

 

SR-Crazy jako mistrz od razu nabrał dodatkowych kolorów, a nawet nabrał majestatu. To chyba przez ten tron.

 

Walki są fajne - dół karty czytało się bez jakichś szczególnych fajerwerków, ale i bezboleśnie. No a później pojawili się nasi Mistrzowie, którzy swoją ucieczką z hali wydźwignęli tą galę na jeszcze wyższy poziom. Walka może i była trochę komediowa i tak dalej, ale czytało się ją świetnie. No i chyba wyznaczyła poziom dla kolejnych starć, bo wyszły one bardzo, ale to bardzo udanie. Bubba i Nas kontra Franko i Bane to starcie, które cholernie mi się spodobało (i to pomimo tego, że generalnie nie przepadam za walkami tag teamów) - wiadomo, że w tego typu sytuacjach obiektywizm trochę kuleje, ale myślę, że match broni się sam. Starcie Bidama z Vaclavem - chociaż zorganizowane trochę "na doczepkę" - również okazało się bardzo udane. No i wisienka na torcie - Scyther vs Tool. Piękny bój, piękne zakończenie, piękna inicjatywa. Main Event, który skradł całą galę.

 

Co tutaj dużo pisać - pożegnanie bohaterów EWF było tak wspaniałe, że aż głupio by było je kiedyś powtarzać 8-) Z drugiej strony jednak, będę żył nadzieją, że Toolowi przejdzie chandra, a Scyther znowu usłyszy trzask łamanych kości w chrzęście płatków śniadaniowych ;)

 

Bo już ich tu, kurde, brakuje.

 

Czy Nabeshima powróci? Byłoby miło, bo ciągle nas trochę mało. No i doszedłby kolejny potencjalny porywacz - odcinanie palców i usuwanie owłosienia dziwnie kojarzy mi się z Japonią ;) Mógł planować swoją zemstę miesiącami... 8-)

 

A tak w ogóle, to w szatni Franko jakoś tak się przestronniej zrobiło.

 

Obrazki z życia rodzinnego Nasa są urocze. Nasrallah Jazzowski? Hmm... 8-)

 

Franz podkasał rękawy i rozstawia po kątach młodszych stażem zawodników. Szczerze mówiąc liczę na to, że w pewnym indiańskim wojowniku odezwą się duchy przodków, bo jak na razie wydaje mi się trochę zbyt potulny.

 

Segment z Tugboatem i Fat Boyem? Jako pierwszy oficjalny członek fanklubu tej dwójki, składam oficjalne podziękowania 8-)

 

"Gul u Ghula" jak zwykle wypadł doskonale, i niech tak pozostanie. Biorąc pod uwagę bogatą historię EWF, formuła programu nie wyczerpie się chyba zbyt szybko?

 

Walka Szaleńca z Nasem to naturalna kolej rzeczy. Nie ukrywam, że oczekiwania co do tego pojedynku mam bardzo, ale to bardzo wysokie.

 

 

Na zakończenie cytat gali, ale tym razem nie będzie wesoło, oj nie. Albowiem...

 

Pewne są tylko głód, halucynacje z niedożywienia i śmierć.

  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala piękna, cudna i urocza. Przegrałem, ale to nic. Coco Jambo i do przodu, to moje hasło. ;)

 

"Antipalooza IV" - chyba najlepsza ze wszystkich. Sam pomysł programu publicystyczno- sportowego od początku był świetny, ale dwie pierwsze "Antipaloozy" czytało mi się mocno średnio. Teraz to już inny poziom. Cała sytuacja z zamordowaniem Castro dodała temu segmentowi wiele kolorytów, a odkrywanie scenek "złowrogiej trójki" to idea pierwsza klasa.

 

IMHO Toster na tej gali to linia pochyła. Bardzo mocny początek z Wróżbitą Marianem (Ciekawe czemu nie Wróżbita Maciej? Ten jest w końcu popularniejszy. ;) ), ale żarty o łotewskich chłopach na końcu Paloozy już mnie męczył. Nie wiem, może dlatego, że przed galą czytałem ich już całe mnóstwo.

 

Musze przyznać Grishanowi racje. Mocna konkurencja. Feud Vaclava z Szakalem został na tej gali poprowadzony kapitalnie. Pomysł z prohibicją - :spoko: . W ogóle Vaclav na tej gali dostał świetne segmenty. Nigdy nie odmawiaj piwa!

 

Jak konflikt Senatora z Vackiem poszedł do przodu, tak w moim odczuciu ten Bane'a z Franko zatrzymał się w miejscu. Niby było kolejne porwanie, niby w kiblu Bane spuścił palec, ale tak właściwie nic się nie wydarzyło. Nie wiem czy to chwilowy brak weny, czy może coś innego, ale tym razem chyba brakowało pomysłu jak to dalej pociągnąć.

 

Jest! Jest! Legendarny Salar! "Wpadnij na gula do Ghula" nie schodzi ze swojego stałego poziomu. Mamy Puchar Szczęścia na cześć wielkiego wrestlera Szczęściarza, powinna być i Złota Pralka na cześć Salara. Sponsoruje firma Samsung.

 

W tym momencie Tajemniczy zdejmuje maskę i okazuje się, że jest to... Salar!!

 

Szakal – O kurwa.

 

SR-Crazy – Drzewo!

:lol:

 

Ma się rozumieć, że "Tajeminczy Tag Team" zrezygnował z zabawy przed pierwszym eRPem?

 

Franz szefuje w dole karty. Jego konflikt z SeBa to zabawny przerywnik, świetny zresztą. Szkoda, że Feldmarszałek nie oddaje eRPów.

 

Tony Hogański (podekscytowany) – Porwali papieża!!!

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Jak konflikt Senatora z Vackiem poszedł do przodu, tak w moim odczuciu ten Bane'a z Franko zatrzymał się w miejscu. Niby było kolejne porwanie, niby w kiblu Bane spuścił palec, ale tak właściwie nic się nie wydarzyło. Nie wiem czy to chwilowy brak weny, czy może coś innego, ale tym razem chyba brakowało pomysłu jak to dalej pociągnąć.

 

O, tutaj się nie zgodzę. Gdyby nasz feud utrzymywał tempo z "Anarchii", to zapieprzałby do przodu jak te japońskie super pociągi i po prostu wypaliłby się przed czasem. Poza tym dostaliśmy trochę mniej czasu antenowego (a dokładniej mówiąc, dostaliśmy go wyjątkowo dużo w Bhutanie), co też miało wpływ na całokształt. Ale najważniejsze jest rosnące napięcie pomiędzy Franko i Banem, którego w moim odczuciu nie brakowało. No i Main Event "sto szesnastki" jest nasz - to ma być niby ten brak fajerwerków?

 

Nasze postacie były jednym z głównych motorów napędowych "Anarchii", a ty coś za szybko się do tego przyzwyczaiłeś. Dać Ci palec, to upierdzielisz całą rękę, ot co ;)


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nasze postacie były jednym z głównych motorów napędowych "Anarchii", a ty coś za szybko się do tego przyzwyczaiłeś. Dać Ci palec, to upierdzielisz całą rękę, ot co

 

Nie chodzi tu o ilość czasu antenowego. Nie przeszkadzało mi, że było mnie mniej. Fakt, fajnie gdy jest cie dużo, ale zdaje sobie sprawę, że za każdym razem tak być nie może. Tak właściwie na tej gali miałem 3 segmenty. IMHO - z wyjątkiem bardzo dobrego segmentu w szatni Bidama i Franko - były one zbyt statyczne (nie przepadam za wywiadami). Ale to by mi zdecydowanie starczyło i nie przeszkadzało, gdyby konflikt dzięki nim się jakoś posunął. Ba! Starczyłoby mi gdyby moje pozostały nienaruszone, ale w tych z twoja postacią pojawiło się coś nowego co kontynuowałoby naszą historie.

 

Co do ostatniego zdania. Nie sądziłem, że przez krytykę zostanę przez ciebie osądzony jako niewdzięczniki. Następnym razem gdy coś mi się nie będzie podobało odnośnie mojej postaci to zostawię to dla siebie i nie napisze nic poza "Podobało mi się.".

 

No i Main Event "sto szesnastki" jest nasz - to ma być niby ten brak fajerwerków?

 

To akurat bomba, nie fajerwerk. ;)

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początku rzecz najważniejsza, czyli tycząca się federacji i jej losów. Z wielkim zaciekawieniem czytam kolejne segmenty-cegiełki, które budują napięcie wokół rzekomego morderstwa Felka. Interesująco się to wszystko kształtuje, naprawdę świetnie przemyślane. Początkowo (zaraz po reaktywacji) Felipe sprawiał wrażenie awanturnika, który chce rozpierdolić EWF bez żadnej większej idei. Teczki Zielińskiej zmieniły postrzeganie jego postaci o 180 stopni, teraz to on jest tym sprawiedliwym, który - mimo wszystkich wątpliwości - walczy o dobro w federacji. O ile wcześniej starał się werbować swoich współpracowników bez jakiegoś konkretnego klucza (Nas, Scyther) teraz bierze na swoją stronę tych, którzy są już obyci w bojach o sprawiedliwość. Udział Bubby w całej aferze był oczywisty już po ostatniej gali, ale przyłączenie się (chociaż może niezbyt wyraźne) Crazy'ego na tej gali było w pewien sposób zaskakujące. Dodatkowo jest jeszcze Vaclav, który w ostatniej erpozie swoje przeobrażenie uzasadnił właśnie tą aferą z Felkiem. Bardzo, bardzo interesujące, szczególnie z mojej perspektywy. Następuje bowiem ciekawa sytuacja - Kraven stara się zdobyć sympatię mojego zawodnika, daje WT shota, legalizuje BGW, jednocześnie jednak Nas pozostaje facem i w przypadku potwierdzenia doniesień o zamachu, przy Rosjaninie stać nie powinien. Niesamowicie to rozbudowane i przemyślane, czekam z niecierpliwością na ostateczne rozstrzygnięcia, licząc jednocześnie iż nie nastąpią one za szybko. Jedyna moja sugestia - rola Vaclava mimo wszystko jest istotna, co ostatecznie może stać się jakąś furtką do ucieczki z tego niefortunnego heel turnu. No i jeszcze sugestia druga - ze względu na ogromną wagę sprawy, dobrze by było gdyby wszyscy poważni zawodnicy byli w jakiś sposób w nią wciągnięci. Bane, Bidam i Franko, mają co prawda swoje problemy, ale nie powinni być w tym wszystkim spychani na margines. Zaangażowanie władz federacji w sprawę porwań Azjatów wydaje się niepokojąco niskie, doprawdy niepokojąco...

 

Ah, jeszcze jedno - w wyniku napiętej sytuacji w kraju, organizacja gali w Rosji jest naprawdę dobrym posunięciem. Wymownym. Ciekawe tylko czy ochroni Kravena przed Bubbą (to co wydarzyło się po gali właśnie Bubbowskim mi śmierdzi).

 

Osią federacji są feudy, to i o feudach mówił będę. Mniej poważnie - sami jesteście sobie winni, trzeba było nie stwarzać wątpliwości podczas KA, to był idealny czas na rozstrzygnięcia. A że napisaliście obaj tak równo, to co począć? :P Poważniej natomiast - faktycznie, sprawa utknęła trochę w martwym punkcie, muszę przyznać Anapolonowi rację. Ze względu na początkowy poziom brutalizacji, te obecne sytuacje nie robią na widzach specjalnego wrażenia. Po odcięciu palca i odcięcie głowy nie byłoby szokiem. Szczególnie, że tyczy się to osób... cóż, dla losów federacji mało istotnych. Azjaci nawet jak się znajdą to i tak szybko znikną, nie wyobrażam sobie aby mieli w EWF dłużej egzystować. Wydaje mi się, że wesoło byłoby gdyby sytuacja dotknęła bliższych kręgów zawodników. I co ważniejsze - niepokojąca jest bierność Franko. Wynajął Rejdycha, grozi, chce rozwiązań ringowych, stał się formalny do porzygu. I bierność federacji, także bierność federacji, Kraven wykazuje zbyt małą wrażliwość na pozbawianie części ciała, jakby był z jakiegoś Nazino a nie Petersburga. :P

 

Feud Vaclava z Szakalem nabiera natomiast kolorytu - przede wszystkim dlatego, że następują akcje odwetowe. Vac wpierdolił mini świnię (pozbawił Senatora czegoś ważnego) a ten zabrał mu możliwość picia piwa. Jest wymiana ciosów nie tylko w ringu, dlatego wygląda to lepiej. Potem znowu - odwetowa akcja Vaclava z filmikami negującymi zakaz prohibicji. Dobra robota, chociaż nadal nie uważam, że Vac w obecnej sytuacji EWF, przy argumentach jakie przedstawił w RP powinien być heelem na dłuższą metę. O ile negatywny stosunek do Szakala, nawet reszty zawodników, jest zrozumiały, to doprawdy nie wiem jaki cel ma nieprzychylne odnoszenie się do fanów. Ja tą postawę widzę tylko jako stan przejściowy, przykro mi.

 

Kiedy my ostatnio mieliśmy tyle feudów? Czwarty już, Seba i Franz, tu nie ma sensu się za bardzo rozpisywać. Nie potrzeba nawet jakichś specjalnych komplikacji, aby przy tak barwnych postaciach konflikt był interesujący. Niecierpliwie oczekuję starcia 1 vs. 1, a przede wszystkim erpozy Seby.

 

O ile inne feudy są w stanie rozwoju to jeden się definitywnie skończył. Nie wyobrażałem sobie innego rozwiązania aniżeli pożegnalna walka Toola ze Scytherem, więc nie mogę powiedzieć aby było to dla mnie specjalnym zaskoczeniem. Mimo wszystko piękne to było, piękna walka, piękne przemowy, piękne pojednania na samym końcu. Nie spodziewam się jednak, że takie emerytury można brać na poważnie. Włączam stoper i zaczynam odliczać czas, w którym zmienią zdanie i wrócą. Zawsze się wraca. :)

 

Co się natomiast tyczy osobistości - Weronika Anna Miley Passent, cóż to jest za postać! Czytajcie z uwagą, gale, erpozy, abyście wiedzieli na kogo oddać głos w kategorii menadżer roku w Felkach. :P W sumie WAMP jest takim symbolem postępu, ze swoimi hashtagami, instagramami i blogami celebrytów, więc ta głupota nie jest głupia. Jest pouczająca, obrazująca rzeczywistość, może odrobinę przerysowaną, ale mniej więcej właśnie taką.

 

Zgadzam się ze stwierdzeniem, że SR Crazy nabrał kolorytu jako mistrz, szkoda tylko że kosztem ośmieszania zawodników najlepszego efedu w Polsce. Mr. Nalep w końcu przewyższa nas formą i treścią, jak można go tak poniżać?

 

Gul u Ghula jak zwykle pouczający, cały czas jednak żałuję, że już tak niewiele tych barwnych postaci zostało. Największy kaliber już chyba mamy za sobą, szkoda. :)

 

Ponadto Nas jest z pewnością uradowany, że Fat Boy i Tugboat w tak godny sposób zastąpili go na obchodach... czego to kurwa właściwie były obchody? :P Naprawdę zapomniałem, to z okazji 3 maja tego orła wpierdolili, tak? :P

 

 

Cytat:

W tym momencie Tajemniczy zdejmuje maskę i okazuje się, że jest to... Salar!!

 

Szakal – O kurwa.

 

SR-Crazy – Drzewo!

 

:lol:

 

Przychylam się do reakcji. :lol:

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mr. Nalep w końcu przewyższa nas formą i treścią, jak można go tak poniżać?

 

Mr. Nalep to gwiazda najlepszego i najdłużej działającego e-fedu (PCWfed). Pytam za Nassem, jak można go tak poniżać? :P

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Co do ostatniego zdania. Nie sądziłem, że przez krytykę zostanę przez ciebie osądzony jako niewdzięczniki. Następnym razem gdy coś mi się nie będzie podobało odnośnie mojej postaci to zostawię to dla siebie i nie napisze nic poza "Podobało mi się.".

 

Tutaj akurat sobie zażartowałem, więc nie ma się sensu napinać, czy też zniechęcać do wyrażania swojego zdania :)

 

W temacie segmentów z Bane'm - mnie się akurat wywiady podobały, kwestia gustu. Największe napięcie czułem w trakcie naszej walki, kiedy to ciągle zastanawiałem się, czy "Zguba" coś wywinie, czy jednak nie. A zauważ, że mógł zostawić Franko samego naprzeciw dwóm utytułowanym przeciwnikom. Ciągle miałem tego świadomość i fakt, że do czegoś takiego nie doszło, zaskoczył mnie bardziej niż gdyby Bane przypierdolił zamaskowanemu krzesłem.

 

Jak dla mnie, napięcie było. Konflikt też poszedł do przodu, powolutku ;) Co bynajmniej nie oznacza, że odmawiam Ci prawa do własnej opinii na ten temat.


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mr. Nalep to gwiazda najlepszego i najdłuższego e-fedu. Pytam za Nassem, jak można go tak poniżać? :P

 

No właśnie, oni naszym zawodnikom, którzy okazali się za słabi na pcwefed takiej krzywdy z pewnością nie robią. Po co te prowokacje?

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W temacie segmentów z Bane'm - mnie się akurat wywiady podobały, kwestia gustu.

 

Bo to nie były złe segmenty. Gdyby był złe to bym to napisał. Były dobre, ale statyczne.

 

Po co te prowokacje?

 

Bo my jesteśmy bardzo konfliktowi. Gdy PCW ponownie zaczęło działać to ukradliśmy im Polish tittle. Teraz nie mieliśmy takiej możliwości, trzeba było sobie poradzić inaczej.

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Jak się tak nad tym dobrze zastanowić, to rzeczywiście nie wiadomo już za bardzo, do czego prowadzą te porwania. Najpierw myślałem, że pojawią się jakieś żądania. Nie pojawiły się. Później pomyślałem że porywacz chce pokazać, że nie żartuje (stąd odcięty palec). Teraz nie wiem za bardzo co myśleć, bo porwanie Henia wydaje się już trochę bez sensu. Jedyne sensowne rozwiązanie prowadziłoby do konkluzji, że za porwaniami stoi jakiś psychol z naprawdę porąbanym poczuciem humoru. Mam nadzieję, że ten motyw nie będzie przedłużany w nieskończoność. I że kiedy przyjdzie do rozstrzygnięcia, szczęka opadnie mi na klawiaturę. A zemsta Franko będzie krwawa i okrutna. 8-)

  • Posty:  40
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacna gala. Ciekawie się czytało.

Antipalooza ciekawie pomyślana. Dobry dobór aktorów i ładnie poprowadzony wątek zabójstwa Felixa Castro. Nie znałem łotewskich chłopów, więc chciałbym podziękować Hogańskiemu za przybliżenie mi ich barwnego życia, pełnego zimnioków. Mam nadzieję jednak, że przepowiednie Tostera się nie spełnią i u nas tak nie będzie. Walki ładnie rozpisane, main-event był zacnym pożegnaniem dwóch e-fedowych legend. Backstage tag bardzo udany, szczególnie rozbawiła mnie scena rodem z capcomowskiego Resident Evil 2, wspomnienia wróciły. Moja walka też ładna. WAMP, SeBa i Franz jak zawsze na wysokim poziomie. Zagadka Ratera też ciekawa. Nie udało mi się jej rozwiązać :(

Tugboat i Fat Boy znów zarządzili! Pożarcie prezydenckiego orła z czekolady to cudowny pomysł! Mam nadzieję, że dwa grubasy się nam nie pochorują od zeżarcia tego. Powrót Salara cieszy, a miało podobno go nie być, oszustwa na szczytach władzy i dezinformacja, jak tak można? Wróżbita Marian powinien pojawiać się częściej i przewidywać jak się nasza przyszłość potoczy. Cierpiący Vaclav był na pewno smutnym widokiem, nie odmawiajcie mu piwa, nigdy. Szkoda, że roster znowu się skurczył, ale miejmy nadzieję, że będzie lepiej. Z takimi galami, musi tak być.


  • Posty:  178
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To i ja napiszę ;P

 

Szczerze, to myślałem, że wątek z teczką przekazaną Bubbie będzie bardziej rozwinięty, że będą jakieś próby zamachu na niego. A tutaj wychodzi, że jest kolejna teczka, która zostaje przekazana SR. Mam nadzieję, że całość rozwinie się w sensowną...całość ;)

Teksty o łotewskich chłopach rozwaliły mnie pozytywnie :D

Vaclav to mocny talent, nie ignorujcie go :)

Walki na bardzo wysokim poziomie :)

Pozytywny powrót dawnych zawodników EWF, czekam na powrót DA, Rotta, Wolfa, Snake'a, Sandmana, Wisielca, a w szczególności Toola :D Tak, Tool, Ty wracaj lepiej czym prędzej, razem z Psycho i Rottem, podnieśmy poziom psycho do maksymalnych rozmiarów :twisted:

 

WIELKI SALUT dla Toola i Scythera! Pożegnanie to prawdziwy wyciskacz łez! Zwłaszcza, jeśli z tymi ludźmi walczyło się dłuuuugi czas. Panowie, nie mówcie definitywnego NIE dla EWF! Mam cichą nadzieję, że kiedyś będzie mi dane Was spotkać. SALUT!

HardCore I.C.O.N.

877480213449ffc22ab4dc.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...