Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

EWF Wrestlepalooza CXIII


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  426
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Jest już Wrestlepalooza! Ostatnia gala przed Kwietniową Anarchią VI. Tym razem nie będzie Antipaloozy, bo Felipe Castro nie miał nic ciekawego do powiedzenia. Niech spokojnie czeka i może uzbiera biedaczek trochę kontrowersyjnych materiałów w sam raz na PPV. Gala, jak już wspominałem w karcie, odbywa się w rocznicę pierwszej Wrestlepaloozy (11.04.2001-11.04.2013) i ma sporo elementów wspominkowych. Pojawiają się dawni bohaterowie, toczą nawet walki. Karta została więc zbudowana wyjątkowo na specjalnych zasadach i zapewniam, że takie zabawy raczej nie będą powtarzać się w przyszłości. Palooza ma też na celu wypromować różne wątki przed Anarchią, z czym bywało ciężko, bo roster z gali na galę się rozpadał i wiele storyline'ów skończyło się nim się zaczęło. Taka przypadłość, nic nie poradzę. Zapraszam do komentowania, pisania recenzji, toczenia sporów, zadawania pytań. Ostatnia gala zebrała w zasadzie tylko cztery komentarze, co mnie nie cieszy, wręcz przeciwnie. Napisanie kilkunastu zdań nie jest chyba wielkim problemem? To tyle, czytajcie, komentujcie, cieszcie się i radujcie.

 

 

EWF Wrestlepalooza CXIII

 

 

Game, imp. div. avg.

Edytowane przez Robespierre

5624562044dc465af79c51.jpg

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Robespierre

    2

  • SR

    1

  • Grishan

    1

  • Anapolon

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo fajny segment przed galowy. Na początku przestraszyłem się, że będzie kolejna gala bez Hogańskiego, ale wszystko zostało świetnie rozegrane. IMO segment gali, mimo, że teoretycznie nie był on jej częścią. ;)

 

EWF bardzo subtelnie wycina z własnej historii Rabola. Normalnie lepiej niż WWE Chrisa Benoita. To niezbyt ładnie, EWF przecież utrzymało się na rynku dzięki walizką Marvela. :P

 

Szakal taki jakiś mniej Szakalowy. Nie powalił tym razem swoją zajebistością, choć segment z petycją o przeciwdziałaniu łysofobi mnie autentycznie rozbawił. Mam nadzieje, że to tylko taki swoisty zastój spowodowany przygotowaniami do PPV i na Kwietniowej Anarchii "Owłosiony inaczej" znowu pokaże, że Senator to najwyższa klasa segmentów.

 

Powrót Vaclava, Bubby i ARMII PRUS WSCHODNICH. Roster trochę się powiększył, oczywiście o ile nie są to papierowe powroty. Zobaczymy, czy pojawią się eRPy. Swoją drogą... biedny Super Crazy, jest z nami Tool, jest też Bubba, Justice League w pełnym składzie, z wyjątkiem - ukochanego przez S-Crazy'ego - Darka Avengera.

 

Franz powinien przyłączyć się do feldmarszałka, mielibyśmy piękną walkę - Armia Prus wschodnich (SeBa, Mati, Franz) vs. Somalijczycy Piraci. Zresztą już było widać początek tego wspaniałego i emocjonującego konfliktu.

 

Podobnie jak Tony'mu nie podobały mi się walki. Nie chodzi o ich poziom, ale skład. Wręcz nie chciało mi się ich czytać. Rozumiem gala wspominkowa, postacie z przeszłości itp. , ale sądzę, że lepiej by to wszyło gdyby jednak większość pojedynków było między aktywnie walczącymi zawodnikami.

 

Fajnie, że mam pas. Szkoda, że on kompletnie nic nie znaczy, bo nie ma kto o niego walczyć. IMHO ten tytuł mógłby być potrzebny gdybyśmy posiadali dużą ilość wrestlerów w low-cardzie. Tak nie jest. Postuluje o zmianę stypulacji na Kwietniowej Anarchii i unifikacji go z Evo tittle.

 

Swoją drogą napisałem lepszego eRPa od Grishana? Niby walkę z nim wygrałem, ale w battle royalu wypadłem wcześniej. Pytam, bo w takim wypadku byłoby to moje pierwsze zwycięstwo w pojedynku, w którym mój przeciwnik napisał eRPa. :D

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Zarwałem nockę dla tej "Wrestlepaloozy", ale warto było. Kiedy człowiekowi o 3 rano gęba ciągle się cieszy w trakcie lektury i nie odpuszcza, dopóki nie doczyta do końca - chociaż wie, że musi wstać za około trzy godziny - wszystko to nieomylna oznaka, że gala jest cholernie udana :lol: Naprawdę, świetny tekst. Lżejszy w klimacie niż poprzednie - czasami wręcz zahaczający o kabaret, ale taki w pozytywnym tego słowa znaczeniu - i naprawdę, naprawdę zabawny. Chyba jeszcze przy żadnej "Paloozie" się tak nie uśmiałem :)

 

Walki uważam za bardzo udane - nawet te, w których brali udział "statyści". Być może wychodzi ze mnie zamiłowanie do nieskomplikowanej rozrywki, ale ogłaszam się pierwszym oficjalnym fanem Tugboata i Fat Boya. Ich starcie z Nasem było EPICKIE w każdym tego słowa znaczeniu :lol: Również starcie Franko i Bidama z wrażymi hordami jobbersko - krzyżackimi odbieram jak najbardziej pozytywnie. Zresztą wszystkie walki były fajne - nawet squashe i "pojedynki wspominkowe" miały swój urok. Zresztą, to chyba właśnie przy ich okazji miałem najwięcej zabawy :)

 

Tony jako człowiek "nie do ruszenia" to bardzo sympatyczny motyw.

 

Transparent o Franko jako ostoi EWF jakoś tak dziwnie mnie podbudował 8-)

 

Pojednanie Hogańskiego i Bryndzy to był uroczy motyw. Szkoda tylko, że nastąpiło to tak późno.

 

Motyw z porwaniami rozwija się w swoim tempie. Czułem, że przed "Kwietniową Anarchią" raczej Wellingtona nie zobaczymy. Swoją drogą to te porwania robią się plagą w EWF - najpierw ofiary Somalijskich Piratów, teraz Azjaci z wesołej gromadki Franko... dodając do tego nieudane porwanie Kasi Tusk zaczynamy dostrzegać prawdziwy problem nękający naszą federację.

 

Czy ktoś wierzył, że Scyther naprawdę da sobie spokój z wrestlingiem przed "Kwietniową Anarchią"? Proszę o szczere odpowiedzi :twisted: Jego feud z Nasem to jeden z "poważniejszych" motywów w EWF ostatnimi czasy i mam szczerą nadzieję, że doczeka się efektownego zwieńczenia na zbliżającej się gali.

 

Senator Szakal zaczyna nam odjeżdżać - nie jest to może jeszcze poziom tego geniusza, który piętnował "Krzyżaków" za zawarte w nich brutalne treści wypaczające umysły młodych ludzi, ale jesteśmy blisko. Coraz bliżej. Świnia jak zawsze bez zarzutu odegrała swoją rolę stając się coraz większym zagrożeniem dla krowy Mleczarza w walce o miano oficjalnej maskotki EWF.

 

Jan Rejdych powraca, co mnie bardzo cieszy. Z postaci związanych z BGW to właśnie jego najbardziej mi brakowało ;)

 

Somalijscy Piraci jak zwykle byli zabawni. Człowiek czasami aż przestaje żałować, że z tych zawodników nie wyrosło nic sensowniejszego 8-)

 

Bane vs Franko - naprawdę podoba mi się sposób, w jaki konflikt pomiędzy tymi zawodnikami został podgrzany praktycznie tuż przed PPV. Cholernie się cieszę z tego feudu i już zacieram ręce na myśl o kolejnej czekającej nas walce. Ta był bardzo udany pojedynek i mniejsza o jego wynik - prawdziwy test czeka Cię dopiero na "Kwietniowej Anarchii", Anapolon ;) To co mniej mi się podobało, to jakaś taka postępująca nerwowość Butchera w czasie walk - o ile wykłócanie się z arbitrem można wytłumaczyć próbą zastraszenia go, albo wywarcia na nim presji, o tyle napady furii po prostu nie są w stylu mojego zawodnika. To jest jednak typ człowieka, który nawet otwarte złamanie przyjmuje z filozoficznym spokojem 8-)

 

Segmenty z SR-Crazym jakoś średnio mnie bawią. W sumie nie wiem dlaczego - przecież to bardzo zacna postać.

 

To, co się dzieje z Daemusin Title jest trochę smutne - wymiana tytułu w zamian za pięć piw niezbyt dodaje mu wartości. Mimo to mam mieszane uczucia w kwestii proponowanej przez Anapolona unifikacji. Wrodzony optymizm każe mi założyć, że doczekamy się jeszcze młodych, prężnych kadr zawodniczych w EWF. I wtedy Daemusin Championship powróci na należne mu miejsce ;)

 

"Gul u Gula" jak zwykle trzyma poziom. Materiały archiwalne są naprawdę szokująco - wstrząsające.

 

Sprawę Bidama poruszę w swoim następnym erpie, bo najwyraźniej już do tego dojrzała. W każdym razie ładnie nam się ta postać rozwija i naprawdę trudno w tej chwili orzec, co z naszego Koreańczyka wyrośnie. Ta niepewność jest w pewien sposób wspaniała.

 

Battle Royal wyszło bardzo fajnie - wizyty "gości" i możliwość zdobycia/utraty pasów skutecznie podkręciły towarzyszące tej walce emocje. Co tu się rozpisywać - lubię takie "bitwy" :)

 

Powrotami na razie nie będę się entuzjazmował - przynajmniej do czasu pojawienia się erpów :twisted:

 

 

Swoją drogą napisałem lepszego eRPa od Grishana? Niby walkę z nim wygrałem, ale w battle royalu wypadłem wcześniej. Pytam, bo w takim wypadku byłoby to moje pierwsze zwycięstwo w pojedynku, w którym mój przeciwnik napisał eRPa. :D

 

Wydaje mi się, że takich pytań nie powinno się zadawać. Czasami zdarzają się różne No Contest i inne tego typu zagrania, i raczej nie ma sensu jakoś szczególnie tego roztrząsać. Ciesz się z wygranej i szykuj na nieuchronny rewanż ;)


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo interesujaca gala, tryskajaca humorem i zwrotami akcji. Podobalo mi sie trzech cichych bohaterow tej gali. Pierwszym byla cala pierwsza Palooza. Bardzo ciekawie przypomniano nam co dzialo sie na pierwszej gali. Do tego walka Doktora VooDoo z Kidem. Naprawde swietny pomysl. Drugim bohaterem byl oczywiscie nasz piekny Stadion Narodowym. To dobrze, ze przypomniano nam o obiekcie, ktory naprawde pozwolil nam byc dumnym z bycia EUROPEJCZYKAMI. Trzecim bohaterem (tym najcichszym) byl Automat z Felkocolą. Dobrze, ze oddano mu poklon i czesc.

Bubbosławy, Wacławy i Syczery wracaja na serio?

Scena z Franzem i rzuceniem mu jabłka, symbolu przyszlych triumfów oraz jak razem z publicznoscia oddal holdtragicznie zmarlemu bratu, byla przekozacka.

Calkiem ciekawy motyw walki z łysofobią. Ciekawe, czy powstanie jakies stowarzyszenie walczace z tym zjawiskiem. Moze pod takim sztandarem wejda do sejmu?

Mi sie podobaly sceny z Szaleńcem (ciekawe dlaczego). Wziecie Chinczykow i sciemy Smeli, ze da sie ukrasc high-tech w tym kraju, zacne naprawde.

Do tego ciekawy gimmick Batemana, juz nudne by bylo, gdyby porwali go piraci. Sknerus i szczesliwa dziesięciocentowka, to ciekawy gimmick.

Avon Tschorny i jego siostra, ktora nosi nazwisko po mezu, tez ciekawie zaprezentowali sie na gali.

Nawet nie pamietalem, ze gosc Ghula byl tak brutalny.

6886753384ab4cd8908084.jpg


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jako że KA za pasem, chciałbym pochwalić historie jakie znajdą na niej ostateczne (?) rozwiązanie. Bardzo podoba mi się feud Bane'a z Franko, może jego przyczyna nie jest nadzwyczaj oryginalna, ale te postaci w jakiś nieokreślony sposób się przyciągają swoją charakterologią. Poza tym, po ostatnim postępie jaki popełnił Anapolon, myślę że trudno będzie wytypować jednoznacznego zwycięzce i z wypiekami na twarzy będę czytał owo starcie, aż do samego końca. Jeżeli natomiast przyjdzie mi je pisać, to postaram się naprawdę wyjątkowo, włożę w nie wszystkie swoje umiejętności, będzie mnóstwo ciosów, wielkie emocje i królewska celebracja. :P

 

Nie ukrywam że zaskoczył mnie niesamowicie powrót Scythera i przy okazji zaciekawiło mnie, jak z technicznego punktu widzenia wyglądała maska Ghula? Czy Ghul naturalnie nosi maskę, czy też było to coś w stylu maski-twarzy z Mission Impossible. Tak niewiele wiemy o tej święcącej triumfy poza ringowe triumfy postaci, szkoda. Wracając jednak do samego comebacku, ucieszył mnie niesamowicie, dobrze się stało, że jest nam dane w sposób zgrabny dokończyć ten konflikt. Smuci natomiast sama stypulacja, aż nie chce się wygrywać, aby potem mieć na sumieniu tak poważne osłabienie grona main eventerów. Dla postaci jest to może i dobre, ale dla EWF w żadnym wypadku.

 

Konflikt na linii SR-Crazy - Tool, od początku był budowany bardzo solidnie, nie powalił mnie na kolana, ale też nie zawiódł. Nie odczuwam do Chińczyków sentymentu, może to co zrobił Tool u nas, w miarę ucywilizowanym kraju mogłoby wzbudzić oburzenie, ale dla nich to chleb powszedni, więc czego panikowali? :P

 

Tradycyjnie najlepiej na gali wypadły wątki humorystyczne. Jestem zachwycony sposobem prowadzenia postaci Franza, który wyrasta na wielkiego rywala Seby w lowcardzie. Mam nadzieję, że zawodnik odniesie się w erpozie do japka, bo to może być bardzo ważny element jego gimmicku, nie można tego w żaden sposób lekceważyć.

 

Na drugim miejscu oczywiście powrót Seby i konflikt, który ma potencjał aby porozstawiać wszystkich w EWF po kątach. Zanim jednak nastąpi jego ostateczne rozwiązanie, mam pewną propozycję. Mianowicie dark-War Games, np. w klatce warszawskiego ZOO, to miałoby naprawdę ogromny potencjał.

 

Vaclav powraca i od razu sieje ferment, zupełnie dewaluując wartość Daemusin title (jestem za tym żeby unifikować, nie mamy wystarczającej liczby zawodników, ostatnio to liczyłem i wyszło, że gdyby tak każdemu dać po tytule to tylko jeden zostałby bez pasa).

 

Jeżeli o resztę powrotów, bądź też quasi-powrotów, najbardziej cieszy mnie wstąpienie Łowcy na stanowisko Komisarza. Nie chodzi już zupełnie o to, że Janek pełnił tą funkcję odrobinę nieudolnie. Kraven to najlepszy poważny gimmick w historii e-fedów i bardzo dobrze, że będziemy go mogli znowu podziwiać, chociażby w takiej formie. Domyślam się, że będzie się to wiązało ze wzrostem wpływów rosyjskich w strukturach EWF, a co za tym idzie z nasileniem się walki z najznamienitszym rządem Rzeczypospolitej.

 

Pierwsza część segmentu "Wpadnij na gula do Ghula" bardzo dobra, czytałem chyba kiedyś tą erpozę Szczęściarza, bądź też ten fragment pojawił się na którejś ze starszych gal, ale mimo wszystko miło było to sobie przypomnieć. Kiedy do kafeterii wkroczyli tekturowi przyjaciele Kid Novy, zrobiło się trochę sztywno. Ubolewam natomiast nad tym, że Nas nie zebrał tradycyjnych peanów pod swoim adresem i nie wygłosił pięknej, teologicznej mowy, która rzuciłaby na kolana owe kartonowe postaci. Aprobata Szczęściarza także byłaby niezwykle nobilitująca.

 

No właśnie, to jedyne zastrzeżenia co do mojej postaci, segment z Batemanem był niesamowity, ale brakło mi jednak dłuższego posiedzenia w kafeterii. WAMP też brakło. Będę musiał dać jej więcej czasu w erpozie, aby poczuła się usatysfakcjonowana.

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  178
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.10.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala bardzo dobra, no, bardzo dobrze się czyta, ee, humor jest przedni i w ogóle jest zajmująca. A teraz idę ją przeczytać :P

 

Nie,żartuję, czytałem i mi się podobało, muszę szczegóły? :)

HardCore I.C.O.N.

877480213449ffc22ab4dc.jpg


  • Posty:  426
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

EWF bardzo subtelnie wycina z własnej historii Rabola.

Wycięty fragment by został, gdyby wspomniany został tam Snake, a nie jakaś dziwna forma "out of character", która nie pamiętam już dlaczego została wtedy użyta.

 

Postuluje o zmianę stypulacji na Kwietniowej Anarchii i unifikacji go z Evo tittle.
jestem za tym żeby unifikować

Nie lubię unifikacji. To zresztą stary pas, jeszcze z PCW (tylko pod inną nazwą) i już raz go w taki przebrzydły sposób potraktowano. Najprawdopodobniej jednak, jeśli roster się nie zwiększy, zostanie on w jakiś sposób wyłączony z obiegu.

 

jak z technicznego punktu widzenia wyglądała maska Ghula?

Przeczytaj walkę jeszcze raz - jest opisane co miał na twarzy, a jak się nie domyślisz, co tam się działo, to łaskawie wyjaśnię. Niczym ludzki pan.

 

dewaluując wartość Daemusin title

Zaraz tam dewaluując. Jest pewna osoba, która marzy o Daemusin title i na pewno żałuje, że akurat w momencie, gdy to marzenie mogło się spełnić i pas był do wzięcia to wybrała się na urlop.

 

Nie,żartuję, czytałem i mi się podobało, muszę szczegóły? :)

Tak.

5624562044dc465af79c51.jpg


  • Posty:  40
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala była bardzo udana i godnie uczciła pierwszą Wrestlepaloozę. To przyjemność zobaczyć w akcji takich tuzów jak Morgion, Thunder, Kid Romeo, Doktor VooDoo czy Fat Boy i Tugboat. Ci ostatni mają interesujące theme songi, przynajmniej te podane na EWFWiki - szkoda, że nie zostały wykorzystane na gali. To przyjemność dopisać sobie do CV walkę z Krzyżakami, będę o tym wnukom opowiadał. Fakt, że z uwagi na taki a nie inny rozkład walk ich czytanie nie zapewniało emocji, ale były przyjemne i ładnie napisane. Walka grubasów powinna znaleźć się w dziesiątce najlepszych walk roku, bo była na swój sposób epicka. Powrót Kravena ciekawy, choć mi akurat będzie brakowało Janka. Jedyny plus jest taki, że nudny Bryndza zostanie wreszcie usunięty z fotela komentatorskiego. Przy Hogańskim jest on bardzo blady. Chyba tylko na pierwszej gali, gdy miał polityczny gimmick wypadał korzystne. Później go wykastrowano i niczym się nie wyróżniał. Niech wraca do sędziowania, Kowalski do komentowania i wszystko będzie na swoim miejscu. Szkoda, że na rocznicy pojawili się tylko "śmieszni" wrestlerzy (a co z Mleczarzem? Dlaczego go zabrakło?), a nie jakieś dawne gwiazdy, choćby tylko na chwilę, by powspominać. Była ku temu ładna okazja. Powroty Scythera, SeBy, Vaclava i Bubby cieszą. Roster wraca do normalnych rozmiarów, widać też jakiś dopływ świeżej krwi, więc może nie będzie tak źle. Psychiczne problemy mojego wrestlera mi odpowiadają, ładnie przedstawione, jestem na tak. Nikt nie wspomniał, że jest nowa pani od wywiadów? Kolonia haitańska w EWF rośnie. Czy Avon niedługo załatwi pracę mamie, tacie i wujkowi? Łysofobia to ważny problem społeczny i trzeba z nią walczyć, popieram senatora. Kwietniowa Anarchia zapowiada się apetycznie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...