Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

BGW Podziemie #1


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

6 kwietnia 2013, 4:30

 

Nierównomiernie oświetlona lampami sodowymi kamienna alejka, prowadząca do XIX-wiecznej rezydencji rodu Branickich. Idąca nią reporterka EWF – Vesna Obranovic, raz się pojawia, a raz ginie w cnieniu rosnących wokół drzew.

 

Kamerzysta – Nie wiem, który raz to już dziś powtarzam, ale dobrał sobie nietypową porę.

 

Vesna – (rozgląda się wokół siebie) Pora jest chyba najmniej nietypową rzeczą…

 

Kamerzysta – (obraca się i pokazuje czyhający za bramą oddział GRU) Widziałaś te namioty?

 

Vesna – (wzdycha głęboko) Popularność.

 

Kamerzysta – Do tej pory nie miał z tym problemu, co się stało?

 

Vesna – Podobno się ukrywa.

 

Kamerzysta – Przed dziennikarzami?

 

Vesna – Z tego co napomknął Grabarz chodzi o ABW, nie chce aby wszyscy widzieli jego zatrzymanie.

 

Kamerzysta – Sadzą się na niego?

 

Vesna – Podobno po tym jak zatrzymali żonę, teraz na niego przyszedł czas. Kto ich jednak wie?

 

***

 

Vesna i Kamerzysta są już przed drzwiami dworku, nim jednak reporterka zdążyła zapukać w jej torebce rozbrzmiał dzwonek telefonu.

 

Vesna – (do słuchawki) Dobrze, za chwilę będziemy. (do kamerzysty) Prosił aby przejść za dom, do ogródka.

 

***

 

Vesna – To on?

 

Kamerzysta robi konkretne zbliżenie, na Jazzowskiego, który wygląda odrobinę inaczej niż zwykle. Co prawda, tradycyjnie ma na sobie żubrzy płaszcz, ale obfity zarost i ciemne okulary zasłaniają każdy skrawek jego twarzy, uniemożliwiając jakąkolwiek identyfikację. W rękach, chronionych foliowymi rękawiczkami trzyma łopatę i patetycznie drąży w ziemi dół. Pod jego nogami da się także zauważyć pokaźnej wielkości, czarny worek.

Nas – (nie podnosząc głowy) Spóźniłaś się.

 

Vesna – (zdziwiona spogląda na zegarek) Jest 4;36.

 

Nas – Tak, tak.. sześć minut.. (wbija łopatę w ziemię i pokazuje wykopany dół) Spójrz jak wiele Nassjasz przez ten czas dokonał..

 

Vesna – (udając podziw) Rzeczywiście.

 

Nas - Kwiecień to idealna pora żeby zasadzić brukiew.. (wskazuję głową na worek) Mam nadzieję, że rozłoży się zanim nadejdzie święto pracy.. (pochyla się nad workiem i zaczyna z niego wyciągać zwłoki świni) Możesz mi pomóc?

 

Kamerzysta, pewnie lekko zdziwiony prośbą, przekazuje kamerę w ręce Vesny i razem z Nassjaszem wyciąga z worka nawóz, po czym wrzuca go do rowu.

 

Nas – (zasypuje ziemią dół) Ojciec Miley dostał ją w dowód uznania od pewnego ministra.. skonała w trakcie podróży.. (wykonuje ostatni ruch łopatą) Niech dobrze służy tej ziemi..

 

Vesna – Brukiew?

 

Nas – (zdejmuje rękawiczki i wsadza je do kieszeni) Stereotypy.. warzywo biedoty, prawda? Pokarm więźniów niemieckich obozów zagłady.. Doprawdy, nie pojmuję jak naziści mogli dokonać tak makabrycznego czynu.. tak zrujnować obraz tego warzywa..

 

Vesna – Mają na sumieniu chyba większe występki.

 

Nas – (popada w zamysł) Być może.. niemniej jednak mnie najbardziej boli właśnie to.. brukiew, która w przedwojennej Polsce gościła na każdym stole.. zniknęła.. zabili naszą kulinarną tradycję, obrzydzili swoją ideologią jej wykwintny smak.

 

Vesna – (dyskretnie ziewa) …

 

Nas – Nudzi cię to? Mogę przestać..

 

Vesna – Nie, nie, ale liczyłam, że porozmawiamy o innych rzeczach, pamiętasz Nas, jesteś wrestlerem, pamiętasz prawda?

 

Nas – Doprawdy? Moi fani sądzą co innego.. Podobno jestem teraz celebry tą, Żydem, żigolakiem, męską dziwką..

 

Vesna – (wskazuje głową na dworek) To wszystko przez to?

 

Nas – Cóż w tym takiego rażącego?

 

Vesna – Zarzucałeś Psycho i Scytherowi rozpustę za pieniądze EWF a teraz sprawiasz sobie coś takiego?

 

Nas – (chyba nie dosłyszał) To oni za tym wszystkim stoją?! Scyther i Psycho?

 

Vesna – Za czym? Scythera i Psycho już nie ma… Przecież sam przed chwilą powiedziałeś, że fani…

 

Nas – NIE. NIGDY. Nassjasz nigdy nie oskarżał swoich fanów.. nigdy nie miał do nich żalu.. to wspaniali ludzie, którzy nie byliby zdolni to takich podłości..

 

Vesna – Jakich podłości?

 

Nas – Doskonale wiesz jakich! Doskonale to wiesz… (uspokaja się) Nassjasz nie może zasnąć przez te ich spiski, muszę brać po osiem tabletek nasennych.. a i tak nie mogę zasnąć.. bo co jeśli przyjdą?

 

Vesna – Kto przyjdzie?

 

Nas – Tamci, oni tylko na to czekają.. tylko czekają aż zasnę aby wyciągnąć mnie z łóżka.. dlatego śpię kiedy oni się nie spodziewają, nikt nie wie kiedy zasypiam i kiedy wstaję.. (spogląda w niebo) Koniec tego wycia do Luny, przejdźmy do środka, już świta.

 

***

 

Nas – (otwierając drzwi) Wspaniała budowla.. Ojciec Miley dostał go niegdyś za służbę państwu.. cóż za ironia.. Teraz ja, partner jego córki jestem przez to samo państwo prześladowany… O!

 

Nassjasz podchodzi do pięknej dębowej szafy z licznymi półkami i gładzi dłonią znajdujące się na niej kasety VHS, kamerzysta robi zbliżenie i okazuje się, iż są to klasyczne pornosy. Klasyczne w sensie ścisłym, bo takie czarno-białe.

 

Nas – Co prawda nie zdążyłem się jeszcze w pełni urządzić, ale przetransportowałem najcenniejsze zbiory.. (nie zwracając na zniesmaczony wyraz twarzy Vesny podtyka jej pod nos jeden z okazów) Moja duma.. Free Ride z 1915r. .. Niestety tylko reedycja z 1965.. szpula z wersją oryginalną spłonęła w trakcie nalotu na Pearl Harbour.. czy tam 11 września..

 

Vesna – Poruszające, może jednak przejdziemy do sedna?

 

Nas – (z dumą) Mam tu naprawdę niezwykłe okazy.. stara szkoła.. dziś już takich nie robią.. Ubolewam natomiast nad ubogością polskiej szkoły porno.. folklor mógłby być pasjonujący.. nie uwierzysz jacy ludzie wówczas potrafili być kreatywni..

 

Vesna – (z obrzydzeniem patrzy na okładkę) Potrafię sobie wyobrazić.

 

Jazzowski odkłada kasetę na półkę i zaczyna kierować się w stronę salonu.

 

Nas – W jaki sposób Nassjasz może ci służyć?

 

Vesna – Nie udzielałeś wywiadu od ostatniej gali, to zupełnie nie w twoim stylu, czy coś się stało?

 

Jazzowski wchodzi do salonu, gdzie na kanapie leży rozwalony Ponury Grabarz, woń sfermentowanego alkoholu jest mocno wyczuwalna.

 

Nas – (wkładając łopatę w ramiona swojego kompana) Przepraszam, wczoraj późno skończyliśmy konsultacje, poczciwy Grabarz ma już swoje lata.. chcesz rozmawiać o walce?

Vesna – Między innymi.

 

Nas – (wzdycha) Cóż.. Nassjasz nie ma na ten temat nic do powiedzenia.. w tej federacji nie ma z kim przegrać.. już..

 

Vesna – Odkąd odszedł Scyther?

 

Nassjasz nie odpowiada. Nalewa do szklanki odrobinę Baczewskiego, po czym podnosi się z miejsca i podchodzi do regału, na którym trzyma pokatalogowane setki płyt winylowych, po krótkim poszukiwaniu wyciąga jeden z nich i wkłada go do adaptera. W pomieszczeni rozbrzmiewa tango „On nie powróci już” i zajmuje miejsce naprzeciw Vesny i delektując się wódką, nad czymś intensywnie duma.

 

Vesna – Tego chciałeś?

 

Nas – (wstaje z miejsca i wyciąga dłoń ku Veśnie) Zatańczmy.. (widzi, że Vesna jest niezdecydowana) Nalegam.

 

Reporterka wyraźnie nie ma ochoty tańczyć o piątej rano, ale co począć? Za ciekawe informacje trzeba płacić, dlatego też się zgadza. Nas chwyta ją za tylnią partię ciała i prowadzi w tangu.

 

Nas – (nuci pod nosem) On nie powróci już, więc szkoda twoich łez… on nie powróci już, marzeniom połóż kres.. przygnębiające..

 

Vesna – Doprawdy?

 

Nas - Oczywiście.. odejście Scythera wywołało u Nassjasza przewlekłą migrenę.. do dziś nie mogę tego przeboleć.. do dziś nie pojmuję gdzie popełniłem błąd.. (trochę agresywny) No powiedz, gdzie?

 

Vesna – Usunąłeś swojego głównego oponenta w drodze po World Title, nie o to chodziło?

 

Nas – (teraz jest naprawdę agresywny) NIE.. NIE.. NIE.. po stokroć NIE!

 

Jazzowski puszcza reporterkę i ponownie rozsiada się w fotelu, nalewa sobie do szklanki Baczewskiego i wychyla wszystko jednym łykiem.

 

Nas – Doprawdy Vesno.. dlaczego mi to robisz?

 

Vesna – Co dokładnie ?

 

Nas –(uśmiecha się pod nosem) Insynuujesz.. rozdzierasz Nassjaszowi serce.. czy już nikt nie dostrzega moich prawdziwych intencji?

 

Vesna – Oczywiście, wiele osób, chciałeś odejścia Scythera, chciałeś oczyszczenia EWF..

 

Nas – (uderza szklanką o blat stołu) Nie w ten sposób! Nigdy nie chciałem odejścia Scythera.. bo cóż to za płonna satysfakcja? Stracić go z oczu i nie widzieć jak upada.. stracić możliwość osądzenia w ringu największej bestii w historii Extreme Wrestling Federation.. człowieka, który doprowadził tą federację do upadku? No co to kurwa za satysfakcja? Gdzie w tym sprawiedliwość?

 

Vesna – (chce coś powiedzieć, ale Nas nie dopuszcza jej do słowa)…

 

Nas – Eichmann uciekł.. był nieszkodliwy.. czy to Żydom wystarczyło? Nie był już przecież dla nich zagrożeniem.. nie mógł realizować swych ambicji.. Ostatecznego Rozwiązania Kwestii Żydowskiej.. tak to się nazywało, prawda? (Vesna przytaknęła) A mimo to go odnaleźli, ściągnęli do kraju i publicznie osądzili.. skazali, zabili.. dopiero wtedy poczuli, że sprawiedliwość się dopełniła.. cały naród otrzymał rekompensatę za doznane krzywdy.. co natomiast otrzymają ci fani?(rozkłada ręce, ale nikogo w pomieszczeniu nie ma)

 

Vesna – To chyba dwie różne sprawy.

 

Nas – Bzdura.. to dwie identyczne sprawy.. Scyther jest kalką Eichmanna.. kiedy czuł swoją dominację.. swoją wyższość.. to był.. był i robił swoje.. kiedy natomiast nadszedł czas upokorzeń.. kiedy Nassjasz zaczął go upadlać.. co galę.. w każdej walce.. uciekł.. a ja naprawdę chciałbym być tym żydowskim sędzią, który wydaje wyrok.. patrząc mu prosto w twarz.. Teraz natomiast czuję się podle.. jak Stalin..

 

Vesna – To odrobinę niebezpieczne.

 

Nas – Tak, tak.. czuję się jak Stalin.. miliony ofiar.. tysiące przeciwników.. i tylko jeden prawdziwy wróg.. Trocki.. jak zginął Trocki, Vesno pamiętasz?

 

Vesna – Zabili go w Meksyku.

 

Nas – Właśnie.. w Meksyku.. z dala od radzieckich oczu.. myślisz, że Stalin tego właśnie chciał? Myślisz, że nie wolałby go osądzić w kraju.. ośmieszyć oskarżając o szpiegostwo, o homoseksualizm, o nacjonalizm? Myślisz, że Stalin nie chciał osobiście unicestwić swojego wroga.. oglądać jego agonii?

 

Vesna – Zapewne chciał.

 

Nas – Ja też bym chciał.. jednak Scy.. jedyny człowiek, który w tym wielkim imperium zwanym Extreme Wrestling Federation stanowił dla mnie zagrożenie.. uciekł.. i wykończy się.. z dala od zaszczytów, pozbawiony krwi oponentów.. pozbawiony World Title, FTW title.. pozbawiony możliwości ponownego upokorzenia Toola.. (przez śmiech) ale z miłością i Cynthią! Cóż za wzruszająca historia..

 

Vesna – Podobno to jest najważniejsze.

 

Nas – (śmieje się) Bzdura! Dla niego najważniejsze są zaszczyty.. World Title, FTW title.. zmiażdżona twarz Nassjasza.. przecież tyle razy to powtarzał! Co galę! I Nassjasz mu wierzył.. pozbawił wszystkich trosk.. spełniał wszystkie zachcianki.. wszystko po to aby był gotowy na tą jedną, wyjątkową walkę.. Zabrałem mu Cynthię aby nie rozpraszała jego uwagi.. zabrałem mu godność, ośmieszając w każdej walce.. Przecież to Fucky darzył płomiennym uczuciem.. nie jakąś Cynthię.. to Fucky pragnął najbardziej na świecie.. chciał odzyskać to, co utracił niesprawiedliwie.. i ja mu dałem szansę.. mógł odebrać od Szakala swoją własność.. co natomiast zrobiła ta pokraczna postać? CO?! PRZEGRAŁA.. przegrała i uciekła tylnimi drzwiami.. Cóż.. Nassjasz tego nieudacznika po części rozumie.. w końcu wielu jest ludzi mających partnerki.. przeżywających prawdziwą, szczerą miłość.. którzy uznają to za substytut dla niespełnionych ambicji.. dla tych, którzy nie potrafią osiągać prawdziwych szczytów.. pokonywać najlepszych.. Doprawdy.. jakaż to radość móc PEWNIE gnić w przeciętności!

 

Vesna – Nie zazdrościsz mu?

 

Nas – Czego Nassjasz miałby mu zazdrościć?

 

Vesna – Przecież chciałbyś wrócić do żony…

 

Nas – (nalewa Baczewskiego i nerwowo wychyla) Za dużo brukowców Vesno.. Nassjasz niejednokrotnie pokazał, że w życiu ma tylko dwa cele.. Extreme Wrestling Federation i World Title..

 

Vesna – I nie masz do siebie żalu, że przez twoje akcje przeciw premierowi, twoja była małżonka ma teraz kłopoty?

 

Nas – (cedzi słowa przez zęby) Nassjasz sądzi, że powinniśmy na tym zakończyć naszą dzisiejszą rozmowę..

 

Vesna – Naprawdę? Nie masz odwagi żeby się do tego odnieść?

 

Nas – (zrywa się bojowo z miejsca) WON!

 

Vesna widząc, że dalszej dyskusji nie będzie bo Jazzowski z nerwów na dobre przyssał się do butelki Baczewskiego asekuracyjnie wycofuje się z pomieszczenia, a co za tym idzie transmisja się urywa.

 

***

Obraz z amatorskiej kamery przelatuje przez wnętrze rezydencji, w tle da się usłyszeć ciężkie dyszanie Jazzowskiego. Przemierza budynek chwiejąc się na prawo i lewo.

 

Nas – (z offu) Super Crazy vs. Tool.. Super Crazy vs. Tool.. cóż za wspaniały main event! Cóż to będzie za wspaniałe widowisko! (pociąga Baczewskiego z butelki) Nassjasz ostrzegał cię wielokrotnie szanowny.. komisarzu.. ośmieszałeś go.. ignorowałeś.. nie dostrzegałeś zasług jakie poczynił dla Extreme Wrestling Federation.. i to cię kurwa zgubiło.. to (odbija mu się brzydko) oznacza kurwa wojnę!

 

Jazzowski podchodzi do jakichś drzwi i pociąga za klamkę, budynek ogarnia dźwięk utworu „Poznaj swój raj”! Idzie po schodach, światła w piwnicy się zapalają i…

 

Bogusław Monatana: Na pierwszej odsłonie BGW Podziemie witają państwa Bogusław Montana…

 

Konrad Ochucki: (wzdycha ciężko) Kurwa znowu?

 

Bogusław Monata: Cóż to za mina Kondziu, raduj się, po 2 latach mamy znowu pracę! To skarb w dzisiejszej Polsce!

 

Konrad Ochucki: Tusk odkupuje swoje winy tępiąc wrestling, wybaczam mu doprowadzenie kraju do dziadostwa.

 

Tak, tak, właśnie tak. BGW Podziemie #1, prosto z piwnicy letniej rezydencji rodu Branickich. Na środku pomieszczenia stoi ring, wokół którego zebrali się wierni kibice z tektury mający na czole różne dziwne napisy, takie jak „Nassjaszu wybaw nas od złego!”, „BGW najlepszy i najstarsza federacja na świecie!”, „Zaraz po PCWefed.pl”, „Nie mam twarzy #Katie_Pieper” motywujące zawodników do walki, jedynie WAMP zajmująca honorowe miejsce jest w stu procentach żywa i okrzykami „Nas! Nas! Nas!” dopinguje zbliżającego się do pierścienia Jazzowskiego. Ten, nie ma co ukrywać, mocno już najebany ledwo prześlizguje się pod najwyższą liną, montuje na narożniku kamerę i wyciąga z kieszeni mikrofon, tzn. najpierw wódkę, którą łyka, a potem dopiero mikrofon.

 

Nas – Cóż to za wspaniałe uczucie.. znowu być na swoim.. mieć poczucie samorealizacji.. Mieć pełną kontrolę nad swoim losem!

WAMP - BGW! BGW! BGW!

 

Nas – Doprawdy Janku.. spójrz do czego doprowadziłeś.. myślałeś, że Nassjasz zniżyłby się do czczych pogróżek? Myślałeś, że Nassjasza nie stać na radykalne kroki? Otóż stać.. (znowu mu się brzydko odbija – cheer)

 

Konrad Ochucki - Myślę, że on nie jest w stanie wykonać teraz jakiegokolwiek kroku.

 

Bogusław Montana - Przestań Kondziu, to przez niekorzystne oświetlenie.

Konrad Ochucki - Z pewnością.

 

Nas – I teraz kurwa.. Nassjasz ci pokaże jak powinno prowadzić się wrestlingową federację.. Ja ci pokaże Kowalski jak.. zobaczysz, że pokażę.. Tylko za chwilę.. (łyka sobie wódki) Teraz jest moment na który wszyscy czekali.. dziś odbędzie się pierwsza w historii walka o BGW World Title.. i zmierzą się w niej Nassjasz i… (popada w długi zamysł)

Konrad Ochucki – Mamy jakichś zawodników?

 

Bogusław Montana – Nie wydaje mi się.

 

Nas – (duma intensywnie) To będzie Falls Count Anywhere.. Nassjasz vs. Ponury Grabarz.. tak, obdarowuję mojego druha Grabarza World Title shotem.. taki jestem! Ja potrafię docenić zasługi! Sędzia! (rozgląda się na boki) gdzie jest sędzia ?

 

W tym momencie do ringu przybiega jak zwykle zaspany, znany doskonale z Blood Guts Wrestling sędzia Filip Borsuk! W ręku trzyma oczywiście BGW World Title! (cheer kartonów i WAMPa)

 

Nas – (przypierdala sędziemu po przyjacielsku w plecy) Wal w gong!

 

Sędzia Filip Borsuk nakazuje uderzyć w gong, co też Wamp z wielką chęcią czyni, uderzając drewnianą łyżką w trzymany pod nogami garnek. Jazzowskiego nie trzeba dwa razy poganiać, momentalnie wyrywa się z ringu, a tuż za nim pędzi arbiter pojedynku z kamerą w ręku.

 

Konrad Ochucki – Gdzie oni idą? I kim jest ten Grabarz?

 

Bogusław Montana – Ponury Grabarz to legenda PCW, były Tag team champ! Zapowiada się wspaniały, bratobójczy pojedynek!

 

Jazzowski jest już w głównym holu, biegnie szybko, tak szybko że się zdyszał, w dodatku skończyła mu się wódka.

 

Nas – (dyszy ciężko) Zmiana zasad.. odbieram Grabarzowi title shota i obdarowuje nim.. (rozgląda się po korytarzu) Ten oto skórzany fotel.

 

Sędzia Filip Borsuk próbuje protestować, ale niestety, Nassjasz nie przyjmuje odmowy, w końcu on jest tu szefem i to on ustala zasady, rzuca się z elbow dropem na siedzisko i przechodzi do pinu! 1…2… Przerywa znany z EWF Jobber #1, arbiter pojedynku już chce ogłosić dyskwalifikację, ale Nassjasz zdecydowanie się nie zgadza i po raz kolejny ogłasza zmianę zasad na NO Dq, kto mu zabroni. Klepie czule Jobbera po ramieniu i go także obdarowuje title shotem! Ten aż podskakuje z radości, bo to w końcu pierwsza jego poważna walka w życiu. Teraz mamy 3 way Dance! Między Jazzowskim a Jobberem momentalnie dochodzi do zwarcia, a jako że ten pierwszy jest już jedną nogą w innym świecie, to jest to zwarcie wyjątkowo niestabilne. Wrestlerzy rozbijają się o różne meble, zrzucając z licznych półek, naprawdę wiekowe książki. Jedna z nich, dokładniej rzecz ujmując – Dzieła Zebrane Karola Marksa uderzają Komisarza Blood Guts Wrestling w głowę, przez co Jobber przejmuje w walce inicjatywę. Chwyta Jazzowskiego za szyję i serwuje mu wielce urokliwe DDT wprost na perski dywan! Wie że to jego życiowa szansa i nie zamierza odpuszczać, wdrapuje się po schodach na balustradę i skacze na Nasa z potężnym Elbow Dropem! Byłemu FTW champowi po raz kolejny się odbija, bardzo potężnie, znanym każdemu gestem prosi Borsuka o „czas”, szybko zrywa się z miejsca, jakby cios nie zrobił na nim żadnego wrażenia i energicznie biegnie do toalety, w której zamyka się na trzy spusty. Sekundy mijają a Nas nie wychodzi.

 

Konrad Ochucki – (wyraźnie uradowany) Wrestling osiągnął szczyt debilizmu! Hura! Hura! Hura!

 

Bogusław Montana – (chowa twarz w dłoniach) Nie wierzę w to co widzę.

 

Tymczasem w holu Jobber #1 zaczyna się już niecierpliwić, przyczajony podchodzi pod drzwi łazienki i postanawia grzecznie zapukać.

 

Jobber #1: Przepraszam, czy dobrze się pan czuje?

 

I w tym momencie drzwi uderzają go prosto w czoło! Jobber pada niczym rażony piorunem, Nas zdeptuje go przypadkiem i wyczerpany, blady jak ściana rzuca się na fotel. Borsuk natomiast zaczyna klepać 1…2…3 (zwycięzcą i nowym BGW World Champem jest Nas Jazzowski)

 

Konrad Ochucki – Mamy nowego mistrza! Fotel padł niczym Konstyntanopol pod najazdem Turków!

 

Bogusław Montana – Nasie, Nasie, cóżeś uczynił…

 

Filip Borsuk wręcza wyczerpanemu walką Jazzowskiemu World Title i unosi jego dłoń w geście triumfu. Po chwili dopada do niego także WAMP i obdarowuje tysiącem pocałunków, i tym oto romantycznym akcentem kończy się dzisiejsza transmisja.

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • nasjazz

    1

  • Grishan

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

To jest cudownie porąbane :lol: Jak dla mnie: rewelacja, chociaż pewnie nie powinienem tak chwalić tekstu swojego przeciwnika :lol: Z mojego punktu widzenia jest tak, że w końcu przestałeś niepotrzebnie lać wodę i wrzuciłeś coś autentycznie zabawnego :lol: Nie wiem jak to ocenią czynniki oficjalne, ale ja świetnie się bawiłem przy lekturze tego erpa ;)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KPWrestling
      Druga pula biletów już w sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...