Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

The Rock udaje? Bret Hart ocenia. Co dalej z Fandango? Rosa


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  759
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Scott Hall udzielił ostatnio wywiadu w którym poruszył sprawę Bash of the Beach 96. Scott opowiedział, że wraz z Kevinem Nashem prawie do samego końca nie wiedzieli kim będzie tajemniczy trzeci wrestler, ale bardzo chcieli by był nim właśnie Hogan. Hulk przyleciał dosłownie w ostatnim momencie, a Eric Bischoff był już ...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/news-the-rock-udaje-bret-hart-ocenia-co-dalej-z.html
The man with two personalities

6939757594f665b525713a.jpg

  • Odpowiedzi 22
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • TakerFanKrk

    4

  • SixKiller

    3

  • maly619

    2

  • Tatanka

    1

Top użytkownicy w tym temacie

Czyli plotki o fochnięciu Rocka mogą być prawdziwe, ehh szkoda gadać.

 

Paul dobrze mówi, Vince pierwszy do zwolnienia ;D Ciekawe co by się zmieniło jak by Vince już sie nie zajmował WWE, ale na to będziemy musieli jeszcze troche poczekać.


  • Posty:  367
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

"Wszystkich fanów Breta Harta chciałbym powiadomić, iż były zawodnik ma się dobrze. Kanadyjczyk przyznał walce Triple H’a z Brockiem Lesnarem z WM 29 notę 4/10."

 

Spodziewałem się że coś takiego zobaczę na tej stronie :D

66487669857979e1f5d8b5.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od razu czułem że Rock coś ściemnia z tą kontuzją :) Jakby mu zależało (a uraz byłby prawdziwy) to wygłosiłby promo przynajmniej via satellite (a przypomnę że Punkowi kontuzja jakoś nie przeszkadzała w występach gdyż pokazywał się o kulach i z ręką na temblaku w 2010). Po prostu Dwayne ponosił pas, kaska wpłynęła na konto a potem wypiął się na fanów i znów odpłynął siną w dal do Hollywood ;) Tylko czekam aż wróci w okolicach SummerSlam z uśmiechem na ustach i tekstem "tęskniłem, cieszę się że w końcu jestem u siebie" i standardowo doda "finally, The Rock has come back... to get more money" :roll:

Odnosząc się co do Fandango i pasa US,chciałbym przedstawić swoją wersję wydarzeń.Niedługo wraca Christian,rozpoczyna feud z Cesaro,z którego wychodzi z pasem US.Następnie rozpoczyna się jego program z Fandango,który kończy się na SummerSlam zwycięstwem i przejęciem pasa przez tego drugiego.

 

 

Czy sądzicie,że coś takiego może mieć miejsce?


  • Posty:  191
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.12.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po prostu Dwayne ponosił pas, kaska wpłynęła na konto a potem wypiął się na fanów i znów odpłynął siną w dal do Hollywood ;) Tylko czekam aż wróci w okolicach SummerSlam z uśmiechem na ustach i tekstem "tęskniłem, cieszę się że w końcu jestem u siebie" i standardowo doda "finally, The Rock has come back... to get more money" :roll:
Taka jest smutna prawda, jednak narzekając na Rocka trzeba zadać sobie jedno pytanie: czy będąc na jego miejscu nie chcielibyśmy czasem pojawić się w WWE? Jeśli ma formę i czas, to walczy. I to trzeba docenić, bo nie każda legenda ze statusem gwiazdki z Hollywood robiłaby to, co on. A w jaki sposób opuszcza on federację po Wrestlemanii, to już jest inna sprawa...

44775659151dfd1ab60abe.jpg


  • Posty:  419
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hulk przyleciał dosłownie w ostatnim momencie, a Eric Bischoff był już gotowy wysłać w zastępstwie Stinga.

 

Yyyy... to Sting nie był wtedy w ringu?


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

TakerFanKrk, czasami odnoszę wrażenie, że dla ciebie wszystko jest czarno-białe. W newsie jest napisane "jedna z teorii", a ty na to "od razu wiedziałem"... :) Wiele newsów jest wyssanych z palca i niejednokrotnie się o tym przekonywaliśmy. Nie mogę oczywiście powiedzieć, że tym razem też tak jest, ale nie podoba mi się to, że niektórzy, przez samą tylko niechęć do Rocka, biorą te wersję za jedyną prawdziwą i teraz będą chodzić i narzekać, jak to Dwayne wypiął się na WWE Universe. A są jakieś dowody na to, że to foch, a nie kontuzja? Nie ma. (i niech nikt nie pyta, czy są dowody na kontuzję, bo udowadnia się winę, a nie niewinność)

 

Ktoś powiedział, że sytuacja ta jest podobna do tej z 2002 roku, kiedy to Austin odmówił porażki z Lesnarem. Otóż nie, nie jest podoba ani trochę. Po pierwsze, Lesnar był wtedy nikim, zadebiutował raptem kilka tygodni wcześniej. Po drugie, Austin może by się nawet zgodził, gdyby ktoś miał jakiś pomysł na tę walkę. A ona miała się odbyć ot tak, bez żadnej podbudowy. Po trzecie, Austinowi zdarzało się odmawiać, a Rockowi... trudno powiedzieć, ale raczej się o tym nie słyszało. I to jest argument na jego korzyść. Poza tym, gdyby naprawdę nie chciał feudu z Lesnarem, to powiedziałby: "Vince, pojawię się na Raw, podziękuję fanom za wsparcie, powiem, że wkrótce znów się zobaczymy, ale na więcej nie licz, sorry".

 

Po mojemu więc naprawdę przeszkodziła mu kontuzja. W focha nie wierzę, ale nie mogę go wykluczyć. Moją niewiarę i wiarę w wersję z kontuzją poparłem jednak jakimiś argumentami. Chętnie więc przeczytam argumenty przemawiające za fochem. Tylko inne niż "bo to Rock" :)

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TakerFanKrk, czasami odnoszę wrażenie, że dla ciebie wszystko jest czarno-białe. W newsie jest napisane "jedna z teorii", a ty na to "od razu wiedziałem"... :) Wiele newsów jest wyssanych z palca i niejednokrotnie się o tym przekonywaliśmy. Nie mogę oczywiście powiedzieć, że tym razem też tak jest, ale nie podoba mi się to, że niektórzy, przez samą tylko niechęć do Rocka, biorą te wersję za jedyną prawdziwą i teraz będą chodzić i narzekać, jak to Dwayne wypiął się na WWE Universe. A są jakieś dowody na to, że to foch, a nie kontuzja? Nie ma. (i niech nikt nie pyta, czy są dowody na kontuzję, bo udowadnia się winę, a nie niewinność)
Po pierwsze: ja nie napisałem że jestem w 100 % pewny, tylko że są to moje odczucia (podparte zachowaniem Rocka). Po drugie: jednak przyznasz że było to niezbyt eleganckie zachowanie ze strony Rocka (który jak mówiłem mógł chociaż wygłosić promo przez satelitę)? Korona by mu przecież z głowy na spadła jakby się pojawił na chociaż 5 minut...

 

[ Dodano: 2013-04-16, 08:13 ]

Po mojemu więc naprawdę przeszkodziła mu kontuzja. W focha nie wierzę, ale nie mogę go wykluczyć. Moją niewiarę i wiarę w wersję z kontuzją poparłem jednak jakimiś argumentami. Chętnie więc przeczytam argumenty przemawiające za fochem. Tylko inne niż "bo to Rock" :)
Ja swoje argumenty przemawiające za fochem już podałem: co to za problem był nawet nagrać promo przed galą (np w domu/przed szpitalem) i poinformować fanów osobiście publikę o kontuzji i jednocześnie przeprosić za nieobecność? A tutaj bez dosłownie niczego Rock spakował walizki po WM i wrócił do Miami: a mówię, stało by mu się coś gdyby nagrał nawet króciutkie promo? Wtedy nikt nie miałby do niego pretensji...

 

Zresztą nie mów mi Six żebyś się nie wkurzył, gdybyś kupił bilet na RAW specjalnie dla jakiegoś zawodnika a ten by się nie pojawił (mimo iż był zapowiadany)? A na pewno byli tam tego typu ludzie którzy kupili bilety specjalnie żeby zobaczyć Rocka...

 

[ Dodano: 2013-04-16, 09:24 ]

Nie mogę oczywiście powiedzieć, że tym razem też tak jest, ale nie podoba mi się to, że niektórzy, przez samą tylko niechęć do Rocka, biorą te wersję za jedyną prawdziwą i teraz będą chodzić i narzekać, jak to Dwayne wypiął się na WWE Universe.
Ja szanuję Rocka za to co zrobił dla wrestlingu w przeszłości (okres Attitude i później), czy chcemy tego czy nie to Johnson już jest żywą legendą, i nikt mu tego nie odbiera. Problem w tym że po powrocie zachowuje się on jak zwyczajny bufon (nie wiem oczywiście jak było wcześniej ale olanie fanów w poprzedni poniedziałek nie należało do dobrego zachowania). Nawet jeśli nie jest to prawdą, to mimo wszystko Rocky zachowując się tak a nie inaczej, sam wystawia sobie laurkę (a jak pisałem wyżej nikt by się nie czepiał gdyby pojawił się chociaż na parę minut)..

  • Posty:  189
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Yyyy... to Sting nie był wtedy w ringu?

Patrząc z perspektywy czasu, zastąpienie w tamtym momencie Hogana Stingiem byłoby fatalnym posunięciem. Czemu? Po pierwsze, 3-4 lata później zrobiono ze Stinga heela i był to kompletny niewypał. Fani źle to odebrali (w tym ja hehe) i pomysł dość szybko zarzucono. Po drugie jak ktoś jest w temacie to kojarzy, że Sting był tym który obok Macho Mana najbardziej feudował z Hallem i Nashem, zakłócającymi gale Nitro. A Hogan nie pojawiał się często na tych galach, co zresztą potem w promie po gali PPV wypomniał Sting i w sumie lepiej to wyszło logicznie. I w końcu najważniejsza rzecz- nie ma co porównywać sytuacji które miały miejsce później, czyli odmieniony Sting walczący z NWO zamiast kolorowego Hogana z Hulkamanią... To na tym wyrosło w końcu WCW.

Egoista, alkoholik, fan wrestlingu lat 90-tych :)

7062611814df90a2160f60.jpg


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

- no więc moje wątpliwości, co do "nagłego" cash-in walizki się rozwiały. Szkoda, że nie zobaczymy submission matchu przez głupotę Swaggera. Zawsze jest to atrakcyjny smaczek dla fana MMA, kiedy może oglądać ankle lock vs. armbar.

 

- Bret Hart w formie! :D

 

- Fandango miał fajne zakończenie na RAW, ale mocniej było na SD. Kończyć show? No nie wiem... Pomimo świetnego motywu ze śpiewaniem theme songu, jego postać nie przekonuje mnie ani ringowo, ani mikrofonowo. Niestety obawiam się, że zarówno Jim Ross, jak i Steve Austin mają rację i taki tancerz będzie niedługo feudował o pas...

 

- Paul Heyman dotrzymuje kroku Hartowi! A tak poważnie ... prawda jest taka, że po odejściu Vince'a z federacji wiele się może nie zmienić. Oczywiście wisi mi, jaką obecną mamy erę, ale chcę promocji właściwych zawodników, którzy na to w pełni zasługują...no i przydałoby się więcej cierpliwości.

 

- na koniec pozostawiam sprawę The Rocka. Niestety, dużo znaków przemawia na jego niekorzyść, jak: podłożenie się Cenie (już to mogło się nie spodobać Johnsonowi) czy gwiazdorskie zachowanie na backstage'u w poprzednich latach... Dziwi mnie jednak fakt, że nawet Lesnar miałby z nim teraz wygrać. Przed ewentualnym feudem byłem przekonany, że były mistrz UFC znowu stoczy walkę podobną do tych, jakie widzieliśmy z Ceną czy Hunterem (na WM). Wiem jedno - przerwa od jego postaci przyda się mojej głowie.


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Zresztą nie mów mi Six żebyś się nie wkurzył, gdybyś kupił bilet na RAW specjalnie dla jakiegoś zawodnika a ten by się nie pojawił (mimo iż był zapowiadany)? A na pewno byli tam tego typu ludzie którzy kupili bilety specjalnie żeby zobaczyć Rocka...

 

Wkurzyłbym się, pewnie. Ale wcale nie poczułbym się lepiej, gdybym zobaczył promo via satelitte. Zresztą już widzę, co by się tutaj działo po takim promie... Przecież nienawidzicie tych prom, wiec nie mów mi, że nikt nie miałby pretensji :) Zarzuty byłyby dokładnie takie same. Pisalibyście, że skoro był wystarczająco zdrowy, by nagrać promo w szpitalu, to mógł zostać na Raw.

 

Nikt z nas nie wie, co się stało Rockowi, ale wszyscy wiedzą najlepiej, jak się powinien zachować, by być wporzo ziomem. Najlepiej, żeby się porzygał z bólu w trakcie swojego dziękczynnego (koniecznie dziękczynnego, bo jak nie podziękuje, to wiadomo, że cham i burak) proma. Wtedy by było, że tak się poświęcił, że go bolało, a jednak jest.

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  613
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

"finally, The Rock has come back... to get more money" :roll:

 

Na razie jest "Finally! The Rock has come back to Hoooooolywood!" :-x

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold Spring Victory Series 2026 - Dzień 10 Data: 11.04.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Osaka, Japan Arena: 176BOX Publiczność: 356 Format: Taped Data emisji: 13.04.2026 Platforma: Wrestle Universe Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw We Love Wrestling #77 Data: 12.04.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Leipzig, Sachsen, Niemcy Arena: Hellraiser Format: Live Platforma: wXwNOW.de Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold Spring Victory Series 2026 - Dzień 11 Data: 12.04.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Event Lokalizacja: Matsusaka, Mie, Japan Arena: Matsusaka City Heartful Mikumo Sports Bunka Center Publiczność: 515 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Bastian
      Nadrabiamy Smackdown... Historia Ortona i Rhodesa to samograj, fani czekają na Randy' ego psychola, a tymczasem WWE dodaje "Viperowi" do pomocy Pata McAfee Fani łyknęli Tricka Williamsa bez mydła, chłop umie pogadać, a ci dają mu pod pachę jakiegoś piszczącego rapera  Rhodesowi ten Jelly Roll potrzebny jest tak bardzo jak kurtyzanie majtki... Drogie WWE, nie szczypcie się i dajcie każdemu w miarę istotnemu wrestlerowi celebrytę do pary. Danhausen niech się buja z jakąś youtuberką, Oba Femi
    • -Raven-
      Masochista...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...