Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Perfum nie pijam!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

=======================

Promo #1

=======================

 

W tle cicho gra theme Psycho. Widać ring, a w nim dwie postacie w rękawicach bokserskich walczący przeciwko sobie. Jedną z nich jest Bane! "Nie trudno się także domyślić, że ta ewidentna ignorancja rozsierdza Psycho, porzuca on zamiar pinowania, bo i tak nie ma on szans powodzenia przy obecnej obsadzie, uderza otwartą dłonią Bane’a w tył głowy" Bane dostaje serie ciosów na twarz, lewy prosty, następnie prawy sierpowy i Syn Anarchii jest lekko zamroczony. "kiedy ten z oburzeniem się odwraca i już chce nakazać uderzyć w gong, jemu także były EWF World Champion serwuje Psycholity [Evenflow DDT]!" Rywal potężnie uderza wrestlera w brzuch, a z ust Bane'a wylatuje potok krwi. GONG!

 

 

=======================================================

"Poza Ringiem"™ - 13 Marca 2013

=======================================================

 

"Poza Ringiem" to program emitowany na kilka dni przed Wrestleplaoozą CXII, którego celem jest podgrzanie atmosfery przed zbliżającą się Koszalińską galą. Prowadzącym show jest Mariusz Max Kolanko. Audycje telewizyjną rozpoczyna się od wywiadu z jakimś prawnikiem, Max pyta się co nowego w sprawie Pani Martinez, następnie przenosimy się do studia [gdzie nagrywane jest cały program], a tam Mariusz wygłasza monolog o sytuacji zdrowotnej Yoshihito Nabeshimy, zgrabnie przechodzi do World Title Matchu między Super Crazym, a Toolem i wtrąca jeszcze kilka słów o stypulacji walki między Sebą, a Jazzowskim. Po kilkudziesięciu minutach trwania show, Kolanko rozpoczyna temat pojedynku między Psycho, a Bane'm. Po krótkim wstępnie zaprasza do siebie kolejnego gościa specjalnego... Bane'a! Po kilkudziesięciu sekundach oczekiwania... nie! Syn Anarchii nie pojawia się w studiu. Max zaprasza go ponownie, ale sytuacja się powtarza. Jakiś technik daje znać reporterowi, że Bane'a nie ma na zapleczu i ten prawdopodobnie nie pojawi się na omówionym wywiadzie. Mariusz nawet z radością przyjmuje to do wiadomości i wiedząc, że nie ma rozmówcy zaczyna monolog o walce Bane'a z Psycho. Mija kwadrans, Kolanko zdążył już omówić wspomnianą wcześniej walkę i przeszedł już do konfliktu Scythera z Nassem i w tym momencie niespodziewanie w studiu pojawia się... Bane! Syn Anarchii wygodnie rozsiada się na sofie obok Maxa. Ten mając w pamięci to co się stało na pierwszej WrestlePaloozie po powrocie EWF, wstaje jak strzelony z procy.

 

Mariusz Max Kolanko: oh...Bane... dobrze, że się pojawiłeś, ale spóźniłeś się kilkanaście minut, zapomniałeś, że mieliśmy umówiony wywiad 20 minut temu?

 

Bane: Może zapomniałem, może spóźniłem się specjalnie, a może mi coś wypadło i nie mogłem wcześniej przyjść... niech cie to nie obchodzi. Już jestem, więc możemy zaczynać.

 

Mariusz Max Kolanko: Ale już skończyłem mówić o twojej walce.

 

Bane: Nic mnie to nie obchodzi, możecie sobie później to ładnie zmontować, a teraz zacznijmy ten cholerny wywiad, nie chce zmarnować tutaj więcej czasu niż to potrzebne.

 

Mariusz Max Kolanko: um, a...więc...tak... Przed nami bardzo utalentowany debiutant...

 

Bane: Nie tylko bardzo utalentowany debiutant, a teraźniejszość dzisiejszego wrestlingu! Najlepszy zapaśnik chodzący po tym kontynencie...

 

Mariusz Max Kolanko (trochę zdezorientowany): eeeee...tak... (po krótkiej chwili) Jakkolwiek nie nazwać Bane'a, na gali w Koszalinie czeka go przeprawa życia...

 

Bane spogląda na reportera z wzrokiem udającym jakby nie wiedział o co chodzi.

 

Mariusz Max Kolanko: Oczywiście chodzi mi o Twój pojedynek z Psycho.

 

Bane: I to ma być ta przeprawa życia? Zawiodłeś mnie... Myślałem, że masz jakieś nieznane mi informacje, a tymczasem wyskakujesz mi z Psycho? Przecież ta walka to będzie zwykły spacerek. Wgniotę go w powierzchnie maty jak ostatniego pędraka.

 

Mariusz Max Kolanko: Żadnych kompleksów? Psycho to dwukrotny FTW Champion, były EWF Tag Team Champion i co najważniejsze były World Champion.

 

Bane: Piękna wyliczanka, ale nic z niej nie wynika. Faktycznie, Psycho kiedyś był całkiem niezły... nie najlepszy, bo nigdy nie zasługiwał by trzymać World Title na ramieniu, nigdy nie zasługiwał na miejsce w panteonie mistrzów... ale kiedyś był całkiem niezły. Nie zamierzam tego negować. Kłopot w tym, że czasy się zmieniają, a mój biały przyjaciel chyba o tym zapomniał, wielkie umiejętności dzięki, którym on wygrywał te wszystkie tytuły teraz uznawane są za co najwyżej przeciętne... Psycho stał się przeciętniakiem, a to zdecydowanie za mało.

 

Mariusz Max Kolanko: Mimo tych odważnych deklaracji nie jesteś stawiany na pozycji faworyta tego starcia.

 

Bane: Nie obchodzi mnie opinia pseudoznawców... Każdy kto ma choć trochę rozumu widzi jaki poziom reprezentuje sobą Psycho... widzi, że jego czas się skończył i wie, że jego pojedynek ze mną to będzie egzekucja, w której straci swoją pustą głowę. Zresztą jeśli kogoś nie przekonują moje słowa wystarczy obejrzeć kilka ostatnich gal i zwrócić uwagę co się działo z tym (podkreśla) BYŁYM mistrzem świata.

 

Mariusz Max Kolanko: Ale na ostatniej gali to ty oberwałeś Psycholity.

 

Bane zmarszczył brwi, co chyba oznacza, że nie spodobał mu wypowiedz Maxa. Ten się chyba tego domyślił, bo profilaktycznie wycofał się kilka kroków.

 

Bane: Atak Psycho na moją osobę był w pełni przeze mnie zaplanowany, Biały to ledwo poruszająca się skamielina, ale gdy na ringu znalazło się tych dwóch nieudaczników - mówię oczywiście otyłym księciu i kimś... właściwie to k[cenzura]a nie wiem kim, bo on sam nawet nie ma pojęcia kim jest. Widziałem to zagubienie w ich oczach i już w tym momencie zdawałem sobie sprawę, że jedyne co ich czeka to porażka. Trzeba było działać... ale takim niedorajdą to nawet jak się podaruje zwycięstwo na tacy to i tak coś sp[cenzura]lą. Sprowokowanie Psycho to było jedyne logiczne wyjście.

 

Mariusz Max Kolanko: Jeśli wygrasz swoją walkę odzyskasz Evolution title shot, a Psycho zostanie zawieszony. Nie obawiasz się, że twój rywal zrobi wszystko by wygrać to starcie?

 

Bane: Nie sądzę by Psycho szykował sobie jakiegoś pomocnika... jest zbyt dumny by zakładać możliwość porażki, a każda pomoc z zewnątrz oznaczałaby, że taka myśl nie tylko przeszła mu przez głowę, ale była tak uciążliwa, że musiał się zabezpieczyć. Swoją drogą nie jestem pewny czy Psycho ma się w ogóle do kogo zwrócić, jego chłopaczek Tuan to najemnik i prawdopodobnie jego obecność w narożniku Białego sprawiłaby mu więcej złego niż dobrego. W końcu (uśmiecha się) ktoś inny mógłby go wynająć...

 

Mariusz Max Kolanko: A Scyther?

 

Bane: On ma na głowie własne problemy, Jazzowski bawi się z jego żoną, czy dziewczyną... nie zagłębiałem się w ich sprawy, ale nie sądze by w tym momencie interesowały go moje zatarczki z Psycho. Zresztą obydwoje są reliktami przeszłości, najlepsze lata mają już za sobą, pozostało im tylko odcinać kupony od własnej sławy niszcząc tym samym swoją karierę. Psycho zostanie przez mnie ocalony... zostanie zawieszony i prawdopodobnie zakończy swoją karierę po pojedynku z teraźniejszością i przyszłością tego sportu. Nasjazz jako mesjasz powinien postąpić podobnie i ocalić Scythera pozbywając się go z EWFiowych szeregów.

 

Mariusz Max Kolanko: Czyli według Twojej opinii wygrana Psycho jest niemożliwa?

 

Bane: Moja opinia nie ma z tym nic wspólnego. Moje zwycięstwo to po prostu jedyne możliwy wniosek po porównaniu Syn Anarchii z tą opadającą jak meteor gwiazdą.

 

Mariusz Max Kolanko: Meteor? Czy to była jakaś aluzja do Jupitera?

 

Bane (zdziwiony): ???

 

Mariusz Max Kolanko: Wiele osób twierdzi, że twój konflikt z Psycho wynikł z potrzeby pomszczenia Jupitera. (kamera pokazuje Bane'a, który jest całkowicie zdezorientowany) Nasz reporter dotarł do szokujących wieści... (na niewielkim telebimie za wrestlerem pojawia się bardzo rozległe drzewo genealogiczne Bane'a i Jupitera, które w pewnym łączy się ze sobą) Brat pradziadka, kuzynki matki żony Jupitera to wujek dziadka męża twojej siostry! [w tym momencie zostanie dodana reakcja "WOW"] (kamera znów pokazuje twarz Bane'a, na której nadal maluje się całkowita dezorientacja) A więc to prawda! (podekscytowany) To będzie wspaniały artykuł, już mam wizje! (Max pokazuje ręką jaką ma wizje) Bane - "Walczę by pomścić własną rodzinę!"

 

Bane: What?!

 

Mariusz Max Kolanko: Albo "Musze go pokonać dla niego, dla Jupitera!", czy "Będę kontynuował dzieło mojego wielkiego przyjaciela!"

 

Bane (wstając z sofy): Koniec tego cyrku! (Max, aż odskakuje) Pokonam Psycho jeden na jednego, czyli zrobię coś czego temu śmiesznemu Kapitanowi Planecie nigdy się nie udało, nie dla pomszczenia Jupitera, nie by kontynuować jego dzieło, zrobię to tylko i wyłącznie dla siebie! Psycho twoje chwile w EWF już są policzone! Czeka cie Blast of Anarchy! 1...2..3! Już cie nie ma! And you can't do anything about it!

 

Bane zrywa z siebie mikrofon i rzuca go na ziemie, następnie wychodzi ze studia przy okazji umyślnie rozdeptując leżący na podłodze mic. Mariusz chwile nie wydaje z siebie żadnego dźwięku, aż wreszcie dochodzi do niego co się właśnie stało.

 

Mariusz Max Kolanko: Oglądajcie pojedynek Psycho vs. Bane, one on one, live only on WrestlePalozza CXII!

 

A następnie powraca do temat konfliktu Nassa i Scythera... ale to nas już nie obchodzi.

 

 

===========================================================

EWF House Show - Koszalin, 16 Marzec 2013

===========================================================

 

Koszalińska hala sportowa jest już w większej mierze wypełniona. Koszalińscy fani nigdy bowiem wrestlerów EWF u siebie nie gościli, tłumy na trybunach podczas House Showu nie są więc niczym dziwnym. Minęło trochę czasu, odbyło się kilka pojedynków wrestlerów-jobberów i publika jest już ciut znużona poziomem jaki sobą reprezentują. Uwaga fanów zostaje zwrócona w kierunku Felixtronu, na telebimie bowiem pojawia się widok paringu, na który właśnie wjeżdża czarne, ładne BMW M6 (o takie - http://www.instablogsimages.com/1/2012/09/11/1347346684.jpg). Kierowca BMW nie przejmując się brakiem miejsc parkingowych, ustawia samochód przy samym wejściu do hali zastawiając tym samym stojące nieopodal białe Porsche. Drzwi otwierają się, a samochodu wychodzi... Bane! Publiczność reaguje lekkim cheerem [prawdopodobnie z powodu zobaczenia kogoś z głównej części karty], ale po kilku sekundach przemienia się on w standardowy dla Bane'a heel heat. Syn Anarchii ma już zamiar skierować się ku wejściu do hali, ale spogląda jeszcze na wspomniane wcześniej Porsche i widocznie coś go w nim zainteresowało, bo obiera jego kierunek. Podchodzi do niego i bierze jakąś butelkę Whisky zalegającą na siedzeniu. Odkręca ją i bierze z niej łyka. Momentalnie z grymasem obrzydzenia wypluwa cały trunek na siedzenia samochodu, a butelkę rzuca gdzieś na ziemie, ta oczywiście rozbija się.

 

Bane (do kamery): Perfum nie pijam.

 

Obraz przenosi się na korytarz hali i po kilku sekundach widzimy kroczącego nim Bane'a. Światła na hali gasną, z głośników rozbrzmiewa “Perfect Insanity” – Disturbed, a na titantronie pojawiają się urywki z walk Syna Anarchii. Po kilkudziesięciu sekundach spod FeliXtronu wyłania się Bane. Łysy wolnym, wyluzowanym krokiem idzie na miejsce walki ignorując publiczność, która karze go za to dość silnym heel heatem. Wrestler wchodzi do ringu i pokazuje techniką by ci rzucili mu mikrofon, za nim to jednak uczynią zapaśnik wskakuje jeszcze na narożnik i unosi ręce w geście triumfu. Po serii tauntów Bane zeskakuje na matę, chwyta leżący na ziemi mikrofon i przykłada go sobie do ust.

 

Bane: Najlepszy wrestler tego kontynentu zawitał w wasze skromne progi!

 

Koszalińska widownia heel heatuje. Bane jednak w ogóle się tym nie przejmuje, uśmiecha się tylko ironicznie.

 

Bane: Wierzcie mi... Wasze wrzaski niezadowolenia nie robią na mnie żadnego wrażenia. Powiem więcej... wasza nienawiść nigdy nie miała na mnie żadnego wpływu. (pauza) Niee...jednak...nie...zmieniłem zdanie... w momencie gdy stoi się na tym ringu na przeciw jednemu z waszych ulubieńców działa ona motywująco. Jak na ostatniej WrestlePaloozie, wasze ryki gniewu umiliły mi czas podczas uderzenia krzesłem SeBy... Tak...tak... dzięki wam była to dla mnie przyjemność, a nie tylko smutny obowiązek. Ale powiem szczerze, że wasza nienawiści nie podziała wystarczająco... co prawda (ironicznie) Feldmarszałka Wszystkich Polaków zabrali panowie w biały klitach, ale przewidywany jest jego występ na najbliższej WrestlePaloozie.

 

Widownia reaguje sporym heel heatem i chwilowymi chantami "SeBa! SeBa! SeBa!".

 

Bane: Dokładnie...dokładnie... Też jestem zawiedziony, że taka pokraka jak on może nadal stąpać po EWFowych ringach i tym samym ośmieszać profesjonalne zapasy. Ale przyjdzie jeszcze czas na to by zająć się tym beztalenciem. Teraz przyszła chwila by zająć się innym rywalem... rywalem, który zrobił wrestlingowi o wiele więcej złego niż grupka tych pędraków z dołu karty, których z gali na gali zrównuje z powierzchnią maty... co prawda jego umiejętności zbytnio nie odbiegają od poziomu reprezentowanego przez moich poprzednich przeciwników, ale w przeciwieństwie do nich... ta persona ośmieszała EWF sygnując się tytułem mistrza świata. Tak...brzmi to jak mało śmieszny żart, jak komedia niskich lotów... ale niestety to prawda. Prawda bolesna, bo nikt nie sądził, że kiedykolwiek ktoś będzie gorszym mistrzem niż Tantos. A jednak! Pojawiłeś się ty Psycho i udowodniłeś w jak wielkim wszyscy byliśmy błędzie. Trzeba obiektywnie przyznać, że twój raing z EWF World Title bardzo mocno osłabił pozycje tego pasa jako najbardziej pożądanego tytułu w historii Polskiego wrestlingu... Niemniej chlubisz się jego posiadaniem, a ja pomimo tej dygresji nie mam zamiaru negować prestiżu jaki niesie ze sobą jego posiadanie, muszę zatem przyznać ci mój biały przyjacielu, że z pewnością jesteś o wiele bardziej ode mnie utytułowany...jesteś wielką gwiazdą....ale walk nie wygrywa się sławą, zdobytymi kiedyś pasami, czy popularnością. Walki wygrywa się przygotowaniem fizycznym i wyszkoleniem technicznym, to są czynniki najważniejsze w wrestlingowym rzemiośle. Ty chyba o tym zapomniałeś. Włóczysz się po jakiś imprezach dla pseudo-celebrytów, pijesz drinki z gejami-projektantami zamiast pójść do siłowni i jak zwykły zawodnik potrenować, bo dawne sukcesy nie wrócą od tak... przy takim działaniu nie powrócą one już nigdy. Widzisz Psycho... czasy, w których zdobywałeś World Title to już wręcz prahistoria, świat poszedł do przodu, wrestling poszedł do przodu... teraz nie wystarczy rzucać się po macie udając napad epilepsji, teraz trzeba mieć to coś... kunszt! Iskrę, która w tobie zgasła już wieki temu... Kilkukrotnie miałeś okazję się ze mną spotkać, miałeś okazje poczuć na własnej skórze siłę nowego pokolenia. Teraz spotkamy się ponownie, jeden na jednego, one on one, bez zbędnych pionków utrudniających pojedynek, bez miernot, których odliczenie mogłoby dać ci złudny obraz zwycięstwa... ponownie się spotkamy i ponownie pokaże ci gdzie twoje miejsce... w domu starców! Widzisz dinozaurze... (pauza) źle... kiepski dobór słów... dinozaury były wielkimi, strasznymi mordercami... ty jesteś malutkimi, łagodnym pajacem ze zbyt dużymi ambicjami... ambicjami, które raz na zawsze ukrócę. Nie będzie już niezadowolenia ze zbyt niskiej pozycji, nie będzie marzeń o kolejnych tytułach... po najbliżej Paloozie wszystko się zakończy raz na zawsze! I NIE MOŻESZ NIC Z TYM ZROBIĆ!

 

Zaczyna grać theme Syna Anarchii - Disturbed "Perfect Insanity". Bane rzuca mikrofon na mate i przy akompaniamencie gwizdów schodzi z ringu i i udaje się na zaplecze.

 

======================

Promo #2

======================

 

W tle cicho gra theme Bane'a. Ten sam ring, ci sami zawodnicy. Musiała zacząć się kolejna runda. "Psycho wstaje aby poprawić, nie zauważając przy tym, że podczas pinu budzący się powoli Bane wbił mu kawałek szkła w okolice biodra!! (EWF! EWF! EWF!)" Teraz to Syn Anarchii jest w natarciu. Prawy sierpowy dochodzi do twarzy przeciwnika. "Psycho nie bardzo zrozumiał, ale jego tok myślowy został natychmiast zachwiany, bo nagle otrzymał potężnego chair-shota prosto w plecy! Jak się okazuje za jego plecami zaczaił się Bane, który przy użyciu krzesła bardzo nieładnie potraktował szlachetny tył ciała byłego mistrza świata. Psycho upadł, a Bane wymierzył mu jeszcze jeden.cios krzesłem" Seria ciosów na korpus, aż zgieła w pół przeciwnika wrestlera EWF. "Biały lekko utyka, ale nie widzi w tym nic nadzwyczajnego, choć z jego boku obficie sączy się krew. Próbuje podnieść Aero i chce mu wykonać Psycholity, ale jego rana okazuje się być silniejsza od niego i uniemożliwia mu wykonanie jakiejkolwiek bardziej skomplikowanej akcji. Zresztą to i tak bez znaczenia, bo niespodziewanie nadziewa się on na Blast of Anarchy [Rock Bottom]!!!" Bane nokautuje swojego rywala potężnym podbródkowym! "Widzimy jeszcze szyderczy uśmiech na twarzy Bane'a."

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Anapolon

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...