Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

EWF Wrestlepalooza CIX


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  426
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Wrestlepalooza gotowa! Proces jej tworzenia poszedł ładnie i sprawnie, mam nadzieję że pod względem jakości także będzie się dobrze prezentować. Dziękuję moim nowym współpracownikom, którzy wsparli mnie w żmudnym dziele pisania walk, które zawsze jest bardzo czasochłonne. Jak zawsze proszę o rozbudowane komentarze i recenzje, bo po wysiłku pisarskim dobrze jest wiedzieć czy praca została wykonana porządnie, czy może trzeba pomyśleć o kolejnej emeryturze. Karta na najbliższą galę pojawi się zapewne jutro. W oddzielnym temacie umieszczę nowe regulacje dotyczące m.in. komentowania gal i spóźnień eRPów. Jeszcze raz zapraszam do czytania gali i zamieszczania swoich recenzji. Niektóre gale z 2010 roku miały po 4 komentarze (Kwietniowa Anarchia V), nie chciałbym zostać zdemotywowany do pracy od samego początku. To tyle.

 

 

 

EWF Wrestlepalooza CIX

 

 

Game, imp. div. avg.

Edytowane przez Robespierre

5624562044dc465af79c51.jpg

  • Odpowiedzi 30
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • nasjazz

    8

  • Scythe

    6

  • Robespierre

    4

  • K-PEL-K

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  265
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.08.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo dobra gala cieszy mnie moja wygrana. Bardzo dobra pierwsza walka i na plus prowadzenie postaci Aero.

  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wow.

 

Tyle plusów. Bardzo krótki czas oczekiwania na gale! Sprawnie to wszystko wyszło, a gala jest w klasycznej bardzo obszernej formie. To naprawdę obiecujący start tego powrotu.

 

Co do treści. Mocne zabookowanie debiutantów (tych którzy oddali RPy oczywiście) mnie lekko zaskoczyło, ale jest to całkiem dobrze przemyślane. Mało było Psycho ze względu na jego niedyspozycje, mam nadzieję że to się zmieni na najbliższej gali. Bardzo podobał mi się Scaffold Match, pewnie ze względu że brałem w nim udział, jednak nie można zaprzeczyć że był bardzo dobrze rozpisany i pomyślany.Co do innych postaci, rzucił się w oczy na pewno Szakal. Łysy był w swojej optymalnej formie, więc na zajebiście wysokim poziomie humoru, więcej o tym w cytatach. Ważną role zagrał Jazzowski, który wyskoczył najwyżej podczas tej gali. Super powroty- te zapowiedziane jak Seba, Scyther oraz te zaskakujące jak Tool, Bidam (świetny motyw) czy Nazaretin (RP w BGW zrobił na mnie ogromne wrażenie, liczę, że ta postać będzie miała swoje 5 minut na galach). Podoba mi się co się dzieję z Aero, mam motywację do RPa i liczę, że będzie jeszcze lepiej. Bardzo udana gala.

 

Ulubione cytaty zostawiam w spoilerze, żeby nie zajmować miejsca.

 

 

Pan Józef – Panie senatorze!

 

Szakal (przebudzony) – Co? Co? (w amoku) Wygrałem?

 

Pan Józef – Jak wrażenia po losowaniu grupy "A"?

 

Szakal – Grupa śmierci kurwa.

 

--------------------

 

Pan Józef – Tyle emocji, tyle emocji. Dagmara komisyjnie zrobi to co trzeba, a ja tymczasem

 

zapytam pana senatora...

 

Nie wiadomo jednak czy zapyta, bo pan senator dosiadł się do stolika zajmowanego przez

 

Komisję Kontroli Gier i Zakładów.

 

Szakal – Zawsze się kurwa zastanawiałem. Co wy tak naprawdę robicie?

 

Członkowie komisji odpowiadają milczeniem.

 

Szakal (oburzony uderza dłonią w stół) – Jestem senatorem Rzeczypospolitej Polskiej! To była

 

kurwa nawet można powiedzieć interpelacja senatorska!

 

Znów brak odpowiedzi. Pan senator trochę się zdenerwował i aż zdjął marynarkę.

 

Szakal (podwija rękawy od koszuli) – Nikt mnie jeszcze nigdy tak nie potraktował! (w

 

niespodziewanym geście zdejmuje buta i zaczyna trzaskać nim w stół) Jestem kurwa groźny jak

 

Chruszczow. Odpowiadajcie!

 

Pan Józef – Panie senatorze, panie senatorze. Ostatnie losowanie! Potrzebujemy senatorskiego

 

wsparcia.

 

Szakal (zakłada buta i opuszcza rękawy) – Ja tego tak nie zostawię! (wygraża jeszcze chwilę

 

członkom komisji, ale ostatecznie wraca na swoje miejsce) Macie szczęście, że mnie w ostatniej

 

chwili Ojczyzna wezwała, bo nie ręczyłbym za siebie! (zakłada ponownie marynarkę)

 

--------------------

 

Panna Zosieńka – Pan z Polskiej Partii Przyjaciół Piwa? Frakcja "Małe Piwo" czy "Duże Piwo"?

 

Vaclav – Duże piwo, zawsze.

 

------------------

 

Szakal – Nie rozumiem co kurwa źle poszło. Jeszcze raz. (Znów wystukuje odpowiedni numer i

 

trwa łącznie, w końcu słychać dźwięk podnoszonej słuchawki) Halo? Halo? Tu pan Kadafficzyński,

 

dzwonię w sprawie walk przesłanych omyłkowo do Libii...

 

------------------

 

 

 

Butcher zrywa z oczu żebraka ciemne okulary oraz słomkowy kapelusz, a broda okazuje się sama

 

z siebie być sztuczną, bo spada. Tym sposobem dowiadujemy się, że pod postacią żebraka ukrywa

 

się... Bidam! Były EWF Daemusin Champion, Hunwejbin Rewolucji Kulturalnej EWF i wielbiciel

 

kurczaków.

 

Bidam (rozprostowując kości) – Cześć! (Uśmiecha się pięknie) Zniszczyłeś moją nową

 

osobowość.

 

Franko – Bidam!

 

Bidam – Masz dobre serce, dałeś biedakowi. Wspomogłeś go w potrzebie, wierząc że nie przepije

 

twej ofiary.

 

Franko (zdziwiony) – Mam.... dobre.... serce?

 

Bidam – Zawsze to wiedziałem. (Klepie go przyjacielsko po ramieniu) Cóż. Popsułeś cały mój plan.

 

Byłem tu incognito. No to cześć!

 

---------------------

 

 

Szakal – Wspaniale się wtedy kurwa czułem. Co za emocje. Zabrałbym paprotkę ze sobą i byłby

 

tag-team match, ale ona nie lubi tłumów.

 

10136801454e08b07ab2e86.jpg


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo ładna gala, przepełniona momentami radości i wzruszeń (chcąc ując rzecz ściślej, tylko jeden moment wzruszył mnie do głębi, mianowicie segment z Nabeshimą).

 

Drobniejszą analizę powinienem pewnie zacząć od swojej postaci ze względu na rolę jaką odegrała, ale nie sądzę aby komentarz był ku temu odpowiednim miejscem. Mogę jedynie wyrazić wielkie zadowolenie z takiego, a nie innego obrotu sprawy i zaprzyjaźnienia mnie z Ponurym Grabarzem, którego od zawsze uważałem za świetnego gościa i jedną z najbardziej wyrazistych postaci EWF. W miłym towarzystwie zawsze miło jest się napić wódki.

 

Radośnie przyjmuję rolę jaka została przydzielona debiutantom (szczególnie Bane'owi, który napisał naprawdę bardzo dobrą erpozkę), dostali dużo czasu antenowego, zostali wplątani w poważne konflikty i dostali motywację do dalszej zabawy. Nie ma co ukrywać, że ich sytuacja w nowym EWF uległa wyraźnemu polepszeniu, do tej pory drabinka była dość skomplikowana a droga do pobicia main eventerów długa i bolesna. Nie zostali potraktowani z przymrużeniem oka i mam nadzieję, że to docenią.

 

Kolejnym wygranym Paloozy 109 jest Aero, nie chciałbym uderzać w patetyczne tony, odwoływać się do przeszłości, wypominać sławetne rozdwojenie osobowości, ale kurwa, tutaj widać postęp na każdej płaszczyźnie. Aj, raduj się, masz własną szatnię! Uważasz się za reprezentanta jakiegoś wrestlingowego nurtu! Stajesz się powoli jedną z twarzy EWF, oby tak dalej.

 

Na walkach wrestlingowych się nie znam, to i wypowiadał się nie będę. Nie potrafię sobie zobrazować tych wszystkich ciosów, ale ufam że zostały użyte poprawnie i w odpowiedniej kolejności (nie było żadnych finisherów po zwarciu, co uznaje za plus). Z pewnych względów main event był dla mnie lekkim szokiem i nie tylko ze względu na fakt, że sam w nim wystąpiłem, ale dlaczego to się panowie nie dowiecie nigdy. Żeby użyć zrozumiałej alegorii, to tajemnica tak wielka jak tożsamość wszystkich dotychczasowych Mystery Oponentów w EWF, którzy nie oddali w ostateczności erpoz (czyli większość). Dziękuję za sposobność.

 

Nie chciałbym także wyjść na chuja, ale Vaclav, mimo sytuacji w jakiej się znalazł (niewątpliwie trudnej) powinien tą butelkę napełnioną drugi raz wypić, a co!

 

Nie wiem czy wypada tu wspominać o takich banałach jak doskonała forma Szakala (seria segmentów zakończona pobiciem Bane'a naprawdę świetna), zabawnym użyciu SeBy (Ty też zaliczasz postęp, popracuj nad długością speecha, przełóż ten PIERWSZORZĘDNY humor na trochę większą objętość i naprawdę będzie dobrze), cieszy mnie także fakt, że moja postać dostała możliwość wypierdolenia z pomieszczenia prawdziwego, somalijskiego pirata, Nas będzie wspominał tą egzotyczną przygodę przez lata.

 

Intryguje mnie natomiast powrót Nazaretiana, którego w BGW nie poprowadziłem dobrze nie tylko ze względu na ograniczenia czasowe (wystąpił na dwóch galach) ale także dlatego, że pewnie nie potrafiłem. To jedna z tych postaci, w które wcielić może się tylko kreator. Czekam z niecierpliwością na jego występy, bo jest osobą nietuzinkową i ciekawą.

 

Zastrzeżenie natomiast mam tylko jedno, już zresztą nieaktualne, Shaman za mało razy wydawał z siebie "Uł yeeeeeeeeee!", w zestawieniu ze starymi erpozami się też trochę zintelektualizował, stracił na spontaniczności, przez co komentatorem był raczej mało udanym.

 

Przez cały czas pisania tego komentarza zastanawiam się czy wspomnieć coś o głównym angle'u toczącym się wokół World Title, oprócz tego, że zaczął się od naprawdę mocnego pierdolnięcia, które zrobiło na mnie piorunujące wrażenie. Nie napiszę jednak nic, bo i tak zostanie odebrane to - z wiadomych względów - jako opinia co najmniej subiektywna.

 

Camp, jak mogłeś tak kłamać, jak?

 

Drugi raz zostaję klasycznie zrobiony w chuja na płaszczyźnie e-fedowej, pierwszym który tego dokonał był SPoP pomagający w ircowym dochodzeniu pt. "Kim jest El Masturbator?".

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala dobra. Bardzo mi się podobała. Oczywiście trochę mi smutno, że przegrałem... choć było to do przewidzenia. Szczegółowa review gali poniżej:

 

Shaman jako komentator był ciekawym pomysłem, zwłaszcza przypadł mi do gustu motyw z szukaniem sobie stałego zajęcia. Proponuje to kontynuować na kolejnej gali, byle tylko nie skończyło się na tym, że Legenda Karaibskiego Wrestlingu zostanie komentatorem na dłuższy okres. Czasem jego teksty nudziły i w pewnym momencie nie chciało mi się ich czytać, choć motyw z oburzeniem na Kowalskiego był świetny. Podły z niego człowiek. ;)

 

Początek gali w wykonaniu Szakala trochę nie w jego łysym stylu, ale im dalej w gale tym skurwiel ciekawszy. :P Nikt nie powinien go tak traktować jak Komisję Kontroli Gier i Zakładów. On jest groźny jak Chruszczow! ;) Trzeba na niego uważać. Moja postać się o tym brutalnie przekonała. :P Dostałem wpierdol od Senatora. Trzeba było mu dać komórkę i się nie odzywać. :lol: Jego powrót na ring cieszy. Widziałem, że Przemk0 burzył się, że zapisy tak krótko, ale sądziłem, że pojawi się jako kolejny blondyn z deską... a tu taka niespodzianka. :) Może kiedyś będę miał szansę się odegrać. ;)

 

Scaffold Match to ciekawy opener. Faktycznie to była grupa śmierci. :P Trochę zostałem obity, ale to nic... jak to powiedział Bane w kolejnym segmencie - wszystko było pod kontrolą. ;) Zajebista akcja z wbiciem kawałka szkła w biodro, (przepraszam Psycho :P ) która IMHO prowadziła do ciekawego angla z Esmeraldą pielęgniarką. Biały był bardzo dzielny. :D :P Szkoda tylko, że nie spełnił swoich gróźb i nie wsadził mi tego kawałka szkła tam gdzie słońce nie dochodzi. ;) Rozumiem jednak, że dostanie wpierdol trzy razy na jednej gali - mimo pochwały od Kowalskiego - to trochę za dużo. Ogólnie ciesze się, że pojawiło się kilka segmentów ze mną w roli głównej... a nawet było ich całkiem dużo! BA! Nie zostałem w nich ośmieszony!!!

 

Skipper, somalijski pirat?! :D Bardzo barwna postać... Rabuje, gwałci i porywa, Tony ma czego żałować. ;)

 

Świetny motyw żebraka, w ogóle nie spodziewałem się, że pod tą postacią kryje się Bidam. Teoretycznie było to proste i aż dziwie się, że czytają segmenty nie wypadło mi do głowy, że to on. Bidam pisał dobre, zabawne RPy to i fajnie, że powrócił. :) Będąc przy powrotach, Tool bawił się w recenzenta, łgał niczym Tusk. Skutecznie... Najlepszy w tym wszystkim jest to, że nie ma kolejnego turnieju o World Title, za dużo ich 'ostatnio' było. :)

 

Szykuje się kolejna wojna o władze. Castro wraz z rządem nie chce odpuścić, Esmeralda aresztowana, Kowalski komisarzem - wiele nowych rozwiązań. Coś czuje jednak, że Janek długo tym komisarzem nie pobędzie. On stworzony jest do komentowania walk, choć przeprowadzenie mu turnu byłoby ogromnym szokiem. Tak samo jak Pani Prezydent jest niezmienny od lat... odsunięcie Martinez od EWF na troche to dobre rozwiązanie. Niech chwile posiedzi w tym wiezieniu, nic się jej nie stanie. Spotka Bart Wieriego. :P Za kilka/kilkanaście Wrestlepalooz może powrócić i wprowadzić sprawiedliwość, bo czytając poprzednie gale ewidentnie mi się jej 'gimmick' się przejadł. Swoją drogą chciałbym, żeby nasz rosyjski przyjaciel coś namieszał, cały czas w cieniu, może w końcu dorwie się do koryta i będzie znaczącą postacią u władzy. :P

 

Wielki powrót Hogańskiego na Main Event uratował komentarz. Tony jak zwykle wymiatał i już nie mogę doczekać się jego pełnoetatowego występu na gali. Ciekawe jak poradzi sobie z drugim komentatorem o nieznanej jeszcze tożsamości. :)

 

Podsumowując - oprócz nudniejszego w kilku momentach komentarza, barku segmentów z Psycho, gala była świetna. W skali szkolnej 5-. Przepraszam za chaotyczny post, chce mi się spać. :)

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Cudna gala - tak naładowana pozytywami, że aż strach, że zapomni się o czymś ważnym :)

 

Kowalski i Shaman dobrze się sprawdzili jako komentatorzy - ich pogawędki naprawdę umiliły mi lekturę. Najlepsze były "cytaty z Tostera" i motyw, w którym Shaman zdemaskował Janka jako bezdusznego, złego człowieka :D W ogóle komentarz był mocną stroną tej gali - Toster i Szakal również pokazali się tutaj z bardzo mocnej strony.

 

Scaffold Match wyszedł świetnie, chociaż początkowo zamierzałem przyczepić się do braku jasnego przedstawienia reguł tego gimmick matchu. W trakcie lektury wyszło jednak, że ta "dezinformacja" była zamierzona, a walka obfitowała w niespodzianki. Piękna sprawa - ja naprawdę byłem przez chwilę pewny, że Aero zwyciężył! Druga z "egzotycznych" walk - Stocznia Szczecińska Match - też spełniła moje (wysokie) oczekiwania. Z takich pojedynków słynie EWF i niech tak pozostanie.

 

Szakal zarządził na całego - bawił, śmieszył, przerażał. Mam nadzieję, że wróci na ring i nie skończy się tylko na rozbudzonych nadziejach.

 

Debiutanci, którzy oddali erpy, rzeczywiście zostali mocno rozpisani, co w moich oczach jest pozytywem. Bane naprawdę nieźle zaszalał, zanim nie spadł na niego gniew Pana Senatora :twisted: Z kolei Bart Wieri stoczył ładną walkę z Franko i przegrał z honorem ;)

 

Powroty cieszą. Tool, Scyther, Szakal - jeżeli te comebacki wypalą, to można o tym mówić tylko jako o pozytywie. Ale i tak największą radość sprawiło mi pojawienie się Bidama, do którego mam irracjonalną i kompletnie niewytłumaczalną słabość.

 

Somalijski pirat - niezapomniana kreacja :D A jeśli o gimmickach mowa, to nie można nie zauważyć tego, jak rozwinęła się postać Aero. Powoli i nieubłaganie robi się z niego poważny gracz - zawodnik, z którym trzeba się liczyć. I to też zostało bardzo fajnie pokazane. Tak samo jak "wywyższenie" Nasa Jazzowskiego, który jest niekwestionowaną gwiazdą tej gali i solidnym kandydatem do World Title.

 

Seba - The Peoples Champion. I wszystko jasne 8)

 

 

Franko robi swoje, a Helenka się gubi. Wszystko po staremu :lol: Z czysto subiektywnego punktu widzenia napiszę jeszcze, że w bardzo udany sposób ukazano zmagania Rzeźnika z większym od niego przeciwnikiem. Niby drobiazg, ale jednak z gatunku tych, które cieszą ;)

 

 

"Początek nowej ery" wypadł po prostu świetnie i nie ma co się więcej na ten temat rozpisywać. Mam nadzieję, że EWF przetrwa i urośnie w siłę. Że spóźnienia w oddawaniu erpów będą zjawiskiem sporadycznym, a nie codziennością :P I że to dopiero początek czekających na nas emocji :)


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdzie Kraven?
Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  877
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

szczególnie Bane'owi, który napisał naprawdę bardzo dobrą erpozkę

 

Dzięki, starałem się. ;)

 

czy Nazaretin
powrót Nazaretiana

 

Czyżbym coś przeoczył? Wydawało mi się, że przeczytałem całą gale, a tej postaci jakoś nie kojarzę.

 

Jak zawsze proszę o rozbudowane komentarze i recenzje, bo po wysiłku pisarskim dobrze jest wiedzieć czy praca została wykonana porządnie, czy może trzeba pomyśleć o kolejnej emeryturze.

 

Game, nie pisz takich tekstów, bo żadnej krytyki nie przeczytasz. Na zasadzie - "To pominę, bo jeszcze Imperator się obrazi i znów przez 2 lata nie będzie e-fedu.". :wink:

Dont Take it personally.. Im just that much smarter than you...

9753791175058a11dcc0cd.jpg


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czyżbym coś przeoczył? Wydawało mi się, że przeczytałem całą gale, a tej postaci jakoś nie kojarzę.

 

Segment z Castro, Ulryką i Myszkiewiczem, przed main eventem.

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  283
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kto przeczytał walki ręka do góry ;) Ciekawa gala, ciekawe scenariusze , powroty i debiuty - szczególnie ajek (jak mi osiądziesz na laurach i obniżysz loty, to sam osobiście Cię zmłócę ;) ). Jedyny minus na moje oko to shaman za stołem - faktycznie stracił trochę swojego uroku. Nie zmienia to jednak faktu, ze całość to klasa światowa , ale o tym już było.

  • Posty:  502
  • Reputacja:   14
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Ja przeczytałem wszystkie walki - lubię, jak są porządnie opisane ;)

  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już sam początek gali porządnie uderza po ryju klimatem powrotu największej europejskiej federacji wrestlingu :) Dużo transparentów, podgrzana atmosfera, cała hala zapełniona. Mi osobiście nie przeszkadzał Shaman za stolikiem komentatorskim, chociaż start miał lepszy, niż koniec. Wszyscy debiutanci, którzy napisali erpozy, dali konkretnie radę, a w moich oczach szczególnie wyróżnił się Bane, ktory dostał ostrą promocję mimo porażki w swoim pojedynku. Szakal jak zawsze dawał radę, więc nawet już nie ma sensu o tym wspominać, bo to oczywista oczywistość. Jeśli chodzi o walki, to niezbyt często czytam je w całości, ale tym razem się skusiłem i trzy rzeczy zapadły mi w pamięć. Raz, Bane używa tego samego finishera, co Scy od 2003, tyle, że pod inną nazwą, co mi się średnio podoba :twisted: Dwa, byłem zaskoczony sporą dominacją fizyczną Nasa nad Scytherem, szczególnie w początkowej fazie pojedynku, ale obrazuje to całkiem nieźle jeszcze zardzewiałego Ruthlessa, który jakby nie patrzeć, dopiero co wyszedł z więzienia i przede wszystkim powraca na ring w aktywnej formie po ponad 3 latach. Trzy, nie wiem, jak miała się sytuacja wcześniej, bo nie śledziłem ostatnich gal EWF przed zawieszeniem, ale zdaje mi się, że Jazzowski był face'em, a sposób, w jaki walczył (jak i również speech, który wygłosił) wskazuje na heel turn, przynajmniej ja tak to odbieram. Z powrotów cieszy mnie najbardziej Szakal wracający na ringi EWF (kurwa, PO, w końcu poszedłeś po rozum do głowy i dałeś sobie spokój z tym pedalskim blondynem :lol: ) i Tool, który jednak zdecydował się stawić czoła swojemu najgorszemu koszmarowi w karierze (czytaj: kolejne soczyste Death Around The Corner już niebawem panie mistrzu :D), bo jednak osobiście nie byłem zbyt podekscytowany opcją kolejnego turnieju. Momentów, przy których morda się uśmiechała było sporo, jednak podaruje sobie cytowanie, bo musiałbym praktycznie od nowa czytać galę, żeby wszystko dobrze wyłapać, a była dłuuuuga. Na koniec wspomnę jeszcze, że liczę również na jeden dzień wyłączności dla Jacka Danielsa w bufecie, z pewnością zrobi większy szał, niż ta wieśniacka Perła Vacka :). Bardzo udany powrót, oby EWF było z nami jak najdłużej!
Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trzy, nie wiem, jak miała się sytuacja wcześniej, bo nie śledziłem ostatnich gal EWF przed zawieszeniem, ale zdaje mi się, że Jazzowski był face'em, a sposób, w jaki walczył (jak i również speech, który wygłosił) wskazuje na heel turn, przynajmniej ja tak to odbieram.

 

Ciągle jestem wesołym facem, tyle że o mentalności mesjańskiej. Jezus nie był facem? Mahomet nie był facem? Tylu ludzi ich lubi.

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg


  • Posty:  1 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.09.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jezus nie był facem?

 

Jezus dał się ukrzyżować, a Ty próbowałeś ukrzyżować swojego przeciwnika. ;)

Do It Like A BOSS !

52212044855de371531fdf.jpg


  • Posty:  2 298
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem, sądziłem że walk nikt nie czyta i wagi do nich nie przywiązuje. :P

 

Tak czy inaczej, mój profil na stronie EWF został uaktualniony, można przeczytać o zasadności takich czy innych zachowań, a także napisać sobie erpozkę w oparciu o opis gimmicku i cech charakteru, co z całego serca polecam. :P

Nie płakałem po CM Punku

18909757064dbdb1458cbe1.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KPWrestling
      Druga pula biletów już w sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...