Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

KSW 22 i KSW 23 - Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Chodziło mi o to, że Omielańczuk nie ma wręcz nic do stracenia. Wśród Januszów jest i tak "no-name'em" i nawet jeżeli go zmiażdżą w UFC, to wróci do Polski i będzie robił dalej swoje. Co innego ludzie, którzy obecnie sporo zarabiają np. w KSW, którzy mają sporo do stracenia (vide: Mamed i jego pozycja w oczach "marków", gdyby go obili u Łyska) i wszelkie decyzje rozpatrują tez pod kątem finansowym (gdzie Omielańczuk nie miał jakiejś wielkiej alternatywy finansowej, takiej jak KSW, a więc i dylematy u niego żadne. Zapraszaja - jedzie i tyle).

Co do grona wymienionych przeze mnie zawodników, to wymieniłem tych którzy na dzień dzisiejszy zarabiają w kraju takie pieniądze (tak, Cipek też już zarabia taka kasę, że pewnie więcej nie musi dorabiać stojąc na bramkach. jednak u niego cały czas są ambicje sportowe i wierzę, że prędzej czy później zobaczymy go w UFC), że nie muszą desperacko marzyc o kasie White'a. Jasne, że kasa Mameda i np. Materli - to niebo a ziemia, ale nawet ten drugi zarabia już tyle, by nie rzucać się desperacko na każda ofertę z Łysolandu.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • Odpowiedzi 151
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • bogi1

    48

  • Bullinho

    39

  • N!KO

    21

  • -Raven-

    18

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chodziło mi o to, że Omielańczuk nie ma wręcz nic do stracenia. Wśród Januszów jest i tak "no-name'em" i nawet jeżeli go zmiażdżą w UFC, to wróci do Polski i będzie robił dalej swoje. Co innego ludzie, którzy obecnie sporo zarabiają np. w KSW, którzy mają sporo do stracenia (vide: Mamed i jego pozycja w oczach "marków", gdyby go obili u Łyska) i wszelkie decyzje rozpatrują tez pod kątem finansowym (gdzie Omielańczuk nie miał jakiejś wielkiej alternatywy finansowej, takiej jak KSW, a więc i dylematy u niego żadne. Zapraszaja - jedzie i tyle).

Co do grona wymienionych przeze mnie zawodników, to wymieniłem tych którzy na dzień dzisiejszy zarabiają w kraju takie pieniądze (tak, Cipek też już zarabia taka kasę, że pewnie więcej nie musi dorabiać stojąc na bramkach. jednak u niego cały czas są ambicje sportowe i wierzę, że prędzej czy później zobaczymy go w UFC), że nie muszą desperacko marzyc o kasie White'a. Jasne, że kasa Mameda i np. Materli - to niebo a ziemia, ale nawet ten drugi zarabia już tyle, by nie rzucać się desperacko na każda ofertę z Łysolandu.

 

Z Omielańczukiem sprawa jest jasna - on nie ma nic do stracenia, a wiele do zyskania. Pewne dla mnie jest, że po powrocie z UFC będzie na pewno droższym zawodnikiem jako "weteran UFC", a jego dalsza kariera potoczy się podobnie, jak Jewtuszki czy Drwala - bez względu na to, jak sobie poradzi za Oceanem.

 

Nie mam wątpliwości, że odkąd Materla stał się face'm numer 2 w KSW zarabia już więcej i finansowo życzę mu jak najlepiej! Jednak panowie Błachowicz czy Materla pokazują, że mają jednak większe ambicje sportowemają Panowie, którzy mniej od Chalidowa zarabiają.

 

Menager Michała dał jasny sygnał, co w następnym czasie chce osiągnąć jego podopieczny i nie sądzę, aby był to zwykły PR, który ma zdobyć przychylność hardkorowych kibiców MMA.

Wierzę, że w 2014 widzimy już "Cipao" w UFC.

 

Występ Błachowicza i jego ewentualna walka z Anthony Johnsonem już sama się broni.


  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

Bardzo słabo. Aslambek pokazał w ostatniej walce, że miejsce numer jeden w kraju należy mu się, co za tym idzie - coraz lepsi przeciwnicy.

 

Jak widać, ściągnięcie wymarzonego przez wielu Mortena Djursy nie udało się (lub KSW bało się, że ich mistrz poniesie porażkę) i ten pojedynek będzie jednym z najmniej interesujących punktów gali.

 

Jeśli tak dalej pójdzie, to nie będę żałował, że tą galę oglądam w domu.


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kiedyś zostałem wyśmiany na mmarocks za to, że typowałem Sean'a jako rywala dla Pudzianowskiego...

 

http://www.mmarocks.pl/mariusz-pudzianowski/sean-mccorkle-byl-brany-pod-uwage-jako-przeciwnik-pudzianowskiego/


  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Więc jednak.

 

Bardzo dobry rywal jak na ten etap kariery. Gdy walka trafi do parteru, może być ciekawie.


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

W końcu Pudziao dostał rywala, który może nam powiedzieć w jakim punkcie znajduje się obecnie Mario jeżeli chodzi o postępy w treningach. Jeżeli Pudzilla nie podejdzie poważnie do tematu, to będzie tap'owanie... Obawiam się jednak, że McCorkle ze swoimi ostatnimi 3 zmoczonymi walkami, nie bardzo jest obecnie "w gazie" i byle tylko nie przyjechał do Polski po czek, albo na turnee po burdelach :D

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W końcu Pudziao dostał rywala, który może nam powiedzieć w jakim punkcie znajduje się obecnie Mario jeżeli chodzi o postępy w treningach. Jeżeli Pudzilla nie podejdzie poważnie do tematu, to będzie tap'owanie... Obawiam się jednak, że McCorkle ze swoimi ostatnimi 3 zmoczonymi walkami, nie bardzo jest obecnie "w gazie" i byle tylko nie przyjechał do Polski po czek, albo na turnee po burdelach :D

 

W końcu "Big Sexy" do czegoś go zoobowiązuje! ;)

 

Tymczasem, Pudzianowski zdążył wypowiedzieć się o swoim rywalu. Nie trudno mieć wrażenie, że odkąd Mariusz przestał wyjeżdzać do USA, to nastąpił powrót do (zbyt) wysokiego poczucia własnych umiejętności. Oby się na tym nie przejechał tak, jak przed pierwszą walką z Thompsonem.

 

Wypowiedź tutaj:

 

http://www.konfrontacja.com/index.php?s=news&newsID=1336&ksw23:-mariusz-pudzianowski-o-swoim-przeciwniku


  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W końcu Pudziao dostał rywala, który może nam powiedzieć w jakim punkcie znajduje się obecnie Mario jeżeli chodzi o postępy w treningach.

 

O Piliafasie też tak mówiono :P A jak wyszło dobrze wiemy

 

No nic trzeba trzymać kciuki, żeby było inaczej tym razem


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Brawo KSW. McCorkle może i ma swoje lata, może przegrywał ostatnio walki - i nigdy nie był jakimś wielkim fighterem - ale to i tak poważny sprawdzian dla Pudzilli. Najbardziej ciekawi mnie to, jak Mario poradzi sobie z parterowcem. Jeśli w tej walce będzie chciał skorzystać ze swojej siłowej taktyki - uwalić i dobić - to może go Big Sexy lekko przymarszczyć. W końcu to człowiek specjalizujący się w poddaniach. Parter przyjmie na chłodno, z uśmiechem. W zasięgu Pudzianowskiego, ale pieniędzy bym nie stawiał :wink:

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Oby się na tym nie przejechał tak, jak przed pierwszą walką z Thompsonem.

 

Oby się nie przejechał tak jak przed KAŻDĄ walką z Thompsonem, którą w mojej opinii (także drugą) umoczył.

KSW zdecydowało się na McCorkle'a pewnie sugerując się jego ostatnim loosing streakiem (oraz oczywiście jego gabarytami i przeszłością w UFC). Mimo to na Pudziana może spokojnie wystarczyć (czyt. Kawul i Lewy mogą sie przejechać na tym zestawieniu).

 

Tymczasem, Pudzianowski zdążył wypowiedzieć się o swoim rywalu. Nie trudno mieć wrażenie, że odkąd Mariusz przestał wyjeżdzać do USA, to nastąpił powrót do (zbyt) wysokiego poczucia własnych umiejętności.

 

Lałem, jak Pudzian okazał uznanie dla parteru Big Sexy'ego, nawiązując że udało mu się odklepać tak dobrego zawodnika jak Mark Hunt :lol: Akurat w tamtym momencie (kiedy Hunt dostał angaż w UFC i miał w MMA rekord 5-6) Super Samoan był tak łatwy do poddania (5 porażek z 6, było przez suba), jak napalona dziewica na pierwszej randce :D

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  223
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak Pudzian obroni kilka sprowadzeń to Big Sexy nie będzie miał pewnie ochoty dalej walczyć. To nie jest jakiś zawodnik, który imponowałby sercem do walki. Albo wygra, albo przegra. W przypadku wygranej może dostanie Nastulę/Bedorfa. A jak przegra to i tak zarobi sporą kasę, bo walka main eventowa w KSW zawsze jest opłacalna dla "odpadków" z UFC.

  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Znamy już pełną kartę gali. Ostatnią walką jest Mateusz Piskorz vs Luiz Ricardo Simon

 

http://www.mmarocks.pl/mateusz-piskorz/mateusz-piskorz-vs-luiz-ricardo-simon-ostatnia-walka-na-gali-ksw-23/

 

Brazylijczyk to kompletny no name dla mnie


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

Oby się nie przejechał tak jak przed KAŻDĄ walką z Thompsonem, którą w mojej opinii (także drugą) umoczył.

KSW zdecydowało się na McCorkle'a pewnie sugerując się jego ostatnim loosing streakiem (oraz oczywiście jego gabarytami i przeszłością w UFC). Mimo to na Pudziana może spokojnie wystarczyć (czyt. Kawul i Lewy mogą sie przejechać na tym zestawieniu).

 

Bardziej chodziło mi o podejście do przygotowań - przed rewanżem z Anglikiem, pamiętamy słynny wyjazd do ATT. Nie ważne, czy przyniósł (lub nie) jakieś efekty - istotne jest, że Mariusz zmienił w swojej głowie mentalne podejście do właściwego przygotowania. Po walce z Sapp'em, urósł w piórka i znowu zaczął to lekceważyć. Na Piliafasa powinno to wystarczyło, a czy da radę na Big Sexy?

 

A co do drugiej walki z Anglikiem - oceniając sprawiedliwie, było 20-19 dla Jamesa (10-9 pierwsza runda i 10-10 w drugiej), ale nasze gospodarskie sędziowanie powinno skłonić sędziów do punktowania remisu i uniknięcia szopki, która nastąpiła potem. Kibice byliby mniej zniesmaczeni ogłoszeniem dogrywki, a rozpędzony Pudzianowski odniósłby zwycięstwo po dodatkowym czasie.

 

Lałem, jak Pudzian okazał uznanie dla parteru Big Sexy'ego, nawiązując że udało mu się odklepać tak dobrego zawodnika jak Mark Hunt :lol: Akurat w tamtym momencie (kiedy Hunt dostał angaż w UFC i miał w MMA rekord 5-6) Super Samoan był tak łatwy do poddania (5 porażek z 6, było przez suba), jak napalona dziewica na pierwszej randce :D

 

Bo pozory trzeba stwarzać!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Gunther uważa, że jego „najlepszy przyjaciel” Ludwig Kaiser ma ogromny potencjał zarówno w ringu, jak i poza nim. The Ring General wychwalał Kaisera w najnowszym odcinku podcastu „What Do You Wanna Talk About?,” nazywając go niedocenianym charyzmatykiem i bardzo utalentowaną osobą. Uważa, że Kaiser mógłby wykorzystać te talenty poza wrestlingiem i spróbować sił w Hollywood. „Tak, w stu procentach” – odpowiedział Gunther, gdy Cody Rhodes zapytał, czy uważa, że Kaiser jest zdolny do wielkich r
    • Grok
      Ricochet ma zaplanowaną kolejną obronę AEW National Championship na przyszły miesiąc. Promocja WrestlePro ogłosiła, że Ricochet zmierzy się z Sidneyem Akeemem, byłym zawodnikiem NXT, znanym wcześniej w WWE jako Reggie. Walka odbędzie się w sobotę, 4 kwietnia, w Rahway Rec Center w Rahway, stan New Jersey. Inni zapowiedziani na galę zawodnicy to The Acclaimed, Toa Liona & Bishop Kaun oraz Brian Myers. Od czasu zdobycia inauguracyjnego AEW National Championship na Full Gear 2025 (22 li
    • Grok
      Big E jest szczęśliwy ze swojej obecnej roli w WWE i nie chce wracać na trasę co tydzień w tej chwili. Od czasu złamania szyi w 2022 roku Big E pozostał w WWE w roli broadcastera, gdzie pojawia się na pre-showach i post-showach PLE. Niedawno powiedział w podcaście The Takedown na SI, że kibice i nawet niektóre osoby w firmie mają nadzieję, iż rozszerzy tę rolę na komentowanie. Jednak Big E nie jest otwarty na częstsze podróże w tej chwili. Big E powiedział, że obecność na PLE pomaga mu utr
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej STARDOM Cinderella 2026 wystartuje 6 marca w Nagoi. Wszystkie walki pierwszej rundy odbędą się na przestrzeni dwóch dni: 6 i 7 marca. W tym roku do rywalizacji stanie 32 zawodniczki. Dziś STARDOM ogłosiło pełne zestawienie pierwszej rundy turnieju Cinderella 2026. Zestawienie walk pierwszej rundy na 6 i 7 marca w Nagoi wygląda następująco (źródło: World of Joshi): 6 marca: Hanan vs. Momo Kohgo Waka Tsukiyama vs. Ranna Yagami Maki Itoh vs. Kikyo Furusawa Saor
    • Grok
      Pierwsze dwa mecze New Japan Cup 2026 rozegrano w środę. W półgłównej walce wieczoru w Korakuen Hall Don Fale z House of Torture pokonał olimpijskiego złotego medalistę Aarona Wolfa w otwierającym turniejowym starciu single-elimination. Kilku członków House of Torture zaatakowało Wolfa już przy wejściu i ingerowało w pojedynek przez cały match. W pewnym momencie wydawało się, że Wolf zgarnie wygraną po Angle Slamie, ale sędzia został wyrzucony z ringu, zanim zdążył odliczyć do trzech. Ostatecz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...