Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

KSW 22 i KSW 23 - Dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 151
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • bogi1

    48

  • Bullinho

    39

  • N!KO

    21

  • -Raven-

    18

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cyrk z Mamedem w TV trwa dalej:

 

Ósmego czerwca Mamed Khalidov stoczy swoją kolejną walkę na gali KSW23. A już 14 kwietnia będziemy mogli oglądać go w programie "Jaka to melodia?".

 

Źródło: FB KSW

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Uważnym oczom czytelników naszej strony nie mogły umknąć nazwiska trzech Berserkerów, których nazwiska pojawiły się w opublikowanym dzisiaj materiale KSW z kręcenia tegorocznych trailerów. Jak udało nam się dowiedzieć związany cały czas kontraktem z największą polską organizacją Daniel Dowda (MMA 5-4) powróci do białego ringu po ponad trzyletniej przerwie na KSW 24 lub KSW 25, o ile pozwoli na to jego forma sportowa.

 

Jeśli chodzi o dwóch młodych wilków ze stajni Piotra Bagińskiego (oraz stargardzkiej filii Tomasza Stasiaka), czyli byłego pretendenta do tytułu M-1 w wadze półciężkiej i świeżo upieczonego mistrza Polski ADCC Tomasza Narkuna (MMA 5-1) oraz niepokonanego średniego i również utytułowanego grapplera Macieja Różańskiego (MMA 3-0) to organizacja Macieja Kawulskiego i Martina Lewandowskiego „ma intencję” wykorzystać ich na jednej z jesienno-zimowych gal w tym roku.

 

Oby to nie był Prima Aprilis


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Uważnym oczom czytelników naszej strony nie mogły umknąć nazwiska trzech Berserkerów, których nazwiska pojawiły się w opublikowanym dzisiaj materiale KSW z kręcenia tegorocznych trailerów. Jak udało nam się dowiedzieć związany cały czas kontraktem z największą polską organizacją Daniel Dowda (MMA 5-4) powróci do białego ringu po ponad trzyletniej przerwie na KSW 24 lub KSW 25, o ile pozwoli na to jego forma sportowa.

 

Jeśli chodzi o dwóch młodych wilków ze stajni Piotra Bagińskiego (oraz stargardzkiej filii Tomasza Stasiaka), czyli byłego pretendenta do tytułu M-1 w wadze półciężkiej i świeżo upieczonego mistrza Polski ADCC Tomasza Narkuna (MMA 5-1) oraz niepokonanego średniego i również utytułowanego grapplera Macieja Różańskiego (MMA 3-0) to organizacja Macieja Kawulskiego i Martina Lewandowskiego „ma intencję” wykorzystać ich na jednej z jesienno-zimowych gal w tym roku.

 

Oby to nie był Prima Aprilis

 

Żartem Prima Aprilisowym jest zakontraktowanie Błachowicza przez UFC i jego walka z Mousasim ;)

 

Dowda? Nie chce go oglądać! Pamiętam jego wyrównane starcie z Kułakiem. Jak się Krzysiek zaprezentował po powrocie? Fatalnie - nie rozwinął się, a całe MMA poszło do przodu. Nie spodziewam się po Danielu czegoś więcej - jedynie, co dla niego widzę to właśnie rewanż z Kułakiem lub walkę z Chmielewskim. W najlepszym przypadku - walka ze Strusem, który - jeśli doszłoby do takiego starcia - ma szansę zyskać miano "KSW Legend Killer" ;)

 

Różański jako kolejny średni? No nie wiem - ta dywizja jest już dość mocno obsadzona w KSW. Chociaż kolejny Polak się tam napewno przyda - zawsze chętniej zobaczę reprezentanta BT, aniżeli wcześniej wspomnianego Dowdę.

 

Narkun również jest dawno niewidzianym w ringu zawodnikiem. Dałbym mu szansę w KSW, bo LHW w tej federacji nie istnieje.

 

Pozostaje tylko czekać na oficjalne potwierdzenia - uważam jednak, że Gamrot i Zawadzki są to lepsze wzmocnienia, aniżeli trzej panowie wyżej.


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mały breaking news

 

Przymierzany do Mameda Chalidowa, Holender Melvin Manhoef odniósł dzisiaj porażkę przez decyzję z amerykańskim zapaśnikiem Brockiem Le... Larsonem. ;)

 

W skrócie z przebiegu pojedynku: bardzo ostrożna pierwsza runda w wykonaniu Amerykanina, który w końcu otrzymał potężne kopnięcie i musiał uciekać przed rywalem (całkiem zabawna scena). W drugiej Melvin również miał przewagę w stójce, ale kiedy walka przeniosła się do parteru, Larson zapiął armbara. Gdyby nie gong, zapewne mielibyśmy wygraną przez poddanie. W trzeciej rundzie, obalenie było tylko formalnością, gdzie Manhoef zebrał solidnę GnP.

 

Mamed to z pewnością bardziej utalentowany zawodnik, od Brocka i jeśli walka trafi już "na ziemię", to Chalidow nie będzie miał problemów z poddaniem rywala. Przewiduję również krótszyczas walki - nie spodziewam się, aby Polak zawalczył tak ostrożnie od początku, jak Larson i jeśli tylko przyjdzie okazja, wykorzysta zapaśniczo-parterowe słabości rywala i dopełni formalności w parterze.


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   403
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Mamed to z pewnością bardziej utalentowany zawodnik, od Brocka i jeśli walka trafi już "na ziemię", to Chalidow nie będzie miał problemów z poddaniem rywala. Przewiduję również krótszyczas walki - nie spodziewam się, aby Polak zawalczył tak ostrożnie od początku, jak Larson i jeśli tylko przyjdzie okazja, wykorzysta zapaśniczo-parterowe słabości rywala i dopełni formalności w parterze.

 

Serio, przed walką Melvina z Larsonem, miałeś wątpliwość, że Mamed podda Manhoeff'a, nawet się nie pocąc? Holender jest tak jednowymiarowy (i jeszcze w wywiadach z rozbrajającą szczerością potrafi wyznać, że nie ćwiczy kulanek na glebie, bo... nie lubi :D ), że o mniej wszechstronnego trudno.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Serio, przed walką Melvina z Larsonem, miałeś wątpliwość, że Mamed podda Manhoeff'a, nawet się nie pocąc? Holender jest tak jednowymiarowy (i jeszcze w wywiadach z rozbrajającą szczerością potrafi wyznać, że nie ćwiczy kulanek na glebie, bo... nie lubi :D ), że o mniej wszechstronnego trudno.

 

A czy gdzieś w mojej powyższej wypowiedzi dałem do zrozumienia, że mam jakieś wątpliwości co do rozstrzygnięcia takiej walki ;)?

 

Tak wyglądała sytuacja opisana przeze mnie - no jednak jeśli Melvin chce, to ze skrętówki uciec potrafi, a nawet obalenie obronić! ;)

 

http://d3j5vwomefv46c.cloudfront.net/photos/large/754439133.gif


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   403
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

-Raven- napisał/a:

Serio, przed walką Melvina z Larsonem, miałeś wątpliwość, że Mamed podda Manhoeff'a, nawet się nie pocąc? Holender jest tak jednowymiarowy (i jeszcze w wywiadach z rozbrajającą szczerością potrafi wyznać, że nie ćwiczy kulanek na glebie, bo... nie lubi :D ), że o mniej wszechstronnego trudno.

 

 

A czy gdzieś w mojej powyższej wypowiedzi dałem do zrozumienia, że mam jakieś wątpliwości co do rozstrzygnięcia takiej walki ;) ?

 

Po prostu zabrzmiało to tak, jakbyś dopiero po ostatniej walce Holendra się przekonał, że Mamed by go jednak poddał :wink: Manhoeff potrafi czasem zaskoczyć - to fakt, ale Mamed to zbyt wysokie progi dla niego.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny


  • Posty:  600
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

 Maciej Jewtuszko nie wystąpi na KSW 23. Czołowemu polskiemu zawodnikowi wagi lekkiej odnowiło się kilka kontuzji, które uniemożliwiają mu odpowiednie przygotowanie się do gali, która odbędzie się 8 czerwca w trójmiejskiej Ergo Arenie.

- Przepraszam wszystkich fanów, którzy czekali na mój występ i pierwszą obronę pasa na KSW 23. Podczas ciężkich przygotowań do walki odnowiło się kilka starych urazów, które zaczęły uniemożliwiać mi normalne trenowanie. Wraz z trenerem i menagerem podjęliśmy decyzję, że najpierw muszę powrócić do pełni zdrowia ponieważ nie mógłbym dać z siebie sto procent - wyjaśnił Jewtuszko. 

Scorpion Death Lock

  • Posty:  243
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Druga ciekawa informacja dzisiaj:

 

http://www.mmarocks.pl/ufc/daniel-omielanczuk-o-krok-od-ufc/#comments

 

Może nie stricte o KSW 23 ale i tak warta odnotowania


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bądź co bądź, zawodnik jednak na tym KSW wystąpił ;)

 

Daniel udowadnia, że nie trzeba być najlepszym zawodnikiem w kraju, aby dostać ofertę od najlepszej na świecie organizacji MMA. Kilka(naście?)wyjazdów na Ukrainę, gdzie pokonał gorszych lub lepszych rywali raczej potwierdza fakt, który został wspomniany ostatnio przez pana Sawickiego, menagera Materli - to nie walki w KSW nie są odskocznią do UFC, a wyjazdy za granicę.

 

Świetna wiadomość. Omielańczuk nie będzie szukał wymówek, aby jechać za ocean i walczyć z najlepszymi. Długiej kariery w nawet tak słabo obsadzonej kategorii wagowej nie wróżę mu, ale cieszy fakt, że każdy polski zawodnik - po dobrej passie - ma szansę na występy w USA.


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   403
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Daniel udowadnia, że nie trzeba być najlepszym zawodnikiem w kraju, aby dostać ofertę od najlepszej na świecie organizacji MMA. Kilka(naście?)wyjazdów na Ukrainę, gdzie pokonał gorszych lub lepszych rywali raczej potwierdza fakt, który został wspomniany ostatnio przez pana Sawickiego, menagera Materli - to nie walki w KSW nie są odskocznią do UFC, a wyjazdy za granicę.

 

Świetna wiadomość. Omielańczuk nie będzie szukał wymówek, aby jechać za ocean i walczyć z najlepszymi. Długiej kariery w nawet tak słabo obsadzonej kategorii wagowej nie wróżę mu, ale cieszy fakt, że każdy polski zawodnik - po dobrej passie - ma szansę na występy w USA.

 

Wiesz, wszystko rozbija się o to, "za ile?", bo taki Omielańczuk spokojnie może tam lecieć i spróbować swoich sił, nie waląc focha, że proponują mu "tylko tyle". W przypadku zawodników jak Materla, Mamed, czy Błachowicz - to mają oni tak poustawiane sprawy finansowe w KSW, że nie muszą za wszelką cenę (i za damski chuj) prać się w UFC. Robię tu oczywiście za adwokata diabła i odzywa się we mnie natura ekonomisty, bo Mamedowi to ja nadal nie mogę wybaczyć, że nie zaryzykował romansu z Łysym :roll:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Daniel udowadnia, że nie trzeba być najlepszym zawodnikiem w kraju, aby dostać ofertę od najlepszej na świecie organizacji MMA. Kilka(naście?)wyjazdów na Ukrainę, gdzie pokonał gorszych lub lepszych rywali raczej potwierdza fakt, który został wspomniany ostatnio przez pana Sawickiego, menagera Materli - to nie walki w KSW nie są odskocznią do UFC, a wyjazdy za granicę.

 

Świetna wiadomość. Omielańczuk nie będzie szukał wymówek, aby jechać za ocean i walczyć z najlepszymi. Długiej kariery w nawet tak słabo obsadzonej kategorii wagowej nie wróżę mu, ale cieszy fakt, że każdy polski zawodnik - po dobrej passie - ma szansę na występy w USA.

 

Wiesz, wszystko rozbija się o to, "za ile?", bo taki Omielańczuk spokojnie może tam lecieć i spróbować swoich sił, nie waląc focha, że proponują mu "tylko tyle". W przypadku zawodników jak Materla, Mamed, czy Błachowicz - to mają oni tak poustawiane sprawy finansowe w KSW, że nie muszą za wszelką cenę (i za damski chuj) prać się w UFC. Robię tu oczywiście za adwokata diabła i odzywa się we mnie natura ekonomisty, bo Mamedowi to ja nadal nie mogę wybaczyć, że nie zaryzykował romansu z Łysym :roll:

 

Może i problem pieniędzy, który omawiasz wyżej jest słuszny, o tyle grono zawodników nie do końca tu pasuje. To Grabowski wystąpił w roli marudera po tym, jak mówił wprost o swojej ofercie z UFC , że jest ona za niska.

Jeszcze kwestia pieniędzy - Chalidow jest największą gwiazdą KSW i to on zarabia sześciocyfrową kwotę za występy... Co więcej, myślę , że Janek z "Cipao" łącznie zarabiają może połowę tego, co po podwyższce otrzymuje Mamed.

 

Materla w tym roku zaczął działać. To właśnie jego menadżer jest równocześnie opiekunem Omielańczuka. Występ Michała w Niemczech ma zapoczątkować serię takich wyjazdów, które mają go doprowadzić do UFC.

 

Błachowicz na razie zaczął z innej półki i szykuje się na walki w WSOF. Uważam, że to też dobry wybór - przedsmak walk za Oceanem pozwoli mu nieco poznać amerykańskie klimaty i wyrobić sobie lepszą pozycję na tym rynku, co doprowadzi go do wymarzonego(?) kontraktu z najlepszą organizacją świata.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland NJPW rozpoczęło coroczny New Japan Cup dwoma walkami pierwszej rundy na pierwszej gali. W przepełnionej hali Korakuen Hall Yuya Uemura i Don Fale jako pierwsi zakwalifikowali się do drugiej rundy. Po serii tag teamowych meczów zapowiadających turniejowe starcia na undercardzie, New Japan Cup wystartował starciem Dona Fale z Aaronem Wolfem. Przed turniejem Wolf zapowiadał, że oczyści NJPW z House of Torture po tym, jak kosztowali go utratę pasa NEVER Openweight. Znowu mu
    • Grok
      Autor: Ian McCord 3 marca 2026 roku mija 10 lat od śmierci legendarnego Eiji Ezakiego, człowieka, który podbił serca fanów na całym świecie jako Hayabusa w latach 90. i na początku lat 2000. 27 kwietnia 2025 roku nowy Hayabusa zadebiutował w Pro Wrestling ZERO1 na freelance'owym evencie „Lucha Fiesta Especial”, gdzie w półmain evencie zmierzył się z Masato Tanaką. Hayabusa wyszedł z tego starcia zwycięsko, pokonując legendę FMW w nieco ponad 10 minut po Firebird Splashie z górnej liny. Hayabu
    • Grok
      Gunther nie zamierza odgrywać stereotypowego „zagranicznego zagrożenia” w wrestlingu. W najnowszym odcinku podcastu „What Do You Wanna Talk About?” Gunther przyznał, że wkurza go, gdy postrzegają go tylko jako obcego złoczyńcę. Na starcie kariery promotorzy chcieli, żeby nosił flagę na ring gearze, ale Gunther szybko się jej pozbył, bo uważa, że wrestling dawno wyszedł z ery takich klisz. Takie stereotypy działały może w latach 80., ale Gunther podkreśla, że USA to dziś kraj pełen imigrant
    • Grok
      Robert Stone ujawnił, że to Samoa Joe pomógł mu wejść do NXT po odejściu z TNA Wrestling. Stone podpisał kontrakt z WWE i dołączył do Performance Center w marcu 2019 roku, po ośmiu latach spędzonych w TNA. Podczas niedawnego występu w podcaście Busted Open After Dark zdradził, że Joe wysłał mu SMS-a zaledwie kilka minut po ogłoszeniu rozstania z TNA, co zaowocowało zorganizowaniem testów. Stone dodał, że po testach czekał miesiące na wieści od firmy, zanim w końcu dali mu znać, że idą z
    • Kaczy316
      Podoba mi się ten plan, znaczy ogólnie to wolałbym Fatu vs Cody vs Drew po tym jak cała historia do tego prowadziła, ale Randy vs Rhodes też jest git i potencjalnie Drew vs Fatu.    Przydałoby się z któregoś zrobić heela, dla jakiejś świeżości, bo program o World Title będzie wtedy face vs face, ale z tego co widzę to WWE chyba lepiej się rozpisuję takie programy, bo obecne Roman vs Punk jest genialne, a nawet brawlu nie mieli.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...