Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

ehh :|


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 273
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

daję tyle ile zdazylem napisac (zaraz jade do babci :) )

wielkie sorki, wiem, ze to kaszana - krotkie i nie przemyslane, ale wyszlo jak wyszlo

 

[nagranie realizowane w stylu SinCity, tj. Czarno-srebne klimaty... ponadto stała kamera, tj. ustawiona w jednym miejscu, brak zbliżeń itd.... po prostu stały obraz]

 

Jakieś ciemne pomieszczenie. Na pierwszym planie, w prawej części naszego ekranu, widzimy czarny fotel zwrócony do nas “plecami”. Nieco głębiej, z lewej strony ekranu, widzimy, od przodu, identyczny fotel, na którym siedzi TuanX. Jego twarz nie zdradza żadnych emocji, a obojętny wzrok wbity jest w przeciwległy fotel.

 

Tee:

Widzisz Sylwestrze? Wyczuwasz tę monotonię? Dni upływają a ja wciąż nie dostaję żadnego wartościowego zlecenia. Wciąż to samo: były chłopak mnie denerwuje, bo ma inną... pies sąsiada sika na moją wycieraczkę... Goździkowa nie spłaciła leków kupionych “na kreskę”... narzeczony córki mi się nie podoba... ahhh nuda, nuda, nuda...

 

Głowa Najemnika opada...

 

Tee:

I jeszcze to: Wacuś i Oskarek... ileż można?

 

Tuan odchyla głowę opierając ją na fotelu i ręką odgarnia dredy z twarzy...

 

Tee:

Papierowi mistrzowie... znów mi dadzą za partnera jakąś miernotę, która zniweczy mój cały wysiłek i da powody tym dwóm lebiodą do dumy... bo przecież pokonaliśmy wielkiego TuanaX! Nieustraszonego najemnika, lorda ciemnej gwiazdy, gwiazdy błyszczącej srebrem, złotem i zielenią banknotów. Otóż nie, miernoty! Nie pokonaliście mnie i nigdy nie pokonacie. Pokonaliście tego clowna Kopniaka, pokonaliście Soldato, ale nigdy nie pokonaliście TeeRexa! I nie pokonacie... już nie pamiętasz Wacusiu jak TX przejechał się po tobie? Już nie pamiętasz tej darmowej lekcji streachingu? Nie pamiętasz już łez, które zalewały ci twarz, gdy palący ból ogarniał twoje łokcie? Nie pamiętasz jak omdlewałeś, gdy moje przedramię zgniatało twoją krtań? Nie pamiętasz? Zobaczysz jak szybko ci się to przypomni, gdy tylko znajdziemy się w ringu. Ja, ty, twój cieć Oskar i moja, jeszcze nie określona, kula u nogi.... ehhh właśnie, ciekawe kogo tym razem mi dadzą... może Ciebie Sylwestrze?

 

Tuan wstaje i kopie fotel na który cały czas patrzył swoim “ślepym” wzrokiem... ten się przewraca i widzimy do kogo cały czas mówił Tee – do pluszowego kota Sylwestra :)

 

Tee:

Niech to k*r*a kule biją... jestem indywidualistą! Do wszystkiego doszedłem sam, ciężką pracą. Nigdy na nikim nie mogłem polegać, więc dlaczego teraz jestem zmuszany do pracy zespołowej... r*z*e*a*b*m to wszystko, gdyby nie... gdyby nie to przyzwoite wynagrodzenie...

 

TX sięga do kieszeni płaszcza i wyciąga plik banknotów stu złotowych, po czym siada na fotelu a pieniądze traktuje jak wachlarz, chłodząc twarz, na której widnieje mały uśmieszek.

 

Tee:

Tak, tak, martwi królowie, wielcy królowie... to wy jesteście moimi prawdziwymi partnerami. Lubię niszczyć ludzi, sprawiać im ból, łamać im kości... ale bez wynagrodzenia to nie byłoby to samo. Rozumiesz mnie Sylwestrze? Jasne, że tak – dla pieniędzy grałeś w reklamówkach wyborczych. Heh ludzie gardzą tobą bardziej niż mną... ale tylko do dzisiejszego wieczoru. Zobaczysz, dzisiaj zniszczę ich ulubieńców. Vaclav, Oscar, Paul... dziś wasz dzień, chrzest, dziś będzie się czuć prawie jak rozdziewiczana kobieta: będziecie czuć ból, będziecie omdlewać... prawie jak rozdziewiczana kobieta, prawie bo jedyną osobą która będzie czuć rozkosz będę ja... wasz ból będzie dla mnie przyjemnością i wierzcie, że naprawdę będę się starać by was skrzywdzić. A po wszystkim wezmę moją zapłatę i pójdę do McDonalda na bułkę za 2 złote.

WZIĄŚĆ? W języku polskim nie ma takiego słowa! Mów poprawnie a będziesz pisać poprawnie.

[you] zostań bohaterem,

bądź honorowym dawcą krwi

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • mnih

    1

  • theGrimRipper

    1

  • mu

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

krótko, ale styl Najemnika został zachowany :D

dobrze, ze napisales, ale nastepnym razem wrzuc przed 15 :P


  • Posty:  786
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.09.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Wciąż to samo: były chłopak mnie denerwuje

 

za mocne ! :lol: niech to kurwa kule biją , mnihu . zacznij wreszcie pisać peunowymiarowe rpozki to będzie mega piona . ;d teraz tylko taka zwyczajna bo po swojemu . :)

czasami spotykasz na swojej drodze osobe , której nie należy wkurwiać . to ja .

291222956444952483a993.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
    • Jeffrey Nero
      Nigdy nie mów nigdy w wrestlingu...
    • IIL
      AJ'a czeka co najwyżej transfer do TNA. Byłby to generalnie genialny pomysł - przegrana z Guntherem na Rumble i "odejście" od WWE, ale za to definitywne zakończenie kariery w ich rozwojówce. Styles mógłby zdobyć tam w poetycki sposób jeszcze raz główny pas, itd i pojawić się kilka razy w tym roku, co bardzo wywindowałoby ten brand do góry.  Na AEW i walkę z Omegą oraz reunion z Bucksami nie ma szans.  
    • Jeffrey Nero
      Tak tylko to wrzucę   
    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...