Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Sektor Attitude - WWE Raw Wrestlemania Revenge Tour


Gdzie powinien być sektor Attitude?  

65 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Gdzie powinien być sektor Attitude?

    • Płyta przód - 440 zł
      12
    • Płyta tył - 253 zł
      0
    • Trybuny - 253 zł
      2
    • Trybuny - 143 zł
      12
    • Trybuny - 77 zł
      39


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  17
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

None taken Mr. Kejrol. I tak dla wyjaśnienia, wszyscy Ci nowi tu, to ekipa PCW.
  • Odpowiedzi 378
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Przemk0

    31

  • -Raven-

    25

  • N!KO

    20

  • Bonkol

    15

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  28
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

John Laurinaitis był, ale nie w widowni. Tylko na małym skrawku przed kurtyną wydzielającą backstage. Siedział obok mnie praktycznie. Chciałem zrobić z nim zdjęcie sobie, ale ochrona mi nie pozwalała niestety. Zniszczyło mnie to trochę, że jak gdyby nigdy nic przyszedł sobie z krzesełkiem i zajadał popcorn w czasie walki. :D

  • Posty:  126
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie do końca pasował mi podział na "Let's go Ziggler/ Daniel Bryan", bo obu zajebiście lubię i cenię, więc starałem się zachować neutralność

 

Jak dla mnie to właśnie o to chodziło, żeby zbytnio nie zwracać uwagi na to kogo się lubi bardziej, tylko zrobić hałas dla obu - dlatego podzieliliśmy się na dwie połowy, żeby to jakoś rozkręcić. Sądząc po którymś z filmików, na którym było słychać, że ludzie te chanty podłapali - wyszło całkiem zgrabnie. :)


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

To była moja pierwsza gala, więc na wiele rzeczy przymykałem oko lub nie miałem porównania z poprzednimi galami. Nie dało się jednak nie zauważyć słabej frekwencji i sporej ilości pustych miejsc.

 

Sektor w którym siedzieliśmy był naprawdę bardzo fajny. Mimo iż były to najtańsze miejsca, widoczność była zadowalająca. Gdyby WWE wróciło do Łodzi i znów organizowalibyśmy wspólny wyjazd, to brałbym dokładnie ten sam sektor.

 

Poziom walk był fatalny (poza starciem Zigglera i Bryana), dlatego olałem skupianie się na walkach i starałem się dobrze bawić chantując razem z resztą sektora. A to wychodziło nam bardzo dobrze i z tego co mówił Ghostwriter było nas słychać. Zresztą wskazywały na to reakcje zawodników, a to cieszyło najbardziej.

 

Slater dostał chyba największy pop w życiu :D Zresztą podobnie jak on byłem zdziwiony tym, że zdecydowaliśmy się chantować "Let's go Slater". Myślałem, że przy takim składzie w walce będzie u nas cisza, a tu proszę ;)

 

W walce Div najlepsze były chanty "This is awesome". Piękna ironia z naszej strony + jeśli dobrze pamiętam była to kontra na "Boring" lub "This is bullshit" jakiejś innej grupy na hali.

 

Bodajże po walce Div padło podziękowanie ze strony Justina Robertsa. Trzeba przyznać, że facet dostał sporo chantów. Fajnie, że na to zareagował. Takie rzeczy zawsze cieszą.

 

Przed wejście na ring Maddoxa usłyszeliśmy "Excuse Me". Byłem przekonany, że to Vickie, ale później okazało się, że to Maddox. Zresztą to nie był koniec jego popisów za mikrofonem, bo wchodząc na ring przedstawiał się publice przeciągając swoje nazwisko niczym Sergiusz Ryczel nazwisko Lewego gdy ten strzela gole. Nie powiem, żeby było to złe, bo Maddox radzi sobie dobrze za mikrofonem. Gorzej, a raczej dużo gorzej było w ringu. Nawet marki to wyłapały krzycząc w jego stronę "You can't wrestle" :D

 

Po trzech słabych walkach w końcu dostaliśmy coś ciekawszego. Bryan vs Ziggler o pas WHC. Niewątpliwie najlepsza walka gali, ale i tak panowie się oszczędzali, bo każdy wie, że potencjał mają o wiele większy.

Tutaj nasz sektor podzielił się na dwie grupy, ale wyszło to fajnie, zwłaszcza że sporo ludzi spoza naszego sektora to podłapało i chantowało razem z nami.

 

Po tej walce była przerwa i w okolicy naszego sektora pojawili się wspominani już wcześniej ludzie z PCW. Dostało się wam już za głupkowate chanty, to ja tylko napiszę, że zgadzam się z tymi którzy to krytykowali ;)

 

Tons of Funk vs Rhodes Schollars to bardziej komedia niż walka. Chociaż nie powiem, mimo iż było to żenujące, to pisk uciekającego Sandowa mnie rozśmieszył ;) Przy tej walce mało było chantów z naszej strony. Raz albo dwa razy poszło "Damien Sandow", a tak to raczej cisza. Nie dziwię się jednak temu, bo po tej żenadzie jaka odbywała się w ringu ciężko było coś sensownego z siebie wydusić.

 

W kolejnej walce mieliśmy Cesaro i to chyba on dostał największy pop z naszej strony z całej gali. Chanty były kompletnie niezwiązane z jego aktualną postacią, bo leciało "ROH", "Castagnoli", "Kings of Wrestling". Widać było, że Cesaro zwraca na to uwagę, ale miałem wrażenie jakby chciał, ale nie mógł jakoś bardziej zareagować. W sumie nie dziwię się, Vince nie lubi chantów odwołujących się do innych federacji. Możliwe, że nawet zawodnicy dostali jakaś zakaz reagowania na tego typu rzeczy.

 

No i oczywiście walka wieczoru. Byłem prawie pewien, że dostaniemy 6 Man Tag, bo jak narazie karta układała się tak samo jak w Moskwie.

Duże wrażenie zrobiła na mnie wejściówka Rybacka. Widać było, że to bestia. Niby w ringu widziałem już paru dużych zawodników, ale niewątpliwie to Ryback robił wrażenie. Trochę mniejsze, ale również spore wrażenie zrobiło wejście Kane'a.

Ww ringu znów musieli się męczyć Ziggler i Bryan. Aż szkoda ich, bo strasznie mocno ich eksploatują. Końcówka w pełni przewidywalna, wbija Cena jego ciosy śmierci i dziękujemy.

A co do chantów, to było tego niewiele, bo ciężko się było przebić. Okazało się, że w hali może być głośno, tylko na ringu potrzebny jest Cena... :roll:

 

Mimo tak słabego poziomu byłem zadowolony. Pierwszy raz widziałem jakąś galę na żywo, w pewnym sensie odchaczyłem kolejną rzecz na liście rzeczy do zrobienia w życiu. Fajnie. Gdybym jechał sam, na pewno byłbym rozczarowany. A tak, dzięki atmosferze w sektorze galę uważam za udaną ;)


  • Posty:  465
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W walce Div najlepsze były chanty "This is awesome". Piękna ironia z naszej strony + jeśli dobrze pamiętam była to kontra na "Boring" lub "This is bullshit" jakiejś innej grupy na hali.

 

Było na odwrót. To Atti zaczęło z Boring, grupa z lewej zaczeła this is awesome i nie patrzyłem się czy to podłapaliście. Tak samo potem było rzucone Holyshit.


  • Posty:  1 201
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

W sumie zapomniałem wspomnieć w moim poście, że pomimo niskiego poziomu gali to mieliśmy u nas w kraju debiut. I to nie byle kto, bo WWE podkupiło samego..."The Icon" Stinga. :D Szkoda, że był na tyle nieśmiały, że siedział na poddaszu zamiast zlecieć na linie. :sad:

  • Posty:  79
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Głupkowate chanty podobały się piknikom siedzącym wokół nas :) Ba! To oni, gdy usłyszeli "Robert Lewandowski", zaczynali skandować "Adam Małysz" czy "Piotrek Żyła, Piotrek!" ;)

 

Wg mnie, hitem chantów (który się nie przebił) był okrzyk gościa siedzącego rząd za nami (w sensie za PCW). Był to facet 30-40 letni z żoną i ok. 4-letnim synkiem. Gdy podczas walki Div zaczęliśmy krzyczeć "Wracaj do kuchni", to tak mu się to spodobało, że wymyślił własny chant. Tym chantem było "Pokaż cycki!". Jak zobaczyłem od kogo to wyszło, to o mało co z krzesła nie spadłem.

 

Kejrol, nie braliśmy to jako obrazy. Po prostu usłyszeliśmy PCW i się obróciliśmy :) Tak jak ktoś na ulicy woła twoje imię - też się obracasz, co nie?

 

Teraz trochę opowiem o Vaclavie. Podczas gali jego charakterystyczne okrzyki "Ziggler, you motheRfuckeR" i wszystkie pochodne słowa fuck, sprawiły, że zwróciliśmy na niego uwagę. Z uwagi na jego wygląd, nazwaliśmy go Tarzan i raz poleciał okrzyk "Go home, Tarzan! You are drunk!", na który on odpowiedział "I am drunk, but you are stupid!". Swoimi okrzykami i tauntem DX z miejsca stał się naszym idolem, i po powrocie ze Zlotu PCW chcieliśmy znaleźć jego nick. Jednak wczoraj okazało się, że marzenia się spełniają i podczas palenia pod Dworcem Łódź-Kaliska, podszedł do nas Vaclav i zamroczonym wzrokiem zaczął się w nas wpatrywać z miną "Ja was znam". Nic jednak nie powiedział, nie odpowiedział na moje "cześć" i wszedł do środka budynku dworca. Tam, nie wiem jakim cudem, udało mu się kupić bilet. Po chwili podszedł bez słowa do nas jak gdyby nigdy nic, ale na nasze pytania reagował tylko mimiką twarzy :) Sam jednak mówił nadspodziewanie wyraźnie (zapytał "Czy ktoś jedzie na Warszawy?") przez co zacząłem myśleć, że alkohol to tylko jedna z substancji, które zażywał poprzedniej nocy :) Przy okazji zasnął przy nas na stojąco. Miał szczęście, że trójka z nas (PCW) akurat jechała jego pociągiem, więc odprowadziliśmy i wsadziliśmy do pociągu (wtedy pożegnał się ze mną uściskiem dłoni). Z tego miejsca chcę go pozdrowić :)

 

PS Sam Pan Redaktor N!KO zrobił sobie zdjęcie z naszym plakatem "Atti bawi się w Błękitnej Ostrydze" mówiąc, że mieliśmy "zajebisty pomysł". :)


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Co to za skrót PCW(poważnie pytam, nie obrażać mi się tu)?

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  79
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pro Championship Wrestling (dawniej Polish Championship Wrestling)

 

pcwfed.pl - najlepszy i najdłużej działający polski e-fed (Ponad 3 lata nieprzerwanej działalności) :)


  • Posty:  17
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do PCW to...byliśmy na wszystkich trzech zlotach, z dopingiem i plakatami! Więc może i mała z nas grupa (12 osób bodajże tym razem było) to jednak zgrana i nie taka zupełnie no name'owa. Co do Vaclava, to nie wyglądał on za dobrze, więc cieszy informacja, że to człowiek zaprawiony w tego typu bojach. Rozumiem, że mogło wam się nie podobać chantowanie Lewego, czy Kołtonia, ale w gruncie rzeczy chantowaliśmy, oprócz tego, to co wy.

  • Posty:  10
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

bez urazy PCW, ale dopiero wczoraj o was się dowiedziałem, ale chwała wam za zgraną grupę i wyjazdy, na początku chanty typu " Roman Kołtoń" czy "Piotrek Żyła" były zabawne, ale później no cóż żenada..., siedziałem akurat między waszymi sektorami i i gdyby nie wy i gościu, który jak walczyły divy dostał olśnienia i zapodał " wracaj do kuchni" - mistrz, to kicha, dla mnie najlepsze Silent - Sandowa, i wejście Kane'a.

  • Posty:  17
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Później to chantowaliśmy, to co Atti. Z małymi wyjątkami. (albo i bez) a "Wracaj do kuchni" to był w pełni nasz chant, koleś krzyknął po tym "pokaż cycki". Ogólnie szkoda, że tak mało zorganizowanych grup było, skoro o PCW jest głośno, a przypominam, że to e fed, to coś jest nie tak. Do was nic nie mam, bo znowu Atti robiło najwięcej zamieszania, ale reszta nie spisała się, jak należy. Może następnym razem warto pomyśleć o tym, by jednak te grupy zasiadły blisko siebie. Właściwie to, jeśli mamy być szczerzy, to nie przypadkowo podpięliśmy się pod was :)

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

W walce Div najlepsze były chanty "This is awesome". Piękna ironia z naszej strony + jeśli dobrze pamiętam była to kontra na "Boring" lub "This is bullshit" jakiejś innej grupy na hali.

 

Było na odwrót. To Atti zaczęło z Boring, grupa z lewej zaczeła this is awesome i nie patrzyłem się czy to podłapaliście. Tak samo potem było rzucone Holyshit.

 

Ręki sobie za to uciąc nie dam, ale Boring krzyczała jakaś zorganizowana grupka na prawo od nas. Potem zaczęło się This is awesome. Nawet możliwe, że to wy zaczęliście ten chant, a my was wsparliśmy.


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.01.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

bez urazy PCW, ale dopiero wczoraj o was się dowiedziałem, ale chwała wam za zgraną grupę i wyjazdy, na początku chanty typu " Roman Kołtoń" czy "Piotrek Żyła" były zabawne, ale później no cóż żenada..., siedziałem akurat między waszymi sektorami i i gdyby nie wy i gościu, który jak walczyły divy dostał olśnienia i zapodał " wracaj do kuchni" - mistrz, to kicha, dla mnie najlepsze Silent - Sandowa, i wejście Kane'a.

oo widzę, że kolega na schodach siedział :D


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Sam Pan Redaktor N!KO zrobił sobie zdjęcie z naszym plakatem "Atti bawi się w Błękitnej Ostrydze" mówiąc, że mieliśmy "zajebisty pomysł"

 

Mnie to rozbawiło, a nawet akcje z tramwaju można podczepić, jako odpowiedź :twisted:

50608915156a3743c1fa34.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/MaxProad 74 Aniversario Arena Aficion Data: 29.01.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre, MaxProad Typ: Event Lokalizacja: Pachuca, Hidalgo, Meksyk Arena: Arena Aficion Publiczność: ca. 3.500 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Battle Riot VIII Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Format: Taped Data emisji: 05.02.2026 Platforma: YouTube.com Komentarz: Joe Dombrowski & Tom Lawlor Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Fusion Taping Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Mr_Hardy
    • Kaczy316
      Ostatnie SD przed Royal Rumble, więc zobaczmy jak wyjdzie, jest o normalnej porze to można oglądać, tak samo jak jutro Royal Rumble, więc przekonajmy się co tam Tryplaczek nam ugotował!    Poza powtóreczką tego co wydarzyło się na Saturday Night's Main Event to gale zaczyna Cody Rhodes! Ale ten stage jest ładny, zobaczmy co Kodeusz ma nam do powiedzenia! Kodeusz oczywiście pyta się fanów o czym chcieliby porozmawiać i sam zaczyna mówić o Jacobie przez chwilę później o Drew, pyta czy fa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...