Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE w Łodzi 27 kwietnia 2013!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Do narzekających na lokalizację i ilość osób, zapewne ilość uczestników była podobna do ostatniej gali w Ergo (na oko ok. 4,5-5 tys), z jednym ale... Łódź posiada większy obiekt,

 

Porównajcie sobie:

Miejsca stałe - 10049 (Łódź) - 7657 (Gdańsk)

Powierzchnia użytkowa - 26 tys m2 (Łódź) - 22, 863 m2 (Gdańsk)

rozumiem, że piszesz tak, bo byłeś w Ergo na ostatniej gali i w Łodzi.

Nie?

Nie dziwi mnie, że nie, bo nie pisałbyś takich pierdół.

Jak w Łodzi było 3 tys ludzi to górny pułap to jest. W Gdańsku było te 7 tys licząc płytę.

 

Nie ma co porównywać. W Łodzi było te max. 4 tysiące ludzi. W Gdańsku za pierwszym razem prawie 11k, a potem coś w granicach 7 tysięcy. Sam jestem ciekawy jaka byłaby frekwencja, gdyby WWE przyjechało ponownie do Gdańska, a nie Łodzi. Większości by się to na pewno nie spodobało, ale być może byłaby większa frekwencja. Może moda na WWE w Polsce przeminęła, a być może było to spowodowane słabą reklamą - w porównaniu do poprzednich 2 gal w Trójmieście. Zobaczymy czy federacja wujka Wąsenta jeszcze tutaj przybędzie. Jeśli tak to obstawiam Gdańsk i ERGO Arenę, choć tak czy siak będę na gali. Nawet jeśli miałaby być w Warszawie czy Katowicach.

  • Odpowiedzi 199
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    19

  • CMPunker

    12

  • N!KO

    9

  • Schoop

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  74
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra ludzie na temat samej gali powiem, że moim zdaniem (może to dlatego, że to była moja pierwsza gala live) była ona dobra. Nie będę się rozdrabniał tutaj na zaprezentowane walory ringowe, czy mikrofonowe. Po prostu oceniam galę, jako klimat wrestlingowy który tam panował, Vebve powiedział jedną dobrą rzecz "Ludzie to wrestling, idziemy tam pokrzyczeć, wkręcić się w klimat gali i mieć co wspominać." i to właśnie robiłem. Nie było dla mnie różnicy czy w ringu był Slater, Joe, Brad, czy też Truth, starałem się łapać nawet te najbardziej oklepane chanty jak "What's up", bo chyba po to tam pojechałem, żeby czerpać 100% z przyjemności bycia na gali, a nie później narzekać, że walki były słabe, że ludzi było mało, że chanty do dupy i tak dalej i tak dalej. Bo to jest dla mnie typowa polska mentalność, wiecznie narzekać, a nie robić wszystko, żeby spędzić tą galę jak najprzyjemniej.

A co do Kowala90, to nie wierzę, że ty będąc na płycie, gdy Ryback celebruje, stałbyś dalej jakby nigdy nic. Rekord świata w sprincie gwarantowany :). Sam gdybym miał okazję dostać się jak najbliżej do Dolpha (o co walczyłem z ochroną, na podstawie tego, że transparent zrobiony specjalnie dla niego, a z takiej odległości to on go nawet nie zauważy, co niestety nie przeszło, a podejścia były dwa :) ) to pewnie bym nawet nie wyhamował przed nim, ale niestety pozostało mi tylko włączyć totalny mark mode po usłyszeniu "I'm here to show the world" :twisted:

Tak więc kończąc moje wywody. Gdybym siedział w innym sektorze bez ludzi z atti (dla których dalej jestem no name, no ale cóż, może za kilka zlotów się to zmieni :roll: ) to pewnie nie doświadczyłbym takich wrażeń, jakie miałem okazję doznać, ale także sam je tworząc pod postacią chantów.

A co do panów z PCW, na chwilę obecną dla mnie jesteście przegrani po wiadomych chantach, przy których możecie sobie przybić piątkę z typowymi gimnazjalistami, niczego wam nie zabronię, ale w pewnym momencie chciałem podejść i się zapytać czy wy czasami nie pomyliliście gal. Może na następnej gali się odkujecie, zobaczymy :)

Galę zaliczam do udanych, bo starałem się każdy minus (jak comedy match ToF i RS, którzy o dziwo na żywo mi się podobał, a na RAW tego bym nie zniósł) przemienić, bądź zbliżyć jak najbardziej do plusów. Do zobaczenia na następnej gali :)


  • Posty:  10 362
  • Reputacja:   375
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

-Raven-, Akurat kurczak tańczył tylko na wejściówce Brodusa, przecież siedziałem obok Schoopa i to największy pop był dla niego właśnie przy wejściówce Brodusa.

 

VebVe - ale przecież Schoop całą galę dymał w stroju Kurczaka, tak więc gibał się w nim nie tylko przy wejściu Brodusa (choć tu oczywiście też), ale przez cały HS.

 

Dla mnie trochę atti robiło wiochę bo przeważnie siedziało martwe i tylko wtedy kiedy można było zarzucić coś smartowskiego czego 4/5 hali nie ogarnie wtedy odżywało i atakowało z największą siłą by tylko zwrócić uwagę mid cardowego zawodnika.

 

Z jednej strony racja, ale z drugiej... My wychodzimy z założenia, że jesteśmy tam po to, by podbudować smartowo zawodników, którzy najczęściej są besztani przez publikę, albo nie dostają od niej żadnej reakcji. Niech chociaż u nas w Polce mają swój mały Dzień Dziecka (widziałeś minę Slatera w tą sobotę, czy heelowego Brodusa na pierwszej gali w Gdańsku? Przecież to priceless! ) :wink: Markowe chanty i reakcje - zostawiamy dla marków, a że oni dawali dupy po całości w Łodzi (emocje jak na grzybobraniu), to już nie nasza wina. Wiesz VebVe, nasze gardła mają tez swoją wytrzymałość (ja np. dzisiaj ledwo mówię :wink: ) i jak mam do wyboru smartowe "wsparcie" takiego Młodego Perfecta, Cesaro, czy Zigglera, albo wycie przy Brodusie czy Jaśku - to wybieram bramkę #1. Niestety dawanie reakcji dla każdego jest fizyczną niemożliwością.

Inną sprawą jest to, że karta w Łodzi i poziom walk były tak chujowe, że momentami na prawdę odechciewało mi się chantowania.

 

Aczkolwiek chanty Atti sux były tylko dlatego żeby przytrzeć nosa bo atti zawsze za pewnie się czują na galach, ktoś musiał przerwał dominacje :)

 

A ja naiwny myślałem, że gramy do tej samej bramki, starając się robić jak najwięcej pozytywnego szumu na gali, zamiast srać sobie wzajemnie...

 

Nie zrozum mnie źle bo sam podłapywałem każdy chant w stronę Antonio, ale czasami przesadzacie w waszym fanatycznym smartowskim oddaniem. Przynajmniej ja się najlepiej bawiłem wyłączając mózg i czując się jak 10 letni mark Ceny łykając wszystko co mi WWE rzuciło bo i tak nie mamy wpływu na to więc zostaje to zaakceptować i starać się dobrze bawić. Każdy ma w sobie marka tylko nie każdy jest w stanie się z tym pogodzić.

 

Dla mnie co innego popowanie Ceny (Jasiek wg mnie zasługuje na respect za całokształt i ode mnie ma go zapewnionego), a co innego propsowanie zawodników, których udupiono w takich gimmickach, za które zapewne się wstydzą i męczą się w nich jak ja w robocie. Po prostu taki Brodus nie ma szans na zmianę gimmicku na np. monster heela (do którego jest urodzony), dopóki jego taneczna postać wywołuje słitaśne reakcje u widzów. Jeżeli nie bawię się przy wygłupach Brodusa, to właśnie z sympatii do niego.

 

Czyli jak do Ceny chantuje się "Cena sucks" to znaczy, że się nie ma do niego szacunku? :roll:

 

Co innego krzyknąć np. "Hulk Hogan sucks", a co innego "Terry Bolea, ty chuju złamany". Zauważasz subtelną róznicę? Cena to wrestlingowa postać, Attitude to grupa osób, którym ma prawo się nie podobać to, że ktoś usiłuje im dopierdalać bez powodu.

 

Zapuścili jego theme song to sobie zatańczyliśmy. Czy jest coś w tym złego? Chyba mi nie powiesz, że dzięki ludziom, którzy dobrze bawią się na galach Vince daje takiemu Brodusowi gimmick tancerza. No bez przesady :)

 

Skąd! Vince utrzymuje ten gimmick, bo nie budzi on żadnych reakcji u oglądających. Przecież McMahon jako jedyny jest jego fanem i postanowił w nim udupić Brodusa tylko ze względu na własne widzimisię :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na tym niestety kończy się moja przygoda z wrestlingiem, przejadło mi się to wszystko, zwłaszcza w tak marnym wykonaniu...

_________________

Czemu aż tak radykalna deklaracja? Też jestem niejednokrotnie zażenowany obecnym poziomem WWE ale bez przesady. Zawsze przecież zostają Ci starsze gale (Ruthless Agression Era, Attitude Era, lata 80-te/90-te), kiedy wrestling był świetny (WWF, stare ECW, WCW)... No chyba że już na dobre przestałeś się interesować tym sportem- wtedy to inna sprawa...

  • Posty:  465
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Attitude to grupa osób, którym ma prawo się nie podobać to, że ktoś usiłuje im dopierdalać bez powodu.

 

Serio chant atti sucs traktujesz jak wyzywanie od chujów i olaboga co to biedne attitude wam zrobiło? Ja (i pewnie wszyscy obok) traktowali to raczej jako zabawę w chantowanie. Mało kto chantuje Cena Sucks żeby pokazać jak bardzo nim gardzi, a raczej po to żeby utrzeć nosa fanom Ceny i próbować wywołać reakcję. Wasza reakcja może na gali nie była jasna, ale teraz ją widać. A co do Atti to było kilka powodów żeby tak wykrzyczeć jak ultra smartowskie podejście które osobiście mi markowi nie podchodziło podczas gali. Nie mamy 15 lat żeby wyjść za arene i zrobić ustawkę, ale traktowaliśmy to jako formę rozrywki i tyle. Jeśli ktoś myślał że mieliśmy na myśli "dopierdolenie wam" i jakoś urazić to przepraszam. Byłem tu półtora roku nie mam powodów by nienawidzić tutaj kogokolwiek. Zawsze byłem człowiekiem który stał obok.


  • Posty:  1 735
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.04.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Oto parę zdjęć ze spotkania:

 

http://i47.fastpic.ru/big/2013/0430/71/5cd7d9f039f2c10314a1fe2381cc3171.jpg

 

http://i46.fastpic.ru/big/2013/0430/d2/47ad6acbf8fe5e55e35d86ca8b602ed2.jpg

 

http://i47.fastpic.ru/big/2013/0430/8b/ec13f7f5634393395ade7cba01be4c8b.jpg

 

http://i46.fastpic.ru/big/2013/0430/3a/6a95000da90dadd1c4d9d14d3889233a.jpg

 

http://i48.fastpic.ru/big/2013/0430/24/7c96e01fe629a2ebbe1fe1d82b50e024.jpg

 

http://i48.fastpic.ru/big/2013/0430/92/d68f8d88c6ea2e1a14da5391603dd292.jpg

 

http://i47.fastpic.ru/big/2013/0430/2f/e9bbb5619ed1e232267b30f72bd2322f.jpg

 

http://i46.fastpic.ru/big/2013/0430/a2/437c3ffdd4980b235c1fe11fce8f1aa2.jpg

 

http://i46.fastpic.ru/big/2013/0430/3b/e871f14338d39046f40ab20a180c243b.jpg

 

Podziękowania Panowie za organizację, gościnę, zabawę :)


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co innego krzyknąć np. "Hulk Hogan sucks", a co innego "Terry Bolea, ty chuju złamany". Zauważasz subtelną róznicę? Cena to wrestlingowa postać, Attitude to grupa osób, którym ma prawo się nie podobać to, że ktoś usiłuje im dopierdalać bez powodu.

 

Sam chant "xxx sucks" znaczy mniej więcej to, co napisał VV. Wyzywanie od chujów, którego nie było, a "Atti sucks" to jednak różnica i niech nikt z Was nie traktuje tego osobiście lub tak, że był to jakiś pojazd po Was. My nie jesteśmy konkurencją od Boryssa, a e-fedem, co już wiesz.

 

Skąd! Vince utrzymuje ten gimmick, bo nie budzi on żadnych reakcji u oglądających. Przecież McMahon jako jedyny jest jego fanem i postanowił w nim udupić Brodusa tylko ze względu na własne widzimisię :twisted:

 

Czyli nie możemy się dobrze bawić przy theme songu Brodusa i ma to wpływ na to, że Vince "ubrał" go w taki gimmick. No dobra, połowicznie się zgodzę z tym, że ludzie, a raczej dzieci, którzy kupują merchandise Claya mają wpływ na to, że jeszcze oglądamy go w takim gimmicku. Ale co ma do tego reakcja 12 osób na House Show? Po prostu jego muzyka pasowała do potańczenia i tyle. 8)


  • Posty:  10 362
  • Reputacja:   375
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Serio chant atti sucs traktujesz jak wyzywanie od chujów i olaboga co to biedne attitude wam zrobiło?

 

Nie, tamto to miał być tylko wyrazisty, skrajny przykład.

 

Jednak jeżeli jakaś grupa, której nie znamy (a nikt w sektorze nie wiedział, kto się nas "czepia") wali, że nasze Forum ssie, to jak mam to traktować? Dla mnie w takim przypadku to albo tania prowokacja, albo bezmyślny hejting.

 

Jeśli ktoś myślał że mieliśmy na myśli "dopierdolenie wam" i jakoś urazić to przepraszam. Byłem tu półtora roku nie mam powodów by nienawidzić tutaj kogokolwiek. Zawsze byłem człowiekiem który stał obok.

 

Spoko. Zawsze lepiej by było pochantować razem (co i na tej gali momentami nieźle nam wychodziło) niż robić prowokacje, czy rywalizować ze sobą w montowaniu dopingu (cały czas uważam, że chantowanie to "gra do tej samej bramki").

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Nie rozumiecie jednej najważniejszej sprawy. My chantując robimy to dla zawodników, dla tych których oglądamy. Wy natomiast robiliście chanty albo dla ogólnej beki, albo w nasza stronę licząc nie wiadomo na co. A powinniście tak jak my, skupić się tylko i wyłącznie na tych dla których przyszliśmy.

  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Spoko. Zawsze lepiej by było pochantować razem (co i na tej gali momentami nieźle nam wychodziło) niż robić prowokacje, czy rywalizować ze sobą w montowaniu dopingu (cały czas uważam, że chantowanie to "gra do tej samej bramki").

 

Cytując klasyka. "Wiecie co? Nieważne! Napijmy się!". :twisted:

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

O ile chanty Lewandowskich i innych, to takie małe trollowanie, tak tańczenie, czy Atti sucks, mnie w ogóle nie ruszyło. Uśmiechnąłem się pod nosem nawet. Bawić się im też wolno.

 

Na zdjęciu poniżej: Wacław kradnie spotlight N!KO. Miała być fotka z pasem WWE, wyszedł mistrz pierwszego planu.

 

... ... ... DAMN!

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Za to nikt nie pamięta przywitania jak przyszedłem na gale LETS GO VEBVE, które ponoć było słychać po drugiej stronie hali na stoisku z napojami.

 

A poza tym dobrze się czujesz?

 

. Aczkolwiek chanty Atti sux były tylko dlatego żeby przytrzeć nosa bo atti zawsze za pewnie się czują na galach, ktoś musiał przerwał dominacje :)

 

Przerwanie dominacji? W jaki sposób? Bo sobie pokrzyczeliście „Atti suck”? Kurwa… Każdy baran może sobie pokrzyczeć co chce. Atti na tej gali jakieś mega głośne nie było. Mogło być lepiej. Ale i tak było nas słychać. My się nie spinamy na inne ekipy. Jak ktoś zarzuca coś dobrego, to potrafimy podchwycić. Bawimy się. Deal with it.

 

„Bo zawsze za pewnie czują się” - A jak mamy się czuć VebVe? Przepraszać, że żyjemy? Wchodzimy, chantujemy, mamy radochę, idziemy (wracamy) na piwo. Pamiętam cię na zlocie zeszłorocznym - na forum wyszczekany, live - cichutki, zahukany i siedzący z boku. Chyba nie chcesz, żeby Atti było takie jak ty? Ja w każdym razie bym nie chciał.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Panowie, wyluzujcie. Przecież podłączaliśmy się do waszych chantów. No ludzie trochę dystansu :roll: Za chanty o Lewandowskim, czy Kołtoniu mogę przeprosić, ale to tak po prostu wyszło samo z siebie. Wyszło głupio, shejtowaliście nas - okej. To będzie dla nas nauczką na następny raz i koniec tematu. Ważne, że nasze ekipy były najgłośniejsze. Ta ekipa po prawej stronie bliżej ringu (chyba konkurencja) także miała przebłyski. Teraz pytanie: Czy bierzecie pod uwagę jakieś połączenie sił via wspólny sektor jak na drugiej gali w Gdańsku? Bo wtedy zasiedliśmy w Waszym sektorze i z tego co kojarzę to doping z naszej strony hali stał naprawdę na wysokim poziomie. :P

  • Posty:  56
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie srajcie żarem Panowie, bo się poparzycie.

Staję po stronie Ravena.

Po co iść na galę wrestlingu i chantować "Roman Kołtoń", "Robert Lewandowski"

Z takimi chantami to możecie iść sobie na mecz piłki nożnej, albo do sejmu.

Kolejną sprawą jest "Atti sucks".

Co to wnosi? Nic więcej tylko denerwuje.

Rozumiem cię Raven w 100%, mimo że nie jest ta sytuacja związana bezpośrednio ze mną, mnie również by to denerwowało.

A według mnie to sektory takie jak Attitude, mają właśnie wprowadzać te smart chanty i je wzmacniać, bo jak nie oni to kto? Ktoś musi pozostawić po sobie ślad. Mimo, że nie wyszło wam to tak fajnie jak w Gdańsku, to i tak szacun za fajne chanty Atti.

Podsumowując, jeżeli chcecie sobie tak chantować (ci debile) to nie róbcie tego na galach wrestlingu. Żal mi patrzeć na takich wielce dorosłych gimbusów.

Pozdrawiam!


  • Posty:  56
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To jest inne forum.

Do tych ludzi mam szacunek, czytając ich posty.

To nie są "wrestlefani", którzy z chantem nie potrafią się przebić, co więcej nawet nie próbują.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/MaxProad 74 Aniversario Arena Aficion Data: 29.01.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre, MaxProad Typ: Event Lokalizacja: Pachuca, Hidalgo, Meksyk Arena: Arena Aficion Publiczność: ca. 3.500 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Battle Riot VIII Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Format: Taped Data emisji: 05.02.2026 Platforma: YouTube.com Komentarz: Joe Dombrowski & Tom Lawlor Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Fusion Taping Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Mr_Hardy
    • Kaczy316
      Ostatnie SD przed Royal Rumble, więc zobaczmy jak wyjdzie, jest o normalnej porze to można oglądać, tak samo jak jutro Royal Rumble, więc przekonajmy się co tam Tryplaczek nam ugotował!    Poza powtóreczką tego co wydarzyło się na Saturday Night's Main Event to gale zaczyna Cody Rhodes! Ale ten stage jest ładny, zobaczmy co Kodeusz ma nam do powiedzenia! Kodeusz oczywiście pyta się fanów o czym chcieliby porozmawiać i sam zaczyna mówić o Jacobie przez chwilę później o Drew, pyta czy fa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...