Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Dieta


sebbo23

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 858
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dokładnie rocket, tylko że najgorsze jest utrzymać wagę po schudnięciu (a większość tych "diet cudów" z różnych kolorowych gazetek odwdzięcza się "darmowym" prezentem w postaci efektu jo-jo) ;) Nie jest sztuką schudnąć ale utrzymać wagę na odpowiednim poziomie...

Dokładnie tak samo jak zbijasz wagę...czyli ruchem :) . Z wagi 108 kg zbiłem do 96, a później jeszcze do 93 przy dosyć zwiększonym treningu. Teraz utrzymuje się w przedziale 94-96 kg nie odmawiając sobie większości ulubionych potraw, ale też staram się trochę jeździć na rowerze, czasami pograć w piłkę z kumplami :) . Nie co zwracam uwagę na to, żeby po prostu się za bardzo nie "napychać" podczas jednego posiłku i oczywiście wieczorem przed snem staram się nie jeść ciężkich rzeczy. Ot cała sztuka w mojej "diecie", ale u mnie jest możliwa duża zasługa bardzo dobrej przemiany materii ;) (O jedzeniu Chipsów, słodyczy itp., oraz piciu słodzonych napojów chyba nie trzeba przypominać ;D )

1480916194a0b1a85edad5.jpg

  • Odpowiedzi 37
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • TakerFanKrk

    11

  • Euz

    9

  • -Raven-

    5

  • VebVe

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 376
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ja zawsze piję mineralkę bez gazu (najczęściej Nałęczowiankę albo Cisowiankę) ;) Wody gazowanej nie tykam bo nie lubię tego metalicznego posmaku w ustach (poza tym słyszałem że dwutlenek węgla tam zawarty podobno rozdyma żołądek-nie wiem czy to prawda)

 

Niegazowana mineralka jest oczywiście najlepsza, ale i gazowana (pita z umiarem) ma swoje zalety, bo stymuluje procesy trawienne. Oczywiście podczas treningu jest killerska, bo jest mocno..."gazotwórcza" :D , ale poza tym - spokojnie od czasu do czasu można po nią sięgnąć, nie przejmując się rozdymaniem żołądka (wg mnie, musiałbyś ją tankować hektolitrami, żeby uzyskać taki efekt :wink: ).

Co do walorów smakowych wody, to radzę zwracać uwagę na zawartość wapnia i magnezu w mineralce, bo im ich więcej, tym smak wody bardziej przyjemny dla podniebienia i mniej "jałowy" (też nie znoszę wód pokroju "Żywca", smakujących jak podła kranówa).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do walorów smakowych wody, to radzę zwracać uwagę na zawartość wapnia i magnezu w mineralce, bo im ich więcej, tym smak wody bardziej przyjemny dla podniebienia i mniej "jałowy" (też nie znoszę wód pokroju "Żywca", smakujących jak podła kranówa).
Co jak co ale woda butelkowana nigdy nie pobije smakiem tej pitej prosto ze źródła ;) Akurat niedaleko mnie jest źródełko wody pitnej (jeden facet przyjeżdża raz na pół roku aż z Warszawy żeby ją zaczerpnąć-czemu mu się chce robić aż tyle kilometrów, szczerze nie mam pojęcia ;) ), woda jest smaczna ale chyba najwidoczniej pozbawiona minerałów niczym woda destylowana bo gdy wlewałem ją do parownika by ugotować rybę czy kurczaka na obiad to nigdy kamień się nie osadzał na grzałce...

 

PS. co zabawne to kiedy tam przyjdę to tabliczka się zmienia: raz jest na niej napisane "Niezdatna do spożycia" a raz "Zdatna do spożycia" z podpisem zarządu wodociągów (chłopaki nie mogą się zdecydować) :P


  • Posty:  876
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pozwolę się podpiąć do tematu i zadać pytanie. Mimo, że jakiejś dużej nadwagi nie mam, to jednak postanowiłem trochę nad sobą popracować i tak jutro od 7 rano zaczynam bieganie :wink: Powód jest banalny - tragiczna kondycja! W trakcie gry w piłkę ze znajomymi, potrafię po kilku "sprintach" do piłki już mieć wszystkiego dosyć i chcę iść do domu. Chcę to zmienić, sprzęt niezbędny przygotowany :D (woda, mp3*). Pytanie jest następujące - mam zwykłe trampki i adidasy - wiem, że ze względu na stawy zalecane są buty specjalne do biegania, ale prawdę mówiąc wolę na razie nie inwestować, bo tak naprawdę nie wiem, jak długo moja przygoda z bieganiem potrwa. Stąd pytanie - czy takie zwykłe buty są bardzo niebezpieczne dla stawów? Orientuje się ktoś może?

 

*słyszałem też, że słuchanie muzyki w trakcie biegu jest o tyle dobre, że dzięki temu łatwiej utrzymać tempo.

Two things are infinite: the universe and human stupidity; and I'm not sure about the universe.

11985408557829e91eb351.jpg


  • Posty:  10 376
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Stąd pytanie - czy takie zwykłe buty są bardzo niebezpieczne dla stawów? Orientuje się ktoś może?

 

Wg mnie - nie bardzo (chyba, że robiłbyś to wyczynowo). Prędzej sobie stopy dorżniesz. Poza tym - jeżeli się rozkręcisz z bieganiem i stwierdzisz, że to nie tylko "chwilowa fanaberia", to wtedy zainwestujesz w lepsze obuwie. Najważniejsze - w ogóle zacząć, a więc dymaj w takich butach jakie masz (proponuję jednak z dwóch par posiadanych przez Ciebie - adidasy, bo w trampkach stopa nie oddycha, jak to w gumie) :wink:

 

*słyszałem też, że słuchanie muzyki w trakcie biegu jest o tyle dobre, że dzięki temu łatwiej utrzymać tempo.

 

Ja tam biegam bez, bo łatwiej mi się wtedy skoncentrować na kontroli oddechu i oddychaniu wyłącznie przez nos. Sądzę jednak, że muza "na uszach" pozwala jednak odciąć się od myśli, że za chwilę wypluje się płuca :D , tak więc - jak kto lubi :wink:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  465
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

-Raven-, dzięki, ale co do mojego stylu życia od dwóch lat sobie mówie "jutro idę biegać" i jakoś to nie wychodzi (swoją drogą bycie grubym to też zarzynanie swojego organizmu). Swoją drogą co jest złego z wodą gazowaną? Zawsze ludzie mówią że tego nie powinno się pić, ale to w końcu tylko woda z dodatkiem CO2 chyba że o czymś nie wiem. Ogólnie teraz jestem na etapie że woda niegazowana jest całkiem dobra, ale przedtem szło sporo gazowanej i nie zauważyłem żeby to się jakoś odbijało na zdrowiu (a 2-3l na dzień szły).

  • Posty:  10 376
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

-Raven-, dzięki, ale co do mojego stylu życia od dwóch lat sobie mówie "jutro idę biegać" i jakoś to nie wychodzi

 

Zacznij najpierw od zmiany nawyków żywieniowych. Zasada jest taka, że jesteś tym co jesz, tak więc: jesz gówno - wyglądasz jak gówno (brutalna prawda). No chyba, że masz killerską przemianę materii, ale to mają tylko nieliczni (np. mój koleś, który może wpierdalać fast foody na kopy, a kaloryfer mu nawet nie drgnie. Wróć. Tak miał kiedyś, bo teraz, wraz z wiekiem - metabolizm już nie ten, a więc sprawa się rypła i nie ma już tak lekko).

 

Swoją drogą co jest złego z wodą gazowaną?

 

Stosunkowo zawsze zdrowsza jest niegazowana, bo CO2 jednak może rozpychać żołądek (jeżeli jej się bardzo dużo pije np. po obfitych posiłkach) i poza tym - jest "gazotwórcza", a wierz mi, że walczyć na treningu z ciężarami + z własnymi gazami - to prawdziwy "handicap match" :D

Wg mnie - jeżeli się nie przesadza z ilością, to gazowana mineralka także jest spoko i sam ją czasami pijam (bo moja Pani lubi i w domu zawsze jakaś się wala).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  465
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

-Raven-, ogólnie nawyk mam dość drastycznie zmienione bo nie tykam się niczego co ma cukier. Jem tylko to co ma dużo białka i warzywa. Żadnych owoców bo wiadomo fruktoza. W sumie najbardziej bolesne było pozbycie się cukru na rzecz słodzików bo straciłem źródło energii ale teraz jest już ok. W sumie na warzywach (z wyjątkiem ryżu, fasoli, kukurydzy i ziemniaków) myślę że można żyć.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
    • KyRenLo
      Pierwsza tygodniówka po gali Premium. RAW: The Vision na otwarcie show. Heyman to Heyman wiadomo, że na mikrofonie nigdy nie zawiedzie. Ostatecznie pojawił się Seth z krzesłem i Paul dostał za swoje. O Pingwin we krwi. Interesujący początek tygodniówki. Jimmy Uso? Bracia vs. Logan i Austin na WM? Możliwe. Heyman w karetce, a kierowcą LA Knight. Zajebista walka Gunther vs. Dragon Lee. Klimatyczna Liv zawsze na plus. Chad pokonał Rayo. Znośna walka. O Finn. Kiedy w ko
    • Bastian
      CM Punka i Romana Reignsa słucha się przyjemnie, szczególnie, gdy przestają udawać "miłych gości". Tekstem o ojcu Romana, Punk mocno zakończył RAW w Indianapolis. Tylko jedno mi w tym programie przeszkadza. Pas mistrzowski. Byli wielokrotnymi mistrzami, lata świetności mają za sobą. Niech się legendy ze sobą biją, to znacznie lepsze niż Breakker czy Oba Femi jobbujący Punkowi i Reignsowi. Ale mistrzostwa niech zdobywają młodsi. Penta też nie młody, ale z pierwszym mistrzostwem w WWE. Ten IC
    • Kaczy316
      Chętnie się przekonam jak wyjdzie pierwsze Raw po Elimination Chamber, jesteśmy już na ostatniej prostej do Wrestlemanii, mam nadzieję, że wyjdzie dobrze.   Zaczynamy od pokazania wydarzeń z Elimination Chamber, jak to zwykle bywa na pierwszych tygodniówkach po PLE, a oficjalnie gale rozpoczyna The Vision! Wchodzą bez theme songu i Heyman ma mikrofon i przedstawia siebie i The Vision i mówi, że są tu dzisiaj, żeby porozmawiać o Sethie Freakin Rollinsie! Nie wiem czemu Heyman mówi o nim
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Monday Night RAW #1710 Data: 02.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Online Stream Lokalizacja: Indianapolis, Indiana, USA Arena: Gainbridge Fieldhouse Format: Live Platforma: Netflix Komentarz: Corey Graves & Michael Cole Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...