Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE PPV: Over the Limit 2012


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  438
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem skąd u ciebie takie negatywne nastawienie bo mi gala podobała się bardzo i śmiało mogę powiedzieć, że to najlepsze PPV jakie sprezentowało nam WWE w tym roku (oprócz WMki). Jedynym ciężkim minusem był squosh Brodusa.

Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei

I przed narodem niosą oświaty kaganiec;

A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei,

Jak kamienie przez Boga rzucone na szaniec!...

  • Odpowiedzi 91
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    5

  • Ghostwriter

    5

  • Anapolon

    5

  • maciejex

    4

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie: PPV nie było aż tak złe, ale nie było też dobre, było po prostu średnie. Czekałem na 2 walki, z których tylko jedna się mi podobała, oczywiście starcie o pas WWE. Oraz jeszcze jedna, która była dla mnie niespodzianką Battle Royal, a dodatkowym, sporym plusem w niej był sam Christian :) . A F4W niestety nie spełniło moich oczekiwań.

 

Szczegółowo:

 

Battle Royal:

Pierwsza walka Battle Royal miała kilku na prawdę ciekawych zawodników i zwycięzca nie był tak łatwy do przewidzenia, ponieważ liczyłem na jakąś jeszcze inną niespodziankę, oczywiście samo pojawienie się Christiana nią było i zgarnięcie przez niego title shota... McGillicutty, Hawkins zbyt szybko wylecieli z ringu... Ktoś mówił, że podobał się mu booking Hawkinsa, co w nim dobrego było?... Tyson został bardzo dobrze rozpisany, patrzyłem na to ze zdziwieniem, że dostał tak ładny booking :) (Rok temu RR, przypominać nie muszę) I jak mówiłem, że to on powinien przejąć pałeczkę od Bourne'a to każdy był temu przeciwny, a teraz sami tego oczekujecie :twisted: Finałowa trójka zaskoczyła mnie. Ogółem o walce, była ona bardzo dobra i czuć było, że jest to PPV. Bardzo ładny opener, który świetnie rozgrzał publikę. 8+/10

 

TT Championship: Wkurwia mnie już ta Vickie... Walki jej podopiecznych z mistrzami Tag Teamów nawet nie chce się mi oglądać, ponieważ pretendenci zostali tak wypromowani na to miano, że szkoda mi słów, aby cokolwiek o tym pisać (kto ogląda superstars, ten wie o co mi chodzi). I dodatkowo czytając wasze wypowiedzi walkę ominąłem szerokim łukiem. Jakiś highlight na YT z niej sobie obejrzę i to mi wystarczy... Szkoda jest tylko Dolpha, który jeśli nie wygra walizki RAW, to powienien z własnej woli spakować walizki... Dwoić i troić się tak jak on trzeba umieć.

 

F4W: W ogóle te starcie się mi nie podobało, oczekiwałem jej z niecierpliwością, a dostałem wielkie gówno, gdzie prawdę mówiąc nie było czuć, że jest to właśnie ta stypulacja. Zdecydowanie zbyt dużo akcji w ringu jeden na jednego, wymiany jakby to byłoby starcie TT (wiecie pewnie co mam na myśli)... Ostatnie pięc minut jako tako już trzymało poziom.

 

IC: Patrząc na długość walki, to miałem ją ominąć, ale jednak obejrzałem ją. Jestem zadowolony z faktu, że Christian powrócił jako face, ale nie no... Gdyby nie wygrał, to feud by nie zaistniał, a wygrał i otrzymujemy feud pomiędzy nimi. Z jednej strony WWE popełniło trochę głupi błąd, bo dali wygrać Christianowi, który walczył wcześniej w Battle Royal i teraz w zaledwie 7 minut zgarnął pas... Jak już to mogli dorzucić ten czas, który był przeznaczony na pieprzony squash Grubasa i Miza... Teraz byle, żeby Cody wybił się do ME, dostając rewanż, non title, który wygra.

 

WWE Championship: Czyli walka najbardziej przez ze mnie oczekiwana, jak pewnie przez większość fanów. Walka już nawet przed jej rozpoczęciem cholernie się mi spodobała, oczywiście było to za sprawą publiki, dzięki której wiedziałem, że i Punk i Smok będą zbierać pozytywne reakcje. Odnosząc się do samej walki, to ona cholernie się mi podobała. Składała się z kilku świetnych momentów, motywów (Running Jump Knee Drop into neck i inne), robiło to na mnie spore wrażenie. Cieszę się, że starcie dostało dość sporo czasu, choć to i tak było według mnie za mało :twisted: Świetna walka i czekam na rozwinięcie się pomiędzy tymi dwoma panami feudu i końcowej walki 5 star :) . 9-/10

 

Walka Jana z Jaśkiem jak mówiłem, więc była łatwa do przewidzenia i oglądanie jej sobie odpuściłem. To wszystko.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MissApril
    • MissApril
    • MissApril
    • -Raven-
      W scenie po napisach jest sytuacja gdzie na szkolnym koncercie wychodzi na scenę jakaś małolata, wyciąga gwizdek majów i w niego dmucha, przez co - w domyśle - wszyscy zgromadzeni na koncercie uczniowie, zostają objęci klątwą.
    • Grins
      Przypominam że najbliższa gala jest w Europie jak tam Roman go zniszczy to dostanie taki heat i całe to jebane WWE że to szok, nie wiem czy oni chcą ryzykować bo to będzie chujowe, chcieli go jako Baby Face w końcu go dostali, jak pierdolną taki booking to to wszystko jebnie jak domek z kart i Roman zostanie znowu znienawidzony fani w Europie się nie pierdolą od razu z gruby rury pojadą i fani zabuczą Romana na śmierć podczas tej walki jeśli pojedzie czysto Fatu... Skończy to się pewnie jakąś in
×
×
  • Dodaj nową pozycję...