Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Behind the Mask: O krok od śmierci w Chinach, Intercontinent


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Behind the Mask: O krok od śmierci w Chinach, Intercontinental Champion

Autor : Vercyn


MÓJ BICEPS

W 2008 roku, kiedy wypracowywałem sobie drogę do US Title, pojawił się problem z ramieniem. Byliśmy w trakcie touru po Ameryce Południowej – Panama, Kostaryka, Chile. Byłem w ringu z drużyną Edge’a - Hawkinsem i Ryderem, a w moim narożniku stał Kane. Pamiętam to bardzo dobrze. To był 13 lutego, ale nie piątek. Złapałem któregoś z przeciwników – nie pamiętam czy Curta czy Zacka – chciałem wepchnąć w narożnik. Kiedy pchnąłem go, delikatnie, tak, aby poczuł tylko trochę siły i poszedł ze mną odczułem, że coś jest nie tak. Zaczął mnie ciągnąć biceps. Kiedy przeciwnik uderzył w narożnik, ja spróbowałem podnieść ramię. Nie ruszało się. Próbowałem jeszcze raz i dalej nic. Spojrzałem na nie. W miejscu, w którym powinien być mój biceps była wielka dziura. Na górze ramienia miałem wielką kulę. Spojrzałe...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/behind-the-mask-o-krok-od-smierci-w-chinach-intercontinental-champion.html
  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Vercyn

    2

  • -Raven-

    1

  • Grishan

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Bardzo dobra robota Vercyn.

Myślę, że nie pominęłam żadnej części i przeczytałam wszystko.

Z tego miejsca, chciałam ci podziękować za cały trud i ciężką pracę, którą włożyłeś w przetłumaczenie tej książki.

 

Dzięki tej autobiografii dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o Reyu, o tym jak trudno było zaistnieć Latynosom w amerykańskim wrestlingu i o wielu sytuacjach, które działy się gdzieś na backstag'u i pewnie o których nigdy byśmy się nie dowiedzieli, gdyby nie ta książka.Jeśli Rey faktyczni napisze kiedyś drugą część, to również chętnie bym ją przeczytała.


  • Posty:  503
  • Reputacja:   15
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

No to koniec. Pozostaje pogratulować tłumaczowi samozaparcia i podziękować za czas poświęcony temu projektowi :) Biografia Reya ma swoje wady (nadmierna polityczna poprawność i woń bulshitu unosząca się nad sporymi partiami tekstu), ma też jednak sporo zalet i stanowi całkiem niezłą okazję do przyjrzenia się, jak funkcjonuje ten biznes "od kuchni". Na koniec dostaliśmy kilka ciekawostek - pewnie niejeden pasjonat z zainteresowaniem przeczytał fragment o tym, jak wrestlerzy dbają o formę i przygotowują się do walki. Fragment o uzależnieniu o painkillerów okazał się bardzo na czasie w kontekście niedawnego zawieszenia Reya. Czas spędzony na lekturze kolejnych fragmentów tej biografii na pewno nie był czasem straconym :)

  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   402
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Ubawił mnie Rey tym odcięciem się od sterydów :lol: Jak zwykle w tego typu kwestiach Mysterio słodko pierdzi. Jasne, że Mysteriusz koksił. Wystarczy porównać jak wyglądał w WCW, a jak zaczął wyglądać po podjęciu pracy u Vince'a. Na Danonkach tego z pewnością nie nabudował, a wyglądał na zdrowo wyjebanego, jak na takiego krasnala. Poza tym - nawet te motywy w kwestiach snu, świadczą przeciwko niemu. Jednym z najważniejszych czynników anabolicznych w budowaniu mięśni jest regeneracja (a więc też duża ilość snu), no chyba że ktoś to "omija" farmakologicznie...

 

Świetna robota Vercyn. Od razu widać, że miałeś urlop, albo chorobowe, bo kolejne części tłumaczyłeś w rekordowym tempie :wink: Dzięki za przetłumaczenie całości tekstu i za to, że "nie odechciało" Ci się w połowie. Ciekawa lektura, pomimo tego iż czuło się kto jest wydawcą knigi Rey'a (Mysteriusz robił w niej pałkę WWE jak Jena Jameson w swoich najlepszych latach :D ). Tak, czy siak - i tak można się było tutaj dowiedzieć sporo interesujących rzeczy, zwłaszcza tych, rodem "z zaplecza", które mnie osobiście najbardziej interesują.

 

P.S. Mam nadzieję, że jeszcze coś ciekawego dla nas w przyszłości przetłumaczysz. Może coś Foley'a? Mick zawsze pisał interesująco, dowcipnie i operując świetnym stylem (facet zdecydowanie mia żyłkę do "pióra").

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Od razu widać, że miałeś urlop, albo chorobowe, bo kolejne części tłumaczyłeś w rekordowym tempie

Angina :)

 

Rey momentami był zajebiście nudny, a do tego ten słodko-pierdzący styl pisania. Ogólnie dobrze się to czytało, tylko momentami Rey był przesłodzony. Sprawa ze sterydami też mi mocno śmierdzi - zwłaszcza te stwierdzenia, że nie potrzeba sterydów bo są witaminy, aminokwasy i ćwiczenia, czyli sama natura :lol:

 

Nie będzie to na bank ostatnie tłumaczenie. Czy zabiorę się za całą książkę, czy może tylko za ciekawe fragmenty - zobaczę co znajdę. Jeżeli chodzi o Foley'a, to tak, jak Ci mówiłem Raven podczas drogi do Gdańska - ciężko mi się go tłumaczy. W przypadku Pipera, Eddiego czy Rey'a szło mi to o wiele prościej.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Zgadzam się. Najlepsza opcja to droga do WM na zasadzie face-face i turn jednego z nich w Las Vegas. Już samo to uczyni te walkę ciekawszą. Fani będą się zastanawiać, kto kogo wyroluje. Heel turn największego face'a federacji to zawsze wydarzenie. Fani czekają na złego Rhodesa. A i Orton ma powody, zby zagrać nieczysto. 15 tytuł po latach i zbliżenie się do rekordu Ceny to nie w kij dmuchał.
    • Przemk0
      Podczas najbliższego odcinka SmackDown, który odbędzie się w Portland, Drew McIntyre stanie do obrony Undisputed WWE Championship przeciwko Cody’emu Rhodesowi. Pojedynek ma istotne znaczenie dla układu walk o mistrzostwo podczas WrestleManii 42. Według informacji podanych przez PWInsider oraz Fightful, wewnątrz WWE istnieje obecnie przekonanie, że podczas piątkowej gali może dojść do zmiany mistrza. Aktualny plan zakłada bowiem doprowadzenie do starcia Cody’ego Rhodesa z Randy’m Ortonem o tytuł
    • Grok
      Pierwsza noc New Japan Cup już dziś w Tokio. W Korakuen Hall zobaczymy dwa mecze pierwszej rundy turnieju. Aaron Wolf zadebiutuje w New Japan Cup i w openerze rundy otwarcia zmierzy się z Donem Falem z House of Torture. Main event wieczoru to starcie Great-O-Khana z Yuyą Uemurą. Na karcie jest też 10-osobowy tag team z Gedo, Yotą Tsujim, Robbie X, Taijim Ishimorim i Yuto-Ice przeciwko ekipie TMDK. W sześcioosobowym tagu Tomoaki Honma, Master Wato i Taichi zmierzą się z Dickiem Togo, DOUKI
    • -Raven-
      Wg mnie, pociągną to jako face vs. face i starcie dwóch przyjaciół. To jeszcze lepiej, bo W potrafi tego typu walki rozpisywać ciekawiej niż klasyczne "face vs heel", a Orton ostatnio w ringu mocno zamula, więc dobry booking by tu mógł mocno pomóc.  Stawiam, że turn przydałby się bardziej podczas samej WM-ki i oby to blondas skantował, bo to.Kodekowi bardziej by się przydało odświeżenie postaci (pomimo, że odpierdala Ultimate Warriora i rękami i nogami zapiera się przed turnem).
    • Grok
      Odcinek AEW Collision z sobotniego wieczoru przyciągnął średnio 365 tys. widzów na TNT – to spadek o 22,3% w porównaniu z poprzednim tygodniem. Najniższa oglądalność dla tego show od 24 stycznia, tuż przed wdrożeniem przez Nielsena nowych korekt pomiarowych w systemie Big Data + Panel. Collision zanotował rating 0,06 w demo 18-49 – spadek o 25% tydzień do tygodnia i równocześnie najniższy wynik w tej grupie od odcinka z 24 stycznia. Show zmierzyło się z mocną konkurencją: meczem NBA na ESPN, co
×
×
  • Dodaj nową pozycję...