Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Behind the Mask: "Sprośne Zwierzęta", czyli Rey


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Behind the Mask: "Sprośne Zwierzęta", czyli Rey Mysterio w kolejnej stajni

Autor : Vercyn


WIĘCEJ GIGANTÓW

Przez kolejnych kilka miesięcy zanotowałem imponującą liczbę zwycięstw przeciwko największym chłopakom w federacji. W tym punkcie mojej kariery pracowałem nad sobą bardziej i ważyłem trochę więcej. Wyglądałem dobrze, lepiej niż kiedy zaczynałem. Byłem większy. Jednak wciąż byłem stanowczo za mały w porównaniu do moich przeciwników. Walczyłem z największymi zawodnikami w federacji. Pokonałem Scotta Nortona. Była taka akcja w trakcie walki, która nadal się wyróżnia. On złapał mnie, podniósł i rzucił nad trzecią liną. Przyjąłem uderzenie o podłogę. Następnie przytrzymał mnie i zaczął ze mnie szydzić i szydzić – wtedy z całej siły kopnąłem go w jaja. Po co się śmiał z małego gościa? Upuścił mnie. Przykryłem i uzyskałem pin. Ludzie oszaleli. Pamiętam także pracę przeciwko Bam Bam Bigelowowi. Dla mnie był to ...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/behind-the-mask-sprosne-zwierzeta-czyli-rey-mysterio-w-kolejnej-stajni.html
  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Vercyn

    2

  • SixKiller

    1

  • maly619

    1

  • Grishan

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  503
  • Reputacja:   15
  • Dołączył:  17.08.2010
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

No, takie tempo tłumaczenia to ja rozumiem ;) Kolejna część biografii przeniosła mnie w czasy, których nie wspominam zbyt dobrze - teraz mogę chociaż częściowo zorientować się, jak to postrzegali "od wewnątrz" zawodnicy. Dopiero po latach widzę, jak WCW zmarnowało potencjał "Mr Perfecta"... w czasach, kiedy to oglądałem, niezbyt dobrze orientowałem się, kim tak naprawdę był ten zawodnik.

 

Cóż... kolejny raz odwaliłeś kawał dobrej roboty. Zgodnie z tradycją, czekam na więcej ;)


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Dzięki za to tłumaczenie, Vercyn. To dopiero drugi rozdział, który przeczytałem, więc oczywiście nie mogę ocenić całej książki, ale muszę przyznać, że do tej pory pióro Reya nie zrobiło na mnie wrażenia. Ma jakiś taki asekuracyjny styl i zamiast napisać pewne rzeczy wprost, to bawi się w ładne formułki. Poza tym całkiem ciekawe historie zza kulis przeplatają się z kompletnie zbędnymi opisami walk. Owszem, miło powspominać czasy, w których WCW można było jeszcze oglądać na niekodowanym TNT, ale w tym przypadku sentyment nie uchroni od krytyki :). Mimo to chętnie przeczytam pozostałe części, aby wyrobić sobie lepszą opinię.

 

I jeszcze jedno, ja przetłumaczyłbym filthy animals jako "brudne zwierzaki". Też nie brzmi to dobrze, ale nie wiem, skąd ci się wzięły "sprośne".

 

PS: przypuszczam, że kierujesz się taką logiką, że skoro już zacząłeś tłumaczyć to doprowadzisz robotę do końca. Też tak miałem w przypadku książki Jericho. Sprawa wygląda jednak tak, że w autobiografiach wrestlerów pełno jest rzeczy, które nikogo nie interesują. Przykład pierwszy z brzegu: rozdział, w którym Jericho opisuje, jak poznał swoją dziewczynę, a który można by streścić w dwóch zdaniach. Dlatego przed rozpoczęciem kolejnego projektu zastanów się, czy nie warto najpierw wybrać z książki ciekawe informacje, a potem na ich podstawie napisać fajny artykuł ;).

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

PS: przypuszczam, że kierujesz się taką logiką, że skoro już zacząłeś tłumaczyć to doprowadzisz robotę do końca. Też tak miałem w przypadku książki Jericho. Sprawa wygląda jednak tak, że w autobiografiach wrestlerów pełno jest rzeczy, które nikogo nie interesują. Przykład pierwszy z brzegu: rozdział, w którym Jericho opisuje, jak poznał swoją dziewczynę, a który można by streścić w dwóch zdaniach. Dlatego przed rozpoczęciem kolejnego projektu zastanów się, czy nie warto najpierw wybrać z książki ciekawe informacje, a potem na ich podstawie napisać fajny artykuł .

Rey'a, skoro już zacząłem, to chcę doprowadzić do końca. Postawiłem to sobie za cel w sierpniu, kiedy się za niego zabierałem. Uwierz mi Six, że sporo rzeczy już pominąłem. Przede wszystkim były to opisy akcji, które wykonywał Rey. Były takie fragmenty, w których opisywał poszczególne akcje - i te opisy sobie darowałem, bo każdy może wejść na YT i zobaczyć, jak wygląda dana akcja. W przypadku kolejnych tłumaczeń na pewno nie będę robił tego w całości. Zabrałem się za Pipera i Guerrero, ale tam właśnie wybieram co ciekawsze rozdziały (fragmenty rozdziałów) i składam w jeden dłuższy (nauczka z Rey'a).

 

I jeszcze jedno, ja przetłumaczyłbym filthy animals jako "brudne zwierzaki". Też nie brzmi to dobrze, ale nie wiem, skąd ci się wzięły "sprośne".

Zawsze jakoś sobie to bardziej kojarzyłem, jako "sprośne". Jednak rozumiem w jakim sensie tutaj miałoby zastosowanie słowo "brudne".

 

Ma jakiś taki asekuracyjny styl i zamiast napisać pewne rzeczy wprost, to bawi się w ładne formułki. Poza tym całkiem ciekawe historie zza kulis przeplatają się z kompletnie zbędnymi opisami walk.

Ma strasznie asekuracyjny styl. Szczerze, to Rey wychodzi na osobę, która nigdy nie miała z nikim konfliktów na zapleczu ani w zarządzie. Miał dobre kontakty z Bischoffem, z Russo, z Nashem i innymi, podczas gdy pozostali Latynosi mieli kłopotów całe multum. Dodatkowo chełpi się tym, że stał na zupełnie innej pozycji niż pozostali, jak Juve czy Psicosis. Niestety, ale uważam, ze Mysterio trochę bajeruje i przecenia swoje interpersonalne zdolności. Chyba, że wtedy rzeczywiście był do rany przyłóż, a dopiero po angażu w WWE obrósł w piórka.

Natomiast to przeplatanie ciekawych historii ze zbędnymi opisami walk jest w jego przypadku bardzo częste. Zwróć uwagę, że zwykle opis wygląda tak, jakby on rzeczywiście walczył na ringu na śmierć i życie, a nie miał do wykonania zaplanowany (określony) scenariusz walki.

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Ciekawy fragment przedstawiający dużo historii Reya po stracie przez niego maski. Przyznam, że byłem ciekaw jak to wyglądało, bo nie wiem czemu, ale jakoś nie potrafiłem sobie wyobrazić, że Rey mógł występować kiedyś bez maski i to przez dłuższy czas ;P

 

Okazało się, że trochę bez maski walczył i to w różnych stajniach. O Filthy Animals nawet słyszałem, ale bardzo niewiele.

 

I jeszcze jedno, nie wiedziałem, że to Konan był Max Moonem :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Jeśli masz 400 dolarów, twoje imię może trafić na płótno ringu podczas nadchodzącego odcinka WWE Raw. WWE daje fanom „ekskluzywną okazję”, by ich imiona zostały „uwiecznione w historii WWE” na odcinku Raw z 30 marca w Madison Square Garden. Za 399,99 dolara dostaniesz swoje imię na macie, a potem oprawiony kolaż z fragmentem płótna użytego podczas walki. Oprawiony kolaż ma dotrzeć najpóźniej 24 kwietnia. Odcinek Raw z 30 marca to build-up do WrestleMania 42. W akcję wejdą m.in. CM
    • Grok
      Mistrz Świata AEW MJF zmierza do Georgii pod koniec marca na booking w niezależnej promocji. W czwartek, 26 marca, MJF pojawi się na gali One Fall Wrestling „The Devil Returns to Georgia”. Show odbędzie się w McDonough w Georgii z udziałem m.in. QT Marshall, Billy Gunn, Jay Lethal, Adam Priest, Brady Booker, Jacked Jameson i Angelica Risk. Marshall jest właścicielem 1FW. Promocja działa w rejonie Atlanty, stawiając na lokalną społeczność, rozwój talentów i dobre storytelling. 26 ma
    • Grok
      Demolition jest podekscytowane, że w końcu zajmie należne mu miejsce w WWE Hall of Fame. W tym tygodniu ogłoszono, że Demolition (Bill Eadie & Barry Darsow) zostanie wprowadzone do WWE Hall of Fame w piątek weekendu WrestleMania 42. Tuż po tej informacji Eadie i Darsow gościli w podcaście Edlow Podcast, gdzie opowiedzieli, jak wiele to dla nich znaczy. „To trochę przytłaczające, szczerze mówiąc. Dostaliśmy tę wiadomość dopiero kilka dni temu. To zaszczyt, bo być częścią tego świata i doł
    • Kaczy316
      Meh, nie jestem fanem tego zestawienia, a szczególnie dlatego, że pewnie podłożą Samiego Trickowi, nie jestem fanem pushu tego gościa od czasów NXT już i w main rosterze zdania nie zmieniam jak na razie, po jednym segmencie wolałbym już Danhausena, żeby był na jego miejscu, jeśli chodzi o push, który ma o wiele więcej charakteru i charyzmy.   Mam wrażenie, że WWE to nie ma żadnych planów obecnie na Gunthera i to nie mieści mi się w głowie, ja to nawet bym go zestawił z Knightem, ale
    • Nialler
      Ja mam wrażenie, że Hunter zachowuje się tak jak Vince swego czasu jak kompletował mu NXT: "Wezmę go, żeby AEW ich nie miało". Patrz kolejno Black, Rusev, Fenix (o zgrozo), Penta coś znaczy, Starks i Mariah May nie wiem bo nie oglądam NXT co tam u nich, teraz Hobbs. Danhausen i tak w sumie nic nie znaczył więc wywałka. Niefajnie to wygląda.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...