Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

UFC on Fuel TV: Sanchez vs Ellenberger - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   403
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Walka wieczoru:

 

170 lbs.: Jake Ellenberger pokonał Diego Sancheza przez jednogłośną decyzję (3 x 29-28).

 

Główna karta:

 

265 lbs.: Stefan Struve pokonał Dave’a Hermana przez TKO (uderzenia z dosiadu), 2. runda, 3:52.

185 lbs.: Ronny Markes pokonał Aarona Simpsona przez niejednogłośną decyzję (2 x 29-28, 28-29).

265 lbs.: Stipe Miocic pokonał Philipa De Fries przez TKO (uderzenia), 1. runda, 0:43.

135 lbs.: T.J. Dillashaw pokonał Walela Watsona przez jednogłośną decyzję (2 x 30-25, 30-26).

135 lbs.: Ivan Menjivar pokonał Johna Alberta przez poddanie (duszenie zza pleców), 1. runda, 3:45.

 

Pozostałe:

 

145 lbs.: Jonathan Brookins pokonał Vagnera Rochę przez KO (uderzenia w parterze), 1. runda, 1:32.

155 lbs.: Justin Salas pokonał Antona Kuivanena przez jednogłośną decyzję (2 x 30-27, 29-28).

155 lbs.: Tim Means pokonał Bernardo Magalhaesa przez jednogłośną decyzję (3 2 x 30-26, 30-27).

 

Bonusy po 50 tys. $

 

Walki wieczoru: Jake Ellenberger vs. Diego Sanchez

Nokaut wieczoru: Stipe Miocic

Poddanie wieczoru: Ivan Menjivar

 

 

1. Philip De Fries vs. Stipe Miocic - Chorwat, który miał mocno dominować w stójce, miał na początku sporo problemów w tej materii z mocno prącym do przodu De Fries'em, jednak szybko się pozbierał i ładnie skontrował szarżującego rywala, fundując mu TKO.

Chodzą głosy, że Miocic może być drugim CroCop'em... Mnie szczerze mówiąc jego stójkowa technika jakoś nie powaliła (dużo "wiatraków", mało technicznego boksu), ale w tej walce nie miał też czasu, aby pokazać jej zbyt wiele.

 

2. Dave Herman vs. Stefan Struve - strasznie nieporadnie wyglądał Stefek w pierwszej rundzie. Zupełnie nie wykorzystywał przewagi gabarytów i nie potrafił utrzymywać walki na dystans, co ładnie wykorzystywał Herman, wjeżdżając w rywala kombinacjami pięściarskimi. Nawet w dosiadzie Struve nie potrafił ugryźc przeciwnika i dał mu łatwo spylić do stójki.

W drugiej rundzie Stefan chyba posłuchał swojego cornera i zaczął w końcu atakować, co sprawiło, że Dave zaczął się gubić w stójce i odsłaniać. Nie trzeba było długo czekać aż długa łapa Stefka trafiła rywala na brodę, posłała go na glebę, a tam Struve wykończył Hermana przez mało efektowne G&P. Słaba walka. Przy takiej dyspozycji żadnemu z nich nie wróżę większej kariery w - i tak nienajmocniej obsadzonej - kategorii HW.

 

3. Jake Ellenberger vs. Diego Sanchez - świetny main event, trzymający cały czas w napięciu. Diego wyglądał jak burak szykujący się na baleciarską bójkę, kiedy robił te miny i marotał jakieś bluzgi, przed walką :D

Ładnie rozegrał to Ellenberger, który dominował w stójkowych wymianach (ładnie zafundował nokdaun Sanchezowi), świetnie pracował na nogach, oraz udawało mu się obalać. To jego G&P łokciami w drugiej rundzie było mega dewastujące. Sanchez nadrabiał agresją i sercem do walki, cały czas napierając na rywala.

Po dwóch przegranych rundach, Diego rzucił się do szarży i zaczął trafiać. Jake sprytnie obalił, ale dał się tak fatalnie przetoczyć, że Sanchez wylądował mu za plecami i na kilkadziesiąt sekund przed końcem, mieliśmy prawdziwy dramat, czy Ellenberger przetrwa nawałnicę uderzeń i prób zapięcia RNC (dziwne, że Diego nie dopiął duszenia, bo Jake na glebie bronił się strasznie nieporadnie). Ellenberger strasznie bezradnie wyglądał z Sanchezem za plecami, ale udało mu się jakoś dotrwać do końcowej syreny i obronić zasłużone zwycięstwo.

Bardzo emocjonujące starcie, które mogło zmienić swój przebieg w każdej chwili. Czas chyba na jakiś poważniejszy test dla Ellenbergera (wydaje mi się, że Jake miał sporo szczęścia, że skończył tak szybko Shieldsa, bo ten będąc w podobnej sytuacji jak Diego - zdusiłby Juggernauta jak lis kurę).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    2

  • ajfan

    1

  • ReDstanDarD

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  78
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

2. Dave Herman vs. Stefan Struve - strasznie nieporadnie wyglądał Stefek w pierwszej rundzie. Zupełnie nie wykorzystywał przewagi gabarytów i nie potrafił utrzymywać walki na dystans, co ładnie wykorzystywał Herman, wjeżdżając w rywala kombinacjami pięściarskimi. Nawet w dosiadzie Struve nie potrafił ugryźc przeciwnika i dał mu łatwo spylić do stójki.

W drugiej rundzie Stefan chyba posłuchał swojego cornera i zaczął w końcu atakować, co sprawiło, że Dave zaczął się gubić w stójce i odsłaniać. Nie trzeba było długo czekać aż długa łapa Stefka trafiła rywala na brodę, posłała go na glebę, a tam Struve wykończył Hermana przez mało efektowne G&P. Słaba walka. Przy takiej dyspozycji żadnemu z nich nie wróżę większej kariery w - i tak nienajmocniej obsadzonej - kategorii HW.

 

Oglądąłem tylko 2 walki (HW bout i ME), bo reszta mnie nie zainteresowała.

Struve jak to ma w zwyczaju nadal od początku walki nie korzystał ze swojej przewagi fizycznej nad rywalem, zbyt wiele zwrotów akcji nie było, ogólnie mówiąc pierwsza runda dosyć kiepska.

W drugiej Holender zmienił taktykę i zaczął ostro napierać na przeciwnika, co sprawiło, że w końcu trafił Hermana. Uppercut, Dave na ziemi, zgodzę się z tym, że słabe G&P zobaczyliśmy. Od początku walki stawiałem na zwycięstwo Struve'a, mimo dobrego rekordu Hermana, aczkolwiek nie miał jeszcze okazji walczyć z kimś bardziej wymagającym.

 

Walka wieczoru, całkiem niezła podobnie jak w walce wcześniej poprawnie wytypowałem zwycięzcę. Pierwsze dwie rundy to znacza przewaga Ellenebergera, który chciał wypaść jak najlepiej przed własną publicznością. Końcówka walki przyprawiła mnie o dreszcze. Diego wszedł za plecy Jake'a i z całych sił próbował zmienić pewny do tego momentu wynik walki.. Mimo tego faktu Juggernaut przetrwał ataki Sancheza i dopisuje kolejne zwycięstwo na swoje konto.


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo fajna walka w ciężkiej dywizji. Dawno nie widziałem ciężkich, którzy sklejali tak ładne kombinacje. W pierwszej rundzie Herman po prostu oczarowywał swoją pracą w stójce i wydawało się, że panuje nad pojedynkiem. To wyjście z dosiadu było wręcz genialne. Struve jednak jest groźny w każdej płaszczyźnie, co udowodnił w drugiej rundzie. Lubię Holendra i cieszę się, że wygrał. Wierzę, że w tym roku zbliży się do title image. Chętnie zobaczyłbym w odległej przyszłości jego walkę z Bonesem :D

 

Sanchez faktycznie się stacza. Bardzo słabo wyglądał w tej walce i gdyby nie szczęśliwe zdobycie pleców Jake rozjechałby go 30x27. Ellenberger to chyba obok Diaza najlepszy bokser w Welter. Składał fajne dla oka kombinacje i kontrolował walkę. Słyszałem, że podobno ma dojść do jego rewanżu z Conditem. Moim zdaniem, jednak Carlos nie da się znokautować i udusi Ellenbergera w mistrzowskich rundach.

 

Warto też odnotować genialną postawę finalisty TUFA. Dillashaw robił z rywalem co chciał i w każdej z rund obijał go jego G&P. Powinien popracować jednak nad poddaniami, bo skoro nie dał rady znokautować rywala w tej walce, może nie mieć w UFC takiej okazji.

10136801454e08b07ab2e86.jpg


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   403
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Słyszałem, że podobno ma dojść do jego rewanżu z Conditem. Moim zdaniem, jednak Carlos nie da się znokautować i udusi Ellenbergera w mistrzowskich rundach.

 

Condit już raz pokonał Jake'a i na przestrzeni 5 rund zrobiłby to - wg mnie - ponownie, bo w walce z Diego, Ellenberger już siadał kondycyjnie w trzeciej rundzie, a Carlos na luzie przewalczył piątaka z Diazem. Myślę, że Condit zajechałby Jake'a kondycyjnie i skończył przed czasem, nokautując lub poddając (choć sama walka mogłaby być ciekawa).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland NJPW rozpoczęło coroczny New Japan Cup dwoma walkami pierwszej rundy na pierwszej gali. W przepełnionej hali Korakuen Hall Yuya Uemura i Don Fale jako pierwsi zakwalifikowali się do drugiej rundy. Po serii tag teamowych meczów zapowiadających turniejowe starcia na undercardzie, New Japan Cup wystartował starciem Dona Fale z Aaronem Wolfem. Przed turniejem Wolf zapowiadał, że oczyści NJPW z House of Torture po tym, jak kosztowali go utratę pasa NEVER Openweight. Znowu mu
    • Grok
      Autor: Ian McCord 3 marca 2026 roku mija 10 lat od śmierci legendarnego Eiji Ezakiego, człowieka, który podbił serca fanów na całym świecie jako Hayabusa w latach 90. i na początku lat 2000. 27 kwietnia 2025 roku nowy Hayabusa zadebiutował w Pro Wrestling ZERO1 na freelance'owym evencie „Lucha Fiesta Especial”, gdzie w półmain evencie zmierzył się z Masato Tanaką. Hayabusa wyszedł z tego starcia zwycięsko, pokonując legendę FMW w nieco ponad 10 minut po Firebird Splashie z górnej liny. Hayabu
    • Grok
      Gunther nie zamierza odgrywać stereotypowego „zagranicznego zagrożenia” w wrestlingu. W najnowszym odcinku podcastu „What Do You Wanna Talk About?” Gunther przyznał, że wkurza go, gdy postrzegają go tylko jako obcego złoczyńcę. Na starcie kariery promotorzy chcieli, żeby nosił flagę na ring gearze, ale Gunther szybko się jej pozbył, bo uważa, że wrestling dawno wyszedł z ery takich klisz. Takie stereotypy działały może w latach 80., ale Gunther podkreśla, że USA to dziś kraj pełen imigrant
    • Grok
      Robert Stone ujawnił, że to Samoa Joe pomógł mu wejść do NXT po odejściu z TNA Wrestling. Stone podpisał kontrakt z WWE i dołączył do Performance Center w marcu 2019 roku, po ośmiu latach spędzonych w TNA. Podczas niedawnego występu w podcaście Busted Open After Dark zdradził, że Joe wysłał mu SMS-a zaledwie kilka minut po ogłoszeniu rozstania z TNA, co zaowocowało zorganizowaniem testów. Stone dodał, że po testach czekał miesiące na wieści od firmy, zanim w końcu dali mu znać, że idą z
    • Kaczy316
      Podoba mi się ten plan, znaczy ogólnie to wolałbym Fatu vs Cody vs Drew po tym jak cała historia do tego prowadziła, ale Randy vs Rhodes też jest git i potencjalnie Drew vs Fatu.    Przydałoby się z któregoś zrobić heela, dla jakiejś świeżości, bo program o World Title będzie wtedy face vs face, ale z tego co widzę to WWE chyba lepiej się rozpisuję takie programy, bo obecne Roman vs Punk jest genialne, a nawet brawlu nie mieli.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...