Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

DDW#6 - Rzeszów i DDW#7 - Kolbuszowa (09-10.03.2012)


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 47
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Koper

    7

  • MattMiyagi

    5

  • Jerichoholic_Ninja

    4

  • Natan

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Byly.

Ogolnie klimat gali w Rzeszowie, byl swietny mimo malej liczby osob.

Przypominal klimat Karuzeli, nawet sala nieco podobna.

W Kolbuszowej wiecej osob, ale cisza oprocz naszej grupki.

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  2 152
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Pozwole sobie rozdzielić moje wrażenia na dwa posty. Jeden dotyczący tylko gali, a drugi zlotu, któremu widze został przypisany numerek.

 

DDW Rzeszów 09.10

 

Attitude dostało miejsca w pierwszych dwóch rzędach. Jednak zanim zajeliśmy miejsca rozejrzeliśmy się po klubie i okazało się można było kupić piwo, więc większość z nas skorzystała i z browarkiem oglądaliśmy gale. Jak się później okazała u pozostałej części widowni atmosfera robiła się bardziej gorąca wraz ze wzrostem promili we krwi. Attitude natomiast od samego początku zaczęła chantować. Okazało się, że Koper przyszedł za późno by zawiesić jeden ze swoim banerów, więc rzuciłem pomysł by użyć go jako sektorówki i użyliśmy go m.in. podczas speechu Pawłowskiego i wejścia Klarysa. Przed pierwszym pojedynkiem doszło do rozmowy Legenda z Roidem na temat współpracy main eventu

 

1. Mark Andrews pokonał Ryana Smile'a

Walka została zapowiedziana na stronie ddw jako pojedynek dwoch najlepszych high-flyierów w Europie, trochę przesadzony hype i kilku z nas liczyło na trochę więcej. Zabrakło spotu poza ring i czegoś lepszego z narożnika. Ja uważam, że trochę warunki temu nie sprzyjały. Sufit był bardzo nisko a poza ringiem nie było zbyt wiele miejsce. Mimo to była to najlepsza walka na gali i nie ma się co dziwić, że zajęła połowe proma zrobionego przez jedną z telewizji rzeszowskich. Smiley wyszedł na walkę ciągle coś gadając, niestety muzyka była zbyt glośna i nic nie było słychać, ale jak tylko muzyka przestała grać poprosiliśmy znanym chantem by już się zamknął. W czasie walki Ryan kompletnie nas zaskoczył i kilka razy krzyknął po polsku słowa takie jak kto jest teraz lepszy. Poźniej ktoś zamienił z nim kilka zdań i okazało się, że miał dziewczyne w Krakowie i kilka razy był w Polsce i chętnie tutaj przyjeżdza. Natomiast Andrews to uśmiechnięty blondynek, który na koniec został pożegnanym chantem Justin Biber. Jeżeli dobrze pamiętam Mark wygrał przez kombinacje zakończoną DDT.

 

Następnie na ringu rozpoczęto wywiad z dziewczyną ze szkółki DDW. Nie zdołała nic powiedzieć bo przerwał jej Pan Pawłowski. Przedstawił ją on swoją dziewczyne, która również jest ze szkółki DDW, Biankę oraz Omena i Williamsa jako członków jego stajni. Poźniej mieliśmy krótki catfight i pojawiła się Kamil Aleksander. Pawłowski zadał mu pytanie czy odda mu pas. Teraz nie wiem czy Kamil powiedział nie i odszedł co by oznaczało face turn a tak sie nie stało czy nic nie powiedział co jeszcze można podciągnąć, że ma wątpliwości. Może ktoś pamięta tą sytuacje.

 

2. Martyn Stallion pokonał Kamila Leśnego

Pana Stallion przywitaliśmy chantem who are you ? Coś nie wyraźnie się przedstawił, bo powtórzyliśmy to kilka razy. Ogólnie było widać, że ma dużo większe doświadczenie od przeciwnika. Kamil Leśny wyszedł w gimmicku dres, ten pomysł był rzucony w temacie pomysłów na forum, ale do tego został stworzony. Dresik był, addidaski były, ciemne okulary były, koszulka problem była, ale na tym kończy się cała postać. Zero jakieś sprzedania postani, wszedł normalnie zdjął okulary i walczył. Ja nie wiem czy on był facem czy heelem. Domyślam się, że face, bo Stallion wyszedł jako heel. Jak dla mnie dres jako face nie pasuje zupełnie. Nie ma co wymagać, że ktoś podczas debiutu w czasie walki będzie miał taki luz jak Steen, ale chociaż podczas wejścia mógł iść bujając się, zrobić jakąś cwaniczką minę czy trochę "przykozaczyć" do fanów czy do przeciwnika. Jeszcze czeka go dużo pracy przy gimmicku iumiejętnościach ringowych.

 

3. Renegade i PG Hooker pokonali Bena Dovera & Koppany

Walka 4 Węgrów, którzy przyjechali ze swojej federacji. Wszyscy byli nieznani dla nas dlatego na początku zaczęliśmy chantować Jessie, która wyszła jako dziewczyna Renegade. On z PG wyszli jako faceowie a ich przeciwnicy to ewidentnie byli heele. Po kilku minutach walki ktoś rzucił, ten jeden koleś to ninja i się zaczęło. Co chwilę chanty let's go ninja, commando ninja czy we want ninja jak czekał na zmianę. Reszta widowni też zaczęła z nami chantować. A jak ninja przełamywał pin na jego partnerze czy sam kick outował to reakcja była jakbyśmy strzelili gola na euro. Jeżeli chodzi o samą walkę to się dobrze zaprezentowali widać, że już stoczyli nie jeden pojedynek. NA konic walki ninja przyjął chokeslama, a jego partner poddał się po bodajże boston crabie. Oczywiście dostali za to porządny heat.

 

4. Klarys pokonał Pete'a Dunne

Dunne przed walką nie chciał mi przybić piątki a luki miał z nim mały face to face. Dunne dobrze się zaprezentował, ale trochę gorzej niż dwójka z openera. Jeżeli chodzi o Klarysa to za bardzo nie widziałem postępów w porównaniu z walką z Riderem. Dlatego niespodzianką jest, że wygrał on ten pojedynek.

 

5. Flag Match

Jędruś Bułecka pokonał Kevina Williamsa

Jedyny pojedynek, w którym sektor Attitude niewiele reagował, ale za to reszta publiczności była głośna. O samej walce ciężko coś napisać, szybko przeniosła sie po za ring i toczyła się walka o flage i powrót z nią na ring. Publika dostała co chciała, Jędruś uderzył Pawłowskiego ciupagą i wygrał pojedynek.

 

Przerwa

Wyszło kilku wrestlerów i można było sobie porobić z nimi zdjęcia, niektrózy nawet robili sobie ze wszystkimi. Udało się zamienić kilka zdań ze Smiley, Andrews, który rozdawał ulotki Defend Indy Wrestling oraz z Legendem. Pod koniec przerwy nagle pojawił się ninja. Jak się na niego grupka rzuciła by zrobić zdjęcie. Mnie się udało z nim również zdjęcie zrobić, ale nie wszystkim z Atti, bo jak szybko się pojawił tak szybko zniknął.

 

6. Battle Royal wygrała Bianka

Wystąpili w niej wszyscy z gali oprócz uczestników main eventów. Zrobili ten pojedynek tylko po to by adepci mogli się pokazać. Najlepiej by było jakby sami adepci w nim wystąpili, ale widać nie chcieli by sami byli w ringu. Jak w battle royalu dużo zamieszania i po niecałych 5 minutach powracająca Bianka, która wypadając nie dotknęła parkietu tylko wylądała na scenie i wyeliminowała z zaskoczenia Klarysa i Dunna.

 

7. Kamil Aleksander & OMEN pokonali Joe Legenda i Dona Roida

Podczas tej walki zrobiło się już tłoczno przy ringu i ciężko było oglądać walkę. Do tego jeszcze pojawił sie Pawłowski ze swoją stajnią, którego Ganzes poczęstował frytkami. Podczas pojedynku dominowała wymiana chantów lets go Omen, lets go Legend i ich starcia przykuwały największą uwagę. Również najlepiej wyglądały ich starcia. Bardzo dobrze wyszedł splach jaki wykonał z narożnika poza ring Roida na Omena, a po chwili Omen wylądował na krzesłach tuż obok mnie. W końcówce oczywiście Pawłowski musiał się właczyć i podał krzesło Aleksandrowi, który wykorzystał przewage i spinował Legenda. Po walce doszło do zamieszania i ostatecznie Roid i Legend szczyścili ring i podziękowali sobie

za walkę.

 

Ogólnie gala jako show i panująca na niej atmosfera wyszła dobrze. Jeżeli chodzi o sam poziom walk było już trochę gorzej, ale opener czy main event nie ma co narzekać. Myślę, że sektor Atti jak i reszta dobrze się bawili. Zbyt dużo na gali było Pana Pawłowskiego, był prawie przy każdej walce, do tego segment i w main evencie miał nie mała rolę.Raczej to nie jest żadna tajemnica, ale po gali Przemk0 i Koper przeprowadzili wywiad z Roidem, który został nagrany w formie video i pewnie niedługo pojawi się na portalu. Na pewno warto będzie obejrzeć, bo kilka ciekawych spraw zostało poruszonych.

 

DDW Kolbuszowa 10.03

 

Na początku był wywiad z Legendem. Odnosił głównie do swojego przeciwnika w walce o pas. Pasowało by wszedł zaraz Pawłowski z Aleksanderem. Ale dobrze się stało bo jakby miała być tłumacza ta rozmowa to nic ciekawego by nie wyszło.

 

1. Mark Andrews, Jędruś Bułecka i Klarys pokonali Ryana Smile'a, Pete'a Dunne i Bena Dovera

Ciekawa walka na początek, która ze względu na większą ilość osób trzymała dobre tempo. Największą uwagę w chantach skupiliśmy na Smiley, Dunne i Andrews. Podczas samej walki było widać, że jak w ringu był Andrews było o wiele ciekawiej niż podczas pobytu adeptów DDW. Końcówka walki była bardzo dobra. Najpierw Dunne z narożnika wykonał poza ring mounsalt na przeciwnków, a następnie z drugiego narożnika Andrews wykonał Shooting Star Press. Ostatecznie Mark skontrował akcje Dunna i odbijąc się od lin wykonał DDT, wygrywając tym pojedynek. Dla wszystkich zwycięzców tej walki była to druga wygrana podczas weekendu, a przegrani drugi raz musieli zejść pokonani. Już podczas tej walki zaczęliśmy domagać się ninjy.

 

2. Michał Buras vs. Pacjent - brak rozstrzygnięcia po interwencji OMENa i Kevina Williamsa

Michał Buras wyszedł jako amatorski wrestler. Natomiast Pacjent, jest chory i walka w ringu ma go wyleczyć. Jego sytuacje wytłumaczyła pielęgniarka, ze szkółki DDW, dobrze radząc sobie z kilkoma zdaniami. Pacjent dobrze się zaprezentował podczas wejścia, bo było widać, że coś jest z nim nie tam i nie za bardzo kontaktuje. Po 30 sekundach po gongu wpadli Omen i Williams. Zaatakowali obu, ale bardziej oberwało sie Michałowi. Po chwili pojawił się Pan Pawłowski i Bianka. Szkoda, że Bianka nie powiadziała pare słów na temat wygranego Battle Royalu i czegoś w stronę Jessie, z którą miała w jednej z kolejnych walk starcie. Powtórzono została sytuacja z Kamilem. Tym razem powiedział tak i odszedł.

 

3. OMEN pokonał Dona Roida i został pretendentem do pasa DDW International

Początek walki pokazał jakby wyglądał pojedynek bez sektora Attitude. Cisza i nieliczne oklaski. Poźniej dopiero wsparliśmy Dona, ale sama walka nie przyniosła zbyt wielu emocji. OMEN zdominował walkę w taki sposób, że musiano pomóć Roidowi opuścić hale.

 

4. Triple Threat Match

Koppany pokonał PG Hookera i Martyna Stalliona

Na tej pojedynek czekaliśmy najbardziej czyli występ Ninjy. Już od samego wejścia dostał duży pop. Przez cała walkę, można nawet powiedzieć, że nawet bez przerwy chantowaliśmy ninja, let's go ninja, commango ninja i pewnie jeszcze jakieś inny. Na udane akcje ninjy reagowaliśmy jeee. Triple Threat to był bardzo dobry pomysł. Nie było sensu robić od razu z ninjy face, a jak by wystąpił jako heel to byśmy zniszczyli face. A tak można powiedz, że wystąpił jakio tweener a i tak oberwało się Hookerowi. Ninja został bardzo mocno zabookowy, dominował niesamowicie i chyba tylko dwa razy leżał dłużej. Oprócz tego całego hype'u wykonanego przez atti to ninja jest dobrym wrestlerem jak na DDW. Wykonał Jackhammeara, speara i running powerbomba, którym wygrał pojedynek i zgarnął duży pop. Ogólnie sama walka mi się podoba i to nie tylko ze względu na atmosfere.

 

5. Kevin Williams pokonał Renegade'a

Warto napisać, że w narożniku Wllliamsa stała Bianka a Renegade Jessie. Na ringu niewiele się działo i ciekawe były jedynie cheaty Bianki i starającej się przeskodzić Jessie. Na koniec musiało nastąpić to co wszyscy czekali. Obie panie znalazły się na ringu i dostały dużą reakcje nie tylko od atti i mieliśmy catfight. Z całego zamieszania skorzystał Williams i wygrał w tym pojedynku.

 

Przerwa

Okazało się, że nie wszyscy zrobili sobie zdjęcie z ninją, więc postanowiliśmy go znaleźć i zrobić sobie grupowe foto. Nie było go, ale poprosiliśmy lokalnego jobera by wyszedł do nas Ninja. Po chwili się pojawił i przywitał nas po polsku Polak, Węgier dwa bratanki. Zamieniśmy kilka zdań, chodź wyglądało jakby nie zbyt dobrze znał angielski. Obok jeszcze była Jessie i z nią i Ninja zrobiliśmy wspólne zdjęcie. Mam nadzieje, że ktoś je udostępni.

 

6. Walka o pas mistrza DDW International

Kamil Aleksander vs. Joe Legend © - brak rozstrzygnięcia po obustronnym odliczeniu. Pas DDW International został zawieszony przez Pana Pawłowskiego.

Najważniejsza walka weekendu, która miała rozstrzygnąć kto będzie mistrzem DDW. Walka długo się rozkręcała. Kamil ma teraz gimmick kickboksera, więc jego akcje głównie opierały się na kopnięciach i dropkickach. W końcówce mieliśmy bump ref. Wyszedł trochę nie udolnie, bo Aleksander nie trafił w niego za pierwszym razem i po chwili zawachania i krótkiej komendzie Joe trafił Kamil sedzięgo superkickiem. Wtedy Pawłowskim podał mu krzesło i rzucił w Legenda, po chwili Joe skontrował i zaczął pinować, sędzia leżał, więc pojawił się drugi. W decydującym momencie Joe wykonał german suplex i oboje sędziów odliczyli do i wydawało się, że Joe utrzymał pas. Jednak sędziowie mieli różnie zdanie i nie mogli ustalić decyzji. Pan Pawłowski postanowił, że nie będzie mistrza DDW i zawiesił pas. Niestety Joe nie "zabił" grubsa jak chantowaliśmy i Pawłowski wyszedł z pasem na ramieniu.

 

Gala poziomem wrestlingowym wyszła podobnie jak poprzednia. Jednak na poprzedniej była lepsza atmosfera, bo w Kolbuszowej to tylko my chantowaliśmy, a nie wielka część starała się angażować klaskając. Trzeba przyznać, że drugą gale Attitude uratowało przed senna atmosferą i ciszą przez większość gali.

1575893877482df76acc17a.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/MaxProad 74 Aniversario Arena Aficion Data: 29.01.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre, MaxProad Typ: Event Lokalizacja: Pachuca, Hidalgo, Meksyk Arena: Arena Aficion Publiczność: ca. 3.500 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Battle Riot VIII Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Format: Taped Data emisji: 05.02.2026 Platforma: YouTube.com Komentarz: Joe Dombrowski & Tom Lawlor Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Fusion Taping Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Mr_Hardy
    • Kaczy316
      Ostatnie SD przed Royal Rumble, więc zobaczmy jak wyjdzie, jest o normalnej porze to można oglądać, tak samo jak jutro Royal Rumble, więc przekonajmy się co tam Tryplaczek nam ugotował!    Poza powtóreczką tego co wydarzyło się na Saturday Night's Main Event to gale zaczyna Cody Rhodes! Ale ten stage jest ładny, zobaczmy co Kodeusz ma nam do powiedzenia! Kodeusz oczywiście pyta się fanów o czym chcieliby porozmawiać i sam zaczyna mówić o Jacobie przez chwilę później o Drew, pyta czy fa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...