Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

Attitude Wrestling Awards 2011 - Głosowanie


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 046
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

1. Wrestler roku - CM Punk - może wrestlerzy tacy jak Daisuke Sekimoto, Davey Richards, Eddie Edwards, Kotaro Suzuki, Yuji Nagata, Kevin Steen, Hiroshi Tanahashi, El Generico, Sami Callihan i jeszcze paru innych robili lepsze walki, ale nikt z nich nie robił ich w mainstreamie gdzie wiele rzeczy jest ograniczonych i trzeba pokazać to coś. To coś miał w tym roku właśnie CM Punk, który od początku 2011 roku potrafił przykuć uwagę widza czy to na Royal Rumble czy na Elimination Chamber. Prawdziwy Punk zaczął się jednak pokazywać w okolicach Money In The Bank. Bookerzy wreszcie zrobili co do nich należy, czyli po prostu dali Punkerowi więcej luzu, a ten zaczął skradać jedno show za drugim. Wiele świetnych segmentów, kapitalne speeche w tym jeden work-shoot, który został kupiony nawet przez największych smartów i reakcje publiczności na jego osobę których nie powstydziliby się najwięksi face'owie w historii. Zwycięstwo nad Ceną podczas MITB to była najsmaczniejsza wisienka na torcie mimo, że nie dane było mi jej zjeść. Można mówić, że Chicago zrobiło atmosferę, ale bez Brooksa by tego nie było, to on pociągnął za sobą całą hale i to on sprawił, że to PPV będzie przez wiele osób wspominane jako jedne z najlepszych w ostatnich kilku latach. Później było trochę gorzej, ale tylko w porównaniu do wspominanego okresu, bo i tak było w dalszym ciągu bardzo dobrze i nawet po face turnie Punk idealnie wywiązywał się ze swojego zadania. Możecie wierzyć lub nie, ale jeżeli bookerzy wszystkiego nie spieprzą i Punk dostanie jeszcze kilka razy jakiś świetny storyline to będzie w stanie robić jeszcze lepsze rzeczy tak jak kiedyś miało to miejsce w ROH i IWA-MS. Jak dla mnie zdecydowany numer jeden właśnie dlatego, że w takiej federacji jak WWE potrafił zrobić tak wiele dobrego i tak bardzo przykuć moją uwagę. Brawo.

 

2. Najgorszy wrestler roku - RVD - wiem, że najłatwiej byłoby zagłosować na totalne beztalencia, która nigdy nie potrafiły zrobić w ringu czegoś pozytywnego, ale to nie miałoby sensu. Od początku wahałem się miedzy RVD, a Mascarą Doradą, który w 2011 roku zrobił więcej botchów niż Sabu przez całą swoją karierę. Dorada, który wrócił po kontuzji nie potrafił wykonać nawet najprostszych dla luchadora akcji takich jak Suicide Dive i zrobił CMLL niemiłą reklamę w NJPW. Wygrał RVD, bo mimo, że był to kiedyś jeden z moich ulubieńców to teraz po prostu nie mogę na niego patrzeć. Jest wolny, schematyczny, źle przygotowany do walki, bo jego mięsień piwny jest coraz większy i ogólnie jest cieniem samego siebie. O ile po jego powrocie dałbym mu kredyt zaufania o tyle teraz jest dla mnie na straconej pozycji, bo oglądanie jego wyczynów naprawdę mnie usypia. Jakby tego było mało jest to zapaśnik o bardzo mocnej pozycji i zamiast pod koniec swojej kariery promować innych wrestlerów którzy tego w federacji potrzebują to on bez większych problemów potrafił pokonać każdego, a taki biedny Daniels jobbował na prawo i lewo. Najlepiej formę tego pana niech zobrazuje fakt, że jeszcze miesiąc, może dwa i nabawiłby się kontuzji, bo nie potrafi dobrze wykonać jednej ze swoich podstawowych akcji jaką jest Rolling Thunder i przez coraz większy brzuch może kiedyś samo sobie narobić krzywdy.

 

3. Najlepszy babyface - Hiroshi Tanahashi - znów się wahałem między dwoma wrestlerami, ale jednak największa gwiazda NJPW pokonała El Generico, który znów miał za sobą rok w którym pokazał, że publiczność wskoczyłaby za nim w ogień. Tanahashi to face z prawdziwego zdarzenia, nie dość, że świetnie sprawdza się w swojej roli to dorzuca do tego genialne ring skillsy i psychologie ringową na najwyższym poziomie. Robi też to o czym wielu zapomina przy odbiorze postaci face'a mianowicie nieprawdopodobnie promuje swoją postawą heeli przez co cała ta zabawa nie traci sensu. Najlepiej widać to jak reaguje na niego publiczność gdy NJPW wyjeżdża ze swoimi galami w miejsca w których pokazuje się rzadko. Kiedy pojawili się w Okinawie publiczność dosłownie chciała go zjeść i czułem się jakbym oglądał jakąś klasyczną gale WWF i entrance Hogana albo Warriora którzy też potrafili tak działać na publiczność. Jak się tak przez chwile zastanowię to chyba w ostatnich latach jest to pierwsza trójka jeżeli chodzi o topowych babyface'ów i nie przypominam sobie osoby, która jakoś bez większych problemów mogłaby go w tym względzie pokonać na przestrzeni tych kilku ostatnich lat.

 

4. Najlepszy heel - Bully Ray - różni wrestlerzy chodzili mi po głowie, ale chyba nikt nie zbliżył się poziomem do Raya. Jako, że markuje mu odkąd pierwszy raz zobaczyłem w akcji Dudley Boyz to tym bardziej ucieszyłem się jak zobaczyłem, że świetnie radzi sobie w roli singla, czego w sumie się spodziewałem, bo od dawna znałem jego możliwości pracy z mikrofonem. Zdecydowanie jaśniejsza osoba z tag teamu i rozpad 3D zaszkodził Devonowi, a nie jemu, ale też ciągle pozostaje niedosyt, że tak świetny heel nie dostał pushu na miarę main eventów. To co wyprawia za mikrofonem to po prostu poezja i osoby pokroju Miza czy Andersona, które mają niezłą gadane, ale po prostu mówią za dużo i bezsensu nie mogą przy nim nawet stanąć. Aktualnie potrafi skleić jedno z lepszych prom w tym biznesie i sprawić, że publiczność go znienawidzi, a jego face'owy przeciwnik będzie cheerowany już na starcie. Nawet w ringu Bully udowodnił parę razy jak bardzo się stara i jak świetnie pracuje na to, żeby publiczność zapamiętała go z świetnie wykonywanej roboty. Nie wiem czy 2012 rok będzie bardziej udany i raczej w to wątpię. Boje się, że zrobią z niego heela, który będzie przegrywał najważniejsze pojedynki i nigdy nie dostanie się na szczyt tam gdzie powinien się znaleźć, bo po prostu na to zasłużył. Jeden z niewielu jasnych punktów TNA w ostatnich dwóch latach.

 

5. Feud/storyline roku - Manabu Soya & Seiya Sanada vs. Daisuke Sekimoto & Yuji Okabayashi - myślałem, że pewnie wygra tutaj storyline w którym Punk prowadzi bój z całą federacją, ale gdy tylko zacząłem nadrabiać zaległości i zobaczyłem pierwsze walki tych dwóch tagów to wiedziałem, że konkurencja będzie olbrzymia. Niech najlepiej ukaże to fakt, że specjalnie dla walk tych tagów olałem ostatnio chronologie i nadrobiłem wszystkie ich starcia, bo oprócz tych z początku roku było jeszcze kilka. Każda walka na bardzo dobrym poziomie, a momentami na poziomie świetnym. Niesamowite emocje i wrestlerzy, którzy w AJPW dzięki takim walkom zyskali status jednych z najważniejszych wrestlerów. Dwa czołowe tag teamy tego roku prowadziły ze sobą nieprawdopodobne boje w których górą byli raz jedni, a raz drudzy, a niektóre walki kończyły się 30 minutowymi remisami. Strong style w najlepszym znaczeniu tego słowa i coś co kilka lat temu byłoby nie do pomyślenia w beznadziejnej federacji jaką było AJPW. Właśnie dzięki takim decyzjom, dzięki temu co robią juniorzy i wrestlerzy pokroju Suwamy, Kea'y czy Akiyamy w main eventach ta federacja stała się znów jedną z najlepszych w Japonii. Te dwa tagi zrobiły jeden z najrówniejszych feudów ostatnich lat. Polecam każdemu, każda walkę!

 

6. Najgorszy feud/storyline roku - Michael Cole vs. Jerry Lawler - początkowe segmenty były nawet znośne i momentami wybijały się na jedne z lepszych momentów gal, ale z czasem wszystko zaczęło się psuć. Ten program idealnie pokazał co się dzieje jak bookerzy niepotrzebnie przedłużają dany feud żeby tylko wywołać jakąś reakcje publiczności. Całość zaczęła się oczywiście od mini programu Lawlera z Mizem gdzie King dostał nawet shota i powalczył z Mizaninem na Elimination Chamber o pas...Później było jeszcze gorzej, bo razem z Colem zabrali spoty innym wrestlerom na takich PPV jak Wrestlemania, Extreme Rules i Over The Limit. Jakby tego było mało to panowie uraczyli nas Kiss My Foot Matchem co nie było przyjemne do oglądania i momentami mogło się niektórym zbierać na wymioty. Nie wiem czy był to ostatni tego typu run Lawlera i dlatego panowie dostali tyle czasu antenowego, ale nie jest to żadne wytłumaczenie i już walki Kelly Kelly lepiej się oglądało. Oczywiście biedny JR też musiał w tym uczestniczyć. Żałosne i tyle.

 

7. Tag Team roku - Beer Money - jeden z lepszych tag teamów ostatnich lat, świetnie ze sobą współpracowali, obaj potrafili strzelić świetne promo i obaj wywiązywali się z roli zarówno face'ów jak i heelów idealnie. Kolejni obok Raya, którzy ciągnęli TNA w stronę pozytywów i jeżeli oglądało się jakąś gale to zazwyczaj dla nich. Potrafili wyciągnąć dużo z tych słabych ekip i robić porywające widowiska z np. Motor City Machine Guns. Kiedy polecieli do NJPW to jako jedyni wypadli przyzwoicie, bo zarówno RVD jak i Hardy wyglądali w ringu jak amatorzy. Z jednej strony żałuje, że się rozpadli, ale z drugiej ciesze się, bo obaj zasługują na solowe kariery i szkoda, że TNA wstrzymało ich program, bo pewnie chemia w ringu byłaby na idealnym poziomie co zapewne byłoby widać w ringu. Dodam jeszcze tylko, że tak bardzo podoba mi się ich robota w ringu, bo czuć od nich ten old school wrestling, a ja uwielbiam taki styl tag team wrestlingu co w połączeniu z ich ring skillsami sprawiło, że otrzymałem wybuchową mieszankę. No i ten theme, palce lizać. Zaznaczam od razu, że nie zagłosowałem na es i Strong BJ żeby nie być monotematycznym. Specjalne wyróżnienie dostają też All Night Express, bo King i Titus zrobili olbrzymie postępy.

 

8. Najgorszy tag team - Joe Doering & KONO - obaj w singlu mieli swoje momenty i zrobili kilka niezłych walk, ale nie przepadam ani za jednym, ani za drugim i takie połączenie wywołuje u mnie same negatywne emocje. Oczywiście obaj załapali się do Carnivala co jeszcze bardziej mnie wnerwiło, bo śmiało mogli tam wrzucić np. Manabu Soye. Zdecydowanie niezasłużony push, bo chłopaki w ringu to typowe nudziarze, a moveset jaki prezentowali był tak schematyczny, że niektóre ich walki mogłem opisać jeszcze przed ich rozpoczęciem. Dodatkowo nie podoba mi się takie całkowite olewanie idei tag team wrestlingu, czyli zero współpracy i takie indywidualne zagrywki. Zero jakiejkolwiek współpracy, double movesów i opowiadania jakiejkolwiek historii. Pod tym względem nie podoba mi się też AirBoom, ale już odpuściłem im z szacunku do genialnego high flyiera jakim jest Matt Sydal.

 

9. Największy postęp - Akira Tozawa - zazwyczaj na galach Dragon Gate była to postać mało znacząca, taki typowy szaraczek, który raz pokazał się z dobrej strony, a raz był bookowany jak zwykły jobber. Jego run w PWG to po prostu mistrzostwo świata! Niesamowity fighting spirit, świetne ring skillsy, poczucie humoru które kształtowało się u niego z gali na gale tak samo jak jego współpraca z publicznością. Często walczył więcej niż raz podczas jednej gali, czy to w tagu z Kevinem Steenem czy to w singlu. Wielokrotnie skradał show wykonując ciekawe akcje na ring apronie, genialnie współpracował z partnerem podczas walk z Generico i Ricochetem, pokazał niesamowite serce do walki kiedy słaniając się na nogach przystąpił do walki z Chrisem Hero i mimo tego, że obrywał prawie cały czas to i tak dane mu było wygrać. Genialnie rozpisana była jego postać i chciałbym aby regularnie walczył w USA tak jak np. Omega walczy w Japonii. Oprócz niego na wyróżnienie na pewno zasługuję Eddie Edwards, ale u niego wszystko działo się bardzo systematycznie i po tym jak wrócił z NOAH stał się naprawdę kompletnym wrestlerem. Warto też wspomnieć o takim zapaśniku jak Seiya Sanada, który nie dość, że zrobił kilka genialnych walk w tagach to jeszcze dotarł do finału Champion's Carnival pokonując po drodze kilku naprawdę renomowanych zapaśników.

 

10. Najlepsze mic skillsy - CM Punk - cóż można powiedzieć, miało nie być monotematycznie, ale w tym roku Punker w tej kategorii pozostawił wszystkich daleko w tyle. Pamiętne proma, jedno z nich które wywołało fale komentarzy i które zostało kupione nawet przez najbardziej obytych smartów. Potrafił nawet najmniej znaczący segment zamienić w coś do czego chciało się wracać, niszczył w potyczkach słownych największe tuzy mikrofonu w WWE takie jak Cena, McMahon czy HHH. Nie stanowiło dla niego problemu strzelać świetnych speechów zarówno jako heel jak i face, raz mówiąc bardzo poważnie, a raz humorystycznie. Potrafił wpleść w swoje proma słowa, które innym na pewno by nie przeszły, bo kto oprócz tak prowadzonej postaci mógłby wspomnieć on-screen o ROH, NJPW czy o Cabanie. Ciekawe jak zacznie nowy rok, bo jeżeli dostanie program z Jericho to będziemy mieć prawdziwy rarytas jeżeli chodzi o mic skillsy. Jeżeli miałbym kogoś wyróżnić to na pewno zasługuje na to Bully Ray, zasługuje też Kurt Angle, świetny był Kevin Steen, który w PWG kontynuował program z Generico niby zakończony w ROH. Szkoda natomiast, że w tamtym roku nie miał za dużo okazji do pokazania się Eddie Kingston czy ktoś taki jak Chris Daniels.

 

11. Największa charyzma - Kevin Steen - ależ on jest świetny w tym co robi. Niesamowicie przekrojowy wrestler, który swoją charyzmą potrafiłby pociągnąć za sobą nawet śpiącą publiczność z Japonii. Niesamowicie przesycone emocjami speeche i walki, wspominana wcześniej kontynuacja nieprawdopodobnie klimatycznego feudu z Generico, Akira Tozawa, który dzięki jego charyzmie potrafił zrobić z siebie całkiem niezłego entertainera. Publiczność raz za razem jadła mu z ręki i reagował na jego postać w najlepszy z możliwych sposobów. Trzeba też przyznać, że przez fakt iż prowadził program z kimś takim jak Generic Luchador bardzo mu pomagało, bo przecież obaj są niemal idealni jeżeli chodzi o pokłady charyzmy. Szkoda, wielka, że nie było go w ROH przez cały rok i przez to walczył tylko w PWG co pewnie wielu uzna za niewystarczające, bo jednak PWG robi w roku stosunkowo mało gal. Nie wiem czy o czymś zapomniałem, ale ktoś kto widział chociaż jedną walkę Steena albo jeden jego speech to od razu będzie wiedział czego można od niego oczekiwać. Świetny wrestler, świetny entertainer. Chodząca charyzma jednym słowem.

 

12. Najlepszy Cruiserweight - Kotaro Suzuki - może nie jest to typowy cruiser, ale skoro walczy w dywizji juniorów w NOAH to podciągam go pod tą kategorie. Świetny wrestler, który potrafił wyciągnąć ile się da nawet z takiego beztalencia jakim jest Genba Hirayanagi. Jeden z lepszych mistrzów jakich ostatnio widziałem, bo każda jego obrona pasa była naprawdę emocjonująca, a większość z nich ocierała się o status klasyków. To co wyprawiał na początku roku to po prostu poezja, bo jego starcia z Katsuhiko Nakajimą, czy Eddiem Edwardsem skradały show i main eventerzy nawet nie mieli po co wychodzić na ring. Później dostał kilku słabszych rywali, ale i tak ciągle wymiatał i jedynie booking czasami ssał tak jak np. podczas turnieju Global Tag League. Jakby tego było mało to Kotaro doskonale potrafi się też odnaleźć w tag team wrestlingu i również w tej materii walki z jego udziałem uchodziły za jedne z lepszych podczas gali. Konkurencja w tym roku była dość spora jeżeli chodzi o tą kategorie, bo też nie zdziwiłbym się jak wiele osób wybrałoby Katsuhiko Nakajime, Minoru, KAIa czy Ricocheta, który zrobił bardzo duże postępy w ostatnich kilkunastu miesiącach.

 

13. Najbardziej przereklamowany - KENSO - cóż mogę powiedzieć, KENSO to jeden z większych zasysaczy w AJPW, a przecież konkurencja jest tam dość spora, bo wspominana przeze mnie para KONO/Doering również mogłaby się tu znaleźć. KENSO zdecydowanie za bardzo nasiąknął gwiazdorstwem i entertainmentem co sprawia, że jego walki są straszliwie nudne, a że często walczył w okolicach main eventów to trzeba go było oglądać czasami nawet po pół godziny. Dobrze, że nie musiałem oglądać jego popisów w Carnivalu, bo pewnie co chwila bym musiał przysypiać z nadmiaru wrażeń. Może dałoby się z niego coś wycisnąć, ale na domiar złego jego postać była tak strasznie bookowana, że naprawdę ciężko było się doszukiwać pozytywów i trochę wstyd, że taka gwiazda musi być czasami w ringu prowadzona za rączkę, żeby wyszło z tego coś pozytywnego. Takimi osobami na pewno byli Suwama czy Kea, którzy potrafili z niego coś wycisnąć, ale to zdecydowanie za mało jak na status jak KENSO ma w AJPW. Trzeba wziąć się za siebie, a nie tylko bazować na tym co było kiedyś, a przecież mentalność Japończyków jest ogólnie znana i mało kto w tym wieku odpuszcza i większość robi jeszcze w ringu rzeczy naprawdę świetne.

 

14. Najbardziej niedoceniony - Samoa Joe - walka w tej kategorii była naprawdę zażarta, bo oprócz Joe z miejsca mógłbym wymienić Hirookiego Goto, czy Ricky'ego Marvina. Wygrał Joe, bo to nie do pomyślenia, żeby były mistrz federacji i jeden z lepszych wrestlerów na całym świecie tułał się po openerach i walczył o to żeby dostać się na PPV. Nie wiem co w TNA mają w głowach, ale chyba siano, bo przecież Joe to jedna z ikon X-Division i osoba, która prowadziła jedna z najlepszych feudów w historii tej federacji. Cały czas pamiętam debiut Kurta i tą elektryczność kiedy pierwszy raz stanął w ringu z Joe. Mimo, że akurat ten program nie był jakiś wyjątkowo świetny to z miejsca mógłbym wymienić dziesiątki walk Samoańczyka, które w TNA mają status klasyków. Nie wiem jak wygląda sprawa z jego kontraktem, ale marze o tym, żeby pojawił się na scenie niezależnej i pokazał, że nie zapomniał co to prawdziwy wrestling, bo jeżeli jeden z lepszych psychologów ringowych, który potrafi poprowadzić za rączkę nawet największe beztalencia zazwyczaj nie łapie się na gale, a gdy pojawia się PPV poświęcone X-Division to walczy w openerze. Jeden z bardziej przekrojowych wrestlerów w mainstreamie, który jobbuje chyba głównie dlatego, że jego mic skille nie są na najwyższym poziomie, ale czy taki Jeff Hardy ma mic skille na odpowiednim poziomie? Czy nie zawiódł już zaufania federacji? Cóż, można tak gdybać, ale fakt jest taki, że Joe najlepszych perspektyw na nowy rok nie ma i jeżeli uda mu się coś osiągnąć to będzie to pewnie maksymalnie nic nie znaczący tag team title, bo akurat do tej dywizji najłatwiej będzie go upchnąć. Porażka sezonu.

 

15. Najlepsza Gala TV - Dragon Gate "Infinity" - bez żadnej konkurencji. Może Dramatic Fantasia miała lepsze momenty, ale miała też zdecydowanie więcej tych gorszych. ROH za często chciało upchnąć za wiele walk podczas jednego show i cierpiała na tym długość pojedynków, a co za tym idzie ich dramaturgia. Z mainstreamowych federacji najlepsze było chyba RAW przez kilka naprawdę mocarnych storyline'ów, a SmackDown! zazwyczaj był w cieniu. O Impact nawet nie chce mi się specjalnie rozpisywać, bo przez większość roku było źle albo fatalnie, a szmacenie pasów na tygodniówkach to była w tej federacji norma. Dragon Gate to przede wszystkim świetne produce show i genialne pojedynki co jak na 50 minutowe show jest czymś niebywałym. Chwała im za to, że stawiają na jakość, a nie na ilość walk, bo bardzo często było tak, że w karcie były tylko dwa starcia, ale za to takie, że szczęka opadała. Wiele naprawdę świetnych walk, kapitalni wrestlerzy którzy dawali z siebie wszystko niezależnie od tego w jakim miejscu karty się znajdowali, bardzo dużo pozytywnych elementów zaskoczenia. Wyrównana hierarchia w federacji co sprawiało, że na tygodniówkach osoby pokroju Kandy potrafiły wygrywać z gwiazdami takimi jak BxB Hulk. Mógłbym tak pisać i pisać, ale najlepiej będzie jak po prostu polecę każdemu żeby zapoznał się z tym show i sam ocenił jak bardzo oni są świetni.

 

16. Walka Roku (podać galę) - Eddie Edwards vs. Davey Richards - Best in the World 2011 - jak dla mnie bez konkurencji, chociaż przyznaje, że było kilka walk, które jeżeli chodzi o ring skille czy o klimat to zbliżały się do tego starcia. Walka dwóch byłych partnerów poprzedzona storylinem podczas którego Davey nie za bardzo chciał walczyć z byłym kompanem, ale niejako został do tego zmuszony. Od emocji aż kipiało, a walkę poprzedziło kilka naprawdę bardzo dobrych pojedynków. Była technika, gdzie mat wrestling był na naprawdę świetnym poziomie, był brawl były elementy z prawie każdego stylu jaki jest mi znany. Walka rozkręcała się dosłownie z sekundy na sekundę, a jakieś minimalne przestoje można było policzyć na palcach jednej ręki. Trudno uwierzyć jak Eddie się rozwinął, bo jeszcze kilkadziesiąt miesięcy temu był cieniem Richardsa, a podczas tego starcia walczył z nim jak równy z równym. Niesamowite near falle, które wielokrotnie sprawiały, że aż podnosiłem się z krzesła, tym bardziej, że działał u mnie element markowania, bo kibicuje Richardsowi od momentu jego debiutu na gali Destiny w 2006 roku. Amerykański KENTA zdobył pas na który absolutnie zasłużył i którego mógłby nie zdobyć gdyby nie fakt, że dał się namówić na kontynuowanie kariery. To było po prostu epickie i bardzo klimatyczne i jeżeli miałbym wybrać najbardziej poważnego kandydata, który aż tak wkupił się w moje łaski to byłoby to pewnie kolejne starcie Steena z Generico, ale jednak aż tak dobrze nie było. Puro w roku 2011 jednak nie zachwyciło mnie tak żadną walką.

 

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) - Jeff Hardy vs. Sting - Victory Road 2011 - wahałem się co mam tutaj umieścić, ale jednak brak jakichkolwiek skrupułów, a także brak jakichkolwiek zahamowań sprawił, że walka z naćpanym Jeffem zasłużenie się tutaj znalazła. Wiele razy Hardy pokazywał, że nie jest godny zaufania, ale na początku roku 2011 po prostu przesadził i czara goryczy się przelała. Po całej tej szopce był jeszcze wielce zaskoczony, że Sting nie puścił go podczas pinu i od tamtej pory mam do niego po prostu spory dystans, a zazwyczaj jak go widzę to mnie odrzuca. Zupełny brak poszanowania dla tego biznesu zostało nagrodzone tym, że jak wrócił to dostał push z powrotem bez jakichś większych konsekwencji. To co jeszcze zapamiętam to na pewno fakt, że niektórzy byli tak zaślepieni, że pisali tutaj na forum, że jest to tylko angle i Jeffrey niebawem wróci i uderzy ze zdwojoną siłą. Victory Road w ostatnich latach ma nad sobą jakąś klątwę, bo co roku mają u mnie murowanego faworyta na najgorszą walkę roku. Ciekawe czy pamiętacie jeszcze wybitne starcie między Sharmell i Morascą...

 

18. Odkrycie Roku - Willie Mack - ale on nieprawdopodobnie wprowadził się do rosteru PWG! Przy takiej konkurencji z miejsca zaskarbił sobie sympatie widzów i trudno się dziwić, bo jak tu nie cheerować tego pociesznego grubaska, który w ringu dokonuje cudów? Od momentu debiutu pokazywał jak bardzo jest wszechstronny i systematycznie dostawał więcej czasu żeby pokazać swój repertuar akcji. Może zwycięstwa przez roll-up to nie do końca to czego się oczekuje w tym biznesie, ale kiedy sprawdzi się i zobaczy, że udało mu się pokonać takie tuzy jak Kevin Steen czy Chris Hero to sposób w jaki tego dokonał schodzi na dalszy plan. Nie chce jeszcze oceniać tego czy poradziłby sobie w walkach bardziej prestiżowych i czy potrafiłby się odnaleźć w starciach gdzie ważne jest opowiedzenie całej historii pojedynku, ale myślę, że w nowym roku powinien otrzeć się już o Tag Team Title, a z czasem jak się sprawdzi to main eventy same się do niego zbliżą. Co jak co, ale PWG to naprawdę wylęgarnia talentów i niesamowicie podoba mi się jak oni wszystkich nowicjuszy wprowadzają do coraz to ważniejszych walk. Brawo Willie!

 

19. Rozczarowanie Roku - Sin Cara - widziałem wiele walk Mistico zarówno z Meksyku jak i z Japonii i byłem naprawdę w szoku jak zobaczyłem gościa, który botchuje co drugą akcje. Wiele osób narzeka, że w federacjach każdy ring jest inny, ale jak na tak doświadczonego wrestlera, który z niejednego pieca chleb jadł to nie powinien być problem. WWE rzuciło go na głęboką wodę, ale trudno im się dziwić, bo miał to być wrestler, który zastąpi Reya, a jak na razie jest jedna wielka kicha. Nie skreślałbym go jeszcze, ale Vince jest pamiętliwy i jeżeli Sin Cara od razu po powrocie nie pokaże odpowiedniej formy i jeżeli nie będzie fruwał tak jak do tego wszystkich przyzwyczaił to prędzej doczeka się zwolnienia niż pushu. Musi też pokazać, że jest mocny psychicznie, bo bez tego ani rusz, a jakoś wątpię żeby od razu po powrocie dostał jakiś mocny storyline i prędzej będzie się musiał pomęczyć z kimś mniej znaczącym w ringu, ale też trzeba przyznać, że zupełnie zasłużenie.

 

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Prince Nana - Prince jest genialny. Słuchać go można godzinami, a jego gra aktorska często miażdży mi umysł. Zastanawiałem się czy nie zagłosować na Flaira, ale trochę mnie dziwi, że pod koniec roku jego pozycja systematycznie traciła na znaczeniu i mniej pojawiał się w TV. Nana natomiast potrafi strzelić taką gadkę, że od razu jego stajnia jest nienawidzona przez marków, a nawet przez smartów którzy pojedynczych wrestlerów jak i całą stajnie Embassy po prostu nienawidzą, a co za tym idzie face'owie bez odpowiednich pokładów charyzmy mają o wiele łatwiej się wybić. Taką łatwość w promowaniu samą gadką ma też Steve Corino i dziwie się, że tak rzadko w ROH z tego korzystają. Ciekawe jakby Prince sprawdził w roli komentatora, bo akurat tam potrzebne jest jakieś wzmocnienie i zastąpienie Kelly'ego, który nie nadaje się do komentowania takiej federacji jak Ring Of Honor.

 

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Michael Cole - najgorszy komentator jakiego słyszałem w WWE. Człowiek, który zupełnie nie rozumie idei heelowego komentarza i wielokrotnie już przez niego dany wrestler wypadał w złym świetle, a nie na tym to powinno polegać. Cole od początku był obiektem drwin i mam wrażenie, że teraz próbuje sobie to odbić, niestety z niekorzyścią dla całej federacji i jestem w szoku, że jeszcze nikt nie poszedł po rozum do głowy i nie zwolnił go z tej pozycji. Z takim rozumieniem tego biznesu to ten pan może jedynie zostać managerem, bo jako komentator zawsze będzie przekoloryzowany i niemiłosiernie schematyczny. To już młody Matthews robi postępy, a Cole bazuje cały czas na tym, że jest heelem i może powiedzieć więcej niż zwykle. Do tego dochodzi feud z Lawlerem, który był do wyrzygania nudny i mamy całokształt twórczości najgorszego komentatora od czasów Monsoona. Zresztą pokonać Longa w tej kategorii to spora sztuka, więc brawa dla pana Michaela.

 

22. Najlepszy Komentator - Excalibur - wahałem się między komentatorem PWG, Lennym Leonardem, ale jednak Excalibur ma ten fajny luz, który dał mu zwycięstwo w tej kategorii. Może nie każdego przekonywać, ale ten jego specyficzny komentarz idealnie pasuje do klimatu PWG i gdy dochodzi do tego seria gości, którzy mu towarzyszą to wychodzi mieszanka wybuchowa. Jego połączenie ze Steenem, Taylorem, Ryanem czy Hero to naprawdę duża dawka profesjonalnego komentarza i humoru na odpowiednim poziomie. Excalibura cechuje też niebywała wręcz pamięć i ogólne rozeznanie w tym biznesie, dlatego te jego różne ciekawostki to coś co bardzo przyjemnie się słucha. No i najważniejsze - jest to idealny przykład tego jak można wykorzystać wrestlera, który skończył już karierę, a kto jak kto, ale zapaśnicy mają pojęcie o tym co robili i myślę, że taka praktyka powinna być też częściej stosowana w federacjach mainstreamowych.

 

23. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Money In The Bank - miałem do wyboru wiele lepszych gal czy to ROH, czy PWG czy kilka z puroresu, ale to Money In The Bank zasłużyło na to specjalne wyróżnienie, bo było to jedno z lepszych PPV Vince'a w ostatnich kilku latach. Genialny klimat main eventy i Punker, który razem z publicznością zrobił show jakiego nie powstydziłby się największe legendy tego biznesu. Dodatkowo w ringu poprowadził Cene za rączkę i zrobił najlepszą walkę w historii występów Johnny-Boya. Oprócz tego dwa Ladder Matche wygrane przez osoby, które najbardziej na to zasłużyły, czyli Del Rio i przede wszystkim Danielson, który przy aplauzie widowni ściągał walizkę jako pierwszy. Pas na tej gali wygrał też Christian, więc dla smartów była to chyba najbardziej "pełna" gala jaką szło sobie wyobrazić. Brawa też za to jak podzielono czas między walki, bo każda z tych które wymieniłem dostała sporo czasu, a walki div czy starcie pokroju Henry vs. Show zamknęło się w okolicach 10 minut. Świetny booking, bardzo dobre ring skille, genialny klimat, czyli najlepsze PPV mainstreamowe ostatnich lat.

 

24. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - NJPW Wrestle Kingdom V - czyli najbardziej prestiżowa gala w Japonii, która wypadła po prostu tragicznie. Jakość walk ucierpiała, bo ważniejsza dla niektórych osób była ich ilość. Wrestlerzy pokroju Kanemoto czy Omegi nie załapali się nawet do głównego show, bo ich miejsce pozajmowały talenty z TNA takie jak RVD czy Hardy. Wiele walk było popsutych przez fatalny booking albo przez zbyt krótki czas ich trwania i kilka mniejszych pozytywów na pewno tego nie nadrobiło. NJPW popełnia duży błąd, bo stawia podczas tej gali za bardzo na entertainment i na większe zróżnicowanie niż ma to miejsce zazwyczaj, ale od jakiegoś czasu nie wychodzi to najlepiej i pozostaje jedynie niedosyt, że potencjał nie został wykorzystany nawet w połowie.

 

25. Najlepszy Finisher - Package Piledriver - może za często nie dane nam było tego oglądać, bo PWG wypuściło stosunkowo mało gal, ale Steen i jego killerska akcja zawsze będzie u mnie traktowana jako jeden z większych pozytywów. Wątpię w to czy ta akcja byłaby tak zabójcza gdyby była wykonywana przez kogoś mniej utalentowanego, bo Mr. Wrestling potrafi przejść do swojego finishera po takich reversalach, że aż człowiek wstaje z krzesła. To co Kevin wyprawiał na All Star Weekend to była poezja, a wybić się po tym finisherze mogą tylko bardzo wypromowani wrestlerzy w najważniejszych walkach, w innym wypadku jest tylko 1-2-3. Dodatkowy atut jest taki, że Steen fajnie wkomponował ten swój cios kończący to tag team wrestlingu i jako całość wypada to świetnie.

 

26. Najgłupszy Storyline - DJ Hyde vs. Greg Excellent - cały storyline opierający się o wyczyny tych dwóch panów to chyba najnudniejsze segmenty i walki w CZW w 2011 roku. Całość była zbyt długo prowadzona, czasami za bardzo przekombinowana, a gdy do tego wmieszali jeszcze Samiego Callihana zamiast promować go jako przyszłego main eventera to już całkiem stracili w moich oczach. Żal tym bardziej, bo całość miała jakiś tam potencjał i najbardziej straciła na tym taka psychodeliczna postać Grega.

 

27. Najlepszy Entrance - CM Punk - nawet entrance Punka jest charakterystyczne i to się ceni. Kiedy do tego dojdzie kilka gal w których publiczność dodawała tego zajebistego efektu to mamy entrance idealny. Taki ideał to oczywiście Money In The Bank, ale o tym już napisałem wystarczająco. Klimacik ma też sam theme, bo Cult Of Personality ma swoją własną moc. Z kolei It's clobberin' time to też jeden z nielicznych catchphrase'ów, który pewnie zostanie zapamiętany na lata tak jak niektóre legendarne teksty Rocka, Austina itp.

 

28. Kobieta Roku - Mia Yim - kobieta, która w narożniku robi coś więcej niż tylko świecenie cyckami. Potrafi pokazać się z bardzo dobrej strony zarówno jako managerka, ale też jako ta która walczy. Wiele soczystych Superkicków wyłapali wrestlerzy, którzy stawali na jej drodze i trzeba przyznać, że to głównie dzięki niej run Adama Cole'a pod koniec był jeszcze jako taki znośny. W ROH u boku Prince'a Nany również nie zawodzi i jest bardziej charakterystyczna niż RD Evans i Ernesto Osiris razem wzięci. Zaznaczam fakt, że Mia to osoba o specyficznej urodzie, która zupełnie nie jest w moim guście, ale przez to co robi i jak ogarnia cały ten biznes ma u mnie głos na kobietę roku wyprzedzając takie panie jak Sara Del Ray czy Kana.

 

29. Najlepszy Theme - Prince Devitt "Best Around" - może nie jest to nic innowacyjnego, ale jakoś w 2011 roku wkręciłem się w ten numer, który kojarzy się mi się z filmem Karate Kid i gdy tylko słyszałem tą nutę to od razu miałem banan na pysku niezależnie czy wychodził przy tym sam Devitt czy w parze z Taguchim. Dodatkowo ten numer jest bardzo motywujący i słuchając go, a później oglądając postępy w ringu jakie systematycznie robił Prince to miałem idealny obraz tego jako theme powinien współgrać z postacią, która przy tym wychodzi. You're the best around! Nanananana.

 

30. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - Śmierć Macho Mana - jako, że wychowałem się na walkach tego pana to dość mocno zszokowała mnie jego śmierć, tym bardziej, że nie był już czynnym wrestlerem i myślałem, że jednak na brak zdrowia nie narzeka. Niestety prawda okazała się inna i Randy'ego Savage'a nie ma już w tym biznesie. Pamiętam, że miałem nadzieje na jego ostatni krótki run w TNA, pamiętam, że czekałem parę lat na to aż zostanie dołączony do Hall Of Fame, ale ani jedno, ani drugie nie miało jeszcze miejsca. Nie zobaczę już Flying Elbow w jego wykonaniu i nie usłyszę już jego specyficznego głosu, a marne podróbki mnie nie satysfakcjonują. Odejście Edge'a jakoś na mnie nie zadziałało nawet w połowie tak jak śmierć Savage'a może dlatego, że w tym biznesie słowo retirement nie jest traktowane zbyt poważnie i można się śmiało zapytać czy to prawda takich zapaśników jak Terry Funk czy ostatnio Dick Togo. O wiele bardziej zadziałało już na mnie wydarzenie jakim był powrót Rocka, ale to też nie było w stanie nawet zbliżyć się do wydarzenia, które wybrałem. Oooohhhhh yeah! Rest In Peace drogi Macho Manie.

15974308365193fac7b7921.jpg

  • Odpowiedzi 158
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    3

  • 8693

    3

  • N!KO

    2

  • MJ

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  172
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.03.2006
  • Status:  Offline

1. Wrestler Roku / CM PUNK - wyrastał ponad wszystkich i wpuścił sporo świeżego powietrza do WWE. Poza tym 2-krotnie zdobył tytuł mistrza WWE.

 

2. Najgorszy Wrestler Roku / DARREN YOUNG - wrestler, który jest kompletnie nijaki. Oglądanie go strasznie męczy. Young po prostu nie ma zdolności budowania wokół siebie czegoś interesującego.

 

3. Najlepszy Babyface / SHEAMUS - Irlandczyk szybko wkupił się w łaski fanów, którzy docenili jego nieprzeciętny talent. Poza tym w Gdańsku widzieliśmy jakim uwielbieniem jest darzony przez polską publikę.

 

4. Najlepszy Heel / ALBERTO DEL RIO - 2 tytuły mistrza WWE, Royal Rumble Winner, MITB Winner - dużo wygrał i dość szybko został main eventerem.

 

5. Feud/Storyline Roku / CM PUNK vs. JOHN CENA - feud poprowadzony przed MITB. Rzadko się ostatnio zdarza, żeby wszystko się zgrało. A w tym przypadku tak było.

 

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku / CHRISTIAN vs. ORTON - przydługawy, jednostronny i nikomu nie przyniósł korzyści.

 

7. Tag Team Roku / MEXICAN AMERICA - La familia świetnie się uzupełniała. Co prawda Hernandez ciągnął ten wózek, ale pozostała trójka dobrze go wspierała.

 

8. Najgorszy Tag Team / AIR BOOM - Tag Team, który powstał z braku pomysłu na obydwu wrestlerów. Lepiej by było już reaktywować cruiserweight championship i pozwolić im powalczyć ze sobą.

 

9. Największy Postęp / DOLPH ZIGGLER - W 2011 roku udowodnił w ringu, że może być już main eventerem. Gdyby na początku jego kariery w WWE (solowej) ktoś uwierzył w jego wysokie umiejętności, już dziś byłby na topie. A tak musi się po tej drabinie mocno wspinać na szczyt. Ale jest na dobrej drodze, żeby się tam dostać.

 

10. Najlepsze Mic Skillsy / THE ROCK - W ubiegłym roku swoimi wysokimi umiejętnościami popisywali się Punk, Miz czy R-Truth, ale mój głos wędruje do Rocka. Kilkakrotnie pojawił się i przyniósł nam do skosztowania kawałek Attitude.

 

11. Największa Charyzma / CM PUNK - Brooks nie tylko objawił się nam jako lider S.E.S. czy Nexus, ale jako postać, która potrafi pokazać WWE z nieco innej strony. Rewolucja Punka choć miała wzloty i upadki zadziałała.

 

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) / AUSTIN ARIES - w końcu po wielu latach doceniony w TNA. Finezja i doświadczenie to największe jego atuty.

 

13. Najbardziej Przereklamowany / CRIMSON - jego streak zdecydowanie mu się się nie należy, a prezentowane umiejętności ringowe są jak najbardziej do poprawki, nie mówiąc, że przy mikrofonie niemal nie istnieje.

 

14. Najbardziej Niedoceniony / TYSON KIDD - jego umiejętności są dużo wyższe niż pozycja, jaką zajmuje w WWE.

 

15. Najlepsza Gala TV / IMPACT - mój głos idzie na czwartkową tygodniówkę, ze względu na fajny klimat, jaki tworzy. Dużo jej jeszcze brakuje, ale bez Impaktu byłoby jakoś szaro.

 

16. Walka Roku (podać galę) / JEFF JARRETT vs. KURT ANGLE (TNA All Against Odds) - stare klimaty w świetnym stylu. El Classico!

 

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) / STING vs. JEFF HARDY (TNA Victory Road) - trudno to nazwać walką.

 

18. Odkrycie Roku / BULLY RAY - bardzo dobrze radzi sobie w roli mocnego heela od zadań specjalnych, a w dodatku robi świetne promocyjne segmenty.

 

19. Rozczarowanie Roku / MATT HARDY - zamienił stryjek siekierkę na kije. Odejście z WWE do TNA wywindowało jego karierę miast w górę, mocno w dół. A wszystko za sprawą zmory Hardych.

 

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) / KAREN JARRETT - robiła świetną robotę zarówno podczas feudu Angle vs. Jarrett, jak i gdy była Knockouts GM.

 

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) / JOSH MATTHEWS - nie nadaje się do tej roboty. Do komentowania wrestlingu brak mu charyzmy i umiejętności przybijania własnego stempla pod swoją pracę.

 

22. Najlepszy Komentator / TAZ - świetne połączenie dowcipu z fachowym podejściem do wrestlingu.

 

23. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) / MONEY IN THE BANK - co prawda Wrestlemania zawsze jest czymś extra, ale chciałbym wyróżnić tą galę, bo dużo się tam działo. 2 walki MITB + Punk vs. Cena.

 

24. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) / CAPITOL PUNISHMENT - z tej gali zapamiętałem tylko początek długiego title runu Zigglera. Bardzo słaba impreza i nic dziwnego, że w tym roku już jej nie zobaczymy.

 

25. Najlepszy Finisher / CROSS RHODES - dobry finisher dla kogoś postury Cody'ego.

 

26. Najgłupszy Storyline / Całe RAW z Mapetami - to nie miało nic wspólnego z wrestlingiem.

 

27. Najlepszy Entrance / THE UNDERTAKER - Ain't No Grave na Wrestlemanii i przed robił świetny klimat.

 

28. Kobieta Roku / BRIE BELLA - Twin Magic robią wrażenie. Obie zasłużyły na wyróżnienie. Jednak mój głos idzie do Brie, która została Divas Champion.

 

29. Najlepszy Theme / CM PUNK: Cult of Personality - Zmiana z dobrego na jeszcze lepszy theme, który pasuje do "rewolucji Punka".

 

30. Wrestlingowe Wydarzenie Roku / SMACKDOWN LIVE EVENT W GDAŃSKU - nie trzeba chyba dodawać dlaczego. WWE po raz pierwszy w naszym kraju.


  • Posty:  151
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.07.2010
  • Status:  Offline

1. Wrestler Roku - CM Punk

2. Najgorszy Wrestler Roku - The Great Khali

3. Najlepszy Babyface - CM Punk

4. Najlepszy Heel - R-Truth

5. Feud/Storyline Roku - CM Punk vs. John Cena/WWE

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku - B.Roode vs. J.Storm (o ile można uznać, że taki w ogóle się odbył. Niepotrzebnie zniszczyli tą historię/opóźnili ją w czasie)

7. Tag Team Roku - Beer Money

8. Najgorszy Tag Team -

9. Największy Postęp - Cody Rhodes

10. Najlepsze Mic Skillsy - CM Punk

11. Największa Charyzma - Randy Orton

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) - Austin Aries

13. Najbardziej Przereklamowany - The Miz

14. Najbardziej Niedoceniony - Samoa Joe

15. Najlepsza Gala TV - RAW

16. Walka Roku (podać galę) - E.Edwards vs. D.Richards - Best In The World

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) - M.Cole vs. J.Lawler - Wrestlemania

18. Odkrycie Roku - Bully Ray

19. Rozczarowanie Roku - Sin Cara

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Ricardo Rodriguez

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Karren Jarrett

22. Najlepszy Komentator - M. Cole

23. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Money In The Bank

24. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Against All Odds

25. Najlepszy Finisher - RKO

26. Najgłupszy Storyline - -

27. Najlepszy Entrance - CM Punk

28. Kobieta Roku - M. James

29. Najlepszy Theme - CM Punk, Living Colour - Cult Of Personality

30. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - Edge kończy karierę


  • Posty:  12
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.12.2011
  • Status:  Offline

1. Wrestler Roku CM Punk może początek roku nie należał do niego, ale od czerwca wygłasza świetne i inteligentne speeche, uczestnik 5 star matchu. Nie schodzi z wysokiego poziomu

2. Najgorszy Wrestler Roku-David Otunga-nic nie pokazuje. Gimmick postanawia wiele do życzenia. Blokuje czas lepszym.

3. Najlepszy Babyface-John Cena-po prostu nie ma nikogo na w tej chwili kto mógłby go wygryźć.

4. Najlepszy Heel-R-Truth-świetnie odgrywany gimmick.

5. Feud/Storyline Roku-Cena vs Punk

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku-Cole vs Lawler

7. Tag Team Roku- Awasome Truth-choć nie zgarneli tt i szybko się rozpadli ich wtarchnięcie na HiaC było Awasome.

8. Najgorszy Tag Team

9. Największy Postęp-Ziggler

10. Najlepsze Mic Skillsy-CM Punk

11. Największa Charyzma-CM Punk

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer)-Evan Bourn

13. Najbardziej Przereklamowany-Sin Cara

14. Najbardziej Niedoceniony-John Morrison

15. Najlepsza Gala TV-Raw

16. Walka Roku (podać galę)-CM Punk vs John Cena (Mitb PPV)

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę)-Lawler vs Cole (Over the limit)

18. Odkrycie Roku-Zack Ryder

19. Rozczarowanie Roku-Sin Cara

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager)-Ricardo Rodriguez

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager)-John Laurninatis

22. Najlepszy Komentator-M. Cole

23. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna)-WWE Money in the Bank

24. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna)-WWE Over the Limit

25. Najlepszy Finisher-Starchip Pain

26. Najgłupszy Storyline-Cole vs Lawler

27. Najlepszy Entrance-Undertaker

28. Kobieta RokuKelly Kelly- :)

29. Najlepszy Theme-Drew McIntyre- Broken Dream

30. Wrestlingowe Wydarzenie Roku-Koniec kariery Edga

TOOL

  • Posty:  19
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.08.2011
  • Status:  Offline

1.Christian-to jego rok zdobył dwukrotnie pas World Heavyweight Championship, kiedy tylko wychodzi na arene odrazu mam uśmiech na twarzy(potrafi poprawić humor). Zrobił również duży krok do przodu w swojej karierze, walczył dla WWF/WWE 17 lat, zdobywał różne pasy Tag Team, ECW Champion, ale nigdy nie miał szansy walczyć o jedno z najwyższych wyróżnień WWE.

2.David Otanga-nic takiego nie zrobił, nawet prawie wogule nie walczył.

3.Randy Orton-od kąd przeszedł na SmackDown jest jeszcze bardziej uwielbiany przez fanów.

4.The Miz-nie jest nudny, ale przy okazji większość fanów go nie nawidzi, a oto wkońcu chodzi w roli Heel'a.

5.John Cena vs. CM Punk-ztoczyli naprawde fajne pojedynki szczególnie na Money in the Bank. Dzięki temu feudowi CM Punk został bardziej promowany.

6.Big Show vs. Mark Henry-poprostu to już mnie nudziło, co w tym fajnego, że dwuch olbrzymów wejdzie sobie do jednego ringu i nic nawet nie zrobią, oprucz rozwalenia ringu.

7.Awesome truth-robili niesamowite rzeczy, no i jako jedyni w tym roku niebyli nudni, jeżeli chodzi o Tag Teamy.

8.Otungacutty-nic nie pokazali, poprostu byli nudni

9.CM Punk-to był jego rok, cały czas pokazywany w TV, speeche na najwyższym poziomie tak jak i walki, zdobył dwu krotnie pas WWE Champion, na początku poprostu go nie doceniano.

10.CM Punk-tak jak już wczeniej pisałam speeche jego są najlepsze.

11.John Cena-wiele osób go nie nawidzi, nie szanuje, ale on się wogóle tym nie przejmuje, nawet się do tych ludzi uśmiecha(to się nazywa mieć charyzme)

12.Oczywiście Sin Cara-odrazu, gdy tylko zadebiutował go pokochałam, uwielbiam zawodników, którzy umieją mie zaskoczyć w ringu, on taki jest.

13.Rob Van Dam-kiedyś była to wielka postać, ale to kiedyś nie teraz.

14.Zack Ryder-tak jak Cena jakiś czas temu powiedział na Raw"ten dzieciak daje z siebie wszystko, ale nikt niechce dać mu szansy", a on może naprawde wiele.

15.Raw Slamy Awards-na tej gali było aż pięć powrotów:Lita, Ray Mysterio, Triple H, Christian, Kane. Może i jedynie ten ostatni wrócił na stałe, jak na razie, ale fani i tak mieli okazje zobaczyć całą piątke.

16.Elimination Chamber match grupy Smackdown na Elimination Chamber:Pierwsi weszli Ray Mysterio i EDGE, no i na koniec też oni zostali, a po za tym EDGE jako jedyny w historii WWE obronił swój pas w tej walce.

17.WM 27 cole vs Lawler-Lawler kiedyś był dobrym wrestlerem, ale to już nie ten wiek, a o Cole'u nie mam nic do napisania.

18.R-Truth-przeszedł Heel tourn, wcześniej sobie myślałam,że Truth jako Heel to coś takiego jak The Miz jako Face co jest nie możliwe, ale pokazał, że może być świetny zawsze.

19.The Rock-zaplanowana jego walka na WM28 powinna go zmobilizować do częstszego pojawiania się na ringu, ale widać granie w filmch ważniejsze, chce to robić to niech robi, ale niech się trzyma z dala od WWE.

20.Vickie Guerrero-Jest najlepsza w tym co robi, już się kręciła przy kilku wrestlerach i każdego nieźle promowała.

21.Theodor Long-jak tylko wychodzi na rampe wiadomo co powie.

22.Michael Cole-w komentowaniu jest bardzo dobry, można się troche pośmiać.

23.Elimination Chamber-praktycznie każda walka była super, a oprócz tego powrót Kelly Kelly, Christiana i Trish Stratus.

24.Capitol Punishment-beznadziejne walki.

25.450Splash

26.Mick Foley świętym Mikołajem-to legenda Hardcoru.

27.CM Punk

28.Kelly Kelly

29.CM Punk

30.EDGE przechodzi na emeryture-to najlepszy wrestler jaki kiedykolwiek stanął w ringu WWE i to nie było fajne patrzeć na to jak odchodzi.


  • Posty:  586
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.02.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows

1. CM Punk

2. Matt Hardy

3. Cena

4. Miz

5. CM Punk vs Cena

6. Cole vs Lawler

7. Beer Money

8. Otunga i McGillicutty

9. Ziggler

10. CM Punk

11. The Rock

12. Daniel Bryan

13. Randy Orton

14. John Morrison

15. RAW

16. Four Way X-Division Match (Destination X)

17. Lawler vs Cole (WrestleMania)

18. Zack Ryder

19. Sin Cara

20. Ricardo Rodriguez

21. Teddy Long :/

22. Jerry lawler

23. WWE Money in the Bank

24. WWE Capitol Punishment

25. Double Superkick braci Uso :)

26. Cole vs JR/Lawler

27. Triple H na WrestleManii

28. Beth Phoenix

29. CM Punk - Cult of Personality

30. "Shoot" Punka

20502835285345d49c46e75.jpg


  • Posty:  56
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2012
  • Status:  Offline

1. Wrestler Roku - CM Punk - Naprawdę pokazał w tym roku na co go stać. Stał się prawdziwym buntownikiem i to jest najważniejsze, a nie "lizanie dupy McMahona" (sam się tak wyraził xd).

2. Najgorszy Wrestler Roku - Drew McIntyre - Chłopak ma talent, ale nie ma pushu i praktycznie go nie ma w WWE TV, więc dlatego wybrałem go na najgorszego wrestlera.

3. Najlepszy Babyface - John Cena - Najmłodsi widzowie WWE wiedzą tylko kto to jest John Cena. (Już niedługo przejdzie Hell turn i wszystko się zmieni :)

4. Najlepszy Heel - Mark Henry - Zdecydowanie on, ponieważ sam pomysł z "Hall of Pain" jest świetny. Szoda tylko, że wysłał on tam Big Show'a. Przynajmniej mieli potem fajny feud :).

5. Feud/Storyline Roku - John Cena i CM Punk - Najlepszy feud. Sam pomysł z dwoma pasami i z odejściem CM Punk'a był świetny, a jak jeszcze Triple H zmienił McMahona na stołu GM'a to już myślałem, że nie wytrzymam do kolejnego RAW ;)

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku - Cody Rhodes vs. Booker T - Nie było w tym nic ciekawego i Booker jest już za stary na takie wygłupy. Niech on lepiej siada za stół komentatorski.

7. Tag Team Roku - AirBoom (Kofi Kingston i Evan Bourne) - Pokazali klase w tym co robili. Doskonałe zgranie decydowało o wszystkim, ale niestety Evan miał zawieszenie ;/

8. Najgorszy Tag Team - Hunico i Epico - Jedno pytanie będzie opisem tego tag teamu: Co to w ogóle jest?

9. Największy Postęp - Zack Ryder - Wylądował ze śmiesznego głupka na US Champa.

10. Najlepsze Mic Skillsy - CM Punk - Jest mistrzem mikrofonu. Świadczą o tym jego najważniejsze promo, które wygłosił 27.06.11 r. Nie bał się powiedzieć prawdy, co świadczy o jego "zajebi*tości" xd

11. Największa Charyzma - John Cena - Mimo wszystko to on najdłużej obrywa i trzyma się w ringu.

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) - Sin Cara - Dlaczego tak jest? Sam nie wiem, ale wiem, że naprawdę pokazał, że jest świetnym high flyerem.

13. Najbardziej Przereklamowany - Alberto Del Rio - On w swoich akcjach nic nie pokazuje. Udaje zamożnego meksykanina, a tak naprawdę zachowuje się jak ostatni frajer.

14. Najbardziej Niedoceniony - Drew McIntyre - Nie doceniają go jak nie wiem co. On jest świetny, a oni cały czas go ganią. Może 2012 rok będzie lepszy.

15. Najlepsza Gala TV - Money In The Bank - Cały czas się coś działo. Zaczynając od świetnych walk o walizki, a kończąc na walce John Cena vs. Cm Punk.

16. Walka Roku (podać galę) - John Cena vs. CM Punk (Money In The Bank) - Walka długa i ciekawa. Nie było momentów, aby widz się nudził. CM Punk na tej gali wybił się z dobrego wrrestlera na ŚWIETNEGO wrestlera.

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) - Hmm... Trudne pytanie, ale chyba Cody Rhodes vs. Booker T. Walka nudna. Uważam też, że stary Booker powinien zostawić szanse dla młodszych wrestlerów.

18. Odkrycie Roku - Zack Ryder - Niekwestionowany mistrz US. W tym roku dostał taki push i go wykorzystał. Został na nowo odkryty ;)

19. Rozczarowanie Roku - Drew McIntyre - Kolejny rok, a on bez pushu.

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Ricardo Rodriguez (Nie wiem czy dobrze napisałem) - Jest on najlepszy bo ma fajny głos i to on zawsze obrywa za Alberto Del Rio :)

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) - John Laurinatis - A idźcie z nim w pi*du!

22. Najlepszy Komentator - Stary Dobry Jim Ross - JR dlatego, że ma on dobry humor i dobry głos. Nawet pokazuje też elementy tańca i śpiewania w swoich chwilach :)

23. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Money In The Bank - Pisałem wyżej, że ona, ponieważ CM Punk pokazał tam, że jest w stanie wygrać pas WWE i odejść z nim (Rozpoczęło to feud).

24. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Nie było złego PPV ale jeżeli miałbym wybierać to Night Of Champions - nudna gala i tyle.

25. Najlepszy Finisher - "Attitude Adjustment" Ceny. - Jest to dobry chwyt, po którym nikt nie ma szans walczyć dalej ;) (MOŻE OPRÓCZ CM PUNK'A) :)

26. Najgłupszy Storyline - Cody Rhodes vs. Booker T - Pisałem wyżej, ze nudą wieje i Booker zastary!

27. Najlepszy Entrance - AirBoom - Wesoło i tanecznie tak powinno być zawsze :)

28. Kobieta Roku - Kelly Kelly - Wreszcie zdobyła pas i długo go broniła. Nie ma wielkich mięśni czy cuś, ale z Beth wygrywała.

29. Najlepszy Theme - "Cult Of Personality" CM Punk - Muzyka wpada w ucho :)

30. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - Zdobycie Pasa WWE Championship na Gali Money In The Bank przez CM Punk'a - Zmieniło to wiele.

Dziękuje pięknie!

Pozdrawiam!

CMPunker!


  • Posty:  5
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.04.2011
  • Status:  Offline

1. Wrestler Roku - CM Punk

2. Najgorszy Wrestler Roku - Anarquia

3. Najlepszy Babyface - CM Punk

4. Najlepszy Heel - Mark Henry

5. Feud/Storyline Roku - Kurt Angle vs Jeff Jarrett/w Karen Jarrett

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku - Wade Barrett vs Ezekiel Jackson

7. Tag Team Roku - Awesome Truth

8. Najgorszy Tag Team - Mexican America

9. Największy Postęp - Dolph Ziggler

10. Najlepsze Mic Skillsy - CM Punk

11. Największa Charyzma - John Cena

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) -

13. Najbardziej Przereklamowany - Zack Ryder

14. Najbardziej Niedoceniony - Christian

15. Najlepsza Gala TV - RAW

16. Walka Roku (podać galę) - CM Punk vs John Cena (Money In The Bank)

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) Mark Henry vs Big Show Survivor Series 2011

18. Odkrycie Roku - Zack Ryder

19. Rozczarowanie Roku - Alberto Del RIo

20. Najlepszy Nie-Wrestler - Ricardo Rodriguez

21. Najgorszy Nie-Wrestler - Michael Cole

22. Najlepszy Komentator - Jerry Lawler

23. Najlepsze PPV - Money In The Bank

24. Najgorsze PPV - Victor Road 2011

25. Najlepszy Finisher - C4

26. Najgłupszy Storyline - Cole vs Lawler

27. Najlepszy Entrance - CM Punk na Money In The Bank

28. Kobieta Roku - Beth Phoenix

29. Najlepszy Theme - Here to show the word

30. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - Odejście Edge'a


  • Posty:  33
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.11.2010
  • Status:  Offline

1. CM Punk

2. RVD

3. Punk

4. J.Hardy

5. Punk vs Cena/w Vince

7. beer money

8. mexican america

10. punk

11. Punk

12. Styles

13. RVD

14. Bully Ray

15. Impact

16. Richards vs Edwards (Best in the World)

18. Bobby Roode

19. Jeff Hardy

20. Sting

23. MitB

28. Mickie James

29. cm punk

30. promo punka

4208522194e7484b59c1d7.jpg


  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2011
  • Status:  Offline

1. Wrestler Roku CM PUNK

2. Najgorszy Wrestler Roku SANTINO

3. Najlepszy Babyface CM PUNK

4. Najlepszy Heel THE MIZ

5. Feud/Storyline Roku PUNK CENA

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku Lawler Cole

7. Tag Team Roku AWESOME TRUTH

8. Najgorszy Tag Team THE USOS

9. Największy Postęp Cody Rhodes

10. Najlepsze Mic Skillsy CM PUNK

11. Największa Charyzma UNDERTAKER

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) HUNIKO

13. Najbardziej Przereklamowany SHEAMUS

14. Najbardziej Niedoceniony DREW MCINTYRE

15. Najlepsza Gala TV MONEY IN THE BANK

16. Walka Roku (podać galę) UNDERTAKER VS HHH Wrestlemania 27

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) STING vs. JEFF HARDY (TNA Victory Road)

18. Odkrycie Roku CODY RHODES

19. Rozczarowanie Roku DREW MCINTYRE Gość który powinien być ME jobbuje wszystkim jak leci

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) Ricardo Rodriguez

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) John Laurinatis

22. Najlepszy Komentator JR

23. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) WWE TLC 2011

24. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) WWE CAPITOL PUNISHMENT

25. Najlepszy Finisher HELLS GATE

26. Najgłupszy Storyline Całe RAW z Muppetami Nie wiem czy od tego WWE zyskało zwolenników

27. Najlepszy Entrance UNDERTAKER

28. Kobieta Roku BETH PHOENIX

29. Najlepszy Theme DREW MCINTYRE

30. Wrestlingowe Wydarzenie Roku Odejście EDGA

You'r the Next Big Thing or Next BIG BITCH ???

  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2010
  • Status:  Offline

1. Wrestler Roku- CM Punk- Mimo mocnego pushu dla Alberto del Rio, który wygrał prawie wszystko w 2011, to właśnie Punk wyrósł na kolejną wielką gwiazdę. Jedno pamiętne promo spowodowało błyskawiczny wzrost popularności. Od razu pojawiły się porównania do Steve Austina. Skutkiem było wejśce na stałe do Main Eventów i wygranie pasa WWE. Do tego nacisk, jaki kładzie na wrestling, a nie tylko rozrywkę daje mu tytuł wrestlera roku.

2. Najgorszy Wrestler Roku – The Great Khali

3. Najlepszy Babyface – Sheamus

4. Najlepszy Heel – R-Truth- Heelturn kompletnie odświeżył tego zawodnika. Gimmick wariata, który wszędzie widzi teorie spiskowe sprawdził się idealnie. Genialny kontakt z publicznością. Do tego mnóstwo segmentów, które były autentycznie zabawne. Na dodatek jeszcze feud z COO Triple H’em, a potem z powracającym do ringu The Rockiem, co pokazuje że był jedną z głównych postaci w WWE.

5. Feud/Storyline Roku - CM Punk vs Ceną/ McMahon/ Triple H- Ten storyline latem przyciągnął uwagę wszystkich. W rezultacie na jakiś czas powróciła atmosfera dawnego WWE, media znowu zainteresowały się wrestlingiem, a byli fani przynajmniej na jakiś czas powrócili do oglądania gal.

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku – Michael Cole vs Jerry Lawler – Kompletna strata czasu. Przez 3 kolejne gale PPV byliśmy zamęczani tym bezsensownym konfliktem.

7. Tag Team Roku – Air Boom

8. Najgorszy Tag Team – Otunga i McGillicutty

9. Największy Postęp – Cody Rhodes- Rok rozpoczynał z gimmickiem „Dashing”. Jednak feud z Reyem Mysterio i założenie maski ochronnej były początkiem ogromnego postępu. Z powoli odświeżanego zawodnika mamy teraz świetnego Intercontinental Championa i z pewnością materiał na main eventera.

10. Najlepsze Mic Skillsy – CM Punk- Jako jeden z niewielu nie musi zapamiętywać scenariusza i może improwizować swoje proma. I wychodzi mu to znakomicie, czego wynikiem są słynne już „pipe bombs”.

11. Największa Charyzma – John Cena

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) – Evan Bourne- Wreszcie dostał szanse i jako Tag team champion spisuje się znakomicie. Niestety przez swoje zawieszenie jego kariera w WWE może nie rozwinąć się w takim stopniu, na jaki ma potencjał, ale mimo wszystko w ringu ogląda się go z przyjemnością.

13. Najbardziej Przereklamowany – Randy Orton- Terminator. Nudne, monotonne walki. Całkowita przewidywalność.

14. Najbardziej Niedoceniony – Drew McIntyre

15. Najlepsza Gala TV – WWE Monday Night Raw- Jak każda inna gala TV, Raw miało częste wahania poziomu, jednak to główny punkt ramówki programów WWE i właśnie tam działy się najważniejsze rzeczy (powroty The Rocka, Undertakera i Triple H, ustalenie Main Eventu Wrestlemani 28, „odsunięcie od władzy” Vinca McMahona).

16. Walka Roku (podać galę) – CM Punk vs John Cena na gali Money in the Bank- Mistrzostwo w każdym aspekcie. Długa, dobra walka z genialnie reagującą publicznością. Do tego oceniona na jako five-star, co jest bardzo dużym wyróżnieniem.

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) – Lawler vs Cole na Wrestlemanii

18. Odkrycie Roku – Zack Ryder- Nieważne, czy się go lubi czy nie, jedno trzeba mu przyznać- genialnie się wypromował. Sam mówi, że miał dwie opcje: zostać zauważonym lub zwolnionym. Jednak skutki jakie przyniosło jego internetowe show przeszły jego najśmielsze oczekiwania. Jest takie angielskie powiedzenie „What a difference a year makes”. W ciągu roku z nieznanego, zapomnianego, a nawet już niewystępującego jobbera stał się United States Championem, jego marchandise sprzedaje się znakomicie. Udało mu się przekonać do siebie fanów i praktycznie zmusił tym Creative Team do dania mu szansy, a więc jego obecna pozycja jest zasługą jego ciężkiej pracy.

19. Rozczarowanie Roku – Sin Cara- Wielkie oczekiwanie. Zapowiadany jako wielki luchador. Jednak w WWE nie pokazał nic. Botch za botchem, do tego zawieszenie, a ostatnio jeszcze kontuzja.

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) – Vickie Guerrero- Zawsze zgarnia potężny heat. Dolph przy niej wypromował się praktycznie na main eventera, a teraz Swagger także jest traktowany coraz poważniej.

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Hornswoggle

22. Najlepszy Komentator – Jim Ross- JR nie pojawiał się często, ale tytuł najlepszego komentatora przypada mu i tak właściwie za jeden moment. Chodzi mi o koniec main eventu gali Hell In a Cell, podczas którego atak Miza i R-Trutha komentował z takim zaangażowaniem i pasją, o jakich uczyć powinni się inni komentatorzy. JR oddał cały dramatyzm sytuacji i po raz kolejny pokazał kto jest prawdziwym „głosem WWE”.

23. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) –WWE Money In the Bank

24. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) – WWE Capitol Punishment

25. Najlepszy Finisher -RKO- Finisher, który można wykonać każdemu i praktycznie w każdej sytuacji. Co prawda, kontrowanie prawie każdej akcji springboard w RKO z czasem z zaskakującego stało się nudne, ale kto był na gali w Gdańsku, ten wie jaka reakcja jest na ten finisher na żywo.

26. Najgłupszy Storyline – Hornswoggle umie mówić - Mimo, że stało się to pod koniec roku i nie za dużo z tym zdążyli zrobić, to poza samą głupotą tego pomysłu przeraża mnie wizja promowania Hornswoggle’a.

27. Najlepszy Entrance – Undertaker- Bardzo spodobała mi się zmiana muzyki na „Ain’t no grave” Johnhy’ego Casha. Powrót po „pogrzebaniu żywcem ” przez Kane’a dodał tej mrocznej, genialnej atmosfery jego wejściom.

28. Kobieta Roku – Beth Phoenix- Wreszcie otrzymała tytuł, który należy jej się bardziej, niż komu innemu. Z Natalyą jako Divas of Doom były najjaśniejszymi postaciami kobiecymi.

29. Najlepszy Theme – Cult of Personality

30. Wrestlingowe Wydarzenie Roku- WWE Smackdown World Tour w Gdańsku- Długo oczekiwany debiut WWE w Polsce. Atmosfera była wspaniała i na pewno gala będzie jeszcze długo pamiętana przez polskich fanów.


  • Posty:  227
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.06.2010
  • Status:  Offline

1. Wrestler Roku - CM Punk - nie mam nic dodania o nim, bo temat wyczerpali poprzednicy. Ale wystarczy, że powiem, że zasługuje na to miano, między innymi za zrobienie dużego zamieszania w WWE, świetne mic skille wykorzystywane do bólu, no i przede wszystkim gimmick.

2. Najgorszy Wrestler Roku - David Otunga - więcej chyba nie muszę dodawać.

3. Najlepszy Babyface - Randy Orton - można go lubić, można go nienawidzić. Ja akurat jestem po środku. W tym roku wyjątkowo pokazywał się z face'owej strony. Publika na niego dobrze reaguje czy jest facem, czy heelem. Należy mu się.

4. Najlepszy Heel - Mark Henry - powiem szczerze, że nie oczekiwałem jego turnu, ale gdy go już dostał pokazał się z dobrej strony. Mimo, że teraz już zaczyna nudzić swoim gimmickiem niszczyciela, to z początków naprawdę dobrze heelował.

5. Feud/Storyline Roku - CM Punk vs. John Cena vs. Vince McMahon & odejście z pasem Punka - przede wszystkim brawo dla tego, kto wymyślił ten storyline, ponieważ za każdym razem, za każdą tygodniówką atmosfera dochodziła do zenitu, no i w końcu na MitB Punk odszedł z pasem. Cała otoczka i potem jego powrót - zasługuje na oklaski.

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku - Michael Cole vs. Jim Ross - patrz punkt 2.

7. Tag Team Roku - Awesome Truth - totalna dominacja na RAW, mimo, że nie zdobyli pasów TT, to pokazali się naprawdę bardzo dobrze.

8. Najgorszy Tag Team Air-Boom - od samego początku ich istnienia nie podobał mi się ten Tag. Nie wiem czemu, ale i Bourne i Kingston nie przemawiają do mnie ani trochę. Dostali pasy, które przyznam, że trochę zbezcześcili. Na siłę ich trzymają przy nich, bo innych poważnych tag teamów nie ma obecnie w WWE.

9. Największy Postęp - Cody Rhodes - świetnie się wczuwał w gimmick, jak miał maskę, po jej straceniu już nie tak bardzo mi się podoba. Od siebie dodam, że oczekuje jego szybkiej straty pasa IC i dostanie się do Main Eventu.

10. Najlepsze Mic Skillsy - CM Punk - wahałem się co do pana wyżej, ale jednak Punk w 2011 rozwalił wszystko i wszystkich swoimi speechami i niektórymi tekstami.

11. Największa Charyzma - CM Punk - charyzma to jego drugie imię, potrafi każdego zgasić, uwielbiam słuchać jego przemówienia.

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) - Daniel Bryan - potrzymał pas US, potem szybko zdobył walizkę i pas WHC. Nagroda należy mu się za taki postęp w ciągu jednego roku (z midcardu do ME). No i pod względem ringowym prezentuje się dobrze.

13. Najbardziej Przereklamowany - Robbie E - ja się pytam, czemu do jasnej cholery on ma pas?! Od samych jego początków w TNA nie cierpiałem go jak i jego gimmicku. A dawanie mu pasów jest kolejnym idiotyzmem ze strony Dixie.

14. Najbardziej Niedoceniony - John Morrison - wielu stawia na McIntyre'a, a ja postawię na Morrisona, którego nie darzę wielką sympatią, jednak należał mu się chociaż pas US..

15. Najlepsza Gala TV - RAW - wprowadzenie SuperShow było dobrym pomysłem, jednak wkurza mnie feudowanie wrestlerów z SD na RAW.

16. Walka Roku (podać galę) - CM Punk vs. John Cena - MitB 2011 - bezapelacyjnie należy się ta nagroda tej walce. Otoczka wokół niej, proma co do niej, a sama w sobie była także świetna.

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) - Michael Cole & Jack Swagger vs Jerry Lawler & Jim Ross - Extreme Rules - feud, walki i cała reszta podchodzi pod określenie - What the fuck?!

18. Odkrycie Roku - Bully Ray - bardzo dobry turn, po którym "odświeżył się". Bo jak był facem przynajmniej w moim odczuciu był taki bezbarwny, a jako heel dobrze odgrywa swoją rolę.

19. Rozczarowanie Roku - The Rock - wrócił, powiedział, że nigdy nie odejdzie, ustalił walkę z Ceną na następną WM i znikł. Dla mnie to śmieszne, że najpierw gada, że kocha fanów, że nigdy ich nie opuści, że zostanie na zawsze, a zaraz po najważniejszej gali roku idzie kręcić dalej filmy mając w dupie "fanów".

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Ricardo Rodriguez - po prostu mi się podobał. Poza tym często dostawał GTS od Punka. :D

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) - John Laurinaitis - totalnie nie czuje gościa. A za każdym razem, gdy się pojawia na RAW i coś gada, to zawsze śmieje się z jego głosu. Btw. nie wiem, ile on mówił, to kim jest, bo trudno to przeczytać, a co dopiero powiedzieć z pamięci...

22. Najlepszy Komentator - Michael Cole - po prostu zasługuje. Striker zaliczył kilka pomyłek i RAW bez Cole'a, to dziwne RAW. Zawsze nie może się odbyć bez jego docinek i komentarzy.

23. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Money in the Bank 2011 - sama w sobie gala musi się znaleźć tu. Dwie bardzo dobre walki o walizkę MitB, a przede wszystkim ME.

24. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Capitol Punishment - to był jeden wielki i niesmaczny żart.

25. Najlepszy Finisher - C4 - Sin Cara - niesamowity. Więcej słów nie trzeba.

26. Najgłupszy Storyline - Christian proszący o jeszcze jedną walkę - żałosne, gorzej wujek Vince już chyba nie mógł upokorzyć Christiana.

27. Najlepszy Entrance - CM Punk - Cult of Personality - idealnie pasuje do gimmicku Punka. A i sama nutka mi się bardzo podoba.

28. Kobieta Roku - Beth Phoenix - wróciła, zarobiła turn i obecnie nie ma na nią mocnej w dywizji div.

29. Najlepszy Theme - This Fire Burns - CM Punk - świetnie pasowało do Punka, jak i do jego gimmicku. Obecny także zresztą pasuje.

30. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - "Shoot" Punka - na samym początku myślałem, że to było prawdziwe, jednak można było się domyśleć, że to było wyreżyserowane. Dodam od siebie, że powiedział, co chciał, przedstawił WWE w prawdziwym świetle.

13986806754f144420a3038.jpg


  • Posty:  580
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.06.2011
  • Status:  Offline

1. Wrestler Roku - CM Punk

Na początku roku a na pewno po Extreme Rules, po przegranej z Ortonem, nie pomyślałbym, że Phil da radę powrócić ME do czasu jego zajebistego proma. Wtedy to właśnie rozkręcił się na dobre rok spod znaku Punka. Jego przemowy, segmenty z nim, jego cięte riposty były po prostu genialne. Udało mu się stworzyć naprawdę dobre walki, szczególnie na MiTB. Do czasu jego pełnego face-turnu przypominał Stone Colda ery PG. Nie ma tu dużo do mówienia, Punk był w tym roku Best In The World!

2. Najgorszy Wrestler Roku - Anarquia

Powinienem to zostawić bez komentarza no, ale normalnie nie mogę! Nie dość, że ssie na micu to jeszcze w ringu jest do dupy. Dziwię się w ogóle jak można było komuś takiemu dawać pasy TT, no chyba, że chcieli nabić statystyki Hernadezowi. Kompletne dno.

3. Najlepszy Babyface - Randy Orton

Koleś w tym roku, chyba najbardziej zasługuje na tę nagrodę (choć nie jestem jego wielkim fanem szczerze to przyznaję), bo po prostu nie widzę innych kandydatów. Na Jaśka nawet nie stawiałem, bo co to za face, który zbiera obecnie największy heat. Randy dobrze się sprawuje w swojej roli, ludzie go kupują takiego jakim jest, więc jest git.

4. Najlepszy Heel - The Miz

Początek roku był zdecydowanie jego. Szokiem dla mnie (i pewnie nie tylko dla mnie) była jego wygrana na Wrestlemanii, osobiście obstawiałem wtedy Cenaminatora. Potem troszkę spadł z hierarchii, aby podpromować Riley'a (który obecnie bryluje na superstarsie) by połączyć siły z Killingsem i stworzyć bardzo dobry tag team (o którym później powiem :D ). Koniec roku też kończy całkiem nieźle.

5. Feud/Storyline Roku - John Cena i zarząd WWE / CM Punk

Genialnie zaplanowany storyline. Cała ta atmosfera Punka uciekającego z pasem z hali w Chicago, potem jego powrót i dwa pasy WWE w federacji, czegoś takiego dawno już nie widziałem. Właściwie ten feud moim zdaniem przyćmił chyba wszystkie feudy w WWE, które były w tym roku (no może oprócz feudu Ceny z Rockiem).

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku - Jerry Lawler/ Michael Cole

Kompletnie niepotrzebny feud, który mógł skończyć się na WM, lecz WWE postanowiło jeszcze bardziej uczynić ten feud denerwującym przeciągając go do Over The Limit.

7. Tag Team Roku - Shelton Benjamin & Charlie Haas

Kto oglądał ich walki, ten wie co oni potrafią razem zrobić w ringu.

8. Najgorszy Tag Team - Otunga & McGilliCutty

Ten tag team był dość podobnym do teamu Hernandeza i Anarquii, ale jako nie trawię za bardzo Otungi postanowiłem postawić na ten team. Podczas ich walk wiało nudą, nie wnieśli nic ciekawego do dywizji tag-team McMahona (w sumie jak większość obecnych teamów). Dobrze, że się rozpadli, choć szkoda Heninga, bo naprawdę widać w nim potencjał i materiał na mistrza choćby IC, gdyby podszlifował mic- skille.

9. Największy Postęp - Cody Rhodes

Bez dwóch zdań postęp swojej kariery zawdzięcza dzięki zmiany gimmicku na "masked". Jego psycho-proma były jednymi z lepszych na SD!, walki także wychodziły mu bardzo dobrze. Na początku miałem problem z wyborem: postawić na Dolpha czy na Cody'ego, jednak wybrałem mojego, od początku roku 2011, ulubieńca.

10. Najlepsze Mic Skillsy - CM Punk

Pipe Bomb - i tyle w temacie.

11. Największa Charyzma - Austin Aries

Gdy go słucham od razu pojawia mi się banan na twarzy.

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) - Daniel Bryan

Walki w jego wykonaniu pod względem techniki wyglądają zazwyczaj przepięknie. Szkoda trochę, że ma ograniczony move-set, ale i tak nie jest źle. Początek roku nie był może dla niego zbyt udany, szczególnie początki na niebieskiej gali. Ale pod koniec roku zaczął się rozkręcać.

13. Najbardziej Przereklamowany - RVD

Kiedyś był dobrym wrestlerem, a teraz jest dobrym złodziejem pushu dla młodszych zawodników. W ringu stał się powolny, jego walki już tak nie zadowalają. Już bym wolał żeby wrócił do WWE i był kimś w stylu Bookera T.

14. Najbardziej Niedoceniony - John Morrison

Chłopak był na początku roku o krok od zdobycia pasa WWE, ale potem wszystko przewróciło się o 180 stopni. Po jego walce na SummerSlam powoli zaczął jobbować i zamiast walczyć o główne złoto RAW zrzucono go na boczny tor, gdzie dostał tam bodajże dwie walki o US Champ i obie przegrał. Mam nadzieję, że jego odejście ma na celu odpoczęcie trochę od wrestlingu, aby następnie wrócić po to co mu się należy.

15. Najlepsza Gala TV - RAW

Nie miałem akurat problemu z wyborem. Jako, że częściej oglądam WWE niż TNA bardziej wyczekuję na RAW, gdyż nie wiadomo do końca, czego można się na nim spodziewać

16. Walka Roku (podać galę) - Randy Orton© vs Christian - Over The Limit

Bez wątpienia moja ulubiona walka w tym roku. Pomimo iż mieliśmy także bardzo dobrą walkę na MiTB John Cena vs CM Punk (która pewnie i tak wygra), mnie bardziej przyciągnął en pojedynek. Szczególnie podobał mi się submission Ortona i kontra na końcu.

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) - Sting vs Jeff Hardy - Victory Road

Nie ważne dla mnie było, że Jeff był na prochach. Kibic oczekuje od walki wieczoru czegoś zajebistego, a w tym przypadku przez nieodpowiedzialność młodszego Hardasa wyszła totalna klapa. Dobrze, że teraz jest z nim wszystko OK.

18. Odkrycie Roku - Zack Ryder

Może to zawdzięczać swoim filmikom. Dzięki nim zaczął piąć się powoli do góry aż w końcu został US Champem. Ponoć Reks też kręci jakieś filmiki na YT, ale przez nie ma teraz kłopoty.

19. Rozczarowanie Roku - Sin Cara

Był promowany na tak zajebistego luchadora, ale potem okazał się lekkim niewypałem. Ale jednym z takich czynników przez, który nie szło mu za dobrze był "pech". Pierwsza wpadka z tym testem

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Michael Cole

W tej sytuacji nie mogłem wybrać nikogo innego. Ten człowiek jest po prostu stworzony do bycia heelem. Jego komentarze, docinki są dobrze dopasowane do momentu w tracie walk. Czasami jak go słucham to mam ochotę wywalić monitor przez okno i taki powinien być właśnie heel, powinien denerwować ludzi do skraju ich wytrzymałości.

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) - Teddy Long

Przejadły mi się już jego występy. W tym także jego: wait playaz albo holla holla. O wiele bardziej podobał mi się podczas feudu Punka z Undertakerem.

22. Najlepszy Komentator - Michael Cole

Tak jak w punkcie 20.

23. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Money In The Bank

Po pierwsze, dlatego, że lubię walki z dużą ilością osób na dodatek z jakąś stypulacją. Po drugie, genialny main event.

24. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) - Capitol Punishment

Bez komentarza.

25. Najlepszy Finisher - LeBell Lock

26. Najgłupszy Storyline - Jerry Lawler vs Michael Cole

Tak samo jak w punkcie 6.

27. Najlepszy Entrance - Wejście Triple H na Wrestlemanii 27

28. Kobieta Roku - Gail KIm

29. Najlepszy Theme - "Smoke & Mirrors" Cody'ego Rhodes'a

30. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - Koniec kariery Edge'a

I'm the best in the world at what I do

Sometimes a blessing can be a curse

Cody Rhodes #1 Fan!

212326867586a795fd12c5.jpg


  • Posty:  201
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.01.2009
  • Status:  Offline

1. Wrestler Roku – CM Punk.

Zdecydowanie najlepszy wrestler w main streamie. Znakomity na micu, bardzo wysokie ring skille. Jest w stanie poprowadzić słabszych wrestlerów i stworzyć dobre widowisko. Uczestnik moim zdaniem feudu roku. Szkoła ROH-u.

2. Najgorszy Wrestler Roku- David Otunga.

Słabe mic skille, brak ring skilli, a systematycznie kradnie czas telewizyjny uzdolnionym wrestlerom. Powinni go zwolnić, no ale cóż, o ile pamiętam jego żona jest kimś wpływowym…

3. Najlepszy Babyface – Randy Orton.

Dostawał niemalże jednogłośny cheer od dzieci i starszych. Cena w tym roku pod tym względem wypadł gorzej od Vipera. I dobrze. Szkoda tylko, że Orton traci na tym w moich oczach. Bardzo go cenię jako heela, a teraz mało mnie jego postać, kolejnego terminatora interesuje. Ale jeśli ma to być zamiana na zasadzie- wszyscy kochają Ortona, ale nastąpi heel turn Ceny, to ja to kupuję.

4. Najlepszy Heel – Dolph Ziggler.

Tutaj się zastanawiałem pomiędzy Dolphem i The Mizem. Ostatecznie wygrał jednak Dolph. Bardzo szybko rozwijająca się future superstar. Dobry za mikrofonem, chociaż Miza moim zdaniem jeszcze nie doścignął, za to robi o niebo lepsze walki. Bardzo dobrze gra heela. Obecnie nie wyobrażam sobie jego postaci jako faca. Zdecydowanie przyszły main eventer (mam nadzieję, że już niedługo dostanie pas).

5. Feud/Storyline Roku – CM Punk- John Cena- WWE.

Co tu dużo pisać? Genialne proma Punka, genialna podbudowa przed walką na Money in the Bank, bardzo dobra walka na MitB (wg. (tutaj nie jest pewny pisowni) Metzeldera five-star match), genialna publika w Chicago, genialny klimat w Chicago, genialny scenariusz Main Eventu. I spełnienie marzeń, staje się coś niewiarygodnego, decyzja zapada na godzinę przed walką- CM Punk wygrywa i odchodzi z pasem. Od około pół roku oglądam ROH i PWG. Poziom walk tam bije na głowe i szyje main stream. To co wyczyniają tamci wrestlerzy to poezja. Ale mimo wszystko ten storyline, ta walka jest moim numerem jeden. Wątpię, żebym doczekał się czegoś takiego po raz kolejny w swoim życiu. Ale czas pokaże.

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku- Michael Cole vs. Jerry Lawler/Jim Ross.

Pomysł ciekawy, początek ciekawy, lecz trwało zdecydowanie zbyt długo i miało niestety swoje zwieńczenie walką na najważniejszej gali roku (swoją drogą Vince chyba za bardzo się stara zrobić dobrą WM-kę, bo ja już nie pamiętam takowej, która by mi się podobała, po za nielicznymi fragmentami). Cóż, doszły mnie słuchy, że w tym roku ma dojść do walki tego samego typu na WM-ce. Żenada, naprawdę żenada.

7. Tag Team Roku- Young Bucks.

Chciałbym właściwie wyróżnić również najlepszy tag team moim zdaniem w main streamie (w WWE bo TNA praktycznie nie oglądam). Zagłosowałbym na Air Boom. Faktycznie przez większość roku dominowali Awesome Truth, bardzo dobrzy na micu, nieźle wyglądali w ringu. Ale Air Boom wprowadziło powiew świeżości. W końcu sensownie wykorzystywany Evan Bourne i konkretniejszy pomysł na Kofiego. Na dodatek pokazują dość ciekawe wspólne akcje (poziom sceny niezależnej to nie jest, ale jednak). Mam wrażenie, że mają oni zapoczątkować lepsze jutro w dywizji Tag teamów w WWE. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Jednak wygrał tutaj zdecydowanie Tag team ze sceny niezależnej. Tutaj wybór był spory. King of Wrestling, Young Bucks, Future Shock, Briscoe Brothers, American Wolves. Wahałem się pomiędzy KoW, a zwycięzcami. Tak jak pisałem wcześniej oglądam tylko ROH i PWG i to zaledwie od pół roku, także występ tych pierwszych widziałem zaledwie dwa razy. Natomiast Young Bucks rządzili na okrągło w PWG i dobrze wyglądali w ROHu. Są niesamowici, pokazuję naprawdę wiele ciekawych akcji i tworzą walki na wysokim poziomie.

8. Najgorszy Tag Team- David Otunga Michael McGillicutty

Nudy, nudy, nudy , brak umiejętności i jeszcze raz nudy. Tyle w temacie.

9. Największy Postęp- Dolph Ziggler.

Z mid-cardera stał się niemalże main eventerem. Jest bliski zdobycia pasa, nawet wywalczył sobie pojedynek o WWE championa. Poprawił się ringowo i stał się naprawdę dobry przy micu. Widać, że federacja widzi w nim przyszłość. Miejmy nadzieję, że nie zmienią planów. A Vickie, no cóż, niech już zostawi Dolpha w spokoju i pomoże się wybić komuś innemu.

10. Najlepsze Mic Skillsy- CM Punk.

Tutaj chyba nie trzeba tłumaczyć. Cały czas odwala kawał dobrej roboty za mikrofonem, a kilka miesięcy temu poruszył swoimi promami cały świat, nie tylko wrestlingowy. To się raczej nie zdarza zbyt często. No, ale jak wynika z obserwacji WWE, Punk za mikrofonem obniża ratingi oglądalności federacji. Albo Amerykanie nie wiedzą co dobre, albo co prawdopodobniejsze, kreatywni, czas wymyślić jakiś ciekawy program. Może J2Y?

11. Największa Charyzma- Kevin Steen.

Co roku oddawałem tutaj głos na Joha Cene. Co by o nim nie mówić, ten facet charyzmę posiada. Niejednokrotnie wychodzą mu ciekawe proma, zawsze wie, jak wybrnąć z ciężkiej sytuacji, ma gadane. Ale od kiedy zacząłem oglądać scenę niezależną, od razu rzucił mi się w oczy Kevin Steen. Wrestler z olbrzymimi umiejętnościami, specyficznym poczuciem humoru i posiadający dar dobrego kontaktu z publiką. Nie widziałem walki, w której Steen by się nie odezwał. On zawsze nawiązuje kontakt z widzami i robi to w sposób genialny. Nic na siłę, publika, niejednokrotnie wybucha śmiechem. Na dodatek przy promach również spisuje się dobrze. Zdecydowanie najbardziej charyzmatyczny wrestler jakiego znam. I jeden z ulubionych.

12. Najlepszy Cruiserweight (w tym high flyer) – Jack Evans.

Dosyć dziwna sytuacja, widziałem gościa na oczy zaledwie 3 razy. W tym 2 w TNA. Podbudowa do Destination X i samo PPV. Oceniam czysto ringowo. Gościu zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Naprawdę skoczny, latający wrestler z dużymi umiejętnościami. O ile się nie mylę na co dzień występuje w meksykańskim AAA. A szkoda, bo nie kupuję tej federacji, a z chęcią pooglądałbym go w akcji.

13. Najbardziej Przereklamowany- Mark Henry.

Grubas w ringu= kiepska walka. Dwa grubasa w ringu= nuda, żenada, zamuła, nie oglądam. Dwa grubasy w ringu w walce o jeden z najważniejszych pasów w federacji= WTF?? Tak jak Marek miał na początku dosyć ciekawą postać moim zdaniem, tak z czasem zaczął robić się nudniejszy. Trafił na Big Showa, dzięki czemu zrobiono z kolejnego heela mającego zadatek na destroyera zwykłą cipe. W dodatku walki dwóch grubasów zawsze są nudne i zawalający się ring nic w tym nie pomoże. Czy tylko mnie irytuje, że prawie każdy heel w WWE dzięki szanownemu creative teamowi to cipa?

14. Najbardziej Niedoceniony – John Morrison.

Zagłosowałbym na Drew McIntyre’a, ale ja go w tym roku w ogóle nie widziałem, więc jak mogę na niego głosować. Natomiast Morrison miał zadatek na co najmniej Upper-cardera (niestety na micu mistrzem nie jest), a cały czas babrał się w gównie, spadał w hierarchii z tygodnia na tydzień i przynajmniej na jakiś czas zniknął w ogóle z wrestlingu.

15. Najlepsza Gala TV – RAW.

WWE oglądam głównie dla entertainmentu. Jeśli chcę wysoki poziom walk to włączam scenę niezależną. Oczywiście miło jak walki na takim RAW trzymają poziom, ale szczerze mówiąc niewiele walk z tygodniówek zapamiętałem. Jednak jeśli chodzi o rozrywkę, to w tym właśnie produkcie możemy zobaczyć najciekawsze wydarzenia wrestlingowe. Czasem widzimy coś kiepskiego, czasem lepszego, ale przynajmniej raz w roku mamy totalną miazgę i chwilę na którą warto czekać. Tym razem było to zamieszanie wokół Punka i wszystko co z nim związane.

16. Walka Roku (podać galę)- CM Punk vs John Cena (Money in the Bank).

Genialne proma Punka, genialna podbudowa przed walką na Money in the Bank, bardzo dobra walka na MitB (five-star match), genialna publika w Chicago, genialny klimat w Chicago, genialny scenariusz Main Eventu. I spełnienie marzeń, staje się coś niewiarygodnego, decyzja zapada na godzinę przed walką- CM Punk wygrywa i odchodzi z pasem.

17. Najgorsza Walka Roku (podać galę) – Michael Cole vs. Jerry Lawler (WrestleMania XXVII).

Beznadziejna walka, zbyt długo przeciągany feud i na dodatek to wszystko miało miejsce na najważniejszej gali roku.

18. Odkrycie Roku – Zack Ryder.

Faceta właściwie nie było, ale miał na siebie pomysł, nagrał filmiki na YT, i tak z gościa, który był na wylocie z federacji, stał się jednym z czołowych face’ów. Ja osobiście o ile potrafię go jakoś kupić w ringu to w tych wszystkich scenach poza nim nie chce mi się go oglądać.

19. Rozczarowanie Roku- Sin Cara.

Miało być coś nowego, niesamowite umiejętności i zręczność, głośne proma i zapowiedzi. Skończyło się źle, a nawet bardzo źle. Sin Cara okazał się niemową, walczył bez przerwy w swoim magicznym oświetleniu, przez co czasem nie było zbyt dobrze widać co się dzieje na ringu, a tym bardziej wokół niego (chociaż to akurat pewnie nie jego wina), dwie kontuzje w jednym roku, przez co nawet nie miał czasu za bardzo się pokazać. Jednak nie skreślam tego wrestlera całkowicie, wierzę, że jeszcze pokaże na co go stać.

20. Najlepszy Nie-Wrestler (w tym manager) – Vickie Guerrero.

Zawsze mnie irytowała, nie nawidziłem jej głosu, jej wyglądu. Wkurzało mnie jak ciągle heele wygrywali walki przez to, że ona im pomagała. I w tych kwestiach dalej nic się nie zmieniło. Tyle, że zdaję sobie sprawę, że Misses Excuse Me właśnie takie emocje ma wzbudzać, doskonale wypełnia swoją rolę i przy tym promuje młodych zawodników, którzy będą przyszłością federacji. Byle tak dalej.

21. Najgorszy Nie-Wrestler (w tym manager) – Teddy Long.

Przyznam szczerze, że nie miałem pojęcia kogo tutaj wybrać. Musiałem się zasugerować wypowiedziami innych użytkowników tego forum. Jako uzasadnienie pozwolę sobie zacytować wypowiedź użytkownika Ormer - nie miej mi tego za złe:

„Każdy jego "występ" wygląda mniej więcej tak: "Wait! Wait, wait, wait! Just a minute, players! As I can see, everyone of you want to fight tonight, am I right? Don't waste our time! I'm making this match... a tag-team match! Hala!". Nudne.”

22. Najlepszy Komentator - Michael Cole.

Myślę, że przez cały czas jest on najbardziej interesującym komentatorem. Cały czas odgrywa swoją postać i robi to dobrze. Doskonały heel wśród komentatorów.

23. Najlepsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) – Money In the Bank.

Przede wszystkim fantastyczna walka Punka z Ceną. Ale całe PPV trzymało naprawdę wysoki poziom. No i oczywiście zdobycie walizki przez Bryana i Del Rio.

24. Najgorsze PPV (lub inna gala nietelewizyjna) – Capitol Punishment.

Nudne walki, brak jakichkolwiek stypulacji. Nie potrafię zrozumieć dlaczego to PPV zastąpiło naprawdę ciekawe Fatal-4-way?

25. Najlepszy Finisher - Package Piledriver.

Finisher Kevina Steena. Ma on w swoim movesecie sporo ciekawych akcji, ale ta wg. mnie niszczy kosmos. Naprawdę dobry wrestler.

26. Najgłupszy Storyline - Lawler and Cole

27. Najlepszy Entrance- Triple H na WM27 (Metallica – For Whom The Bell Tools).

Uwielbiam Metallice (oczywiście starsze płyty), lubie Tripla, a ten entrance mi się mega podobał. Naprawdę zrobił wrażenie. Szkoda tylko, że na kilka dni przed WM-ką było wiadomo, że usłyszymy Metallice i to prawdopodobnie w tym utworze.

28. Kobieta Roku – Kelly Kelly.

Co mogę powiedzieć skoro walk kobiet nie oglądam? Głosuję na Kelly Kelly bo długo miała pas (chyba nadal go ma?) i jest w sumie ładna. W sumie taka barbie, ale jej biust robi na mnie wrażenie. Taka prawda;p

29. Najlepszy Theme –Cult of Personality (CM Punk).

Dobra piosenka. Sam się zastanawiam czy umieściłem ją tutaj ponieważ ten theme najbardziej mi się podobał, czy może jednak tylko dlatego, że kojarzy mi się z wrestlerem roku- CM Punkiem, który wrócił z nim po odejściu z federeacji z pasem WWE. Bądź co bądź, sama nutka to kalsyk.

30. Wrestlingowe Wydarzenie Roku- WWE SD! W GRAŃSKU.

Było to zdecydowanie najważniejsze wydarzenie dal fana wrestlingu w Polsce. Szkoda, ze nie mogłem być. Pierwszy raz największa federacja wrestlingu na świecie zawitała do Polski. I wraca w kwietniu z RAW:D Na drugim miejscu stawiam powrót The Rocka. Sam powrót był jak najbardziej okej, ale późniejsze występy Rocka straciły dla mnie na efektywności i znaczeniu. Szkoda. Ale i tak czekam na najbliższe starcie gigantów na WM28.

9133117154c6438520b2fc.jpg


  • Posty:  1
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.08.2010
  • Status:  Offline

1. Cm Punk

2. RVD

3. Zack Ryder

4. Najlepszy Heel Del Rio

5. Feud/Storyline Roku PUNK CENA

6. Najgorszy Feud/Storyline Roku Lawler Cole

7. Tag Team Roku AWESOME TRUTH

8. Najgorszy Tag Team - The Usos

9. Największy Postęp - Cody Rhodes

10. Najlepsze Mic Skillsy - CM Punk

11. Największa Charyzma - CM Punk

12. Najlepszy Cruiserweight - Daniel Bryan

13. Najbardziej Przereklamowany - John Cena

14. Najbardziej Niedoceniony - John Morrison

15. Najlepsza Gala TV - Smackdown

16. Walka Roku - John Cena vs. CM Punk Money in the Bank

17. Najgorsza Walka Roku - Michael Cole vs. Jerry Lawler - Over The Limit 2011

18. Odkrycie Roku - Cm PUnk

19. Rozczarowanie Roku - Sin Car

20. Najlepszy Nie-Wrestler - John Lauranaitis

21. Najgorszy Nie-Wrestler -Vickie Guerrero

22. Najlepszy Komentator - Booker T

23. Najlepsze PPV - Money in the Bank 2011

24. Najgorsze PPV - Survivor Series 2011

25. Najlepszy Finisher - World Strongest Slam

26. Najgłupszy Storyline - Hornswoggle i jego dar mowy.

27. Najlepszy Entrance - Kane na Slammy Awards 2011

28. Kobieta Roku - Beth Phoneix

29. Najlepszy Theme - Cult of Personality

30. Wrestlingowe Wydarzenie Roku - koniec kariery Edge'a

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 75 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
        • Lubię to
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
        • Lubię to
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
        • Lubię to
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 551 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

  • Najnowsze posty

    • KyRenLo
      Co tam może jeszcze dojść? Naomi vs. Jade Jakieś starcie na 3/4 osoby o pasek IC u Panów. Dawać Dominika w tym. Niech zgarnie ten pas. Odliczyć Balora dać wielki moment dla Dominika, a Bron niech idzie wyżej. Drew vs. Priest Walka Liv Morgan i jej kumpeli w obronie pasów Tag Team. LA Knight? Z kim? Nie wiem.
    • ManiacZone
      MZW Forever 29.03.2025r. 📸Shadowsmoonlight Photography Przeczytaj wpis na oficjalnym fanpage Maniac Zone
    • Jeffrey Nero
      Nie. Podpowiedź kiedy Vegeta i Goku zaczynali trening u Whissa musieli z tym przedmiotem coś zrobić o które poprosił W życzeniu Beerus.
    • ManiacZone
      Przeczytaj wpis na oficjalnym fanpage Maniac Zone
    • PTW
      NIESAMOWITE PRO WRESTLINGOWE SHOW NADCHODZI WIELKIMI KROKAMI - WPADAJ NA GALĘ PRIME TIME WRESTLING! Widowiskowa rozrywka w klimacie WWE już 12 kwietnia na Śląsku! Największe gwiazdy polskiego i zagranicznego pro wrestlingu w akcji! W planach między innymi: - Debiutancka walka Pana Pawłowskiego w starciu Prezes kontra Prezes, w której Sędzią Specjalnym będzie Andrzej Supron! - Pojedynki o pasy mistrzowskie PTW Underground i BESTYA Slam! - Turniej o pas mistrzowski kobiet! Genialna rozrywka dla widzów od 5. do 105. lat - NIE MOŻESZ TEGO PRZEGAPIĆ! BILETY JUŻ W SPRZEDAŻY! @obserwujący Prime Time Wrestling powraca z kolejnym niesamowitym wydarzeniem! Bądź świadkiem debiutanckiej walki Pana Pawłowskiego i daj się porwać emocjom rodem z WWE! JużPrzeczytaj wpis na oficjalnym fanpage PTW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...