Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Corporal Robinson kończy karierę!, Niesamowita gala PWG, CZW


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 014
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://www.onlineworldofwrestling.com/pictures/c/corporalrobinson/01.jpg

Podczas ostatniej gali Juggallo Championship Wrestling "Big Ballas Christmas Party", 17 grudnia w Detroit, JCW Heavyweight Champion - Corporal Robinson ogłosił dość niespodziewanie zakończenie kariery. Spowodowane jest ...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/news-corporal-robinson-konczy-kariere-niesamowita.html
"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"
  • Odpowiedzi 17
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • RVD

    5

  • Bonkol

    3

  • VebVe

    3

  • PH93

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Cóż, Corporal Robinson to jedna z największych legend jeżeli chodzi o Death Matche w USA i kiedyś musiało się to skończyć, bo ile czasu ciało może wytrzymywać takie bumpy i dzikie brawle. Na pewno nigdy nie był to jakiś wybitny wrestler, ale nadrabiał sercem do walki i niesamowitą charyzmą co nieraz przykrywało jego braki w ring skillach. Na pewno zapamiętam wiele jego walk z Rottenem, Butcherem, Havockiem czy nawet Moorem, ale chyba najbardziej kojarzyć mi się będzie z King Of The Death Matches, bo na tym turnieju IWA-MS zrobił chyba najwięcej ciekawych walk w całej swojej karierze pomijając nawet fakt, że dwa razy ten turniej wygrał.

 

Dostałem też cynk, że mogę spokojnie sprawdzić kartę PWG, bo nie trafie na żadne spoilery i muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Dawno nie widziałem tak wypasionej karty i musiałbym się cofnąć mocno wstecz, żeby sobie taką przypomnieć. Zapowiada się kapitalny początek roku i to akurat pewnik, bo przecież PWG nie ma w zwyczaju psuć takich gal. Czekam z niecierpliwością!

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  465
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chyle głowę przed Corporal Robinsonem. Wiele lat pięknej kariery, lekko łezka się kręci w oku, ale rozumiem i szanuje jego decyzje. Można mu tylko podziękować za dostarczenie dziesiątków naprawdę dobrych matchy. Szkoda tylko że nigdy nie wypushowali go na ToD winnera co jest śmieszne patrząc na CZW w którym brak UV wrestlerów aż boli. Na pewno każdy fan UV zapamięta go na dłuuuugie lata.

  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Szkoda tylko że nigdy nie wypushowali go na ToD winnera co jest śmieszne patrząc na CZW w którym brak UV wrestlerów aż boli.

 

Czemu miałby wygrać Tournament Of Death skoro większość swojej kariery spędził w federacjach takich jak IWA-MS, JCW czy MAW, a w CZW pojawiał się jedynie sporadycznie? Zresztą Robinson to od dawna miał najlepsze swoje lata za sobą, a kiedy akurat był w formie i przechodził najlepszy okres w swoim życiu to w CZW na brak wrestlerów UV nikt nie narzekał, bo byli tam: Mondo, Zandig, Wifebeater, Butcher, Gage, Hatred, Klein, Bailey itd.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak jak UV z roku na rok umiera tak "pure wrestling" moim zdaniem ma się coraz lepiej na czele z takim fedkami jak Chikara czy PWG.Karta wygląda że brak słów...jeśli ta karta się potwierdzi z moim oczekiwaniami to prawdopodobnie obejrzę najlepszą gale w swojej przygodzie z wrestlingiem...ale właśnie czy się potwierdzi-sam obawiam się o forme niektórych zawodników takich jak np Super Dragon którego występ dopiero zobaczę na "FEAR" i wtedy więcej mi się rozjaśni.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  2 014
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oj Bonkol, Robinson właśnie najbardziej zasłynął z dzikich feudów, zwłaszcza z Butcherem (chociażby pamiętny Fans Lumberjack Lighttubes Death Match) oraz Hard'em. Mam to szczęście, że widziałem wszystkie pojedynki z tych feudów i jak na tamte czasy, robiły one spore wrażenie.

 

VebVe. Zadam w Tobie w takim razie pytanie. To na którym TOD usadowiłbyś Robinson'a jako zwycięzcę? Nie zapominaj o tym, że TOD wygrywały osoby ściśle związane z CZW bądź do takiej roli przymierzane. Ja osobiście, nie znajduje miejsca dla Robinsona jako zwycięzcy na żadnym z turniejów. Sięgając w przeszłość, nawet na TOD3 które jako jedyny w historii bowiem 2-krotnie wygrał je Wifebeater, miejsca nie ma na Corporal'a (zwłaszcza, że jak stare pogłoski głosiły, CZW pierwotnie planowało obsadzić zwycięzcę w postaci Sexxxy Eddy'ego, który jednak nie dobrnął do finału z powodu kontuzji ręki).

"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"

  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Oj Bonkol, Robinson właśnie najbardziej zasłynął z dzikich feudów, zwłaszcza z Butcherem (chociażby pamiętny Fans Lumberjack Lighttubes Death Match) oraz Hard'em. Mam to szczęście, że widziałem wszystkie pojedynki z tych feudów i jak na tamte czasy, robiły one spore wrażenie.

 

Przecież nie neguje tego tylko napisałem z czego ja najbardziej go zapamiętałem i feud z Butcherem również się tam znalazł. Natomiast jeżeli chodzi o program z Hardem to średnio mi się to wszystko podobało i było sporo walk w których po prostu wiało nudą.

 

Tak jak UV z roku na rok umiera tak "pure wrestling" moim zdaniem ma się coraz lepiej na czele z takim fedkami jak Chikara czy PWG.

 

Oglądam Chikare regularnie od 2006 roku, aktualnie jestem w połowie roku 2011 i śmiało mogę powiedzieć, że jest to najsłabszy okres jaki napotkałem w tej federacji i stawianie jej obok jak zwykle świetnego PWG to spore nadużycie. ;)

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oglądam Chikare regularnie od 2006 roku, aktualnie jestem w połowie roku 2011 i śmiało mogę powiedzieć, że jest to najsłabszy okres jaki napotkałem w tej federacji i stawianie jej obok jak zwykle świetnego PWG to spore nadużycie.

Stawianie jej nie na równi ale jako tą drugą niezależną fedke w USA (ROH nie wliczam bo to już podchodzi pod Mainstream).Czeka cię jeszcze druga połowa 2011 i będziesz zdziwiony ;)

Właśnie jestem po High Noon i Joshimani Night 1...mniam.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czeka cię jeszcze druga połowa 2011 i będziesz zdziwiony ;)

Właśnie jestem po High Noon i Joshimani Night 1...mniam.

 

A ja jestem po obejrzeniu drugiej polowy 2011 i powiem tak, bez mniem :twisted: Wyszlo lepiej niz zalozsna 1polowa, ale nadal bez rewelacji. Poprostu mocno srednio ale wciaz nudno. A Joshi mania to najlepsze gale Chikara oprocz king of trios w tym roku, co najsmieszniejsze, najlepsze bo 90% zawodnicy z innych federacji, a to mowi wszystko o obecnej Chikarze, niestety federacja obecnie jest wtorna i slaba.

 

Corportal szkoda ze odchodzi, lepszy niz obecny caly roster ultaviolent, on przynajmniej potrafil zrobic dziki match, a nie te popierdolki co teraz. A poziom browlu i tak lepszy niz np obecnie gwiazda Masada :D

 

Co do PWG, zadne zaskoczenie, bz dwoch zdan - obecnie najlepsza federacja indys na scenie USA!!! i tyle w temacie.

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  465
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czemu miałby wygrać Tournament Of Death skoro większość swojej kariery spędził w federacjach takich jak IWA-MS, JCW czy MAW, a w CZW pojawiał się jedynie sporadycznie?.

Z tego samego powodu z którego Thumbtack Jack wygrał 2x z rzędu. Był po prostu zajebisty.

 

 

Zresztą Robinson to od dawna miał najlepsze swoje lata za sobą, a kiedy akurat był w formie i przechodził najlepszy okres w swoim życiu to w CZW na brak wrestlerów UV nikt nie narzekał, bo byli tam: Mondo, Zandig, Wifebeater, Butcher, Gage, Hatred, Klein, Bailey itd.

Ale myślę że i teraz by się spisywał w CZW całkiem nieźle bo jest rozpoznawalną postacią a nie oszukujmy się po aresztowaniu Nicka Gage, śmierci JC Baileya i skończenia kariery Thumbtack Jacka brakuje tam osób które by śmiało mogły to pociągnąć. No niby są młode gwiazdy ale wszystkie poza może Dannym Havockiem i Drake Youngerem (chociaż od Golden Boya w sumie nic nie pokazał) zawodzą mnie na całej lini.

 

VebVe. Zadam w Tobie w takim razie pytanie. To na którym TOD usadowiłbyś Robinson'a jako zwycięzcę?

 

3,4,5 świetne okazje. Skoro takie osoby jak Masada dostają taki push, a takie osoby jak Toby Klein i Corporal Robinson odchodzą w zapomnienie to chyba coś nie tak. W sumie w UV najbardziej krzywdzi wrestlerów. Bo ile razy było tak że świetne gwiazdy się nie wybijają, a te gorsze zdobywają wszystko... Tym bardziej że po upadku IWA-EC i wątpilwym życiu IWA-MS scena UV w USA jest tak ciasna że teraz nie wróżę przyszłości świeżym spoza CZW Academy. Nawet w CZW trza było mieć mocne plecy żebym tam walczyć (Thumbtack Jacka wspierał Mad Man Pondo).


  • Posty:  2 014
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tym bardziej że po upadku IWA-EC

 

Hmmm - skąd masz informacje informacje na temat upadku IWA East-Coast?! Dziwnym trafem, federacja Mad Man'a Pondo o której piszesz, nadal sobie żyje (w listopadzie mieli event) i kolejny odbędzie się prawdopodobnie w styczniu.

 

Z tego samego powodu z którego Thumbtack Jack wygrał 2x z rzędu. Był po prostu zajebisty.

 

Problem w tym, że TJ miał w CZW za sobą ogromny fanbase. Więcej, nim Jack pojawił się w Combat Zone, fani na czwfans.com od ładnych paru lat domagali się sprowadzenia go do federacji. Kiedy stało się to możliwe, Thumbtack pojawił się i był praktycznie skazany na sukces. Robinson z kolei wystąpił w CZW w 2003 roku podczas feudu na linii CZW-IWA MS. Kilka razy zawalczył i kiedy odszedł, nikt za nim nie zapłakał. Corporal był "bohaterem" ale w innym obszarze USA i w innych federacjach. Fanbase CZW po prostu go nie kupił i tyle.

 

3,4,5 świetne okazje.

 

Gwoli ścisłości.

 

TOD 3 - wygrywa Wifebeater. Wg. plotek planowany był Sexxxy Eddy. Nie było innej opcji. Poza tym CZW rozpoczynało współpracę z IWS i chcieli promować kanadyjskie talenty w USA.

 

TOD 4 - wygrywa Necro Butcher. Tutaj też nie było innej opcji. Necro, jedna z najważniejszych postaci CZW roku 2005 - dzikie feudy w teamie z Klein'em przeciwko H8 Club, do tego krótki feud z Bailey'em. Wszyscy liczyli na Necro lub Gage'a jako tych, którzy z TOD wyjadą z trofeum. Padło na Necro.

 

TOD 5 - wygrywa Gage. Bez dwóch zdań należało mu się. Rok wcześniej wygrał Necro, jednak wszyscy mieli w głowie ogromne poświęcenie Nick'a i moment podczas finału kiedy po prostu palił się po bumpsie na ogień z Zandigiem.

 

Zatem jak widać, nie było opcji. Idąc twoim tokiem myślenia, najlepiej byłoby gdyby TOD wygrywali wszyscy spoza CZW a nazwisk przecież jest sporo.

"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"

  • Posty:  465
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmm - skąd masz informacje informacje na temat upadku IWA East-Coast?! Dziwnym trafem, federacja Mad Man'a Pondo o której piszesz, nadal sobie żyje (w listopadzie mieli event) i kolejny odbędzie się prawdopodobnie w styczniu.

 

Z newsów attitude? Czytałem jakiś czas temu że Pondo dał se spokój z IWA-EC.


  • Posty:  2 014
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Owszem, tak się stało jednak po jakimś czasie otworzył IWA EC na nowo. O tym też było pisane na Attitude :)
"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      Masochista...
    • VictorV2
      //Jak pisałem, rozpoczynamy nowy rozdział. Na początku Valkyries odbywało się przed każdym Strike, w tym samym budynku, tego samego dnia. Z tego powodu na razie będę wrzucał to w jednym poście, zobaczymy jak to będzie wyglądac. Jest jeszcze jedna rzecz która tym razem wyjątkowo dzieje się jednocześnie ze Strike. Wyjaśnienie na dole.   Rozpoczęło się Intro Valkyries po którym kamera pokazuje nam arenę, gdzie w ringu stoi już Downstar.   Star: Panie i Panowie…witam serdecznie n
    • MattDevitto
      Jakiś czas temu trochę z nudów i chyba raczej z nostalgii postanowiłem dać sobie szansę i wrócić do gry z czasów mocno szkolnych tj. plemion. W czasach dinozaurów cała szkoła grała w plemiona, w ogame etc. i wtedy było to na czasie. Oczywiście z biegiem lat te gry poupadały z racji coraz większej konkurencji, ale jednak zdziwiłem się jak zobaczyłem, że w plemiona na różnych światach dalej potrafi grać kilka tysięcy osób. Porównywałem to nawet z ogame, które było także kiedyś bardzo popularne i t
    • IIL
      1. Alex Windsor  2. "Jungle" Jack Perry (c)  3. Divine Dominion (Megan Bayne and Lena Kross) (c)  4. Cope and Cage (Adam Copeland and Christian Cage)  5. Will Ospreay 6. Darby Allin  7. Thekla (c)  8. Tommaso Ciampa  9. The Young Bucks (Nick Jackson and Matt Jackson) 10. Chris Jericho  11. The Dogs (David Finlay, Clark Connors, and Gabe Kidd) (c)  12. Kenny Omega 
    • MattDevitto
      Nie oglądam WWE, ale nie powiem skusili mnie słabym produktem - mam słabość do botchamanii, co mogę powiedzieć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...