Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE RAW WRESTLEMANIA REVENGE TOUR w Polsce 12.04.12


Będziesz na drugiej gali WWE w Polsce!?  

155 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Będziesz na drugiej gali WWE w Polsce!?

    • Będę na 100%!
      65
    • Być może się pojawię...
      56
    • Raczej mnie nie będzie.
      19
    • Na pewno nie będę!
      15


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala podobała mi się również jak ta z listopada. Tym razem te dwie godziny to rozpoczęcia show dłużyły mi się cholernie, ale był chociaż czas na przywitanie się z niektórymi znajomymi. Miło się skandowało, spodobało mi się, gdy u mnie w sektorze podłapali mój chant, gdy gdzieś tam na górze szło - "We Want Lesnar", za to my odpowiadaliśmy: "No, We Don't". Ogólnie walki nie które były ciekawe, podobał mi się nawet pojedynek Rydera z Mizem, któremu notabene z całych sił dopingowałem, Zacka, że tak nazwę HEJTOWAŁEM przez cały mecz :P

 

Gdy szło jego - Wo Wo Wo! Brat się ze mnie śmiał, ponieważ w trakcie Wo Wo Wo wstawiłem - Ry Der Sucks! Co ciekawe, i się tego zupełnie nie spodziewałem to walka Johna Ceny z Masked Kanem wypadła lepiej w moich oczach niż Punk-Ziggler. Że się odważyli na stoły na zwykłym House-Show :D Na filmiku mam, gdzie Beth Phoenix wchodziła to strasznie głośno było - "Welcome Home!", także krzyczałem, więc xLitax w 50% wywiązałem się z umowy :twisted: Tylko nie miałem transparentu. Podobało mi sie wejście naszego mistrza WWE, wykonał gest w stylu -"Głośniej, bo wyjdę!" :twisted:

 

No to by było na tyle, czekamy na kolejną galę. Na pewno zasiądę w sektorze Attitude. Powiem Wam, że wspierałem Was w chantach -"Attitude!" w sektorze 120, niektórzy patrzyli na mnie, jakbym chuj wie gdzie był :D

18056192365019276624f15.jpg

  • Odpowiedzi 397
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    33

  • xLitax

    18

  • interfan

    16

  • plkd

    12

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  276
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wróciłem wczoraj, ale nic mi się nie chciało, więc piszę dopiero dziś. Zacznę od tego, że ludzi wyraźnie mniej niż w listopadzie, widać było spore grupy pustych siedzeń na trybunach, ale uważam, że było ich i tak dużo, biorąc pod uwagę fakt, że gala odbyła się w środku tygodnia i była już drugą tego typu imprezą w Polsce, więc ludzie nie przyszli już z czystej ciekawości co to jest i z czym to się je. Sama gala dupy nie urwała, możliwe, że dlatego, że moje oczekiwania były o wiele wyższe niż na zeszłorocznym Smackdown. W tym roku zapowiedziane nazwiska były o wiele większe, dlatego też oczekiwać można było nie wiadomo czego. Dostaliśmy trzy dobre walki: Cena vs Kane (dobrze, że dodano stypulację, gdyby był to normalny pojedynek, byłoby tragicznie), Ziggler vs Punk (tutaj wiadomo, znakomita końcówka) i o dziwo Ryder vs Miz (była to jedna z lepszych walk Miza jakie widziałem). Reszta przeciętnie - słaba, niepotrzebne squashe, schematyczność, zbytnie nie przyłożenie się do gali, zarówno zawodników, jak bookerów. Warto też pochwalić walkę Kelly Kelly vs Beth. Jak na średnią walk kobiet na tygodniówkach dostały multum czasu i dobrze go wykorzystały. W oczy rzucał mi się brak kolejki po merchandise WWE, co mnie bardzo zdziwiło, jako że pamiętałem ilość ludzi przy stoiskach w listopadzie.

 

Sektor Attitude był najgłośniejszy na gali co było łatwe do przewidzenia. Najgłośniej do mnie przebiły się chanty "Rosa Mendes" oraz "You fucked up" podczas walki Tensai'a z Riley'em. Reszta chantów także świetnie słyszalna, brawo za "ROH, ROH" podczas main eventu. Przy okazji mam radę do wszystkich na przyszłość. Nie kupujcie biletów za 55 zł. Widoczność była ekstra, ale w tych sektorach siedzą znudzeni ojcowie z dziećmi, rodziny z niemowlakami i ludzie, którzy w ogóle nie wiedzą o co chodzi. Z mojego sektora 511 (siedziałem mniej więcej równo nad Attitude) nikt nie podłączał się do chantów. Gdy na samym początku gali zacząłem krzyczeć "Super Dragon", ludzie spojrzeli na mnie jak na idiotów, więc odpuściłem. Wszystkie dziesięciolatki wokół uaktywniły się tylko podczas pojedynku Ceny i po main evencie. Była wtedy jedyna okazja, by pochantować z ludźmi siedzącymi naokoło "CM Punk", ale i tak trwało to krótko. Widoki były naprawdę super, ale atmosfera lekko leżała. Reszta gali bardzo w porządku, ubawiłem się nieźle, więc więcej nie narzekam i czekam na galę w Łodzi w 2013 roku, na którą swoją drogą będę miał naprawdę blisko. Postaram się wycelować w sektor Attitude.

 

Wrzucam trzy całkiem fajne zdjęcia, jakie udało mi się ustrzelić:

 

 

http://img854.imageshack.us/img854/5884/50831435.jpg

 

 

 

http://img844.imageshack.us/img844/7157/25813289.jpg

 

 

 

http://img560.imageshack.us/img560/3641/56112243.jpg

 

Semper invicta

  • Posty:  2 152
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie tylko Steetovs biegał na gołej klacie podczas gali. Przyjrzyjcie się uważnie temu zdjęciu http://i.imgur.com/EMKia.jpg

1575893877482df76acc17a.jpg


  • Posty:  357
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  07.10.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Czas ocenić HS RAW w Polsce. Zacznijmy pod względem wrestlingowym. Pierwszy pojedynek to Tag Teamy. Jeden z lepszych pojedynków wieczoru, przez co byłem lekko w szoku. Jak się spodziewałem, to team Kingston & Truth wygrał. Oprócz walki zapamiętałem jeszcze dzieciaka, który siedział ze mną. Widząc brudne zagrania Prima i Epica usłyszałem z bratem głośny komentarz: Sędzia de**l :lol: . Następnie Lord Tensai przeciwko Riley'owi. Zwykły squash, przez co wolałem...stać przy barierkach (TAK JEST! Należałem do grupy dzieciaków, która po pojedynkach podbiegała do barierek :lol:). Gdy A - Train schodził, chyba jedyny wiedziałem, że to on, bo jako jedyny wołałem go "Come here, A - Train". Kolejna walka to Ryder z Mizem. Też jedna z lepszych pojedynków na HS, będący na równi z Tag Teamami. Kolejny squash, a mianowicie Funkasaurus vs. JTG. Potem Triple Threat o pas US. Z walki zapamiętałem jedynie sukces stania przy barierkach, a mianowicie piona z Marellą. Chyba jeszcze jak pamiętam, to przy którymś momencie, kiedy Otunga wchodził/wychodził, to udało mi się również wywołać "Where is your coffee?" :P . Następnie była przerwa, a po niej Divy. Tutaj pamiętam jedynie "Welcome home, Beth". Potem przedostatni mecz gali, czy Cena vs. Kane. Jak Roberts zapowiedział "Last Man Standing" to od razu facepalm, czy będzie coś gorszego niż sławny "Gdańsk Street Fight", jednak podczas pojedynku gęba opadła, ponieważ panowie użyli krzesełka, schodów jak pamiętam oraz o dziwo....2 stołów (AŻ!). Walkę wygrał nie kto inny niż Janusz, który stracił u mnie prawie cały szacunek jednym momentem. Ja taki ucieszony, bo w końcu nadszedł czas na mój transparent o formacie A3 (ponieważ w Tesco nie mieli brystoli :roll: ), na którym było napisane "Cena, give me your wristband" ( :lol: ) a pod spodem loga Cenki, a on...rzucił frotki obok mnie :evil:. Are you serious, bro? No i nadszedł czas na ME, czyli Punk vs. Ziggler. Najlepszy pojedynek gali. Może początek, trochę zamulał, jednak pozostała część walki odbiegała od poprzednich walk. Potem trzeba było się zmywać i iść na aftera z ludźmi z Attidute :D .

 

Podsumowując, wrestlingowo RAW o dziwo wypadło gorzej niż Smackdown!, jednak atmosfera ma HS z 12 kwietnia biła na głowę tą z 11 listopada. Mam nadzieję, że w przyszłym roku w Łodzi ujrzymy najlepszą galę w postaci Supershow, albo najlepiej TV Show jednego z brandów.

 

Co mnie powaliło, to sklepik z merchandisem WWE. Wszystkie koszulki 120 zł, zdjęcie z Punkiem lub Ceną również tej samej cenie. Szkoda, że nie było T-shirtów zawodników SD!, ponieważ chciałem sobie sprawić koszulkę D-Bryana "Yes, yes, yes", a tutaj lipa. W zamian za to zakupiłem koszulkę....Zacka Rydera. Ta, moim ulubionym jest Punker, lecz widząc masę dzieciarni (zapewne padnie zaraz, że ja też to dziecko :P ) kupująca "In Punk we trust" oraz chęć bytu alternatywą, padł wybór na byłego US Champa.


  • Posty:  46
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie sądziłem że filmiki z galą będą tyle czasu się uploadować na youtube ale w końcu są. Po równo dobie uploadu na moim kanale możecie znaleźć 18 filmików z gali. Są tam wejściówki wrestlerów oraz fragmenty walk. Na wielu filmikach słychać dokładnie chanty Atti. Zapraszam na kanał http://www.youtube.com/user/darodziedzia

16656976574f563ccb83644.gif


  • Posty:  12
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra dzisiaj ogarnąłem trochę neta, więc czas skomciać coś o gali. Pierwsze co muszę pochwalić to dość szybkie wpuszczanie do hali. Nie minęło 5 minut od mojego przyjścia, a już byłem w środku Ergo Areny. No i to by było na tyle jeśli chodzi o dobre strony organizacji. Rzeczą która rzucała się w oczy to przerażające ceny. Nie mówię tu o koszulkach, czapkach itp. Chodzi mi o jedzenie i picie, za malutkiego Red Bulla w kubku zapłaciłem 7 zł :shock:.

Przejdę teraz do sedna czyli do samej gali. Przyznam szczerze, że jedyna walka na której moje gardło wchodziło na wyżyny swoich możliwości to Kane vs Cena. Nie zmienia to jednak faktu, że na innych pojedynkach nie starałem się być obecny. Jeśli chodzi o chanty to trzeba pochwalić sektor Atti, bo byliście siłą napędową tej gali. Następnym razem muszę gdzieś usiąść koło was. Dobra to wszystko jeśli chodzi o moją ocenę gali. Tak swoją drogą to widzieliście jeszcze kogoś w koszulce Miza ?


  • Posty:  465
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale przebitkę mieliśmy bardzo dobrą

5:47 - wtedy chyba nikt nie szczędził gardła.

 

1:30

2:15

od samego początku NIJA!

  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie tylko Steetovs biegał na gołej klacie podczas gali.

 

Ktos tam z tylu burzyl sie o to :grin:

A pozniej w hostelu, juz wy sie przyczepiliscie, jak stalem nago na lozku, bo sie przebieralem w pizame :wink:

 

Gala slaba ale tego sie spodziewalem, przysnolem nawet, ale dobrze ze mnie obudzono, bo Punka i Cene chcialem zobaczyc.

SmackDown byl nieco lepszy, atmosfera wtedy tez, bo chanty byly glosniejsze.

Wyszlo ze w PL najwieksze emocje wzbudza nie CM Punk, nie John Cena, tylko Randy Orton, jak narazie.

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

SmackDown byl nieco lepszy, atmosfera wtedy tez, bo chanty byly glosniejsze.

 

Z żalem muszę stwierdzić, że niektórzy się opieprzali podczas chantów. Zamiast 50 darło się chyba 8 w porywach do 15 osób. A ty Street też spałeś zamiast wspierać nas w chantach! :P

 

Swoją drogą - akurat przy Twoim poście przypomniałem sobie, że w Gdańsku nie zobaczyliśmy Del Rio. Osobiście bardzo żałuję. Mogliby np. nieźle urozmaicić nim kartę z pierwszej połowy. Ewentualnie wepchnąć go do main eventu. Dzięki temu moglibyśmy się skupić na chantach dla Dolpha - np. gdyby wpieprzyli go w walkę z Santino i Swaggerem, gdzie nikomu nie chciało się krzyczeć.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  357
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  07.10.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Co mnie jeszcze denerwowało, to że lampy tak przeszkadzały, że nie dało się robić zdjęć. Jednak muszę im podziękować za to, że dzięki nim kosmiczne zdjęcie Punka wyszło.

 

 

http://i44.tinypic.com/v8okqq.jpg

 

 

Właśnie szkoda, że w Ergo nie ujrzeliśmy Alberto del Rio, bo liczyłem na Ricardo, który miał zapowiadać Arystokratę w języku, w którym kraju show się odbywało.


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

A pozniej w hostelu, juz wy sie przyczepiliscie, jak stalem nago na lozku, bo sie przebieralem w pizame :wink:

 

Haha, kolejny motyw z Tobą który sobie przypomniałem. Ktoś w pokoju krzyknął uwaga goły Street, a wchodzący do pokoju Ghost na to: "Gdzie, gdzie?" :lol:

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Haha, kolejny motyw z Tobą który sobie przypomniałem. Ktoś w pokoju krzyknął uwaga goły Street, a wchodzący do pokoju Ghost na to: "Gdzie, gdzie?" :lol:

 

Niedługo wyjdzie na to, że ja molestowałem Streeta w porównywalnym stopniu jak Street Funky Chickena. :twisted: A ja po prostu wszedłem do pokoju i ujrzałem jak Street świeci zadkiem. Przyjąłem ten fakt bez większych emocji. Uodporniłem się na podobne rzeczy obserwując majtasy N!KO oraz próbę gwałtu na Kurczaku w Ergo Arenie. :D

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  459
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W listopadzie ub. roku nie dane było mi zobaczyć Smacka na żywo w Polsce, dlatego też gdy tylko Koper zaczął przyjmować zamówienia na bilety ani chwili się nie zawahałem. Problemem nie było czy będę na samej gali, lecz to, czy zawitam na after - zlot. Wiązało się to bezpośrednio z tym, że zmieniłem pracę i nie wiedziałem ile wolnego dostanę. Koniec końców wyszarpałem jeden dzień (piątek) dlatego też na galę udałem się bezpośrednio po pracy samolotem. Ten jeden dzień wolnego udało mi się dostać zaledwie na tydzień przed eventem. Z tego też powodu nie zdążyłem zapisać się na after :( i od razu po gali wróciłem pociągiem bezpośrednio do domu. Wielka szkoda, bo z tego co czytam zabawa jak zwykle była przednia :) No nic, może następnym razem uda się zaliczyć i zlot!

 

Dobra, tyle tytułem wstępu. W Ergo zasiadłem w "naszym sektorze 314" i na dzień dobry dało wyczuć się mega pozytywny klimat jaki towarzyszyć będzie gali. Na wstępie Schoop w stroju kurczaka skradł cały show, co zresztą wspomina tutaj każdy ;) Sama hala - w której to byłem pierwszy raz - na taki event nadaje się. Jest nawet lepiej niż w berlińskiej O2 arenie, w której to byłem kilka lat temu na RAW. Tam dalej było do ringu z najdalszych miejsc, tutaj z tego co widziałem dawało rady.

 

Same pojedynki, jak dla mnie, zjadliwe. Powiem nawet więcej - podobało mi się. Oczywiście było parę bothy, ale na live eventach występują dość często, więc nie ma akurat czego się czepiać. Szkoda, że nie było ADR czy Y2J'a, bo obaj należą do mojego absolutnego topu. No ale nigdy nie dogodzi się wszystkim ;) Ci, którzy byli to w końcu żadne piony: John Cena, CM Punk, Kane, Dolph Ziggler, Miz :) Karta ułożona przyzwoicie, chociaż raziły aż dwa squash'e (sporo jak da house show) Tensaia i Clay'a. Zobaczyć z bliska gwiazdy oglądane co tydzień na ekranie komputera zawsze to coś przyjemnego :) Tym bardziej zazdroszczę chłopakom, którzy byli na lotnisku w piątek! :) Z tego miejsca muszę wspomnieć - bo nie byłbym sobą - że Kelly Kelly i Rosa Mendes z odległości naszego sektora prezentowały się znakomicie :) Ajjjj :twisted:

 

Atmosfera na hali - do momentu walk Ceny z Kane'em i Punka z Zigglerem - taka sobie, żeby nie powiedzieć lekko senna. Publika żywo reagowała co jakiś czas. Dopiero na dwa ostatnie starcia wszystko ruszyło. Co oczywiście w żaden sposób nie dziwi. Fajnie chantowało się "let's go Cena!", "Cenna suck!", Pinka i Attitude. Aha, warto przypomnieć (choć wspominali już o tym inni) komentarze - epickie zresztą ;) - Schoopa. Momentami pękałem ze śmiechu :) Klimat i wspólny doping naszego sektora bardzo mi się podobał. Dawno zresztą nie zdarłem tak gardła (osobiście wolę raczej spokojne oglądanie). Tu jednak dałem porwać się "emocją" ;) Mały kamyczek do naszego forumowego ogródka jest taki, że mogliśmy wyciągnąć więcej z chantów. Było dobrze, ale spodziewałem się więcej spontanów, szczególnie po rozmowach z innymi użytkownikami jak to było w listopadzie.

 

Podsumowując jestem na prawdę zadowolony :) Do pełni spełnienia brakowało mi tylko obecności na afterze. No ale nic, wyszło z robotą jak wyszło. Mam wielką nadzieję, że przy okazji następnej gali (i zlotu) będę na jednym i na drugim.


  • Posty:  10 362
  • Reputacja:   375
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Maxi4 napisał/a:

Nie tylko Steetovs biegał na gołej klacie podczas gali.

 

 

Ktos tam z tylu burzyl sie o to :grin:

A pozniej w hostelu, juz wy sie przyczepiliscie, jak stalem nago na lozku, bo sie przebieralem w pizame :wink:

 

Nie ściemniaj Street. Pewnie jak zobaczyłeś, że N!KO gania w samych gaciach i świeci klatą, to pomyślałeś, że Kurczak może bardziej polecieć na niego niż na Ciebie - i postanowiłeś pokazać swoje "walory" :lol: Poskutkowało w 100-u procentach, bo przecież później Schoop sam ciągnął Cię na stronę :twisted: (oj, świntuszek! :lol: )

 

Swoją drogą - akurat przy Twoim poście przypomniałem sobie, że w Gdańsku nie zobaczyliśmy Del Rio. Osobiście bardzo żałuję.

 

Księżniczka - też. Przez to chyba właśnie walnęła focha i postanowiła nie schodzić ze swojej "wieży" (pięterko) do nas :lol:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  13
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ufff, podróż Łódź-Gdańsk / Gdańsk-Łódź jednego dnia była męcząca ;)

 

Mógłby ktoś podlinkować zródło informacji dot. WWE w Łodzi w '13?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/MaxProad 74 Aniversario Arena Aficion Data: 29.01.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre, MaxProad Typ: Event Lokalizacja: Pachuca, Hidalgo, Meksyk Arena: Arena Aficion Publiczność: ca. 3.500 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Battle Riot VIII Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Format: Taped Data emisji: 05.02.2026 Platforma: YouTube.com Komentarz: Joe Dombrowski & Tom Lawlor Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Fusion Taping Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Mr_Hardy
    • Kaczy316
      Ostatnie SD przed Royal Rumble, więc zobaczmy jak wyjdzie, jest o normalnej porze to można oglądać, tak samo jak jutro Royal Rumble, więc przekonajmy się co tam Tryplaczek nam ugotował!    Poza powtóreczką tego co wydarzyło się na Saturday Night's Main Event to gale zaczyna Cody Rhodes! Ale ten stage jest ładny, zobaczmy co Kodeusz ma nam do powiedzenia! Kodeusz oczywiście pyta się fanów o czym chcieliby porozmawiać i sam zaczyna mówić o Jacobie przez chwilę później o Drew, pyta czy fa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...