Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Quo Vadis Randy O.?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 382
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Ostatnio rzuciła mi się w oczy taka rzecz, że WWE nie bardzo wie co zrobić z jedną z najciekawszych swoich młodych "gwiazd" - z Randy'm Ortonem. Nie, no oczywiście - nie da się zaprzeczyć, że Orton cały czas dostaje solidny push, ale to co WWE robi z jego postacią jest conajmniej... zastanawiające.

Począwszy od czasów, kiedy Randy został bardzo mocno eksponowanym IC Champem - jego kariera przebiegała bardzo prawidłowo. Był rozsądnie pushowany, bez przesadyzmu i w odpowiednim kierunku (czyli na main eventera, za ładne kilka miesięcy). Jednak WWE trochę za szybko postanowiło dać mu World Title'a, chociaż sama promocja postaci Legend Killera do momentu zdobycia tego title'a, była bardzo rozsądna. Szkoda tylko, że nie pozwolono Ortonowi najpierw powalczyć w kilku main eventach a dopiero później zdobyć najwyższe laury, co jeszcze bardziej uwiarygodniłoby jego push. Po zdobyciu World Title'a logika WWE odnśnie postaci Randy'ego jakby przygasła. Fakt, że Orton nie był jeszcze gotowy na World Title'a (jego szczeniackie i chamskie zachowanie wobec fanów, kretyńskie kawały backstage itp.), ale skoro już zdecydowali się mu go dać - nie powinni zabierać Title'a Ortonowi po zaledwie miesiącu "panowania", bo było to totalną głupotą (tym bardziej, że całkiem nienajgorzej sprawdzał się w tej roli, feudując z HHH'em i Evolution). Nie wiem, czy miała to być forma kary dla Ortona, czy zwykły przejaw bezmyślności WWE - ale faktem jest to, że Orton, po mega promocji, spadł znowu do midcardu. Nie minęło kilka miesięcy a Randy znowu dostał swoje "5 minut" i udział w chyba najważniejszym feudzie roku 2005 - feudzie z Takerem. Sam angle był całkiem niezły a i walki w wykonaniu obydwóch Panów również były całkiem solidne (podobało mi się zwłaszcza to, że Orton walczył z Takerem jak równy z równym i nie stanowił mięsa armatniego dla Deadmana). Feud się skończył a Orton... znowu spadł do mid cardu. Nie wiem jaki sens w ogóle miało mieszanie Randy'ego w feud pomiędzy Benoit i Bookerem, zwłaszcza w świetle planów odnośnie wygrania przez Legend Killera Royal Rumble i main eventowania na WrestleManii, tym bardziej że w przeciwieństwie do walk z Takerem - walki Randy'ego z Benoit były matchem do jednej bramki, w których to Orton był chamsko niszczony przez Cripplera. Wyrównane walki z main eventerem, a później kiepskie matche w których przeważał mid carder... Gdzie tu sens, gdzie logika - skoro rok 2006 ma podobno należeć do Legend Killera? Logiczną kontynuacją wmieszania Ortona w angle Bookera i Benoit powinien być feud Randy'ego z tym pierwszym, ponieważ to Orton wygrał dla niego US Title'a a Book nie okazał mu za to należnego szacunku, podkreślając na każdym kroku, że to on - Booker T. - załatwił Cripplera i wygrał tytuł. Ale przecież wówczas Orton na stałe utknął by w midcardzie zamiast święcić triumfy na WrestleManii... Moje pytanie więc brzmi, czy WWE bez picu nie wie do końca co zrobić z Ortonem, że prowadzi go w sposób przypominajcy sinusoidę (midcard, main event, midcard, main event itd.)? Dla mnie sytuacja ta jest o tyle dziwna, że WWE odwaliło kawał naprawdę dobrej roboty, by wypromować Legend Killera (zajobbowanie mu Takera) a teraz przez swoje kretyńskie zagrania zaprzepaszcza to wszystko - na siłę wciskając go do mid cardu, pomimo planów ponownego wyniesienia go na wyżyny main eventu... Pytam więc - gdzie tu sens, gdzie logika - a co ważniejsze - dokąd w końcu zmierza kariera Randy'ego Ortona?

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • Odpowiedzi 28
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    6

  • evertonian

    4

  • SixKiller

    3

  • Luk

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 947
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Raven to jest WWE :/ - tak samo bylo (w pewnym sensie oczywiscie ;) ) z Ortonem nie wiedzieli co zrobic i wciepli go na SD! miejmy tylko nadzieje ze Orton wygra RR i z jakies 4-5 miechow powalczy z Kurtem 8)

Niektórzy mówią, że jestem leniwy, inni, że po prostu jestem sobą,

Niektórzy mówią, że jestem szalony i chyba zawsze taki będę.

10705701947791dc706fc5.jpg


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nienapisze tego przewrotnie ale własnie dla mnie kariera i prowadzena Ortona bardzo dobrze jest prowadzone. Jego głupota doprowadziła do tego ze teraz jobbował Takerowi czy ostatnio Benoit i co z tego? To ma pokazac ze jest średni ale postarać sie potrafi zrobic dobra walke i zdobyc champa. Jednego strasznie załuje ze Hogan nie jobował Ortonowi jako LegendKiller tak powinno być. Dla mnie własnie na WrestleManii powinien wywalczyc Champa szkoda ze w walce z Anglem wolalbym zeby wygral z Cena,ale wiadomo to tylko dupne wwe :? Edytowane przez Streetovs
Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  6 708
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Klasyczny

Wydaje mi się, że za bardzo dramatyzujesz :). Randy Orton w oczach fanów jest main eventerem i udział w mid-cardowym feudzie nie obniży jego pozycji. Pytasz jaki sens miało wepchnięcie Ortona w feud Bookera T z Chrisem Benoit? Być może WWE nie chciało mieszać Ortona w żaden main eventowy feud zwazywszy na fakt, że zbliża sie Royal Rumble, którego wynik zadecyduje o jego przyszłości. Konkretnie o tym czy w najbliższych miesiącach włączy sie w batalię o WWE World Heavyweight Title czy nie. Wierzę, że to on zostanie zwycięzcą, bo w tej chwili zasługuje na to najbardziej.

 

Zgadzam się z tym, że Orton nie byl gotowy na zdobycie najważniejszego pasa w WWE. Był bardzo dobrze promowany, ale zanim zdobył tytuł nie postawio nie postawiono kropki nad "i", taką kiedyś było zwycięstwo w turnieju King of the Ring. Brakuje w WWE tego turnieju. Był nie tylko dodatkową atrakcją, ale przede wszystkim tym co uwiarygodniało wrestlerów, którzy z wagonu "mid-card" przesiadali sie do "main event". Przez to wszystko wyglądalo tak jak napisałeś, czyli Orton stracił tytul tak samo szybko jak go zdobył. Dodatkowo okazało się, że jako face nie jest nawet w polowie tak dobry jak wtedy kiedy jest heelem, chociaż miło wspominam moment, w którym Orton napluł Triple H w twarz :).

1005187806541accfacb3d6.jpg


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.01.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ciekawe jest to, ze Orton na ostatnim Smacku zapowiedzial wprost Bookerowi, ze jeszcze odbierze w przyszlosci "dlug". Nie mam pojecia jak to zostanie rozegrane.

 

Ja osobiscie typuje Ortona na zwyciezce RR i Angle vs. Orton w rezultacie.


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Daj Boze, zeby po RR powstal feud Angle vs Orton, ale tutaj raczej niestety typuje Triple H'a.. Szkoda, bo Randy [jaki by nie byl] jest naprawde swietnym main eventerem i staje sie pomalu wielka gwiazda w WWE.. Dla mnie Randy nie byl zly jako face... Orton vs Evolution byl jednym z lepszych feudow w 2004-2005.. Przynajmniej dzialo sie cos ciekawego, a nie cos w stylu 'Cena sucks'.. Na Ortona raczej nigdy [przynajmniej jako face'a] nie krzyczeli, ze ssie i w ogole.. a to o czyms swiadczy, sam Johny Boy o tym wie.. :> :)

  • Posty:  527
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Viruss: chyba chodzilo Ci ze tak samo bylo z Anglem.

 

Fucktycznie, WWE ma kijowa polityke. Pol biedy ze robi gowniane gimmicki, jednak nie rozumiem czemu niszcza wlasne gwiazdy. Kim byl Benjamin a kim jest teraz? Do niedawna biegal po drabinie i byl wiarygodnym mistrzem IC w przeciwienstwie do takiego Carlito np. Dzis Carlito w ME w elimination chemberze walczy pinujac Kane'a, HBK i Mastersa a Benjamin dzieki mamusce wygrywa z Vicsera czy Val Venisem (czytaj lower-cardami) Przeciez on nawet nie jest heelem. Robia go w oczach fanow slabeuszem. O Ortonie nie wspomne. Co prawda WWE mi lat kolo assa gdyz jest kijowe (obejrzalem w tym wwe tv 24h kilka rawow i smackow i tak stwierdzam) a TNA jest dla mnie ciekawsze to mimo wszystko zal tych lepszych zawodnikow.

 

"Oftopujac" (ale nie do konca) to jako fan i mark DDP mam nadzieje ze jeszcze zawalczy raz w tv. Chcialbym by to bylo TNA ale bardziej realne jest WWE (!) DDP w wywiadach i na stronce powtarza ze jedynym wrestlerem z ktorym chcialby zrobic program jest Randy Orton wlasnie, z ktorym WWE nie ma co zrobic a taki feud diamond cutter vs rko moglby byc dobry. Laczac to z faktem ze Dusty Rhodes jest w WWE bookerem czy kims tam waznym to ... Anything can happen in World Wrestling Federation. Tylko niech to bedzie jeden porzadny feud (trzy, cztery dluzsze walki, cos jak feud z Takerem) i DDP na emeryturke, by nie zdazyli go zajobowac na smierc i skonczyl jeszcze gorzej niz za 1 runem.

Dallas Horsemen <> ////

191681509045cd1f88a17b0.jpg


  • Posty:  1 066
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

polityka odnosnie RKO zawalila sie w chwili smierci Eddiego. To on mial razem z Eddiem feudowac i rostrzygnac WHT. W tym momencie jest taka zapchajdziurą, ale załozmy ze wygra RR, co dalej. Teoretycznie moglby na WMXXII zawalczyc z Johnem Ceną o WWE title i taki scenariusz ma sens, feud miedzy nimi bylby bardzo ciekawy. Na SD obecnie Randy nie ma przeciwnika, no bo Hell vs Hell to malo ciekawa perspektywa, moim zdaniem tak czy siak na WMXXII Kurt Angle zrobi genialna walke z rownym sobie wscieklym rosomakiem. Randy musi zostac przeniesiony na RAW , taki jest moj plan co do jego osoby.
szpaler drzewek wydaje się kłaniać w powitalnym geście

205322999744c9c3acda6ae.jpg


  • Posty:  1 295
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na Ortona raczej nigdy [przynajmniej jako face'a] nie krzyczeli, ze ssie i w ogole.. a to o czyms swiadczy,

 

pusc sobie zeszloroczne RR i walke z Hunterem. "randy sucks" :)

129287286446c8a666924a3.jpg


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie kolekcjonuje gal, ale nie przypominam sobie, aby bylo to tak glosne i mocne 'randy sucks' jak do jego kolegi po fachu o imieniu John :)

  • Posty:  1 295
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

orton moze wygrac royal rumble eliminujac jako ostatniego HHH (fajnie jakby ta dwojka powalczyla pare minut i randolf wreszcie zemscilby sie za kradziez tytulu i wyjebke z e.), ale wczesniej jakims brudnym trikem moglby wywalic Benoit np z pomoca bookera. na nwo moglibysmy miec walke randy;ego z benoit o title shot na wm (wiadomo, orton wywalil chrisa, ale ten pokonal go pare dni temu czysciutko na smacku).

pare rzeczy moze nie dokladnie tak jak napisalem, ale mysle ze tak mogloby to wygladac.

nie chcialbym zeby Hunter wygrywal Royal Rumble i pewnie do tego nie dojdzie, bo cos za bardzo go kreuja na zwyciezce...wolalbym zobaczyc streetfight HHH - CENA na wm22. yeah :) ale streetfight a nie pare uderzen kublem...

129287286446c8a666924a3.jpg


  • Posty:  5 047
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.12.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

polityka odnosnie RKO zawalila sie w chwili smierci Eddiego. To on mial razem z Eddiem feudowac i rostrzygnac WHT. W tym momencie jest taka zapchajdziurą, ale załozmy ze wygra RR, co dalej. Teoretycznie moglby na WMXXII zawalczyc z Johnem Ceną o WWE title i taki scenariusz ma sens, feud miedzy nimi bylby bardzo ciekawy. Na SD obecnie Randy nie ma przeciwnika, no bo Hell vs Hell to malo ciekawa perspektywa, moim zdaniem tak czy siak na WMXXII Kurt Angle zrobi genialna walke z rownym sobie wscieklym rosomakiem. Randy musi zostac przeniesiony na RAW , taki jest moj plan co do jego osoby.

 

Chyba niezbyt dobrym pomysłem mogłoby być przeniesienie RKO na RAW ponieważ roster Smacka był by słaby w porównaniu do RAW, a tak po przeniesieniu Kurta rostery sie troszke wyrównały i myśle że tak powinno zostać.

15974308365193fac7b7921.jpg


  • Posty:  1 295
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie kolekcjonuje gal, ale nie przypominam sobie, aby bylo to tak glosne i mocne 'randy sucks' jak do jego kolegi po fachu o imieniu John :)

 

tak glosne oczywiscie nie bylo, ale ogladalem przed wczoraj ta gale i musze powiedziec ze bylo slychac. a heat dla cena'y nie byl spowodowany wylacznie John'em Cena tylko tym, ze trzymal tytul tyle czasu co nudzilo nawet super cierpliwych fanow wwe :) Teraz w ogole nie slychac tych chantow...a pare osob zawsze sie wylamie.

 

[ Dodano: 2006-01-28, 23:30 ]

polityka odnosnie RKO zawalila sie w chwili smierci Eddiego. To on mial razem z Eddiem feudowac i rostrzygnac WHT. W tym momencie jest taka zapchajdziurą, ale załozmy ze wygra RR, co dalej. Teoretycznie moglby na WMXXII zawalczyc z Johnem Ceną o WWE title i taki scenariusz ma sens, feud miedzy nimi bylby bardzo ciekawy. Na SD obecnie Randy nie ma przeciwnika, no bo Hell vs Hell to malo ciekawa perspektywa, moim zdaniem tak czy siak na WMXXII Kurt Angle zrobi genialna walke z rownym sobie wscieklym rosomakiem. Randy musi zostac przeniesiony na RAW , taki jest moj plan co do jego osoby.

 

Chyba niezbyt dobrym pomysłem mogłoby być przeniesienie RKO na RAW ponieważ roster Smacka był by słaby w porównaniu do RAW, a tak po przeniesieniu Kurta rostery sie troszke wyrównały i myśle że tak powinno zostać.

 

imo Kurt zostal przeniesieony na smacka tylko i wylacznie dlatego, ze nie bylo zadnego main eventorowego face'a, ktoremu mozna bykloby dac tytul. Angle ma sporo do zawdzieczenia Cenie, bo kiedy jeszcze posiadal tytul to w ich wspolnym fedzie dostawal sporo cheeru. dzieki temu vince pomyslal sobie, ze bedzie on wiarygodnym (w miare) face'em, dobrze wypromowanym, ktoremu mozna spokojnie dac wwe title. i tak go straci na WM, bo angle w tym momencie jedynie przejmuje program batisty (przyjazn z rey;em, feud z mnm i henrym, planowany main event na nwo z undertakerem itp) - jesli dave mial stracic tytul na wm to kurt takze straci.

przykra zagrywka w stosunku do najlepszego wrestlera wszechczasow :(

129287286446c8a666924a3.jpg


  • Posty:  104
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.11.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Odnosnie Randyego jako fana jego image'u i umiejetnosci na ringu jestem niezadowolony z prowadzenia jego postaci w smacku. Przez ostatni miesiac byl najwazniejszym czlowiekiem w rosterze samcka (chodzi o wspanialy feud z Takerem) a teraz jego 4 walki z benoit byly slabe i te ktore wygrywal wszystkie byly "nieczyste". I w tej chwili Randy stal sie znowu chlopcem do bicia. To on powinien w miejscu M> Henry;ego walczyc z Kurtem, a pozniej kontynuowac pojedynek o WHC z Batista. Royal Rumble wygra HHH tak mysle... A Randy juz wkrotce powalczy z Bookerem, jestem tego pewny, zawalczy o pas US Champion i go zdobedzie... I na tym poziomie na razie bedzie sie toczyc jego kariera...

67134412743b58c0dae5a9.jpg


  • Posty:  10 382
  • Reputacja:   405
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Wydaje mi się, że za bardzo dramatyzujesz . Randy Orton w oczach fanów jest main eventerem i udział w mid-cardowym feudzie nie obniży jego pozycji. Pytasz jaki sens miało wepchnięcie Ortona w feud Bookera T z Chrisem Benoit? Być może WWE nie chciało mieszać Ortona w żaden main eventowy feud zwazywszy na fakt, że zbliża sie Royal Rumble, którego wynik zadecyduje o jego przyszłości.

 

A mi się wydaje, że tym razem to Ty Six idealizujesz WWE, bo wg mnie numer z wkręceniem Ortona w feud midcarderów nie był żadną przemyślaną sztuczką, ale przejawem bezmyślności WWE i efektem tego, że... po prostu nie mieli co z nim zrobić w danym momencie (brak pomysłu). A co do tego, że numer ten nie zaszkodził postaci Randy'ego w oczach fanów - to tu także bym polemizował, no bo jak to wygląda? Jedna z najbardziej promowanych ostatnio postaci, mega-heel, main eventer szykowany na przyszłego World Champa - odpierdala "brudną robotę" z jakiegoś tam mid cardera i to jeszcze po tekstach Bookera, że wszyscy na Smacku się śmieją z Ortona, że Taker skopał mu dupsko w HIAC i powinien się on teraz jakoś zrehabilitować np. walcząc za niego z Benoit :twisted: Przecież to jawna kpina. Orton i Booker w tym momencie to dwie różne ligi i za takie gadki Book powinien "wyłapać RKO", a nie dostać pomoc od Legend Killera (przynajmniej z "markowego" punktu widzenia). Jak dla mnie - było to baaardzo dziwne zagranie ze strony WWE i postawiło ono w równie "baaardzo dziwnym" świetle postać Ortona w oczach fanów (a przynajmniej w moich). Czy mu to w jakikolwiek sposób zaszkodzi (na dalszą metę)? Pewnie nie. Czy było to na maksa debilne i zupełnie niepotrzebne? Na pewno tak!

 

Tytuł tego topica jest oczywiście przewrotny, bo nie mam żadnych wątpliwości, że przeznaczeniem Ortona w WWE są main eventy i tutuł World Champ'a. Chodziło mi raczej o to, by pokazać jak pokrętnymi ścieżkami Vince ma zamiar do tego doprowadzić i jak czasami niewiele ma to wspólnego z szeroko pojętą logiką...

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grins
      Właśnie tak moim zdaniem Barrett czy Corey o wiele lepsi na komentatorce, Cole to też klasa sama w sobie w sumie już legenda tego biznesu, niestety drugiego takiego teamu jak Jim Ross/Jerry Lawler nie dostaniemy, ogólnie najlepiej zapowiadał się Mauro Ranallo szkoda że to się tak potoczyło ze musiał odejść, ogólnie też nikt nie ma podjazdu do Tazza czy Joey Stylesa, szczerze powiem wam że nawet Renee Young właśnie się słuchało jak sprzedawała emocje i moim zdaniem jakby tak została przy komentow
    • Grok
      Ostatni main event Johnny'ego TV w CMLL pomógł mu na nowo zakochać się w wrestlingu — nawet jeśli kosztował go utratę włosów. Dawny John Morrison przegrał z Angélem de Oro w meczu hair vs. hair na piątkowej gali CMLL w Arenie Meksyk 27 lutego. W najnowszym odcinku programu Insight with Chris Van Vliet podzielił się przemyśleniami na temat tego doświadczenia i jego znaczenia dla siebie. Johnny TV czuje się obecnie „niewykorzystany” w AEW, co — jak sam mówi — dotyczy wielu ludzi w świecie wrestl
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan To, co początkowo było plotką, stało się rzeczywistością – przedstawiciele legendarnej areny wrestlingowej Shinjuku FACE potwierdzili, że obiekt zamknie podwoje na stałe pod koniec września 2026 roku. Z oficjalnego konta Shinjuku FACE na X: W kontekście wrestlingu w Japonii niemal każda promocja organizowała gale w murach Shinjuku FACE przez ostatnie 21 lat. Po ogłoszeniu zamknięcia liczne gwiazdy Puroresu wydały oświadczenia w tej sprawie. Od Miyu Yamashita: Od W
    • Grok
      JD McDonagh wyjaśnił, dlaczego zdradził Finna Balora na WWE Raw. Na drodze do WrestleManii w poniedziałkowy wieczór rozegrał się kluczowy segment, w którym Judgment Day zaatakowało Balora i wyrzuciło go z grupy. Początkowo wyglądało na to, że McDonagh próbuje załagodzić sytuację między Balorem a Dominikiem Mysterio. Jednak gdy Balor rzucił się na Mysterio, McDonagh powalił go clothesline'em. McDonagh opublikował tweet w roli postaci, obwiniając ego Balora o narastające napięcia w Judgment Da
    • Grins
      Widziałem RAW w skrócie i kolejna dobra tygodniówka od czerwonych, nie wiem co jest grane ale co RAW coś się dzieje, o wiele lepiej mi się to ogląda niż w zeszłym roku gdzie dostaliśmy tylko dwa dobre programy na RAW a reszta to był jeden wielki kicz.  Rollins w tej nowej odsłonie na prawdę wygląda świetnie, prowadzą to na spokojnie i bez zbędnych rewelacji, świetnie że nie porzucili motyw z masked man'em kto wie może rzeczywiście Rollins utworzy z tego swoją stajnie a pod maskami będą s
×
×
  • Dodaj nową pozycję...