Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

X-lecie Attitude: Cheating death, stealing life, czyli fragm


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mój głos leci na: Mick Foley - Hardcore diaries

18056192365019276624f15.jpg

  • Odpowiedzi 32
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Vercyn

    7

  • cemas

    3

  • Ghostwriter

    2

  • MJ

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Przypominam, że to Wy możecie wybrać, z której książki przetłumaczę kolejny urodzinowy fragment.

Eddie Guerrero - Cheating death, stealing life

Mick Foley - Hardcore diaries

Roddy Piper - In the Pit with Piper

 

Eddie 6

Mick 6

Rowdy 2

 

A jak podoba Wam się ten fragment książki Eddiego, który dostaliście.


  • Posty:  10 401
  • Reputacja:   434
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Jednej rzeczy nie wolno nigdy robić - na siłę przekonywać fanów. Można próbować na różne sposoby opowiedzieć swoją historię, ale i tak na końcu to fani będą decydować. Jeżeli chcą, abyś był babyfacem, uwierz mi, skończysz jako babyface.

 

Ach, gdyby Vince posiadał tą mądrość Eddiego w przypadku naszego Janusza... :twisted:

 

Standardowo świetna robota Vercyn. Każde tego typu Twoje tłumaczenie czytam z niekłamaną przyjemnością :wink:

 

Co do głosowania, to ja swój oddaję na Foleya, którego styl, dowcip i opowieści wprost uwielbiam, tak więc:

 

Eddie 6

Mick 7

Rowdy 2

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  359
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Eddie 6

Mick 8

Rowdy 2

 

Też biorę Foleya. Mi się wydaję najbardziej interesujący z tych 3 postaci. :D

 

Co do Eddie'go to w wolnej chwili się wezmę za jego biografie. Dzięki Vercyn.


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja się zastanawiam kiedy ci się odechce tłumaczenia tego wszystkiego Vercyn ;) Oczywiście w żadnym razie nie zniechęcam. Jak zwykle - dobra robota. No i bezcenna wiedza. Co do głosowania to ja postawię na Stone Colda (ulubionego zawodnika Vercyna i Getorixa). :)

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Co do głosowania to ja postawię na Stone Colda (ulubionego zawodnika Vercyna i Getorixa).

Gdybym miał książkę to bym już dawno tłumaczył :) niestety książki jeszcze nie mogę znaleźć :(


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

PS: A co do książki Austina, to jeśli znalazłbyś ją i przetłumaczył (najlepiej od początku do końcu) - byłbyś moim Bogiem.

No właśnie jeszcze nie znalazłem, ale w poszukiwaniach nie ustaję. Systematycznie przeglądam internet w poszukiwaniu pdfa z książką. A tak swoją drogą to masz nick zbliżony do innej książki Micka - "Foley is Good", którą również gdzieś tam mam na dysku.

Jeśli miałbyś czas, a co ważniejsze - chęci, to na pewno przeczytałbym te tłumaczenie, na pewno też znalazłoby się wielu innych chętnych do czytania. I tak dużo już tłumaczysz, ale od przybytku głowa nie boli. Dopóki masz do tego zapał - rób to, tego Ci życzę.

 

PS: A nick od tego, że Foley to jeden z moich ulubionych wrestlerów. Wielka charyzma, a także specyficzne poczucie humoru sprawiają, że nie da się go nie lubić, choć jak wiadomo są wyjątki.


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

I tak dużo już tłumaczysz, ale od przybytku głowa nie boli.

Spoko, hejterzy mają odmienne zdanie ;)

Mam czas i chce mi się czasem coś przetłumaczyć. Po urodzinach Atti wrócę do Rey'a bo jestem prawie w połowie (lub jakoś tak). Potem może coś kolejnego po chwili odpoczynku.

 

Ach, gdyby Vince posiadał tą mądrość Eddiego w przypadku naszego Janusza...

Przecież Vince posłuchał Eddiego - Cena jest facem, bo chcą tego widzowie :twisted: Idąc dalej tokiem myślenia Pana Guerrero - nie ważne, jak reagują na Johna ważne, że wciąż żywiołowo reagują.

 

 

Widzę, że Eddie i Mick idą łeb w łeb - co Wy Pipera nie lubicie?? ;)

Eddie 8

Mick 8

Rowdy 2

 

Przypominam, że to Wy możecie wybrać, z której książki przetłumaczę kolejny urodzinowy fragment.

Eddie Guerrero - Cheating death, stealing life

Mick Foley - Hardcore diaries

Roddy Piper - In the Pit with Piper


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja właśnie nie wiem o co chodzi. Rowdy ładnie pojechał po Hoganie, Mr. T i federacji we fragmencie, który niedawno tłumaczył Vercyn. Od samych zawodników ciekawsze mogą być historie, które ci mają do opowiedzenia. Ja w sumie nie wiem, czy książka Foleya jest ostrzejsza niż Hot Roda. Ja bym tam postawił na tego, kto najwięcej pojechał po klanie McMahonów. To zawsze fajnie się czyta. I zawsze można się rozpisać w postach: "Oooo tak Vince zawsze był skurwielem. F*ck u Vince!" :D

 

Skoro Vercyn miga się przed zdobyciem książki Austina (chociaż ona zdaje się jest wydana przez WWE więc niekoniecznie musi być jakaś porywająca pod względem kontrowersji) głos leci na Hot Roda, który bardzo ładnie opisał to co działo się na WM1.

 

BTW: MÓJ głos liczy się jako 10 pkt.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  49
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobrze że Ghostwriter zagłosował na Pipera bo może teraz jak userzy zobaczą, że tak poważany użytkownik oddał głos na Hot Roda to głosy się posypią :twisted:

 

PS.Pięknie się podlizałem tym poważanym użytkownikiem... :P

"I'm in the best in the world and what I do"

8650504724e8329a484911.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Mogli już, chociaż zrobić ten triple threat, bo Melo ciągnął za uszy pas US w kwestiach ringowych tygodniówka w tygodniówkę (Te, na których walczył. Nigdy nie zawiódł) i zasłużył na miejsce, na samej WrestleManii. Życie jednak potoczyło się inaczej. Cóż, dziś mistrzem jest Sami i nie jest to mój wymarzony champion. Nie on jedyny zasłużył (Carmelo), ale walki nie dostał. Takich postaci jest niestety więcej. Czyli plan przed WM prosty: Obejrzeć RAW, a Smackdown ominąć i przystąpić
    • GGGGG9707
      Podsumowanie aktualnego poziomu WWE: tydzień przed WM najlepszą rzeczą na SmackDown jest Danhausen 😅 Żeby nikt było, bardzo go lubię i uważam że świetnie odnalazł się w WWE no ale tydzień przed taką galą najbardziej można się zachwycać goście z który nie jest w karcie. Swoją drogą nawet Rusev znalazł swoje miejsce na WM a Carmelo, Dragunov czy Black nie. Nie mogli już zrobić wieloosobowej walki o US Title ?
    • MattDevitto
      Chyba tak, bo gdzieś czytałem, że Zero Hour startuje o 1 w nocy
    • Grins
      Karta solidna, z pewnością dziś odpalę trzeba zobaczyć wielką reaktywację legendarnego TT Christian & Edge przepraszam Christian Cage & Adam Copeland po tylu latach to właśnie Khan dał nam to na co wszyscy czekali powrót tego legendarnego Tag Teamu, o wynik się nie boje bo wiem że wygrają pasy.  O 02:00 zaczyna się gala, nie? 
    • Kaczy316
      Jest to jakiś plan, tylko żeby TKO nie wpadło wtedy na pomysł, żeby to Pat zakończył przygodę Gunthera z gimmickiem Career Killera.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...