Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Superstars 7.10.2011


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  36
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jest piękny październikowy wieczór, więc zapraszam przy przy herbacie do lektury kolejnego raportu z Superstars.

 

Walka nr.1: Alex Riley vs JTG

 

Alex przy wejściu otrzymał wielki pop od publiki. Z początku to The Flyest of The Fly był stroną dominującą, lecz wystarczyła chwila nieuwagi ze strony JTG, by sytuacja odwróciła się na jego niekorzyść, a na dodatek otrzymał Clothlesline oraz Elbow Drop. Riley okładał rywala w narożniku, ale Crazy Gangsta wykazał się sporym sprytem i prześlizgnął się pod rywalem, po czym nadział go na środkowy narożnik. 2 count. JTG uzyskał przewagę, Alex próbował kontratakować, jednak The Flyest of The Fly wymierzył mu Hip Toss Neckbreaker. 2 count. Crazy Gangsta zapiął Chinlock, Były Rookie Miza wyzwolił się i po chwili wykonał rywalowi STO. Do tego Double Sledge, Clothesline i Spinebuster. Riley Elevation! 1...2...kickout! Alex chciał więc spróbować A-Bomb, ale JTG w akcie desperacji wbił go w narożnik, po czym wymierzył Neck Snap. 2 count. Crazy Gangsta szykował się już do Shout Out, lecz został skontrowany i w odpowiedzi otrzymał A-Bomb! 1...2...3.

 

Zwycięzca: Alex Riley

 

Wideo z wydarzeń, jakie miały miejsce po Hell in a Cell

 

Wiedzieliście, że WWE w ostatnich latach wystąpiło w ponad 200 miastach na całym świecie?

 

Walka nr.2: Michael McGillicutty vs Percy Watson

 

Początek pojedynku to bardziej zabawa w ganianego ze strony byłego Tag Team Championa, wreszcie zdołał założyć Headlock, Percy błyskawicznie uwolnił się Irish Whipem i po serii kontr popisał się Belly to Belly Overhead Suplexem. Jednak dzięki wydatnej pomocy sędziego Michael posłał rywala na środkowy narożnik, dzięki czemu przejął dominację, a następnie po serii ciosów wymierzył Dropkick. 1 count. McGillicutty dołożył więc Neckbreaker, tym razem 2 count. Były Tag Team Champion założył Chinlock, Showtime wyzwolił się i po skontrowaniu Corner Clothesline'u wymierzył Enzuigiri, dwa razy European Uppercut, Jumping Clothlesline, Dropkick i Short-Arm Clothlesline. Watson przymierzał się już do Showtime Splash, lecz przy lądowaniu nadział się na kolana przeciwika, co wystarczyło, by ten wymierzył McGillicutter. 1...2...3.

 

Zwycięzca: Michael McGillicutty

 

Walka nr.3: Tamina vs AJ

 

Tamina przez 95% walki robiła z AJ co chciała, jednak wystarczyło, by w końcówce chybiła z Superfly Splashem i Lee natychmiast wykonała Asai DDT. 1...2...3.

 

Zwyciężczyni: AJ

 

Main Event: Ted DiBiasse vs Tyson Kidd

 

Po raz kolejny w niewielkim odstępie czasu widzimy ten sam skład ME Superstars... Ted od razu przeszedł do Headlocku, Tyson uwolnił się, otrzymał Shoulder Block. Kolejne zwarcie, wymiana dźwigni, mimo, że DiBiasse wymierzył Armbreaker, oberwał kopniaka, Irish Whip, kontra i Kanadyjczyk uznał, że ma dość, po czym wyszedł z ringu. Milioner poszedł po niego i obok niego (ringu) zaczęła się wymiana ciosów, którą Kidd wygrał po tym jak wymierzył rywalowi Spin Kick w głowę. Już w kwadratowym pierścieniu przypięcie... 2 count. Kanadyjczyk wypracował sobie przewagę, którą przypieczętował Knee Dropem. Tyson dalej obijał przeciwnika, wreszcie po Back Elbow spróbował pinu... 2 count. Kidd założył Chinlock, DiBiasse uwolnił się, wprawdzie otrzymał Spin Kick, lecz natychmiast odpowiedział Running Clothleslinem, a po chwili Atomic Dropem, prawym prostym i Running Knee Smashem. 2 count. Ted zaszarżował, lecz Tyson w tylko sobie znany sposób przekuł to w Rollup... 2 count... Ted kontruje na swój własny... 2 count. Obaj wstali, lecz Milioner okazał się szybszy i wymierzył Dream Street. 1...2...3.

 

Zwycięzca: Ted DiBiasse

 

Posumowanie: Tym razem postawiono na ilość, co niestety bardzo odbiło się na jakości. Wszystkie walki na słabym poziomie, a szczególnie walka pań - AJ pokazała tylko jedną akcję, kończącą, a pozostałe według zasady - 90% dominacja Złego, końcówka - cudowne przebudzenie Dobrego i wygrana. Osobiście wolę, gdy zamiast 4 walk z małą ilością reklam na takim poziomie dostaje dużo reklam, ale dwie walki, które są naprawdę dobre. Ocena szkolna: 2/6

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • MJ

    2

  • Batista141

    1

  • Axon

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzięki za raport, bardzo dobrze je opisujesz, nie oglądam tej tygodniówki, więc miło jest poczytać.

 

PS. Popełniłeś błąd wpisując datę, nie siódmy, a szósty października ;)

18056192365019276624f15.jpg


  • Posty:  26
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzięki za raport, bardzo dobrze je opisujesz, nie oglądam tej tygodniówki, więc miło jest poczytać.

 

PS. Popełniłeś błąd wpisując datę, nie siódmy, a szósty października ;)

 

Też jestem tego zdania. Nie oglądam Superstars, ale czytam twoje raporty. Dzięki...

Tylko zdziwił mnie fakt, że nie było Brodus'a Clay'a.

This time is time for X.

7648444334e8dfa66d06e2.jpg


  • Posty:  1 660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tylko zdziwił mnie fakt, że nie było Brodus'a Clay'a.

 

Może dlatego, gdyż Brodus pojawił się w Dark Matchu przed Smackdown i pokonał lokalnego wrestlera. Za pewnie to jest powód.

18056192365019276624f15.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      1. FTR (Dax Harwood and Cash Wheeler) (c) (with Stokely) vs. Cage and Cope (Adam Copeland and Christian Cage) - ryzykowny wybór do openera, zważywszy na to, że ostatnia ich walka nie porwała. Jednak gimmick match zrobił tutaj robotę i cały ten pozytywny chaos, oglądało się bardzo przyjemnie. Liczne zmiany przewag, popierdolone akcje i płonący stół. Jestem na "tak". Pasy w końcu trafiają do E&C, co trochę im jednak zajęło i to akurat jest na plus dla AEW, bo nie poszli po sztampie, z klucza d
    • Bastian
      W NXT od tygodni bida z nędzą. Pozostaje czekać aż niektórzy z nowych się rozpędzą. Do pasów Loli i Tony' ego kolejka chętnych jak stąd do Florydy. Ładnie Kelani Jordan znęcała się nad Wren Sinclair, ale od miesięcy powtarzam - z tą słodką buzią ciężko być wiarygodnym heelem niszczycielem. To tak jakby Vanity Project zamieniło się w gang brutali.  
    • MattDevitto
      Dobra, poważnie - w UFC jest już taka bieda, że muszą robić gale w Białym Domu? Co następne McDonalds czy hale Walmartu?
    • MattDevitto
      A jak Akurat trafiła się walka heel vs. face i co jak co, ale oni nadali by się do wrs - inna sprawa, że do WWE niekoniecznie, bo szybko by ich zdjęli z anteny
    • CzaQ
      Once in a lifetime jak w WWE?  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...