Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Superstars 15.09.2011


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  36
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Krótko - zapraszam na kolejny raport z WWE Superstars od jedynego, niepowtarzalnego Batisty :D

 

Walka nr.1: Ezekiel Jackson vs Tyson Kidd

 

Wynik z góry przesądzony... z początku Kidd radził sobie nadspodziewanie dobrze i nawet założył Hammerlock, lecz już po chwili bez większego wysiłku Ezekiel uwolnił się Standing Hip Tossem. Kanadyjczyka jednak to nie zraziło - znów założył dźwignię, tym razem Armlock. Jackson uwolnił się i podniósł rywala, ale ten spadł (to miał być chyba Sit-Out Spinebuster, ale coś nie wyszło). Tyson chcąc to natychmiast zatuszować zaszarżował i tym razem Ezekiel skutecznie go złapał, po czym wymierzył hmmm.... zmodyfikowany Press Slam. 2 count. Były IC Champion chciał Clothleslinem wyrzucić rywala z ringu, Kidd wybronił się i odpowiedział przez Low Dropkick, którym zyskał przewagę, a po chwili popisał się ładnym Slingshot Leg Dropem. 2 count. Tyson zapiął Chinlock, Ezekiel rzecz jasna wyzwolił się i przystąpił do mocnego ataku - dwa Clothlesliny, Corner Clothlesline, ale gdy chciał przystąpić do serii Body Slamów Kidd przeskoczył za niego i pokazał Spin Kick oraz Running Low Dropkick, ale gdy wszedł na narożnik dostał mocną maczugę w plecy (pozdrawiam pana Borkowskiego) i Torture Rack, po którym rzecz jasna odklepał

 

Zwycięzca: Ezekiel Jackson

 

Promo Night of Champions 2011

 

Walka nr.2: Brodus Clay vs ???

 

Błagam, niech tym razem razem Brodus dostanie kogoś lepszego, błagam... a niech to - seria sqashy trwa nadal... :?

 

Walka nr. 2: Brodus Clay vs Mike Palmer

 

Jobber rzecz jasna poza imieniem i nazwiskiem na ekranie nic nie pokazał, więc opiszę tylko akcję Brodusa - potężny prawy prosty w narożniku, Back Elbow, Clothlesline, Back Clothlesline (czyli w tył głowy, jest to nazwa wymyślona przeze mnie i ma żadnego potwierdzenia w oficjalnych źródłach), Fallaway Slam, Elbow Drop w plecy, Belly to Belly Suplex, 1...2... a resztę już znacie - Corner Clothesline i Running Crossbody. 1...2...3. Czas walki - 91 sekund. Brodus ostatnio stracił formę.

 

Zwycięzca: Brodus Clay

 

Zapowiedź dzisiejszego ME - Zack Ryder vs Drew McIntyre (znowu? To już kiedyś było)

 

A teraz ciekawostka - czy wiecie, że bilety na tegoroczne Survivor Series (odbędzie się w Madison Square Garden - przyp. autora) zostały sprzedane w niecałe 90 minut? Szybko, ale bilety na mecze Kopernika Kiernozia rozchodzą się zdecydowanie szybciej.

 

Walka nr.3: The Usos vs Johnny Curtis & Trent Barreta

 

Face i heel w jednym tagu, ciekawe zestawienie. Usosi zaprezentowali nam też swój genialny entrace :D.

 

Walkę rozpoczęli Trent i hmmm... który Uso. Nie odróżniam, więc będę obstawiał, że Jimmy. Po początkowej wymianie dźwigni i unikach Barreta znalazł się w swoim narożniku, a tam Johnny dokonał nieoczekiwanej zmiany i energicznie ruszył na rywala - Clothlesline, po którym uzyskał 1 count, a po chwili Spinning Side Slam. 2 count. NXT 4 Winner po serii Knee Dropów założył submission, Jimmy uwolnił się, ale po nieudanej próby kontrataku Curtis katapultował go na narożnik - zmiana z Trentem, który od razu popisał się Missle Dropkickiem. 2 count. Barreta dorzucił więc kombinację Corner Back Elbow/Clothlesline. 2 count. Trent zapiął Chinlock, z którego Jimmy (?) po pewnym czasie wydostał się Back Suplexem, Trent dokonuje zmiany i Johnny natychmiast uniemożliwił Jimmemu uczynienie tego samego, po czym kombinacja Knee Drop/European Uppercut. Zmiana, ale przy próbie szarży w narożniku Trent został katapultowany na narożnik i Jimmy dokonał upragnionej zmiany. Jay od razu ruszył do ataku, dominację wieńcząc Back Splashem w narożniku. 2 count. 1...2... pin przerwał NXT 4 Winner. Johnny zajął się też drugim Uso, wyrzucił go z ringu, Springboard Crossbody... nie trafił, ale ustał na nogach tylko po to, by otrzymać Superkick! W ringu Trent skontrował szarżę i wszedł na narożnik, lecz chybił z Moonsaultem i natychmiast otrzymał Samoan Splash (lub jak kto woli Superfly Splash). 1...2...3.

 

Zwycięzcy: The Usos

 

Kolejne promo nadchodzącego Night of Champions (głównie walki Triple H vs CM Punk, ale także pozostałych pojedynków)

 

Main Event: Zack Ryder vs Drew McIntyre

 

Uwielbiam oglądać entrace McIntyre'a. Ponadto ujrzeliśmy promo SmackDown i returnu Edga (I'm baaack!)

 

Jak zwykle McIntyre od początku rzucił się ostro do ataku, ale w początkowej fazie walki jedyną akcją godną odnotowania były dwa Foot Stompy Drewa na tył głowy rywala. Do tego jeszcze powalenie łokciem, Corner Clothlesline skontrowany i Zack odpowiedział przez dwa Arm-Drag TakeDowny i serię ciosów w narożniku, ale przy 9 otrzymał Sit-Down Powerbomb! 2 count. Ryder próbował atakować, lecz otrzymał Corner Elbow oraz Snap Suplex. The Chosen One zapiął submission, Internet Champion uwolnił się i przeszedł do mocnego ataku - Fireman's Carry Slam, dwa razy Running Double Axe Handle i Flapjack. 2 count. Szarża w narożniku skontrowana, mimo to Zack sprytnie rzucił rywala o narożnik, po czym dorzucił Corner Boota, Ryder już szykował się do Rough Ryder... Drew uratował się ucieczką z ringu.

 

Przerwa - promo Night of Champions (kolejne)

 

Wracamy na ring, gdzie Drew zdążył już odzyskać przewagę, Ryder chciał kontratakować, co skończyło się na tym, że otrzymał Neckbreaker na linę. 2 count. McIntyre wymierzył serię Corner Clothleslinów, ale Short-Arm Clothlesline Ryder skontrował na Rollup... 1 count. The Chosen One zachował stoicki spokój i po mocnym czopie ponownie zapiął submission, Internet Champion rzecz jasna wydostał się i po Rollupie zyskał 2 count. Cóż jednak z tego, skoro zaraz otrzymał Clothlesline. 2 count. McIntyre trzeci raz zapina tą samą akcję, Zack po długiej walce uwolnił się, lecz kolejny raz zaliczył kontakt z ringiem poprzez Big Boota. 2 count. Po kolejnym okresie dominacji Drew czwarty raz zapiął submission, Ryder czwarty raz się wydostał, lecz tym razem wymierzył serię Headbuttów, ale przy próbie akcji z narożnika nadział się na Clothlesline. 2 count. The Chosen One już przymierzał się na finisz, ale Ryder skontrował i w odpowiedzi wymierzył Rough Ryder! Rough Ryder from nowhere! 1...2...3.

 

Zwycięzca: Zack Ryder

 

Podsumowanie autora: wyjątkowo dobre Superstars, które miło mnie zaskoczyło. Przyzwoity opener, szkoda tylko, że Kidd został już skreślony i przeznaczony do jobberki, co jest prostą drogą do zwolnienia... Kolejny sqash Brodusa - bez komentarza. Dobra walka tag teamowa i równie dobry Main Event (choć nie ukrywam, że ich poprzednie starcie na Superstars dla mnie było lepsze) nadają ostateczny kształt mojej ocenie. Ocena szkolna: 4-

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Batista141

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      1. FTR (Dax Harwood and Cash Wheeler) (c) (with Stokely) vs. Cage and Cope (Adam Copeland and Christian Cage) - ryzykowny wybór do openera, zważywszy na to, że ostatnia ich walka nie porwała. Jednak gimmick match zrobił tutaj robotę i cały ten pozytywny chaos, oglądało się bardzo przyjemnie. Liczne zmiany przewag, popierdolone akcje i płonący stół. Jestem na "tak". Pasy w końcu trafiają do E&C, co trochę im jednak zajęło i to akurat jest na plus dla AEW, bo nie poszli po sztampie, z klucza d
    • Bastian
      W NXT od tygodni bida z nędzą. Pozostaje czekać aż niektórzy z nowych się rozpędzą. Do pasów Loli i Tony' ego kolejka chętnych jak stąd do Florydy. Ładnie Kelani Jordan znęcała się nad Wren Sinclair, ale od miesięcy powtarzam - z tą słodką buzią ciężko być wiarygodnym heelem niszczycielem. To tak jakby Vanity Project zamieniło się w gang brutali.  
    • MattDevitto
      Dobra, poważnie - w UFC jest już taka bieda, że muszą robić gale w Białym Domu? Co następne McDonalds czy hale Walmartu?
    • MattDevitto
      A jak Akurat trafiła się walka heel vs. face i co jak co, ale oni nadali by się do wrs - inna sprawa, że do WWE niekoniecznie, bo szybko by ich zdjęli z anteny
    • CzaQ
      Once in a lifetime jak w WWE?  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...