Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

HHH będzie polował z HBK, Mason Ryan wraca i kradnie entranc


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Triple H pojawi się w łowieckim programie Shawna Michaelsa “MacMillan River Adventures” w następny wtorek. Będę dwie części tego show z ponownie połączonym DX. I mała dygresja: dlaczego wielcy tego świata i bogacze tak lubują się w polowaniach?

 

Powracający Mason Ryan pojawił się na czwartkowym „WW...


... przeczytaj wiecej na stronie Attitude : http://www.attitude.pl/news-hhh-bedzie-polowal-z-hbk-mason-ryan-wraca-i.html

14453752125651e0a536c69.jpg

  • Odpowiedzi 26
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ghostwriter

    8

  • -Raven-

    6

  • Icon

    4

  • Napoleoni

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 300
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wielcy tego świata ?

HBK raczej się do nich nie zalicza.

Co innego np. ABramowicz.

 

Poza tym ( bo z tej dygresji wynika,że jesteś przeciw polowaniom )też jestem przeciw łowieckim zabawom.

Nie bierz życia za poważnie,

Bo i tak trafisz do piachu.

1240828704e1eb65585182.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wielcy tego świata ?

HBK raczej się do nich nie zalicza.

Co innego np. ABramowicz.

 

Poza tym ( bo z tej dygresji wynika,że jesteś przeciw polowaniom )też jestem przeciw łowieckim zabawom.

 

Nie nazwałbym Shawna "wielkim tego świata". Dlatego napisałem jeszcze "i bogacze". Zakładam, że HBK zalicza się właśnie do tej drugiej grupy.

 

I masz rację - mam kiepskie zdanie o panach w kapelusikach, którzy lezą w las, żeby zaspokoić jakieś dziwne instynkty (lub kompleks małego penisa) strzelając do sarenek. Zauważyłem, że wielu samorządowców lubi takie "zabawy".

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z Shawna taki religijny podobno ultra, a zabija bezbronna istote, kolejny dewota i pajac.
Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  1 300
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale w bibli pisze aby czynić sobie ziemię i zwierzęta poddanymi, więc Shawn "tylko" stosuje się do słowa bożego.

Nie bierz życia za poważnie,

Bo i tak trafisz do piachu.

1240828704e1eb65585182.jpg


  • Posty:  323
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Było by to złe, jeśli Shawn byłby np.buddystą. Też się dziwię jak można zwierzęta zabijać dla zabawy, rozumiem jak od tego zależy życie to można, ale jak tylko dla zabawy to jest bez sensu. Ale co poradzić jak można, i ktoś to lubi to czemu miałby tego nie robić...

5098708654e2b2a2fd00e6.jpg


  • Posty:  817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To trochę taka propaganda. Dla zabawy Niemcy zabijali Żydów, bo wmawiano im, że są to "podludzie" i nawet "podzwierzęta". Polowanie, niestety, uważa się za "prawdziwe hobby" (coś na poziomie np. zainteresowania lotnictwem, chociaż tu nikogo nie pozbawiasz życia) dla "prawdziwych facetów" i patrzy się na nie o wiele przychylniej niż na na przykład zainteresowanie futbolem i oglądanie meczów w telewizji (dodajmy, że często przy butelce piwa :D). I nie ważne, że jedno to tak naprawdę zabijanie, a drugie nie. Tak, dziwnie bo dziwnie, myśli społeczeństwo (i chyba zwłaszcza w USA).

„The optimist thinks this is the best of all possible worlds. The pessimist fears it is true.” - J. Robert Oppenheimer

 

„W krainie ślepców jednooki jest królem.”

899277064ec56dc584330.jpg


  • Posty:  1 300
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale zapominacie o jednym istotnym fakcie ( nie wiem jak to jest w STanach opieram się o to jak to jest u nas , że ci któzy "mordują" należą do jakiś kółek łowieckich etc. i płaca odpowiednie składki aby dbać o potencjalną zwierzynę łowna, tak jak mają wydzielone okresy, w których można polować na dane gatunki.

Pominę fakt, że 60% polskich myśliwych kłusuje gratisowo :/

 

Koniec offtopu.

Nie bierz życia za poważnie,

Bo i tak trafisz do piachu.

1240828704e1eb65585182.jpg


  • Posty:  3 443
  • Reputacja:   708
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Widząc tytuł newsa źle go przczytałem i wyszło mi, że "HHH będzie polował na HBK" :twisted:

W sumie fajny ten theme Masona, ale przydałby się wokal - a co do Jericho to ostatnio jakiś markotny się zrobił :D

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z Shawna taki religijny podobno ultra, a zabija bezbronna istote, kolejny dewota i pajac.

 

Pamiętam jakąś ironiczną wypowiedź Triple H na temat Shawna. Chodziło właśnie o to, że z jednej strony opowiada jaki to jest religijny i trzaska pacierze, a z drugiej lezie w las, żeby zabijać bezbronne zwierzątka. Ciekawe, że dzisiaj Hunter sam wybiera się w dzikie ostępy, żeby postrzelać ze swoim kumplem.

 

Gdy markowałem HBK jako gówniarz nie wiedziałem o jego pasjach. Zresztą hobby związane z polowaniem narodziło się u niego później. I powiem szczerze, że mam czasami wątpliwości, czy podawać go jako swojego ulubionego wrestlera, czy nie. W swojej pracy miałem bowiem do czynienia z panami z kół łowieckich i uważam, że są strasznymi hipokrytami. Z jednej strony chrzanią o tym, że prowadzą "odstrzał" zwierzyny, która nadmiernie się rozmnaża, a z drugiej dostają orgazmu, gdy naciskają za spust. Czegokolwiek by nie mówili - jestem pewien, że nie chodzi tutaj o jakąś regulację populacji. Panowie chcą sobie udowodnić jacy to są męscy.

 

Na fejsie mój znajomy wysłał mi kilka miesięcy temu zaproszenie do akcji przeciw mordowaniu niedźwiedzi w USA, którą oczywiście poparłem. A kilka dni później zobaczyłem HBK prężącego się dumnie nad upolowanym niedźwiedziem na fotce. I tutaj poczułem się jak hipokryta. Z jednej strony uważam, że HBK był najlepszym wrestlerem i cenię go za wszystkie emocje, których mi przez lata dostarczył. Z drugiej strony nie pochwalam tego co robi w realu. Ostatnio zacząłem jeszcze czytać wspomnienia Hitmana. I mam coraz mniej powodów, żeby lubić Shawna. Gdy oglądam jakiś wywiad z HBK - to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że pier..li jak połamany. Z drugiej strony nie mogę po prostu nie doceniać go za to co przez wszystkie lata pokazywał na ringu.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Z jednej strony uważam, że HBK był najlepszym wrestlerem i cenię go za wszystkie emocje, których mi przez lata dostarczył. Z drugiej strony nie pochwalam tego co robi w realu. Ostatnio zacząłem jeszcze czytać wspomnienia Hitmana. I mam coraz mniej powodów, żeby lubić Shawna. Gdy oglądam jakiś wywiad z HBK - to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że pier..li jak połamany. Z drugiej strony nie mogę po prostu nie doceniać go za to co przez wszystkie lata pokazywał na ringu.

 

Ghost, cały pic polega na tym, aby rozgraniczać jedno i drugie. Ja osobiście nie cierpię wręcz Michaelsa, za to jaką mendą był kiedyś, za przekręcenie Harta w Montrealu, za to jak bruździł i kombinował in backstage w WWF. Ogólnie uważam, że ludzie nie zmieniają się o 180 stopni (powiedzenie: "jak ktoś się urodził skurwysynem, to aniołem nie umrze" - ma w sobie wiele prawdy). Uważam że tą całą historię z odnalezieniem przez niego Boga należy przyjmować z pewnym dystansem, choć z pewnością HBK i tak stosunkowo (do swoich młodych lat u Vince'a) zmienił się na lepsze. Wszystko to jednak nie zmienia faktu, że starając się być obiektywnym - uznaję go za jednego z najlepszych wrestlerów w historii mainstreamu i jednego z najlepszych all-rounderów ever. Wręcz uwielbiam oglądać jego walki i było mi egoistycznie (bo nie będę miał już okazji oglądać jego kolejnych pojedynków) żal, że kończy karierę.

Pomimo tej całej mojej dychotomii do osoby Michaelsa, z pewnością nie miałbym ochoty skoczyć z nim na browar, gdybym miał taką okazję. Po prostu uznaję, doceniam i szanuję go jako ringowego wirtuoza (bo tego odebrać mu nie można), ale z pewnością nie jako człowieka. Jak widać - jedno z drugim się nie wyklucza. Przynajmniej w moim przypadku.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ghost, cały pic polega na tym, aby rozgraniczać jedno i drugie. [...] Po prostu uznaję, doceniam i szanuję go jako ringowego wirtuoza (bo tego odebrać mu nie można), ale z pewnością nie jako człowieka. Jak widać - jedno z drugim się nie wyklucza. Przynajmniej w moim przypadku.

 

Raven, właśnie o to chodzi, że ja te dwie rzeczy rozgraniczyłem. Tylko dlatego jeszcze w rubryce ulubiony wrestler i w awatarze mam Shawna. I nadal jego walki będą moimi ulubionymi - pomimo, że w "realu" lata z tym karabinem i strzela do czego popadnie i że bywał chujkiem w WWF/WWE. Z drugiej strony fajnie, kiedy twój ulubieniec z ringu jest fajnym człowiekiem. Bo jeżeli nie jest lub robi coś czego nie pochwalasz - to masz pewien niesmak tak czy inaczej. Jeszcze rok temu uważałem, że gdybym miał możliwość wypicia piwa z jakimś wrestlerem to tylko z moim ulubieńcem - HBK. Dzisiaj mam wątpliwości.

 

Do religijności HBK podchodzę ostrożnie i nieufnie. Zawsze dziwi mnie takie uporczywe pokazywanie jakim to się jest wierzącym człowiekiem, wywalanie wielkiego krzyża na pierś itp. Często katolicy obnoszący się ze swoją niby wielką wiarą bywają nietolerancyjnymi zjebami.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Raven, właśnie o to chodzi, że ja te dwie rzeczy rozgraniczyłem. Tylko dlatego jeszcze w rubryce ulubiony wrestler i w awatarze mam Shawna. I nadal jego walki będą moimi ulubionymi - pomimo, że w "realu" lata z tym karabinem i strzela do czego popadnie i że bywał chujkiem w WWF/WWE. Z drugiej strony fajnie, kiedy twój ulubieniec z ringu jest fajnym człowiekiem. Bo jeżeli nie jest lub robi coś czego nie pochwalasz - to masz pewien niesmak tak czy inaczej. Jeszcze rok temu uważałem, że gdybym miał możliwość wypicia piwa z jakimś wrestlerem to tylko z moim ulubieńcem - HBK. Dzisiaj mam wątpliwości.

 

Nie przejmuj się, brachu. Ja miałem to samo, kiedy Hitman wysrał się na to wszystko co mówił ("prędzej piekło zamarznie niż wrócę do WWE") i sprzedał McMahonowi, dla kasy robiąc z siebie pajaca i uczestnicząc w feudzie, który robił sobie jaja z czegoś tak skurwysyńskiego jak montrealski screw job. Hart postąpił jak zwykła dziwka, za kasę puszczając w niepamięć to jak Vinnie go wyrolował i waląc na wizji "miśki" z Michaelsem, kótry mu latami bruździł. Czułem wtedy niesamowity niesmak i żal, że oto umiera mój własny mit kogoś (bo do tej pory uważałem go za zajebistego wrestlera oraz - na podstawie licznych wywiadów i opinii innych wrestlerów - świetnego człowieka w realu) kogo wielbiłem od początku mojego markowania.

Nadal mam jednak Hitmana w rubryce "ulubiony wrestler" i pewnie go nie usunę, za te wszystkie emocje których mi dostarczył w moim najpiękniejszym, wrestlingowym etapie markowania. Jednak mój szacunek do niego jako człowieka, mocno został nadwątlony i ciężko mi się pogodzić (jako die hard markowi Hitmana) z faktem, że skurwił się za srebrniki McMahona...

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Classic lucha
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      PS - AJ w najnowszym TALK N SHOP potwierdza to co pisałem od tygodni - AEW to sfera marzeń, jego ciało odczuwa trudy długiej kariery, dalej będzie współpracował z WWE tyle, że nie w ringu. W odpowiednim temacie dam linka do całego podcastu w którym pojawił się też choćby Kaz.
    • Grok
      Gwiazda nadchodzącego filmu Marty Supreme, Timothée Chalamet, niedawno podzielił się przemyśleniami na temat tego, jak bardzo WWE i profesjonalny wrestling inspirowały go w latach dojrzewania. W niedawnej rozmowie z Matthewem McConaugheyem w Variety & CNN Town Hall, Chalamet został zapytany o wpływ profesjonalnego wrestlingu na jego karierę. W odpowiedzi otworzył się i nazwał WWE oraz profesjonalny wrestling „ogromnie inspirującymi”. Nazywając to „punktem orientacyjnym”, Chalamet stwierd
    • Grok
      AJ Styles skomentował trwające spekulacje na temat możliwego przejścia do AEW z WWE. Na gali Royal Rumble 2026, dokładnie 10 lat po debiucie w WWE, Gunther pokonał Stylesa, co doprowadziło go do zawieszenia butów na kołku. Kilka tygodni później na RAW WWE uhonorowało Stylesa tribute video, zanim wprowadzono go do Hall of Fame klasy 2026. W niedawnym wywiadzie na Talk N Shop Live! Styles odniósł się do plotek, że WWE wpuściło go do HOF-u właśnie po to, by zablokować transfer do AEW. Dodał,
×
×
  • Dodaj nową pozycję...