Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Night of Champions PPV (zapowiedź, spoilery, komentarze)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  72
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rzeczywiście na tą chwilę tylko Ted jest wiarygodnym i jedynym nie z dupy kandydatem do pasa IC.Niestety z tym wiąże się także strata pasa Cody'ego

 

Utrata pasa IC przez Codego oznacza otwarcie drogi ku Main Eventom i jest prędzej czy później nieunikniona, jeśli WWE tego chce. Podobnie było zresztą w zeszłym roku z Mizem, który też stracił swój midcardowy pas US na rzecz Daniela Bryana, by potem móc sięgnąć po złotko. Nie jest powiedziane poza tym, że Rhodes straci tytuł już na NoC, przecież Ted może sięgnąć po pas w rewanżu na następnym PPV. Wiele też zależeć będzie jakiego przeciwnika po Tedzie szykują dla Undashinga, bo jeśli byłby to od razu Orton to ten najpierw musiałby zawalczyć rewanż z Markiem Henrym zarówno jeśli straci pas jak i w wypadku gdy go obroni, tak więc wówczas Cody musiałby trochę poczekać, aż żmija wyrówna swe rachunki. Chyba, że to właśnie interwencja Codego miałaby pozbawić Ortona zwycięstwa i stałaby się wtedy początkiem konfliktu.

  • Odpowiedzi 168
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • -Raven-

    14

  • kr3cik-bmc

    10

  • MJ

    9

  • pepesxs

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Znaczy się mi tu bardziej chodzi o to że nie Cody straci ale Ted zdobędzie pas a obecnie jest niesamowicie "szarym" wrestlerem.W tym wypadku wybieram mniejsze zło i wole by Cody nie był jeszcze w ME ale za to Cody nie dostanie pasa i nie będzie Ezekiela vol2.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  72
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiadomo, że Ted nie jest jakimś tytanem charyzmy i młody Rhodes góruje nad nim pod tym względem o kilka poziomów, ale ten feud jest właśnie po to by coś w końcu z postacią Dibiase'go zrobić. Między obu panami jest trochę historii więc łatwiej o podbudowę. Na przedostatnim SmackDown Dibiase JR nawet nie najgorzej wypadł, może w końcu się odnajdzie, choć po tym ile czasu i wysiłku WWE włożyło w to by go wypromować tracę już nadzieję. W ogóle to trochę ironia losu, bo swego czasu, jeszcze za istnienia Legacy to Cody miał gorsze zarówno mic jak i ring skille, a Ted był typowany jako ten, który może osiągnąć więcej. obecnie sytuacja jest całkiem inna: to Cody się wyróżnia, a Ted zasysa. Sam jestem za tym by Rhodes jeszcze pas potrzymał i wydaje mi się, że tak będzie, i to właśnie on wygra na NoC. Potem ewentualnie w rewanżu Ted może odnieść zwycięstwo.

  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Problemem Teda jest to ze pozbawiono go gimmicku Millon Dollar man Jr.Według mnie wtedy z Maryse znakomicie się prezentował ale to WWE dało ciała i zamiast wtedy dostać pas to walczył na NXT.

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.


  • Posty:  1 202
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Mi tam sie wydaje, ze Ted ma o wiele wiekszy potencjal i mozna z niego znacznie wiecej wykrzesac niz obecnie przypuszczamy. Za czasow Legacy pokazywal maly przedsmak swoich skillsow (chociaz i tak zarowno on i Cody byli usuwani w cien przez Ortona), w sumie nie mam jakis logicznych argumentow za mlodym Dibiase, ale intuicyjnie czuje, ze koles jak byl zostal lepiej poprowadzony, dostal jakis hmm bardziej wyrazisty gimnick to moglby naprawde rozwinac skrzydla. Ogolnie to widzialbym nowa mala stajnie z Tedem, mlodym Hennigiem i Husky Harrisem, gdzie kazda trojka jakies wspolnie mianowniki (cala trojka jest synami legendarnych wrestlerow i trzeciej generacji; Husky mial tag z Joe za czasow Nexusa i byli w NXT razem; Joe i Ted byli tag w rozwojowce i w indys; ojcowie Teda i Harrisa razem wspolpracowali) i oprocz tego byla by to stajnia bez wyrazniego lidera, gdzie kazdy po rowni moglby pokazac swoj potencjal, trojka spragnionych sukcesu mlodych kotow...taki mam wizje :D

  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja poruszę inny temat niż HHH vs Punk... gdzie reszta walk o pasy? Tag-Team w pewnym sensie zostało zapowiedziane, ale co z US Title i IC Title? Niby jakieś delikatne zabiegi nad nimi trwają, a konkretów brak.

 

Rozumiem zajęcie promocją najważniejszej historii w federacji, ale C'mon... :???:


  • Posty:  323
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.10.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

A ja poruszę inny temat niż HHH vs Punk... gdzie reszta walk o pasy? Tag-Team w pewnym sensie zostało zapowiedziane, ale co z US Title i IC Title? Niby jakieś delikatne zabiegi nad nimi trwają, a konkretów brak.

 

Rozumiem zajęcie promocją najważniejszej historii w federacji, ale C'mon... :???:

 

Nie czytałem spoilerów może na SD dodadzą jakieś walki. Jeśli nie pewnie dostaniemy, za przeproszeniem walki trochę z dupy czyli bez zapowiedzi. Promocja tych mniejszy PPV w WWE dorównuje promocji PPV TNA... O ironie NoC nie jest promowane jako noc mistrzów, ale co się dziwić HHH vs Punk zapowiada się ciekawiej niż jakieś tam walki o "paski od spodni".

5098708654e2b2a2fd00e6.jpg


  • Posty:  108
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale o co wam chodzi, jedyny pas, który nie jest promowany, to pas IC, o pas US toczy się feud, ostatnio nawet był promowany feud o ten pas w ME Raw, divy cały czas się pojawiają(jaki jest ich poziom to inna sprawa). Tag teamy odżyły po przejęciu pasów przez AirBoom, co chcecie więcej?

 

 

Co do samej gali to zapowiada się średnio, bo są walki zapowiadające się dobrze i są takie, które zapowiadają się źle. Walka o pas WWE będzie pewnie przymulała, bo słaby Cena i średni Albercik. Oólnie pas pewnie zostanie u Meksykanina, chociaż nie wiadomo, bo tak Cena już w ogóle z dupy musiałby mieć kolejny rewanż na HiaC, bo zakładam, że pociągną feud Punk vs HHH do tego SS(chyba, że zrobią to pośrednio i na HiaC Punk przegra z Albertem, po tym jak go HHH wyroluje). To chyba było by optymalne rozwiązanie bo po HiaC jest jeszcze Vengeance, a nie można tego ciągnąć nie wiadomo jak długo. Walkę o WHC przewinę i będę tak robił do póki pasa nie zdobędzie ktoś z czwórki: Sheamus, CHristian, Barret, Bryan, ew. Taker, a to pewnie jeszcze dłuuugo nie nastąpi. Walka o pas US będzie ciekawa i nie wiem jak się skończy, może ktoś przejdzie faceturn? Ciekawe czy do Jacka i Dolpha dorzucą A-ry'a czy Morrisona, optymalny byłby Fatal 4 Way Match Alex vs John vs Jack vs Dolph. Szkoda, że Morrisona po pwrocie tak słabo promują, bo byłby idealny do jobbnięcia Alberto na HiaC, a trochę by się podpromował i zrobił fajną walkę.


  • Posty:  172
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do samej gali to zapowiada się średnio, bo są walki zapowiadające się dobrze i są takie, które zapowiadają się źle. Walka o pas WWE będzie pewnie przymulała, bo słaby Cena i średni Albercik. Oólnie pas pewnie zostanie u Meksykanina, chociaż nie wiadomo, bo tak Cena już w ogóle z dupy musiałby mieć kolejny rewanż na HiaC

Ja pierdole. Słaby Cena? SŁABY CENA!? S-Ł-A-B-Y CENA!? Chcesz mi powiedzieć że w takich matchach jak ten z HBK na RAW w 2007, czy dwa ostatnie pojedynki z Punkiem były takie dobre bo jak mam rozumieć Cena tylko robił swoje 5 ruchów, tak? Jezus, ludzie, weźcie się ogarnijcie. Co by nie mówić o Cenie i jego wkurwiającym gimmicku, to jest najlepszym atletą w WWE, i spokojnie jest w top 10 gości pod względem ring skillsów. Hejcenie Ceny nie jest ani fajne ani średnie. Tak na prawdę, to Cena albo jest równy Del Rio, albo go przewyższa...

1822912563511427a3754ee.jpg


  • Posty:  1 660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tylko, żeby się teraz nie zaczęło tak jak z Ortonem. Team Cena vs. Team AntyCena..

18056192365019276624f15.jpg


  • Posty:  172
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja nie jestem Team Cena, tylko wkurwia mnie że ludzie są takimi ignorantami że nie widzą że tak na prawdę Cena nie jest takim retardem na jakiego go ludzie kreują, i że umie wykonać trz... 5 ruchów na krzyż, chociaż jest jednym z najlepszych ME pod względem umiejętności ringowych. A Ortonie nic nie będę mówił bo mógł bym napisać książkę o tym jak za tym panem nie przepadam :P (i żeby nie było że ulegam trendom, nie lubiłem go dawno przed tym jak nie lubienie Ortona zaczęło być "fajne")

1822912563511427a3754ee.jpg


  • Posty:  817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Śmieszy mnie to trochę. Nie wiem kto pierwszy rzucił hasło o "sezonowcach", ale radziłbym mu się poważnie zastanowić. To nie jest piłka nożna, to jest rozrywka. Półnadzy faceci robią teatr w ringu, a rywalizacji "sportowej" nie ma wcale (choć jest oczywiście inna, ta mniej 'fajna' - ale występuje ona teraz chyba w każdym biznesie). Chodzi o to, że "trendy" są jakie są i się zmieniają. I to nie pod "żadnym" wpływem, albo dlatego "bo ktoś rzucił hasło i reszta podchwyciła". Kiedyś Orton był powszechnie lubiany, teraz modnie jest go 'nienawidzić'. A może warto się zastanowić czym to jest podyktowane? Cóż, na chłopski rozum - kiedyś Orton był ciekawy, teraz jest nudny. Kto wie, może za kilkanaście lat wszyscy będą go traktować jako legendę bliską Michaelsowi (btw. do ludzi, którzy uważają Randala za "jebanego samoluba, który żeruje na innych i nikogo nie wypromował" - polecam zobaczyć pierwszą płytę nowego DVD od WWE: "The Evolution of a Predator"). Zobaczymy.

 

Mam na myśli to, że napisanie "nienawidzę Ortona od jego debiutu" wcale nie czyni Cię fajniejszym, naprawdę (jak pisałem, to nie piłka nożna, bliżej temu do jakiegoś serialu). W związku z tym tak samo "trend" zmienia się w przypadku Ceny - ja go nie lubiłem, ani nie lubię, ale go szanuję za jego pracę. Chuj, szanuję nawet Khaliego, pomimo tego, że jest kompletną kaleką. Ale robi. Dostaje za to kasę, ale mimo wszystko robi. Niektórym ludziom może dawać rozrywkę. Ba! Pewnie wykonywanie jej kosztowało go (jak chyba wszystkich w tym biznesie) wiele wyrzeczeń. A zatem ludzie "nienawidzący" jakiegoś wrestlera (jako osobę, a nie gimmick) powinni poważnie wziąć rozbieg z parunastu metrów i pierdolnąć się głową w ścianę (tak samo jak ludzie "nienawidzący" jakiegoś aktora, bo do tego w gruncie rzeczy się to sprowadza). Jasiek jest dobry - co pokazuje teraz. Jednak parę lat temu, kiedy wszystko kręciło się wokół niego (co prawda tu się wiele nie zmieniło), rzeczywiście wykonywał wtedy pięć ruchów na pojedynek, a każda jego superbohaterska gadka wyglądała praktycznie tak samo. Teraz jest lepiej. Więc jest i mniej hejterów. I to nie jest przecież nic złego - ba, wydaje mi się to całkiem normalne.

 

Jest jeszcze jedna kwestia. WWE PG - od 2008 roku do (powiedzmy) połowy 2010 - to rzeczywiście był "program dla dzieci i całej rodziny". Cena był jego znakiem rozpoznawczym i, chcąc nie chcąc, przedstawicielem tego "łagodnego" wrestlingu. Automatycznie smarci, którzy znali inny (ten ciekawszy) się na niego uwzięli. Teraz się to poluzowało, pada więcej "bitchów" i "assów", a programy są ciekawsze to i nie czuje się tej 'nienawiści' aż tak bardzo, zwłaszcza na forach. Tym bardziej, że Punk powoli spycha Jaśka na bok (przynajmniej na razie, co i tak jest wielkim sukcesem).

 

Wrestlerzy zmieniają się gimmickowo na gorsze lub lepsze (i przede wszystkim sytuacje ich dotyczące, mające bezpośredni wpływ na to co mogą w danym momencie pokazać) - zmieniają się i trendy.

„The optimist thinks this is the best of all possible worlds. The pessimist fears it is true.” - J. Robert Oppenheimer

 

„W krainie ślepców jednooki jest królem.”

899277064ec56dc584330.jpg


  • Posty:  613
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

o pas US toczy się feud, ostatnio nawet był promowany feud o ten pas w ME Raw,

 

dobra, może ja oglądam co innego, ale w TV to bardziej wygląda na feud o Vickie (kto będzie jej klientem) niż o pas. Do tego chyba żaden z zainteresowanych (Dolph i Swagger, bo chyba o nich chodzi) nie wygłosił żadnego oświadczenia w sprawie walki o pas. Oczywiście Ci, którzy bardziej interesują się wrestlingiem wyczytali, że gdzieś ktoś coś powiedział. Nie przypominam sobie, żeby było to powiedziane w TV przez jednego bądź drugiego zawodnika.


  • Posty:  72
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ale co się dziwić HHH vs Punk zapowiada się ciekawiej niż jakieś tam walki o "paski od spodni".

 

Generalnie to już chyba taka tendencja we wrestlingu, od dłuższego czasu, że pasy znaczą coraz mniej. Ludzi bardziej ciekawią storyline'y, a pasy są tylko tłem na co składa się wiele przyczyn. Aktualnie jedyny pas który jest NAPRAWDĘ mocno wypromowany w federacji to WWE Championship. Sięgnąć po niego może naprawdę niewiele osób. W przypadku pasa WHC będącego w teorii równorzędnym złotkiem, mamy do czynienia z pewnego rodzaju degradacją, służy on bowiem od jakiegoś czasu promowaniu nowych zawodników(co niby samo w sobie złe nie jest bo przecież potrzebni są nowi ME), a taką rolę pełnić powinny pasy midcardowe, jak IC w przypadku Smackdown, które są praktycznie niczym, nie mówiąc już o mistrzostwie tag teamów(ostatnio Cody trochę podpromował pas Intercontinental, mający skądinąd piękną historię). Runy z pasami są coraz krótsze, zmiany mistrzów częstsze, co spowodowane jest też dużą ilością PPV w roku, a najgorsze jest to, że gdy dany zawodnik sięgnie już po złotko, to wcale nie oznacza automatycznie, że stał się już ME(Swagger, Punk w 2009 roku po zdobyciu pasa WHC na SS miał feud z Takerem w którym sprowadzono go do roli Jobbera, potem pasmo klęsk trwające przecież do nie tak dawna). Irytujące jest też nabijanie sobie statystyk, HBK miał pas WWE 3 razy a trzymał go prawie 400dni(za czym kryje się też i niechęć do jobbowania) a Edge przy 4 runach z pasem miał go nieco ponad 100 dni, Cena pod koniec kariery pewnie będzie mistrzem świata ze 30 razy. Wiadome jest się więc, że pasy mają coraz mniejsze znaczenie. Poza tym to wszystko co obecnie dzieje się w WWE przyćmione jest najlepszą od wielu lat historią dlatego trudno się dziwić, że ewentualna zmiana mistrzów interesuje ludzi mniej.


  • Posty:  10 372
  • Reputacja:   396
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Mam na myśli to, że napisanie "nienawidzę Ortona od jego debiutu" wcale nie czyni Cię fajniejszym, naprawdę

 

Może "fajniejszym" Cię nie czyni, ale zawsze lepiej napisać coś co ostatnio uznaje za niepodważalny fakt większość, bo w przeciwnym wypadku można zostać pociśniętym. Orton obniżył loty, ale nie na tyle, aby chcieć go "ukrzyżować", jak przedstawia to tutaj gros osób (ktoś napisze: "Orton jest słaby", a drugi żeby być lepszy dorzuci: "no, odbiera push innym! Powinni go wyjebać! Fuck You, Orton!" - i mamy piękne napędzanie się).

Co do Ceny, to wcale nie uważam żeby Jasiek zmienił się o 180 stopni w przeciągu ostatnich np. 2 lat. Nadal jest w ringu średni (choć dorzuca od czasu do czasu kilka nieszablonowych akcji), kręci się permanentnie koło pasa i jest nadal - mimo ostrzejszych tekstów - misiem-przytulaskiem dzieciarni oraz najlepszym kumplem Żołnierzyków USA. Odkąd jednak na Forum kilku starszych stażem smartów zaczęło logicznie motywować (z resztą zgodnie z prawdą), że Cena to solidny (choć żadna rewelka) wrestler, który robi swoje i to całkiem nienajgorzej (a taki był zawsze) - pociski po Cenie jakoś w dużej mierze ucichły (choć tak jak powiedziałem - Jasiek wcale nie zmienił się diametralnie ostatnimi czasy i nadal robi średnie walki ze średniakami i lepsze - z lepszymi wrestlerami, co było i wcześniej).

Tak więc ostatnio na Forum może i nie panują "trendy" jako takie, ale raczej szeroko pojmowana "polityczna poprawność", gdzie zawsze lepiej iść "z wiatrem", niż pierdolnąć jakieś mało popularne stwierdzenie i narazić się większości (a szkoda, jeżeli ktoś na poparcie takiej niepopularnej tezy ma logiczne argumenty).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dustin Rhodes nie jest zainteresowany powrotem do WWE i wskrzeszeniem starego gimmicku Goldust. W odpowiedzi na pytanie fana w mediach społecznościowych Rhodes oświadczył, że najlepszą robotę w karierze odwalił w AEW. Choć bardzo kochał tę postać, gimmick Goldust wyczerpał się i nie prowadził donikąd przed jego odejściem z WWE. „Nope! Nigdy nie dostałem tam podwyżki. Co, chcesz, żebym siedział na ławie i nic nie robił? To już nie ja. Najlepszą robotę w karierze odwaliłem z @AEW. Koch
    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...