Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Ranking 500 wrestlerów według Pro Wrestling Illustrated (1.0


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

John Morrison 27 a Zack dopiero 140 ? Are you serious bro ?

 

Moglbys mi wytlumaczyc, bo jestem cholernie ciekawy co w tym dziwnego, ze Ryder znalazl sie na 140 miejscu ?

18056192365019276624f15.jpg

  • Odpowiedzi 20
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • maly619

    2

  • Yao

    2

  • Vercyn

    2

  • MJ

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  615
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  06.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Co do pierwszej trójki to nie ma żadnych zastrzeżeń, że tak być nie powinno, choć ja Cene osobiście wstawiłbym na drugie miejsce, a Randalla na trzecie. Dziwi mnie jedynie, że taki Kofi Kingston jest wyżej od Christiana. CC przecież, gdy powrócił pokonał trzy razy Del Rio, zdobył pas i stoczył świetną walkę z Ortonem na Over the Limit. Chyba, że liczy się to, iż często przegrywał

 

- liczba zwycięstw i porażek

 

W sumie Kofi zdobył przez ten czas trzy razy pas, więc po głębszym przemyśleniu zasłużenie jest on wyżej od CC.


  • Posty:  2 264
  • Reputacja:   58
  • Dołączył:  30.05.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Ciemny

Miz jako nr 1 w czymkolwiek to totalna porażka i upodlenie. Brakowałoby tylko tego, by Anderson znalazł się w rankingu bezpośrednio za nim jako nr 2 i dostalibyśmy szczyt absurdu.

  • Posty:  34
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie najlepsze jest to, że Justin Gabriel jest 61 a jego mentor z NXT, Matt Hardy 65 ;)
And that's the bottom line, 'cause Stone Cold said so!

4263941014eb13bffce0e5.jpg


  • Posty:  86
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W tej liście zastanawia mnie jedno. Gdzie jest Undertaker!? Ja rozumiem że długo go nie było i w tym okresie jedyne w czym brał udzial to feudy z Kanem i Triple H'em gdzie łącznie przez cały rok stoczył 4 walki. Ale mimo wszystko biorąc pod uwagę fakt że 3 razy walczył o WHC i miał według mnie najlepszą walkę na Wrestlemanii powinien byc na liście bo wielu no namów (żeby nikt się do mnie nie rzucał że mówię tak o czołowych gwiazdach I/P/L, np mam na myśli takich wrestlerów jak Ryan Eagles czy Jayson Cypress) jest na liście a Undertakera nie ma. No chyba że nie chcieli umieszczac Undertakera np na 20 miejscu bo to by było mocno kontrowersyjne że byłby tak wysoko a tak mało walczył ale z drugiej strony np jakieś odległe, powiedzmy 60 miejsce to już byłby policzek dla takiego kogoś jak Undertaker.
  • 2 tygodnie później...

A mnie zastanawia czemu nie ma tu Edge'a okej rozumniem, że nie ma Undertakera bo praktycznie wogóle nie było go przez ten czas, ale Edge był odszedł dopiero tak z miesiąc przed zakończeniem listy nawet nie cały miesiąc, a moim zdaniem to on był najlepszy o wiele lepszy od Miz'a. Zdecydowanie więcej mniał wygranych pojedynków niż przegranych, był World Heavyweight Champion'em i trzymał bardzo długo ten pas tak ok.140dni, oraz warto zaznaczyć, że jeszcze by go mniał, gdymy nie to, że musiał zakończyć karierę przez neuropraksje(dla nie wiedzących co to jest to zablokowanie funkcji nerwów), teraz wymienie trzy ostatnie jego feudy, które zresztą najbardziej mnie zainteresowały: Kane, Dolph Ziggler, Alberto Del Rio. Mniał również bardzo efektowne poedynki. Osobista promocja tutaj wystarczy sobie zadać pytanie co takiego Miz robił czego nie robił Edge odpowieć brzmi "NIC"!!!

No to sorry powinien być na tej liście i to jako pierwszy!!!!!!!!!!

I Love Edge!!!

Czekam na wprowadzenie Edge'a do HOF 2012. Bo na pewno tam się znajdzie:)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Mogli już, chociaż zrobić ten triple threat, bo Melo ciągnął za uszy pas US w kwestiach ringowych tygodniówka w tygodniówkę i zasłużył na miejsce, na samej WrestleManii, nawet jakby bankowo stracił tytuł. Nie on jedyny zasłużył, ale walki nie dostał. Takich postaci jest niestety więcej. Czyli plan przed WM prosty: Obejrzeć RAW, a Smackdown ominąć i przystąpić tak do oglądania WrestleManii. Zawsze po RAW powinno być troszkę lepsze wrażenie.
    • GGGGG9707
      Podsumowanie aktualnego poziomu WWE: tydzień przed WM najlepszą rzeczą na SmackDown jest Danhausen 😅 Żeby nikt było, bardzo go lubię i uważam że świetnie odnalazł się w WWE no ale tydzień przed taką galą najbardziej można się zachwycać goście z który nie jest w karcie. Swoją drogą nawet Rusev znalazł swoje miejsce na WM a Carmelo, Dragunov czy Black nie. Nie mogli już zrobić wieloosobowej walki o US Title ?
    • MattDevitto
      Chyba tak, bo gdzieś czytałem, że Zero Hour startuje o 1 w nocy
    • Grins
      Karta solidna, z pewnością dziś odpalę trzeba zobaczyć wielką reaktywację legendarnego TT Christian & Edge przepraszam Christian Cage & Adam Copeland po tylu latach to właśnie Khan dał nam to na co wszyscy czekali powrót tego legendarnego Tag Teamu, o wynik się nie boje bo wiem że wygrają pasy.  O 02:00 zaczyna się gala, nie? 
    • Kaczy316
      Jest to jakiś plan, tylko żeby TKO nie wpadło wtedy na pomysł, żeby to Pat zakończył przygodę Gunthera z gimmickiem Career Killera.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...