Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE SummerSlam PPV (zapowiedź, spoilery, komentarze)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tradycyjnie na godziny przed galą mam chęć podzielenia się z wami swoimi odczuciami odnośnie kolejnego ppv spod znaku WWE. Podobnie jak niektórym z was nie podoba mi się dość uboga karta - tym bardziej, że był potencjał na więcej ciekawych starć. Przede wszystkim boli przerwanie feudu R-Trutha z JoMo (tak to odbieram biorąc pod uwagę doniesienia o nie przebierającym w słowa Morrisonie). Idealny midcarderowy storyline, potencjał na ciekawą walkę, podbudówka kilkumiesięczna… O ile jestem w stanie zrozumieć, że trzeba było skarcić JoMo to już uważam jednocześnie karanie „Prawdy” za nieporozumienie. Chodzi o to, że Killings też stracił na gadulstwie JoMo - o ile oczywiście to był powód takiego a nie innego końca feudu. A przecież kara dla Johna mogłaby polegać na tym, że po prostu przegrałby czysto walkę na Summer Slam. Nawet jak wmieszają „Prawdę” w jakiś tag-teamowy pojedynek czy inny z dupy komara wyjęty - to i tak mam poczucie zmarnowanego potencjału…

 

A teraz o samych pojedynkach…

 

Sheamus vs. Mark Henry - pojedynek dwóch brutali w starym (i dobrym!) stylu. Obaj panowie robią groźne miny, spinają, chojraczą, generalnie - fajnie jest. Naprawdę nie wiem, który wygra. Logika wskazuje, że wygrana Sheamusa oznacza jednocześnie wygraną Christiana i feud obydwu panów, a wygrana Marka oznacza wygraną RKO i feud tychże. Ale biorąc pod uwagę, że WWE lubi ostatnio zaskakiwać - wydaje się to zbyt proste… Na korzyść Henrye’go przemawia fakt, że rozważali jego walkę z Takerem na WM-ce przyszłej i trzeba mu w związku z tym zrobić mega-push. Chociaż - przy całym szacunku dla Marka - ja uważam, że posyłanie go na Phenoma to pomysł debilny.

 

Daniel Bryan vs. Wade Barrett - Gdyby Wade’owi dać umiejętności ringowe Bryana albo Danielsonowi charyzmę i mic-skille Barretta - to mielibyśmy zawodnika idealnego. Obu westlerów bardzo lubię (za wskazane przed chwilą cechy) i generalnie pojedynek ten mnie ciekawi. Uważam, że wygra Bryan. Chciałbym, jednocześnie żeby do gry wrócił Wade. Obu panom należy się push.

 

Christian vs. Randy Orton - Mam nadzieję, że piszę to po raz ostatni: Panowie! Kończcie to już! Zrobił się serial porównywalny do wyciskania ostatnich soków a’la Miz vs. Cena. Za cholerę nie wiem, kto wygra.

 

CM Punk vs. John Cena - Tutaj jest od groma scenariuszy. Najbardziej prawdopodobny wydaje się ten z okantowaniem Punka przez Triple H’a i wykorzystaniem na Jaśku walizki przez Alberto. W toku dyskusji o tym przekonały mnie jednak głosy, że to zbyt przewidywalny scenariusz, żeby okazał się prawdziwy. Zostawię więc resztę domysłów - bo generalnie większość z nich już wymieniliście i ograniczę się tylko do wyrażenia tej małej nadziei - że pięć minut CM Punka jeszcze trochę potrwa.

14453752125651e0a536c69.jpg

  • Odpowiedzi 229
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • MJ

    20

  • Sebu

    15

  • PH93

    10

  • iwulBRAND

    7

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Muszę przyznać, że nie odczuwam jakoś by Największa Gala Lata miałaby się odbyć w dniu dzisiejszym. Tak jak do Money in the Bank odliczałem godziny tak do Summerslam jakoś nie miałem głowy. Na galę zapowiedziane mamy ... 5 walk ? Trochę mało ale może dzięki temu reszta walk będzie dłuższa i lepsza jakościowo, oby.

 

Sheamus vs. Mark Henry - Sheamus ostatnimi czasy zyskał w moich oczach, mam nadzieję jednak, że nie będzie jak z Ortonem, nie będzie żadnego pajacowania i strzelania dziwnych min. Nie oczekuję fajerwerków po tej walce dlatego też nie będzie niepotrzebnego rozczarowania. Liczę na Sheamusa, mam nadzieję, że po zwycięstwie nad Henrym Celtycki Wojownik będzie pretendentem do tytułu mistrzowskiego.

Daniel Bryan vs. Wade Barrett - Starcie dwóch zawodników z pierwszego sezonu NXT. Nie będę ukrywał, że w tej walce zdecydowanie stoję po stronie Daniela Bryana, bardzo się cieszyłem z jego zwycięstwa na Money in the Bank. Pojedynek z Barrettem na pewno będzie miły dla oka, obym się nie zawiódł na wyniku bo skoro z Bryana mają zrobić odpowiedniego rywala dla mistrza Wagi Ciężkiej na WrestleManii to musi wygrać dziś z Barrettem.

 

Christian © vs. Randy Orton - Chciałbym tutaj zwycięstwa Christiana i oby Orton się odsunął od pasa bo mam już tego dosyć. Kolejna walka na PPV tych samych zawodników, tym razem mamy jednak dodaną stypulację. Walki tych panów face vs. face raczej dzisiejsza walka nie przebije chociaż chciałbym by tak było. Ciekawią "posiłki" dla obecnego misrza Wagi Ciężkiej, oby to był ktoś ciekawy. Czytałem w którymś temacie jak ktoś wspominał o Tysonie Tomko (Nie pamiętam nicku), byłoby to ciekawe rozwiązanie.

CM Punk © vs. John Cena © - Najgorętszy feud tego roku, świetna walka na Money in the Bank, świetne segmenty, świetna promocja walki. Mamy sedziego specjalnego, mamy dwóch mistrzów w walce i czego chcieć więcej ? Na pewno będą niesamowite emocje. Na tę walkę czekam najbardziej bo nie wiadomo kto wygra, czy Triple H się wmiesza, jak będzie wyglądała walka. Mam nadzieję, że kibice w LA sprawią, że pojedynek w LA będę oglądał z nie mniejszą ciekawością jak ten z Chicago. Stawiam na CM Punka i licze na jego wygraną. Gdyby Alberto wykorzystał walizkę na Summerslam byłbym zły (nawet w przypadku inkasowania walizki na Cenie), bo facet który ma mini-feud z Kingstonem miałby teraz zdobyć tytuł WWE ? Podobnie było ze Swaggerem, mało osób brało poważnie Jacka jako mistrza.

Look in my eyes, what do You see ?

The Cult of Personality


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sheamus vs. Mark Henry -> face turn Sheamusa to moim zdaniem dość ciekawy pomysł, który może okazać się dobrym posunięciem. Jeżeli wygra z Henrym, to prawdopodobnie dostanie w niedługim czasie szansę na zdobycie pasa WHC i wydaje mi się, że ma na to duże szanse. Osobiście liczę na Sheamusa, chociaż biorąc pod uwagę obecny push Henrego, wynik dość ciężko przewidzieć.

 

Kelly Kelly vs. Beth Pheonix -> tutaj za dużo do powiedzenia nie mam - liczę na zwycięstwo Beth, gdyż prezentuje dużo wyższy poziom, a wygląd w wrestlingu to nie wszystko. ;)

 

Daniel Bryan vs. Wade Barrett -> wydaje mi się, że wygra Daniel, bo Mr Money in the Bank powinien być odpowiednio "przygotowany" na domniemane starcie o pas WHC na WrestleManii. O poziom ringowy nie ma się co martwić, natomiast szkoda trochę, że ostatnio zabrakło pushu dla Wade'a, bo wydaje mi się, że na to zasługuje.

 

Christian vs. Randy Orton -> bardzo bym chciał powrotu Chrisa Jericho, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne. Myślę, że Christian wygra jakimś kantem, z jakąś pomocą z zewnątrz, ale nie napalam się na Y2J'a. Mam nadzieję, że ta walka zakończy ich program, który już mi się przejadł.

 

John Cena vs. CM Punk -> tutaj liczę na to, że CM Punk wygra, chociaż Triple H pewnie włączy się jakoś w ich walkę, ale ciężko powiedzieć na czyją korzyść. Może Alberto wykorzysta walizkę, nie mniej jednak wydaje mi się, że jest jeszcze trochę za wcześnie, chociaż z drugiej strony to byłoby dobre rozwiązanie do zakończenia feudu Ceny i Punka, chociaż jeżeli wymyśliliby równie interesują dalszą część, to nie mam absolutnie nic przeciwko, żeby ten program trwał dalej.

12676022414e48140114827.jpg


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Summerslam należy do tzw. Czwórki najważniejszych gal w roku WWE. Gala jest promowana jako największa gala lata, jednak czy rzeczywiście w tym roku będzie aż tak „wielka”? W tym roku nie wiele na to wskazuje. WWE podjęła strasznie ryzykowną taktykę. Patrząc na kartę cała gala opiera się tylko na jednej walce. Oprócz walki dwóch mistrzów WWE, inne nie wzbudzają kompletnie żadnych emocji. Pierwsza zaplanowana walka to pojedynek tegorocznego zdobywcy walizki Money In The Bank- Daniela Bryana oraz ostatnio nieco zapomnianego Wada Barreta. Walka wzięta z nikąd tylko po to by Daniel miał jakąś walkę. Czuje że to będzie typowy krótki zapychacz który zakończy się kontrowersyjnym zakończeniem typu atak na Bryana lub coś w tym stylu. Kolejny pojedynek pomiędzy Markiem Hennrym który ostatnio kontuzjuje każdego swojego rywala kontra Celtycki wojownik Sheamus który ostatnimi czasy przechodzi face turn. Walka zapowiada się ciekawie jednak Mark jest strasznie wolny i czuje że będziemy mieli powtórkę z Money In The Bank, czyli wolna,mało efektowna walka z przeważaniem brawlu. Chciałbym się mylić ale ta walka z Najsilniejszym Człowiekiem Świata może znowu okazać się najgorszą na gali. Jedynym pytaniem jest czy Henremu uda się kontuzjować rywala tak jak robił to z poprzednikami. Ja jednak mam przeczucie że to Sheamus pokona go i sprawi mu na pamiątkę kontuzje. Teraz czas na walkę div. Ogólnie walki tego typu są bardzo nudne gdyż WWE nie potrafi wykorzystać potencjału swoich wrestlerek. Tutaj sytuacja jest o tyle ciekawa że Beth przeszła heel turn i może coś się ciekawego wydarzyć. Czuje że WWE chce zrobić z Beth kopie gimmicku Kharmy która obecnie nie może walczyć z powodu ciąży. Jednak tak czy siak ta walka będzie mało efektowna i zapewne nie warta uwagi. Zostały już tylko dwie walki. Walka o pas wagi ciężkiej nie zapowiada się zbyt dobrze. Po raz kolejny WWE serwuje nam walkę Christian vs Orton która po raz kolejny będzie nas zanudzać. Po raz kolejny zaskoczy nas tylko końcówka bez których każda gala WWE była by do niczego gdyż walki są do niczego. Feud Orton vs Christian już się każdemu chyba przejadł i warto by było dodać kogoś do tego feudu. Licze na jakiś powrót lub mocny debiut w WWE który mocno zamiesza na Smackdown. Jeżeli to się nie wydarzy to raczej walka wyjdzie bardzo ale to bardzo słabo. No i Main Event na który każdy czeka gdyż tylko on jest praktycznie warty uwagi na tej gali oraz tylko on wzbudza jakieś emocje. Po raz pierwszy w historii WWE mamy 2 mistrzów WWE. CM Punk oraz Cena już raz nam pokazali że potrafią zrobić całkiem dobrą walkę i myślę że teraz również im się uda. Do tego dochodzi Triple H który będzie okazjonalnie sędzią. Osobiście nie wyobrażam sobie by Hunter nie zrobił czegoś w tej walce. Przeczuwam jakiś atak na jednego z wrestlerów i jeżeli będzie to Cena to dostaniemy heel turn Huntera co raczej by na dobre dla niego nie wyszło. Spodziewam się długiej i niezbyt zanudzającej walki oraz bardzo ale to bardzo mocnej końcówki która zachęci nas do obejrzenia kolejnych tygodniówek spod szyldu WWE. Podsumowując Summerslam jak na tak wielką galę zapowiada się bardzo słabo. Walki zapowiadają się nudno i nie wzbudzają żadnych emocji u zwykłego kibica gdyby nie Main Event który jest bardzo mocny i trzyma tą galę, to wątpię by było warto oglądać tą galę. Jednak wiem że każdy i tak będzie chciał zobaczyć tą galę tylko dlatego bo ma wypromowaną nazwę mimo tego że zapowiada się bardzo słabo.
#SmartFanZone

  • Posty:  1 158
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W tym roku nie wiele na to wskazuje.

W tym roku? Czy rok temu wszystko na to wskazywało? Czy walka John Cena vs Nexus wystarczyła? Czy dwa lata temu tak było? Czy walka Jeff Hardy vs CM Punk wystarczyła?

 

alka wzięta z nikąd tylko po to by Daniel miał jakąś walkę.

Walka wzięta znikąd? Czyli feud trwający ponad miesiąc, ataki po każdej walce i wspólne segmenty to walka znikąd? Co więc musiałoby się stać by tak nie było? Wade Barrett musiałby obrazić rodzinkę McMahonów?

 

. Czuje że to będzie typowy krótki zapychacz

Znów. Pięc walk w karcie, w walce zdobywca walizki, ostatnio promowany Daniel Bryan i solidny upper midcarder - Wade Barrett. To faktycznie typowy zapychacz.

 

Po raz kolejny zaskoczy nas tylko końcówka bez których każda gala WWE była by do niczego gdyż walki są do niczego

No tak, walka Ortona z Christianem z Over The Limit, Takera z HHH z WrestleManii czy wreszcie CM Punka z Johnem Ceną byłyby do niczego, gdyby nie to że miały fajne końcówki.

 

:-)


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Yao napisał/a:

Po raz kolejny zaskoczy nas tylko końcówka bez których każda gala WWE była by do niczego gdyż walki są do niczego

 

No tak, walka Ortona z Christianem z Over The Limit, Takera z HHH z WrestleManii czy wreszcie CM Punka z Johnem Ceną byłyby do niczego, gdyby nie to że miały fajne końcówki.

 

Akurat tu się zgadzam z Yao, bo WWE nie potrafi zabookować całej walki, tak, żeby ciągle coś się działo i ciągle było ciekawie. Oczywiście, zajebista końcówka może wszystko zrekompensować, ale chyba lepiej oglądać całą walkę w miarę ciekawą i zajebistą końcówkę, a nie tylko ciekawą końcówkę, a przed tym 10-15 minut zasypiania.


  • Posty:  283
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oceniałem kartę na SS i doszła jedna walk, ale moje poglądy do walk które już były trochę się zmieniły.

 

Divy mnie nie obchodzą, ale myślę, że Beth wygra.

 

Sheamus vs. Henry - Walka będzie wyrównana i sam nie wiem kto może wygrać. Pushowali Henry'ego przez długi czas, pokonywał każdego który stawał mu na drodze, więc po co miałby przegrywać ALE Sheamus przeszedł face turn i w ostatnim czasie prezentuję się dobrze dlatego czemu miałby przegrywać. Jednak myślę, że to Sheamus wygra i zostanie pretendentem.

 

Bryan vs. Barrett - Dali tą walkę na ostatnim SD i myślę, że dobry poziom pod promowania Bryan'a, ale CM Punk jako Mr.MitB także kiedyś przegrał walkę na PPV, po czym kilka miesięcy później zrealizował walizkę. Może być tak, że Bryan przegra, a Wade podniesie się w hierarchii i dostanie jakiegoś title shoota w okolicach Hell in a Cell albo Vengeance lub jeszcze wcześniej. Obstawiam jednak zwycięstwo Daniel'a.

 

Christian vs. Orton - Która to już walka? Zaczęło się na Otl i wyszło genialnie, ale później już nudy,nudy i jeszcze raz nudy. Stypulacja No Holds Barred, więc może wyjdzie dobra walka i liczę na jakiś powrót typu Jericho, albo pomoc Edge'a. Jest takżę Bryan, który powiedział, że wykorzysta walizkę na WM, ale może być inaczej, jednak myślę, że nie zrealizuje kontraktu na SS. Myślę, że wygra Christian i koniec feudu :)

 

Cena vs. Punk - Daje każdemu 50% na zwycięstwo. Zapowiadała się dobra walka, a teraz zapowiada się b.dobrze bo jest Triple H. Dodał siebie jako sędziego, więc chyba nie będzie jak zwykły sędzia. Na pewno coś zrobi i kogoś oszuka tylko pytania czy Punk'a czy John'a. Mówi się, że wleci Alberto z walizką, ale jakoś w to nie wierzę. Stawiam na zwycięstwo Ceny, ale w typerze postawiłem na Punk'a.

 

Gala zapowiada się tak sobie bo jest 5 walk, ale myślę, że będą one stały na wysokim poziomie i może dodadzą jeszcze jakąś walkę bo nie wierze w to, że Miz czy Del Rio nie będą walczyli na SS.

Zapraszam do czytania i komentowania mojego diary

 

http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?t=29758

20087375664dc174548c19c.jpg


  • Posty:  122
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sheamus vs Mark Henry - Wyrównana walka. Pushowali Henryego, ale myślę, że tym razem Sheamus podoła mu, obawiam się jednak, że przez dyskwalifikację.

 

Beth Phoenix vs. Kelly Kelly - Beth zdominuje ją, ale w ostateczności Phoenix popełni błąd, Kelly wykorzysta to na swoją korzyść i wygra podstępnie.

 

Daniel Bryan vs. Wade Barrett - Bardzo ciekawa walka z udziałem uczestników NXT sezonu pierwszego. Trudno tutaj wytypować zwycięzcę, ale myślę, że Daniel w pięknym stylu wygra to starcie.

 

Christian © vs. Randy Orton - Tutaj zapewne Christian wygra, ale myślę, że Orton jako psychoface nie powstrzyma się przed użyciem każdego przedmiotu jakiego znajdzie, No Holds Barred z korzyścią dla Ortona. Sądzę, że Y2J Chris Jericho powróci i zaatakuje Ortona a Christian odliczy go do trzech. Koniec feudu na lini Christian - Orton i rozpoczęcie feudu na linii Orton - Jericho a także Christian - Sheamus/Mark Henry.

 

John Cena vs. CM Punk - Tutaj najtrudniej mi wytypować, nie dość, że Triple H jako arbiter, nie dość, że jesteśmy jeszcze świeżo po gali PPV Money in the bank i Alberto ma walizkę, może jej użyć kiedy chce.. No no.. Ciekawi mnie obrót zdarzeń. Alberto ma pojechać do meksyku jako mistrz. Co jeżeli Alberto wykorzysta walizke na jedynym a drugi zostanie z tytułem? Napięcie narasta z każdą chwilą. W ostateczności obstawiam no-contest.


  • Posty:  95
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ma ktos jakis sprawdzony stream na SS?? bo nie ma w tym dziale gdzie powinien byc.

Hell Turn Orton #1 Fan!

SAVE_US

CM Punk is the Best wrestler in the World..

3011621254f3b63fe97b64.jpg


  • Posty:  1 660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ma ktos jakis sprawdzony stream na SS?? bo nie ma w tym dziale gdzie powinien byc.

 

got napisał, że tuż przed galą wrzuci streamy.

18056192365019276624f15.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oprócz walki dwóch mistrzów WWE, inne nie wzbudzają kompletnie żadnych emocji. Pierwsza zaplanowana walka to pojedynek tegorocznego zdobywcy walizki Money In The Bank- Daniela Bryana oraz ostatnio nieco zapomnianego Wada Barreta. Walka wzięta z nikąd tylko po to by Daniel miał jakąś walkę. Czuje że to będzie typowy krótki zapychacz który zakończy się kontrowersyjnym zakończeniem typu atak na Bryana lub coś w tym stylu.

 

Zdaję sobie sprawę, że ta walka może wydawać się zapychaczem, bo nie poprzedził jej jakiś epicki storyline i generalnie feud jest nie tyle zły - co po prostu bez rewelacji na miarę main eventowych podbudówek. Różnicę robi kontekst - Bryan, który dopiero po zdobyciu walizki niebieskiego brandu niejako został podciągnięty w hierarchii vs. Wade, który od czasów Nexusa zaliczył drogę (niestety) w przeciwnym kierunku. Obaj są zawodnikami ciekawymi, utalentowanymi (Bryan - technika, Wade - charyzma i mic, na ringu solidny), zasługującymi na push i mnie osobiście ciekawi kogo z tej dwójki WWE stawia wyżej. Ciekawi mnie czy Wade posłuży jako szczebel w drabince, po której wspina się Danielson czy może w końcu do łask powróci Barrett. I do tego dochodzi smaczek w związku z Nexus i NXT. Jest to wg mnie najciekawszy po main evencie pojedynek tej gali.

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  65
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak myślałem sobie dłużej i scenariusz do WHC. Christian obroni pas, będzie feudował 1 miesiąc z (kimś, nie Sheamus). Sheamus przez ten miesiąc kończy feud z Henrym i oglądamy feud CC vs. Sheamus, który trwa od pierwszego SmackDown po NoC do Uprising. Po Hell in a Cell wraca Kane, który feuduje z Henrym również do Uprising. I po tym PPV Kane rozpoczyna feud z Christianem. Na Surivor Suries Kane przegrywa, ale dostaje jeszcze szanse i walczy na TLC z Charyzmą o WHC w Tables Matchu, który wygrywa. Później na Royal Rumble mamy rewanż, wygrywa Kane i koniec Charyzmy przy WHC, a zarazem koniec feudu.

Zapraszam do czytania i komentowania mojego Diary.

 

http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?t=33813&sid=


  • Posty:  1 615
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE postawiło sobie olbrzymią poprzeczkę po MitB. Oczekiwania wobec walki Cena vs Punk są ogromne, do tego stopnia nawet, że jestem prawie pewny, że nie sposób im sprostać. Miejmy jednak nadzieje, że się mylę i to starcie będzie jednym z najbardziej epickich jakie dane nam było zobaczyć. O reakcje publiki możemy być spokojni - w końcu to Los Angeles, podbudowa dalej jest kosmiczna (najlepszy feud od lat). Jedyny problem jaki tu widzę to brak elementu zaskoczenia. Na poprzednim PPV nikt nie spodziewał się pięciogwiazdkowego pojedynku i (przede wszystkim) nikt tak naprawdę nie wiedział jak rzeczywiście wygląda sytuacja z Punkiem. Cokolwiek się jednak nie wydarzy to liczę, że Summerslam da mi jutro rano tyle samo radości ile dało MitB.

  • Posty:  459
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to i ja się wypowiem:

 

Sheamus vs Mark Henry

 

Stawiam(jak 3/4 forumowiczów)na Sheamus'a. Dlaczego? Bo jak był Heel'em to był(poza WSM)jedynym dobrze bookowanym złym, a teraz passę Henrego ktoś musi przerwać. Jako Face bardzo mi się podoba, bo jako Celtycki Wojownik nie powinien uciekać, a fani go dobrze przyjmują, więc nie mam zastrzeżeń. Stawiam że to Opener, a jak nie to dadzą jakąś walkę z worka na Openera.

 

 

Daniel Bryan vs Wade Barret

 

Nigdy nie byłem fanem tego drugiego. Po prostu do mnie nie przemawiał. Szczerze wolę Bryana, lepszy technicznie, ma charyzmę(jak Barret), na majku nie ssie(Barret jest lepszy). Wygrana prawie pewna Bryana.

 

 

Randy Orton vs Chrystian

 

Jak nie wygra Chrystian to chyba się porzygam... ten feud jest nudny od początku(jedyne emocje jakie były, to sezonowców Chrystiana, kiedy stracił pas dwa dni po zdobyciu...Cały czas ME, a szmacony -.-). Nie jara mnie Orton(oprócz jego obecnej mimiki i jego starego Gimmicku), nie jara mnie Chrystian(oprócz Face'a). Walka się rozstrzygnie najpewniej przez interwencje, jednak najgorzej będzie jeżeli RKO rozprawi się z najeźdźcą i wygra...

 

CM Punk vs John Cena

 

Pewny MainEvent i najlepszy pojedynek na gali. Nie będzie emocji jak na MITB, ale spodziewam się jednak dużych emocji. Hunter jako Special Referee? Bardzo dobrze, bo rozstrzygnięć może być dużo(jak w przypadku walki CC vs RKO). Interwencja HHH'a na rzecz Punka/Ceny, DQ na rzecz Punka/Ceny(atak na sędziego z jednej ze stron). Może jakiś powrót? Może wykorzystanie walizki? Może interwencja Vinc'a? To jest zajebiste!!

3644074924fa3e310b8a76.jpg


  • Posty:  65
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wypowiadałem się ogólnie na temat przyszłości głównych pasów, to teraz o SummerSlam się wypowiem ogólnie.

 

Sheamus vs. Mark Henry

 

Wcześniej już pisałem. Wygrana Sheamusa, to krok w tył dla budowania postaci Henrego jako największego heela, a wygrana Henrego, to zmniejszenie w oczach Face Turnu Sheamusa. Bardzo bym chciał, żeby wygrał w normalnej walce Sheamus, ale wydaje się niestety, że Sheamus rozbrajać będzie stopniowo Henrego, a Heniek zrobi coś, żeby było DQ. Więc myślę, że niestety Sheamus przez DQ.

 

Wade Barret vs. Daniel Bryan

 

Typowa walka, że podbudować pozycję Bryana. Jeżeli naprawdę Bryan zrealizuje walizkę na WrestleManii 28, to trzeba pozycję budować stopniowo. Siła przemawia za Wadem, a technika za Bryanem. Mimo, iż jest do WM-ki dużo czasu WWE chcę już zacząć szykować Bryana, więc pewnie wygra Bryan.

 

Kelly Kelly © vs. Beth Phoenix for WWE Divas Championship

 

Wydaję się, że Kelly potrzyma pas jeszcze. Na NoC obejrzymy zmianę właścicielki pasa z Kelly na Beth.

 

Christian © vs. Randy Orton - No Holds Barred for World Heavyweight Championship

 

No i niewiadoma. Logicznie walka bez zasad jest na stronę Randalla. Lecz mi się wydaję, że obejrzymy po kilka finisherów. W ostateczności jednak Wg. mnie wygra Christian, który wcześniej otrzyma RKO na stół komentatorski. Orton za długo będzie wciągać do ringu CC i mistrz się odepnie. Więc typuje Christiana, po KillSwitch na krzesełko w ringu.

 

CM Punk © vs John Cena © - Walka unifikacyjna WWE Championship

 

Niesamiowity feud, nagroda Slammy za walkę roku powędruje albo do HHH vs. Taker za WrestleManię, albo do CM Punka i Ceny za MiTB. Wydaje się jednak, że 5 minut Punka potrwa jeszcze. HHH do tego sędzią specjalnym, ale ostatnio dostał od Ceny na RAW przez przypadek. Na sto procent obejrzymy interwencję HHH w walce, prawdopodobnie Pedigree. Tylko dla kogo? Ceny za RAW, czy Punka za wszystko. Chyba jednak dla Ceny, czym Tryplak przejdzie turn. Ale wtedy by musiał feudować z Ceną i koniec feudu Cena - Punk. W końcu nie wiem. A może Triple zaatakuje CM Punka, lecz ten wygra? Obstawiam, że wygra Punk.

Zapraszam do czytania i komentowania mojego Diary.

 

http://forum.attitude.pl/viewtopic.php?t=33813&sid=

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
    • KyRenLo
      Fenomenalny zasłużył: Piękny widok. To teraz niech WWE ogarnie Cenę, żeby go wprowadził, bo to jest chyba najlepsza możliwa opcja.  
    • KyRenLo
      Liv wybrała rywalkę i zaskoczenia nie było, bo być nie mogło. Liv vs. Steph: Brock Lesnar też zawalczy na WM i będzie to Open Challenge. Jacyś wasi faworyci do wyboru? Ja już wspominałem, że Lesnar vs. Femi ze zwycięstwem tego drugiego to jest coś, co chcę zobaczyć i oby WWE poszło w tym kierunku.
    • VictorV2
      Nadgoniłem Smackdown i muszę przyznać...ostatni odcinek oglądałem z uśmiechem. Nie dlatego że content był dobry, ale przynajmniej był entertaining.  Kit Wilson robi niesamowitą robotę. Nie spodziewam się wysokiego poziomu po Smackdown, ale jeśli chcą schylić się bardziej w entertainement to wychodzi to całkiem fajnie. Nawet Oba nie wygląda jak typowy "HULK BIG! HULK SMASH!" tylko ma trochę głębi, tu pożartuje, tu pociśnie Miz'a. Charlotte i Alexa ciągle są świeże i zabawne, ich przyjaźń zas
×
×
  • Dodaj nową pozycję...