Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE SummerSlam PPV (zapowiedź, spoilery, komentarze)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie gala bardzo fajnie wypadła.

 

Sheamus z Henrym zrobili dobry pojedynek. Walka nie była wolna tylko dosyć dynamiczna. Szkoda tylko wyniku. Henry po tych wszystkich destrukcjach wygrywa przez count out? I jeszcze odchodzi dumny?

 

Divy...

 

Daniel Bryan vs Wade Barrett - Jedna z najlepszych walk Barretta w WWE, częste wymiany ciosów. D-Bryan pokazał kilka nowych zagrań. Ogółem mówiąc zadowolony jestem z wyniku, bo mam pewność, że dojdzie do rewanżu, a Barrett podpromował się wygraną na SS, a Daniel wygra na NoC i też będzie jakoś tam zyska.

 

Walka o pas WHC, czyli Christian przyjmuje bumpy, bo Orton to idiota i zapewne płakał, żeby ich nie przyjmować. Swoją drogą kiedy ostatnio Orton przyjął jakiegoś bumpa? TLC? No dajcie spokój. Tego wrestlera to na pewno juz nie obejrze z tym pasem (zresztą dopóki prowadzi feudy o WHC, to nie oglądam SD!). Walka była spoko, ale no kurwa Christian tylko dostawał. Już myślałem, że chociaż Christian wykona speara na stół. No i niestety dostaniemy kontynuację, ale z drugiej strony, aby mocniej upokorzyć Christiana, straci ten rematch już na Smackdown.

 

A teraz Main Event. Walka kapitalna od strony technicznej. NAJLEPSZA WALKA CENY POD WZGLĘDEM TECHNICZNYM. Jeżeli ktoś mi teraz powie, że Cena ssie w ringu to niech lepiej nic nie mówi tylko pomyśli trochę. W rosterze RAW Cena oprócz Punka i Del Rio pokazuje najwięcej!

 

Nadarzyła się idealna sytuacja do turnu Ceny! No już miał go na tacy. Wystarczyłoby strzelić HHH i Punka i bez Nasha byśmy dostali i turn Ceny i walizkę. Jednak może lepiej wyglądało, gdy wrócił Nash, bo ja powrotu Edge'a nie akceptowałem. Był zbyt przewidywalny i dał tylko speech.

48798430952f294e69c1e4.jpg

  • Odpowiedzi 229
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • MJ

    20

  • Sebu

    15

  • PH93

    10

  • iwulBRAND

    7

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

W rosterze RAW Cena oprócz Punka i Del Rio pokazuje najwięcej!

 

Ziggler, Bourne, Swagger, Morrison, (chcial nie chcial) Kofi, Truth, Mysterio. Dopiero mozna negocjowac pozycje Jasia, gdzies przy Santino i Primo, choc ten pierwszy bylby na pewno wyzej, gdyby nie komediowy gimmick, ktory go ogranicza.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  414
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dopiero teraz zauważyłem przecież Cena miał noge na linie w czasie wyliczania :D . Bankowo na nastepnym PPV Del Rio vs Cena vs Punk :)

  • Posty:  1 009
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W rosterze RAW Cena oprócz Punka i Del Rio pokazuje najwięcej!

 

Ziggler, Bourne, Swagger, Morrison, (chcial nie chcial) Kofi, Truth, Mysterio. Dopiero mozna negocjowac pozycje Jasia, gdzies przy Santino i Primo, choc ten pierwszy bylby na pewno wyzej, gdyby nie komediowy gimmick, ktory go ogranicza.

 

Chodzi mi o walki. Bo zawsze każdy się czepia Ceny, że pokazuje tylko 5 moves of doom. A co pokazuje np. Bourne? Kopniaki, Hurricanrana/Frankensteiner i Airboune. Co pokazuje Mystero? Kopniaki, Huricanrana(co jest czasami wkurzające, bo ich nadużywa), 619, i coś springboardowego/flyingowego. Chodzi mi o to, że właściwie każda gwiazda włącznie z Ceną, ma swoje pakiety "stałe" ringowe, że pokazuje tylko charakterystyczne zagrania. Ta klasyfikacja może się zmieniać co tydzień, ale dziś to Orton powinien być obrzucany chantami you cant wrestle, bo on się nawet nie stara coś nowego pokazać. (Angle Slam to śmiech na sali, bo zaczął tylko nie potrzebną wojnę z Kurtem)

48798430952f294e69c1e4.jpg


  • Posty:  134
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Summer Slam wypadło... średnio. Walka Tag Teamowa przypominała mi typowy zapychacz. Czarna małpka znowu poskakała, skrzat troszkę mniej, Morrisona zapamiętałem tylko ze skoku na del Rio, ogólnie dla mnie ta walka była słaba.

Henryk i Szejmus wykręcili średnią walkę, najbardziej dziwi mnie zakończenie. Henry, wielki, gruby i silny heel, czeka spokojnie w ringu czy jego przeciwnik da radę się doczołgać do ringu, ale mu się nie udaje. Byłem pewny że Henry się nim jeszcze pobawi, ale on sobie z uśmiechem na twarzy poszedł do szatni. Powinien go jeszcze zlać, pokazać jaki jest `straszny`. Dziwne rozwiązanie końcówki.

Divy. Cycki Kelly Kelly są ładne. Spodziewałem się wygranej Pheonix, ale się myliłem.

Wejście Edge`a. Ciary. Masakra.

Orton vs Christian. Stawiałem na Christiana, ale moje zdanie zmieniło się po tym speechu. Cóż. Hardcore był. Końcówka genialna. Stawiam tą walkę równą z tą z OtL. Jedynie szkoda, że Orton wygrał, miałem nadzieję, że skończą ten nudny feud, a tu zapewne jeszcze rewanżyk będzie. Poczekamy, zobaczymy.

ME

Punk musiał wygrać z Ceną. Dla mnie byłoby bez sensu gdyby Punk podpisał nowy kontrakt i od razu miał stracić pas. To by było żenujące. Walka świetna technicznie. Drewno się ruszyło :D. Ta nieszczęsna noga :twisted: . Dobra, super, cieszy mnie to że Punk wygrał, cieszy się, ale do końca zostało niecałe 5 minut(nie oglądałem na żywo). Wbija Nash nie wiadomo skąd, del Rio z walizeczką, jeb, pinfall i Albercik WWE Champem. Obroty w Meksyku wzrosną($$$) :twisted: .

Co do segmentów, to Punk był świetny z Stephanie :D . Edge również nie przebierał w słowach do Christiana, cóż, ERO PG POWOLI CIĘ ŻEGNAMY.

3/6

I hate this idea, that you are the best.

Because you not.

I'm the best.

Best in the world.

I'm CM Punk and you're not.


  • Posty:  123
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Postaram się napisać coś o Summerslam które oglądałem na żywo. Po pierwsze należy pochwalić niezłą publiczność chociaż to nie był poziom Chicago. Największe Wydarzenie Lata miało poprzeczkę postawioną bardzo wysoko i ciężko byłoby przebić świetne Money in the Bank.

 

The Miz & R-Truth & Alberto Del Rio vs. Kofi Kingston & John Morrison & Rey Mysterio - Moja pierwsza reakcja po usłyszeniu theme'u Miza : WTF ? Jak wysedł w stroju do walki a announcer zapowiedział szescioosobowy Tag Team match to już wiedziałem jaki będzie skład. Liczyłem na to, że w miejsce ADR pojawi się Dolph Ziggler a w miejsce Kingstona Riley ale się przeliczyłem. Gdy zobaczyłem wjeżdżającego Del Rio to już mi się odechciało oglądać walki.. Kofi ? Kurr.. Jak to możliwe, że publiczność na niego jeszcze reaguje ? Z samej walki prócz końcówki dużo nie pamiętam, podobało mi się Tornado Twist w wykonaniu Morrisona pod koniec walki, ale już wynik mnie nie zaskoczył, pewne zwycięstwo face'ów. Swoją drogą to Truth miał świetny segment z Jimmy'm Hartem na tym Summerslam.

 

Mark Henry vs. Sheamus - Niezła walka jak na zawodników wagi ciężkiej, myślałem, że będzie nudno i niezjadliwie a tu się miło zaskoczyłem. Walkę dało się oglądać i to bez większego ziewania. Sheamus zgarnął spory cheer przy wejściu i podczas walki. Bardzo podobała mi się końcówka gdzie Henry przebił Sheamusem barykady. Im dalej oglądałem walkę tym bardziej się obawiałem zwycięstwa Henry'ego. Fajna wygrana przez Count Out. KToś napisał na forum (chyba Ghostwriter), że jak wygra Mark Henry to Orton wygra pas WHC. W nocy o tym tak nie myślałem ale już podczas walki o pas wagi ciężkiej tak.

 

Beth Phoenix vs. Kelly Kelly © - Po pierwsze... po co ta Eve się kręci przy 2K ? Ni to ładne ni utalentowane. Kelly walczyła w przsłodzonym stroju, Beth w jakimś czymś a'la ODB. Cóż.. ta walka nie różniła się od innych z udziałem Kelly Kelly, wygrała tym razem przez Roll-Up i zapewne tak ten konflikt się nie skończy i na NoC to Natalya zawalczy z Kelly.

 

Daniel Bryan vs. Wade Barrett - Solidna walka, bardzo mi się podobała, dwaj ciekawi zawodnicy, szkoda mi tylko wyniku. Wyrównana walka i nawet publiczność nieźle reagowała na to co działo się w ringu. Szkoda, że Barrett wygrał bo to zwycięstwo mu nie jest potrzebne a BRyanowi wygrana dałaby wiele, potrzebuje teraz promocji. Zobaczymy co będzie w piątek.

 

Randy Orton vs. Christian © - Na początek krótkie gadanie Christiana, zapowiedź Edge'a, ten wchodzi gada, gada, gada nazywa Christiana małą, płaczliwą suką i co ? Byłem już pewien, że Christian nie wygra tej walki, co ciekawe podczas walki to Christian przyjął wszystkie bumpy, on skasował wszystkie stoły, to było głupie. Znowu będziemy mieli nudę z pasem WHC co bardzo mi się nie podoba. Orton rozciął sobie solidnie palec.. nie wiem przy której akcji ale ładnie krwawił. Oby to był koniec feudu tych panów. W walce było sporo przedmiotów, złamane trzy stoły.. fajnie było, nie nudziłem się. Pod koniec jeszcze oczekiwanie.. wejdzie Y2J ? Nie wszedł ? To już nie wejdzie.. szkoda.

 

CM Punk © vs. John Cena © - Walka na którą czekałem całą noc, trudno byłoby przebić Five-Star match z lipca ale patrząc na czas to widziałem, że panowie mają sporo czasu, oby było równie ciekawie. Przypomniał mi się również segment Punka ze Stephanie McMahon... miazga. Widzieliśmy Steph wychodzącą z szatni Johna Ceny, przed samą walką Steph i Triple'a ? Coś się szykuje ale co ? Odpowiedź miałem poznać za ponad pół godziny. Świetne promo przed walką, do tego jednak WWE nas przyzwyczaiło, że proma filmowe potrafią robić świetne. Cieszy dobra reakcja na CM Punka, nie wychodzi on już w "Chocagowskich" barwach. To co było miesiąc temu.. Cena wybuczany przy wejściu na ring i co ciekawe.. nie miał nowej koszulki i titantronu, rok temu wyszedł na ring w fioletowym kolorku a tu nadal czerwony. Co powiem o samej walce ? Zaczęli dośc wolno, łapanie przewagi na samym początku, miałem tylko nadzieję, że nie potrwa to zbyt długo. Cena za każdym razem zgarniał spory heat, kibice się dobrze spisywali podczas walki. Im później tym Punk i Cena się rozpędzali i rozpędzili się szybsiej niż na Money in the Bank, bardzo podobały mi się kontry Signature Move'sów a późniejsze ich dokańczanie na rywalu. W pewnym momencie CM Punk pokazał świetny submission move którego wcześniej u niego nie widziałem, podobne do finishera Takera. Non-stop myślałem o tym po której stronie opowie się Triple H, komu pomoże ? Na pewno nie chciał by walka zakończyła się przez Count-Out. Wygrana przez GTS w rękę i z nogą na linach...tak się nie mogło skończyć. A jednak ? Koniec ? DIESEL ?! Już miałem wyłaczać Streama i kłaść się spać.. po co ten atak ? Kurwa.. największy bullshit tej gali.. Del Rio wykorzystuje walizkę.. przegrana z midcardowymi face'ami na tej samej gali i obecny mistrz WWE ? Bardzo mi się to nie podoba..

 

Gala bez fajerwerków, z dwoma .. no trzema fajnymi walkami. Wkurwiło mnie zdobycie pasa przez Alberto Del Rio.. może jeszcze będą ciągnąć jego feud z Kingstonem co będzie już żałosne do potęgi...

Look in my eyes, what do You see ?

The Cult of Personality


  • Posty:  1 955
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

6 man tag team match - Jak na walkę dodaną na ostatnią chwilę było przyzwoicie. Drażni trochę, że wciskają Kofiego i Reya gdzie tylko się da, ale w tej walce wyjątkowo nie przeszkadzali. Nikt nie zamulał, dobrze rozpisali walkę, trochę polatali i się rozeszli. Przyjemny opener.

 

Sheamus vs Henry - Mocno wynudziłem się na tej walce. Za dużo brawlu, ale finish dobrze przemyślany. Sądziłem jednak, że moje przypuszczenia się sprawdzą i nie doczekamy się zwycięzcy przez podwójne wyliczenie. Henry dalej niszczy, ale Sheamusowi to nie pomogło, bo po turnie powinni go promować.

 

Bryan vs Barrett – Niezła techniczna walka, głównie dzięki Bryanowi, ale Barrett też dał radę. Byłem pewny zwycięstwa i solidnego promowania Mr. MiTB i się zaskoczyłem (Barrettowi przy obecnej pozycji w federacji taka wygrana nie jest potrzebna). Jeszcze bardziej szokujące było to, że były lider Corre przypiął Daniela czysto.

 

Orton vs Christian - Kiedy Edge obsrał swojego najlepszego kumpla to wiedziałem jak to się wszystko zakończy :| Poziom walki był świetny, a o to się najbardziej bałem, bo to już ich któryś z kolei pojedynek i mogła się wkraść powtarzalność bookingu z poprzednich starć. Stypulacja uratowała dzięki temu walkę. Była krew (nie wołali lekarza, nawet Orton sobie nią wysmarował japę :shock:), uderzenia monitorem w łeb - czego dawno w WWE nie widziałem. Dobrze wykorzystali stypulację i byłbym w pełni usatysfakcjonowany gdyby nie wynik i ostateczne zrobienie z Christiana cipko-heela (najbardziej boli porażka w identyczny sposób, co za pierwszym razem. CC nie zorientował się, że już tak przegrał? Na OTL wyciągnął wnioski, a tutaj doznał nagłego zaniku pamięci). Czy oni nie widzieli, że Orton z poprzednim tittle runen był nudny jak flaki z olejem? No to zdaje się, że teraz czas na Marka.

 

Cena vs Punk – Na wstępie muszę napisać, że segment na backu był genialny, szczególnie motyw z uściśnięciem ręki Stephanie. Dzięki publiczności czuło się klimat z MiTB i ringowo pojedynek też stał na podobnym poziomie. Walka obfitowała w dużo kontr i była dobrze rozpisana, ale zabrakło mi jakiś interwencji Huntera. Poza wrzuceniem zawodników do ringu w ogóle nie było go widać. Tyle było tutaj możliwości zakończenia, ale Nasha za chuja nikt by nie obstawiał. Mając na uwadze jego wiek i poziom jaki obecnie prezentuje (w zasadzie trzeba to nazwać człapaniem po ringu) ani mnie to nie cieszy ani nie rajcuje. Walka Punk vs Cena vs Del Rio na następnym PPV wydaje się być pewna.

 

Ocena gali: 3/6.

"Even the man with three H's would be proud of the way we buried this young, promising talent." - Broken Matt Hardy (Total Nonstop Deletion 15.12.2016)

  • Posty:  168
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.11.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moje komentarze byly pisane wczasie PPV

 

Mysterio & Kofi & Morisson vs The Miz & Alberto del Rio &R-truth

Cieszę się że się na SummerSlam pojawił Alberto del Rio,The Miz i wreszcie Morisson

Walka nie była zła bo w tej walkce pojawił sie mocno zaostrzony feud Morisson-R-truth i dobrze że nawet nie dali to w 1 vs 1 tylko dobrali to w naprawdę pomysłowe mecz 3 vs 3.

Kofi Kingston mi się spodobał pokazał swoją klasę był bardzo szybki oraz dokładny.

To chyba było już do przewidzenia lecz w tej sytuacji wygrana na PPV Alberto del rio Mizowi oraz nawet R-truthowi by sie przydała.

Oceniam walkę na naprawdę dobrą jak na Openera

 

Sheamus vs Mark Henry

Jeżeli z Sheamusa chca zrobić face'a ok mi to nawet pasuje taki Face'a bohater ale jeżeli dadzą mu title shota a potem zostanie mistrzem WHC widzę że to by nie wyszło na dobre i on jako mistrz(face'a)się nie nadaje.Publiczność lets go Sheamus(to mi się podobało)

Walka na pewno nie była jakoś zła nie spodziewałem się dużo.Ale publicznośc była żywa na akcje Sheamusa.Końcówka bardzo dobra i wygrywa Henry przez count out.Walka udana emocje zostaną.

 

Dla mnie pojawienie się Cee Lo Greena na pkus.WWE to show a muzyka sie do tego zalicza!!!oby więcej takich + taniec div nawet siostry Bella super sie oglądało

 

Kelly Kelly vs Beth Phoenix

Mnie cieszy wygrana Kelly Kelly dlatego że pas nie jest na niższej rangi a na późniejszym PPV może stracic ten pas na rzecz Glamazonki

 

Wade Barret vs Daniel Bryan

Dla mnie zewnętrznie mówiąc najsłabsza walka.Tzw.zapychacz

 

Christian vs Orton(no hold barred)

Nie ukrywam czekałem na ta walkę ale czekałem z myślą że to będzie finał(przyznam szczerze że feud był profesjonalny)Pojawienie się Edge'a(dowiedziałem sie o tym dzien wcześniej)wzbudziło uśmiech publicznośc go kocha.

mecz emocjonujący pojawila sie krew.Obaj zawodnicy czuja chemie a ich walki sa naprawdę ciekawe.Było hardcoru naprawdę dużo a publiczność bawiła się na maxa.Mecz zdecydowanie udany miał wszystko!Randy Orton wygrywa i jestem ciekaw czy to dalej będzie sie ciągnąć?a jeżeli nie to kto zapoluje na pas wagi ciężkiej?

 

Main event CM Punk vs Cena(Champ vs Champ) i jeszcze dokładając Triple H jako sedzie!!!

Walka na miano Wrestlemani.Za sprawą CM PUNKa który zdecydowanie te miesiące niszczy zdobywając tytul wrestlera miesiąca każdemu sie podoba bo jest najlepszym wrestlerem zdecydowanie sie z tym zgadzam zrobił coś niesamowitego i walka ze SCSA na Wrestlemani zdecydowanie mu się należy.Wielki Main event Cena vs PUNK z MitB był niesamowity zdobywając five stara tu na SummerSlam myślę że to będzie coś jeszcze lepszego(ale pytanie czy da się lepiej zrobić?)

Mecz z mottem kto jest prawdziwym mistrzem?Coś pieknego nie moge sie doczekać!!!

Podobała mi się sytuacja Cena suck lets go Cena a w późniejszej akcji Cena suck Cena suck(Cena zdziwiony a CM PUNK usmiechnęty)

Walka była porównywalna do walki z MitB troszkę mniej emocjonująca lecz przewaga publiczności CM PUNKa była bardzo duża.Koncówka robi wiele do życzenia.Pytanie czy Kevin Nash powraca?I jak to sie potoczy dalej Cena-CM PUNK-AdR?

 

Podsumując:Te PPV nie było złe nie było średnie ale nie było też fanastyczne a to jest jednak druga po Wrestlemania gala jedna z czwórki najlepszych!!!Napewno najlepsza walka Orton vs Christian

If you smell what The Rock is cooking!!!

256089434dd7a45d767df.jpg


  • Posty:  960
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak wiele osób oglądałem gale na żywo, czego nie żałuję, choć poziomem do MiTB summerslam się nawet nie zbliżyło.

 

1. Miz, Truth, ADR vs. Rey, Kofi, JoMo - Powiem szczerze, że widziałem tylko końcówkę tej walki bo mi rozwaliło streama. Wygrali face'owie czego można się było spodziewać, oraz czego można się było spodziewać to rey dokonał przypięcia - nie mogło być inaczej, musi być wiarygodnym contenderem.

 

2.Sheamus vs. Mark Henry - zawiodłem się na tej walce, a właściwie to na jej wyniku. Count-out ?! Tak nie powinny się kończyć walki na ppv. Stawiałem na Shemusa w typerze, więc nie jestem do końca zadowolony z wyniku.

Ocena : 3/6

 

3.Beth Phoenix vs. 2x Kelly - Po raz kolejny obie panie wychodzą z koleżankami. Po co ? Nie wiem.Martwi wynik, stawiałem na Beth i byłem przekonany, że wygra a tutaj taki klops. No trudno, wciąż 0 w typerze.

Ocena: 2/6

 

4.Bryan vs. Wade - Walka dobra, ale nie mogło być inaczej gdy walczył Bryan. Fajnie, że obaj dostali czas na najważniejszej gali lata, należało im się to. Po raz kolejny trafiłem jak kulą w płot, bo stawiałem na Bryana. Miałem nadzieję, że zakończy się to jakimś efektownym submissionem.

Ocena:3,5/6

 

5.Orton vs. Christian - Pierwszy wychodzi Christian i zaczyna mówić, że ktoś mu dzisiaj będzie pomagał. I tym ktoś był Edge ! Moja radość była ogromna, zacząłem wierzyć, że Christian opuści LA z tytułem mistrzowskim. Jednak niestety, Edge mu ostro wygarnął i poszedł. Miałem nadzieję na sprytny kant - Edge odchodzi jednak będąc w zmowie z Christianem wraca na sam koniec walki i wykonuje Spear. Niestety nie. Skończyło się zwycięstwem Ortona i totalnym rozwaleniu Christiana. Ile razy on wylądował na stole ? Trzy ? ogólnie walka była dobra, emocjonująca, itd... AlE TEN WYNIK ! Po raz kolejny Randy WHC i znów będzie na SD! " Wiem, że mogę cię pokonać Randy, potrzebuje tylko jednej szansy! " Ten feud tak mi obrzydł, że mam nadzieję, że to koniec choć podobno nie - Christian zostanie podłożony jeszcze na Nigh of Champions :x

Ocena:3/6(byłoby więcej gdyby nie wynik)

 

6.CM Punk vs. John Cena - Walka była emocjonująca i ciekawa, choć dla mnie nie tak jak ta z MiTB.Spodziewałem się, że Triple będzie kogoś wyraźniej faworyzował, jednak nie, był PRAWIE jak normalny sędzia, czyli jak powietrze :twisted: Na początku walka nie była prowadzona w szybkim tempie, jednak później się rozkręciła i zrobiła ciekawa. Punk broni tytuł poprzez mały kant, albo niedopatrzenie. Po walce wielkie zaskoczenie - Diesel ?! Były wiadomości, że ma on się pojawić na SS, jednak w starciu z Big Showem, a nie tutaj. Ciekawe co będzie na dzisiejszym RAW które być może obejrze na żywo. Po (chyba) finisherze Nasha, można się bylo spodziewać, że Alberto wbije. Tak się też stało, i przeznaczenie stało się rzeczywistością. Nadchodzą dni panowania pana z Meksyku, i być może jego feudu z Reyem. Może jutro na RAW Nash po raz kolejny pomoże Alberto rozpraszając Reya ? BYłoby to ciekawe, bo wtedy pojawiłaby się realna szansa na 4-way na NoC pomiędzy Albertem, Punkiem, Ceną i mysteriuszem.

Ocena: 4,5/6

 

Ogólnie gala trochę mnie zawiodła. Spodziewałem się innych wyników, i trzeba przyznać, że tą galę podciągnęły tyko dwie ostatnie walki. Moja Ocena : 3/6

1161423919541b3db89050d.jpg


  • Posty:  8
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. The Miz, R-Truth, Alberto del Rio vs. Kofi Kingston, John Morrison, Rey Mysterio

 

Jedyna dodana na szybko walka. Dostaliśmy Kingstona :? , ale nie wyszło tragicznie. Niezły początkowy speech Miza z Prawdą, walka znośna jak na opener, cieszy wygrana drużyny z JoMo(choć trochę słaby cheer dostał jak na LA).

 

2. Sheamus vs. Mark Henry

 

Średni brawl, Sheamus nie umiał się za bardzo dobrać do skóry Marka. Ciekawa końcówka, jednak już wtedy miałem przeczucie że Christian straci pas i dostaniemy albo kontynuację obu feudów, albo Henry do Ortona :roll:

 

3. Divy oglądałem urywkami, zaskakująca wygrana KK, ale to pewnie nie koniec feudu.

 

4. Daniel Bryan vs. Wade Barrett

 

Walka niezła dzięki DB, ale wynik? No bez jaj Wade obecnie nie ma żadnej pozycji nawet na SD!, i nie wiem po co mu podkładali Mr. MITB, może po to aby pociągnąć ich feud?

 

5. Randy Orton vs. Sheamus

 

Oczywiście najlepsza walka na tej gali. Był psycho-Orton, którego się spodziewałem, użyto dużo "broni" włącznie ze stołem i ogólnie walka niezła i hardcorowa jak na WWE. Przynajmniej nie lecieli do Ortona wycierać mu krew z ust...Wszystko było ok gdyby nie wynik...no ileż można? Oby nie ciągnęli tego feudu bo nie wiem co by musieli zrobić żeby to było ciekawe.

 

6. John Cena vs. CM Punk

 

Walka IMO gorsza niż na MITB. W końcówce emocje wzrosły, CM wygrał po błędzie HHH'a i co dalej? Cena schodzi jak pobity pies do szatni ze spuszczoną głową, Hunter nie wie co ma robić i udaje że nic się nie stało. Nagle nie wiadomo skąd wchodzi Nash, nokautuje Punka i co...wchodzi Alberto! Inkasuje walizkę i zdobywa WWE Championship...Wszystko to ciekawe i zaskakujące i co dalej? Najlepiej by było zrobić feud Punka z Alberto i Ceny z HHH, zobaczymy, Raw zapowiada się nieźle, walka miała być nieprzewidywalna i była.

 

Segmenty: CM Punk i Stephanie oczywiście na plus, to samo Edge rzucający bitchami :twisted:

Śpiewający murzyn do dupy, jak i średnie wykonanie hymnu na gitarze.

 

Ogólnie dałbym 3/6, od takiej gali oczekuje się zaskakiwania, emocji wszystkiego co najlepszego w wrestlingu. To wszystko było ale tylko w dwóch ostatnich pojedynkach, a to trochę mało. Szkoda też głupich wyników - Orton i Wade.


  • Posty:  635
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Teraz podstawowe pytanie brzmi następująco: co tam robił Nash?

A) Został wynajęty/namówiony przez Alberto do pomocy

B) Ma jakieś niewyjaśnione/niedokończone sprawy z Punkiem lub z HHH

C) Został wynajęty przez Vince'a

 

Jak dla mnie wersja C jest najbardziej prawdopodobna. Vince zbiera sobie zawodników i będzie chciał z powrotem zająć miejsce HHH. Po jego stronie na pewno opowie się Nash i del Rio. Co więcej po stronie Huntera może stanąć Punk i jego stajnia z ROH. To wszystko tylko przypuszczenia, należy poczekać do dzisiejszego RAW, tam powinno się sporo wyjaśnić.

12501231434d3da85730ba0.png


  • Posty:  172
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.03.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie gala bardzo przeciętna..Gdzieś tam był lekki powiew ery Attitude, ale nie liczyłbym zbytnio na koniec PG. Oprócz dwóch ostatnich walk, pozostałe przymulały. O zgrozo Kelly nadal mistrzynią. Jak bardzo cenię Lawlera, tak nie potrafię znieść jego podniecenia nad Kelly. Pierwsza walka ulepiona ad hoc, dobra na RAW czy Smackdown, ale nie na tak poważne PPV. Barrett i Bryan walczyli o nic i dlatego jutro nikt tej walki nie będzie pamiętał. A robienie z Marka Henry'ego niszczyciela jest robione trochę na siłę i z potrzeby chwili, więc trudno to brać na serio.

 

Szkoda Christiana, Orton po raz kolejny WHC - boring. Main Event dobry, ale ich walka na MITB chyba lepsza. Hunter trochę za szybko odliczał przez co mieliśmy nieustanne near-fall'e :) Końcówka dziwna, bo chyba nikt nie myślał, że tak może się skończyć ten pojedynek. Jeszcze dziwniejsze, że Cena tak spokojnie przyjął tą niesprawiedliwą porażkę - wydawałoby się, że powinien rzucić się na Huntera. Potem mieliśmy Nasha (notabene w styczniu Diesel, teraz Nash - niech się zdecydują)..dlaczego on? Nowy bodyguard Del Rio - ale po co? Włączenie "Kliki" w storyline z udziałem Punka? A to by mi się jak najbardziej podobało.


  • Posty:  172
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od razu ostrzegam że moja wypowiedź na temat walk o główne pasy będzie TV-14 :x ... Ale zacznijmy od początku.

 

6-man tag team match: Typowy zapychacz. Było parę fajnych spotów po obu stronach. Miz chyba każdemu pokazał że wcale nie jest zły w ringu, no i była ta jego fajna akcja którą Booker nazwał Modified DDT. Mam nadzieje że będzie to jego nowy finisher. Poza tym mieliśmy Kofi'ego kickoutującego z wszyskiego i Reya będącego w akcji przez 30 sekund i wygrywającego walkę, tylko po to żeby się umocnić na dzisiejsze RAW.

Ocena: 5.5/10

 

Sheamus vs Mark Henry: Widzę że Henio się poważnie do pasa szykuję, skoro spowodował że Sheamus nie mógł się podnieść. Oprócz samego World Strongest Slam'a przez barierkę, to nic ciekawego. W ogóle nie kupuję Seksualnej Czekoladki jako monstera :lol:

Ocena: 4/10

 

Walka Pań: No cóż, mogła wygrać Beth, a tak to nadal posiadaczką tego bardzo prestiżowego tytułu jest K2. Nie chce mi się pisać o tej walce... Żeby Divy były takie jak do roku 2006 :/

Ocena:3/10

 

Wade Barret vs Daniel Bryan: Jak tylko zobaczyłem po ilu akcjach Wade kickoutował to od razu wiedziałem że wygra. Sama walka była na prawdę dobra, i panowie wycisnęli z siebie na prawdę dużo. Na początku zdziwiła mnie wygrana Barret'a, ale tak na prawdę to DB da się jeszcze spokojnie wypromować do WM'ki, a na SD! prawię nie ma Main Eventerów, więc nowy ME w postaci Angola na pewno będzie dobrym rozwiązaniem

Ocena:7.5/10

OK, tak jak już pisałem - Teraz wyładuje moją złość. Wsadzam w spoiler żeby nikt się nie przyczepił słownictwa

 

 

Kurwa mać. KURWA MAĆ!!! PO CO TO!!! NO PO CO TO!!!!!! Ale zacznijmy od początku. Kiedy wyszedł Edge, i zrobił swoją gadkę o Christianie bedącym nudną, narzekającą suczką, to myślałem że Christian wygra walkę w brutalny sposób żeby pokazać Edge'owi ze nie jest cipą. I był brutalny. Walka była ich najlepszym starciem. Poszły trzy stoły, w tym jeden komentatorski,Singapore Cane'y były łamane, monitory rozwalane o głowy, i nawet trochę krwi było. Poza tym przez pierwsze 5 minut mieliśmy b.dobry WRESTLINGOWY pojedynek. Dobrze, dobrze, mówię o dobrych aspektach tej walki. Jedyne co było w niej złe to WYNIK DO KURWY NĘDZY!! PO CHUJA ORTONOWI PAS SKORO JAK TYLKO GO STRACIŁ TO NAWET RATINGI POSZŁY W GÓRĘ!!!!! Owszem, Christian wyglądał dobrze przegrywając bo oberwał RKO o komentatorski, Superplex o złożony stół,dostał chairshota i spadł na inny stół, do tego jeszcze powerslam o stół, DDT na śmietnik i RKO na schodki ale... NO KURWA ORTON MISTRZEM :oops: Już wolę jak Cena nim jest... Mam jednak nadzieję(i chyba jestem jedyny) że będą mieli jeszcze walkę na Night of Champions w jakiejś brutalnej stypulacji i Christian wreszcie będzie miał pas dłużej niż do następnego PPV. Poza tym, kiedy Orton ostatnio przegrał feud? No ale pomijając moją nienawiść do face'owego Ortona, to była to najlepsza walka gali.

Ocena:9/10

 

CM Punk vs John Cena: Dobra, odrazu wiedzieliśmy że nie będzie to takie arcydzieło jak na MitB, ale było dobrze. Druga najlepsza walka gali. Triple H o dziwo był bezstronny,i na szczęście wygrał Punk. BTW, zauważyliście że ilekroć Punk i Cena stają w ringu, to zawsze wygrywa Punk? Na razie prowadzi z Ceną jakieś... 5-0,bo na początku roku też mieli feud. Wszystko cacy, był powrót Diesel'a, ale... KURWA!!! DEL RIO MISTRZEM!? W OGÓLE nie rozumiem tego spuszczania się na osobą Alberta. Dostał Royal Rumble, walizkę MitB i pas WWE a ja go nadal mam go za takiego przeciwnika mistrza tylko po to żeby na PPV była walka o pas. Innymi słowy: Del Rio spierdolił jak dla mnie końcówkę. No i dziwna reakcja Trypla, bo wcale się nie uśmiechał tylko był jakiś taki zdziwiony...

Ocena:8.5/10

 

 

No i mieliśmy jeszcze do tego występ Adama Jones'a z Tool(Szkoda że nie wziął ze sobą jeszcze Maynard James Keenan'a, ale i tak dobrze. Tool to jeden z moich ulubionych zespołów.) i... występ Viscery :twisted: . Dobra, żarcik. Śpiewał jakiś popowo-szitowy afro-amerykanin. Tak, pominąłem go i nie żałuje.

 

Ocena gali: 7.5/10

1822912563511427a3754ee.jpg


  • Posty:  1 660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Poza tym, kiedy Orton ostatnio przegrał feud?

 

W tym roku z Mizem.

18056192365019276624f15.jpg


  • Posty:  172
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W tym roku z Mizem.

Nie wiem czy do końca można zaliczyć interwencję Punka i położenie miza na Ortonie jako przegrany feud. Według mnie, to raczej było płynne przejście z jednego feudu do drugiego.

1822912563511427a3754ee.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dla naszych subskrybentów dostępny jest już raport Bryana Alvareza z WWE Raw z poniedziałku, 23 lutego — odcinka tuż przed Elimination Chamber, które odbędzie się w ten weekend. W programie zobaczyliśmy dwa ostatnie qualifying matche do Chamber, promo CM Punka w ringu, starcie Je’Von Evansa z Kofim Kingstonem oraz ceremonię emerytury i appreciation night dla AJ Stylesa, zakończoną zaskakującym zwrotem akcji. Kliknij tutaj, aby przeczytać (wymagana subskrypcja) WWE News Zespół F4W Subs
    • Grok
      Dzięki zarobkom z AEW Darby Allin pomógł swoim rodzicom przejść na emeryturę i zachęca ich do życia pełnią życia. Allin w najnowszym odcinku programu Insight with Chris Van Vliet wyjaśnił, że rzeczy materialne nic dla niego nie znaczą. Najważniejsze jest dla niego pomaganie rodzinie w czerpaniu maksimum z życia. Niedawno zabrał ojca na Super Bowl i obóz motywacyjny, a matka odwiedziła bazę pod Mount Everest, gdy Allin wspinał się na górę w 2025 roku. Allin nie chce, by rodzice wspominali swoje
    • Bastian
      Gdyby nie kontuzja Bronsona Reeda, mogło być inaczej. 
    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
    • Bastian
      Żegnamy AJ Stylesa i witamy w Hall of Fame. Ruch zrobiony chyba głównie po to, aby AJ'owi przypadkiem nie przyszło do głowy spróbować swoich sił w AEW. Styles szybciej w HoF niż Cena, choć koniec ich karier dzieli raptem kilka tygodni. Jasiu pewnie dostanie główne miejsce za rok lub dwa. Powiało trochę starym TNA na RAW w Atlancie, nostalgia chwyciła, ale na pewno nie zatwardziałych fanów WWE, bo ci na widok Kazariana czy Abyssa nie za bardzo chyba wiedzieli, kim się zachwycać albo scrollow
×
×
  • Dodaj nową pozycję...