Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Książki - co polecacie? :)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  9
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.04.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

"Spalony" Andrzej Iwan

 

Obowiązkowa pozycja dla każdego fana piłki nożnej, ale nie tylko. Książka opowiada o całym życiu Andrzeja Iwana i jego karierze piłkarskiej. Książka rzuca nowe światło na tych najbardziej wybitych piłkarzy w historii Polskiej piłki kopanej. Sam autor mówi o książce tak: "- To nie będzie książka o triumfach, chociaż i one się zdarzały. Więcej znajdziecie tu upadków, bo moje życie naznaczone jest upadkami, po których nieporadnie próbowałem się pozbierać. Ale będzie to też książka z moim prywatnym happy-endem: dziś, kiedy patrzę w przeszłość, wiem jedno - mogło być gorzej. Upadałem, ale stoję." Kupiłem tą książkę w empiku i naprawdę nie żałuję i z czystym sumieniem każdemu ją polecam.

88494338351622bef15d2a.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Zdecydowanie przychylam się do opinii powyżej. Książkę Iwana kupiłem tak trochę z przypadku, bo fanem kopanej jakoś nigdy nie byłem, ale zaciekawiły mnie bardzo pozytywne recenzje tej pracy. Świetna, momentami mocno gorzka biografia. Zupełnie inny typ książki niż biografia Wojtka Kowalczyka która jest raczej napisana na wesoło. Polecam każdemu szukającemu dobrej książki, nie trzeba być fanem futbolu żeby się w to wciągnąć : )

 

Ostatnio wreszcie skończyłem czytać 4 książki Jacka Piekary - Sługa Boży, Młot na czarownice, Miecz Aniołów oraz Łowcy Dusz. Usiadłem do tego cyklu zachęcony wieloma pozytywnymi opiniami szczególnie na temat pierwszego tomu. I tak jak rzeczywiście Sługę przeczytałem z wielkim zainteresowaniem, tak kolejne tomy zaczęły się coraz bardziej ciągnąc. Strasznie brakuje mi jakiegoś głównego wątku który połączyłby wszystko w jedną całość. Niby dostajemy jakieś luźne powiązania, odniesienia do wcześniejszych opowiadań, ale bez żadnych konkretów. Każdy rozdział to inne opowiadanie i z czasem zaczyna to nudzić. Cały cykl ratuje ostatni rozdział Łowców który wydaje się początkiem jakiegoś większego wątku. Z tego co jednak się dowiedziałem pozostałe książki Piekary z cyklu o Inkwizytorze opisują wydarzenia sprzed Sługi, tak więc w chwili obecnej dam sobie z tym spokój.

 

Tymczasem zabieram się za trylogię Millenium. :smile:


  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://ecsmedia.pl/c/historia-polityczna-polski-1989-2012-b-iext21014758.jpg

Historia Polityczna Polski 1989-2012 (2013)

 

Wpadła mi w ręce jeszcze świeżutka, dosłownie pachnąca farbą drukarską historyczna publikacja profesora Antoniego Dudka, podsumowująca polską scenę polityczną od upadku komunizmu w 1989 do roku 2012. Pierwsze co rzuca się w oczy to duża okładka ukazująca Tuska i Kaczyńskiego wzajemnie ściskających sobie rękę z uśmiechem na ustach (widok wręcz dziś niemożliwy do ujrzenia :) ). Co jest ważne: prof Dudek nie próbuje przedstawić wydarzeń z punktu widzenia jednej strony ale po równi krytykuje zarówno rządy SLD (za aferę Rywina), PiSu (za koalicję z Samoobroną i LPR) czy Platformy (za szalejący dług publiczny), jednocześnie jednak chwali także za sukcesy (o ile takie były). Oczywiście kwestie wymienione przeze mnie w nawiasach to tylko ułamek tego co można znaleźć w tej publikacji. Wszystko dopinają różnego rodzaju wykresy, mapki oraz statystyki oraz ładne (utrzymane w stylistyce czarno białego odcienia i wydrukowane na papierze kredowym) zdjęcia podsumowujące ponad 20 lat III RP. Dla mnie jako przyszłego politologa jest to publikacja bardzo dobra (służąca za dobre źródło przy pisaniu prac czy rozprawek politologicznych), świetnie podsumowująca także ostatni okres- katastrofy smoleńskiej (sam autor mówił że najtrudniej było mu pisać ten właśnie podrozdział), przez drugie zwycięstwo PO w wyborach po prezydenturę Bronisława Komorowskiego. Gorąco polecam bo warto!

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  2 885
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  24.05.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mein Kampf (1925)

 

Przeczytałem ostatnio książkę chyba najbardziej kontrowersyjną jaka kiedykolwiek gościła w moich rękach- chodzi o słynne dzieło Adolfa Hitlera. Od razu chcę podkreślić: owa recenzja nie ma na celu promowania nazizmu (którego jestem wielkim przeciwnikiem, zważywszy na to ile ta chora ideologia pochłonęła ludzkich istnień) ani samej osoby wodza III Rzeszy. Traktuję tą książkę tylko jako historyczne dzieło literackie i jednocześnie prosiłbym o zrozumienie.

Książka jest podzielona na 2 części. W części pierwszej (nazwanej "Obrachunkiem"), Hitler opisuje swoje życie w rodzinnym Braunau am Inn, poprzez udział w I Wojnie Światowej aż do pobytu w więzieniu w Landbergu (gdzie trafił za udział w słynnym "puczu monachijskim"). Jednocześnie już od początku ostro krytykuje naród żydowski (co jest niejako zapowiedzią ich późniejszego tragicznego losu). W części drugiej natomiast (zatytułowanej "Ruch narodowosocjalistyczny"), wykłada całą ideologię NSDAP. Naprawdę każdy kto chce na serio dowiedzieć się czym był nazizm i jakie były jego szczegółowe założenia- musi tą książkę przeczytać (eksterminacja Żydów czy stworzenie Wielkich Niemiec to tylko cząstka założeń Hitlera zawartych w tej publikacji).

 

Oczywiście książka jest warta przeczytania dla kogoś zainteresowanego II Wojną Światową i systemami totalitarnymi (bo wcielać w życie koncepcji książki naprawdę nie polecam). Ta książka to dzieło literackie (bez względu na to kim był jej autor), i czytelnik musi o tym wiedzieć zanim weźmie ją do ręki...

 

PS. jeśli ktoś chciałby się z nią zapoznać (w języku polskim) to proszę o kontakt na PW, gdyż dostać tą książkę w księgarni jest wręcz niemożliwością (Poza tym uważam próby cenzurowania tej książki za bezsensowne. Ludzie powinni zapoznać się z tą pozycją żeby wiedzieć czym była ta straszna doktryna, i traktować ją jako przestrogę na przyszłość)

Edytowane przez TakerFanKrk

  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Haruki Murakami "1Q84" - tytuł nie bez powodu kojarzy się z Orwellem. Zamiast Wielkiego Brata, otrzymujemy ... Little People. Pozostałe nawiązania nie opierają się na kontroli bohaterów, ale na istnieniu dwoch alternatywnych światów, co na początku daje nam złudne myślenie, że to Państwo kontroluje przepływ informacji. Rzeczywistość jest nieco inna...

 

Niestety, główną wadą tej książki są słabe zakończenia. Tomy 1 i 2 są dobre, ale końcówki nie powalają - brak w nich napięcia, aby sięgnąć jak najszybciej po kolejną część. Ostatni part jest dla mnie słaby, a końcówka to tradycyjny happy end bez żadnych (!) kompikacji... a szkoda, bo autor mógł się tutaj popisać. Mimo to, polecam!

 

2. Kevin Ivison "Saper. Prawdziwa opowieść o najbardziej ryzykownym zawodzie świata" O czym jest książka, mówić nie muszę. Pokazuje wszystkie konsekwencje wyboru tej ścieżki zawodowej, przez brak życia rodzinnego do problemów psychicznych po zakończeniu służby. Książke czytało mi się dobrze od pewnego, kulminacyjnego momentu. Polecam ją miłośnikom takiej tematyki - sam ją sięgnąłem, mając na względzie "Hurt Lockera".

 

3. Kevin Poulsen "Haker. Prawdziwa historia szefa cybermafii" Czegoś mi zabrakło w tej historii tym bardziej, że z racji mojego zawodu, jestem zainteresowany w tej tematyce. Nie znalazłem nic ciekawego - bo o tym, że najpierw się kradnie, a potem idzie do więzienia do wiedzą nawet małe dzieci. Brakowało momentów, w którym opisywano osobowość tytułowego hakera, którego cechowały wahania emocjonalne. Podsumowując -na pewno gorsza od pozycji, którą wydał Kevin Mitnick.

 

4. Pereira Luis Miguel, Luz Nuno "Mourinho. Za kulisami zwycięstw" Za dużo o tym, jakim wspaniałym jest trenerem i co go cechuje, a za mało o życiu osobistym/dzieciństwie/młodości. Jako fan tego trenera, przeczytałem. Nie sądzę jednak, aby spodobała się komuś innemu, niż najwyżej entuzjastom piłki nożnej.

 

5. Max Brooks "Wojna Zombie" - pozycja, która osiąga trzycyfrowe ceny na allegro ze względu na swoją małą dostępnośc i brak jej ciągłego wydawania. Zdecydowałem się na tą pozycję, gdyż tematykę zombizmu znam jedynie z filmów/gier/seriali i ... nieco żałuję wydanych pieniędzy. Wcale nic nowego się nie dowiedziałem, chociaż poruszana była różnorodna tematyka i aspekty wojny z tymi stworami. Warto przeznaczyć pieniądze na coś innego.

 

6. Warrick Joby "Potrójny agent. Kret Al-Kaidy, który oszukał CIA" Wkręciłem się w tematykę terorrystyczna po sukcesie filmu o Bin Ladenie i obejrzeniu serialu "Homeland". Typowa historia o miłośniku (żeby nie powiedzieć - fanatyku) idei terrorystycznych, zniszczenia świata i sprzeciwieniu się Ameryce. Całkiem ciekawa książka, w której (nie)można się doszukiwać uniwersalnego przekazu o ograniczonym zaufaniu do ludzi, szczególnie muzułmanów.

 

7. Ake Edwardson "Pokój numer 10" - niby kryminał, czyli mój ulubiony gatunek. W teorii - ma wszystko, łącznie z zimową (co za tym miało iść - mroczną) scenerią szwedzkiego, miejskiego krajobrazu. W praktyce - czegoś zabrakło, aby mnie porwać.

 

Z następnych pozycji, czekam na tą majową premierę. Miłośników Dana Browna nie muszę zachęcać - macie ochotę na kolejną porcję Illuminatów i Roberta Langdona?

 

542763_10151346632591523_437667941_n.jpg

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Anne Rice - "Wampir Lestat"

 

Anna Rice zachęcona sukcesem "Wywiadu z wampirem" postanowiła napisać kontynuację i przedstawić historię najciekawszej bodaj postaci z pierwszej odsłony wampirzych kronik - wampira Lestata. Jest końcówka XX wieku, a nasz krwiopijca postanawia wygrzebać się z ziemi i na własnej skórze przeżyć (o ile można tak napisać w przypadku kogoś teoretycznie martwego) fin de siecle. Lestat zostaje liderem zespołu rockowego, prawdziwą gwiazdą uwielbianą przez tłumy i... zaczyna wspominać. Poznajemy go jako śmiertelnika, później wampira, a na końcu znowu wracamy do współczesności.

 

Przy okazji "Wywiadu..." wspominałem, że relacje Lestata i Lousia mają podtekst homoseksualny. Tym razem mamy z kolei wątek matki Lestata i wydaje mi się, że autorka dość mocno akcentuje coś co Freud nazwał kompleksem Edypa. Z kolei Armand po raz kolejny udowadnia, że jemu bardziej chłopaczki, a nie dziewczynki w głowie. I wydawało mi się, że w świecie wampirów Anny Rice nie ma miejsca na związki heteroseksualne, ale w połowie książki pojawia się prastara wampirzyca Akasza i obraz ten się rozpada. Piszę o tym, bo relacje między dwoma wampirami wydają się być dla Rice kluczowe. Śmiertelnicy to jakiś tam dodatek, a osamotnieni wampirzy bohaterowie próbują jakoś nadać sens swojemu życiu; szukając partnerów, nauczycieli, towarzyszy u boku, których mogliby spędzić kolejne dziesiątki czy raczej setki lat swojego istnienia, uzyskać odpowiedzi na nurtujące ich pytania.

 

Książką nieco nuży. Albo trafiłem na jakiś kiepski przekład albo Anna Rice zatraciła gdzieś te świetne pióro z "Wywiadu z wampirem" i postanowiła po prostu trzepać kasę na czymś, co się dobrze sprzedało. Wędrówka przez wieku z Lestatem jest mało porywająca, właściwie cały czas czytając tę książkę wyczekiwałem powrotu do współczesności, a kiedy on w końcu nastąpił - spotkało mnie wielkie rozczarowanie. Otóż Anna Rice przez 600 stron próbowała przekonać Czytelników, że pisze coś więcej niż zwykłą powieść popularną. Zakończenie jest jednak sztampowe i stanowi wstęp do "Królowej Potępionych", przy czym te "kupcie kolejną książkę" aż wali po gałach. Ponieważ znajomy powiedział mi, że każda kolejna książka autorki "Wywiadu z wampirem" jest coraz gorsza, to nie skorzystam. Zresztą odpuściłbym sobie nawet bez tej podpowiedzi kolegi. Wracając do "Wampira Lestata" - przeczytać można i tyle. 4/10. ;)

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 377
  • Reputacja:   403
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Książką nieco nuży. Albo trafiłem na jakiś kiepski przekład albo Anna Rice zatraciła gdzieś te świetne pióro z "Wywiadu z wampirem" i postanowiła po prostu trzepać kasę na czymś, co się dobrze sprzedało. Wędrówka przez wieku z Lestatem jest mało porywająca, właściwie cały czas czytając tę książkę wyczekiwałem powrotu do współczesności, a kiedy on w końcu nastąpił - spotkało mnie wielkie rozczarowanie.

 

Nie. Ta książka JEST po prostu strasznie nudna. Ja także zachęcony po "Wywiadzie z wampirem", złapałem się za "Wampira Lestata", który zmasakrował mnie dłużyznami i mało wciągająca historią. Jeżeli do tego dodamy, że książka jest przy tym bardzo długa, to ja bym jej osobiście nikomu nie polecił i z pewnością - po raz drugi do niej nie podszedł.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie. Ta książka JEST po prostu strasznie nudna. Ja także zachęcony po "Wywiadzie z wampirem", złapałem się za "Wampira Lestata", który zmasakrował mnie dłużyznami i mało wciągająca historią. Jeżeli do tego dodamy, że książka jest przy tym bardzo długa, to ja bym jej osobiście nikomu nie polecił i z pewnością - po raz drugi do niej nie podszedł.

 

Czytałem nudniejsze prawdę mówiąc. A że zdołałem przez nią przebrnąć (z reguły jestem niecierpliwy i jak książka mnie masakruje, to zamiast się biczować - po prostu rzucam w kąt), to stawia ją wyżej niż te z kategorii "omijać szerokim łukiem".

 

Historia ma swoje plusy, np. nawiązania do tego co w wywiadzie mówił Louis, a jak to widział Lestat. Tych plusów jest jednak faktycznie bardzo mało, a na domiar złego Rice ściągnęła postać Louisa do roli skończonego idioty. Chuj wie tak naprawdę co w nim widział Lestat. Zresztą nawet "wzbogacony" Lestat wypada cholernie sztucznie i jeżeli miałbym wybierać, to wolałbym jednak wizję tej postaci z "Wywiadu..." tj. utracjusza-okrutnika niż filozofa za pięć groszy. No ale jak wezmę pod uwagę, że jednak daje się przez to przebrnąć i że kolejne książki Rice są coraz gorsze (podobno ta o Armandzie to skończone gówno), to nie mogę do reszty mieszać "Wampira Lestata" z błotem.

 

Swoją droga - mam znajomego, który uważa, że "Wampir Lestat" to najlepsza książka Rice, na głowę bije "Wywiad..." i czytał ją kilka razy. :)

14453752125651e0a536c69.jpg

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Adam Blake "Kod demona"

 

Zachęcony opisem, miałem duże oczekiwania przed rozpoczęciem czytania tej książki. To miał być mały przedsmak tego, co czeka mnie przed przeczytaniem "Inferno" Browna (niestety, cena w empiku nieco mnie odstrasza i chyba poczekam z sięgnięciem po ten tytuł) i takiego klimatu spodziewałem się u Blake'a. Czy go dostałem? Niestety, nie do końca.

 

O ile na początku zapowiada się na to, co lubię - czyli wiarygodny przekaz i niesamowity klimat, tak potem dostaję opowieść pełną akcji i strzelanin. No dobra, coś tam może "mitycznego" po drodze się wydarzyło, ale do serii autora "Kodu da Vinci" daleko.

 

Czy polecam? Książka nie jest zła, ale jeśli podejdzie się w ten sam sposób, co ja, jest się na straconej pozycji i po odłożeniu książki, będzie się czuło rozczarowanie.


  • Posty:  148
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Shogun

Pilot John Blackthrone jest naczelnym pilotem floty angielskiej która ma za zadanie opłynąć świat i dotrzeć do lądów znanych tylko konkwistadorom. W czasie burzy która miała miejsce u wybrzeży Japonii, wprowadził statek w zatokę i został uwięziony przez Japończyków. Później wraz ze wzrostem pokory i grzeczności staje się coraz ważniejszy dla generała Toranagi-no-Minowary który jest wrogiem Ishido i staje się też bardzo ważny dla Mariko(późniejsza kochanka). W między czasie udało mu się został wrogiem wpływowego Kasigi Yabu oraz księdza portugalskiego. Blackthrone dostał przydomek Anjin-san co znaczy pilot ponieważ Japończycy nie mogli wymówić w jego nazwisku głoski "th". Jego pan(Toranaga) zbuntował się przeciwko Ishido i Radzie Regencyjnej i czekał na odpowiedni moment by móc zaatakować. Wysłał John'a i Mariko do Osaki gdzie zginęła ta ostatnia, dzięki czemu do swoich domostw mogli wrócić wszyscy ludzie(w tym sojusznicy Minowary). Kiedy stało się to wszystko i statek pilota się spalił Toranaga postanowił zaatakować. W pobliżu gór(tak żeby armia Minowary miała przewagę) odbyła się ostateczna bitwa zwycięska dla Blackthrona i jego przyjaciół.

 

Książka ogólnie opowiada o losach John'a Blackthrone'a w Japonii, jego zwycięstwach i porażkach, spostrzeżeniach. Jest tam wiele aluzji do religii chrześcijańskiech(protestancyzm vs katlicyzm) oraz można się dużo dowiedzieć o kulturze Japońskiej. Dla każdego który interesuje się historią połączoną z przygodą jest to idealna książka :)

 

(książka czytana z e-book'a, nie widziałem jej w sklepach)

196226315251bf7dfc3a762.png

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  689
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

The Great Gatsby (F. Scott Fitzgerald)

 

Przed obejrzeniem filmu o takim samym tytule, postanowiłem sięgnąć po tą niedługą, bo 200-stronicową powieść słynnego amerykańskiego pisarza, która obecnie jest lekturą w amerykańskich liceach.

 

Wydawać mogłoby się, że o tytułowym bohaterze dowiemy się coś więcej od razu po otwarciu książki. Nic z tych rzeczy - narratorem jest jego przyjaciel, któremu sporo czasu zajmuje poznanie swojego sąsiada, o którym najpierw czytamy wiele plotek i niepotwierdzonych informacji. Sama aura tajemniczości utrzymuje się przez całą część i pomimo wyjawienia wielu faktów, dalej pewne rzeczy zostają dość długo ukryte w tajemnicy.

 

Od momentu poznania Jaya Gatsby'ego, książka jest niczym innym, jak opis amerykańskiego snu, zdobycia fortuny, a także nieszczęśliwej miłości, porażki życiowej i tragicznego końca Jaya. Ciekawszą postacią jest sam przyjaciel pana JG, czyli Nick Carraway, który wprowadza nas w całą historię - postać, która wszystko wie, ale nic nie może i nie chce ujawnić. Facet widzi wszystko, poznaje najbliższych przyjaciół i sekrety otaczających go ludzi. Mimo to, przez całą powieść konsekwentnie nie zdradza tych tajemnic, a mimo porażki odniesionej przez Gatsby'ego, pozostaje z nim do końca.

 

Jeśli chodzi o przyjemność z czytania, miałem ją bardzo dużą. Akcja nie ciągnię się, wszystko odbywa się w odpowiednim czasie i idzie właściwym torem, mamy zwrot akcji i brak niedosytu, że powinno być dłużej.

 

Na pewno polecam wszystkim, którzy chcą lub już wybrali się na seans filmowy produkcji autorstwa Baza Luhrmann'a.


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

The Great Gatsby (F. Scott Fitzgerald)

 

Czytałem tę książkę dawno temu, ale w ogóle mnie nie wciągnęła. Wiem dlaczego jest ważna itd., ale po przeczytaniu głównie się cieszyłem, że przebrnąłem. Pewnie dlatego niezbyt jaram się ekranizacją.

14453752125651e0a536c69.jpg

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Korzenie Niebios

 

Czytało się bardzo miło - styl autora pozwala z zawrotną szybkością przebić się przez kolejne strony. Fabuła jest ciekawa, książką wciąga czytelnika z łatwością, akcja toczy się wartko, a i dialogi czyta się z nieukrywaną przyjemnością. Wydaje się że czytamy książkę idealną, albo chociaż ideału bliską. Można nawet przymknąć oko na parę nieścisłości względem oryginalnej serii takich jak zima nuklearna, praktycznie pominięcie wątku metra i życia w podziemiach, bo sam opis powierzchni to nadrabia. Jednakże po przeczytaniu 3/4 książki autor zdecydował się na zupełne wywrócenie fabuły tym niesamowicie dziwnym wątkiem paranormalnym. Od tego momentu wszystko zaczyna się sypać, kolejne kartki wydają się zapisane na siłę, byle tylko jakoś zamknąć całą powieść. Tak jak strasznie zafascynowałem się początkiem, tak strasznie zawiodłem się końcówką. Najsłabsza część cyklu w polskiej wersji.

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  57
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Afgańczyk Frederick Forsyth

Książka może się podobać. Akcja leci szybko, trzyma w napięciu bo do konca nie wiadomo czym jest "Al Isra" Główny bohater Mike Martin ma przeniknąć do najważniejszych ludzi Al - Kaidy i zapobiec atakowi terrorystycznemu. Podszywa się pod bohatera wojny domowej w Afganistanie więzionego w Guantanamo.

Świetnie się czyta ta książkę bo nie ma w niej dłużących opisów, a retrospekcję nie hamują akcji. Był jednak mały zgrzyt. Chodzi o akcję ze spadającym samolotem. Dla mnie wyszło to komicznie a wcale tak nie powino być.

Ocena: 6/10

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wziolem sie za reszte ksiazek Orwella i po klasykach jak Folwark Zwierzecy, rok 1984 czy W holdzie Kataloni, kolejna swietna pozycje przeczytalem, Na dnie w Paryżu i w Londynie.

Polecam, to autobiografia Orwella z jego lat, kiedy byl bezdomnym i pracowal za grosze w restauracjach, opisuje margines lat 20-30 w Paryzu i Londynie.

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Jeden z najpopularniejszych Superstarów w rosterze WWE, Roman Reigns, został nazwany marzonym rywalem byłego mistrza NXT Tricka Williamsa. W niedawnym wywiadzie w programie Ebro Laura Rosenberg Show Williams został zapytany o marzonym rywalu do walki i bez wahania wskazał Reignsa. Reigns to jeden z filarów głównego rosteru WWE od debiutu w 2014 roku. Wielokrotny headliner WrestleManii i rekordowy champion, Reigns szykuje się do starcia z CM Punkiem na WWE WrestleMania 42. Choć Williams m
    • Grok
      Była mistrzyni Knockouts Rosemary podpisała kontrakt z Carlosem Silvą w TNA. W czwartek, podczas odcinka TNA Impact z 5 marca, kibice byli świadkami, jak prezydent TNA Carlos Silva czekał wraz z Tommy Dreamerem na wejście Rosemary. W trakcie segmentu fani zauważyli, że Dreamer zniknął, zanim Rosemary wyszła i usiadła obok Silvy. 41-letnia gwiazda wyjęła kontrakt, podała go Silvie, a potem ukłuła się długopisem w palec, by wypuścić krew. Rosemary wręczyła potem kontrakt i długopis Silvie, k
    • Grok
      Pomimo otrzymania paska zwolnienia w Feast or Fired na początku roku, Steve Maclin zawalczy o TNA World Championship na gali Sacrifice 27 marca w Westwego. W czwartkowym odcinku live TNA Impact z Atlanty The SUIT Daria Rae przywróciła Maclina do TNA. Chwilę później na rampie pojawił się TNA Director of Authority Santino Marella i oficjalnie ogłosił walkę o tytuł na Sacrifice. Santana zdobył pas 15 stycznia podczas debiutu TNA na AMC. Jak dotąd obronił go raz – przed byłym mistrzem Frankie Ka
    • Grok
      Dawniej znana jako Mariah May w AEW, Blake Monroe przeniosła się do WWE w zeszłym roku i dołączyła do NXT Shawna Michaelsa. Niedawno w podcaście The Wrestling Classic Monroe opowiedziała o doświadczeniu pracy pod jego wodzą. 27-letnia gwiazda była też zaangażowana w jedną z najgłośniejszych rywalizacji w AEW – z Toni Storm o AEW Women’s World title – zanim odeszła z tej federacji. Monroe to także była mistrzyni WWE NXT Women’s North American Championship, która trzymała ten pas przez
    • Grok
      Mistrzowie pasów TNA World Tag Team Jeff Hardy i Matt Hardy mają przed sobą nowe wyzwanie. W czwartkowym odcinku TNA Impact z 5 marca 2026 roku ekipa The System (Brian Myers & Bear Bronson) zmierzyła się z The Righteous (Vincent & Dutch), Sinner and Saint (Judas Icarus & Travis Williams) oraz Rich Swann i BDE w Four-Way tag team number one contenders match o miano pretendentów nr 1 do pasów TNA World Tag Team. W finałowych momentach Myers i Bronson skupili się na BDE, powalając g
×
×
  • Dodaj nową pozycję...