Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Książki - co polecacie? :)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 410
  • Reputacja:   442
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Długo zwlekałem z tym Mastertonem, ale trafiłem na stare wydanie jego debiutanckiej powieści "Manitou" za złotówkę, więc kupiłem, przeczytałem, a chwilę później już zamawiałem kontynuację, czyli "Zemstę Manitou". "Zwierciadło piekieł" to trzecia książka Mastertona (nie liczę jednego lub dwóch opowiadań, na które natknąłem się z różnych zbiorkach), którą przeczytałem i uważam, że jest świetna. Oczywiście, wybór nie był przypadkowy, bo zauważyłem, że zbiera dobre recenzje i jest stawiana przez fanów prozy brytyjskiego pisarza jako jedna z najlepszych.

 

Zwierciadło Piekieł to jedna z lepszych pozycji Mastertona, ale dla mnie jego top, to właśnie Manitou, Rytuał (kozacka książka), Głód i Zaklęci. Ogólnie im starsze jego książki - tym lepsze. Te pisane obecnie to totalne popłuczyny (stosunkowo, oczywiście, bo poniżej pewnego poziomu Graham nigdy nie schodzi) w porównaniu do starszych pozycji.

 

Dzięki za cynk odnośnie Lee. Pewnie nie wytrzymam i jednak zakupię "Jesteś dla mnie wszystkim", skoro oceniłeś ją tak wysoko. Jednak pewnie przycwaniaczę, poczekam aż Dom Horroru wyda koleją "dużą" książkę Edka i wciągnę od razu jedną i drugą, żeby dwa razy nie bulić za wysyłkę i zmniejszyć ból sakiewki, że tyle kasy idzie na taką krótką nowelkę :wink:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak. Ja też czekam z zamówieniem do DH na zapowiedziane pozycje E. Lee: "Świnię" oraz "Dom", żeby wciągnąć dodatkowo "Potrójne uderzenie". Zastanawia mnie czy połączą "Pig" i "House" w jedno, czy ponownie wydadzą oddzielne książeczki. Widziałem, że obydwie nowele były wydawane w USA zarówno osobno jak i w jednej książce. DH powinno wybrać drugie rozwiązanie, ale wiadomo jak jest.

 

A "Potrójne uderzenie" to ten niewielki zbiorek, w którym właściciel wydawnictwa zamieścił własne opowiadanie i jeszcze Kaczkowskiej, do spółki, z którą napisał "Ofiarologię" (zbiorek wg mnie średnio udany, ale są czytelnicy mniej wyrozumiali niż ja, którzy twierdzą, że całość jest do kitu). Z DH zamówiłem sobie jeszcze wcześniej, oprócz "Zgrozy w Innswich" oraz "Wypuść mnie proszę" Edwarda Lee, "Cokolwiek zechcesz" Johna Eversona (jeszcze nie czytałem, ale sam Everson to niezły pisarz) oraz krótką powieść "Cierp ciało" Moniki O'Rourke, która okazała się - niestety - straszną kupą. Albo autorka to grafomanka albo przekład fatalny. Pewne jest natomiast, że korekta poszła na browara.

Edytowane przez Ghostwriter

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 410
  • Reputacja:   442
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ja też czekam z zamówieniem do DH na zapowiedziane pozycje E. Lee: "Świnię" oraz "Dom", żeby wciągnąć dodatkowo "Potrójne uderzenie". Zastanawia mnie czy połączą "Pig" i "House" w jedno, czy ponownie wydadzą oddzielne książeczki. Widziałem, że obydwie nowele były wydawane w USA zarówno osobno jak i w jednej książce. DH powinno wybrać drugie rozwiązanie, ale wiadomo jak jest.

 

Obstawiam, że skoro wypuścili odrębnie takie maleństwo jak "Jesteś dla mnie wszystkim", to i tamte wypuszczą odrębnie. W końcu pieniądz nie śmierdzi, a skoro klienta można przyciąć dwa razy, to czemu robić to tylko raz?

 

Przeczytałem ostatnio "Zgrozę w Innswitch" Lee i ogólnie mi się podobała. To nie ten kaliber co Sukkub, czy Ludzie z Bagien (ogólnie książka najbardziej w stylu "nie-Lee" napisana przez Lee), ale pisarz świetnie naśladuje styl Lovecrafta i odnajduje się w jego klimatach. Spodziewałem się większego szokera i popierdolonych motywów, ale nie zmienia to faktu, że Zgrozę czyta się szybko i przyjemnie. Tym razem Edek postawił na klimaty, a nie perwersje. Nie wiem, czy to dobrze, bo sądzę, że spokojnie dałoby się tu połączyć jedno z drugim. Jeżeli miałbym oceniać, to wystawiłbym 6,5/10.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przeczytałem ostatnio "Zgrozę w Innswitch" Lee i ogólnie mi się podobała. To nie ten kaliber co Sukkub, czy Ludzie z Bagien (ogólnie książka najbardziej w stylu "nie-Lee" napisana przez Lee), ale pisarz świetnie naśladuje styl Lovecrafta i odnajduje się w jego klimatach. Spodziewałem się większego szokera i popierdolonych motywów, ale nie zmienia to faktu, że Zgrozę czyta się szybko i przyjemnie. Tym razem Edek postawił na klimaty, a nie perwersje. Nie wiem, czy to dobrze, bo sądzę, że spokojnie dałoby się tu połączyć jedno z drugim. Jeżeli miałbym oceniać, to wystawiłbym 6,5/10.

 

Moim zdaniem jest to bardzo udane połączenie edwardowego świata z tym Lovecrafta. Mamy tutaj trochę perwersji, ale nie tyle, co w innych opowieściach autora "Bigheada". Ta minipowieść pokazuje, że E. Lee nie potrzebuje zwyrodnialców gwałcących wywiercone dziury w głowach, żeby zainteresować czytelnika i stworzyć ciekawą historię. ;)

 

Główny bohater "Zgrozy w Innswich" ze swoimi manierami i dość naiwnym postrzeganiem świata to niemal postać wyjęta z opowiadań Lovecrafta. Trudno było mi się zorientować na ile E. Lee chciał, tworząc tego bohatera, pośmiać się z postaci rysowanych przez Samotnika z Providence, a na ile po prostu chciał złożyć hołd mistrzowi. Może jedno i drugie. Pozostałe postacie są z edwardowego świata. A sama opowieść to jak dla mnie 8/10 .

 

Obstawiam, że skoro wypuścili odrębnie takie maleństwo jak "Jesteś dla mnie wszystkim", to i tamte wypuszczą odrębnie.

 

Maleństwem to jest dopiero "Jesteś dla mnie wszystkim". Trzeba bardzo chcieć, żeby dostrzec to na półce. :)

Edytowane przez Ghostwriter

14453752125651e0a536c69.jpg

  • 3 miesiące temu...

  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raven - "Świnia" mistrza Lee zryta w cholerę. Niedoszły filmowiec ma długi u gangsterów, zostaje wywieziony na odludzie i musi kręcić filmy. Domyślasz się jakie filmy. Wszelkie granice okrucieństwa i dewiacji zostają oczywiście przekroczone. Powiem ci, że z jednym fragmentem miałem naprawdę problem. Coś jak z "Nieodwracalnym". :sad: "Świnia" to chyba najmocniejsza rzecz z tych, które wydano w PL spośród książek Edwarda Lee. W wydawnictwie Domu Horroru na szczęście dodali także kontynuację, czyli "Dom" (kontynuacja gorsza, ale generalnie E. Lee nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu i tutaj jest podobnie). Zatem biorąc pod uwagę, że dostajesz dwie opowieści w jednym, to masz namiastkę powieści i jak najbardziej pozycja jest warta wydania pieniędzy. Równocześnie wciągnąłem "Potrójne uderzenie". Wewnątrz fajne opowiadanko E. Lee, posrane jak większość rzeczy tego autora i jak się lubi Lee, to po prostu trzeba je mieć.

 

PS 1: Karny kutas dla korekty "Świni" oraz "Domu". "Na prawdę"... :roll:

 

PS 2: DH przygotowuje kolejne nowelki E. Lee. I piszą, że nie rezygnują z planów wydania "Bigheada". Ciekawe...

Edytowane przez Ghostwriter

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 410
  • Reputacja:   442
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Raven - "Świnia" mistrza Lee zryta w cholerę. Niedoszły filmowiec ma długi u gangsterów, zostaje wywieziony na odludzie i musi kręcić filmy. Domyślasz się jakie filmy. Wszelkie granice okrucieństwa i dewiacji zostają oczywiście przekroczone. Powiem ci, że z jednym fragmentem miałem naprawdę problem. Coś jak z "Nieodwracalnym". :sad: "Świnia" to chyba najmocniejsza rzecz z tych, które wydano w PL spośród książek Edwarda Lee. W wydawnictwie Domu Horroru na szczęście dodali także kontynuację, czyli "Dom" (kontynuacja gorsza, ale generalnie E. Lee nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu i tutaj jest podobnie). Zatem biorąc pod uwagę, że dostajesz dwie opowieści w jednym, to masz namiastkę powieści i jak najbardziej pozycja jest warta wydania pieniędzy. Równocześnie wciągnąłem "Potrójne uderzenie". Wewnątrz fajne opowiadanko E. Lee, posrane jak większość rzeczy tego autora i jak się lubi Lee, to po prostu trzeba je mieć.

 

Dzięki za cynk Bart, bo nawet nie wiedziałem, że "Świnia" już wyszła. Sądzę, że zamówię ją sobie u mojej Pani, pod choinkę, z "Jesteś dla mnie wszystkim" w pakiecie (co by nie bulić 2 razy za przesyłkę :wink: ).

Albo jeszcze lepiej sam jej taki zestaw kupię pod choinkę. Prezent zacny (bo ona też lubi Lee) i jeszcze sam z niego skorzystam :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 115
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja to widzę oczami wyobraźni. Ciepły, domowy klimat świąt, skarpetki ze słodyczami, gruby sweter z reniferem, w tle leci "Last christmas", a pod choinką... "Świnia". :twisted: :twisted: :twisted:

 

http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/4864000/4864546/693871-352x500.jpg

Edytowane przez Ghostwriter

14453752125651e0a536c69.jpg


  • Posty:  10 410
  • Reputacja:   442
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ja to widzę oczami wyobraźni. Ciepły, domowy klimat świąt, skarpetki ze słodyczami, gruby sweter z reniferem, w tle leci "Last christmas", a pod choinką... "Świnia". :twisted: :twisted: :twisted:

 

W sumie to można nawet powiedzieć, że w te Święta podłożę jej "Świnię" :twisted:

 

A tak na serio - prezent zaakceptowany przez moją drugą połowę (czyt. chce). Jestem jednak geniuszem zbrodni :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  10 410
  • Reputacja:   442
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Z DH zamówiłem sobie jeszcze wcześniej, oprócz "Zgrozy w Innswich" oraz "Wypuść mnie proszę" Edwarda Lee, "Cokolwiek zechcesz" Johna Eversona (jeszcze nie czytałem, ale sam Everson to niezły pisarz)

 

Bart, a jak ta książka Eversona? Warta grzechu?

 

"Świnia" to chyba najmocniejsza rzecz z tych, które wydano w PL spośród książek Edwarda Lee.

 

Tu żeś mnie zaintrygował, bo do tej pory w moim prywatnym rankingu "najmocniejszych rzeczy Lee", #1 to opowiadanie "Gówniany Dom" (które zbulwersowało nawet moją Panią, chociaż jest fanką Edka) ze zbiorku "Wypuść mnie, proszę".

"Świnia" i "Jesteś dla mnie wszystkim" już zamówione.

Edytowane przez -Raven-

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gdzie zamówiłeś Raven? Księgarnia, allegro czy inne miejsce ?Pozazdrościłem i też zamówię :D
Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif


  • Posty:  10 410
  • Reputacja:   442
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

http://domhorroru.pl/

 

Akurat Lee trudno dorwać poza ew. Allegro i właśnie Domem Horroru.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  10 410
  • Reputacja:   442
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dzięki, ta ksiązka Lee jeszcze wyszła w Polsce https://replika.eu/tytul/sukkub/ trzeba poszukac

 

Czytałem ją. Wyszła jako pierwsza książka Lee w Polsce. Jak dla mnie najlepsza z tego co do tej pory czytałem Edka (a oprócz "Świni" i "Jesteś dla mnie wszystkim" czytałem wszystko z polskich wydań). Mocna, wciągająca, zdrowo popierdolona (jak to Lee) i świetnie się ją czyta. Niestety, obecnie do dostania chyba tylko na Allegro (ale ceny miażdżą jajca) lub w wersji elektronicznej. Wiem, bo niedawno Ghost szukał papierowej wersji do kolekcji i chyba nie znalazł w jakiejś normalnej cenie.

 

P.S. Oprócz tego koniecznie ogarnij jeszcze "Ludzi z bagien" Lee. Dla mnie #2 z polskich wydań.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3 467
  • Reputacja:   718
  • Dołączył:  24.07.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

"Ludzi z bagien" Lee. Dla mnie #2 z polskich wydań.

 

"Ric Flair - najlepszy czarnoskóry zapaśnik!" :D :D

 

Akurat zamontowałem u siebie fajną elegancką półeczkę i planuje ją zapełnić książkami.

King, Koontz, Masterton i pan Lee się nadadzą :D Dzięki za cynk z tym domem horroru, fajna rzecz.

 

Wracając do tematu - czytał ktoś tego niesławnego BigHeada? Miałem gdzieś ściągniętego ebooka po angielsku, ale jakoś się odwlekało i przepadł :D

Ponoć była też jakaś krótkometrażówka, ale ciężko znaleźć. jednak mam! Jakby ktoś chciał :

https://www.cutscenes.net/videos/8034/edward-lee-s-the-bighead/

Sam oglądam właśnie.

"Życie jest za krótkie by oglądać walki z tygodniówek" ~Konfucjusz, 1867, kolorowane.

15595422535fc185b8ede06.png


  • Posty:  4 760
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

P.S. Oprócz tego koniecznie ogarnij jeszcze "Ludzi z bagien" Lee. Dla mnie #2 z polskich wydań.

 

Czytałem już tą pozycje, świetna :grin:

 

Niestety Edward moim zdaniem to nierówny autor.

Podobało mi się jeszcze "Zgroza z Innswich" bo lubie Lovercrafta i fajne nawiazanie do jego prozy.

 

Za to Golem i Jestes dla mnie wszystkim - ponizej oczekiwan, kiepskie moim zdaniem

 

Została mi z polskich wydan Swinia ale wlasnie pozyczylem wiec na dniach przeczytam, to jeszcze Sukkub i opowiadania.

Absence of War Does Not Mean Peace

3669750324873c0356f997.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Trick Williams jest nowym mistrzem United States. Williams pokonał Sami Zayna na WrestleMania 42 w niedzielę, zdobywając swój pierwszy tytuł w głównym rosterze WWE. Williams wystąpił jako face w tej walce, z Zaynem grającym heela i atakującym Lil Yachty'ego, który przyszedł z nim do ringu. Pod koniec Zayn szykował się do helluva kicka, ale Trick skontrował Trick knee, przypiął Zayna i zgarnął pas. Po walce wzruszony Trick świętował z rodzicami przy ringu, a potem z Yachtym w środku ringu.
    • Grok
      Otwierająca walka drugiej nocy WWE WrestleMania 42 była prawdziwym show dla Oba Femi. Umacniając jego pozycję jako jednej z czołowych gwiazd WWE na teraz i w przyszłości, Femi zadebiutował na WrestleManii w niedzielę wieczorem, pokonując Brocka Lesnara. To był klasyczny moment passing the torch, z Lesnarem zostawiającym rękawice i buty w ringu po walce, praktycznie ogłaszając emeryturę. Komentatorzy wychwalali starcie Femi vs. Lesnar jako jeden z najbardziej wyczekiwanych meczów w historii W
    • Grok
      WrestleMania 42 mogła być końcem kariery Brocka Lesnara w ringu. Były mistrz WWE przegrał w niedzielę z Obą Femim w mniej niż pięć minut, padając ofiarą jego pop-up powerbombu. Po wyjściu Femiego emocjonalny Lesnar wstał, zdjął rękawice, a potem buty. Heyman wszedł do ringu, gdzie obaj się uściskali. Po kilku pozach Lesnar opuścił ring i udał się na zaplecze z Heymanem – wszystko to mocno sugeruje koniec jego kariery. Femi od początku narzucił tempo, dominując Lesnara. Bestia na krótko przej
    • GGGGG9707
      Na szybko Mi tam Femi vs Lesnar się podobało, grunt że nie było festiwalu finisherów jak to zwykle z Lesnarem.  Ladder Match bardzo dobry Trick Zayn porażka, kiepsko się to oglądało  Dom Demon bardzo dobra walka  Dziwię się że to napiszę ale Cargill Ripley walka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Pierwszy dzień WM mi się podobał ale drugi jest jeszcze dużo dużo lepszy. Zobaczymy co w ME, każdy wynik będzie dobry.
    • IIL
      Ale stęskniłem się za 4 minutowym trailerem documentary Hulka Hogana  Ucięcie wejściówki Ruseva i innych na rzecz reklam to kolejny poziom odklejenia. Brock i Femi zawiodło moje oczekiwania ringowo, ale zrobiło robotę. Femi będzie już zawsze pogromcą Lesnara. Emerytura Brocka to niezły szok. Zapowiadało się, że poczekają z tym do SummerSlam. Dosyć mocny Wrestlemania moment na otwarcie gali. Te ciągłe reklamy, często zdarzające się glitche, itd rozmieniają cały produkt na drobne. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...