Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Kawa czy Herbata?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  576
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.06.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rise of the Champions

Kilka chwil po walce Itchytude vs. Big eL

 

na ekranie nic nie widać, słychać tylko głosy

 

???-Z drogi, z drogi! Chłopaki ostrożnie z tymi noszami, to moze byc groźne! Z drogi mówie, jestesmy sanitariuszami! Dbora, ładujcie go do karetki i odjeżdżamy!

 

Słychać głośnie trzasniecie i odgłos zamykanych metalowych drzwi. Na ekranie pojawia się bordowy snop swiatła, i można zobaczyć kilka momentów z walki, zwłaszcza końcówkę z big eLeminatorem na drut żyletkowy. Po chwili przebłysków ekran atakuje jasny promień swiatła i...

 

Słychać tylko głosy sanitariuszy i jakieś dziwne pomrókiwanie, potem głos odpalanego silnika. Potem na ekranie pojawia się obraz, jednak bardzo spłaszczony i zniekształcony. Widać że to karetka [lub ambulans, jak kto woli ;)]. Wnętrze jest ondrapane, na półkach leży pełno medykamentów, połowy z których nie znają nawet lekarze. Na noszach w srodku leży Itchytude, któy wygląda jak po zderzeniu czołowym z F-16. Ma zakrwawione i rozcięte czoło, koszulke i spodnie podrapaną i porwaną w kilkunastu miejscach, solidnie krwawi tez z nosa.

 

Itchy[bardzo cicho, niewyraźnie] - Co... się... stało...?

Sanitariusz - Panie Tude? Myśleliśmy że stracił pan przytomność! Jest pan strasznie pobijany i pokaleczony, odwozimy pana do szpitala!

 

Itchy chciał się przeciwstawić, lecz nie miał siły. Był już 'parę' razy w szpitalu, lecz nigdy nie było to nic przyjemnego. Dotknął tylko swojego czoła ręką, popatrzył na krew i znów zemdlał. Dało się jeszcze tylko słyszeć głos jednego z sanitariuszy "Bogdan, pełną rurą do szpitala, Uchotude znowu zemdlał!". Fade to Black...

 

 

Szpital,

kilka godzin później...

 

Znów niczego nie widać, ekran jest ciemny jak ropa naftowa. Słychać tylko pikanie... spokojne donośne pikanie, w spokojnym tempie. Spokój i cisza... wszystko czego potrzeba po walce... Sielankę przerywa jednak głos otwieranych drzwi, a potem kroków zbliząjących się do bohatera.

 

??? - Panie Tude? Tude, słyszy mnie pan? Jeśli tak, proszę otworzyć oczy...

 

Ekran znów rozjaśnia się i widać teraz... wnętrze pokoiku w szpotalu. A więc jednak Itchy trafił do szpitala. Krótki rzut okiem na półki - niestety, same maści, pigułki, strzykawki i syropy. Szybki przeskok kamery w prawą stronę - jakaś aparatura, większość niezidentyfikowana. Przeskok w prawo - widać aparat podłączony do monitorka z jednej strony i do ręki Itchiego z drugiej. Zdaje się, że ma on kontrolować tętno i to on wydawał piknięcia. Jeszcze lekki ruch kamery w prawo i widać pochylonego nad łóżkiem sanitariusza na którym [na łóżku, nie sanitariuszu xDxD] leży... no właśnie...

 

Na łóżku leży jakaś praktycznie cała zabandażowana postać, z otworami na oczy, usta i nos. Kamera robi szybki najazad na tabliczkę wiszącą na łóżku...

 

I.Tude

Pod nazwiskiem nabazgrane są jeszcze rozne dziwnie wygladające wykresy i wyniki badań.

 

Sanitariusz - Panie Tude, słyszy mnie pan?

Itchytude - Słyszę kurwa! Nie krzycz, mózg mi pęka!!

Sanitariusz - Spokojnie panie Tude, nie powinien sie pan denerwowac, zwłaszcza w takim stanie!

Itchytude - w JAKIM stanie?

Sanitariusz - Jak to 'w jakim'? Jest oan w ciąży!

Itchytude [tętno na wyświetlaczu wyraźnie podskoczyło] - ŻE NIBY CO K[głosniejsze piknięcie]WA? PRZECIEŻ JESTEM MĘŻCZYZNĄ! POJE[głosniejsze piknięcie]ŁO WAS?!

Sanitariusz - O kurczaczek, to fakt... zna pan ojca dziecka, Tomasza Rodło?

Itchytude - A SKĄD MAM GO NIBY KUR[głosniejsze piknięcie] ZNAĆ?!

Sanitariusz - O jejku, to wszystko przez ten bałagan w kartach pacjentów. Zaraz, chwileczkę [wyciąga z szuflady teczkę, i przegląda karty pacjentów]. Może razem znajdziemy tą właściwą... wypadek przy koszeniu trawnika?

Itchytude - Eh, nie.

Sanitariusz - ... dachowanie motorówką?

Itchytude - Nie...

Sanitariusz - ... wypadek przy zmianie żarówki?

Itchytude - Heck No! Nie lubie światła...

Sanitariusz - Wypadek w meczu wr... wret... wrezd...

Itchytude - Wrestlingowym?

Sanitariusz - No właśnie! To pan?

Itchytude - Ta, to ja.

Sanitariusz - [szybko przegląda kartotekę] Hmm... musze panu powiedzieć, że nie było bardzo źle?

Itchytude - Nie?! To może mi powiesz czemu wyglądam jak pieprzona mumia?!

Sanitariusz - To przez ten bałagan w kartach pacjentów! swoją drogą, do wyjasnia śmierć tej kobiety po wypadku samochodowym... w każdym razie, nie bedzie pa n wszytowej formie, ale bedzie pan mogł wziąźć czynny udział w gali.

Itchytude - Zaraz, czy to znaczy, ze jestem...

 

Lekarz wyciąga z kieszeni długopis, bazgra coś w karcie pacjenta, podbija pieczątkę i pokazuje Itchiemu, żeby przeczytał

 

Itchytude - [po paru sekundach] Co to znaczy "Cierlld te Wnazle?"

Sanitariusz - eee... właściwie napisałem tam "Cleared to Wrestle"

 

Itchyiemu wymalowało się zdziwnienie na twarzy, uśmiechnął się tylko i poczekał, aż lekarz wyjdzie z jego pokoju, po czym włączył walkmana i próbował się zrelaksować. Fade to red [?]...

 

 

House Show AWF w bliżej niezidentyfikowanym miasteczku,

Dzień przed galą Outbreak

 

Włączamy się w sam środek akcji meczu z jakimiś dwoma niezidentyfikowanymi juniorami na ringu. Jeden z nich podnosi przeciwnika do suplexa, jednak ten ląduje za jego plecami i wykonuje schoolboy pin, pomagając sobie linami. Sędzia odlicza 1, 2, 3!

 

Mazur- Co??!! Przecież on używał lin! Oszukał!

Czoło - Tak, tak Marku. Sędzia tego nie widział, więc to było w pełni legalne! Pozatym musze go pochwalić, ze swietnie wykorzystał sytuację.

Mazur - Legalne moje oko! Przecież on oszukał, żeby wygrać!

Czoło - Marek, zamknij paszczę! Gośc przegrał bo był słabszy! Nikt mu w końcu nie kazał tak przeciągać tego suplexa! Pozatym, gdyby był lepszy, to nawet gdyby jego przeciwnik pinował go trzymając się metalowego bloku namagnesowanymi butami, to i tak by wygrał. Ale przegrał bo był gorszy, a on wykorzystał tylko sytuacje przeciw niemu.

Mazur - Stasiu, bredzisz! Przecież w tym nie było niczego sprytnego, każdy umie podeprzec sie lin.

Czoło - Tak? To chciałbym zobaczyc ciebie jak to robisz!

 

Po kilku chwilach z głosników uderza "Good Times", a na rampie pojawiają się gęste smugi krwistoczerwonego i czarnego dymu. Duża część ze zgromadzonych w hali 517 widzów wstaje, pokazując w kierunku wejscia na erenę znaki "rock on" [dla niewiedzących, lub znajądzych gest pod inna nazwą: palec wskazujący i serdeczny wyprostowane, reszta dłoni zaciśnięta w pięśc ;)] Po chwili na rampię pojawia się Itchy, jak zwykle na czarno, tym razem nawet w czarnej czapce z wyszytym pentagramem. Jednak zatrzymuję się na chwilę, wskazuję palcem na gigantycznych rozmiarów kolumny prze wejsciu, prosi o mikrofon i krzyczy kultowe "cut the music". Publiczność nie wie o co chodzi, ale cierpliwie czeka. Itchy mówi coś do siedzącego przy apronie męzczyzny zajmującego się nagłośnieniem, i czeka. Po chwili mężczyzna ten daje znak, ze juz jest gotowy, Itchy podnosi ręcę do góry pokazując fanom "Rock On" i na rampie znów pojawiają się gęstę kłęby dymu, a z głosników atakuje inna, mocniejsza muzyka [linka na dole ;)]. Na początku fani Itchego i inni zgromadzeni na hali nie wiedzą co robić, jednak szybko identyfikują się z mocniejszą muzyką, i zaczynją szaleć, w kilku miejscach sali rozkręca się nawet małe pogo. Itchy wślizguje się na ring, sciąga czapkę i rzuca nią w publiczność. Zaczyna kompletnie wariować na ringu, moszuje, skacze po naraożniku i pogazuje swoje gesty. Publiczność również świruje, ktoś rozbił koledze transparent na głowie. Itchy wchodzi na naroznik, uspokaja się i prosi o mikrofon [muzyka ucisza się]

 

Itchytude - [rozgląda się dookoła] FUCK YEAH!

 

Publicznośc odpowiada tym samym zlepkiem wyrazów.

 

Itchytude - W zeszłym tygodniu odbyło się pierwsze w hsitorii AWF PPV. [wslazuje na publiczność] To wy, chore świry, mieliście okazję obejrzeć jedno z najlepszych widowisk w histori Polskiego pro-wrestlingu: Rise of the Championzah [cheer, chanty A-Wu-eF]. Mogliście zobaczyć nowych mistrzów i nowe twarze. Ale mogliście zobaczyć też coś innego... dawać materiał!

 

Na Attitudetronie wyswietlony zostaje film z ostatniego PPV. Pokazane są co bardziej zwariowane akcje, rozlewaną krew. Widać też koncówkę meczu, wyemitowaną w barwach sepia, z efektem niemego filmu:

 

Itchytude wstaje i myśli nad kolejnym ruchem. Po chwili wychodzi na narożnik.. i wtedy zza barierek wyskakują dwaj sycylijscy ochroniarze, pracownicy ojca Big eL'a, jeden z nich spycha Itchy'ego z naroznika. Itchytude ląduje na ring apron.

 

Jeden z ochroniarzy mając na rękach rękawice ochronne trzyma za drut i okopuje Itchy'ego. Drugi pomaga wstać eL'owi. BL wychodzi z ringu. Ściąga Itchy'ego z apronu, wkłada jego głowę między nogi i wykonuje Sit Down Powerbomb na razorwire !!

 

Sędzia w ringu widząc cover pada na matę i odlicza. 1..2.. kick out !!

 

Ochroniarze zaczynają okopywać Itchy'ego któremu wciąż w plecy wbijają się żyletki. Big eL, który także ucierpiał przy tym ciosie jakoś podnosi się, ochroniarze podnoszą Itchy'ego a Big eL wykonuje na nim Big eL-Iminatora !! Znów odliczanie 1..2..3 !!

 

Z Attitudetronu znika film, pojawiają sie tylko jakies obrazki sponsorów. Publiczność zaczyna buczeć, słychać czanty 'eL Sucks'. Itchego zadowala taki rozwój wypadków, więc spokojnie czeka, az publicznosc uciszy się.

 

Itchytude - Tak było na PPV. eL wiedział, ze sobie nie poradzi, więc zabrał ze sobą swoich dwóch małych ochraniarzy do pomocy i powiedział im, żeby zabrali ze sobą rekawice ogrodowe. Ale jak na eLa przystało, nawet ze swoimi małymi skurwielskimi ochroniarzami dał radę wygrać TYLKO w połowie. Czemu? 'Cause I'm... Still... Sstanding!! [cheer] Już jutro, na Outbreak, Itchy znów będzie walczył [pauza], niszczył [pauza, słychać ciche 'What?' z oddali], rozwalał [nieco głosniejesze 'What?'], latał ['What?'] i zrobi to dla was! ['WHAT?!', spory cheer] [itchy czeka, aż cheer ucichnie, 'pochłaniając' jego moc]. Więc eL, jeśli to oglądasz, a oglądasz na pewno, to wiedz - Itchy wciąż stoi, I jutro udowodnie ci, że jestem lepszy i bardziej stuknięty niż ty i twoja cała pieprzona rodzina! I nie ważne, w jakim meczu będziemy ze sobą walczyć: Tables Match [ciche 'what?'], Hell in a Cell Match [what?], Barbed Wire BOARD match [What?] czy 870 fluorescent lightbulbs, C4 explosive, razor wire board deathmatch! [WHAT?!, bardzo duży cheer] Nie ma znaczenia! Zniaszczę cię we wszystkim, co tylko wymyślisz, odbiorę ci pas i zjem twoją głowę! Wiesz czemu? Cause I'm Itch-Fuckin-Tastic! [CHEER, chanty "Itchy" i "Fuck Yeah"]

 

Z głośników uderza mocna muzyka, ta sama co przy wejsciu. Itchy wskakuje na naroznik, pokazuje Rock On, wyskakuje z ringu i wychodzi za barierki rozdać trochę autografów. Fade to red.

 

-------THE FUCKIN END-------

 

Stuff poerpowy:

 

1. Podkręciłem trochę charakter Itchiego, zmieniłem też theme jeśłi to nie problem. Jeśli tak, zignoruj to. Link do nowego themu zaraz tu wrzuce, żebyś ty inni mogli posłuchać. Uważam że bardziej pasuje do mojej postaci [good times nie było takie mocne]

 

2. Przepraszam za spóźnienie, myslałem ze erpozy do niedzieli xD.

 

3. Wszelkie uwagi i komentsy mile widziane.

 

---EDIT---

 

Link do Themu: http://rapidshare.de/files/8544909/KORN_-_Ice_Ice_Baby.mp3.html

72206429447c1f28e68cff.gif

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Itchy

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...