Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Folwark Zwierzecy,


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kamera pokazuje ciemne pomieszczenie, ktore oswietla jedynie duza lampa, zwisajaca nisko nad lozkiem, przypominajacym szpitalne...w tej mniej oswietlonej czesci, w tle widac kilka szafek, niektore szklane, w ktorych

znajduja sie strzykawki, szczepionki, igly, buteleczki z lekami i inne tego typu rzeczy...na wspomnianym lozku siedzi odwrocony twarza do kamery Big eL z mocno rozmazana maska, dzieki czemu mozna zobaczyc juz niektore elementy twarzy zapasnika AWF dokladniej...ponadto na twarzy eL'a, jak i na calym ciele widoczne sa glebokie zadrapania i rany...Wielki nie ma na sobie zadnej koszulki, siedzi w samych spodenkach, w ktorych na codzien [ jak i dzis, podczas Rise of the Champions ] toczy walki w AWF..blizej rozeznani moga sie domyslec, ze trafil tu prosto z AWF PPV...za BL'em stoi jakis mezczyzna, zszywajacy poranione plecy wrestlera, co sugeruje zawod tego mezczyzny ( dla mniej spostrzegawczych - chirurg )...BigOne co jakis czas robi krzywa mine, ukazujac w ten sposob swoj bol...

 

Big eL: pamietaj, ze zszywasz eXtreme Champa...czlonka wielkiej, sycylijskiej Rodziny...zrob szybko to, co masz do zrobienia i wypie*dalam stad, bo jestem lekko poobijany i zmeczony po tej walce...dlugo to jeszcze potrwa?

 

Lekarz: na razie zalozylem 20 szwow, czyli gdzies okolo dwie trzecie...badz cierpliwy, eL...

 

Big eL: Mocno zle to wyglada? Glebokie te rany?

 

Lekarz: a czego sie spodziewales po Razor Wire Match'u? To oczywiste, ze po takiej 'sieczce' nie mozesz wyjsc calo, choc osobiscie mialem przeczucie, ze na plecy pojdzie z 5 metrow nici..

 

Big eL: hehe...w sumie racja...stluklem Itchytude'a, jak jajko...zostala po nim sama skorupka...gosc w srodku jest calkowicie rozbity, bo chyba naprawde mial wielka ochote na ten tytul (BL spoglada na lezacy obok niego eXtreme Title) Przyznaj, ze jestem najlepszy w tym biznesie...

 

Lekarz: w zabijaniu ludzi? tak..odziedziczyles to po ojcu...

 

Big eL: nie...nie chodzilo mi o zabijanie, choc nie przecze, ze w tym tez jestem niezly...mialem na mysli wrestling...caly biznes tego grubego sprzedawczyka, Galarety...

 

Lekarz: jezeli cie to dowartosciuje, to tak - jestes w tym naprawde dobry...o, teraz moze zabolec.

 

(Chirurg zrobil gwaltowny, szybki ruch reka, a eL krzyknal lekko z bolu...Zaraz po tym zauwazamy krople potu splywajace po jego twarzy...)

 

Lekarz: dobra, juz po wszystkim...Za tydzien przyjdz, to zdejme szwy, a na razie uwazaj na siebie...rozumiem, ze lubisz mi placic, ale wolalbym, zebys nie przychodzil juz do mnie w takim stanie...uwazaj na zyletki, druty kolczaste i inne tego typu 'mile' urzadzenia..

 

Big eL: no..chcialbym...ale za dwa tygodnie Outbreak number five...i byc moze pierwsza obrona tytulu? Wiesz, w tym zawodzie wszystko moze sie zdarzyc...nie wykluczam jakiegos Barbed Wire Match, Ladder Match, czy innego hardcore'owego pojedynku...nie rajcuje mnie 'wyzsza sztuka wrestlingu'...poszerzam horyzonty walczac w coraz to innych stypulacjach...i to jest najlepsze...mozna sprawdzic swoj charakter...ale to nie jest rozmowa na ta chwile...kiedy usiadziemy przy dobrej wodce i pogadamy na te i owe tematy...a tymczasem do zobaczenia i dzieki za brudna robote...trzymaj sie, Marco..

 

(eL wrecza chirurgowi kilka banknotow po 100 €, po czym usciskaja sobie dlonie i Wielki opuszcza gabinet..)

(Obraz sie sciemnia...nastepnie widzimy duze pomieszczenie, w ktorym ustawiona jest roznorodna aparatura i przyrzady do cwiczen, treningu...ogromne sztangi, hantle, rowery, itp. Na jednym z miejsc do podnoszenia sztangi lezy Big eL, majacy na sobie granatowe dresy najczara i bialy podkoszulek...Kamera pokazuje wage poszczegolnych ciezarow na sztandze...po podliczeniu wszystko wazy okragle 180 kg...BigOne podnosi ja do gory i zaczyna wyciskac...)

 

Big eL [w myslach]: jestes ku*wa niezwyciezony...jestes mistrzem...pierwszym, Wielkim mistrzem eXtreme...teraz dostales motywacje...do dalszej pracy, zeby nie poprzestac na tym tytule...by osiagac coraz wiecej...az zbraknie dla ciebie tytulow...niszczysz, czlowieku...ale to nie koniec...wszystko przed toba...jest European Title, jest Tag Team Title, jest Heavyweight Title...to wszystko jest w zasiegu reki...tylko trenuj, pracuj sumiennie...musisz byc mocny nie tylko fizycznie...psychika to atut mistrza...nie mozesz sie zalamywac po przegranych...w slowniku Wielkiego eL'a na litere 'p' nie znajduje sie takie slowo, jak przegrana, albo porazka...

 

[Obok, na malym monitorze pojawia sie liczba 10 - co nie trudno sie domyslic oznacza, ile razy zostala wycisnieta sztanga]

 

Big eL: i wciaz malo...eXtreme Title? MAŁO...ciagle chce wiecej...najpierw potrzebuje nabrac pewnosci siebie...i wtedy, gdy bede czul, ze e' Title to za malo, aby sprostac moim mozliwosciom i wymaganiom, postanowie pojsc w droge po wyzsze cele...i juz teraz CpunyOne, Vacki, Noze, czy inne Lordy moga pomalu zaczynac sie bac...uwazajcie, aby nie zrobic zlego kroku i nie odwrocic sie w czas...patrzcie za siebie, bo Big eL zdominuje cala pieprzona korporacje...

 

[Ponownie ekran - liczba 20...Twarz eL'a, po ktorej coraz szybciej splywaja krople potu, a na czole pojawiaja sie grube zyly, tak jakby mialy zaraz wyjsc za skore...]

 

Big eL: macie zludne nadzieje, jezeli wierzycie, ze BigOne przestraszyl sie tej waszej super-zajebistej stajni...przynajmniej na mnie nie robi ona najmniejszego wrazenia...i ci 'wlasciciele'...kto by pomyslal, ze wlascicielami powaznej, jak mniemam, federacji beda zwierzeta...smiech na sali...ale i tak, predzej, czy pozniej, Big eL rozgoni to towarzystwo raz na zawsze...teraz zaczna sie kolka wzajemnej adoracji, usciski dloni, mowienie, jak to Psycho lubi Lorda, jak to Reaper uwielbia Scythera i tak dalej...Boze, z calym szacunkiem, to bedzie calkowicie popie*dolone! Juz mam w oczach te ich usmiechniete ryje...ale BigL poczeka i zaatakuje w odpowiednim momencie...potrzeba tylko treningu i przygotowania psychicznego...eL jeszcze wszystkim pokaze, na co go stac...bo eL jest, byl i bedzie Wielki...

 

[Na monitorze wyskoczyla pelna 50, a BigOne zalozyl sztange z powrotem na uchwyty, wstal i wyszedl z pomieszczenia, zabierajac z wieszaka biały recznik...obraz sie sciemnia...]

 

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Luk

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

  • Luk

    Luk 1 odpowiedź

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...