Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

House Show WWE Polsce 11/11/11! Oficjalnie!


Będziesz na pierwszej gali WWE w Polsce!?  

200 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Będziesz na pierwszej gali WWE w Polsce!?

    • Będę na 100%!
      56
    • Być może się pojawię...
      63
    • Raczej mnie nie będzie..
      41
    • Na pewno nie będę!
      40


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  10 389
  • Reputacja:   411
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Dobre były jeszcze motywy jak chantowaliśmy "TNA, TNA!!!" i "ECW!!! ECW!!!" podczas main eventu, który był tak chujowy, że aż wręcz obraźliwy dla mnie, jako fana :D

Miodne były też okrzyki: "please, dont die!" oraz "this is awesome!!!", kiedy Show lekko przygrzmocił piętą w schodki, a sprzedawał to jako killerski bump :twisted:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg

  • Odpowiedzi 355
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • PH93

    22

  • MJ

    19

  • -Raven-

    15

  • plkd

    14

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 867
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.03.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do Ortona, to siedziała przed nami parka w wieku 25-30 lat, która jak tylko tyraliśmy Randala, podnosiła w górę banery ze zdjęciami Vipera i usiłowała nas przekrzyczeć (za krótcy byli jednak w uszach ). Najlepsze było kiedy Orton wygrał starcie, a ten koleś przed nami, odwrócił się do nas z miną największego cwaniaka na świecie i zasadził: "i co? To jest ten wasz wielki mistrz?!"

Lepszy wydawał mi się tekst, kiedy to szliśmy ostro z "Orton sucks", a ten sam pan odwrócił się z banerem i rzekł "Wy to chyba inny program oglądacie". Tekst, który nawet po gali dawał powody do śmiechu. Zabójczy w swym wykonaniu był również moment, w którym to sektor ucichł, ale lewa strona cały czas próbowała rozwikłać problem, czy ten pan przy ringu to jest ów sławny Boryss, czy też nie. Nagle luki zaczął krzyczeć "Boryss. odwróć się, pomachaj do mnie!". Must see/hear moment tej gali.

Ogółem świetnie się bawiłem. Pomijając kwestię dojazdu i odjazdu, które wymęczyły mnie totalnie, to sam piątkowy wieczór był rewelacyjny. Pod względem ringowym mocno przeciętnie - niech świadczy o tym fakt, że w trójce najlepszych walk chciałem umieszczać Fox vs Natalya, po czym jednak wybrałem Sheamus vs Barrett. Ciul jednak z ringskillsami, gdy klimat wygrał. Chanty, różnorakie ("ECW" na "Strit fajcie", TNA, cheer dla Bryana, Claya, Cody'ego) - nie żałuję poświęcenia 1,5 dnia mojego życia.


  • Posty:  437
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

napisałem to już w innym temacie, ale jestem znów pełen żalu (niczym Christian) więc powtórzę moje słowa: znów Ergo Arena ? No kurwa mać, to nie ma innych miast w tym kraju ? Nie wiem czy się cieszyć czy płakać - skoro WWE ma odwiedzać TYLKO TO miejsce to niech w ogóle nie przyjeżdżają.

 

Co za różnica gdzie, skoro Ergo Arena sprawdziła się wyśmienicie? Jasna sprawa, że każdy by chciał, żeby WWE wpadło do niego do miasta i wykręciło show max 2 ulice dalej od domu, ale takie rzeczy tylko w ERZE. Proponowałbym nie jęczeć, bo jeśli ktoś chciał (pozdro Schoop) to potrafił dojechać nawet z Krakowa, tak więc kwestia wyboru i chęci.

 

niekoniecznie w moim mieście czy coś, ale chociaż w tym centralnym miejscu Polski .. co do Krakowa, to nawet tam blisko nie mam także .. no ale co zrobić. Widzę że chłopaki dobrze się bawili w sektorze Atti :grin: zazdroszczę gali i miłego spędzenia czasu.

BULLET CLUB FO FO FO FOR LIVE

171853244354245ca8e4f56.jpg


  • Posty:  276
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Było też "We Want Jericho" i "Undertaker" przy walce div, ale to już dla jaj bardziej dla jaj, ciekawe czy się przebyliśmy.

 

Z "Undertaker" sie przebiliscie.

Semper invicta

  • Posty:  129
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Do teraz nie wiem, co mnie podkusiło, żeby wydać 120 zl na koszulkę Punka, którą nawiasem mówiąc można za przeproszeniem o kant dupy rozbić. Materiał słabszy od innych koszulek, dostalem ją z jakąś plamą, przy zmywaniu samym MYDLEM W KOSTCE zrobiła się dziurka :/ Fail jak cholera. Za to druga, Sheamusa zdała już test; podbiegłem do barierek jak Sheamus po walce dawał uścisk dłoni, zatauntowałem Beat chest'em, a on się uśmiechnął, zrobił to samo i dał łape :D Fajnie tak strzelić piątkę z zawodnikiem :) Jakbym miał porównywac, to szczerze koszulka Atti jest duużo lepsza niż ta Punka (jakościowo :). Może mi tylko puścili jakieś gówno, ale jestem solidnie nią rozczarowany

  • Posty:  73
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

Miałam ze sobą trzy plakaty (oprócz "push killera"

 

Jeżeli to Ty miałaś duży baner "Randy Orton = Push Killer", to Ghostwriter zrobił zajebistą fotę (ma je wrzucić później na Forum) gdzie Randal wali zadowolony taunta w narożniku na tle Twojego (o ile to Ty) banera i Ciebie machającej kciukiem w dół :lol: Zajebiście się to skomponowało :wink:

 

.

 

To bardzo możliwe, że to ja. Bo z tego co widziałam, tylko ja miałam baner z takim napisem :) Formatu B3, a mniejszą czcionką w znakach zakazu nazwiska osób, którym spieprzył karierę bądź zastopował push. Do tego przez 3/4 walki Orton vs Rhodes machałam łapą jak głupia, kciukiem w dół albo do góry, zależnie od tego który miał inicjatywę. Próbowaliśmy też wciskać "sucks!" pomiędzy jedno a drugie "RKO" skandowane przez dzieciarnię.

Rozbrajające są reakcje dzieci, naprawdę. :lol: Bo przy naszym (trzyosobowym, ale cóż) "Let's go Cody" patrzyły na nas tak, że zaczynałam się obawiać o własne życie. :lol: :] :lol: :lol:

 

Swoją drogą, ten street fight miał tyle wspólnego ze street fightem co Big Show z kuracją odchudzającą. Liczyłam na to, że chociaż jeden z nich przeleci przez barierki.


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Swoją drogą, ten street fight miał tyle wspólnego ze street fightem co Big Show z kuracją odchudzającą. Liczyłam na to, że chociaż jeden z nich przeleci przez barierki.

Tekst gali: "Jakie miasto, taki street fight - Gdansk Street Fight", a jedna z bardziej hardkorowych akcji - okładanie Rhodesa papierowym plakatem :twisted:


  • Posty:  73
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Swoją drogą, ten street fight miał tyle wspólnego ze street fightem co Big Show z kuracją odchudzającą. Liczyłam na to, że chociaż jeden z nich przeleci przez barierki.

Tekst gali: "Jakie miasto, taki street fight - Gdansk Street Fight", a jedna z bardziej hardkorowych akcji - okładanie Rhodesa papierowym plakatem :twisted:

 

Dobrze, że żaden nie wylądował w tekturowych kartonach, bo skończyłby jak Hanka Mostowiak. Śmierć na miejscu.


  • Posty:  3 820
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.09.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Przy okazji walki Showa z Henrym i uderzenia Showa w schody piętą krzyczeliśmy "Please don't die" :D A powiedz nam, czy było nas słychać po tej drugiej stronie, tam gdzie siedziałaś?

  • Posty:  905
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.02.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Vercyn bo to było PPV (Paper View) :P nowy rodzaj walki - Fan's Bring's Sign Match :D

5199219949eed950a51bb.png


  • Posty:  73
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

"Please don't die" nie było słychać. Ale "This is awesome" słyszałam, "TNA" również.

Znając życie z naszym "sucks" pomiędzy jednym chantem "arkejoł" a drugim się nie przebiliśmy?


  • Posty:  1 660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja z Waszego sektora słyszałem tylko "Holy Shit" i "Let's Go Barrett", bo wtedy też to skandowałem i głos leciał z mojej prawej strony, czyli Wasz sektor :wink:.

18056192365019276624f15.jpg


  • Posty:  357
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  07.10.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Byłem na gali ze starszym bratem. Byłem w koszulce DX z gołymi tyłkami na plecach, a brat w koszulce Sheamusa. Gala była spoko w największej mierze dzięki atmosferze. Widać było, że ergo czy wwe zależy na kasie, bo sprzedawali napoje bez zakrętek :D. Najlepsza walka to Barrett vs. Sheamus. Może ktoś słyszał chant "We want Ryder". Ja to zachantowałem. Rozbroił mnie taki dzieciak (ok. 8-10 lat lub mniej) podczas ME. Krzyknąłem "lets go Henry", a on sie obrócił (siedział przede mną parę rzędów) i z tekstem "kto kibicuje Henry'emu?" (Fan bigshowa oczywiście). Po gali do mojego zbioru merchandisu wrestlingowego trafiły frotki Janusza Ceny.

 

Zarąbisty był motyw ze Sin Carą (Hunico), gdy ten wziął transparent od jakiegoś ziomka/dzieciaka, pokazał wszystkim, wszyscy się cieszyli, a tutaj porywa ten plakat i odkrywa swą prawdziwą tożsamość. Po wczorajszej gali stwierdziłem, że zbieram kase na przyszłą i oby tak było fajnie jak wczoraj.

(brat zrobił mi niespodziankę i obudził mnie w nocy w piątek, że jedziemy do Gdańska na Hs.)

 

Kto był w sektorze Vip? Coś mieliście po gali?Bo czytałem, że siedziliście do 24, ale po co to nie wiem. Jeszcze takie pytanie do Kopera: Czemu nie było stoiska attidute? Gdy mój brat brał od ciebie telefon, to śmiałeś się, że dzwonisz po ciężarówkę z towarem :lol: .

 

Fotki wstawie, gdy bede na chacie (pisze z fona)


  • Posty:  10 389
  • Reputacja:   411
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Swoją drogą, ten street fight miał tyle wspólnego ze street fightem co Big Show z kuracją odchudzającą. Liczyłam na to, że chociaż jeden z nich przeleci przez barierki.

 

Wg mnie był to Street Fight (choć gimmick match'u był wykorzystany tu jak cholera :roll: ) tylko dlatego, żeby Cody nie musiał "czysto" jobnąć po RKO w klasycznym starciu. Tak - Randal przydzwonił mu najpierw maską, a dopiero później dobił przez RKO. Postać Rhodes'a trochę mniej straciła na takim jobnięciu :wink:

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  73
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Swoją drogą, ten street fight miał tyle wspólnego ze street fightem co Big Show z kuracją odchudzającą. Liczyłam na to, że chociaż jeden z nich przeleci przez barierki.

 

Wg mnie był to Street Fight (choć gimmick match'u był wykorzystany tu jak cholera :roll: ) tylko dlatego, żeby Cody nie musiał "czysto" jobnąć po RKO w klasycznym starciu. :

 

Równie dobrze zamiast street fight matchu mogło to być zwykłe No DQ.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Oba Femi kontra Brock Lesnar na WM42. I tak powinno się prowadzić Nigeryjczyka, patrząc jak ludzie na niego reagują. Kuć żelazo póki gorące, a nie czekać nie wiadomo na co i krzyżować "Rulera" z Wilsonem czy Rusevem na kolejne tygodnie. To jest chodząca bestia, a nie jakiś komediowy gimmick. Mam tylko nadzieję, że nie potwierdzą się plotki o niechęci Lesnara do jobbowania na koniec kariery i dostaniemy konkretną, krótką, acz intensywną walkę, gdzie młody byczek zmiażdży starego mistrza. Najgorsz
    • IIL
      Czy w ogóle warto mieszać w pro wrestling politykę i prywatne przekonania wrestlerów?  Poza tym nie wiem skąd wziąłeś te zarzuty w kierunku Ospreaya i Hangmana.    Gala sama w sobie wyszła świetnie i siadła na wielu polach. Były super walki, powroty, podbudowa pod następne programy oraz świetna produkcja show i gorąca, wyprzedana do ostatniego miejsca arena. Śledziłem pobierznie tygodniówki, także nie miałem pełnego obrazu podbudowy show, ale AEW jak zwykle dowiozło na PPV i kolej
    • MattDevitto
      Lata mi co tam się dzieje w AEW, ale sięgnięcie akurat teraz po Ronde to dobry ruch - znowu jest o niej ostatnio głośno i na pewno nie zaszkodzi federacji, a zawsze może przyciągnąć jakiś swoich fanów. Plus w zanadrzu jest jeszcze jej walka z Giną na Netflixie, która na pewno odbije się sporych echem. Dobry timing
    • Grok
      Dallas Edwards jest już w domu i dochodzi do siebie po przerażającym incydencie, do którego doszło podczas gali OVW w zeszłym tygodniu. Uraz Do incydentu doszło w czwartek, kiedy Edwards niefortunnie wylądował po przyjęciu fenomenalnego przedramienia, co spowodowało u niego widoczne drgawki podczas walki. Mimo to pojedynek trwał jeszcze przez jakiś czas, a jeden z zawodników nawet odsunął Edwardsa nogą, by nie przeszkadzał. Ostatecznie walkę przerwano, a gala zakończyła się, gdy sędzia otr
    • Kniaziu
      AEW osiągnęło już max jeśli chodzi o poziom ringowy będąc daleko w przodzie przed innymi (przede wszystkim amerykańskimi) federacjami, nie ustępuje im też pod kątem produkcji czy storyline'ów. A mimo wszystko wciąż oglądalność ma mniejszą niż od wielu lat fatalne WWE. Brakuje im nazwisk, ludzi rozpoznawalnych poza fanami dobrego wrestlingu. Dlatego sięgnęli po zdziadziałego CM Punka (i dali mu nawet pas na który nie zasługiwał), dlatego po preshowach dalej obija się jakiś Big Boom, dlatego teraz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...