Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

House Show WWE Polsce 11/11/11! Oficjalnie!


Będziesz na pierwszej gali WWE w Polsce!?  

200 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Będziesz na pierwszej gali WWE w Polsce!?

    • Będę na 100%!
      56
    • Być może się pojawię...
      63
    • Raczej mnie nie będzie..
      41
    • Na pewno nie będę!
      40


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  14
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

  • Odpowiedzi 355
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • PH93

    22

  • MJ

    19

  • -Raven-

    15

  • plkd

    14

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

"Holy shit" można było też usłyszeć podczas walki Div :twisted:

18056192365019276624f15.jpg


  • Posty:  276
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Btw - bylem chyba jedyna osoba na hali w koszulce Santino Marelli A koszulka Punka po wczorajszym dniu jakos stracila na wartosci w moich oczach

 

Jeśli byłeś jedyną osobą na gali w koszulce Santino, to zamieniliśmy parę słów przy stoisku z merchendisem :)

Semper invicta

  • Posty:  73
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ooo, jestem nawet ja :D

Kategoria : zdjęcia kibiców, zdjęcie 10 . :]

Kurczę, mój push killer robi fuforę.

Edytowane przez xLitax

  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

@xLitax: Tak myślałem jak napisałaś o tym plakacie z Sheamusem :D Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale Sheamus jak schodził z ringu i był już przy tej "dużej" rampie, to chciał ten plakat, ale was nie dopuścili :D

  • Posty:  73
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przecisnęłam się i podali plakat do podpisania, Sheamus z jakim bananem po niego ręce wyciągał. :D

  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

rozwaliło mnie "Let's go Tyson" w walce Natalyi z Foxówną

To byłem ja z ekipą innego forum - propsowaliśmy Tysona od samego początku, w jego walce "let's go Tyson" było chyba pierwszym chantem jaki poleciał z sali, do tego na tyle głośnym że aż Kidd obrócił się ze zdziwieniem w Naszą stronę(sektor 316). A podczas div rzucaliśmy różne hasła(this is wrestling, holy shit, staraliśmy się też z "pokaż cycki", ale nikt nie podchwycił), za duża nuda była :D


  • Posty:  73
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

"Pokaż cycki" słyszałam. :]

Ciekawe było też "Y2J", gdy Natalka zapięła Boston Craba.

 

edit:

 

Before leaving Poland, Mark Henry and myself went swimming in Baltic Sea. It was 28 degrees outside. Woke me up fast!

 

Tweet Charlesa Robinsona (pana w koszulce w paski) sprzed paru minut, temperatura oczywiście podana w Fahrenheitach. :]


  • Posty:  10 362
  • Reputacja:   375
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Gala, gala i po gali...

 

No cóż, samo show dupy nie urywało pod kątem ringowym i jeżeli pojechałbym nastawiony pod kątem samych walk, to pewnie średnio byłbym zadowolony. Czynnikiem X był tu jednak klimat, który próbowaliśmy robić wraz z ekipą Atti i czasami wychodziło to po prostu epicko. Ciężko się było "przedrzeć" z chantami przez mega nagłośnienie (themes) WWE i okrzyki dzieciarni (gardło mam tak zdarte, że dzisiaj ledwo chrypię :wink: ), ale np. kiedy w walce DiBiasego z Clay'em panowała cisza (ogólnie polskie marki dawały ciała kiedy walczyli mniej znani zawodnicy. Wystarczał jednak Orton, Sheamus czy Big Show - żeby kupa się natychmiast pojawiała w gaciach) i zapodaliśmy chanty za Brodusem (który notabene dostał chyba dzięki nam największy pop w życiu :lol: ), to Ted DiBiase tak się spojrzał bezradnie w naszą stronę i zmarszczył (na zasadzie: "Ej, ale to ja jestem face'em! WTF??? :twisted: ), że trudno było się nie zbrechtać :lol:

Podobnie było z Randalem, którego daliśmy radę zdrowo wybuczeć (a było to trudne, żeby się przedrzeć przez rozhisteryzowaną dzieciarnię), tak że Orton spojrzał się w naszą stronę i cwaniacko uniósł łapę w górę (bankowo usłyszał "Orton Sucks!!!" i się podkurwił, ale zachował minę pokerzysty). Tak samo Randy średnio kumał, kiedy ostro popowaliśmy Rhodes'a (chant po jakiejś akcji Randala: "nic się nie stało! Hej Cody nic się nie stało!" był bombowy :lol: ).

Co do Ortona, to siedziała przed nami parka w wieku 25-30 lat, która jak tylko tyraliśmy Randala, podnosiła w górę banery ze zdjęciami Vipera i usiłowała nas przekrzyczeć (za krótcy byli jednak w uszach :wink: ). Najlepsze było kiedy Orton wygrał starcie, a ten koleś przed nami, odwrócił się do nas z miną największego cwaniaka na świecie i zasadził: "i co? To jest ten wasz wielki mistrz?!" :lol: Myślałem, że się zleję ze śmiechu :D

 

Co do samych walk, to najbardziej profesjonalnie wyszło starcie Ortona z Cody'ym. Młody Rhodes fajnie heelował (dobre promo przed pojedynkiem) i fajnie można było go popowac, kiedy gadał na majku (wtedy publika była w miarę cicho i nasze chanty ostro się przebijały). Oczywiście skoro był to non-title, to bez kończącego RKO nie mogło się obyć i Un-Dashing musiał jobować. Samo starcie jednak wyróżniało się na tle reszty.

Jakoś mało porywająco (jak na taki skład) wyszedł opener, chociaż kiedy przebiliśmy się z okrzykiem "It's a final countdown!!!" pod kątem Daniela, to było piękne :wink: Liczyłem jednak tutaj na większe fajerwerki w ringu.

Walka DiBiasego z Clayem była tak chujowa jak świetny był nasz doping dla Brodusa (Teddy marszczył się jak bibuła :D ). Gdyby nie nasza zwała z popowaniem heela, to wynudziłbym się na tym starciu setnie.

Jinder Mahal vs Ezekiel Jackson - było to żenująco słabe starcie. Nawet nie chciało się nam tam chantować.

Hunico vs Yoshi Tatsu - całkiem przyjemny pojedynek i fajne heelowanie Hunico, który nieźle zagiął marków udając na początku Sin Carę :D Hunico był ewidentnie zdziwiony słysząc nasz mocny doping :D

Sheamus vs Wade Barrett - dobre starcie na papierze, ale gorsze w praktyce. Było sporo zamulania i jakoś mało fajerwerków jak na ten dość dobry skład. Rudy dostał ogromny pop od Polaków i widać, że Farelly jest ewidentnie drugi po Ortonie w tej kwestii.

Alicia Fox vs Natalya (special referee: Aksana) - kurwa, to było tak słabe, ze aż boli. Zrobili z Natalki tak cienką piczkę, że żal było to oglądać. Poza tym Nattie musiała jobować 2 razy tej nocy, bo na koniec jeszcze spinowała ją Aksana (kto to kurwa bookował? :roll: ). Poza tym sama walka opierała się na szarpaniu za kudły i klapsach w dupsko, co kręci mnie tak jak 1024 odcinek Plebanii :twisted: )

Mark Henry vs Big Show - fatalny main event. Wolny i zabookowany tak, że Henryk wychodził cały czas na cipę, która spyla w ringu. Big Show po walce wyglądał tak jakby miał zaraz zejść na zawał (bez picu jak obejrzeliśmy fotki w zbliżeniu, to można się było o niego wystraszyć), a przecież większość czasu tempo było wręcz spacerowe.

 

Reasumując - jeżeli ktoś się nastawiał na ringowe fajerwerki, to mógł się srogo zawieść. Jednak budowanie klimatu (zwłaszcza jeżeli ktoś miał ze sobą sporą ekipę i mógł się przedrzeć z chantami) dużo nadrabiało i pozwalało się momentami naprawdę wkręcić oraz świetnie zabawić na tym show (my się brechtaliśmy cały czas i nie żałowaliśmy gardeł). Jako przykład niech posłuży tu walka Brodusa z DiBiase'm, która była bardzo słaba, ale poprzez to jak walczyliśmy o popowanie Clay'a - zabawa podczas niej była przednia :wink:

 

Miałam ze sobą trzy plakaty (oprócz "push killera"

 

Jeżeli to Ty miałaś duży baner "Randy Orton = Push Killer", to Ghostwriter zrobił zajebistą fotę (ma je wrzucić później na Forum) gdzie Randal wali zadowolony taunta w narożniku na tle Twojego (o ile to Ty) banera i Ciebie machającej kciukiem w dół :lol: Zajebiście się to skomponowało :wink:

 

napisałem to już w innym temacie, ale jestem znów pełen żalu (niczym Christian) więc powtórzę moje słowa: znów Ergo Arena ? No kurwa mać, to nie ma innych miast w tym kraju ? Nie wiem czy się cieszyć czy płakać - skoro WWE ma odwiedzać TYLKO TO miejsce to niech w ogóle nie przyjeżdżają.

 

Co za różnica gdzie, skoro Ergo Arena sprawdziła się wyśmienicie? Jasna sprawa, że każdy by chciał, żeby WWE wpadło do niego do miasta i wykręciło show max 2 ulice dalej od domu, ale takie rzeczy tylko w ERZE. Proponowałbym nie jęczeć, bo jeśli ktoś chciał (pozdro Schoop) to potrafił dojechać nawet z Krakowa, tak więc kwestia wyboru i chęci.

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  3
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

bylem tez na tej gali i moim zdaniem złe nie było na pewno lepiej niż mam oglądać to w telewizji. co jedyny minus i to bardzo duży to jest wina organizatorów ze było tylko jedno stoisko z pamiątkami i tez liczyłem na prawdziwy wystrój sceny tak jak maja w usa. a nie bramki wokół ringu owinięte jakaś szmata która przed rozpoczęciem zaraz spadła. mam nadzieje ze na kwietnia sie poprawia..

  • Posty:  567
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

bylem tez na tej gali i moim zdaniem złe nie było na pewno lepiej niż mam oglądać to w telewizji. co jedyny minus i to bardzo duży to jest wina organizatorów ze było tylko jedno stoisko z pamiątkami i tez liczyłem na prawdziwy wystrój sceny tak jak maja w usa. a nie bramki wokół ringu owinięte jakaś szmata która przed rozpoczęciem zaraz spadła. mam nadzieje ze na kwietnia sie poprawia..

Tak zawsze jest na house showach, tylko na eventach które puszczają w telewizji jest tak bajerancko.

http://www.youtube.com/watch?v=pCNepQBIVj4&t=36s - Dla takich momentów się żyje, film ustawiony na konkretnej sekundzie :twisted:

Edytowane przez plkd

  • Posty:  10 362
  • Reputacja:   375
  • Dołączył:  11.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Dla mnie akurat wszystko lepiej wygląda w TV. Na żywca widać więcej niedociągnięć, fake'owania i w niektórych walkach dawało się odczuć, ze zawodnicy walczą na pół gwizdka (tylko walka Randala z Rhodesem spełniła moje oczekiwania pod kątem profeski), jednak trudno im się dziwić, bo pewnie byli już zmęczeni całą tą trasą po Europie (chociaż z drugiej strony, ktoś kto buli za bilety może mieć to akurat w dupie. Płaci i wymaga).

Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa...

88278712552c9632374b21.jpg


  • Posty:  227
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.05.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Byłem na gali w 1 rzędzie płyta F. W koszulce DX. Chciałem przekrzyczeć ludzi co buczeli na Rhodes'a ale sam nie dałem rady więc dołączyłem się do reszty. Mam szacunek dla każdego wrestlera i troche pobuczałem na Randy'ego trochę na Rhodes'a i wszystko było Ok. Bilet na Revenge Tour mam już kupiony Sektor 114 Rząd 1 Miejsce 6 więc jak ktoś chce mieć ubraną koszulkę Punk'a to zapraszam obok ;)

  • Posty:  615
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  06.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Nie spodziewałem się w sumie, że będzie tak zajebiście, jak było. Publika była żywa i ciężko było przekrzyczeć dziecięce głosiki i marków, ale o tym później. Naprawdę nie żałuję i na Revenge Tour trzeba się wybrać. Bardziej od walk ciekawiły mnie chanty i na szczęście od walki div ogarnęliśmy się z Nalepem i dwoma innymi kolegami, żeby usiąść koło siebie i wtedy ma maksa darliśmy ryja (sektor 302) - reakcja ludzi obok na "pokaż cycki!" była śmieszna :) Było też "We Want Jericho" i "Undertaker" przy walce div, ale to już dla jaj bardziej dla jaj, ciekawe czy się przebyliśmy. Walki jakoś specjalnie mi się nie podobały (chyba najbardziej Sheamusa z Barrettem) Dosyć duży cheer dostał Rhodes i faktycznie musiał się ratować, ale i tak mało to dało dla nas i szkoda, że prawie nikt koło nas nie podłapał "Let's go Cody" albo "Randy sucks" i zostaliśmy zagłuszani. Main Event strasznie nudny, ale nie dla walk się tam było. Gdybym nie zmienił miejsca, to musiał bym przebywać w towarzystwie jakichś dwóch, którzy nie ogarniali wrestlingu i obok stojących pracowniczek Ergo Areny, które starały się zrozumieć o co w tym chodzi i skąd wiemy na kogo buczeć, a na kogo nie. Najlepszy jednak bezapelacyjnie był gość krzyczący zamiast "Let's go Jackson" krzyczał "Jackson! Jackson!"

  • Posty:  129
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Modzio, widziałem Cię, obok cb było jakiś kilku typów w podróbkach t-shirtu CM Punka :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL/MaxProad 74 Aniversario Arena Aficion Data: 29.01.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre, MaxProad Typ: Event Lokalizacja: Pachuca, Hidalgo, Meksyk Arena: Arena Aficion Publiczność: ca. 3.500 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Battle Riot VIII Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Format: Taped Data emisji: 05.02.2026 Platforma: YouTube.com Komentarz: Joe Dombrowski & Tom Lawlor Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Attitude
      Nazwa gali: MLW Fusion Taping Data: 29.01.2026 Federacja: Major League Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Kissimmee, Florida, USA Arena: Osceola Heritage Park Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Major League Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
    • Mr_Hardy
    • Kaczy316
      Ostatnie SD przed Royal Rumble, więc zobaczmy jak wyjdzie, jest o normalnej porze to można oglądać, tak samo jak jutro Royal Rumble, więc przekonajmy się co tam Tryplaczek nam ugotował!    Poza powtóreczką tego co wydarzyło się na Saturday Night's Main Event to gale zaczyna Cody Rhodes! Ale ten stage jest ładny, zobaczmy co Kodeusz ma nam do powiedzenia! Kodeusz oczywiście pyta się fanów o czym chcieliby porozmawiać i sam zaczyna mówić o Jacobie przez chwilę później o Drew, pyta czy fa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...