Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołącz do najstarszego forum o pro wrestlingu w Polsce!

    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

WWE: Rozrywka Sportowa w innym wydaniu.


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline

Gala bardzo dobra, właśnie byłem ciekaw walki Morrisona i Codiego i bardzo dobrze ci wyszła.Skip & Kane razem w drużynie i nowi mistrzowie Tag Teamu, bardzo ciekawie się zapowiada. Zaledwie jeden pas zmienił właściciela i bardzo dobrze z chęcią przeczytam kolejne odcinki.Ogólnie dobre diary piszesz.
  • Odpowiedzi 113
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Adrian!

    38

  • NalepRKO

    16

  • adachoaRKO

    12

  • Pinio

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  25
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2009
  • Status:  Offline

No i jest nasza NOC.... Na samym starcie wypada stwierdzić, że te Diary Adriana czyta się coraz chętniej. Widać wiele pomysłów, SToryline'y z jakimś tam podłożem, co w dzisiejszym WWE jednak nie zawsze sie zdaża, tu mamy to w prawie każdej walce.. Do tego same chęci tego, że walki chce ci się pisać, bo co jak co, ale one zdecydowanie były najlepszym punktem tej gali. Wszystkie stały na wysokim poziomie, dobrze, że nie zabrakło Squashu, który w gruncie rzeczy daje jednak tego czegoś tej gali. Najlepszy moment gali? Zdecydowanie powrót Jeffa Hardy'ego.. Tego z WWE naprawdę dało się lubić, gdy temu z TNA do dziś hejtuje.. Co tu dużo mówić, mogło by do tego dojść, nawet bym się cieszył z tego powodu, choć raczej i tak nie dojdzie.. Strasznie chaotyczne były wywiady z JoMo i CHristianem, tego pierwszego było trochę ciężko wyłapać sens, gdy ten drugi mówił, jak nie prawdziwy CC, ale reszta gali przyćmiła to zupełnie.. Brawo! Brawo! Brawo!

  • Posty:  76
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.08.2009
  • Status:  Offline

Stary... rządzisz :D Przyznam się na wejściu nie przeczytałem całej gali... aczkolwiek przeczytałem więcej jak 95% tego... a, że zazwyczaj czytam ok. 20 %.. Czuj się wyjątkowo ;d Gala świetna, walki super ciekawe... nie opisują całej walki twardo i nudno (Jak to robią inni.. i ja ;d), ale luźno podchodzisz do tematu i opisujesz nam to tak.. że każdy może zobaczyć tą walkę w głowę.. z czystym sercem(Fana wrestlingu ;D) mogę dać ci 10/10..

  • Posty:  1 047
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.04.2010
  • Status:  Offline

Gala wcale nie wyszła średnio. Jest nawet lepiej niż dobrze. Wiadomo stać Cię na więcej ale NoC było dobrą galą. Szkoda tego zeszmacenia CM Punk'a. Oby jednak zostało to jakoś zamazane. Walki dobrze opisane i stoją na wysokim poziomie. Twoje diary jest kolejnym, w którym nie ma dialogów a jeśli już są jakieś dokładne wypowiedzi to bardzo mało. Ciekawi mnie jakbyś sobie poradził w takim opisywaniu segmentów na BS. Taka forma dobrze Ci wychodzi. Powodzenia i zapraszam do siebie.

WWE by Pinio 2k17

Fan CM Punk'a od początku przygody z WWE!

KNEES 2 FACES

10206473354f8c156432932.gif


  • Posty:  615
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  06.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

:arrow: Federacja jest zadowolona z tego jak wypadło PPV Night of Champions. Na hali zasiadł komplet widzów.

 

:arrow: Alberto Del Rio obronił pas WWE przegrywając przez dyskwalifikacje z Batistą. Fani Animala mogą być jednak spokojni, ponieważ w Miami na Florydzie, gdzie odbędzie się następne PPV - Hell in a Cell, gala ta jest reklamowana jako Hell in a Cell Match pomiędzy tą dwójką.

 

:arrow: Kilka tygodni temu w sieci pojawiły się spekulacje na temat tego, kto przejdzie zapowiadany turn. Podobno w planach są dwa "przejścia". Jedno z dobrej na złą i jedno odwrotnie. Nowym facem ma zostać pewien mid carderowy zawodnik, a heelem Main Eventer, więc jest na co czekać!

 

:arrow: Następne po Hell in a Cell nosi nazwę Bragging Rights i odbędzie się ono dopiero miesiąc po wrześniowym. Tak samo miesiąc po gali, na której walczą ze sobą obra brandy odbędzie się Survivor Series.

 

:arrow: WWE jest bardzo zadowolona z Vickie Guerrero. Niestety mniej już z jej storyline'owego chłopaka - Dolpha Zigglera, który prawdopodobnie wkróce odłączy się od GM'ki RAW.

 

:arrow: Na Night of Champion powrócił R-Truth, który rozpoczął feud z Kofim Kingstonem oraz po ponad dwóch latach Jeff Hardy, który prawdopodobnie będzie miał długi program z CM Punkiem.

 

:arrow: Creative Team wie doskonale, kiedy zostaną wykorzystane walizki Money in the Bank, jednak co oczywiste nie chcą zdradzić miejsca i czasu, w którym to się wydarzy.

 

:arrow: Na następnym RAW Jack Swagger będzie bronił swojego pasa Stanów Zjednoczonych w walce z nieznanym przeciwnikiem - nie będzie to jednak Big Show, czy Kofi Kingston.

 

:arrow: Feud pomiędzy Dolphem Zigglerem, a Evanem Bournem nieco ucichł, jednak Ci, którzy liczyli na więcej walk pomiędzy nimi nie zawiodą się, ponieważ program pomiędzy nimi się nieskończył, a do pierwszego starcia ma dojść na RAW. Zakończył się za to storyline pomiędzy Codym Rhodesem, a Johnem Morrisonem.

 

 

Newsy daje po to, aby dać jakiś znak życia :) Pinio - pisałem dialogi w scenkach na backstage, ale zrezygnowałem z tego :)

 

[ Dodano: 2011-06-27, 11:04 ]

:arrow: Federacja jest zadowolona z tego jak wypadło PPV Night of Champions. Na hali zasiadł komplet widzów.

 

:arrow: Alberto Del Rio obronił pas WWE przegrywając przez dyskwalifikacje z Batistą. Fani Animala mogą być jednak spokojni, ponieważ w Miami na Florydzie, gdzie odbędzie się następne PPV - Hell in a Cell, gala ta jest reklamowana jako Hell in a Cell Match pomiędzy tą dwójką.

 

:arrow: Kilka tygodni temu w sieci pojawiły się spekulacje na temat tego, kto przejdzie zapowiadany turn. Podobno w planach są dwa "przejścia". Jedno z dobrej na złą i jedno odwrotnie. Nowym facem ma zostać pewien mid carderowy zawodnik, a heelem Main Eventer, więc jest na co czekać!

 

:arrow: Następne po Hell in a Cell nosi nazwę Bragging Rights i odbędzie się ono dopiero miesiąc po wrześniowym. Tak samo miesiąc po gali, na której walczą ze sobą obra brandy odbędzie się Survivor Series.

 

:arrow: WWE jest bardzo zadowolona z Vickie Guerrero. Niestety mniej już z jej storyline'owego chłopaka - Dolpha Zigglera, który prawdopodobnie wkróce odłączy się od GM'ki RAW.

 

:arrow: Na Night of Champion powrócił R-Truth, który rozpoczął feud z Kofim Kingstonem oraz po ponad dwóch latach Jeff Hardy, który prawdopodobnie będzie miał długi program z CM Punkiem.

 

:arrow: Creative Team wie doskonale, kiedy zostaną wykorzystane walizki Money in the Bank, jednak co oczywiste nie chcą zdradzić miejsca i czasu, w którym to się wydarzy.

 

:arrow: Na następnym RAW Jack Swagger będzie bronił swojego pasa Stanów Zjednoczonych w walce z nieznanym przeciwnikiem - nie będzie to jednak Big Show, czy Kofi Kingston.

 

:arrow: Feud pomiędzy Dolphem Zigglerem, a Evanem Bournem nieco ucichł, jednak Ci, którzy liczyli na więcej walk pomiędzy nimi nie zawiodą się, ponieważ program pomiędzy nimi się nieskończył, a do pierwszego starcia ma dojść na RAW. Zakończył się za to storyline pomiędzy Codym Rhodesem, a Johnem Morrisonem.

 

 

Newsy daje po to, aby dać jakiś znak życia :) Pinio - pisałem dialogi w scenkach na backstage, ale zrezygnowałem z tego :)

 

[ Dodano: 2011-06-27, 11:05 ]

:arrow: Federacja jest zadowolona z tego jak wypadło PPV Night of Champions. Na hali zasiadł komplet widzów.

 

:arrow: Alberto Del Rio obronił pas WWE przegrywając przez dyskwalifikacje z Batistą. Fani Animala mogą być jednak spokojni, ponieważ w Miami na Florydzie, gdzie odbędzie się następne PPV - Hell in a Cell, gala ta jest reklamowana jako Hell in a Cell Match pomiędzy tą dwójką.

 

:arrow: Kilka tygodni temu w sieci pojawiły się spekulacje na temat tego, kto przejdzie zapowiadany turn. Podobno w planach są dwa "przejścia". Jedno z dobrej na złą i jedno odwrotnie. Nowym facem ma zostać pewien mid carderowy zawodnik, a heelem Main Eventer, więc jest na co czekać!

 

:arrow: Następne po Hell in a Cell nosi nazwę Bragging Rights i odbędzie się ono dopiero miesiąc po wrześniowym. Tak samo miesiąc po gali, na której walczą ze sobą obra brandy odbędzie się Survivor Series.

 

:arrow: WWE jest bardzo zadowolona z Vickie Guerrero. Niestety mniej już z jej storyline'owego chłopaka - Dolpha Zigglera, który prawdopodobnie wkróce odłączy się od GM'ki RAW.

 

:arrow: Na Night of Champion powrócił R-Truth, który rozpoczął feud z Kofim Kingstonem oraz po ponad dwóch latach Jeff Hardy, który prawdopodobnie będzie miał długi program z CM Punkiem.

 

:arrow: Creative Team wie doskonale, kiedy zostaną wykorzystane walizki Money in the Bank, jednak co oczywiste nie chcą zdradzić miejsca i czasu, w którym to się wydarzy.

 

:arrow: Na następnym RAW Jack Swagger będzie bronił swojego pasa Stanów Zjednoczonych w walce z nieznanym przeciwnikiem - nie będzie to jednak Big Show, czy Kofi Kingston.

 

:arrow: Feud pomiędzy Dolphem Zigglerem, a Evanem Bournem nieco ucichł, jednak Ci, którzy liczyli na więcej walk pomiędzy nimi nie zawiodą się, ponieważ program pomiędzy nimi się nieskończył, a do pierwszego starcia ma dojść na RAW. Zakończył się za to storyline pomiędzy Codym Rhodesem, a Johnem Morrisonem.

 

 

Newsy daje po to, aby dać jakiś znak życia :) Pinio - pisałem dialogi w scenkach na backstage, ale zrezygnowałem z tego :)

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  615
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  06.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

WWE RAW (5.09.2011)

 

Hala ekslodowała w momencie, gdy Justin Roberts zapowiedział osobę, która pojawi się w ringu. JEFF HARDY! Były mistrz WWE po przybiciu piątek fanom wszedł do kwadratowego pierścienia i chwycił za mikrofon w celu powiedzenia czegoś, ale nie zdążył, ponieważ pojawił się CM Punk. Mr. Money in the Bank z rosteru RAW powiedział, iż miał nadzieje, że ten moment nigdy nie nastąpi. Powrót Hardy'ego, bleee. Punk ironicznie zapytał rywala o jego kłopoty z narkotykami, a ten odpowiedział, iż jest już po wszystkim i ma to za sobą. CM wyśmiał rywala, ponieważ to samo mówił dwa lata temu i tuż po tym jak Punk wyrzucił go z WWE, wpadł. Kiedy więc ponownie Jeff sięgnie po narkotyki? Hardy powiedział, że nie będzie to miało już miejsca, bo nie wracałby. Jest teraz lepszy, silniejszy i chce nieść rozrywkę i extreme dla swoich fanów! Punk udał, że wymiotuje po czym uznał, że chce rewanżu za wczorajszą gale. Na PPV był zaskoczony pojawieniem się Jeffa. Nie spodziewał się, że to on będzie jego rywalem, w każdym innym wypadku by go pokonał i jest tego pewien i chce tego dowieść. Kolejna walka Hardy vs CM Punk? Jeff stwierdził, że jakiś czas temu Punk pozbawił go możliwości bycia mistrzem, dlatego zgadza się na ich match pod jednym warunkiem - niech odbędzie się on w stalowej klatce, a na szali postawiona zostanie walizka Money in the Bank. Punk zgodził się. Obaj wymienili się spojrzeniami i Punk próbował wynieść Jeffa pod Go to Sleep, jednak ten odskoczył i chciał zrobić Twist of Fate, ale Mister MiTB odepchnął go i opuścił ring. Hardy tauntuje w narożniku, a zażenowany Punk wychodzi z hali.

 

Steel Cage Match pomiędzy Jeffem Hardym, a CM Punkiem odbędzie się na Hell in a Cell za trzy tygodnie - poinformowała nas Vickie Guerrero. Tymczasem ma ona dla kochających ją fanów kolejne informacje - Batista był u niej dzisiaj rano w biurze i zażądał rewanżu i kolejnej walki o pas WWE...Dostanie ją, jeśli pokona dzisiaj trzech rywali w Gauntlet Matchu. Przeciwników wybierze sam WWE Champion Alberto Del Rio!

 

 

Normal Match

Dolph Ziggler vs Evan Bourne

 

3 minutowy World Heavyweight Champion zanim rozpoczęła się walka wszedł do ringu i powiedział, że jest już po słowie z Vickie Guerrero i powiedziała ta, że jeżeli pokona za chwilę Bourne'a to pomyśli o title shocie dla Zigglera. Dlatego chce on udowodnić jej, a zarazem wszystkim fanom, że Dolph Ziggler gwarantuje wrestling najwyższej jakości.

 

Po gongu do ataku przeszedł Ziggler, który powalił przeciwnika Clotheslinem. Dolph był bardzo zmotywowany po tym co usłyszał od swojej "dziewczyny". Sam pojedynek był dobry, mieliśmy liczne zmiany przewag i publiczność również wczuła się w to starcie. Buczała na Zigglera, a głośno cheerowała sprytnego high-fly'era. Evan skontrował próbę Sleeper Holdu i kopnął z "przewrotki" przeciwnika. Po tym wyprowadził Dropkick i Irish Whip w narożnik, który został skontrowany. Ziggler pomyślnie wyprowadził szarżę w rogu. Bourne padł na matę, a Dolph zamiast skupić się na rywalu, skupił się na tauntowaniu w stronę publiczności. Jego rywal wykorzystał to i Hurricanraną wyrzucił go z ringu. Po reklamach wciąż w natarciu był Evan. Obaj panowie byli na narożniku, gdy lotnik z St. Louis wymierzył High Kicka rywalowi, który spadł z trzeciej liny - to mogło oznaczać tylko jedno - AirBourne. Evan pięknie ułożył się w powietrzu i wydawało się, że pomyślnie wykona swój finisher, ale tak się nie stało. Ziggler wystawił nogi i nadział na nie przeciwnika, który wydawało się, że zostanie odliczony...Wydawało się, ponieważ położył on nogę na linie. Były Intercontinental Champion wpadł w furię i zaczął kłócić się z sędzią, który jednak szybko utemperował jego złe zamiary i kazał skupić się na rywalu. Dolph tak też zrobił i założył Sleeper Hold! Gdy jednak chciał "położyć" się z rywalem, to ten jakimś cudem się wyswobodził i dzięki Backslide odliczył rywala do trzech!

 

Obolały Evan wysunął się z ringu na rampę i z niej patrzył jak roznosi ze złości jego przeciwnika...

 

...Niezadowolona była z porażki swojego mężczyzny Vickie Guerrero, ale musiała przestać, ponieważ pojawił się Jack Swagger. All American dziwił się dlaczego ma bronić pasa po raz kolejny. Nie ma on przecież chwili wytchnienia! Obiecał swojemu ojcu, że nauczy go tańczyć, bo czeka go wkrótce rocznica ślubu z mamą, a nie może! Dlaczego? Ponieważ Vickie kazała mu bronić pasa. Więc z miłą chęcią przyszedł tu po prosić Generalną Manager o cofnięcie tej decyzji. Guerrero westchnęła i powiedziała, że nie może tego zrobić - to nakaz od samego prezesa, ale jeżeli Jack CZYSTO obroni dziś swój pas to będzie mógł liczyć na to, że najbliższa obrona czekać będzie go dopiero na Hell in a Cell. Zawiedziony Swagger kiwnął głową i odszedł mijając się z Dolphem Zigglerem. Były World Champion wszedł do biura, zamknął drzwi i powiedział, że muszą porozmawiać.

 

---

 

Handicap Match

New WWE Tag Team Champions Kane & Skip Sheffield vs Big Show

 

Początkowo miał to być Tag Team Match, a partnerem Big Showa miał być skoczny i sprytny Ghanijczyk - Kofi Kingston, ale w trakcie, gdy ten wychodził na ring został zaatakowany przez R-Trutha. Raper pchnął go w barierki kilkukrotnie oraz wymierzył swój finisher - Shut Up! Czarnoskóry zawodnik udawał zasmuconego, a zarazem śmiał się ze swojej ofiary i wyszedł z hali. Big Show pomógł dojść do siebie Kingstonowi, ale nie było mowy o tym by ten mógł dzisiaj walczyć. Największy atleta na świecie postąpił jak prawdziwy mężczyzna i wojownik - nie bał się walki i czekał na swoich przeciwników, którzy pojawili się na arenie przy theme songu Kane'a. Samo starcie nie było zbyt atrakcyjne. W końcówce Show na chwilę przejął inicjatywę powalając Spearem Sheffielda, jednak ten nie dał się odliczyć do trzech. Big Show próbował wymierzyć KO Punch, ale jego uwagę odwrócił Kane'a. Big Red Monster zaczął śmiać się w twarz swojemu byłemu partnerowi, a ten potraktował go potężny prawym! Kane wylądował na podłodze, a Skip wykonał potężny Clothesline, dzięki któremu odliczył Showa do trzech!

 

---

 

W szatni Alberto Del Rio rozmawia z Ricardo Rodriguezem. Obaj szczycą się obroną pasa WWE przez Del Rio ostatniej nocy. Nie ważne jak stało się, że Meksykanin wciąż ma ten tytuł, ważne, że go ma. Obaj niekryją jednak smutku i rozczarowania z faktu, że muszą nadal użerać się z Batistą. Jeden z nich znalazł jednak w tej całej sytuacji promyk nadziei. Dzisiejszy Gauntlet Match to będzie coś - przekonywał Alberto swojego przyjaciela. Wyeliminowali Johna Cene, więc dlaczego nie mieliby tego zrobić z Animalem?

 

---

 

Jack Swagger pojawił się w ringu. US Champion mówił o małżeństwie, a konkretniej jego rodziców. Sa ze sobą już wiele, wieeeeele lat, a ojciec wciąż pragnie udowodnić matce jak ją kocha. Jej pasją jest taniec, a tata nigdy za bardzo tańczyć nie potrafił - potrafił za to Jack i postanowił nauczyć go tego, by mama była szczęśliwa. Nie stanie się tak jednak, ponieważ zmuszony jest bronić dzisiaj pasa. Po raz kolejny musi udowadniać, że jest najlepszy - no dobrze, zróbmy to jak najszybciej, a może Swagger zdąży na pociąg do Oklahomy.

 

Nagle rozbrzmiewa theme song Santino Marelli i ten kieruje się do ringu. Fani wiwatują i oklaskują swojego ulubieńca, a zażenowany Swagger "odpina" swój pas i daje go sędziemu. Ten pokazuje, co jest stawką walki...

 

United States Championship Match

Jack Swagger © vs Santino Marella

 

Po gongu Swagger rzucił się do ataku i przez całą walkę dominował nad wyraźnie słabszym Włochem. Tradycją w jego walkach jest to, że osłabia kostkę rywala i teraz nie było inaczej. W końcówce bardzo ładnie wykonał German Suplex na bezradnym przeciwniku. Swagger wymierzył Vader Bomb i gdy wstał spojrzał z pogardą na swojego rywala, chwycił go za głowę i chciał wykonać Guntwrench Powerbomb, ale..."tylko" chciał. Santino nagle zaskoczył go roll-up'em i odliczył do trzech! Mamy nowego mistrza! Zaskoczony, załamany i wściekły Jack Swagger padł na kolana i obserwował jak Marella cieszy się z sukcesu - został pierwszy raz w karierze mistrzem Stanów Zjednoczonych!

 

---

 

Na backstage wraz z Batistą jest Todd Grisham. Animal nie dał dziennikarzowi zadać pytania, ponieważ szybko zabrał mu mikrofon i zaczął wypowiedź...To co stało się wczoraj nigdy nie powinno mieć miejsca - Del Rio po raz drugi wyrolował go i zwierz zdaje sobie sprawę z tego, że dzisiaj jest jego ostatnia szansa na zdobycie title shota, a później pasa, więc da dziś z siebie 300%, a może nawet jeszcze więcej. Nie może pozwolić, by ktoś taki jak Alberto wałęsał się po jego federacji z pasem. Czas skopać kilka tyłków, a ostatnim, który zostanie skopany będzie tyłek Del Rio. Ważne jest to, że górą w tej wojnie jeszcze wyjdzie Dave. Masz to jak w banku, Alberto. Batista oddał mikrofon i odszedł w kierunku ringu.

 

Widzimy rozmawiającego z kimś Ricardo Rodrigueza. Oferuje on komuś spore pieniądze, by ten "ktoś" pokonał Batistę.

 

---

 

Gauntlet Match

Batista vs ???

 

Jeżeli Batista zwycięży dzisiejszą walkę i pokona wszystkich trzech przeciwników to zmierzy się o pas WWE z Del Rio za trzy tygodnie na Hell in a Cell. Animal czekał na pierwszego przeciwnika, który wybiegł z trybun i zaatakował go! Był to Zack Ryder! Po gongu miał on sporą przewagę, ponieważ wykorzystał to, że jego przeciwnik był osłabiony wskutek ataku sprzed chwili. Zack chciał popisać się przed publicznością i wszedł na trzecią linę, by wykonać Elbow Drop - nie trafia! Batista nagle "ożył", chwycił Rydera i wykonał mu Spinebuster, który o dziwo wystarczył do odliczenia rywala do trzech. Dziękujemy Zack za przybycie.

 

TYLER REKS! Tyler był drugim rywalem Animala, jednak Dave poradził sobie z nim niemal równie łatwo jak z Ryderem mimo, że początek nie był obiecujący - wyleciał z ringu przez górną linę. Po reklamach Reks nadal był w natarciu, jednak nie trafił z Clotheslinem, co wykorzystał jego przeciwnik odbijając się od lin i wykonując Spear, po którym odliczył rywala.

 

ALBERTO DEL RIO! Okazało się, że trzecim przeciwnikiem Batisty będzie osoba, na której pragnie on zemsty, osoba, która pozbawiła go wczoraj szansy na zdobycie pasa WWE - mistrz - Alberto Del Rio! Meksykański Arystokrata był mocno zażenowany poprzednimi rywalami Animala, którzy "podobno" mieli nie dopuścić do jego starcia ze zwierzakiem. Początek był wyrównany i nie widać było po Batiście, tego, że przed chwilą stoczył już dwie walki. W pewnym momencie walki Animal powalił Del Rio Sholder Blockiem i wyrzucił z ringu. Meksykanin niefortunnie upadł, bądź udawał, że tak było. Zaczął symulować kontuzje, wziął mikrofon i powiedział, że nie może walczyć. Naprawdę bardzo, bardzo by chciał zmierzyć się z Batistą jak równy z równym, ale nie może. Ale nie bójcie się - mam dla Ciebie rywala...Rrrrrricarrrrrdooooo Rrrrrrrroooooodrrrrrriiiiigueeeeeezzzz! Fani, Batista oraz prywatny spiker mistrza WWE byli strasznie zaskoczeni. Ricardo wykonał jednak polecenie swojego szefa, zdjął marynarkę i wszedł do ringu. Batista chwycił go za koszulę i zerwał mu ją! Po chwili zaczął wyprowadzać punche swojemu przeciwnikowi, a następnie próbował powalić Clotheslinem, ale Ricardo przypadkowo sprawił, że Animal trafił w sędziego. Było to zbawienne dla Del Rio i Rodrigueza - Alberto wbiegł do ringu i znokautował pasem byłego mistrza i bardzo zadowolony z siebie stanął obok kwadratowego pierścienia jak gdyby nigdy nic. Ricardo zaczął parodiować taunty swojego przeciwnika i nie przewidział jednego - pojawienia się człowieka w masce! Rey również wykorzystał fakt, że sędzia wciąż leżał obolały po tym jak został przypadkowo unieruchomiony, posłał Ricardo na liny, wyrzucił próbującego interweniować Alberto z ringu i wyprowadził 619 dla spikera! Mysterio uciekł z hali, a Dave doszedł do siebie i chwycił przeciwnika i wymierzył mu Batista Bomb! 1....2...3!

 

Batista nie miał chwili wytchnienia, ponieważ od tyłu zaatakował go wściekły Del Rio! Mistrz WWE zaczął go okładać, ale na pomoc swojemu przyjacielowi przybył ponownie Rey Mysterio, którego zauważył Meksykanin i tym razem nie dał się dopaść i uciekł z ringu zabierając swój pas. Rey pomógł wstać swojemu przyjacielowi, z którym się uściskał. Batista oraz Rey tauntują na narożnikach, a z rampy z niepokojem patrzy na nich mistrz WWE i zarazem przeciwnik tego pierwszego na Hell in a Cell, Alberto Del Rio. Tym obrazkiem kończy się Monday Night RAW!

 

----

 

Karta na Hell in a Cell PPV (25.09.2011):

 

 

Hell in a Cell Match for the WWE Title: Alberto Del Rio © vs Batista

Steel Cage Match (MiTB on the line) Jeff Hardy vs CM Punk

 


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline

Bardzo fajne RAW. Skomentuje je na szybko a nie tak jak zawsze tak więc początek ekstra. Normalnie miażdżysz tymi segmentami. Poznaliśmy Nowego US Championa. Nie spodziewałem się tego, że dasz ten pas Marelli :) Co jeszcze? Fajnie, że na HIAC będzie walka pomiędzy Punkiem i Hardym. Do tego w miarę dobry Handicap Match. Fajny segment z Zigglerem i walka również. Jednak wygrał Evan i bardzo dobrze;] Podobał mi się backstage z Del Rio. No i na koniec mieliśmy Gauntlet Match. W takich chwilach można było spodziewać się Del Rio jako ostatniego zawodnika tej walki. Naprawde bardzo dobre RAW tylko godzina komentowania nie ta, dlatego tak krotko;]

  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2011
  • Status:  Offline

Przeczytałem całe twoje ,"opowiadanie" i myśle, że nie straciłem czasu, bardzo spodobał mi się twój styl pisania, gdyż jest całkiem inny niż w innych diary....Mimo oklepanego tematu wychodzi Ci to bardzo dobrze, masz kilka osób które to czytają więc kontynuuj swoje dzieło, bo twoja droga jest już fajnie rozwinięta. Co do ostatniej gali to też wszystko było na miejscu, tak jak powinno być fajne dialogi. Main Event, który był Gauntlet Matchem, czytało się fajnie z pewnym napięciem. Oby tak dalej.

  • Posty:  425
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.12.2010
  • Status:  Offline

Kolejna dobra gala w twoim wykonaniu. Kompletne zaskoczenie z US Title dla Santino, na razie cię nie krytykuję, zobaczę jak to się dalej potoczy. Ciekawi mnie walka Punk vs Hardy na Hell in a Cell, zapowiada się interesująco i myślę, że Jeff może wygrać, a następnie wykorzystać walizkę. Dobry Gauntlet Match na koniec z ciekawym rozwiązaniem. Cóż, czekam na kolejną galę!

  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.03.2011
  • Status:  Offline

Gala jak zwykle bardzo fajna, tylko nie rozumiem czemu dałeś pas US Marelli. Może wyjdzie cos ciekawego ze Swaggerem. Pojedynki na HiaC ciekawe, tylko jak na jednej gali możliwe będzie umieszczenie dwóch rodzajów klatek. Hardy vs Punk też w sumie mogłoby być w Hell in a Cell, w końcu mieli długi feud. Zobaczymy, jak już mówiłem gala bardzo fajna, najlepszy był Gauntlet Match.
Zapraszam do mojego diary.

  • Posty:  36
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.07.2010
  • Status:  Offline

Bardzo fajnie to prowadzisz :) Czytam już to od dawna, z przerwami, z omijaniem gal, ale czytam. Podoba mi się forma prowadzenia, jakieś takie różne zapowiedzi, i takie tam bzdety. Jestem fanem Batisty w Twoim Diary, bo ma ciekawe życie u Ciebie :) Zaskoczyło mnie w ostatniej gali pas dla Santino co sprawia, że nie masz zamiaru być schematyczny i dawać push dla nieciekawych i dobrze obcykanych postaci. Batista i przyjaciel Rey :) Robisz też newsy...No i ogólnie wiedziałem, że Ci się uda( myślałem, że troszkę wcześniej sobie dasz na luz, ale się nie poddałeś). Obiecuję , że będę REGULARNIE czytać Twoje diary...Obiecuję...Mam nadzieję, że się na mnie nie zawiedziesz tym razem :(

Dzięki Filipoo666 ;*

11553893414e4cd238aa726.jpg


  • Posty:  615
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  06.12.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android

WWE SMACKDOWN (9.09.2011)

 

Triple Threat Match

Randy Orton vs Chris Jericho vs Sheamus

 

Dzisiejsze show rozpoczynamy walką trzech rywali o miano pretendenta do pasa wagi ciężkiej na gali Hell in a Cell. Randy oraz Chris byli już posiadaczami tego pasa w odróżnieniu do Sheamusa, który miał na ten tytuł szansę już na SummerSlam i na ostatnim PPV, podobnie zresztą jak jego dzisiejsi rywale. Walka była ciekawa, a na początku starcia Sheamus współpracował z Chrisem Jericho i obaj osłabiali Ortona. Celt unieruchomił faworyta publiczności, a Y2J go okładał. W końcu Viper wylądował poza ringiem, a Irlandczyk z zaskoczenia wymierzył Chrisowi Axl Handle i przejął inicjatywę w pojedynku. W końcówce starcia każdy walczył już na swoje konto, a na kilka chwil przed końcem Randy wyprowadzał swoje "combo" rywalom. Obaj nadziali się na Clothesline oraz Powerslam. Viper był w swoim świecie, gdy przy linach podnosił się Chris Jericho, który zainkasował DDT z drugiej liny. WWE Apex Predator wymierzył Backbreaker Sheamusowi i uzyskał 2 count. Były WWE oraz WH Champion szykował się na RKO, jednak został zepchnięty przez Chrisa, który po chwili wyprowadził Enzugiri swojemu rywalowi z SummerSlam. Pin do dwóch. Jericho próbował założył Walls of Jericho Randy'emu, ale przeszkodził mu w tym Sheamus, który przejął nad nim kontrole i wyprowadził Irish Curse Backbreaker. 2 count. Celtycki Wojownik chciał wyprowadzić Brouge Kick na Chrisie, ale nie trafił. Jego rywal odpowiedział mu Codebreakerem! Wydawało się, że uzyska pin, ale ten przerwał Orton. Po chwili cała trójka zawodników leżała na macie. Pierwsi podnieśli się Chris oraz Randy, który błyskawicznie, znikąd wyprowadził RKO Y2J'owi! The Viper odwrócił się i zainkasował Brouge Kick od Sheamusa! Irlandczyk położył się na Jericho i uzyskał pinfall!

 

Sheamus "wysunął" się z ringu i świętował swój sukces przed rampą, a tymczasem w kwadratowym pierścieniu zdenerwowany Randy Orton stał już na nogach i ciężko jest opisać wściekłość, która w niego wstąpiła. The Viper stanął nad klęczącym Chrisem i brutalnie kopnął go w klatkę piersiową. Y2J osunął się na ziemie, a Randy Orton zdaje się, że usłyszał głosy w swojej głowie, stanął wściekły w narożniku i wygląda na to, że chciał kopnąć Chrisa w czaszkę! Wziął rozbieg, ale nie zdążył wymierzyć swojego ciosu, ponieważ nagle do ringu wbiegli ochroniarze oraz sędziowie, którzy mu na to nie pozwolili. Orton był zmuszony odejść, podczas gdy, Jericho, który doszedł "jako-tako" do siebie naśmiewał się z niego i prowokował do ataku. Apex Predator jednak opuścił arenę, co po chwili, ale przez trybuny uczynił Y2J.

 

---

 

Całą tą sytuacje obserwował World Heavyweight Champion Christian, do którego podszedł Josh Matthews, z prośbą o skomentowanie walki sprzed kilku minut i wyniku. Christian wie o tym, co ma zrobić aby pokonać Sheamusa. Uczyni to po raz który już? Trzeci z rzędu. Pokonał go na SummerSlam, w niedziele na Night of Champions również odliczył go, więc dlaczego ma tego nie zrobić na Hell in a Cell? Christian nie boi się demonicznej klatki, nie boi się Sheamusa, ani tego, że utraci pas, ponieważ do tego nie dojdzie.

 

---

 

Normal Match

John Morrison vs Ezekiel Jackson

 

Obaj panowie podali sobie ręce przed walką. Starcie nie stało na zbyt wysokim poziomie - Jackson polował na JoMo niczym na muchę i widać było po nich różnice szybkości. W końcówce starcia Jackson próbował wykonać Book of Ezekiel, ale Morrison wymknął się i wymierzył Ezekielowi Hurricanranę, po której Jackson uderzył głową w narożnik, odwrócił się i zainkasował Dropkicka. Próba Starship Pain nie udana, ponieważ Zeke chwycił pana Money in the Bank na narożniku i wymierzył Bodyslam. 2 count. Jackson wyniósł Morrisona pod kolejny, ale ten zeskoczył i podciął przeciwnika i wymierzył running knee, po którym uzyskał pinfall!

 

---

 

Wściekły Randy Orton szedł przez backstage, gdy podszedł do niego Josh Matthews z prośbą wywiadu. Josh nie ma szczęścia, ponieważ Orton po raz kolejny mu odmówił.

 

---

 

Przypominano wydarzenia z ostatniego PPV oraz RAW - powrót Jeffa Hardy'ego. W poniedziałek zmierzy się on z Alberto Del Rio, a za tydzień pojawi się na Friday Night Smackdown.

 

---

 

Tag Team Match

WWE Tag Team Champions Kane & Skip Sheffield vs Chavo Guerrero & Sin Cara

 

Chavo przed walką poinformował nas o tym, że jeżeli w raz ze swoim przyjacielem pokonają mistrzów Tag Teamowych to otrzymają title shota na Hell in a Cell PPV. W końcówce, owszem, wydawało się, że moga wygrać, ale nic bardziej mylnego, jednakże po kolei. Sin Cara przejął inicjatywę i zdominował Sheffielda, a Chavo zaczął okładać się poza ringiem z Kane'm. Nagle w okolicach ringu znalazł się Wade Barrett oraz Mark Henry - Wade odwrócił uwagę sędziego, a Henry zrzucił próbującego wykonać Spingboard Crossbody, Sin Carę z lin, co wykorzystał Skip, który wykonał Clothesline i odliczył zamaskowanego do trzech.

 

Mark Henry oraz Wade Barrett po reklamach stali w ringu z mikrofonami. Najsliniejszy człowiek świata kazał pokazać to, co wydarzyło się w przerwie reklamowej - obaj wykonali swoje finishery na Chavo, którego na backstage zabrał Sin Cara pokazując, że jeszcze się z nimi policzy. Obaj wyśmiewali jego zachowanie, ale w porządku - czekają kiedy to nastąpi, dlatego za tydzień chcą zmierzyć się w Tag Team Matchu z Meksykaninami, jeżeli dzisiaj Sin Cara oraz Chavo mieli dostać title shota to dlaczego oni nie mogą? Wade pokonał Sin Carę i obronił pas Interkontynentalny w starciu z nim, czy to już nie wystarcza? Wówczas na całej hali rozbrzmiewa theme song Daniela Bryana, który...nie pojawił się na arenie! Wybiegł on z trybun z krzesłem i powalił Marka Henry'ego! Zdzielił go kilkakrotnie nim i zaatakował Barretta! Wrzucił go do ringu i zawołał sędziego, po czym poinformował go, że właśnie ma walkę.

 

Non Title Match

Intercontinental Champion Wade Barrett vs Daniel Bryan

 

Wade był w szoku, podczas gdy zainkasował High Kicka i Daniel przeszedł w LeBell Lock, po którym Barrett błyskawicznie odklepał!

 

Bryan cieszył się z wygranej po czym kamera pokazała obolałych Henry'ego - leżącego za ringiem i będącego w szoku i pozostającego w głębokim zdziwieniu Wade'a Barretta, który wziął swój pas i chronił go tak jakby ktoś miałby mu go zaraz ukraść.

 

----

 

The Miz powróci na Smackdown w przyszłym tygodniu, ponieważ w minionym wyjechał do Afryki promować WWE.

 

---

 

Po reklamach w ringu stał Celtycki Wojownik Sheamus, który jest już pretendentem do pasa wagi ciężkiej. Zanim jednak zdążył coś powiedzieć to na arenie pojawił się jego rywal z Hell in a Cell Christian. Powiedział on, że mają pewien interes do załatwienia. Walczyli na największej imprezie lata, walczyli w szcześciosobowej walce o pas i walczyć będą za lekko ponad dwa tygodnie. Czy WWE Universe nie uważa, że za dużo razy ujrzeli już Christian vs Sheamus? Czas chyba to zakończyć i Capitan Charisma jest świadom konsekwencji tego, co zaraz zaproponuje. Chce dodać do tego pojedynku stypulacje, bo chce zakończyć konflikt pomiędzy nimi. Jeżeli wygra to chce, aby Sheamus zniknął z niebieskiej gali! Może przejść na RAW, może odejść z WWE - Christiana to nie interesuje, bo mogą walczyć tak ze sobą w nieskończoność. Sheamus zabrał mikrofon i...zgodził się! Ale pod jednym warunkiem, jeżeli wygra to Christian ma nieotrzymać rewanżu i Christian nie będzie pałętał się po Smackdown! Tak! Sheamus chce, aby podczas ich walki nie tylko został nowym championem, a odesłał Christiana jak najdalej od tego show. Przegrany odchodzi ze Smackdown. Christian poprawił pas na ramieniu i zgodził się! Sheamus uśmiechnął się i chciał wykonać Brouge Kick rywalowi, ale ten uniknął i próbował wymierzyć Killswitch, jednak Celt wymierzył low-blow mistrzowi nogą i wyprowadził swoje koronne kopnięcie, po czym wykonał High Cross! Sheamus spojrzał na pas wagi ciężkiej i wyszedł z ringu, a z okolic niego wziął koszulkę rosteru RAW, którą rzucił na Christiana. Celtycki Wojownik wziął pas wagi ciężkiej i wyszedł z nim na zaplecze. Zanim jednak to zrobić to uniósł go na rampie, podczas gdy obolały Christian obserwował go ze wściekłością. Takim obrazkiem kończy się Smackdown.

 

---

 

Karta na Hell in a Cell PPV: (25.09.2011)

 

Hell in a Cell Match for the WWE Title: Alberto Del Rio © vs Batista

Hell in a Cell Match for the WH Title (przegrany odchodzi ze Smackdown): Christian © vs Sheamus

Steel Cage Match: (walizka MiTB na szali): CM Punk vs Jeff Hardy


  • Posty:  1 541
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.06.2009
  • Status:  Offline

No i co? Jeszcze lepsze SmackDown od ostatniego. Prawdę mówiąc a w sumie to pisząc Twoje gale są coraz bardziej ciekawe i świetne. Przede wszystkim fajnie, że robisz takie proma, tzn. przypomnienia krótkie. Większość osób, które czytają czyjeś diary robią to na szybko. Jednak tutaj aż chce się to czytać bo jest napisane krócej. Walki bardzo dobrze napisane, dosyć dobre wyniki i ciekawe segmenty na backstage'u. Feud Ortona z Y2J'em a właściwie ten nieudany brawl po openerze przypomniał mi prawdziwe SD i to jak Ortona od Christana oddzielili sędziowie. Bardzo dobrze to wymyśliłeś. Co jeszcze przypadło mi do gustu? To, że robisz wszystko w jak najbardziej realny sposób. Czytając ten SD czułem się jakbym tam był i oglądał tą galę. Np. ten fragment: "Całą tą sytuacje obserwował World Heavyweight Champion Christian, do którego podszedł Josh Matthews..." - tak jest na galach WWE i nie tylko. Fajnie to ująłeś, wszystko wyszło Tobie super. Sheamus wraz z Christianem także mają "chemię" w ringu bo segmenty z tymi dwoma zawodnikami są bardzo ciekawe. No i atak Bryana na WSMana i Anglika też super wyszedł. SmackDown udane i moim zdaniem jeden z lepszych jaki Tobie wyszedł jak nie najlepszy. Czekam na RAW, powodzenia.

  • Posty:  36
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  21.07.2010
  • Status:  Offline

No to mamy Piątkowe Pierdolnięcie! Fajna walka na początek. Szkoda, że nie wygrał Y2J, ale bardziej mnie cieszy to, że Randall nie zdążył zaatakować go po walce! Usłyszał głosy w swojej głowie i nic nie mógł zrobić! Piękne :) Przy okazji nie czytając uważnie poprzednich gal dowiedziałem się, że Sheamus zawalczy z Chrisitan'em na HiaC. Tym samym udowodniłeś, że segmenty są potrzebne :) Morrison pokonał po nieciekawej walce Ezekiela. Sądzę, że obaj są w stanie zrobić lepszą walkę :) Henry i Barrett pomagają mistrzom TT wygrać. Ciekawie, ciekawie, bo już myślałem, że naprawdę Chavo i Sin Cara otrzymają Title Shot :P Daniel Bryan! Skąd on się do ch*ja wziął?! Bardzo ciekawie :) No i na koniec bardzo fajny segment i dowiadujemy się, że przegrany odchodzi ze Smackdown! Będzie fajnie na HiaC, bo popatrzyłem na kartę i zobaczyłem, że Hardy zmierzy się z Punk'iem o walizkę MITB!

 

Bardzo fanie Ci to idzie! Mam nadzieję, że nie przestaniesz, bo powoli robisz się dla mnie inspiracją i przypominasz mi stare czasy, jak też próbowałem robić diary. Powodzenia dalej!

 

Menez: gratuluję kultury wypowiedzi na poziomie idola z sygnatury

Rafik:dziękuję! Uczę się od mistrza

Edytowane przez Rafik

Dzięki Filipoo666 ;*

11553893414e4cd238aa726.jpg


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2011
  • Status:  Offline

No to i ja skomentuje Ci odcinek, wspaniałe Smackdown. Co raz bardziej się rozkręcasz, i co tutaj dużo mówić czyta się na prawdę ciekawie, twoje wypociny mi się podobają. Feud Y2J z Ortonem rozwija się w dobrym tempie, podobają mi się ich kwestie. Dobrze piszesz diary, i wymyślasz segmenty. Do walk też nie można się przyczepić, bo są małym elementem, ale dobrze się go czyta, i ten element na pewno nie przynudza. Podobała mi się pierwsza walka jak i main event, obyś pisał tak dalej, z ciekawością będę to obserwować.. Powodzenia.
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Polecana zawartość

    • WWE WrestleMania 41
      Spekulacje i dyskusje na temat największego wydarzenia wrestlingowego roku - WrestleManii 41!
        • Dzięki
      • 76 odpowiedzi
    • WWE RAW - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Zapraszamy do dzielenia się wrażeniami z Monday Night Raw na Netflix!

      W tym wątku użytkownicy forum dyskutują na temat czerwonego brandu od 2010 roku. Pozostaw swoją cegiełkę w temacie, zawierającym 17,9 tyś. odpowiedzi i 2,9 mln wyświetleń. :)
      • 18 000 odpowiedzi
    • New Japan Pro Wrestling - Dyskusja Ogólna
      Miejsce na ogólne dyskusje związane z New Japan Pro Wrestling.
      • 691 odpowiedzi
    • Kobiecy Pro Wrestling
      Ogólne dyskusje na temat pro wrestlingu w wykonaniu płci pięknej.
        • Lubię to
      • 101 odpowiedzi
    • TNA Wrestling - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce w dedykowane ogólnym dyskusjom na temat TNA/Impact Wrestling!

       

      Wczorajszy IMPACT właśnie się ściąga, więc opinia w późniejszym terminie
        • Lubię to
      • 9 352 odpowiedzi
    • AEW Saturday Collision - ogólne dyskusje i komentarze
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
        • Lubię to
      • 147 odpowiedzi
    • AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Miejsce gdzie możesz podzielić się wrażeniami z programu AEW Dynamtie!
      • 1 181 odpowiedzi
    • WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z Friday Night SmackDown!
      • 9 553 odpowiedzi
    • WWE NXT - dyskusje, spoilery, wrażenia
      Dziel się wrażeniami z WWE NXT!
      • 4 875 odpowiedzi

×
×
  • Dodaj nową pozycję...