Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Najwięksi w historii???


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  898
  • Reputacja:   11
  • Dołączył:  05.11.2003
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Attitude

FH wez pod uwage ze walka przeciwko HHH miała byc kara dla Triplera za pozegnanie sie na gali z Razorem i Dieselem... kara ominela HBK jako ze ten byl superstarem juz :)

 

Wszystko ok, ale akurat squashowa porażka Triple H'a z Warriorem i tak miałaby miejsce. Gdyby doszło czy nie do incydentu "curtain call" czyli "bis" to Hunter i tak pewnie wtopiłby z Warriorem :)

 

evertonian - dlatego, że aby zabierać się za dyskusje na tym forum wypadałoby mieć jakieś podstawy. Nie chcę nikogo obrażać, ale przecież są w wielu miejscach podstawowe rzeczy wyjaśnione, są słowniki z terminami itd., wystarczy looknąć...

  • Odpowiedzi 18
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • RazorR

    3

  • Juppozo

    3

  • RT

    2

  • Alacer

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 936
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.05.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moze zle sprecyzowalem pytanie. Chodzilo mi o potraktowanie tego z przymruzeniem oka. Moze lepiej byloby gdybym napisal ze Warrior był tym jedynym ktory czysto nie przegral (nie licczac houseshow'ow tylko walki w telewizji. Nie wiem czy do tego mozna zaliczyc wlke w Cesenie(Włochy)'88 - kiedy przegral w Andre The Giantem. Ale wh mnie to byl houseshow- live event(pokazywany w TV, ale dla waskiej liczby widzow wiec sie nie liczy...

  • Posty:  104
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.11.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bret Hart w solowej karierze pierwszy raz czysto przegral na Summerslam 92 a potem po 4 latach na WM 12

 

Porażka między czasie z Owenem Hartem na WM 10 była jak najbardziej czysta a dla mnie nie ziemsko bolesna, choć z Bobem Backlundem jeszcze bardziej (trochę mi przeszło za trzy dni Diesel każdy wie co zrobił z Bobim).

 

Nie da się wytypować największego : A moze tak :

- największy technik - Bret Hart .

- najbardziej uniwersalny (miał chyba prawie wszystko) - Sting

- Undertaker - chociażby dlatego że pokonał (nie raz) największego ;-) Gianta Gonzalesa

A pozatym dla mnie dlatego że ich najbardziej lubię.

 

- tego nie lubię ale to żywa legenda Rick Flair (zresztą było to już napisane wyżej).

 

A goście typu Warrior (padaczka przy linach), Hogan (nagłe cudowne uzdrowienie kręcenie główką i paluszek żygać mi się chce), Goldberg (wyreżyserowany mistrz, chodź power to miał i nic więcej) - ze względu na ich umiejętności nie da się uznać jako największych chodź do popularności wrestlingu ogromnie się przyczynili, ale z tego powodu żaden z nich nie może być największy.

1724760860440aabdb41ec3.png


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

w sumie jest to kolejny temat z cyklu: najlepsza walka, ikona wrestlingu, najlepszy tag team, itp... de gustibus non disputantum est, i tak dalej... z takim wyroznieniem jest jak z Noblem - nie ma jednolitego wyznacznika, standardowej nomenklatury, ktora pozwoli wybrac Tego Najwiekszego... liczba tytulow, czy zwyciestw, to sprawa przede wszystkim push'u, toczenie ciekawych walk tez zalezy od subiektywnych opinii fanow... jeden lubi technikow, inny brawlerow, inny powerwresling a jeszcze inny lucha...

ja powiem krotko, ostatni raz piszac w tego typu temacie:

najwieksi: Sting, Hart, Roddy Piper :twisted: , Flair

tag teamy: moze LoD, moze BoD (choc istnieli zbyt krotko, by nazwac ich Legendą Teamów)

stajnia: jak dla mnie tylko Flock - i z punktu markowego, ale przede wszystkim za wrestlerow, jacy do niej nalezeli: Raven, Perry, Kidman... ewentualnie nWo Wolfpack ze Stingiem

 

that's all Folks :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Adam Copeland uważa, że swoją ceremonię pożegnalną już miał w 2011 roku po kontuzji szyi. W wywiadzie opowiedział o swojej przyszłości w wrestlingu oraz o wpływie wieloletniej kariery na jego ciało. W rozmowie z Clutch Points Copeland poruszył temat kontuzji i przerw, które są doliczane do jego kontraktu z AEW, co sprawia, że data jego wygaśnięcia pozostaje niepewna. „Złamałem nogę, więc doliczono mi czas na rehabilitację. Musiałem też nakręcić Beekeeper 2 i Percy Jackson, więc to również zost
    • Grok
      WWE złożyło hołd Kyle’owi Buschowi, gwieździe NASCAR i zagorzałemu fanowi wrestlingu, który zmarł nagle w czwartek w wieku 41 lat. Busch trafił do szpitala w Concord w Karolinie Północnej z powodu poważnej choroby. Niecałe dwa tygodnie po tym, jak leczył zapalenie zatok, stracił przytomność podczas testów w symulatorze wyścigowym w środę przed weekendowym wyścigiem NASCAR. Został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł 21 maja. Dzięki charyzmatycznej osobowości i licznym tytułom mistrzowskim w N
    • Przemk0
      Umie zgotować Ci piekło XD
    • Przemk0
      Ja napiszę, ale już planuję spóźnienie do wtorku. Wrzuciłem tylko mały fragment aktualnie, być może jeszcze dopiszę coś dziś i jutro.
    • Przemk0
      Wieczór. Szpital w Szczecinie. Oddział położniczy był już prawie pusty. Godziny odwiedzin już się dawno skończyły. Na korytarzu świeciła tylko połowa lamp, a zza okien przebijały się pomarańczowe światła miasta. Widok z okien nie był imponujący, ot kawałek mokrego od deszczu parkingu i kilka drzew. W pokoju pielęgniarek starsza kobieta w okularach siedziała nad stosem dokumentów. Miała twarz człowieka, który przepracował tu pół życia i widział już chyba wszystko. Do środka weszła młodsza pi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...