Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Tough Enough 5 (komentarze, dyskusje - temat zbiorczy)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i walka rozegra się tak na prawdę o ich wady:

 

Jeremiah: Zakusy z MMA, ciągle powtarzają że jest niebezpieczny i że w końcu komuś zrobi krzywdę

Luke: Pewny siebie, zarozumiały, pyszałowaty

Andy: Kiepski na micu i z charakteru, w ringu nienajgorszy

 

Osobiście mam nadzieję, że wygra Jeremiah bo nie cierpie ludzi pokroju Luka. Jego postać w THQ to była przecież kopia Miz-a i boje się, że tylko taki gimmick byłby w stanie wypracować (Miz-a lubie, ale jeden wystarczy).

  • Odpowiedzi 132
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • 8693

    15

  • TheBeast

    12

  • adrhbk

    11

  • N!KO

    10

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

(Miz-a lubie, ale jeden wystarczy).

 

Jeszcze jest Alex Rilley czyli dwóch . Ale może jakoś mu się uda wypracować inny gimmick i oby bo jest w miare dobry i dobrze się go słucha .


  • Posty:  118
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

(Miz-a lubie, ale jeden wystarczy).

 

Jeszcze jest Alex Rilley czyli dwóch . Ale może jakoś mu się uda wypracować inny gimmick i oby bo jest w miare dobry i dobrze się go słucha .

 

 

 

 

Nie powiedziałbym że Miz i Riley zachowywali się identycznie,Riley był spokojny,lecz poprostu słuchał się Miza,a właśnie Mike wszystkim zarządzał i wyglądał jak postać Luke'a z AllStars (czy jak to tam)I zapewne gdy na RAW Alex odwrócił się od Miza to podczas jego solowej kariery będziesz się mógł przekonać że to zupełnie 2 inne osoby.

 

 

 

Mam jeszcze jednego pomysła :P a mianowicie : Myśle że Andy mógłby wygrać i nawet dobrze wyglądać w samym WWE,chodzi mi tu o gimmick.Jak myślicie ? Czy Andy powinien zostać przy Silent Rage,czy może macie inny pomysł co do gimmicku Andy'ego ?

Entertainment > Wrestling

  • Posty:  234
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ten Silent Rage jest spoko, fajna nazwa, mógłby robić coś na styl Ortona, że walke zaczyna spokojnie a, jego tauntem będzie jakieś wejście w berserka czyli ten cały rage czy coś i wtedy by roznosił wszystko co jest w ringu.

  • Posty:  39
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podsumowując finałową trójkę mam mieszane uczucia :P szczególnie do Luke'a, który jest taaaaaaak opór sztuczny. On zachowuje się jakby już był wielką gwiazdą. Uważam, że jego miejsce w finale należało się Martinowi ... był świetny, wygrałby tą edycje bez problemu i miałby szanse na przebicie się w WWE :) teraz mam nadzieję że wygra ktoś z dwójki Andy Jeremiaha. Osobiście wolałbym tego drugiego bo bardzo fajnie się prezentuje, ma nieźłe umiejętności i bardzo swobodnie mówi :)) pasuje do nowego profilu WWE xD

16586386384dc1963598077.jpg


  • Posty:  10 886
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  12.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ciesze sie, ze odpadl Jeremiaha. Martwilem sie, ze moze wygrac, a nie widze w nim potencjalu na gwiazde. Owszem, w glownym rosterze moze jeszcze zagrzec miejsce, bo bardzo prawdopodbne iz zawita w FCW.

Obawiam sie, ze bledem Stone Colda byla zapowiedz zawodnikom o wizycie w rozwojowce. "Kto sie lepiej spisze, ten wygra". Luke moze usilnie starac sie pokazac, a tym samym byc bardziej podatny na potkniecia. Jestem ciekaw jak im to wyjdzie

Mimo, ze Silent Rage jest ciekawym gimmickiem (Swoja droga.. beer bash z SCSA? Czyzby zapomnial o swojej deklaracji Straight Edge?), to Luke nadaje sie bardziej, wiec wciaz trzymam sie pierwotnej wersji, i stawiam na niego.

50608915156a3743c1fa34.jpg


  • Posty:  217
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cała trójka jest dobra. Ale Luke jest bardziej...gotowy. Jemu brakuje tylko doświadczenia. Wiadomo,że kto by nie wygrał, to i tak nie trafi od razu do głównego rosteru. Ale mam nadzieję,że coś osiągną, chociaż...no nie nastawiałbym się...
And if you're not down with that, I've got just two words for ya!

  • Posty:  3 459
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  09.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Eleminacja Jeremiacha gość od samego początku był dobry tylko w tym odcinku coś kiepsko się wykazywał . Andy jakoś się ogarną , lepiej mu poszło niż zawsze .

Wygrać może : Andy albo Luke .

I moim zdaniem wygra ten drugi ring skille ma dobre , mic skille też .

Troche gorzej u Andiego . Nie moge się doczekać ich walki na FCW i ciekawe czy jakieś finishery nam zaprezentują a to mnie najbardziej ciekawi czy będa jakieś i jakie .

 

Miz miał Reality Check & Mizard Of OZ... Ten pierwszy finisher mi się podobał .

Więc ciekawe jakie oni będą mieć .


  • Posty:  35
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Swoja droga.. beer bash z SCSA? Czyzby zapomnial o swojej deklaracji Straight Edge?

 

Czy przypadkiem od wejscia w PG piwo SC nie jest bezalkoholowe?

18064125974da1994d7a3f9.jpg


  • Posty:  1 184
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szkoda, że odpadł mój faworyt, ale jak można było usłyszeć koleś był totalnym "żółtodziobem" w tym biznesie, więc mu potrzeba by było więcej czasu... Ale i tak mam nadzieję, że za to wszystko otrzyma szansę w rozwojówce.

 

W tym momencie liczę, że wygra Andy, bo Luke co chwilę upodabnia się bardziej do Mizanina... Podobieństwo do starego Ortona jest, ale nie liczę na taki sam gimmick. Zobaczymy za tydzień... ;)


  • Posty:  172
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.03.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wielka szkoda, że Jeremiah odpadł, bo z całej trójki miał najciekawszą osobowość i jakiś pomysł na siebie. Andy to w mniejszej skali nie przymierzając taki Kevin Nash, aparycja koszykarza, który próbuje zaistnieć w pro wrestlingu. Mimo jego braków w ringu, to on również próbuje być jakiś.

Natomiast Luke może i jest niezły w ringu, ale poza nim katastrofa. Chłopak naoglądał się za dużo wrestlingu i chce wszystkich po trochu naśladować. Kompletnie brak mu charyzmy i właściwie po tych 9 odcinkach wciąż nie wiadomo kim on chce być. Co najgorsze to wydaje mi się, że wygra z Andym. Niektórym kojarzy on się z Mizem. Dalekooooo mu do Miza, który zbudował swoją pozycję w WWE w oparciu o wyjątkowe umiejętności kreacji własnej osoby. Co najważniejsze, Miz jest Mizem. Lukowi nawet do Alexa jest daleko. Jestem przekonany, że WWE nie będzie przyszłością dla Luke'a. A prawdziwymi zwycięzcami Tough Enough będą Martin, Jeremiah i Rima.


  • Posty:  1 470
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.07.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

JA chciałbym w końcu poczuć ten potencjał u dużego Andy'iego. Oglądając Tough enough jego talent promieniował w moją stronę, lecz jakoś tak bez przekonania.

Luke, jeśli chce zaistnieć w WWE, musi się wykazać totalną pomysłowością na stworzenie własnego ja. Miz? Alex? Gówno prawda, Luke musi doprowadzić do przejęcia gimmicku czy też roli innego Luke'a- Cannona i stworzenie postaci Nature boya XXI wieku. Problem pozostaje jednak...z czym do ludzi?

I brava dla kudłatego z brudnego Południa! A jego elbow drop ze śrubą był przepiękny!

Roots Rock Reggae

Odpowiedz mi kim jestem!?!

173694779448d910b615175.jpg


  • Posty:  742
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem czemu, ale jakoś tak Andy bardzo mi pasuje z pasem mistrza WWE. Gdy stał z tym pasem podczas sesji i rozkręcił się to wyglądał jak prawdziwy mistrz i odczułem wrażenie, że za jakiś czas na prawdę go zobacze na takiej fotce z prawdziwym pasem. Andy pasuje mi na Main Event w dalekiej przyszłości. Z kolei Luke przy całej sympatii do niego pasuje do co najwyżej mid-cardu. Takie moje odczucie. Wszystko zależy od gimmicków jakie by dostali obaj w federacji i jak by zagrali te role.

Entertainment > Wrestling

 

Dolph Ziggler sprzedaje ciosy lepiej niż TNA bilety :)


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A prawdziwymi zwycięzcami Tough Enough będą Martin, Jeremiah i Rima

 

Z jakiej paki Rima czym ona się wykazała w tym programie urodą, stary to nie wszystko żeby zaistnieć. A co do samego ostatniego odcinka mój faworyt odpadł i jestem tym faktem zawiedziony :(. Mam nadzieje ze federacja rozwojowa czy jak to tam leci weźmie go pod swoje skrzydła bo naprawdę widać w nim potencjał.

 

No cóż teraz czekać na RAW co by SCSA ogłosił zwycięzcę.

908338894e6b71b552bb7.jpg


  • Posty:  3 040
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z tym Lukiem i Nature Boyem XXI wieku jest jak najbardziej dobry pomysł tylko że WWE nie ma aż tak dużych jaj.Oni się bali zrobić z Jo-M Shawna Michealsa XXI wieku który do tej roli pasuje moim zdaniem znakomicie :sad:

Zrobiłem dużo dla biznesu:

Udział: Youshoot Teddy Long, Youshoot Rikishi, Lapsed Fan Podcast, Wrestling Soup, konwersacje z Dejwem na twitterze... Więc się wypowiadam + jestem w stanie słuchać Russo.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grins
      Widziałem RAW w skrócie i kolejna dobra tygodniówka od czerwonych, nie wiem co jest grane ale co RAW coś się dzieje, o wiele lepiej mi się to ogląda niż w zeszłym roku gdzie dostaliśmy tylko dwa dobre programy na RAW a reszta to był jeden wielki kicz.  Rollins w tej nowej odsłonie na prawdę wygląda świetnie, prowadzą to na spokojnie i bez zbędnych rewelacji, świetnie że nie porzucili motyw z masked man'em kto wie może rzeczywiście Rollins utworzy z tego swoją stajnie a pod maskami będą s
    • Grok
      Shinjuku FACE, japońska arena, która przez ostatnie dwie dekady gościła mnóstwo gal wrestlingowych, zamyka podwoje pod koniec tego roku. Shinjuku FACE w Tokio wydało oświadczenie, w którym potwierdziło zamknięcie po wygaśnięciu umowy najmu pod koniec września 2026 roku. Arena pomieści kilkaset osób i mieści się na siódmym piętrze kompleksu w tokijskiej dzielnicy Shinjuku. Fani cenią ją za świetny setup i uważają za kluczową arenę średniej wielkości dla japońskich promocji, zwłaszcza tych joshi
    • Grok
      Druga runda New Japan Cup 2026 wystartowała we wtorek, gdy Yuya Uemura i Shingo Takagi wywalczyli sobie awans do ćwierćfinałów. Uemura i Takagi przes jumping dzięki wygranym odpowiednio z Drilla Moloney i Don Fale. Pierwszy ćwierćfinał turnieju jest już potwierdzony – Uemura zmierzy się z Takagim 15 marca. Zwycięzca tego starcia trafi do półfinału 20 marca. W turnieju Uemura pokonał już Great-O-Khana i Moloneya. Wygrana Takagiego z Fale to jego pierwszy sukces w New Japan Cup – wcześniej mia
    • Grins
      Niby pierwotne plany były takie że Cody zmierzy się z Drew'em o mistrzostwo i to w Hell in a Cell Matchu! Jakby to dobrze podbudowali panowie mogliby na prawdę zrobić zajebisty pojedynek w klatce na miarę Punk/Drew ale cóż dostaliśmy Randy/Cody chociaż wolałbym żeby podbudowa tego programu była lepsza, face kontra face wiadomo tutaj będą robić z Ortona dupka który chce przejąć mistrzostwo za wszelką cenę... Jednakże wolałbym aby to w końcu Cody zaczął nie co heelować i próbować ubić Vipera, cóż
    • HeymanGuy
      Przeczytałem wlasnie że dużo zależy od stanu Brona Breakkera względem WrestleManii. Gdyż jeśli dojdzie do zdrowia to dostaniemy Rollinsa z młodym Steinerem. Jesli nie, to Lesnar tak naprawdę może zmierzyć się z Obą, z Rollem i nawet z LA Knightem. Najmniej pewny miejsca w tej karcie niestety ale musze to napisać chyba jest LA Knight. Femi pewnie poleci w szranki z Lesnarem, innej opcji nie widzę. Rollinsa wcisną gdzie chcą i z kim chcą i będzie to dobre. A Knight za wiele opcji nie ma, może z Vi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...