Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

The First eXtreme Champion


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Blizej nieokreslone czas i miejsce...

 

( Widzimy jakies obskorne pomieszczenie z tylko gdzieniegdzie widocznym, brudnym tynkiem na scianach, na ktorych w wiekszosci tynku owego nie ma...za to na tylnej scianie widoczny jest duzy plakat, na ktorym w tle dostrzec mozna wschod słońca i wielki napis 'AWF Rise of the Champions'...przeciekajacy sufit, na ktorym zawieszona jest ledwo trzymajaca sie zarowka, ktora co jakis czas gasnie i zaswieca sie jest bliski opadniecia...w kacie blaka sie jakis szczur, ktory zapewne dlugiego zycia przed soba nie ma...na pierwszym planie widzimy jakiegos mezczyzne z zaklejonymi oczami, siedzacego na krzesle, a za oparciem zwiazane ma rece...obok niego stoi mały stolik, a na nim dziesiatki opakowań zyletek, kilka cienkich nozykow...)

 

Nagle siedzacy mezczyzna zaczyna drzec sie z calych sil...

Unknown Man: haalooo! Jest tam ktos? Pomocy!! Niech ktos mi ku*wa pomoze!!

 

( Po chwili otwieraja sie stalowe drzwi, przez ktore wchodzi niezle zbudowany mezczyzna ubrany w brudne, porwane niebieskie jeansy i bialy, rownie brudny, podkoszulek... )

 

Unknown Man#2 [lamana polszczyzna, z rosyjskim akcentem]: coz ty sie tu ku*wa drzesz! zle ci? czego chcesz?

 

Unknown Man [jąka sie]: kim jestes? wypusc mnie stad! Wszystko mnie boli! aaach.. [ kamera robi zoom na poobijana twarz osobnika ]

 

Unknown Man#2: hehe...spokojnie...wszystko bedzie dobrze...zaraz sie toba zajmiemy...usmierzymy ci bol...znam swietne lekarstwo... [ gosc siega po jedno z opakowan zyletek, wyciaga sztukę i zbliza sie do 'wieznia'...]

 

Unknown Man#3: Poczekaj...

 

( facet z zyletka w reku wstrzymuje sie i odwraca glowe... nagle widzimy cien jakiegos mezczyzny, stojacego w drzwiach...po chwili oczekiwania wchodzi do pomieszczenia...po białej masce, stylowym, czarnym garniturze mozemy poznac, ze jest to Big eL..)

 

Big eL [uM#3]: nie tak predko...moze uda nam sie jeszcze raz, co Franco?

 

( eL wyciaga z kieszeni komorke i wybiera numer...)

 

Big eL: [flegmatycznie, z nutka ironii]: halllo? ta, to znow my...postanowilismy dac pani jeszcze jedna, ostatnia szanse...a wiec zalegle pieniazki meza dostarczy nam pani dzis wieczorem...

 

Glos w sluchawce: Nie ma mowy...powiedzialam, ze nie zgadzam sie na takie warunki...najpierw wypuscicie Franco, a pozniej dostaniecie pieniadze...!

 

Big eL: nie nie nie, droga pani...nie zrozumielismy sie...chyba ciagle nie rozumie pani, [podnosi glos] kto tutaj ku*wa rzadzi..! Nie zdajesz sobie sprawy z niebezpieczenstwa, jakie grozi twojemu mezowi...wiec lepiej zachowaj odstep i zaakceptuj nasze warunki, slonko... [ eL przyklada telefon do ucha Franco ]

 

Franco: ko..kochanie...daj im to co chca...daj im te cholerne pieniadze! za...zaufaj mi...wszystko bedzie dobrze...zaufaj mi...

 

Big eL: Pamietaj, zlotko, ze to juz ostatnia szansa...wiecej nie bedzie...o ktorej beda pieniadze?

 

( BigOne chwile czeka, w sluchawce wciaz slychac glos zony Franco...za chwile jednak zaczyna bic sygnal, jakby bylo zajete, oznaczajacy, ze kobieta mafioso'y zakonczyla rozmowe )

 

Big eL: hoho, Franco...czeka cie bardzo dluga, pelna wrazen noc...wiesz, szanowalem cie...sadzilem, ze jestes naprawde dobrym kumplem i przyjacielem Rodziny...ale do czasu...jezeli robisz interesy z La Famiglia, rob je uczciwie, albo ku*wa wcale, luco...licz sie z konsekwencjami...nie chodzi tu o jakis marny milion z hakiem...tutaj chodzi o godnosc i honor czlowieka..i wystawienie kogos na probe...probowales nas oszukac...probowales oszukac La Famiglie ku*wa! ...a tego sie nie robi...

 

Franco: jezeli cos mi sie stanie, bedziesz mial na karku policje i wszyscy, wszyscy! zwroca sie przeciw tobie...masz to gwarantowane...

 

Big eL: ...na nas policja nie dziala...mode: off - rozumiesz...[ze spokojnego przechodzi w agresywnego]..jak ty do ku*wy nedzy smiesz straszyc Rodzine?! Sergiej, do roboty...nie bedziemy sie pie*dolic z jakims szmacianym frajerem...

 

( W tym momencie ochroniarz o imieniu Sergiej otwiera mała szufladke i wyciaga z niej dwie 'bransolety' z drutu zyletkowego i zaklada je na rece Franco...po chwili w calym pomieszczeniu rozchodzi sie straszliwy krzyk mafioso'y, bezsilnego wobec Sergieja...nastepnie ochroniarz Wielkiego podejmuje wyjeta wczesniej zyletke i w tym momencie obraz oddala sie i widzimy tylko postac BigOne'a, a w tle dramatyczne sceny ze znecania sie nad Franco )

 

Big eL: Slyszysz ten krzyk, Itchy? Czujesz ten przerazliwy bol, ktory przeszywa Franco? A teraz wczuj sie w jego sytuacje, w jego osobe i pomysl, o czym ten gosc mysli...uswiadom sobie, ze ty bedziesz siedzial na jego miejscu...juz niedlugo...20 listopada...bedziesz czul to samo, co on teraz...ten bol wbijanej kolejnej zyletki, przechodzacej przez skore, przerywajacej kolejny miesien i zatrzymujacej sie na kosciach...nie wiem, czy wiesz, 'wielki hardcore'owcu', ale Big eL juz nie raz znajdowal sie w podobnej sytuacji...ale udawalo mu sie wyjsc z tego przez doswiadczenie, ktorego Tobie nie mozna pozazdroscic...Rise of the Champions to pierwsze AWF PPV...jak sama nazwa wskazuje sa to narodziny mistrzów...mozesz slowo 'mistrzow' zastapic 'mistrza'...ku*wa..w ogole to nawet lepiej brzmi...w tej organizacji mistrz jest tylko jeden...[eL poprawia symbolicznie krawat]..a formalnym mistrzem Extreme Big eL stanie sie, kiedy nie bedzie juz gdzie wbic zyletki na twoim ciele...wykrwawisz sie...mlody pajacyku...przed match'em ring bedzie mial barwe szara...a po tym, jakze ku*wa widowiskowym, pojedynku zmieni sie na 'Itchytude'owy' color porazki...czytaj krwisto-czerwony...nie sadze, aby przydala ci sie twoja malpia zwinnosc...bo tam potrzebna bedzie przede wszystkim sila i pie*dolone experience points...scierko...powiem tylko, ze mam zamiar na kolejny Outbreake zawitac z Extreme Title na ramieniu...i od tego nie powstrzymasz mnie nawet ty...ku*wa...co ja mowie...nikt mnie od tego nie powstrzyma...musialbys wspiac sie na wyzyny, ale to ku*ewsko wysokie wyzyny swych umiejetnosci, by przynajmniej dorownac mi poziomem...a na razie siedz przed telewizorem i rob sobie ekstra-ciekawa powtorke z rozrywki, ogladajac na kasecie swoje 'popisy' z EWF...pamietasz jaka byles wtedy ciota? jezeli tak, to dobrze...bo wciaz masz z niej wiele...a najwiekszym tego dowodem bedzie Rise of the Champions...mam nadzieje, ze tato 'Kisielek' nie zabroni ci tylko wykonac chocby skoku z naroznika...[smieje sie pogardliwie]...aha...i popatrz jeszcze przez chwile, jak straszny bol bedziesz czul w czasie naszej zabawy, Itchy...

 

( Kamera 'objezdza' BL'a z boku i ukazuje nam ponownie wycienczonego z bolu Franco, po ktorego ciele splywaja strumienie krwi...byly przyjaciel Rodziny nie ma sil, aby wymowic choc jedno slowo...na twarzy krew laczy sie z lzami...pod krzeslem, na ktorym siedzi, pojawia sie wielka kaluza krwi... )

 

( Sergiej podchodzi do kamery...ociera pot z czola zakrwawiona reka...i mowi lamana polszczyzna )

 

Sergiej: ty, ty...mlody szczeniaku...jak widac connect'y Russia + Italia sa jednak mozliwe...La Famiglia i Rosja polaczyly sie...teraz stajesz na przeciwko dwoch, ostro poteznych sil...jezeli nam podpadniesz - nie przebieramy w srodkach...mozesz skonczyc jak Pershing, czy inny slaby gangster...tylko w mniej dostojny sposob...ta...pie*dolniecie kilku kulek w glowe to w porowaniu z naszymi metodami naprawde lagodna smierc...cwicz miesnie, bo moze nadejsc taka chwila, ze sam bedziesz musial sobie kopac dol na grob...a to tez jest maloprzyjemne....no i wszyscy, razem z toba, szczylu, mamy nadzieje, ze atak na ojca Wielkiego był ostatnim twoim przewinieniem wobec nas...pilnuj sie, bo nie wiesz, kiedy nadejdzie moment zaglady...hahaha...[ smieje sie glosno...na jego szczekach, wsrod zlotych, trudno dostrzec choc jeden bialy zab ]

 

( Przed kamera ponownie staje BigL w zaplamionej krwia bialej dotad koszuli )

 

Big eL: Sergiej...posprzataj ten balagan...i przygotuj hale do treningu...jeszcze kilka rzeczy trzeba dopracowac, zeby byc w pelni gotowym do zakonczenia procesu niszczenia Itchytude'a...tymczasem, 'maly hardcore'owcu'... [ na jego twarzy ostatecznie pojawia sie ironiczny usmiech]

 

( ciemnosc...)

 

 

PS. Uwagi mile widziane...to nie jest max mozliwosci...ba...to nie jest nawet ich polowa...

  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Luk

    4

  • Juppozo

    4

  • theGrimRipper

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 632
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

PS. Uwagi mile widziane...to nie jest max mozliwosci...ba...to nie jest nawet ich polowa...

 

Jesli to nie jest max to powiedz kiedy Ty chłopie masz zamiar się spiąć? Bo co jak co, ale chociaż na PPV powiniennes się postarać!!! (co nie znaczy że RP do dupy :D )

Ja przyznam, że za każdym razem daje z siebie wszystko co na daną chwilę mogę, a PPV dodaje jeszcze motywacji... pozdro i powodzenia :D

53541565549537ccb6a05f.jpg


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jupek, ja rowniez daje na dana chwile wszystko, co z siebie moge wyciagnac...a jezeli jest brak natchniena to juz nie moja wina i pisze, co mi najdzie na umysl... postaram sie cos wymyslec w najblizszym czasie :) pozdrawiam rowniez :)

  • Posty:  1 632
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

spox... ja tylko odniosłem sie do Twojego komentarza na koncu :D

53541565549537ccb6a05f.jpg


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mnie najbardziej chodzi o to, ze jakos dziwnie sie czuje w gimmicku Big eL'a...nie wiem...moze malo sie wczuwam:>:)

  • Posty:  1 632
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mnie najbardziej chodzi o to, ze jakos dziwnie sie czuje w gimmicku Big eL'a...nie wiem...moze malo sie wczuwam:>

 

no to go zmien!!! w koncu Ty nim kierujesz... :)

53541565549537ccb6a05f.jpg


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ta...brak jakiejkolwiek motywacji, inspiracji itd. :) Zero szans :)

  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

to zostań znowu TLK ;-) albo zmień gimmick... z TEW czy EWR masz około 250 propozycji gimmicków - coś na pewno wybierzesz ;-)

  • Posty:  1 632
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.09.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TEW czy EWR masz około 250 propozycji gimmicków

 

rozwin to... what is it?

53541565549537ccb6a05f.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • GGGGG9707
      Mi się właśnie wydaje że to doprowadzi do odejścia Balora. Od kontuzji Doma było mówione że do RR zdąży wrócić więc jego wejście w walce jest niemal pewne (co nie będzie jakąś dużą niespodzianką bo wszystkie informacje podawały że na Rumble wróci). Balor nie przypadkowo dowiedział się na RAW że nie ma dla niego miejsca w RR Matchu a do tego te promo Liv do Balora. Typuję że albo Dom będzie w RR Matchu i go koncertowo przegra co zdenerwuje Finna że znowu Dom dostaje szansę mimo że ma już pas albo
    • Bastian
      Czyżby to było ostatnie RAW w karierze AJ Stylesa? Nadrabiamy!  Było kilkanaście miesięcy na to, aby ogarnąć pierwszą w historii WWE walkę CM Punk - AJ Styles. Jedyne, na co było stać federację to walka na RAW niemal na koniec kariery AJ'a, którą przerwał w dodatku Finn Balor  Irlandczyk będzie chyba takim przyjemnym przystankiem dla Punka aż do WM42. Na Royal Rumble walki Phil nie dostał, Elimination Chamber w Chicago, więc trzeba coś ogarnąć.   Swoją drogą, szkoda, że po tym, jak odebrano
    • IIL
      Ciampa is All Elite 🙂
    • Attitude
      Nazwa gali: AEW Dynamite #330 Data: 28.01.2026 Federacja: All Elite Wrestling Typ: TV-Show Lokalizacja: Cedar Park, Texas, USA Arena: H-E-B Center At Cedar Park Format: Live Platforma: TBS Komentarz: Excalibur, Taz, Tony Schiavone, Don Callis & Stokely Karta: Wyniki: Powiązane tematy: All Elite Wrestling - dyskusja ogólna AEW Dynamite - dyskusje, spoilery, wrażenia AEW Saturday Collision - ogólne dyskusj
    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...