Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TFC 17 - Wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 014
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://www.titanfighting.com/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/901092titanfighting17.jpg

 

Prelims

1. Marcus Jackson def. Cody Sherwood - via Tap-Out (Rear Naked Choke, runda 1, 2:57)

2. Laura Marcus def. Emily Reed - via Tap-Out (Rear Naked Choke, runda 2, 1:50)

3. Chilio Gonzalez def. Travis Sveum - via TKO (Strikes, runda 1, 0:51)

 

HDNet Card

1. Anthony "Shark Bait" Gutierrez def. John Hollis - via Tap-Out (Triangle Choke, runda 1, 4:20)

2. James Krause def. Nathan Schut - via TKO (Strikes, runda 1, 0:41)

3. Alonzo Martinez def. Aaron Derrow - via Decision

4. Eric Marriott def. William Desouza - via Decision

5. Phil "New York Bad Ass" Baroni def. Nick Nolte - via Decision

6. Aaron Rosa def. Abe Wagner - via Tap-Out (Tapout Rear Naked Choke, runda 2, 0:35)

7. Bobby "The Dominator" Lashley def. John Ott - via Decision

 

[ Dodano: 2011-03-26, 18:30 ]

Szybko i na temat o gali:

 

Dwie pierwsze walki zakończyły się cholernie się szybko. W przypadku pojedynku Hollis vs. Gutierrez ten pierwszy przez większość czasu pierwszej rundy dominował w parterze, jednak to pod koniec Shark Bait założył trójkąt i było po zawodach. Krause vs. Schut to jak na razie jedno z najlepszych TKO tego roku. Dość prężnie wyprowadzone kopnięcie prawą nogą James'a na głowę Nathana doprowadziło do tego, że praktycznie nie było co zbierać i nawet próba dobicia Schuta nie miała większego sensu. Martinez vs. Derrow to moim zdaniem jak na razie jedna z najlepszych walk tego roku! Trzecia runda rozpieprzająca, kiedy Martinez dwa razy obronił się od TKO. Marriott vs. Desouza pokazało dominację Marriotta. Co prawda drugą rundę wskazałbym bardziej na Williama, jednak jego nieudane próby pokonania Eric'a w parterze w 3-ciej rundzie pokazały, że Marriott wyjdzie z tej konfrontacji zwycięsko. Po serii porażek w UFC oraz Strikeforce Baroni pojawił się w TFC, gdzie dostał niezbyt wymagającego przeciwnika. Pierwsza runda zdecydowanie ze wskazaniem na Phila (10-9), który kompletnie zdominował parter a Nolte jedynie uderzył Baroniego z kolana w szczękę podczas walki w stójce przy klatce. 2 runda również dla Baroniego. W trzeciej obudził się na chwilę Nolte który zaatakował Phila z jumping knee, co prawie przyniosło skutek. Prawie, bo jednak Baroni doprowadził ostatnie minuty do parteru i w dobie kiedy Nolte był niebezpieczny w stójce, Phil dowiózł zwycięstwo. Wagner znany, że na swojej rozpisce pokonanych przeciwników jest sam Tim Sylvia. Rosa vs. Wagner - pierwsza runda nudna, praktycznie nic się nie działo. Wskazanie jednak minimalne miałem na Rose. Praktycznie i to tak nie miało znaczenia, bowiem ledwo co się 2 runda zaczęła a w ruch poszedł hammerfist od Aaron'a a potem dokończenie w parterze poprzez rear naked choke. Dobrze, że tak się walka zakończyła, bo jednak w pierwszej rundzie szło się nieźle wynudzić. Lashley vs. Ott pokazało z jednej strony, że Bobby poprawił parter, z drugiej jednak spore braki. John co prawda na początku chciał zaskoczyć Dominatora, jednak ten sprowadził dość szybko walkę do parteru i niezbyt babrał się w stójce. W parterze jednak zdominował przeciwnika, nieźle obijając mu pysk przez co Ott rundę kończył zakrwawiony. Momentami miałem wrażenie, że Lashley nie miał wogóle taktyki na walkę, co dobitnie było widać w kolejnych dwóch rundach. W drugiej rundzie podobna sytuacja jak w pierwszej, czyli parter i "Dominator" opieprzający głowę John'a co oprócz krwawienia nie przynosiło należytego skutku. Trzecia runda pokazała jedną z największych bolączek Lashleya - słabe kardio. Ott pomimo, że pokrwawiony, wyglądał na stosunkowo świeżego a Bobby prawie dostawał padaki, dlatego niczym Baroni doprowadził walkę do parteru gdzie jednak była tylko walka z czasem i dowiezieniem zwycięstwa do końca. Lashley wygrał, jednak jego dyspozycja pozostawia dużo do życzenia. Kardio nadal słabe a brak taktyki na więcej niż 1 rundę robi swoje. Przy cięższych przeciwnikach, Bobby może po raz drugi w karierze zderzyć się z brutalną rzeczywistością.

"Jesteś niebem obserwującym chmury. A wydarzenia, ludzie, sytuacje, to obłoki, które po nim przepływają. Tylko przepływają. Dlatego nie próbuj ich zatrzymać, bo na pewno odpłyną wcześniej, czy później. Gdy przytrafia Ci się coś pięknego albo bolesnego, powinieneś zrobić krok, odstąpić od siebie i popatrzeć z dystansu. Ludzie, których kochasz, to właśnie takie chmury. Są na Twoim niebie dłużej lub krócej, ale nigdy na zawsze"
  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • RVD

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

  • RVD

    RVD 1 odpowiedź

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grishan
      Bardzo dobre. Bardzo.  Jak się do czegoś przyczepić to może do tego, że jednak poświęciłeś potencjalnym przeciwnikom trochę mało czasu. Ale czy w dzisiejszych czasach można to uznać za minus?  Jest klimat, jest dużo Bidama. Dziwnie jest, ale ciekawie.  Bardzo dobre. Bardzo. 
    • MattDevitto
      Dzień 6 BOSJ to jakieś totalne nieporozumienie i stracony czas. Jak nie mają później czasu na walki turniejowe to mogliby sobie darować choć 1 tag match na początek, nikomu to nie jest potrzebne. A później są takie kwiatki, że walki turniejowe nie wychodzą poza parę minut...Liczyłem, że w tym roku będzie lepiej, tragedii nie ma, ale obiecywałem sobie po składach nieco więcej, choć nie widziałem wszystkiego od dechy do dechy.
    • MattDevitto
    • PpW
      Isnorr dołącza do Rodziny 🤯 (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na fanpage.
    • Bidamczyk
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ I. Złote Tarasy, plastikowe róże i koniec zmiany ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Warszawa wieczorem była miastem, które udawało, że ma duszę. Za dnia miała garnitur. Szklane biurowce, tramwaje, kebaby, korporacyjne twarze, psy w swetrach, ludzie z kawą za czterdzieści dwa złote i miną kogoś, kto wie, gdzie idzie. Ale wieczorem, kiedy niebo robiło się fioletowe od świateł reklam, kiedy w przejściach podziemnych zaczynał grać ktoś na rozstrojonej gitarze, a spod Dwor
×
×
  • Dodaj nową pozycję...