Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  30
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2003
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kilka minut po Outbreak’u

Hala sportowa

 

 

 

Znajdujemy się w szatni Soldato. Gdyby nie mała żarząca się lampka na biurku w cały pomieszczeniu panowałby nieprzenikniony mrok. W szatni od ostatniego czasu nic się nie zmieniło dalej stoi to samo biurko, wieszak a na ścianach powieszone są plakaty z Soldato w roli głównej. Jedyna różnicą w umeblowaniu jest butelka whisky, która w tej chwili jest już opróżniona w trzech-czwartych swojej objętości. Obok niej stoi szklanka na dnie, której znajduje się jeszcze troszkę trunku. W popielniczce leży odłogiem żarzące się cygaro. Sam Soldato nie rusza się, głowę wspiera na swoich rękach a wzrok wbił w blat biurka. Wzdycha tylko raz po raz dając tym samym znak, że jeszcze żyje. W szatni panuje idealna cisza, żadnych brzęczących much, komarów czy chociażby najmniejszego skrzypnięcia. Tylko zegar na ścianie miarowo tyka i odmierza kolejne upływające minuty tyk, tyk, tyk…. Mijają kolejne minuty, ale nic się nie dzieje jedynie para z ust Soldato osadza się na ściankach szklanki. Nagle z zewnątrz daje się słyszeć odgłos zbliżających się kroków. Następnie drzwi do szatni otwierają się a w progu stoi młody blondyn – techniczny. Omiata pokój wzrokiem i zatrzymuje go na Soldato. Ten zupełnie nie reaguje.

 

Techniczny: Przepraszam, ale gala się już dawno temu skończyła i musi pan opu… - Soldato wchodzi mu w słowo.

 

Soldato: Oooodhhhheeeeejdźźź… - niewyraźnie

 

T: Ale naprawdę musi pan już wyjść.

 

S: Wyphierdalaj! – Soldato w tym momencie zerwał się z krzesła i chwycił szklankę. Zachwiał się na nogach i cisnął całą siła szklanką w technicznego. Trzask. Brzdęk. Techniczny zdążył zamknąć drzwi i szklanka rozbiła się o nie. Soldato ponownie usiadł na krześle….

 

 

 

Tydzień później

 

 

 

Bez zbędnych wstępów, opisów i lania wody zostajemy od razu rzuceni na ring. Jedynym ciekawszym zajściem była odmowa wywiadu dla Anny Koper. Tak to nie licząc stada reporterów przed wejściem nikt go nie zatrzymywał nawet nie próbował. Teraz stoi na środku ringu. Z głośników kończy dobiegać „The Godfather Them”. Ubrany jak zawsze w skrojony na miarę czarny, prążkowany garnitur, nieco wysłużony już płaszcz i kapelusz przewiązany zieloną wstążka. Na twarzy oprócz kilkudniowego zarostu ma też czarne okulary, które doskonale maskują jego oczy [zapewne przekrwione]. Rozkłada ręce na boki i mierzy wzrokiem publiczność, która tylko od momentu, gdy na rampie pojawił się fragment jego buta, nieustannie heat’uje. Wtóruje im potakując głową i zachęca do jeszcze głośniejszego heatu. Wyciąga zza pazuchy mikrofon.

 

S: Znowu stoję tu przed wami. Znowu przez tego samego pajaca, tym razem jednak przegiął. Mogłem mu darować, że zaatakował mnie podstępnie podczas pierwszego Outbreak’u. Mogłem mu darować, że oskarża mnie o porwanie tej swojej lafiryndy – heat + „Candi, Candi!”- Mogłem mu darować, że przez niego przegrałem walkę. Mogłem mu wiele darować, ale ja też mam ograniczoną cierpliwość i pewne granice. Niestety on te granice przekroczył i teraz poniesie konsekwencje tego czynu. Tak panie Psycho do ciebie mówię ty mały, podstępny szczurze! – heat – Myślałem, że masz troszeczkę więcej honoru i nie musisz się posługiwać takimi sztuczkami ale cóż najwyraźniej się co do ciebie myliłem. Nigdy nie umiałeś ze mną wygrać w otwartej, uczciwej walce. Najpierw jeszcze w PCW nocontest, nasze pierwsze starcie sam na sam. Później pierwszy Outbreak. Zaatakowałeś mnie z zaskoczenia jak tchórz żeby zdobyć nade mną przewagę, ale i to ci nic nie dało. Drugi nocontest. Ostatnia gala chciałem wyciągnąć w twoją stronę przyjazną dłoń i pokazać, że możemy współpracować i mogę ci pomóc, ale nie. Twoja duma i ego nie pozwoliły ci przyjąć tego w końcu ty jesteś WIELKI PSYCHO ONE, więc wolałeś mnie zdradzić i zrobić to, co zrobiłeś. Oboje doskonale sobie zdajemy sprawę z tego, że w otwartej uczciwej walce nie masz ze mną żadnych szans, bo przewyższam cię pod każdym względem: siłą, techniką, kondycją, motywacją i intelektem – Soldato wylicza na palcach a publika heat’uje – Dlatego stosujesz te swoje żałosne fortele i myślisz, że one ci pomogą wyrównać tą przepaść umiejętności, która nas dzieli. Ale nic z tego mój drogi - mnie nigdy nie dorównasz! A co dopiero przewyższyć. Nikt w tej budzie nie jest w stanie mnie pokonać, ale tylko ty zgłaszasz jakieś ale do tego. Reszta się już pogodziła z tym, kto tu rządzi. Tylko malutki, rozpieszczony, biauy czorcik nie może się z tym pogodzić, że chociaż raz to nie on jest w centrum zainteresowania. Najsłabsze psy najgłośniej szczekają Psycho. Ale spokojnie na PPV wrócisz do szeregu gdzie twoje miejsce i zrozumiesz, że popełniłeś błąd. To tylko kwestia czasu. Jednak pomimo tych wszystkich przesłanek z zewnątrz ty próbujesz się jeszcze ratować. Dogadałeś się z Sullivanem i myślisz, że to ci zapewni bezpieczeństwo. Błąd. Kolejny zresztą z twojej strony. Nikt ani nic w tej chwili nie uratuje cię przed moją zemstą. Nawet szanowny pan Galareta nie zapewni ci ochrony. Zresztą tego tłuściocha też dopadnę w swoim czasie i podziękuje mu za jego pomoc. Nie znasz dnia ani godziny Sullivan. – Soldato grozi „mu” palcem – Dam ci przyjacielską radę Psycho, lepiej wypuść Alistera w nienaruszonym stanie to może jeszcze zapomnę o wszystkim i po przeprosinach ci daruje. Ale jeśli nie….

 

Soldato prosi o wodę, którą rzuca mu techniczny. My szybko spoglądamy na stół komentatorów żeby dowiedzieć się, czemu się nie odzywają. Widzimy mianowicie jak Czółkowski trzyma mikrofon Mazura i nie pozwala mu do niego dojść. Obrót i ponownie widzimy ring.

 

S: No, ale zanim do tego wszystkiego dojdzie muszę się rozprawić z jedną osobą. Chris More Attitude czy jak ci tam jest. Nie wiem mam wrażenie, że kiedyś się spotkaliśmy już gdzieś, ale mam słabą pamięć do jobberów – heat – Było ich zbyt dużo żeby wszystkich spamiętać, przepraszam – Soldato się zaśmiewa ironicznie – W sumie zastanawiam się co ty tu w ogóle robisz? Chcesz dorobić na swoje utrzymanie czy co? Bo chyba nie masz złudzeń, że do czegoś dojdziesz w tym biznesie, prawda? Nie tutaj i nie tym razem. Nie póki ja tu jestem. Możesz podziękować panu Sullivanowi, że dał ci taką walkę i dostąpi cię ten zaszczyt zmierzenia się ze mną w jednym ringu. Nie każdemu jest dana taka szansa, więc doceń to i przygotuj się należycie, łatwe zwycięstwa mnie nie cieszą – heat – W takich chwilach nie lubię tej pracy. Kiedy muszę sprowadzić młodych pełnych energii i marzeń zawodników sprowadzać na ziemię i zmuszać ich do powrotu do trudnej rzeczywistości, ale cóż ktoś to musi robić, tym razem padło na mnie. Ale nie przejmuj się za kilka lat może osiągniesz połowę tego, co ja i ludzie zaczną cię rozpoznawać na ulicy – śmiech ze strony Soldato i heat od publiki – Nie chce mi się prowadzić tyrad na twój temat bo i tak za pół roku nikt nie będzie o tobie pamiętał bo oczy każdego będą skierowane na mnie – uśmiech Soldato kończy jego wypowiedź definitywnie.

 

Koniec

 

p.s. blah ten rp jakis taki w klimatach minimalistycznych ale mam nadzieje ze bez tych wszystkich opisow wstępów i innych rzeczy trzyma jakos poziom…

Quoth the Raven, Nevermore.
  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • 0k0

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

  • 0k0

    0k0 1 odpowiedź

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KPWrestling
      Druga pula biletów już w sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...