Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA House Show


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 107
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z pierwszej ręki(dokładnie 7 rzędu sektora A przy ringu z prawej strony żeby być dokładnym)

 

Na początek powitał wszystkich przybyłych Jeremy Borash. Nie wiem dokładnie ile przygotowano miejsc w sumie na galę, ale zapełniona nie była nawet połowa hali. Na oko max 2000 ludzi.

 

(pogrubionym zwycięzcy)

TNA X-Division Championship - Four Way Dance

Kazarian © vs Chris Sabin vs Shannon Moore vs Mark Haskins

 

Walka jakoś specjalnie nie zachwyciła, była parę niedociągnięć, wrestlerzy się oszczędzali, ale trochę ludzi rozgrzali.

 

Knockouts Tag Team Match

Mickie James & Angelina Love vs Madison Rayne & Tara

Przed walką JB kazał przywitać Earla Hebnera, który zaczął się przekomarzać z fanami, aż w końcu zdjął swój oficjalny strój a pod nim miał koszulkę bodajże z napisem Damn Right I Did It(chodziło oczyście o SS`97 i Breta). Earl przyjął naturalną rolę sędziego heela, ale z czasem wszelkie bariery się zatarły. Ogólnie house show to przede wszystkim była dobra zabawa i pewna współpraca wrestlerów z fanami. Sama walka sympatyczna, miło było zobaczyć dziewczyny na żywo i muszę powiedzieć że Madison na żywo wygląda o wiele lepiej niż w Tv.

 

 

Jeff Jarrett vs Murat Bosporus (z Martinem Kesici - nie znam gościa jakiś rocker z Niemiec)

Murat to skrzat ogrodowy, jesli ktoś nie miał okazji go widzieć to człowiek beczka - ze 158cm wzrostu dobrej masy :) Nie wygląda źle, ale wzrost czyni z niego po prostu skrzata ogrodowego :)

Wiem że chcieli wciśnąć jakieś swoje osoby w galę, ale zdecydowanie wolałbym widzieć na przeciwko Jeffa kogoś z rosteru TNA. Jarrett natomiast mimo swoich wysiłków był odbierany w sumie jako face i w końcu się z tym pogodził i zaczął też tak pracować z publicznością.

 

TNA World Tag Team Championship

Beer Money Inc. ("Cowboy" James Storm & Robert Roode) © vs Douglas Williams & Magnus

Również i w Nieczech British Invasion przyjęło rolę heelów. Po prostu nie dąłoby się chyba nawet inaczej, jako że Beer Money byli chyba najbardziej over ze wszystkich wrestlerów. Co chwila z każdego zakątka hali, przed, na przerwie, w trakcie, po gali dało się słyszeć BEER... MONEY!!

No i to co chłopaki wyrabiali w tym pojedynku po prostu przebiło wszystko. Storm co chwilę podbijął do publiki na piwko, potem przekonał nawet do tego Roode`a i Hebnera a przy swoim taunt`cie po prostu rozbili cały system(Storm łapał jakieś epileptyczne pozy, Roode`a stawął na głowie przeciągając łoooooooooooooooooo by przejść do Beer Money! :twisted: Może moja lepsza połowa to nagrała to wrzucę jak sprawdzimy co z naszych nagrań wyszło

 

 

"The Blueprint" Matt Morgan vs "The Pope" D`Angelo Dinero

D`Angelo w roli heela świetnie się sprawdzał i starał się prześmiewać Morgana. Sama walka standard, a Morgan nawet over z fanami.

 

 

Tag Team Match - Main Event

Rob Van Dam & Mr. Anderson vs The Hardys (Matt & Jeff Hardy)

 

człowiekiem tego pojedynku był RVD, który wykonywał większość swoich spotów, reszta się trochę leniła, ale ogólnie dobrze się prezentowali nawet przy minimum wysiłku. Chciałbym od razu zaznaczyć, że w realu Matt nie wygląda fatalnie. Mieśnie górnej części ciała ma ładnie podkreślone, a widoczny brzuszek to oczywiście też i tłuszcz, ale kwestia budowy ciała a`la Liddell czy Hoost.

 

Swoją obecnością na gali zaszczyciła też Dixie Carter - bardzo fajne zaskoczenie, babka z klasą.

 

Po gali autografy i zdjęcia z udziałem Morgana, Angeliny(bez make up`u dużo traci), Storma, RVD(pseudonim operacyjny jaskiniowiec), Sabina, Andersona(stworzył świetny show po gali, mistrz z prawdziwego zdarzenia) Haskinsa, Burata.

 

Parę fotek z wrestlerami udało się zdobyć, parę autografów jest, ogólnie gala udana, tylko wśród gadżetów mały wybór.

Bryan Alvarez: 'what the hell is CRIMSON, what that has got to do with Amazing RED?'

11779036984f6668615c651.jpg

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Ceglak

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      W NXT od tygodni bida z nędzą. Pozostaje czekać aż niektórzy z nowych się rozpędzą. Do pasów Loli i Tony' ego kolejka chętnych jak stąd do Florydy. Ładnie Kelani Jordan znęcała się nad Wren Sinclair, ale od miesięcy powtarzam - z tą słodką buzią ciężko być wiarygodnym heelem niszczycielem. To tak jakby Vanity Project zamieniło się w gang brutali.  
    • MattDevitto
      Dobra, poważnie - w UFC jest już taka bieda, że muszą robić gale w Białym Domu? Co następne McDonalds czy hale Walmartu?
    • MattDevitto
      A jak Akurat trafiła się walka heel vs. face i co jak co, ale oni nadali by się do wrs - inna sprawa, że do WWE niekoniecznie, bo szybko by ich zdjęli z anteny
    • CzaQ
      Once in a lifetime jak w WWE?  
    • Bastian
      LA Knight zapowiada, że wygra King of the Ring. Tak jak miał wygrać Royal Rumble, Money in the Bank i złoto.  Dziwna walka Penty z Evansem. Niby było kilka efektownych i bolesnych spotów, ale nie do końca wiem, czy ten "ból" był zaplanowany. Evans ni to heelował, ni to zachowywał się jak po dragach  I szkoda, że dali to na tygodniówce w USA, zamiast wrzucić do karty Clash in Italy lub innej europejskiej gali. Publiczność stworzyłaby lepszą otoczkę niż nieśmiałe "Zero Miedo" i "This Is Aweso
×
×
  • Dodaj nową pozycję...